Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Szkoła- sukcesy i porażki

Moderator: Moderatorzy

gabriela

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 79


Rejestracja:
21-04-2005 10:06

Lokalizacja: Toruń

Post 21-04-2005 20:54

Aleks
gratuluję. Wiem jak się czujesz, Twój syn musi być szczęsliwy. Ja też wiem jakie to szczęście, Adaś dostał dzisiaj 5- ze sprawdzianu z matematyki, jest dumny jak paw.
Jutro wyjeżdzamy na wesele w krakowskie. Zaprosił na nie całą klasę, panią i panią dyrektor - właśnie przed zaśnięciem o tym nam opowiadał. I o dziwo wszyscy chcieli z nim jechać. Zobaczcie ile znaczy akceptacja. Nieba przychyliłby wszystkim.
Zaczynam namawiać męża na spotkanie pod Łysą Górą, ale on jest trochę trudny do wyjazdów. I musicie wiedzieć jeszcze o jednym, my jesteśmy starymi rodzicami, Adaś pojawił się gdy miałam 38 lat. A mój mąż jest od 1977 roku wózkowiczem. Wypadek kiedyś o tym opowiem.
Ale chyba nie jesteśmy dla Was za starzy co?
gaba

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 21-04-2005 21:30

Witaj Gabi, nikt dla nas niejest za stary, jak przyjedziecie poczujecie się jak u siebie i znacznie odmłodzeni, wszyscy jesteśmy młodzi.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 21-04-2005 22:30

Gabi, czuję się obrażony. Ja jestem mniej więcej w tym samym wieku.
!!!I nie czuję się za stary!!!!

aleks

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
28-03-2005 15:47

Lokalizacja: Gdańsk

Post 22-04-2005 06:17

Teraz to poczułam się jak gówniara. Co ja tu robie? :D A tak poważnie to super że jesteście starsi orobinko odemnie i mojego mężulka bo możemy się od was dużo nauczyć. :)
Aleks

gabriela

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 79


Rejestracja:
21-04-2005 10:06

Lokalizacja: Toruń

Post 22-04-2005 07:41

Kochani,
my też czujemy się młodzi, zresztą przy Adasiu nie możemy się lenić.
Ja po wielu latach włożyłam tej zimy łyżwy na nogi i nawet się nie przewracałam.
A odkąd Adaś opanował jazdę na rowerze odkurzyłam moja starą damkę i robimy dłuuugie wycieczki rowerowe. Nawet kilkunastokilometrowe.
Jesteście wspaniali i nasze dzieci też. Mają to przecież po nas.
Aleks cieszę sie , że jesteś z Gdańska, to jest niedaleko. A ja jestem półkrwi kaszubką, więc mozesz sobie wyobrazić moja upartość, nieraz oślą. Ale taka jestem.
Pa Pa
Gabrysia

ag.ma72

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 388


Rejestracja:
11-03-2005 18:25

Lokalizacja: Olkusz

Post 22-04-2005 08:35

A u mnie same porazki normalnie nie ma się z czego cieszyc.Zastanawiam się co się stanie jak nie wytrzymam,bo już widzę ,że cierpliwość mam wystawioną na ostatnie próby...
Majda Agata
Pracownia Terapeutyczna ALFA
ag.ma@poczta.onet.pl, tel. 512 331 430
www.pracowniaterapeutycznaalfa.manifo.com
Baza danych instytucji pomagających osobom z ADHD i innymi problemami.

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 22-04-2005 08:52

ag.ma możemy sobie podać ręce, albo może właściwiej by było napisać, ze Łukasz i Wiktor powinni sobie je podać?
Bo u nas też doły, pisałam o tym na wątku "raz lepiej raz gorzej".
Nie wiem, czy można się cieszyć, że komuś jest podobnie źle jak mnie samemu? Nie wypada, ale jednak jest to trochę pocieszające, że nie jest się samemu, ag.ma wybacz mi tę szczerość.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

ag.ma72

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 388


Rejestracja:
11-03-2005 18:25

Lokalizacja: Olkusz

Post 22-04-2005 14:53

Masz rację ja też tak myślę i w ten sposób czasem się dowartościowuję.
Majda Agata
Pracownia Terapeutyczna ALFA
ag.ma@poczta.onet.pl, tel. 512 331 430
www.pracowniaterapeutycznaalfa.manifo.com
Baza danych instytucji pomagających osobom z ADHD i innymi problemami.

