Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Zasady, nagrody, konsekwencje i kary

Moderator: Moderatorzy

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 09-07-2008 21:11

anka-niko pisze:myślę, ze ostrzeżenie o końcu spaceru/zabawy a później konsekwentne zabrabie jest lepszą karą i dla młodzieńca realniejszą - bajka za daleko.

Młody człowiek ma jeszcze marne poczucie czasu, więc im "kara" bliższa, tym realnijesza. Przecież za te parę godzin nie bedzie pamietał dlaczego ma nie oglądać bajki!!

Trzeb działać na zasadzie "tu i teraz"


Słusznie prawisz.
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 09-07-2008 21:14

Krzysionki pisze:
anka-niko pisze:myślę, ze ostrzeżenie o końcu spaceru/zabawy a później konsekwentne zabrabie jest lepszą karą i dla młodzieńca realniejszą - bajka za daleko.

Młody człowiek ma jeszcze marne poczucie czasu, więc im "kara" bliższa, tym realnijesza. Przecież za te parę godzin nie bedzie pamietał dlaczego ma nie oglądać bajki!!

Trzeb działać na zasadzie "tu i teraz"


Słusznie prawisz.

przerobiłam na włąsnej i Nika skórze ;)

wyjatkowo tępiłam szkolne "proszę porozmawać z synem o incydencie".. Niko zazwyczaj normalnie nie pamiętał o co chodziło. Przeciez od zdarzenia do mojego powrotu mijało parę godzin w czasie których tez się coś działo!
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Ira_D

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 62


Rejestracja:
20-05-2008 10:15

Lokalizacja: Gdańsk

Post 09-07-2008 21:17

A może lepiej ustalić nagrodę przed spacerem za suche sandały i nogi. :)

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 09-07-2008 21:21

Może - o ile problem kałużowy jest nader częstym i szczególnie uciążliwym.
W co osobiście wątpię.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 09-07-2008 21:27

albo z innej stony - chcesz chodzić po kałuża - wkladaj kalosze!!

dzieciaki uwielbiają się chlapać - to urok dzieciństwa :D
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 09-07-2008 22:37

Nie, nie oglądał. Już na tyle rozumiem zasady postępowania z moim dzieckiem. Ta kara, nie zrobiła jednak na nim większego wrażenia.

Macie rację, najlepsza konsekwencja to koniec spaceru. Ale ja mam problem z ustaleniem konsekwencji przed wyjściem. Nie mogłam przewidzieć, że on akurat upatrzy sobie kałuże. Mam ogólniej sformułować zasady zachowania na spacerze?

Chciałam dodać, że te kałuże to jedno z wielu jego nagannych zachowań. Najpierw był jęk, że nie chce iść tam gdzie ja. Później chciał balonika, później pojeździć na wypożyczonym gokardzie itd, ciągle marudzenie, a na mój brak reakcji torował mi drogę, żebym nie szła dalej i zrobiła o co prosi. Ja byłam z koleżanką i nie chciałam od razu kończyć spaceru, chyba jednak był to błąd.
Tomek, 12 lat - ADHD.

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 09-07-2008 22:40

Niko zazwyczaj normalnie nie pamiętał o co chodziło. Przeciez od zdarzenia do mojego powrotu mijało parę godzin w czasie których tez się coś działo![/quote]

To samo mam z Tomkiem. Dlatego nie umiem poradzić sobie z jego biciem dzieci w przedszkolu. Nie pamięta dlaczego to zrobił i kogo uderzył :(
Tomek, 12 lat - ADHD.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 09-07-2008 22:41

Wcale się gostkowi ie dziwię.. bo to STARSZNIE nudno tak iść grzecznie równo z dorosłymi i tam gdzie oni chcą..

moze wymyślaj mu dodatkowe zajecia na takie "nudne" spacery? slalom miedzy drzewami, liczenie wiewiórek, bieganie od mamy do drzewa....

albousiadźcie ze znajomą przy jakimś placyku zabw - wy poplotkujecie, a młodzian ie bedzie sie nudził

NUDA JEST NUUUUUDNA :( i trzeba ją zagospodarować :lol:
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 09-07-2008 22:44

Anka-niko, właśnie były atrakcje, najpierw lody, później plac zabaw z mnóstwem dzieci. Przecież jakoś muszę przejść z parkingu na ten plac.
Tomek, 12 lat - ADHD.

