Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

co zrobić żeby mnie dziecko słuchało

Moderator: Moderatorzy

yena

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
16-11-2005 17:12

Post 18-11-2005 14:47

co zrobić żeby mnie dziecko słuchało

poradzcie ,co mam zrobić kiedy mój 8 prawie latek(adhd)krzyczy na ulicy,w domu,wszędzie ,dostaje ataku złości kiedy zakażę mu czegoś co on w danym momencie chce ,kiedy mnie szantażuje,i mogę mówić krzyczeć,prosić,płakać i nic ja już nie mam siły to wygląda jak nieustanna walka,jak się pozbyć tej agresji z jego malutkiej główki

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 18-11-2005 15:24

Jeszcze rok temu miałam tak samo. Ale cierpliwie znosiłam wrzaski i histerie. Trzymałam mocno córkę za rękę i szłam dalej z wrzeszczącym dzieckiem. Nic nie mówiłam, tylko przez zęby uśmiechałam się do przerażonych przechodniów. Wybrnęłam z krzyków w sklepie dając córce kieszonkowe. Kupowała sobie tylko za swoją kasę. Jeżeli chciałam coś kupić jej sama, robiłam to bez niej. Szkoda, że wcześniej nie wiedziałam o adhd, bo wprowadziłabym jeszcze jakieś konsekwencje. Poczytaj sobie wątek o konsekwencjach właśnie (patrz: kary,nagrody,konsekwencje)
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

yena

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
16-11-2005 17:12

Post 18-11-2005 19:43

dziękuję za wsparcie przynajmniej wiem że nie jestem sama,ja już wszystkiego próbowałam i czasami nie powiem skutkuje ale niestety częściej nie i to ja ponosze porażke bo często nie jestem konsekwentna a mój słodki synuś jest bardzo cwanym dzieckiem i teraz nawet próbuje szantażu i niestety , czasem doprowadza mnie do furii i nie potrafię nad sobą zapanować i strasznie to przeżywam że kolejny raz poniosłam porażke

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 18-11-2005 20:47

no to YENo witaj :lol:
ja jestem chyba najmniej konsekwentną matką na tym forum :lol:
ale po kilku kosmicznych awanturach
poczytałam"punktowęża"oraz :konsekwencje:
i siem tego moooooooocno trzymam i......działa!!!!!!!!!!!!!!!!
jeszcze nie zawsze,jeszcze moja słodkie maleństwo się rzuca jak rybka w sieci---ale już powoli kapuje,że nici z tego
albo tak jak ja chcę i jak jest postanowione ale ZERO
nauczysz się spoko :wink:
poczytaj sobie najlepiej odpowiedzi ludzi -mądrych i doświadczonych-na moje HISTERYCZNE posty--te odpwoedzi pomogą ci żyć uwierz mi :lol: :lol:
trzymam kciuki
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 18-11-2005 22:56

Słusznie Karinko mówisz, nic nie jest stracone i można wszystko odmienić na lepsze. Podstawowa sprawa, to uświadomienie sobie swoich błędów i praca najpierw nad sobą, a dopiero potem nad dzieckiem. Yena, jesteś załamana tym wszystkim, więc motywację chyba juz masz. Czytaj, wyciągaj wnioski, patrz w siebie, co robisz nie tak, dopytuj, my Ci chetnie pomożemy, wszyscy to przeszli lub są w trakcie przeobrażeń. Konsekwencji trudno się nauczyć będąc matką (może nadopiekuńczą?) ale nie jest to niemożliwe. Nie załamuj się, bierz przykład z Karinki. Trzymam za was kciuki dziewczyny.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 06-02-2006 17:17