agadoc

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 41


Rejestracja:
23-04-2005 14:24

Lokalizacja: Poznań

Post 25-04-2005 15:45

Ha, ha! Jeszcze w piatek wydawalo mi się, że szkoła rozumie problemy mojego dziecka. W końcu jest to szkoła integracyjna z najlepszą w mieście opinia. Podobno bardzo dobra klasa ze swietnym wychowawcą. A dzisiaj mój 10-latek przyniósł dzienniczek z uwaga na całą stronę. A w niej:
- w piatek zachowanie syna było naganne!
- sprzątając boisko wrzucał do worka nie tylko śmieci, lecz także gałęzie, liscie itp!
-uderzał workiem w nogi koleżanki!
- w ogóle nie reagował na uwagi nauczyciela!
- nie slucha wychowawczyni i nie wykonuje poleceń!
- WYCHOWAWCA PROPONUJE WYŁĄCZENIE DZIECKA Z WYJŚĆ I IMPREZ KLASOWYCH, BO JEGO ZACHOWANIE JEST NIEPRZEWIDYWALNE
- arogancko odzywa sie do nauczycieli (to sie nie miesci w głowie)
- codziennie ktoś informuje o nagannym zachowaniu na lekcji, w szatni, na boisku
- tak dalej byc nie może!
I co Wy na to? Mnie ogarnia bezsilność. I te insynuacje, że to jest kwestia wychowania... Zastanawiam sie, kiedy szkoła (3 w ciagu 4 lat) znowu wpadnie na pomysł przeniesienia adhd-owca do...innej klasy, innej szkoły, na nauczanie indywidualne, a może....na inna planetę! Proponuje, żeby wszystkie te aspołeczne jednostki wyrzucic na margines. Przynajmniej inni będą mieli spokój.

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 25-04-2005 16:54

Hmm... osobna planeta dla adhdowców? To byłoby ciekawe...

Obawiam się jednak, że zmaganie się ze szkołami jest jak walka z wiatrakami....
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

gabriela

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 79


Rejestracja:
21-04-2005 10:06

Lokalizacja: Toruń

Post 26-04-2005 10:15

Hej,
byliśmy na weselisku. W piątek wyjeżdzaliśmy zaraz po pracy i szkole, więc nie zajrzałam do dzienniczka, a moje Adasiątko nie poinformowało mnie o uwadze. Na j. angielskim nie pracował tylko rysował - bałwany. Może lekcja była nudna? Wczoraj rozmawiałam z panią, a ona mówi, że zrobiła to profilaktycznie. Chciała go zmobilizować. Jego nie zmobilizowała, a nas dołuje. Wczoraj było dość dobrze.
A na weselu, gdzie było bardzo dużo dzieci, było super. Tylko moje hiperaktywne dziecko wyładowało siły o 22. Musiałam załatwiać mu "nocleg".
Wesele było na południu Polski, koło Tarnowa. Mobilizuję moja drugą połowę i namawiam na wyjazd na sabat czarownic Może się uda
Pozdrawiam
Gabrysia

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 27-04-2005 16:45

Ja cala szkole slyszalem cos takiego
i jak slysze (tudziesz czytam) ze ktos daje uwage, pale czy cos w tym stylu zeby "zmobilizowac" to bym normalnie takiej babie zeby wybil i kazal jesc suchy chleb - bez przepitki!
to juz ludzkie pojecie przechodzi!!
a co jej to przeszkadza ze on sobie rysuje!?!? co za durna baba
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 28-04-2005 10:09

gabriela pisze:Na j. angielskim nie pracował tylko rysował - bałwany. Może lekcja była nudna? Wczoraj rozmawiałam z panią, a ona mówi, że zrobiła to profilaktycznie. Chciała go zmobilizować. Jego nie zmobilizowała, a nas dołuje. Pozdrawiam
Gabrysia




Ha, jak Antek dostal uwage w zeszycie, ze nie pracuje na lekcji to wyrwal po prostu kartke. Zauwazylam w domu ze brakuje kartki i maly przyznal sie, ze wyrwal z powodu uwagi. Powiedzialam mu, ze trzeba powiedziec pani, ze wyrwal ale okazalo sie, ze pani wie, bo Antek zrobil to od razu przy nauczycielce :D :D :D Akcja - reakcja :D
Pozdrawiam
Agnieszka

gabriela

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 79


Rejestracja:
21-04-2005 10:06

Lokalizacja: Toruń

Post 28-04-2005 11:17

Wyrwane kartki juz przerabialiśmy. Po długich rozmowach ustaliliśmy, że przecież wszystkie informacje do domu i tak dotrą więc drobne oszustwa nic nie dają. Jest wtedy gorzej - bo Adaś wie że nie lubimy oszustw.
Teraz zdarza sie nawet, że gdy nie ma uwagi mówi o "przykrych" przygodach w szkole.
Ale rozmowy to jedno, a działanie naszego młodego to drugie. Teorię to on ma opanowana perfekcyjnie, ale co z tego?...
Działa najczęściej pod wpływem impulsu, chwili. Jak wszystkie nasze dzieci.
Gabrysia