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 09-07-2008 22:47

Aaa i na placyku ja sobie z koleżanką nie pogadam, muszę go pilnować, bo ona sam się mnie nie pilnuje i nagle może zniknąć. Potrafi dopiero po pół godzinie zorientować się, że nie ma mnie w zasięgu jego wzroku. To następne jego problematyczne zachowanie. Oddala się ode mnie i gubi. Muszę go pilnować.
Tomek, 12 lat - ADHD.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 09-07-2008 22:48

Justy pisze:Niko zazwyczaj normalnie nie pamiętał o co chodziło. Przeciez od zdarzenia do mojego powrotu mijało parę godzin w czasie których tez się coś działo!


To samo mam z Tomkiem. Dlatego nie umiem poradzić sobie z jego biciem dzieci w przedszkolu. Nie pamięta dlaczego to zrobił i kogo uderzył :([/quote]

Ale to panie w przedszkolu powinny sobie z tym poradzic!! Od tego tam są i po to sie uczyły (wiem to brzmi troche brutalnie, ale sama uczyłam sie w SWP, mam wiele kolezanek praujacych w przedszkolach, wiec wiem o czym mówię). Rodzice mogą wspomóc wyjaśniając sytuację dziecka, wskazujac co działa w domu, zwracajac uwagę o czym dziecko opowiada, ale nauczycielki powinny współpacować, omawiac co działa, jak "przepracować" konkretne sytuacje....

Nie mówie o "umywaniu rąk" przez rodziców. MUSI być wspólpraca, a nie przepychanie się odpowiedzialnoscią za sytuacje, w których jedna ze stron nie uczestniczy
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 09-07-2008 22:57

Rozumiem, czyli za złe zachowanie na spacerze powrót do domu.

Za niepilnowanie się mnie, jaka może być konsekwencja?
Tomek, 12 lat - ADHD.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 09-07-2008 23:06

Z "niepilnowaniem się" to bym mocno rozważyła... dzieciakowi trudno to pojąć, więc trzeba za niego jeszcze myśleć i przewidywać (przeciez on ma dopiero niecałe 5 lat!!!), ale na pewno chwalić za "chodzenie przy nodze" jednocześnie przewidywać sytuacje, kiedy dziecko moze coś zaciekawić i poleci za tym (albo za kimś).

"Niespokojne duchy" nie będą chodzić równiutko "przy nodze" (Niko dostał uwagę, bo nie szedł z klasą równiutko w parze, tylko slalomem miedzy palikami!!). Kwestia wyznaczenia granic i ustalenie sygnałów (wracasz na gwizdek)
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 09-07-2008 23:17

Po pierwsze określ, czego podczas spaceru małemu nie wolno robić (np. włazić do kałuż), a co robić musi (np. trzymać Cię za rękę podczas przechodzenia przez jezdnię).
Żeby to było z góry wiadome i dla dziecka zrozumiałe.
I żeby ta lista (zachowań nakazanych i zakazanych) nie była zbyt długa.

Może być jedna konsekwencja - natychmiastowy powrót do domu - za dowolne złamanie takiego spacerowego "regulaminu".
Ale wyznacz też nagrodę za "dobry spacer", np. natychmiast po powrocie mama czyta bajkę.

tama

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 186


Rejestracja:
19-01-2008 18:23

Lokalizacja: Kraków

Post 10-07-2008 14:08

anka-niko pisze:

albo usiadźcie ze znajomą przy jakimś placyku zabw - wy poplotkujecie, a młodzian ie bedzie sie nudził


Jak sięgne pamiecią nigdy mi się to nie udało, zawsze musiałam mieć oczy naokoło głowy , a przebywanie w jednym miejscu wiecej niz 10 minut nie było mozliwe... jak dobrze ze juz z tego wyrósł :)
syn już studiuje rocznik 95; dysgrafia, dyslekcja stwierdzone, ADHD niestwierdzono, ale ma wszelkie objawy

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 10-07-2008 15:31

Jak szkoda, że mój z tego jeszcze nie wyrósł ;)

Wiem już, że najlepszą konsekwencją będzie powrót do domu (dla mnie często karą :( ale czego nie robi się dla wspólnego dobra )
Tomek, 12 lat - ADHD.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 10-07-2008 16:17

jak kilka razy wróci niepyszny zamiast się bawić, to moze łepetynka zapamięta :)
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 10-07-2008 19:41

Ja z moim Jakubkiem zawsze chodziłam i chodzę na ten sam plac zabaw. Plac był dobrze wybrany spośród wielu innych. Przede wszystkim jest to plac, który ma wyraźne granice (żywopłot).
Za pierwszym trazem obeszliśmy dookoła ten plac i Jakub zapoznał się z jego granicami.
Wcześniej bywaliśmy na różnych placach ale Jakubowi było trudno dostrzec jego granice i gubił się dokąd może odejść.