Już nawet nie mnie słuchąc tylko wogóle. Zwracamy mu uwagę np. żeby psa nie drażnił, bo może go ugryźć - cp już kiedyś się stało - i co słyszę? Ja go wtedy kopnę, zabije i inne takie. I tak jest z każdą jedną rzeczą, cokowielk nie próbujemy mu przetłumaczyć, on chce zalatwiać to siłą: on zabije, zmiażdży, skopie itp. I żadne łumaczenie, że to nie metoda, że nie jest mądrzejszy ten kto jest silniejszy, że więcej załatwi rozmową i kulturalnie nie pomagają. Już mi nawet nie chce sie gadac, bo wiem jaka bedzie jego reakcja , a mi chodzi o jego bezpieczeństwo. nie moge juz znalezc sposobu, zeby to zmienic, a nie chciałabym zeby stalo sie cos zlego.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

elzbieta nowicka

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
06-02-2006 00:41

Lokalizacja: gorzow wlkp

Post 06-02-2006 18:45

wychowanie czyli jak byc rodicem

niedawno uczestniczylam w warsztatach na temat ,, Jak mowic zeby sluchaly , jak sluchac zeby mowily . Bardzo pomocne . Jedna z metod w moim przypadku dosyc skuteczna w sytuacji kiedy dziecko nie chce czegos np wykonac umozliwiac mu aby wybralo jedna z dwoch mozliwosci . I tak np . albo zjesz ta kromke chleba albo ci doszykuje jeszcze jedna i bedziesz musial zjesc dwie . I nasz chlopiec wcina az sie uszy trzesa . A gdy polozylam chleb bez mozliwosci wyboru to powiedzial ze nie zje i koniec . I nic nie pomogly prosby i tlumaczenia i nawet straszrnie szpitalem .Stosuje to oczywiscie wtedy gdy napewno wiem ze jest glodny bo jest wtedy niemozliwy i tak sie zachowuje ze az reka swierzbi .To oczywiscie jest tylko jeden przyklad ale pomyslow mozny mozna mnozyc tylko trzeba sobie zadac troche trudu

Iwona76

Posty: 9


Rejestracja:
29-01-2006 16:20

Lokalizacja: Radom

Post 06-02-2006 18:52

co zrobić żeby mnie dziecko słuchało

Mój syn ma 8,5 roku i jak przeczytałam ostatni post to jakbym widziała moje dziecko.Mateusz też tak wszystko tłumaczy,nawet jak go ostrzegam,że musi uważać na ulicy , bo może wpaść pod samochód, to on na to że on jest od niego szybszy i samochód w niego nie uderzy bo on go zniszczy.Ręce same mnie się załamują od takiego myślenia.Jest jedna rzecz która doprowadza mnie u mojego dziecka do szału-wszędzie musi być pierwszy.Ja wiem że dzieciaki z ADHD tak mają,ale czasami jest to nie do wytrzymania.W szkole musi być pierwszy, już po drodze zamęcza mnie pytaniami czy aby napewno będzie pierwszy, obiad na stołówce też szybko je, a potem się skarży ,że boli go brzuch.Jedynie w domu wszystko chce robić ostatni, i mycie i jedzenie i kładzenie się spać.

yena

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
16-11-2005 17:12

Post 06-02-2006 19:50

ja przestałam chyba być całkiem konsekwentna,mój łobuziak marzył o piesku,ok,pojechaliśmy wczoraj i kupiliśmy szczeniaczka ,tak jak chciał owczarka,obiecywał poprawę i oczywiście jak za każdym razem ma wszystko w nosie nawet nie było dziekuje,to po prostu jest niewiarygodne,że 8 latek może tak świadomie nami manipulować ,już zastanawiam się co ja tak robię zle że on tak mnie traktuje

yena

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
16-11-2005 17:12

Post 06-02-2006 19:54

czytam i staram się ale mi to w ogóle nie wychodzi,nie widzę żadnych efektów chyba że te negatywne a przecież on nie jest zły tylko zagubiony a ja nie umiem do niego dotrzeć jestem chyba beznadziejną matką