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 04-05-2005 10:43

A ja mam wezwanie do szkoly na przyszłą środę w sprawie dokuczania i przezywania koleżanek z klasy. Będzie to spotkanie z rodzicami tych dziewczynek. Szczególnie jeden z ojców uważ, ze ma strasznie grzeczną córkę, ułożoną i dobrze wychowaną i nie słuchał nawet tego co wychowawczyni mówiła o pogorszeniu zachowania sie dziewczyn w klasie, bo to nie dotyczyło jego córki. On jej bezgranicznie wierzy i ufa i wie, że jest dobrze wychowana i napewno nie byłoby jej stać na takie zachowania typu wyzywanie, dokuczanie, wysmiewanie czy inne zaczepki. Winny temu jest tylko Wiktor. Wychowawczyni broniła wówczas Wiktora, ale zobaczymy jak będzie teraz. Wtedy domagał się zmiany zachowania mojego syna, bo jak nie, to on znajdzie sposób na rozwiązanie problemu. Ciekawe jaki to sposób znalazł..... :shock: ???
Pewnie wywrócę sie z wrażenia, jak się dowiem...........
Dobrze, że jeszcze tylko 2 msc. zostały w tej klasie, ale ile jeszcze się wydarzy? Parę dni temu rozmawiałam z panią na ten temat, a tu znów temat wraca jak bumerang :cry: .
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 04-05-2005 10:50

A może na takie spotkanie wzięłabyś ze sobą jakiegoś mediatora lub innego wspomagacza Ciebie? Może Halinę, może innego przedstawiciela Stowarzyszenia?
Żeby Cię nie zakrakali "pożądni" rodzice. Czy jest taka możliwość? Przecież Monika będzie jedna, a przeciw niej ileś tam wściekłych rodziców. To trudna sytuacja. Na pewno nie będą się trzymali zasad dyskusji.
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

agadoc

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 41


Rejestracja:
23-04-2005 14:24

Lokalizacja: Poznań

Post 04-05-2005 15:14

No i jestem po rozmowie z wychowawcą, pedagogoem i p. Dyrektor. I zastanawiałam się, czy wpisać swoje przemyslenia tu, czy pod hasłem "ratunku, juz nie mam siły!". Mam wrażenie, że niedługo ja będę potrzebowała pomocy. Dzisiaj usłyszalam, że wychowawczyni mojego syna uczy od 10 lat i jeszcze nie miała takiego ucznia! Słyszałam to równiez w poprzedniej szkole, ale tamta nie miała takiego ucznia w 25-letniej karierze! A w ogóle, to on wcale nie jest taki zdolny, bo na 24 dzieci ma 10. średnią (4,7). I to nic, że ma celujące i bardzo dobre z podstawowych przedmiotów (matma, polski, angielski, historia), a z pozostałych (na których się nudzi) ma obnizone oceny za niewłaściwe zachowanie. Na przykład z muzyki. Mimo, że uczy sie równolegle w szkole muzycznej, gdzie ma świadectwo z czerwonym paskiem i same bdb, w szkole też ma bdb-pani twierdzi, że wie, ze powinien miec celujący, ale się źle zachowuje). I jak tu tłumaczyc, że porównywanie go z "normalnymi uczniami, którym nikt nie obniża ocen i twierdzenie, że wcale nie jest taki dobry (w domysle -jak się Mamusi wydaje) -jest dla niego krzywdzące! No i te wnioski: że za duzo wymagamy, że powinnismy odpuścic, że to nie jest adhd, tylko wina złego wychowania. Ludzie, ja niczego nie wymagam! To mój 10-latek uczy sie dwóch obcych języków i od roku chce chodzic jeszcze na włoski! I z niemieckiego i z angielskiego jest bdb! I uwielbia grac na wszystkim. I gra sam, nikt go nie zmusza! I potrafi siąść do pianina o 7 rano w niedzielę! I żegluje. I jeździ konno. I dzisiaj nie był w szkole, więc przeczytał Sherlocka Holmesa, artykuł w Focusie o zatopieniu Bismarcka, zrobił 4 strony cwiczen z matmy do przodu i gazetke o Austrii. I jeszcze chce napisać artykuł do gazetki szkolnej! Ale mnie sie coś wydaje.... On jest normalny, tylko my popełniemy błędy. A może w rodzinie cos nie tak?! Dowiedziałam się, że nieumiejętność przegrywania i godzenia sie z porażką, dokuczania innym, lepszym z danego przedmiotu dzieciom i chęć bycia najlepszym to nie są cechy adhd! To są cechy nabyte (błędy wychowawcze!). Konkluzje dzieki Bogu nie najgorsze, nikt nie chce go wyrzucać z klasy ani szkoły (mimo listów rodziców) - w końcu jest to szkoła integracyjna. Ale na wycieczke moze jechac tylko na jeden dzien, bo jest..... nieprzewidywalny i wszyscy sie boja o bezpieczeństwo jego i innych dzieci. A obecność Mamy na wycieczce będzie wysmiana przez inne dzieci, które i tak się smieją, że Mama codziennie go przywozi i odwozi ze szkoły.... Uffff. Pomóżcie, bo zaczynam wątpic we wszystko. A propos. On naprawdę jest bardzo zdolny i to nie sa nasze wymysły tylko obserwacje wszystkich nauczycieli, którzy pracuja z nim indywidualnie (w szkole muzycznej, angielski niemiecki, chór...). Ba nawet psycholodzy i terapeuci!

agadoc

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 41


Rejestracja:
23-04-2005 14:24

Lokalizacja: Poznań

Post 04-05-2005 15:19

I jeszcze zapomnialam (tez mam adhd). To, że Michał pracuje tak szybko to wcale nie jest dobre, bo robi szybko i niedokładnie (ale dobrze lub bardzo dobrze). Trzeba go zatrzymywac i zmuszać, żeby robił wolniej, a dokładniej (chyba, żeby dac innym więcej czasu na zrobienie tego, co on juz skończył). Fajnie. Zatrzymaj dzieciaka z adhd, żeby wolniej myslał. Ludzie, gdzie ja zyję!

