Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Zasady, nagrody, konsekwencje i kary

Moderator: Moderatorzy

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 22-11-2008 07:27

Ewelino, słoneczko.
Czy konsekwencje były z góry zapowiedziane? Jeżeli nie to jest zwykła kara.
I potęgowanie tych kar nie ma najmniejszego sensu.

Bo co będziesz miała do dyspozycji, kiedy przeskrobie rzeczywiście coś poważnego? Co zrobisz jak komuś przyleje? Jeżeli będziesz mnożyć kary, to popadnie w niską samoocenę i depresję. Wtedy może przylać.

Zwymyślał? Ok, skąd się dowiedziałaś? Czy masz 100% pewności, że wszystkie oskarżenia są prawdziwe? Przeprowadziłaś konfrontację?

smoku

Awatar użytkownika

Stróż prawa i porządku

Posty: 673


Rejestracja:
25-03-2007 11:44

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 22-11-2008 09:19

dreptak pisze:
Zwymyślał? Ok, skąd się dowiedziałaś? Czy masz 100% pewności, że wszystkie oskarżenia są prawdziwe? Przeprowadziłaś konfrontację?


Dreptaczku, brawo........, mam dla Ciebie miejsce w dochodzeniówce :wink: :wink:
pękła sprężyna, cząstka stulecia........

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 22-11-2008 09:57

Ewelina Michał naubliżał temu samemu bratu,który wyjada wam z lodówki,przesiaduje w wannie i za nic nie płaci :?:
Słyszał kiedyś twoje kłótnie z bratem o pieniądze :?:
Może uznał,że skoro facio nie płaci to może naklejki kupić w ramach czynszu.

Jaką masz pewność,że twój odpowiedzialny braciszek nie powiedział coś Michałowi.W takiej sytuacji każdemu nerwy mogą polecieć.

Co do konsekwencji za przeklinanie.
U nas w domu funkcjonuje 10 przysiadów za przekleństwo, wiązankę lub ubliżanie komuś.
Konsekwencja dotyczy wszystkich domowników
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 22-11-2008 10:46

Wiem na 100%że naubliżał, mój brat powiedział tylko "nie dam".
Cokolwiek by powiedział Michał nie ma prawa się tak odzywać.

Konfrontacja była,z decyzji o komputerze się nie wycofam,już za późno.
Jest o bardzo dotkliwa kara i mam nadzieje, że do jej zakończenia nie wywinie nic gorszego.
Nie było wcześniej ustalonych konsekwencji ,bo jak już wspomniałam taka sytuacja nie miała miejsca,nie będę ustalać konsekwencji na zapas.

A z tymi przysiadami to to niezły pomysł,ale najprawdopodobniej to ja bym tylko je robiła ;) przynajmniej w domu.
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 22-11-2008 23:43

ewelina pisze:Konfrontacja była,z decyzji o komputerze się nie wycofam,już za późno.
Jest o bardzo dotkliwa kara
Przecież nie powinno się stosować kar. Na dodatek nie byłaś przy tym, nie znasz więc wystarczająco dokładnie sytuacji. Ponadto wytrącasz sobie poważny atut z rąk :( .

Ja bym jednak zmieniła zdanie, trzymanie się uparcie kary ustalonej na szybko, przy wzburzeniu to chyba nie jest to samo, co konsekwencja.
ewelina pisze:mam nadzieje, że do jej zakończenia nie wywinie nic gorszego.
życzę Ci tego Ewelinko, chociaż jest niebezpieczeństwo, że nie mając nic do stracenia będzie bardziej zbuntowany niż dotąd :( .
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 22-11-2008 23:49

ewelina pisze:Nie było wcześniej ustalonych konsekwencji ,bo jak już wspomniałam taka sytuacja nie miała miejsca,nie będę ustalać konsekwencji na zapas.
To muszę powiedzieć jasno i brutalnie.
Toś durna baba. Nie rozumiesz różnicy pomiędzy karą i konsekwencją.
Jak długo nie zrozumiesz tej różnicy tak długo będziesz mała bunty i takie wpadki.
Konsekwencja to jest coś zapowiedzianego z góry. Wymyślonego wcześniej.

Jak nie było ustalonych zasad, to nie może być konsekwencji. Kropka.
Według zasady: co nie jest zabronione to jest dozwolone.

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 23-11-2008 02:09

Dosiu,jak rozmawiałam z nim to nie byłam wzburzona,mówiłam to spokojnie,ale stanowczo.Ma jeszcze wiele do stracenia,telewizor,karty,naklejki coczwartkowe 2zl do szkoły...

Dreptaku,ze jestem durna to wiem,ale znam różnice miedzy karą i konsekwencją .
Ma dwie zasady wywieszone na lodowce,dzisiaj doszła trzecia odnośnie ubliżania i brzydkich slow.


Pracowałam nad takim zachowaniem chyba ze dwa lata temu,a jak wiadomo pracuje się najwyżej nad trzema trudnymi zachowaniami.
Więc po co miałam utrzymywać tą konsekwencje za ubliżanie skoro tego już nie robił.
Nie wiem dlaczego teraz znowu się pojawiło,po tak długim czasie.