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 06-02-2006 20:54

nie jestes beznadziejną matka, tylko to wszystko nie jest takie proste, najlepiej to z kims konsultować, omawiać, zawsze ktoś z boku lepiej widzi pewne rzeczy. Pozdrawiam :)
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

kbaling

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 28


Rejestracja:
23-08-2005 12:04

Lokalizacja: warszawa

Post 07-02-2006 08:31

yena! nie jest tak jak piszesz! jeszcze w ubiegłym tygodniu pisałam dokładnie to samo co Ty ( jak nie wierzysz to poczytaj moje wołania o pomoc)! solidnie przeczytałam wątek o karach, nagrodach, wprowadziliśmy ścisłe zasady i poszło... też uważam siebie za beznadziejną, okropną, histeryczną matkę ale próbuję coś zmienić żeby bylo lepiej i mnie i jemu, spróbuj wziąć się w garść, uwierz, że wszyscy tu mamy podobne troski, zmartwienia i radości, czasem małe ale są i to się liczy!! Trzymaj się :)
Pozdrawiam
Kamila-podobno z ADHD i mama 9-latka z ADHD, mężuś oraz 2 koty bez ADHD ;)

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 07-02-2006 10:35

nieszki pisze:Już nawet nie mnie słuchąc tylko wogóle. Zwracamy mu uwagę np. żeby psa nie drażnił, bo może go ugryźć - cp już kiedyś się stało - i co słyszę? Ja go wtedy kopnę, zabije i inne takie. I tak jest z każdą jedną rzeczą, cokowielk nie próbujemy mu przetłumaczyć, on chce zalatwiać to siłą: on zabije, zmiażdży, skopie itp. I żadne łumaczenie, że to nie metoda, że nie jest mądrzejszy ten kto jest silniejszy, że więcej załatwi rozmową i kulturalnie nie pomagają. Już mi nawet nie chce sie gadac, bo wiem jaka bedzie jego reakcja , a mi chodzi o jego bezpieczeństwo. nie moge juz znalezc sposobu, zeby to zmienic, a nie chciałabym zeby stalo sie cos zlego.


Szok :shock: Identycznie u nas. Doszło do tego, że wystarczy, że Ala tylko zbliży się do psa, on warczy i szczerzy zęby [smilie=real mad.gif] (już nie wygląda tak szczęsliwie, jak na zdjęciu). I niestety, wyprowadzam go do moich rodziców, którzy mieszkają obok. Nie pomagają nawet nagrody za dobre traktowanie psa. :cry:
Ala często się przewraca i o coś obija. Wtedy najgorszy w świecie jest ten, kto zrobił ten mebel, o który się walnęła i rozwali stół, szafkę, czy coś tam innego.
Z tymi samochodami też tak samo. Ona ma supermoc i nic jej nie grozi. Rozprawi się ze wszystkimi.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 07-02-2006 10:35

kbaling-----jak słodko i śpiewnie brzmią twoje słowa :lol:
słowa pociechy i otuchy dla kolejnej matki [smilie=heart fill with love.gif]
jeszce nieraz się zdołujesz,wiem to po sobie--ale widzisz,że może być lepiej :lol:
a ha no i histeryczną matką może jesteś (ja zresztą jestem chyba bardziej :wink: )ale nigdy,przenigdy!!!!!nie pisz o sobie ,że jesteś beznadziejna i okropna!!!!!!!!! :evil:
jesteż wspaniałą matką ,której na sercu i duszy leży zdrowie,spoko i szczęście twojego "aniołka"
dotarłaś do nas,jest coraz lepiej a będzie jeszcze lepiej..........
i to najlepiej świadczy o tym-ze jesteś cudowną pełną miłości osóbką :wink:
tak trzymaj,byle do przodu ---tuptaj tak jak ja POWOLUTKU a konsekwentnie!!!!i pisz o swoich sukcesach!!!!!bo dla nas i dla wielu innych histerycznych i zdołowanych matek i ojców to też baaardzo ważne :lol:
całuję,ściskam i trzymam kciuki :ithl:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

Marta Kinga

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 15


Rejestracja:
17-11-2005 16:28

Lokalizacja: Warszawa

Post 07-02-2006 11:00

Yeno,
Mi bardzo pomogły 2 pozycje ksiązkowe (opisane w wątku literatura)
pierwsza, znakomita: książka granicach i konsekwencjach - Robert Mckenze - Kiedy pozwolić Kiedy zabronić
druga to metoda Faber/Mazlish - byłam na kursie, ale książka też jest dobra - Jak mówić by dzieci słuchały, jak słuchać by mówiły.