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 04-05-2005 15:30

Nie marudź. Ja do dzisiaj mam roblem, że, myślę szybciej niż mówię. A mówię szybciej niż otoczenie jest zdolne przyswajać.
No niestety, musimy się przystosowywać do przeciętnych i trzeba uczyć młodego, żeby zwalniał.
Ja wiem, to boli !!

agadoc

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 41


Rejestracja:
23-04-2005 14:24

Lokalizacja: Poznań

Post 04-05-2005 16:22

Poważnie tak myslisz? Nie jest to "urawnilowka", czyli równanie do przecietnej? Ja tez jestem bardzo szybka, jak to mówia "bystra", pracuje błyskawicznie i to z sukcesami. Pewnie, że zdarzają mi sie pomyłki związane z tym szybkim tempem pracy i czesto muszę poprawiać, ale i tak robiąc w swoim tempie i poprawiając jestem szybsza od reszty. Wierzę, że są sytuacje, w których takie osoby odpadną z gry-np. księgowość, ale ja pracuję naukowo, robię prace badawcze, piszę referaty, publikacje-i moje przypadłości raczej mi pomagają w pracy niz przeszkadzają. Gdyby nie leń, który mnie dopada, gnałabym do przodu.... A z powodu lenia-mniej od innych pracuję, a efekty osiągam lepsze... nie jest to szczęście w życiu? Dlaczego mamy zwalniac nasze tempo i dostosowywać do wolniejszych? Może po prostu trzeba wybrac odpowiedni zawód i swoją drogę w życiu....

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 04-05-2005 16:41

Ja nie mówię, żeby wolniej myślał. To się nie da!!
Ja mówię, żeby wolniej komunikował się z otoczeniem!!

Dominika

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 18


Rejestracja:
05-05-2005 10:13

Post 06-05-2005 10:13

dreptak pisze:Nie marudź. Ja do dzisiaj mam roblem, że, myślę szybciej niż mówię. A mówię szybciej niż otoczenie jest zdolne przyswajać.
No niestety, musimy się przystosowywać do przeciętnych i trzeba uczyć młodego, żeby zwalniał.
Ja wiem, to boli !!

A ja dzisiaj mam ten wlasnie problem, wiec zamilklam, tylko wygladam jak bym miala szczekoscisk..... :cry: Kolega w pracy spojrzal na mnie i mowi: Nie mysl tyle..... a ja nie moge przestac...... :cry:
Duecik ADHD

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 11-05-2005 10:40

mtmonika pisze:A ja mam wezwanie do szkoly w sprawie dokuczania i przezywania koleżanek z klasy. Szczególnie jeden z ojców uważa, ze ma strasznie grzeczną córkę, ułożoną i dobrze wychowaną i nie słuchał nawet tego co wychowawczyni mówiła o pogorszeniu zachowania sie dziewczyn w klasie, bo to nie dotyczyło jego córki.....................
Wtedy domagał się zmiany zachowania mojego syna, bo jak nie, to on znajdzie sposób na rozwiązanie problemu. Ciekawe jaki to sposób znalazł..... :shock: ??? Pewnie wywrócę sie z wrażenia, jak się dowiem...........


No i nie dowiedziałam się, jakie tata znalazł rozwiązanie problemu Wiola - Wiktor,bo tata nie przyszedł :shock: .
Miałam za to czas, aby pogadać z pania pedagog, wychowawcą, matematyczką i polonistką. Oj nasłuchałam się, nasłuchałam.
Generalnie nie ma wrogości, ale jest za to mnóstwo uwag w dzienniczku szkolnym, minusowe punkty za zachowanie, nicnierobienie i przeszkadzanie na lekcji, konflikty z koleżankami na przerwach i ....... eh dużo by jeszcze pisać, a powtarzać sie juź nie chcę.

Matematyczka na moją prośbę, aby częściej brała wiktora do tablicy, zeby mógł podczas lekcji w ten sposób pracować (bo nie notuje), odpowiedziała, że nie będzie tak robić, bo on z siebie małpę robi przy tablicy i sie wydurnia. Ma na lekcji pisać, bo kiedyś pisał, a jak nie to będzie nadrabiał w domu, bo nadal będzie stawiać pytajniki na czerwono w zeszycie ćwiczeń :twisted: .

Polonistka - nie ma zagrożeń, choć oceny poniżej jego umiejętności. Poprosiła, aby go przygotować do sprawdzinau w przyszłym tygodniu i zaleciła co.