Moze nie powinnam ściągać tej zasady z tablicy i tu pewnie zrobiłam błąd.

Jeżeli w ciągu dwóch tygodni nie pojawia się podobne rzeczy i zauważę że się stara i ze zrozumiał,to mu wstawię kompa spowrotem.

Musi to odczuć,postąpiłam niezgodnie z zasadami,ale wiem że jeżeli się wycofam to dopiero Michał poczuje ze może sobie pozwolić,bo i tak mu "odpuszczę".
Uwierzcie,że wielkiej krzywdy mu tym nie wyrządzam.
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 23-11-2008 02:32

ewelina pisze:Jeżeli w ciągu dwóch tygodni nie pojawia się podobne rzeczy i zauważę że się stara i ze zrozumiał,to mu wstawię kompa spowrotem.
... I dziecko się dowie, że jesteś niekonsekwentna, bo i tak, jeśli się "będzie starał", to nie zrobisz do końca tego, co zamierzałaś.

Zdanie możesz zmienić teraz, przyznając się do błędu i działania pod wpływem impulsu ale potem - to już niestety trzeba wytrzymać do końca tego, co się obiecało dziecku. Chyba, że chcesz, żeby dziecko uznało, że mamę zawsze w końcu uda się przekabacić, więc nie ma co się "na zapas" starać.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

smoczydlo

Awatar użytkownika

Forumoholik

Posty: 2637


Rejestracja:
14-02-2007 18:02

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 23-11-2008 10:24

dreptak pisze:Według zasady: co nie jest zabronione to jest dozwolone.
Nie zgadzam się z Tobą. Owszem czytając nasz kodeks karny można tak wywnioskować. Ale nie można tego zastosować w domu. Zabrakłoby ścian w mieszkaniach, aby wywiesić wszystkie zasady, nagrody i konsekwencje.
Dosia pisze:... I dziecko się dowie, że jesteś niekonsekwentna, bo i tak, jeśli się "będzie starał", to nie zrobisz do końca tego, co zamierzałaś.

Zdanie możesz zmienić teraz, przyznając się do błędu i działania pod wpływem impulsu ale potem - to już niestety trzeba wytrzymać do końca tego, co się obiecało dziecku. Chyba, że chcesz, żeby dziecko uznało, że mamę zawsze w końcu uda się przekabacić, więc nie ma co się "na zapas" starać.
Masz rację, albo trzeba się przyznać na początku, że nas poniosło, jesteśmy tylko ludźmi mamy prawo do błędów, albo nie pozostaje nam nic innego jak wytrwać w swoim postanowieniu.
Człowiek jest wielki,
nie przez to, co ma, lecz przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 23-11-2008 10:47

smoczydlo pisze:
dreptak pisze:Według zasady: co nie jest zabronione to jest dozwolone.
Nie zgadzam się z Tobą. Owszem czytając nasz kodeks karny można tak wywnioskować. Ale nie można tego zastosować w domu. Zabrakłoby ścian w mieszkaniach, aby wywiesić wszystkie zasady, nagrody i konsekwencje.
Akurat jestem zdania, że można zasady dotyczące najbardziej groźnych "przestępstw" i pożądanych zachowań sformułować na tyle ogólnie, że zmieszczą się w kilku punktach.
A wyzwiska i bójki na pewno należą do takich kategorii, które muszą być ujęte w ramy.
Natomiast chciałbym przypomnieć, że kary nie skutkują. One tylko szkodzą. Więc jeżeli chcesz stosować kary - droga wolna. Przecież nikt nikogo z rodziców nie zmusza.

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 23-11-2008 11:18

ewelina pisze:Nie było wcześniej ustalonych konsekwencji ,bo jak już wspomniałam taka sytuacja nie miała miejsca,nie będę ustalać konsekwencji na zapas.

ewelina pisze:Pracowałam nad takim zachowaniem chyba ze dwa lata temu,a jak wiadomo pracuje się najwyżej nad trzema trudnymi zachowaniami.
Więc po co miałam utrzymywać tą konsekwencje za ubliżanie skoro tego już nie robił.
Nie wiem dlaczego teraz znowu się pojawiło,po tak długim czasie.

Moze nie powinnam ściągać tej zasady z tablicy i tu pewnie zrobiłam błąd.
Czyli jednak były takie zachowania.
Fakt, że czasowo trochę odległe.

Może jednak zamiast zastosować karę należałoby od razu uprzedzić, że jeżeli jeszcze raz będzie to miało miejsce wrócisz do zasady i konsekwencji sprzed dwóch lat.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 23-11-2008 12:59

Dosia pisze:Zdanie możesz zmienić teraz, przyznając się do błędu i działania pod wpływem impulsu ale potem - to już niestety trzeba wytrzymać do końca tego, co się obiecało dziecku. Chyba, że chcesz, żeby dziecko uznało, że mamę zawsze w końcu uda się przekabacić, więc nie ma co się "na zapas" starać.


Minęły prawie trzy dni i już nie będę się wycofywać,wytrwam w swoim postanowieniu.
Wiem,że źle zrobiłam,ale znam swojego syna i wiem ze wycofanie może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Właśnie się dowiedziałam,że już wcześniej do mojego brata brzydko się odzywał,ja o tym nic nie wiedziałam.