Czytać to jedno, a wprowadzać zmiany w swoim postępowaniu to drugie - ważniejsze i trudniejsze, dużo trudniejsze...
Nie mniej powiem Ci jedno - nie mamy innego wyjścia.
Pozdrawiam

Gość

Post 07-02-2006 12:00

Mój ANIOŁEK to wyższa szkoła jazdy i kombinatoryki. Metody o których mówiła Kinga dobre były chyba na tydzień. Potem wszystko runęło.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13277


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 07-02-2006 12:32

No to jeszcze raz! Jak runęło to odbudować!
Nie od razu Kraków zbudowano!

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 07-02-2006 13:30

U nas runęło już ze sto razy. Ciągle powtarzają się te same fazy.
Czyli: Nowy pomysł na punktowęża - nowe nagrody, inny system przyznawania. Na początku super skutki, dziecko zainteresowane. Potem coraz gorzej, brak motywacji, nie zależy Ali na punktach, nagrodach, w ogóle na niczym. Konsekwencje niepożądanych zachowań też nie robią wrażenia. Trochę przerwy, aż zbiorę się do nowego pomysłu, który by zachęcił. I od nowa.
Niestety, już jest nawyk - co ja z tego będę miała... I coraz to wyższe wymagania.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 07-02-2006 14:25

ale to czemu rezygnujesz?przecież jak tak co chwilę wprowadzasz nowego punktowęża i nowe punkty to ona wie ,że za kilka dni będzie coś lepszego?
trzymaj się cały czas jednego i tego samego KONSEKWENTNIE
mimo,że ci wydaje ,że jej nie zależy na niczym-jak pokojarzy że tobie też i że ty nic nie zmienisz zacznie reagować
bądź konsekwentna i trzymaj się tego ma karę to ma
nawet jak jej na niej nie zależy
tak samo z konsekwencją swojego zachowania
może z czasem (dłuższym lub krótszym :wink: )zacznie jej zależeć i zauważy że musi się do tego stosować? :?
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 07-02-2006 15:52

A wiesz karinko, że właśnie miałam zgłosić się do Ciebie po poradę i zapytać, jak Ty to robisz?
Ja wiem, że z moim zachowaniem jest coś nie tak i przy kilkudniowym zwątpieniu mojego dziecka, ja też kilka dni ... wątpię. Jeny, jak ja bym chciała, żeby mnie ktoś kopnął w te moje cztery litery i kazał wziąć się w garść i nie wątpić, tylko działać właśnie konsekwentnie. Ale mi od tego, za przeproszeniem, żygać się chce. I z jednej strony wiem doskonale, że trzeba do znudzenia powtarzać to samo, a z drugiej nie umię wyrobić w sobie takiej rutyny. I co się "zawezmę", to po jakimś czasie coś takiego się dzieje, że odpuszczam.
Oj, Kaśka, Kaśka, dupo wołowa, weź się w garść!!!! :wink:
Ostatnio zmieniony 07-02-2006 19:21 przez missblack, łącznie zmieniany 1 raz
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 07-02-2006 17:58