Pani pedagog - często wraca do materiałów o ADHD, któe jej dałam, była na konferencji, korzysta z rad i poprosiła o spotkania z wiktorem takie półgodzinne, na które jeszcze do niedawna wiktor chodził. Przygotowywołała go wtedy do egzaminu 6-klasisty, rozmawiała z nim, po prostu z nim była. Po egzaminie wiktorowi odpuściłam, ale nie wiedziałam, że te spotkania są takie ważne dla pani pedagog (może dla wiktora też?), bo jak to ujęła "lubi z nim rozmawiać i znać jego zdanie na różne tematy, przez co jest bliżej jego problemów klasowych". Mile mnie zaskoczyła :P .

Nie udało nam się znależź idealnego rozwiązania na poprawę zachowania Wiktora na lekcji, częściowo go usprawiedliwiałam zmianą leków, ale sama nie wiem, czy to to jest powodem. Może się rozpuścił albo ma już dość szkoły, bo wiosna i wakacje za niedługo?

Aha, jeszcze sie okazało, ze Wiktor zgubił 30 zł, które dałam mu na wycieczkę. Szukał na boisku, w szatni, po kieszeniach, plecaku i nie ma. Ciekawe, czy w domu nie zostały :roll: ???
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

agadoc

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 41


Rejestracja:
23-04-2005 14:24

Lokalizacja: Poznań

Post 11-05-2005 14:00

mtmonika pisze:
mtmonika pisze:A ja mam wezwanie do szkoly w sprawie dokuczania i przezywania koleżanek z klasy. Szczególnie jeden z ojców uważa, ze ma strasznie grzeczną córkę, ułożoną i dobrze wychowaną i nie słuchał nawet tego co wychowawczyni mówiła o pogorszeniu zachowania sie dziewczyn w klasie, bo to nie dotyczyło jego córki.....................
Wtedy domagał się zmiany zachowania mojego syna, bo jak nie, to on znajdzie sposób na rozwiązanie problemu. Ciekawe jaki to sposób znalazł..... :shock: ??? Pewnie wywrócę sie z wrażenia, jak się dowiem...........


No i nie dowiedziałam się, jakie tata znalazł rozwiązanie problemu Wiola - Wiktor,bo tata nie przyszedł :shock: .
Miałam za to czas, aby pogadać z pania pedagog, wychowawcą, matematyczką i polonistką. Oj nasłuchałam się, nasłuchałam.
Generalnie nie ma wrogości, ale jest za to mnóstwo uwag w dzienniczku szkolnym, minusowe punkty za zachowanie, nicnierobienie i przeszkadzanie na lekcji, konflikty z koleżankami na przerwach i ....... eh dużo by jeszcze pisać, a powtarzać sie juź nie chcę.

Matematyczka na moją prośbę, aby częściej brała wiktora do tablicy, zeby mógł podczas lekcji w ten sposób pracować (bo nie notuje), odpowiedziała, że nie będzie tak robić, bo on z siebie małpę robi przy tablicy i sie wydurnia. Ma na lekcji pisać, bo kiedyś pisał, a jak nie to będzie nadrabiał w domu, bo nadal będzie stawiać pytajniki na czerwono w zeszycie ćwiczeń :twisted: .

Polonistka - nie ma zagrożeń, choć oceny poniżej jego umiejętności. Poprosiła, aby go przygotować do sprawdzinau w przyszłym tygodniu i zaleciła co.

Pani pedagog - często wraca do materiałów o ADHD, któe jej dałam, była na konferencji, korzysta z rad i poprosiła o spotkania z wiktorem takie półgodzinne, na które jeszcze do niedawna wiktor chodził. Przygotowywołała go wtedy do egzaminu 6-klasisty, rozmawiała z nim, po prostu z nim była. Po egzaminie wiktorowi odpuściłam, ale nie wiedziałam, że te spotkania są takie ważne dla pani pedagog (może dla wiktora też?), bo jak to ujęła "lubi z nim rozmawiać i znać jego zdanie na różne tematy, przez co jest bliżej jego problemów klasowych". Mile mnie zaskoczyła :P .

Nie udało nam się znależź idealnego rozwiązania na poprawę zachowania Wiktora na lekcji, częściowo go usprawiedliwiałam zmianą leków, ale sama nie wiem, czy to to jest powodem. Może się rozpuścił albo ma już dość szkoły, bo wiosna i wakacje za niedługo?

Aha, jeszcze sie okazało, ze Wiktor zgubił 30 zł, które dałam mu na wycieczkę. Szukał na boisku, w szatni, po kieszeniach, plecaku i nie ma. Ciekawe, czy w domu nie zostały :roll: ???



A może ktoś wykorzystując jego problem po prostu mu te pieniążki zabral? Nam sie to często zdarzalo i nie dotyczyło tylko pieniedzy. Dzieci sa bystre i ...okrutne. Wiedzą, kto nie pamięta o swoich rzeczach i nie umie ich upilnować. I na kogo zawsze można zrzucic winę. Ja w każdym razie, nawet jak mi bardzo żal straty nie obwiniam Michala. A od pewnego czasu wzystkie sprawy finansowe załatwiam osobiscie i pilnuję, żeby nie zabierał ze sobą cenniejszych zabawek.