Czyli problem powrócił :(
Dziękuję Wam wszystkim za rady.

Punkty nadal zbiera na naklejki bez zmian.
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 23-11-2008 13:03

Rysia pisze:
Może jednak zamiast zastosować karę należałoby od razu uprzedzić, że jeżeli jeszcze raz będzie to miało miejsce wrócisz do zasady i konsekwencji sprzed dwóch lat.


Tutaj nie wchodzi w grę "jeszcze raz" czy "następnym razem" ,jego zachowania nic nie tłumaczy.
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 23-11-2008 14:12

ewelina pisze:jego zachowania nic nie tłumaczy.
Zachowania dziecka nie trzeba tłumaczyć, bo po co :D ? Jeśli jest niewłaściwe, to trzeba je cierpliwie korygować.

Ale chyba wiem o co Ci chodzi, Ewelinko - napisałaś tak, bo mówiłam o zachowaniu, które widziałaś na własne oczy. Tak, bo mimo wszystko uważam, że zawsze warto okazać dziecku, że wiesz, przyjęłaś do wiadomości istnienie absolutnie wszystkich okoliczności łagodzących. "Wiesz" - to nie to samo, co "usprawiedliwiasz". Wystarczy powiedzieć: wiem, że byłeś bardzo zdenerwowany, bo..., wiem, że chciałeś bardzo... ale choćby nie wiem co się stało, trzeba...

Po prostu chodzi o to, żeby dziecko wiedziało, że Ciebie jednak interesuje, czy miało jakikolwiek powód złego zachowania, czy nie.

Tak przy okazji ubliżania dorosłym przez dziecko - przypomniała mi się jedna mama na zebraniu krytykująca nie swoje dziecko z ADHD, chcąca wylać go ze szkoły. Niektórzy może czytali o tym zebraniu, byłyśmy na nim z Justynką. Powiedziała tak:
Ja nie jestem święta, zdarza mi się zakląć, np "k-wa" nawet przy dzieciach ale to rzadko, tylko jak jestem bardzo zdenerwowana. Idę do niego i mówię "czemu ty uderzyłeś mojego syna? Obiecaj mi teraz, że już tego nie zrobisz! No i chwyciłam go za ramię. A on na to uciekł i krzyknął "spierdalaj!". No, niestety :evil: . Ja na pewno nie będę tolerować, żeby 8-latek mówił do dorosłej osoby takie słowa!
Dla mnie to jest szczyt niekonsekwencji i ślepoty. Opisuje sytuację, już po czasie, i nadal nie widzi, ile błędów popełniła, i że sama sprowokowała chłopca. Na dodatek jedyne rozwiązanie, które w tej sytuacji widzi, to pozbycie się chłopaka ze szkoły :evil: .
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 23-11-2008 14:40

Dosia pisze:Zdanie możesz zmienić teraz, przyznając się do błędu i działania pod wpływem impulsu ale potem - to już niestety trzeba wytrzymać do końca tego, co się obiecało dziecku.


Dosiu nie bardzo to rozumiem.
Mam przyznać się do błędu i utrzymać kare?
Czy przyznać się i zrezygnować z niej,czy może po prostu przyznać się i powiedzieć ze zbyt pochopnie i w zburzeniu podałam taki termin i np go skrócić.

Wiem ze dwa tygodnie bez kompa to bardzo dotkliwe.

I jeszcze jedno,nie mogę przecież pi trzech dniach wyciągać wszystko z kartonów i podłączać,bo to byłoby komiczne.

Już mam mętlik w głowie :??:
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 23-11-2008 15:44

ewelina pisze:Dosiu nie bardzo to rozumiem.
Mam przyznać się do błędu i utrzymać kare?
Nie, chodziło mi o to, żeby: albo od razu przyznać się do błędu (w ciągu kilku godzin, może 1 dnia) - albo wytrwać, trudno. Nie wiedziałam, że to było aż 3 dni temu. Jeśli zabrałaś komputer tak dawno, to nie bardzo masz wyjście, teraz powinnaś trwać do końca przy karze, którą sama wymyśliłaś - stało się :? .

ewelina pisze:czy może po prostu przyznać się i powiedzieć ze zbyt pochopnie i w zburzeniu podałam taki termin i np go skrócić.
To ostatecznie można byłoby zrobić, tak wyjaśnić i wyznaczyć teraz nowy konkretny i niepodważalny już termin. Byle by nie uzależniać go teraz od tego, że "będzie się starał", "będzie już grzeczny" czy "nie zrobi następnego numeru". To powinna być prosta kara, a nie kolejna karta przetargowa.

Na ewentualne następne złamanie zasady konsekwencje już są ustalone i wiszą?
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 23-11-2008 15:57

Dosia pisze:
ewelina pisze:czy może po prostu przyznać się i powiedzieć ze zbyt pochopnie i w zburzeniu podałam taki termin i np go skrócić.
To ostatecznie można byłoby zrobić, tak wyjaśnić i wyznaczyć teraz nowy konkretny i niepodważalny już termin.