wiesz ja jeszcze za mało wiem,żeby porad udzielać
:lol: spróbuj przeczytać odpowiedzi na moje histeryczne wołania o pomoc :wink:
naprawdę wydawało mi się,ze jestem do niczego,że życie mi się wali ,bo z młodym nie umiem się porozumieć bez krzyków :?
ale tuptam pooowoli do przodu-a młody(jak malutki źrebak,wierzga i szczypie :wink: )ale tupta za mną
przede wszystkim ,nie biorę tego już(czyli awntur)bezpośrednio do mnie(TO PO PROSTU NIE MOJA WINA I PORAŻKA!)
i nie pozwalam sobie dać się wyprowadzić z równowagi przy młodym :wink: :shock:
spokojnie mu mówię czego oczekuję i co się stanie jak tego nie zrobi(wg punktowęża i kosekwencji)na początku młody był zdziwiony jak się okazało,że powiedziałam(bez darcia się i przypominania 100 razy)a on tego nie zrobił.....no i ...KARA :shock:
teraz pilnuje każdego mojego słowa,czasem nawet upewnia się czy dobrze zrozumiał,żeby nie mieć potem kłopotu :lol:
jeszcze są górki(i pewnie będą)ale jest o niebo lepiej
u Ciebie też tak będzie tylko cierpliwości i stanowczości :lol:
twoje słowo musi być jak BETON(dlatego-jak powiedział golombek-policz do 10 zanim dasz mu karę,żeby potem tego dotrzymać :lol: )
:lol:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

yena

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
16-11-2005 17:12

Post 08-02-2006 10:26

jestem wam wdzięczna nawet nie wiecie jak bardzo mnie to podniosło,uczymy się obowiązkowości,korzystam praktycznie ze wszystkiego co przeczytam,teraz cwicze podporządkowanie,kładę się na łobuziaczku i to ja tu rządze,tak się też z psem robi wiem jak to okropnie brzmi ale właśnie wczoraj się o tym dowiedziałam ze to co ja robię z dzieckim ona robi z psem, :cry: a najfajniejsze jest to ze on naprawde zaczyna kochać tego psiaka,może to był jednak dobry pomysł.......

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 08-02-2006 10:28

karina pisze:przede wszystkim ,nie biorę tego już(czyli awntur)bezpośrednio do mnie(TO PO PROSTU NIE MOJA WINA I PORAŻKA!)
i nie pozwalam sobie dać się wyprowadzić z równowagi przy młodym :wink: :shock:
spokojnie mu mówię czego oczekuję i co się stanie jak tego nie zrobi(wg punktowęża i kosekwencji) :lol:


dzięki karino!!! [smilie=heart fill with love.gif]
Ja też dzięki temu forum jestem już spokojniesza i lepiej sobie radzimy z takimi głównymi priorytetami, bo ja jeżeli chodzi o "grubsze" sprawy , jestem nieugięta. A te mniejsze gdzieś szwankują. Są takie okresy, że Ali nie chce się dosłownie NIC. Nagrody ją już nie motywują, kary znosi z obojętnością i mówi, że jej wszystko jedno. Nie wiem, jak to przetrwać. Ale OK. Spróbuję ciągnąć punktowęża dalej. Może przejdzie. :?
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

yena

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
16-11-2005 17:12

Post 08-02-2006 10:30

KARINA ,JA SIĘ STARAM,ALE CZASEM NAPRAWDE MAM WRAŻENIE ŻE TO BEZNADZIEJA KTÓRA PROWADZI DO NIKĄD,ON POTRAFI TAK FANTASTYCZNIE MNĄ MANIPULOWAĆ ŻE WIDZE TO DOPIERO PO FAKCIE,ALE CÓŻ WALCZE ZE SOBĄ I SWOIM BRAKIEM KONSEKWENCJI,I JESTEM NAPRAWDĘ OGROMNIE WAM WDZIĘCZNA,ZA KAŻDĄ ODPOWIEDZ,PODPOWIEDZ,DZIĘKUJĘ, [smilie=be mine!.gif]

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 08-02-2006 11:42

To ja chyba mam kupę szczęścia, ale u mnie wprowadzenie konsekwencji (ale niewielkich i natychmiast) oraz bezwarunkowego chwalenia zaczęło przynosić skutki już po 2-3 tygodniach.

