Post 30-07-2018 05:09

O przedszkolu Tkaniny - pozytywnie

Tkanina (nasza Młodsza) od września chodzi do przedszkola.
Z nią póki co wszystko książkowo (czyli wściekły rozpędzony dwulatek, dość często słodki i przymilny jednocześnie), ale przedszkole jest b. nowoczesne (stara się itp.) i wdrożyło regulamin dla każdej z grup. Spojrzałam - i padłam. 10 zaleceń - 8 na "nie" i 2 w liczbie mnogiej. Wzięłam panią na stronę i wytłumaczyłam jak działa zaprzeczenie w poleceniu. Wspomniałam o poleceniach bezczasownikowych. Posłuchała... minął tydzień... na drzwiach wisi nowy kodeks. Ma 3 zalecenia. Leci mniej więcej tak: "Jestem Słoneczkiem i... 1) po zabawie odkładam zabawki na miejsce 2) słucham, gdy mówią koledzy 3) ze wszystkimi rozmawiam uprzejmie"

Pochwaliłam panią. Ale się ucieszyła :) Wprawdzie czasownik ciągle siedzi w zdaniu, ale zawsze to jakiś postęp.

Co do uprzejmości: Tkanina to po prostu uosobienie Wersalu i widzę tu wpływ przedszkola: proszę bardzo, dziękuję bardzo, przepraszam... kosmos normalnie. Nie przeszkodziło jej to jednak przytaszczyć z placówki słówek takich jak "d@#a", "osioł" i "głupek". Wszystkie w stosownym kontekście.