Tak zrobiłam,dwa tygodnie,nigdy nie było takich długich zakazów.
Zgodnie z jedna z konsekwencji regulaminowych ma 60 min z głowy.
Dosia pisze:Na ewentualne następne złamanie zasady konsekwencje już są ustalone i wiszą?


ZASADA:używanie brzydkich slow,ubliżanie innym jest zabronione

KONSEKWENCJA:napisanie 20 razy nie będę ubliżać innym/nie będę używać brzydkich slow

Każde kolejne złamanie zasady powoduje zwiększenie liczby zdań o 5
np:25,30,35......
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 23-11-2008 19:14

ewelina pisze:ZASADA:używanie brzydkich slow,ubliżanie innym jest zabronione

KONSEKWENCJA:napisanie 20 razy nie będę ubliżać innym/nie będę używać brzydkich slow

Każde kolejne złamanie zasady powoduje zwiększenie liczby zdań o 5
np:25,30,35......


Nie podoba mi się ta zasada :)
Sformułowałabym ją inaczej:

Komunikujemy się ze sobą używając kulturalnego języka.

Albo coś w tym stylu.

W każdym razie wywaliłabym z niej nastepujące okreslenia: "brzydkie slowa", "ubliżanie" i "zabronione"

analogicznie - to samo powinno tyczyć konsekwencji. :)

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 23-11-2008 19:21

Justynka pisze:W każdym razie wywaliłabym z niej nastepujące okreslenia: "brzydkie slowa", "ubliżanie" i "zabronione"

analogicznie - to samo powinno tyczyć konsekwencji. :)


Krótko mówiąc do bani całkiem :lol:

No to zmienię tak:
ZASADA:Komunikujemy się ze sobą używając kulturalnego języka.

KONSEKWENCJA:napisanie 20 razy obowiązującej zasady.

Każde kolejne złamanie zasady powoduje zwiększenie liczby zdań o 5
np:25,30,35......
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 23-11-2008 19:41

jak dla mnie może być :)

ewelina pisze:
KONSEKWENCJA:napisanie 20 razy obowiązującej zasady.

Każde kolejne złamanie zasady powoduje zwiększenie liczby zdań o 5
np:25,30,35......


Do konsekwencji dopisałabym jeszcze "długopisem na kartce" - tak na wszelki słuczaj :wink:

Kup sobie parę długopisów Ewelinko :lol:

Czy jesteś w stanie wyciągnąć konsekwencje od brata?

midianka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2385


Rejestracja:
19-11-2008 13:41

Post 27-11-2008 13:34

Przeczytałam całe 36 stron tego wątku.
Chwalić, nagradzać..
Zdecydowanie lepiej bym się w tym czuła, niz stałym egzekwowaniu i słuchaniu : no, mama!, przecież to zrobię!, nie musisz mi przypominać! itp, po czym po :twisted: kolejnym huknięciu :evil: , zaczyna sie cokolwiek dziać.
Wczoraj byłam na wywiadówce. Oceny tragiczne, ale o wszystkich wiedziałam.
Nie umiem nic zmienić, bo Tomek wymyślił, ze zadanie (sam wybrał tę szkołę!!: nauka języka 4-5 godz. dziennie ) jest za trudne, nie da rady i nie chce się uczyć.
To katastrofa, bo przy takim tempie nauki za miesiąc nie będzie miał po co chodzić do szkoły, bo nic nie będzie rozumiał!!!
Co ja wtedy z nim zrobię??? Wypiszę ze szkoły i co dalej? :glawa w sciane:
Równia pochyła :(
Ma tak złą samoocenę, :doh: ze nie jest nic wart, że sprawia mi problemy, ze uciekłby z tego świata na trochę odpocząć itd Smutek i cierpienie :??: ..
Wczoraj powiedziałam, ze tak jak w Super Niani wprowadzimy system motywacji i pochwał.
To go rozbawiło, ale z refleksją :??: stwierdził, ze jego nie ma za co nagradzać :!: :?:

Podpowiedzcie jak zmodyfikować u Was działające systemy i dostosować je do szesnastolatka?
Coś musi zadziałać, bo Tomek ucieka w komputer, nie pracuje, martwi się, a na odpoczynek nie ma czasu i pomysłu
Ostatnio zmieniony 27-11-2008 15:12 przez midianka, łącznie zmieniany 1 raz
mój syn marzył o lataniu, a tu tak trudno twardo stanąć na ziemi, a co dopiero odbić się .. (Tak było 5 lat temu)

"Wszys­cy jes­teśmy aniołami z jed­nym skrzydłem: mo­żemy la­tać tyl­ko wte­dy, gdy obej­miemy dru­giego człowieka"Bruno Ferrero

Tomek już to umie!!
Również dzięki Wam:))