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 12-05-2005 08:26

mtmonika pisze:Aha, jeszcze sie okazało, ze Wiktor zgubił 30 zł, które dałam mu na wycieczkę. Szukał na boisku, w szatni, po kieszeniach, plecaku i nie ma. Ciekawe, czy w domu nie zostały :roll: ???


No cóż, pieniędzy w domu nie zostawił :cry: .

agadoc pisze:A może ktoś wykorzystując jego problem po prostu mu te pieniążki zabral? Nam sie to często zdarzalo i nie dotyczyło tylko pieniedzy. Dzieci sa bystre i ...okrutne. Wiedzą, kto nie pamięta o swoich rzeczach i nie umie ich upilnować. I na kogo zawsze można zrzucic winę. Ja w każdym razie, nawet jak mi bardzo żal straty nie obwiniam Michala.


Oprócz pieniędzy, które znikły podcza meczu z szatni z ubrania (do tego doszlismy drogą dedukcji) doszła jeszcze utrata czapki, bo najpierw mu ją wrzucili do kosza na śmieci, a potem jak ją zaniósł do szatni, to znikła :cry: :cry: !
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

agadoc

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 41


Rejestracja:
23-04-2005 14:24

Lokalizacja: Poznań

Post 12-05-2005 14:42

A jednak! I jak tu nasze dzieci maja byc spokojne i nie reagowac impulsywnie.... To jest przecież psychiczne znęcanie się. A co mnie najbardziej irytuje, to reakcje nauczycieli, którzy na wybryki i niegodziwośći innych dzieci reagują:" przeciez to jest normalne!" - to nasze dzieci sa nienormalne?!. A prawda jest taka, że dzieci nadpobudliwe są bardzo wrażliwe i rzadko sprawiaja przykrość innym. Są równiez bardzo ufne, co inni tez wykorzystują. Mój syn ostatnio zarobił potężną uwagę, bo podczas sprzątania ulicy zachowywal sie nagannie-wkladał do worka różne przedmioty, a nie tylko śmieci. Pani stwierdziła, że podobno założył sie z kolegami o czekoladę. Tak było. Na to Pani - że przecież to był żart i nikt w to nie uwierzył, tylko adhd-owiec. Uwierzył, zbierał, a inni mieli ubaw po pachy. Natomiast żaden z kolegów uwagi nie otrzymal za drwiny i wysmiewanie się.

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 12-05-2005 15:04

Aga, to jest cholernie, cholernie przykre :cry:

Wiktor mi dziś opowiedział, że kumple namawiali go by wyszedł na scenę w szkole i zrobił coś głupiego. I wiecie co Wiktor na to? Powiedział im, że są walnięci i nie zrobił nic głupiego!! Pochwaliłam go za to.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 12-05-2005 20:00

agadoc pisze:A co mnie najbardziej irytuje, to reakcje nauczycieli, którzy na wybryki i niegodziwośći innych dzieci reagują:" przeciez to jest normalne!"

Smutne może, ale prawdziwe. To jest normalne.
Jak się znajdzie w grupie taki, który łatwo traci panowanie nad sobą, to grupa szybko uczy się to wykorzystywać (pojedyncze osobniki z grupy także).
Jak Tomek był mniejszy, mieliśmy ten sam problem.
"Jakoś tak" dochodziło do konfliktu, scysji, czasem bójki. A jak się zbliżał nauczyciel, to nikogo już nie było, zostawał tylko całkiem roztrzęsiony Tomek.
Zgubionych rzeczy, zwłaszcza butów z szatni, nie zliczę.
No i niestety, to jest normalne.
Pozostaje nam uczulać dzieci na takie sytuacje, i uczyć nie dawania się prowokacjom.
Moniko, brawa dla Wiktora!

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 19-05-2005 13:31

wynik z egzaminu 6-klasisty

Wiktor dostał 29 pkt. na 40 możliwych z egzaminu na koniec 6 klasy. Całkiem nieźle...
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

olaoska

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 58


Rejestracja:
28-04-2005 23:40

Post 19-05-2005 13:58

sukcesy i porazki

Kuba pięknie maluje i plastyka to jego ulubiony przedmiot.Oczywiście w klasie nie dokończył żadnego rysunku, ale gdy w domu ma natchnienie, to wychodzą mu calkiem niezłe rzeczy. Niedawno zajął nawet jedno z pierwszych miejsc na międzyszkolnym konkursie!
Natomiast całkowitą porażką jest obniżenie zachowania za drobne "przewinienia ''charakterystyczne dla dzieci z ADHD .