Plotki ze znajomą na ławeczce i owszem ale z ciągłą obserwacją (jednym okiem) milusińskiego. Im prędzej się z tym pogodzisz tym lepiej.

Kwestie wchodzenia w kałuże też przerabiałam. Rozwiązałam to prostym sposobem. Zawsze bo dużym deszczu zakładam mu kalosze i pozwalam po nich łazić. Zasadę mamy taką:
Po kałużach chodzimy w kaloszach.

Dziecko musi wiedzieć, że dasz mu szansę włożenia kaloszy, w przeciwnym wypadku ciężko będzie Ci taką zasadę wprowadzić.

A teraz konsekwencje.
Pewnie Justy nie uwierzysz, ale nie zdarzyło mi się nigdy zastosować konsekwencji (natychmiastowy powrót do domu) w związku z przekroczeniem granic placu zabaw (odkąd trafiliśmy na ten z wyraźnymi granicami).
Tak samo z wchodzeniem w kałuże. Jeżeli chodzi o kałuże, to zdarza się tak, że gdy pada mniejszy deszcz też Jakuba biorę na spacer. Ma wtedy kalosze, kurtkę przeciwdeszcową i swoją parasolkę-biedronkę. Mały jest szczęśliwy, a ja w tym czasie chodzę po sklepach i robię zakupy :) Początkowo wpadał w kałuże z takim impetem, że był cały mokry, ale wtedy konsekwencja naturalna była szybka - musimy wrócić do domu, bo jest mokry. To go nauczyło, że jak chce sobie po kałużach dłużej pospacerować, to sam musi dbać o to, by być suchym.

Ważną rzecza jest jeszce to, że przed wyjściem z domu Jakub dokładnie wie w jakim celu wychodzimy. Znając plan wyjścia nie marudzi, że chce to, czy tamto. ma np. wypracowanego loda, to wie, że kupimy tylko i wyłącznie loda. Koniec i kropka.

Zdarzają się też nieprzywidywane wypady i nieprzewidywane wydatki i niespodzianki - ale dzieciom też się czasami coś od życia należy. Byle by to nie było zbyt często. Jakub czasami sie dziwi, ze dostaje coś "za darmo" :lol:

Bo ja to taka wredna jestem każę dzieku na wszystko zapracować. :wink:

Na koniec jeszcze chciałam powiedzieć, że warto jest zauważać stosowanie się do zasad. Oprócz chwalenia (np. za to, że zatrzymał się przed ulicą i na mnie poczekał) Jakub dostaje też punkty za każde wyjście z domu i zastosowanie się do zasad podczas tego wyjścia. Takie wyjścia przeważnie dostarczają mu jeszcze dodatkowych punktów (pomógł nieść zakupy, zaopiekował się małą dziewczynką na placu zabaw, podzielił się zabawkami z innymi dziećmi, nie rozmawiał z obcymi, nie zareagowął na zaczepkę, itp).

Takie wyjścia mam opanowane prawie do perfekcji. Omijam jedynie markety (chyba, że są wózki) bowiem mają zbyt dużo bodźców i ciężko mojemu dziecku jak na razie pamiętać w kolorowym sklepie o jakichkolwiek zasadach. :lol:

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 10-07-2008 19:55

Justynko - super !!
tez tak robiłam i robię, tyle, że własnie do marketów chodzę, bo tam jakaś wieksza tolerancja dla ruchliwego stworka :)
nawet jak gasnicę rozkręcił, to spokojnie było
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 10-07-2008 20:51

Justynka pisze:Na koniec jeszcze chciałam powiedzieć, że warto jest zauważać stosowanie się do zasad. Oprócz chwalenia (np. za to, że zatrzymał się przed ulicą i na mnie poczekał) Jakub dostaje też punkty za każde wyjście z domu i zastosowanie się do zasad podczas tego wyjścia. Takie wyjścia przeważnie dostarczają mu jeszcze dodatkowych punktów (pomógł nieść zakupy, zaopiekował się małą dziewczynką na placu zabaw, podzielił się zabawkami z innymi dziećmi, nie rozmawiał z obcymi, nie zareagowął na zaczepkę, itp).