Mówiłam córce: to Ci się nie opłaca, za swoje zachowanie już masz z głowy TV na dzisiaj, czy naprawdę chcesz mnie zmusić żebym Ci skasowała jutro słodki dzień?

Początkowo były straszne wrzaski tupanie, to jej mówiłam, że może wyjść do łazienki i tam się wściekać. Rozwinęła cały papier toaletowy, rozprowadziła tubkę pasty do zębów po całej łazience, ale jak dwa razy to musiała po sobie posprzątać, to jakoś już łagodniej się rozprawia ze swoim gniewem.

Teraz oczywiście bywa różnie, ale najczęściej wystarczy, że powiem: albo się uspokoisz, albo nie oglądasz TV do końca dnia, bo wie, że faktycznie to jest nieuchronne i tak zrobię.

Nie wiem skąd wzięłam w sobie siłę żeby być konsekwentnym, ale chyba już sięgnęłam dna i z rozpaczy MUSIAŁAM coś zrobić.

A najbardziej mi się serce krajało jak kiedyś skasowałam Natalii słodki dzień i kupiłam batonika tylko Zuzi, matko koszmar, było mi bardziej przykro niż jej, ale wystarczył tylko jeden raz, bo przedtem jej mówiłam co zrobię, a teraz zaczęłam robić to co powiedziałam i ona naprawdę już wie, że sobie mamusia z twarzy cholewy nie zrobi.

Życzę konsekwencji i cierpliwości (bo o cierpliwość moim zdaniem jeszcze trudniej niż o konsekwencję)
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 08-02-2006 12:21

właśnie Cyntio :lol: o tym piszę
czasami to trwa dłużej,czasem krócej-ale w końcu dziecko zauważy ,że jast tak jak mówi Mama i ....nie ma litości
i wtedy -po prostu-nie opłaca mu się nie słuchać :wink:
missblack--ciągnij to dalej...ona pewnie czeka ,aż to olejesz i wrócisz do starego systemu....
jak jej jest jedno,i to olewa
to ty ją też olej...
swoje wymagaj i rozliczaj wg umowy i tyle.........trudno jest w ogóle(tzn mnie było trudno) zrozumieć ,że w takich momentach temu dxieciakowi się żadna krzywda nie dzieje :shock:
to on brał mnie na przetrzymanie..jemu jest źle,jemu na niczym nie zależy,on ma wzystko w nosie......to były jego metody urabiania mnie-a mnie się serce kroiło,wyzywałam się od bezlitosnych i bezuczuciowych matek...no i miękłam
i zaczynało się piekło.....od nowa :?
wiesz -dziecko musi poczuć że TY naprawdę chcesz zmieny i do niej dążysz i postawisz na swoim-a nie że kolejny i enty raz bawisz się z nim w jakieś gierki -typu"zrób to ,a jak nie zrobisz to nie będzie żadnych konsekwencji"(to jest po mojemu napisana wypowiedź Agatki po moim kolejnym ,histerycznym poście,,,wydrukowałam ją ,jak zresztą wiele innych i w momencie krańcowej furii i odczucia że dosięgnęłam znowu dna siadam na forum i czytam,zamiast drzeć się po młodym albo z nim dyskutować...wtedy wraca mi spokój,,bo wiem że robię to co muszę i robię dobrze,a to że młody wrzeszczy ,rozwala pokoj :shock: to co z tego??posprzata ,jak się uspokoi-ja ewentualnie idę do niego i mówię mu ,że bardzo go kocham ale to co robi jest złe i nie będę z nim rozmiawiać jak jest w takim stanie....)
uffffff-ale się rozpisałam ostatnio
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

yena

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
16-11-2005 17:12

Post 08-02-2006 13:09

nie mogę znależć nic na temat punktowęża,a jak czytam każda z was go używa,uswiad
omcie mnie co to takiego może pomoże mi to również yena mama 2 z adha