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 20-05-2005 08:43

Gratulacje dla Wiktora! :OK:
Kuba z testu kompetencji dla klas 5 dostał +4. I jakoś to dziwnie brzmi, bo z matmy i polaka wyciągnął na 3 - tzn. będzie miał 3 na świadectwie z 5 klasy (o ile nie spocznie na laurach) i jest szczęśliwy, a z ukochanej niegdyś plastyki grozi mu 2. I chyba sprawy nie pokonamy, bo zachorował i zgubił ćwiczenia...
Właściwie to bardzo dobrze, że tak wymagają od wszystkich równo. Ja też tak zawsze na trójach leciałam. I się zahartowałam. Dzięki temu teraz z uporem brnę do przodu. Mam ambicje, ale liczy się dla mnie to co najistotniejsze, a nie oceny.
Z drugiej strony, to ci nauczyciele na prawdę robią z siebie idiotów. Czy do biegu przez płotki ustawiliby razem takich co mają dwie nogi i takich co jeżdżą na wózkach?
Niestety, ostatnio mam wrażenie, że te ich szkolenia na temat adhd, którymi zamykają mi buzię, gdy staram się o zrozumienie dla dzieci dotkniętych tą dysfunkcją, są zupełnie inne niż te w których ja uczestniczyłam i traktowały o czymś innym niż to co przeczytałam w książkach podanych na naszej stronie jako literatura...
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

Dora

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 26


Rejestracja:
20-04-2005 22:21

Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post 30-05-2005 21:44

Chciałam się pochwalić , nie tylko moim synkiem, któy wytrzymał dzisiaj na testach końcowych 3-klasistów aż 3 godziny bez przerwy! i napisał 12 kartek (nie zdązył tylko połowy zrobić :) ) Ale przede wszystkim chciałam napisać , że mój syn ma wspaniałą wychowawczynię, która wie jak postępować z dzieckiem z ADHD i dzięki niej mój Damian miał wydłużony czas napisania testu. Oby więcej takich nauczycielek.

agadoc

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 41


Rejestracja:
23-04-2005 14:24

Lokalizacja: Poznań

Post 31-05-2005 20:43

Boże! 3 godziny???? Ja chyba bym nie wytrzymala! Brawa, wielkie brawa!
Faktycznie dobrzy nauczyciele (pedagodzy) to cud... Dzisiaj jechalam odebrac nagrodę z moim synem i jego nauczycielka od polskiego. I wiecie co? Mówila o nim same DOBRE rzeczy! I na dodatek, że go LUBI! I tylko ma problemy z rówieśnikami, ale poza tym jest FANTASTYCZNY! Ludzie, dwie godziny słuchalam samych pozytywnych informacji na temat mojego dziecka z ADHD, który musiał 2 razy zmieniać szkołę! Cud?????????????A potem pojechalismy na terapię i on po raz pierwszy nie mial odebranych punktów za zachowanie (cukierków). I Pani powiedziala, że dzisiaj był SUPER! Co za dzień!
P.S. Chcialam napisac, że pewnie jutro dla równowagi....., ale nie! Teraz będzie już coraz lepiej!

Dora

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 26


Rejestracja:
20-04-2005 22:21

Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post 31-05-2005 21:22

Oj z tej radości źle napisałam. Damian nie zrobił tylko ostatniej połowy kartkiw sumie zrobił 11,5 i też go podziwiam, że tyle wytrzymał. I ten wydłużony czas!
I masz racje Aga , że takie pozytywne,nawet te najmniejsze sukcesy i pochwały bardzo nas ciesząi motywują :)
Mi też mówiła że lubi mojego Damian. A to takie ważne dla nas rodziców, którzy bardziej przeżywają szkołe dziecka niż oni sami.
Musiałaś się dzisiaj wspaniale czuć słuchając tyle pochwał. Oby tak dalej...

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 22-06-2005 09:18

Wiktor i ja odnieśliśmy wielki sukces w szkole!!!

Muszę Wam go opisać.

Wiktor kończy właśnie 6 klasę. Z tej okazji zorganizowano wczoraj piekną akademię, na której oprócz wystepów muzyczno - kabaretowo-poetyckich było rozdawanie dyplomów, pucharów dla najlepszych uczniów i .... rodziców.

Wyobraźcie sobie, że JA również otrzymałam dyplom:
"Akt podziękowania za aktywne uczestnictwo w życiu naszej placówki, a w szczególności za pomoc w realizacji zadań organizacyjnych i wychowawczych". Byłam tak zaskoczona, że nie umiałam tego ukryć, a Wiktor to o mało nie spadł z fotela :D z wrażenia.

To jeszcze nic. Przyszłam na tę akademię pożegnalną z prezentem dla grona pedagogicznego, który zamierzałam przekazać na ręcę pani dyrektor. Tym prezentem była piękna opowieść o nastolatku z ADHD pt. "Mały nieszczęśliwy człowiek". Do ksiązki dołączyłam dedykację następującej treści:

"Pragniemy wyrazić naszą wdzięczność i złożyć słowa podziękowania Dyrekcji oraz Gronu Pedagogicznemu Szkoły Podstawowej nr 6 w Jaworznie, a w szczególności Pani Pedagog Dorocie M. i Wychowawczyni klasy VIa w roku szkolnym 2004/2005 - Pani Joannie R. za ogromne pokłady cierpliwości i chęć współpracy we wspólnym, jakże trudnym, wychowywaniu nadpobudliwego nastolatka, za poświęcony mu czas, za indywidualne rozmowy, za włączanie go w akcje i imprezy na rzecz szkoły oraz za wszelkie działania mające na celu jego odnalezienie się w środowisku rówieśniczym.