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 27-11-2008 13:54

Nie pamiętam co w tym wątku było, ale ... Podaj jakiś konkret. 3 zachowania nad którymi chcesz pracować. O czym ja mam Ci teraz napisać, jak nic o Twoim synu nie wiem?
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 27-11-2008 13:55

midianka - musisz pamiętać i respektować fakt, że facet jest powaznym nastolatkiem, a nie kilkulatkiem.Straszenie supernianią nic nie da.
System motywacyjny musi być zgodny z jego mentalnoscią.
Może nazwij to kontraktem domowym?
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

midianka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2385


Rejestracja:
19-11-2008 13:41

Post 27-11-2008 14:10

Nie straszę super nianią, bo nie o to mi chodzi.
Kontrakt? Swietny pomysł na nazwę!!! :calus:
Wypełnienie teścią:
-1,5-2 godz odrabiania lekcji i nauki dziennie, ale nie natychmiast po
powrocie ze szkoły.Nie da rady!
-1,10 min komputer
- spakowanie sie do szkoły bez przypominania
- zebranie z całego mieszkania kubków, talerzyków i obsługa zmywarki
- porządek w Jego pokoju
mój syn marzył o lataniu, a tu tak trudno twardo stanąć na ziemi, a co dopiero odbić się .. (Tak było 5 lat temu)

"Wszys­cy jes­teśmy aniołami z jed­nym skrzydłem: mo­żemy la­tać tyl­ko wte­dy, gdy obej­miemy dru­giego człowieka"Bruno Ferrero

Tomek już to umie!!
Również dzięki Wam:))

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 27-11-2008 14:22

Komputer włączamy po odrobieniu lekcji i minimum 1h nauki oraz spakowaniu się na następny dzień.
Czas grania 1h 10'.

Co do zmywarki, to narazie nie poradzę, a porządek, to jest baaaardzo duże słowo. Za duże.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

midianka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2385


Rejestracja:
19-11-2008 13:41

Post 27-11-2008 14:29

Dla mnie porządek, to szklanki , talerzyki, ksiązki,gazety (kazdego dnia) pomieszane ze skarpetkami i podkoszulkami na podłodze przy Tomka tapczanie.
Zmywarka? mój syn nie lubi kanapek. Od śniadania do kolacji gotowane potrawy. Jak studiowałam brakowało czasu na zmywanie. Kompromisem (choć wielkim wysiłkiem finansowym dla mnie) była zmywarka, ale z Tomka obsługą.
mój syn marzył o lataniu, a tu tak trudno twardo stanąć na ziemi, a co dopiero odbić się .. (Tak było 5 lat temu)

"Wszys­cy jes­teśmy aniołami z jed­nym skrzydłem: mo­żemy la­tać tyl­ko wte­dy, gdy obej­miemy dru­giego człowieka"Bruno Ferrero

Tomek już to umie!!
Również dzięki Wam:))

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 27-11-2008 14:33

Mówię, że nie pomogę, bo na to pomysła po prostu w tej chwili nie mam ;)
Opisałaś bałagan, a nie porządek :lol:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

midianka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2385


Rejestracja:
19-11-2008 13:41

Post 27-11-2008 14:36

:oops: Rety :!: Jasne, ;) ze po zniknięciu tego uznałabym, ze nie ma bałaganu

Sama nie jestem perfekcjonistką, ale to "zabałaganienie" mnie prze :( rasta
mój syn marzył o lataniu, a tu tak trudno twardo stanąć na ziemi, a co dopiero odbić się .. (Tak było 5 lat temu)

"Wszys­cy jes­teśmy aniołami z jed­nym skrzydłem: mo­żemy la­tać tyl­ko wte­dy, gdy obej­miemy dru­giego człowieka"Bruno Ferrero

Tomek już to umie!!
Również dzięki Wam:))

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 27-11-2008 14:46

Spróbuj napisać w punktach co byś chciała osiągnąć np.:

1. ubrania używane danego dnia wieczorem wkładamy do kosza w łazience;

2. naczynia po posiłku opłukujemy i wkładamy do zmywarki
.....
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

midianka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2385


Rejestracja:
19-11-2008 13:41

Post 27-11-2008 16:35

Dzięki.
A co z nagrodami?
Lubię chwalić i chwalę.
Nie mam pojęcia jak przełozyć to na wymierną motywacje szesnastolatka.
Kulki, pinezki
:lol: taki facet wyśmieje :!:
Moze gdzieś w ksiazkach trafiliście na motywowanie nastolatków? :?:
mój syn marzył o lataniu, a tu tak trudno twardo stanąć na ziemi, a co dopiero odbić się .. (Tak było 5 lat temu)

"Wszys­cy jes­teśmy aniołami z jed­nym skrzydłem: mo­żemy la­tać tyl­ko wte­dy, gdy obej­miemy dru­giego człowieka"Bruno Ferrero

Tomek już to umie!!
Również dzięki Wam:))

smoczydlo

Awatar użytkownika

Forumoholik

Posty: 2637


Rejestracja:
14-02-2007 18:02

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 27-11-2008 16:43

midianka pisze:Dzięki.
A co z nagrodami?
Lubię chwalić i chwalę.
Nie mam pojęcia jak przełozyć to na wymierną motywacje szesnastolatka.
Kulki, pinezki
:lol: taki facet wyśmieje :!:
Moze gdzieś w ksiazkach trafiliście na motywowanie nastolatków? :?:
A dlaczego ma kulki wyśmiać :?: Jeśli uzbiera ustaloną ilość kulek, nagroda do wyboru z wcześniej ustalonych.
Człowiek jest wielki,
nie przez to, co ma, lecz przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

midianka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2385


Rejestracja:
19-11-2008 13:41

Post 27-11-2008 16:49

No, dobra to polecimy w te kulki ;) :lol:
Zawsze może zaproponować coś innego.
Przecież chodzi o efekt :P
mój syn marzył o lataniu, a tu tak trudno twardo stanąć na ziemi, a co dopiero odbić się .. (Tak było 5 lat temu)