Czy te czynności za które dostaje Jakub dodatkowe punkty są wymienione w Waszym regulaminie i czy Ty przypominasz mu o punktach w domu?

Boję się, że nasz regulamin rozbudujemy do niebezpiecznych rozmiarów.
:?

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 10-07-2008 20:59

zawsze mozna w regulaminie doac punkcik "inne sytuacje" z widełkami punktów
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 10-07-2008 20:59

Dodatkowe punkty są bonusami i nie są "zapisane" w regulaminie, ale przez ich przynawanie zwrcam Jakubowi uwagę na to, co robi dobrze.

Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkigo. Zresztą ten "regulamin", tak jak piszesz. rozrósl by się do monstrualnych rozmiarów, a przecież nie o to chodzi. Chcemy wzmacniać zachowania pożadane i o to tylko w nim chodzi :)

edit:

Dając Jakubowi dodatkowe punkty za tzw. "inne sytuacje" zwiększam prawopodobieństwo, że następnym razem w takiej sytuacji zachowa się podobnie - czyli "poprawnie" :)

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 10-07-2008 21:04

:OK:
Dzięki

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 10-07-2008 22:25

Justynko pięknie napisałaś. Z tego jak i co piszesz bije pewność siebie i swojego działania oraz pełnej akceptacji zachowania swojego synka. Mi tej akceptacji chyba ciągle brakuje. Chciałabym zrobić z Tomka „normalne” dziecko i teraz bije się w czoło, że to chyba ja mam problem z sobą, a nie z Tomkiem. Często mam takie poczucie porażki i niemocy.

Widzę jednak, że przy odpowiednim postępowaniu da się to wszystko doprowadzić do ładu do składu. Przecież ja też mam taki plac zabaw ogrodzony żywopłotem i tam rzeczywiście Tomek lubi się bawić i stamtąd nie ucieka ani się nie gubi.

Justynko, a jaki system stosujesz z Jakubkiem – punktowęża? Mogłabyś coś więcej o tym napisać.
Tomek, 12 lat - ADHD.

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 10-07-2008 22:41

Opracowałam swój system punktowy.

Jest to tabelka z rządkami. Jakub do tej tabelki wkleja uśmiechnięte (tylko i wyłącznie uśmiechnięte!) buźki. W jednym rządku jest miejsce na 6 buziek. Na koncu każdego rządku jest miejsce na opisanie lub narysowanie nagrody, na którą Jakub aktualnie pracuje.

Buźki kiedyś były czerwone, teraz są cytrynowe (takie odblaskowe). Warto jest takie systemy troche modyfikować. Nawet zmiana koloru dużo daje :)

Mysłałam, że mam je w domu na komputerze ale jednak mam je w pracy.
jak po urlopie wrócę to Ci wyślę. Będziesz miała gotowe. :)

Za całą zebraną stronę buziek jest nagroda ekstra.

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 11-07-2008 00:06

Ja coś podobnego stosowałam przez pewien czas (zaprzestałam na czas przeprowadzki). Teraz właśnie chcę wybrać jakiś system. Też miałam taką tabelkę. Rozpisywałam ją na 7 dni - to były wiersze, a każda kolumna to jakaś zasada za której przestrzeganie w danym dniu Tomek dostawał słoneczko - sam je sobie wklejał pod koniec dnia. Zasadą np było codzienne samodzielne ubieranie się rano lub trzymanie się blisko mnie, gdy wychodzimy z domu (Tomek często odchodzi ode mnie np w sklepie i się gubi).
Tak b. proszę o te buźki. Z góry dziękuję.
Tomek, 12 lat - ADHD.