Dziękujemy za życzliwość i zaangażowanie.

Wiktor z mamą"


W obecności pani pedagog i wychowawczyni Wiktor wręczył ten prezent pani dyrektor, a ja podziękowałam za wszystko i pogratulowałam jej tak wspaniałych pedagogów. Ona na to objęła obie koleżanki i powiedziała: "wiem kogo mam" :D
Ja usłyszałam słowa podziwu i uznania za starania, inicjatywy i chęć pomocy zarówno dla szkoły, jak i dla Wiktora.
Wiktorowi pogratulowano tak wspaniałej mamy, a jemu samemu życzono wszystkiego dobrego w gimnazjum.

Dla mnie to będzie niezapomniana chwila - do tej pory nikt nie mówił o mnie i Wiktorze tylu superlatywów, a co najważniejeze te słowa były powiedziane z całą sympatią i szczerością.

JESTEM SZCZĘŚLIWA !!!!!
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 22-06-2005 09:44

Jak widać da się, tylko trzeba chcieć.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 22-06-2005 09:49

Moniko! To leć w dyrdy do szkoły i powiedz, że my też jesteśmy pełni uznania!!!
Wiwat wspaniali pedagodzy!!!

O rany ! Ale się cieszę ! Znowu będę miała dzień na haju!

No to teraz musisz nasz wszystkich poinstruować jak doprowadzić do takiego hapy endu.
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 22-06-2005 10:40

Monika,
Powiedz Wiktorowi, że jesteśmy z niego dumni!!

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 22-06-2005 10:59

dreptak pisze:Monika,
Powiedz Wiktorowi, że jesteśmy z niego dumni!!


Powiedziałam, a on na to: "Ale mara! Nie pisz nic na tym forum! Po co Ty to piszesz!? Ale mi to sukces!"

:lol: :lol: :lol: :lol:
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 22-06-2005 11:23

To chyba normalna reakcja? Tego bym się spodziewała. Kuba mnie już wytrenował...
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

gabriela

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 79


Rejestracja:
21-04-2005 10:06

Lokalizacja: Toruń

Post 22-06-2005 20:24

Monika,
gratuluję Tobie i Wiktorowi. [smilie=mylove.gif] I
Jesteście wspaniali, Roksana na pewno też ma piękną cenzurkę, ją też pochwal. Potrzebuje tego tak samo jak Wiktor i każdy z nas. :D :D :D
Ten czas dorastania jest taki trudny!

Gabrysia

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 23-06-2005 07:36

gabriela pisze:Jesteście wspaniali, Roksana na pewno też ma piękną cenzurkę, ją też pochwal. Potrzebuje tego tak samo jak Wiktor i każdy z nas. :D :D :D
Gabrysia


Roksanka ma faktycznie świetne świadectwo, bo brakuje jej do czerwonego paska tylko 0,1 w średniej ocen. Niestety nie miała najlepszego I półrocza i i teraz mimo swoich ambicji i wielkich starań, nie udało jej się poprawić jednej 4. Tak, że ma tylko trzy oceny dobre, reszta piątki.

Jestem z niej dumna!

Sądzę przy tym, że jak jej woda sodowa nie uderzy w 6 klasie, to chyba od początku będzie trzymać rękę na pulsie, żeby nie zawalić 1 semestru i będzie jeszcze lepiej....... pobożne życzenie ambitnej matki :wink: .
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 23-06-2005 07:45

Moniko, gratuluje z calego serca!!!

az sie wzruszylam czytajac Twoj post.
Pozdrawiam
Agnieszka

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 23-06-2005 08:14

mtmonika pisze:Jestem z niej dumna!

Gratulacje, oczywiście! :)
Ludzie, zdajecie sobie sprawę z tego że dziś ostatni dzień szkolny, wystarczy go przebrnąć, jutro odebrać świadectwo i "teraz jeszcze tylko raz w d... i wakacje"? :D
Olka wykończona :)

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 23-06-2005 08:22

Mam wrażenie, że my się bardziej cieszymy z tych wakacji od naszych dzieci :lol: :lol: :lol: :lol: !!!
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-06-2005 14:26

Etam dostał się do Staszica !!!

:piwko:

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 29-06-2005 14:32

:piwko:
Obrazek
Obrazek

gabriela

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 79


Rejestracja:
21-04-2005 10:06

Lokalizacja: Toruń

Post 29-06-2005 18:23

:piwko:
GRATULACJE!!!!!!

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 29-06-2005 18:58

Czyli tam gdzie Wy chodziliście?

Gratulacje.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-06-2005 20:03

Zgadza się, tam gdzie my chodziliśmy.
PoprzedniaNastępna

Wróć do Szkoła, przedszkole



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.