"Wszys­cy jes­teśmy aniołami z jed­nym skrzydłem: mo­żemy la­tać tyl­ko wte­dy, gdy obej­miemy dru­giego człowieka"Bruno Ferrero

Tomek już to umie!!
Również dzięki Wam:))

smoczydlo

Awatar użytkownika

Forumoholik

Posty: 2637


Rejestracja:
14-02-2007 18:02

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 27-11-2008 16:54

midianka pisze:No, dobra to polecimy w te kulki ;) :lol:
Zawsze może zaproponować coś innego.
Przecież chodzi o efekt :P
Dokładnie, można przecież przedyskutować szczególnie te nagrody. A czy one będą za kulki, czy punkty co za różnica. Liczy się tylko efekt :).
Człowiek jest wielki,
nie przez to, co ma, lecz przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 27-11-2008 19:18

Nie zapomnij o konsekwencjach do tego kontraktu ;)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 27-11-2008 19:37

Kulki są super - takie szklane fajnie wyglądają w szklanym naczyniu :)

Albo zapisujcie te punkty metodą sportową (czyli po pięć - kwadrat z przekatną) - będzie mial doroślej

Co do konsekwencji - są bardzo ważne. Muszą być mozliwie naturalną konsekwencją czynu. Muszą być wykonalne. Muszą być w 100% zrealizowane. I to zrealizowane mozliwie najblizej czynu.
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 27-11-2008 19:52

Ja na przykłąd robię tak, że czekam z włączeniem komputera aż zostanie zrobione to, co kazałam. Proste, nie?
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

midianka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2385


Rejestracja:
19-11-2008 13:41

Post 27-11-2008 21:59

Dziękuję Wam, dziękuję!
Nic jeszcze nie zapisane, nie sformuowane, a Tomek przed deszczem mnie chronił, kapcie podał i dodatkowo ziemniaki obrał.
Chce dostawać uśmiechnięte buźki .
Dziś pewnie jaja sobie robi ;) ;)
Ale wszyściuteńko zrobione i nawet nie miał czasu komputera włączyć.
W sobotę ustalimy wszystko :mrgreen: ;)
mój syn marzył o lataniu, a tu tak trudno twardo stanąć na ziemi, a co dopiero odbić się .. (Tak było 5 lat temu)

"Wszys­cy jes­teśmy aniołami z jed­nym skrzydłem: mo­żemy la­tać tyl­ko wte­dy, gdy obej­miemy dru­giego człowieka"Bruno Ferrero

Tomek już to umie!!
Również dzięki Wam:))

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 27-11-2008 22:06

to dzisiaj go pochwal - zauważ nawet mało istotne detale (to podanie kapci też!)
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 28-11-2008 08:38

Ustal z nim, o czym marzy i dobrze się zastanów, które z tych marzeń są realne do spełnienia. Potem musisz je "wycenić". Trudne zadanie. Dobrze byłoby zacząć od rzeczy "mniejszego kalibru" jak wyjście do kina, czy zakup jakiegoś drobiazgu, żebyś wiedziała jak szybko on zdobywa te buźki i nie zbankrutowała za miesiąc ;) Poza tym małą rzecz syn szybciej zdobędzie i to też go zmotywuje, bo okaże się, że potrafi ;)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

smoczydlo

Awatar użytkownika

Forumoholik

Posty: 2637


Rejestracja:
14-02-2007 18:02

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 28-11-2008 09:01

midianka pisze:Chce dostawać uśmiechnięte buźki.
To nie problem, zakłada sie zeszyt z tabelką, z jednej strony data z drugiej miejsce na buźki :). Są w sklepach dostępne pieczątki z takimi uśmiechnietymi buziami.
Człowiek jest wielki,
nie przez to, co ma, lecz przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

iwka

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 77


Rejestracja:
27-08-2008 16:10

Lokalizacja: woj.łódzkie

Post 28-11-2008 09:09

Ja również szukając pomysłu na system nagród i konsekwencji za ich niewykonanie i mam do Was pytanie.
Czy taki system powinien zwierać w sobie harmonogram dnia?
Chodzi mi o to czy powinien on brzmieć:
-po powrocie ze szkoły i zjedzeniu obiadu jest 1h na odpoczynek
-po odpoczynku należy odrobić lekcje i nauczyć się na kolejny dzień
-należy posprzątać po sobie pokój czyli to co wyjmę z szafki schowam do szafki
-po skończonej nauce i uprzątnięciu pokoju mam 1-1.5h wolnego czasu
-przed wyjazdem na trening pokazuję mamie zeszyty i książki z odrobioną praca domową i pakuję książki do plecaka
-po powrocie z treningu robię porządek z ubraniami tzn.brudne do pralki,trampki do szafki,plecak na półkę.
Proszę podpowiedzcie czy mogłoby to wyglądać w takiej formie czy powinno być rozbite na jeszcze drobniejsze zadania.
Poza tym mam problem ponieważ co drugą środę,gdy mamy wizytę w PPP to plan runąłby w gruzach bo większość tych zadań bałaby niewykonalna.
Czy wystarczy wtedy ująć że w dniu kiedy jest wizyta w PPP plan dnia ulega zmianom.
Czekam na Waszą ocenę i zajmę się wtedy systemem kar i nagród :)
Iwona mama Maćka z ZA i Kacpra z wadą serduszka,astmą oskrzelową i nie tylko...
http://aspi-serduszko.blog.onet.pl/