Gość

Post 08-02-2006 13:12

Małe pytanko
Karina napisz mi co mam zrobić jak mój kawaler olewa wszystkie kary i nagrody. Za wrzaski były obcinane minutki telewizyjne i komputerowe. Dochodził do zera, albo niżej i nic..... Ze sprzątaniem tak samo jak nie posprzątałam to po tygodniu problem z otworzeniem drzwi. Ręce mi opadają. Babcia ostatnio starała się podejść Bartka, ale odpadła jak młody spytał po co tyle ceragieli żeby pokój był ladny przez chwilkę. Co Ty na to?

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 08-02-2006 13:22

Sorry, że się wcinam, ale moim zdaniem nie znalazłaś rzeczy, na których młodemu naprawdę zależy. Jeśli mu zależy na kompie i przez swoje złe zachowanie przez kilka kolejnych dni nie będzie miał do niego dostępu, to w końcu zmieni swoje zachowanie, bo sobie skalkuluje, że mu się to nieopłaca
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

Gość

Post 08-02-2006 13:24

Był czas że przez dwa tygodnie nie widział komputera i jakoś nie chciało mu się starać.

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 08-02-2006 13:25

A i wiecie jeszcze coś zauważyłam: po takim treningu konsekwencji ja już nawet przestałam być tak straszliwie konsekwentna a nie ma pogorszenia zachowania, bo moje puszczanie niektórych rzeczy z komentarzem: no wczoraj powiedziałam, że dziś nie obejrzysz TV, ale możesz włączyć bo byłaś potem naprawdę grzeczna nie powoduje eskalacji tylko wdzięczność.
Dziwię się ale u mnie tak to działa.
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

Gość

Post 08-02-2006 13:25

A w ogóle to jestem dla moich chłopców za miękka.

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 08-02-2006 14:03

hmmm.yena ja to matołek i nie umiem ci wkleić skrótu z punktowężem ale jest to w tym samy duzym wątku co ten ....pomóżcie!!!!!!!!!1 :shock: wklejcie skrót z punktowężem
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 08-02-2006 14:04

Cyntia tylko nie odpuszczaj za bardzo-pamiętaj ...nie ma zmiłuj się ,bo ci wejdzie na głowę,przestanie być wdzięczna to jest moment i ta płynna granica zaniknie :wink:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 08-02-2006 14:09

Basieńko!naprawdę na NICZYM mu nie zależy?kompletnie na niczym?
ja nie umiem radzić i nie ruszam tematów ,których nie "przeżyłam"..także ..........golombku pomóż!!!!! :wink:
Basiu to jest osoba,która wyprowadziła mnie na prostą,zawze miała dla mnie czas i.........cierpliwość :shock:
pisz na priv do golombka,jeżeli nie zauważy że potrzebny :wink:
ale naprawdę na NICZYM mu nie zależy?
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 08-02-2006 14:10

Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

yena

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
16-11-2005 17:12

Post 08-02-2006 17:07

dziękuję,to jest fajne,podobnej metody uczyli nas w szkole rodziców tylko nie wiedziałam że to jest właśnie to bo jakos inaczej się nazywało,moje dziecko bardzo się zdenerwowało jak usłyszał ze teraz na wszystko trzeba będzie zasłuzyć i zbierać punkty uffffff w tej chwili moje dziecko posprzatało pokoik,żeby zdobyć pierwsze punkty!!!no dzięki wam odniosłam pierwszy sukces bez wrzasków,dzięki serdeczne yena

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 08-02-2006 17:20

Baska pisze:Za wrzaski były obcinane minutki telewizyjne i komputerowe. Dochodził do zera, albo niżej i nic.....
Telewizor i komputer do życia niezbędny nie jest. Nie zabieraj czasu, tylko dawaj w nagrodę np. za dzień bez wrzasków pół godziny komputera.
Baska pisze:Był czas że przez dwa tygodnie nie widział komputera i jakoś nie chciało mu się starać.
Piętrzące się kary nie odniosą żadnego skutku. On żyje chwilą, kara musi być natychmiastowa i krótka.