smoczydlo

Awatar użytkownika

Forumoholik

Posty: 2637


Rejestracja:
14-02-2007 18:02

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 28-11-2008 09:16

U nas w domu między innymi wygląda to tak:
1. Za odrobienie lekcji do godz. 18 - 5 pkt.
2. Za odrobienie lekcji do godz. 19 - 3 pkt.
3. Za odrobienie lekcji po 19 - 1 pkt.

Nagrody:
Codziennie po wykonaniu wszystkich swoich obowiązków 1 godz. gry na komputerze lub telewizja.
Człowiek jest wielki,
nie przez to, co ma, lecz przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

iwka

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 77


Rejestracja:
27-08-2008 16:10

Lokalizacja: woj.łódzkie

Post 28-11-2008 09:30

Ja mam problem z tym że Maciej każdy wieczór od poniedziałku do piątku ma zajęty treningami w godz.17-19 lub 18-19.30 w zależności od dnia więc wszystkie zajęcia obowiązkowe i ew.czas wolny musi być uwzględniony przed wyjazdem (tak myślę)...
Może za dużo uwzględniam mu czasu wolnego?
Może powinno to wyglądać tak że po wykonaniu wszystkich zadań dopiero przed wyjazdem na trening jest czas na komputer czy kanał sportowy w TV bo jeśli zadania nie zostaną wykonane w czasie to nagrody w postaci komputera nie będzie a na trening nie pojedzie?
tylko jak to ująć żeby wyszło że karą jest brak komputera a nie to że nie pojedzie na trening?Bo wtedy o wszystko byłabym obwiniana że marnuję mu karierę,że zabieram całą radość życia,że bez treningu nie ma po co żyć itd.Chciałabym żeby wyjazd na trening był motywacją a nie nagrodą.
Mam nadzieję że jasno wyraziłam swoje myśli :)
Iwona mama Maćka z ZA i Kacpra z wadą serduszka,astmą oskrzelową i nie tylko...
http://aspi-serduszko.blog.onet.pl/

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 28-11-2008 09:59

Zanim trafiłam na forum rozpisałam dzieciom harmonogram dnia - od wstawania, mycia (zębów też), itd do kąpieli i spakowania tornistra włącznie (to dla starszej).
W tabelkach pieczętowaliśmy uśmiechnięte buźki.
Teraz za każdą zaliczoną krateczkę (symbol +) jest guziczek (za nie zaliczoną nie ma punktu), jednak dodatkowo zastosowałam kilka innych zasad z opisem konsekwencji.
Zasady dotyczą m.in. odrabiania lekcji, sprzątania, czasu na TV/komp, czasu kiedy są w łóżkach, odzywania się do siebie uprzejmie i bez wulgaryzmów, wykonywania poleceń bez zbędnej dyskusji, kłamstwa.
Co jakiś czas wspólnie przypominamy je sobie razem.
W konsekwencji często pojawia się termin ograniczenia przywilejów - jest wywieszona lista przywilejów i nagród - są to rzeczy zarówno oczywiste (prawo do słuchania ulubionej muzyki, czy oglądania TV, grania na komp., doładowanie komórki, etc) jaki i atrakcyjne, np. wybór menu na obiad, pizza, kino, basen.
Dzieci mają możliwość "zarobienia" punktów za dodatkową aktywność - po podpowiedzi otrzymanej na forum, żeby nie wymieniać wszystkich czynności dopisałam - dodatkowa pomoc rodzicom, osiągnięcia specjalne i wybitne osiągnięcia.
Pierwszą rzeczą, którą dzieci zrobiły było sprawdzenie listy czy aby wszystkie wymyślone przez nich aktywności znajdują się na niej :wink:

Wymiana barterowa trwa :lol:

Ps. Mały dodatkowo za zrobienie czy odrobienie lekcji (zerówkowicz często chorujący, więc w domu wspólnie zaliczamy lekcje) czy dodatkowego materiału terapeutycznego nakleja sobie naklejkę do swojej kolekcji - uwielbia liczby, więc są to maleńkie cyferki.
Nie zawsze tak się dzieje - dotyczy to materiału czy aktywności sprawiającej mu trudność, bo i tak "normalnie" za to dostaje punkcik/punkciki w tabeli.

Powodzenia :powodzenia:

smoczydlo

Awatar użytkownika

Forumoholik

Posty: 2637


Rejestracja:
14-02-2007 18:02

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 28-11-2008 09:59

iwka pisze:Może powinno to wyglądać tak że po wykonaniu wszystkich zadań dopiero przed wyjazdem na trening jest czas na komputer czy kanał sportowy w TV bo jeśli zadania nie zostaną wykonane w czasie to nagrody w postaci komputera nie będzie a na trening nie pojedzie?
Dokładnie, najpierw obowiązek dopiero przyjemność.
iwka pisze:tylko jak to ująć żeby wyszło że karą jest brak komputera a nie to że nie pojedzie na trening?Bo wtedy o wszystko byłabym obwiniana że marnuję mu karierę,że zabieram całą radość życia,że bez treningu nie ma po co żyć itd.Chciałabym żeby wyjazd na trening był motywacją a nie nagrodą.
Przede wszystkim nie kara tylko konsekwencja. Trening dziecka nie jest obowiązkiem, lecz nagrodą, przyjemnością, jeśli sam chce chodzić to masz kłopot z głowy. Wykonane wszystkie obowiązki to na trening, a po treningu jeszcze czas na komputer lub TV.
Człowiek jest wielki,
nie przez to, co ma, lecz przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

iwka

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 77


Rejestracja:
27-08-2008 16:10

Lokalizacja: woj.łódzkie

Post 28-11-2008 10:07

Tak właśnie będzie-najpierw obowiązki,potem przyjemności :)
Muszę to tylko jakoś tak poukładać żeby samej siebie nie zapędzić w kozi róg :wink:
Dzięki za pomoc zagubionej owieczce :)
P.S. Która już powoli zaczyna się odnajdywać :wink:
Iwona mama Maćka z ZA i Kacpra z wadą serduszka,astmą oskrzelową i nie tylko...
http://aspi-serduszko.blog.onet.pl/

smoczydlo

Awatar użytkownika

Forumoholik

Posty: 2637


Rejestracja:
14-02-2007 18:02

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 28-11-2008 10:22

iwka pisze:Muszę to tylko jakoś tak poukładać żeby samej siebie nie zapędzić w kozi róg :wink:
Koniecznie spisz to na dużej kartce i wywieś w widocznym miejscu (np. lodówka, tablica korkowa) :o.
Człowiek jest wielki,
nie przez to, co ma, lecz przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

midianka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2385


Rejestracja:
19-11-2008 13:41

Post 28-11-2008 16:07

Skopiowałam sobie z tego forum podstawowe pojęcia : wzmocnienia pozytywnego, zasad, konsekwencji, kary i kompromisu itd. :D
Mój syn zna swoje obowiązki i je (często z opóźnieniem, często po przypomnieniach )w większości realizuje.
Lekcje odrabia zawsze. :D Często niechlujnie :twisted: , na odczepnego..
Problem jest z nauką. :cry:
Zabranie sie za naukę, to nasza klęska.
Czas tracony na podjęcie nauki, skupienie się ( przez Tomka doliczany do czasu nauki) to 3:1.
Mamo, uczyłem sie godzinę lub dwie.
Wiem, że to niewiele znaczy, a nie umiem go przestawić na rozliczanie zadaniowe: nauczyłem się!
Po przyniesionej ze szkoły 2, 2+ ( w szkole panuje zasada 50% wiedzy to 2!), jest nieszczęśliwy, bo przecież się uczył...
Nie jest wzrokowcem. Najlepiej uczy się ze słuchu.
Może wprowadzenie jasnych zasad i choć drobnych nagród pozwoli mu na dłuzszy wypoczynek i więcej radości?
Spróbujemy [smilie=happy.gif]
mój syn marzył o lataniu, a tu tak trudno twardo stanąć na ziemi, a co dopiero odbić się .. (Tak było 5 lat temu)

"Wszys­cy jes­teśmy aniołami z jed­nym skrzydłem: mo­żemy la­tać tyl­ko wte­dy, gdy obej­miemy dru­giego człowieka"Bruno Ferrero

Tomek już to umie!!
Również dzięki Wam:))

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 28-11-2008 22:01

midianka - określ stałą porę nauki i nagradzaj za każde dostosowanie się. Jednakże musisz dokladnie okreslić co uznacie za owe "dostosowanie się".

Jestem skupiony, czytam na glos, piszę itd. :)

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 16-01-2009 14:46

Michał dzisiaj przyczynił się do złamania zębów koledze z Ikl.
Następnie ze strachu uciekł ze szkoły.

Rozmawiałam z babcia poszkodowanego,na szczęście jest ok i Janek ten chłopiec przedstawił trochę inna wersje wydarzeń niż pani nauczycielka.

Na korzyść Michała,co jednak nie zmienia faktu ze za to nie ponosi winy.

Jutro idzie na wigilie dla dla dzieci niepełnosprawnych,postanowiłam,ze część słodyczy odda Jankowi w ramach przeprosin.

Jeżeli będą jakieś koszty naprawy zębów to płowe poniesie Michał.

I oczywiście zgodnie z zasada napisze 25 razy :nie będę krzywdził innych.

Czy dobrze zrobię ,jeszcze z nim nie rozmawiałam.
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD
PoprzedniaNastępna

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.