Gość

Post 09-02-2006 07:37

On żyje chwilą, kara musi być natychmiastowa i krótka.
Proszę o przykład kary javascript:emoticon(':wink:')
Wink
Co za drobne przewinienie a co za grubszy kaliber?

Głąbku chcemy wprowadzić punkty. (11-letni Bart zgodził się na to) Za trzy dni synuś wyjedzie na ferie. Wydaje mi się że przez tydzień przygotujemy jakąś strategię z mężem. (Mam wrażenie że idę na wojnę)

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 09-02-2006 10:14

Dobra okazja, by nie wprowadzać zasad pochopnie, będziecie mogli dokładnie wszystko przemyśleć. Przeczytaj sobie ten wątek:
http://portal.adhd.org.pl//phpbb/viewtopic.php?t=872
Jest tu trochę konkretów. Ważne jest rozróżnianie konsekwencji od kary i jasne określenie zasad. Kara musi być adekwatna do winy. W razie potrzeby problemów pytaj.

Gość

Post 09-02-2006 12:21

Dzięki

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 09-02-2006 13:10

dokładnie Basieńko---to jest wojna :lol: chodzi o to ,żeby nie była podjazdowa :wink:
jasno określone zadania,nagrody(które wybieracie razem z synem)kary i konsekwencje..
ake wygrana jest słodka :wink:
a to my-rodzice,matki-musimy ją wygrać..........
to my decydujemy,podejmujemy decyzje,to my jesteśmy górą.....
dzieci nie mogą odebrać nam tej roli
trzymam mooocno kciuki
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

Gość

Post 09-02-2006 14:15

dzięki

masia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 170


Rejestracja:
03-09-2005 16:44

Lokalizacja: Zgierz

Post 09-02-2006 16:07

doskonale rozumiem Cie Basieńko-a co jak nie zalezy mu na niczym?Damian ma takie podejscie do wszystkiego że rece opadają,wszystko jest dobre na 5 minut nagrody kary,wyegzekwowanie czegokolwiek graniczy z cudem.Czym więcej naciskam tym jest gorzej,momentami mam sama dośc i nie potrafie zapanować sama nad sobą a co dopiero nad tym urwisem.
Dawno sie nie odzywałam ,musiałam zapanowć nad haosem jaki zapanował wokół mnie,olałam kompletnie wszystko i wszystkich,teraz wracam po mału do wszystkiego a i tak mam wrazenie że stoje w miejscu.

P.s-Karinko jak tam wasze starania o dzidziusia?U nas kompletna porażka :(

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 09-02-2006 16:39

taaaa Masiu ,u nas też :cry: -daję odpocząć trochę mężowi :wink: może jak mniej będę chciała to "wpadnę"? :wink:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-02-2006 09:32

karina pisze:taaaa Masiu ,u nas też :cry: -daję odpocząć trochę mężowi :wink: może jak mniej będę chciała to "wpadnę"? :wink:


Cos w tym jest :wink: Staralismy sie o drugie dziecko przez rok, po czym odpuscilam i za chwile okazalo sie, ze jestem w ciazy :)
Pozdrawiam
Agnieszka

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 13-02-2006 10:46

no to suuuuuper :lol: :lol:
masieńko!!!!!olewamy to :lol: :lol: odpuszczamy "robienia"dla dziecka :lol: :lol: a "robimy"dla przyjemności"robienia" :lol:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

masia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 170


Rejestracja:
03-09-2005 16:44

Lokalizacja: Zgierz

Post 26-04-2006 19:18

odpuszczam :!: .pogodziłam sie juz ze stratą :( -ZOSTAJE TYLKO PRZY JEDNYM DZIECKU :lol: :lol: a jak przestane dawac mu leki to zaraz
bedzie szalał jak by ich bylo kilkro

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot]

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.