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 11-07-2008 10:46

Moim zdaniem wklejanie buziek czy słoneczek nie powinno odbywać się pod koniec dnia, ale na bieżąco. Cztero czy pięciolatki mają bardzo krótką pamięć i zarówno złe jak i dobre rzeczy krótko pamiętają. :)

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 11-07-2008 13:15

Justynka pisze:Moim zdaniem wklejanie buziek czy słoneczek nie powinno odbywać się pod koniec dnia, ale na bieżąco.
Zgadzam się Justynko, co więcej powinno się to stosować i u starszych dzieci. Nagroda dana po czasie nie ma dużej wartości w wyrabianiu prawidłowych nawyków.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 11-07-2008 13:22

OK, rozumiem, słoneczka Tomek ma przyklejać od razu :D
Tomek, 12 lat - ADHD.

sasha

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 17


Rejestracja:
24-09-2008 23:02

Lokalizacja: Gliwice

Post 25-09-2008 20:11

To wszystko fajne. Metoda żetonowa, nagrody, kary zasady, konsekwencje, słoneczka. Tylko ja mam poważny problem. Bo na głowie bym stawała ale obawiam sie że nic z tego nie będzie... Oli mieszka raz u swojej mamy raz u nas. Jej ojca można przygotować do takiej akcji ale tam - nie mam wpływu. Brak konsekwencji w czym kolwiek. Ona nie widzi problemu to znaczy ja jej mówie ona że sie ze mną zgadza ale nic w tym kierunku nie robi. Nawet materiałów które jej dałam o ADHD nie czytała. Mysli tylko o sobie a swoim dotychczasowym życiem pokazuje że nie dorosła do macierzystwa. Dzieciak ma mętlik w głowie. U niej chodzi spać 23 -24. U mnie max 21 w łóżku wtedy moge jej poczytać. Wprowadziliśmy pewne stałe zasady i nawet Oli sie do nich stosuje - marudzi - ale zaczyna łapać o co chodzi. To tak jakby alkoholik chodził na terapię a jak do domu trafia to już na stole wóda stoi. WIec wraca od niej i zaczyna nami rządzić - próbuje bo ja twarda sztuka jetsem i ona wie że sie nie daje, pyskówki i to okropne "NIEEEEEE". I co ja mam z tym wszystkim robic????!!!!
"Nie mogę się z tobą bawić nie jestem oswojony"
Mały książę - A.de Saint Exupery
------------------------------------

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 25-09-2008 20:18

Qrcze, no to macie problem, bo podstawa to konsekwencja.

Może ojciec Oli powinien porozmawiać z jej mamą, może gdybyś jakiś papier miała, czyli wizyta w PPP, przekonałaby ją bardziej?
Nie wiem na jakich płaszczyznach obie nadajecie - zgadzacie się w innych sprawach czy wszystko okoniem?
Może jak mała zacznie być nagradzana u Was, to sama mamusię wyprostuje?

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 25-09-2008 20:54

sasha pisze: Dzieciak ma mętlik w głowie. U niej chodzi spać 23 -24. U mnie max 21 w łóżku wtedy moge jej poczytać. Wprowadziliśmy pewne stałe zasady i nawet Oli sie do nich stosuje - marudzi - ale zaczyna łapać o co chodzi. To tak jakby alkoholik chodził na terapię a jak do domu trafia to już na stole wóda stoi. WIec wraca od niej i zaczyna nami rządzić - próbuje bo ja twarda sztuka jetsem i ona wie że sie nie daje, pyskówki i to okropne "NIEEEEEE". I co ja mam z tym wszystkim robic????!!!!
Chyba na jej mamę nie wpłyniesz :( . Nie przejmuj się i pracuj z nią tylko u siebie w domu, to naprawdę bardzo dużo daje. Nie poukładamy dziecku dokładnie całego świata, niech ma ustabilizowany u ojca.

Spis zasad, konsekwencji - co działo się przed chwilą u mamy nieważne, u nas są takie zasady. Myślę, że przyzwyczaji się bardzo szybko.

Mój mały pokochał zasady pomimo kosekwencji ;) . Stara się stosować i jest bardzo dokładny w obie strony (potrafi sam naliczyć sobie konsekwencje ;) ) .

Zasady dziecku układają życie, upewniają je, że postępuje dobrze i wyrabia zdrową pewność siebie (jeśli nawet "narozrabia", to wie doskonale jakie konsekwencje czekają go w domu, nie musi się bać naszych humorów).
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 25-09-2008 21:18

Zgadzam się z Dosią. Mój brat ma podobny problem, bo syn nie jest z nim cały czas, ale on i jego żona stosują wszystkie zasady i to daje efekt ;)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

sasha

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 17


Rejestracja:
24-09-2008 23:02

Lokalizacja: Gliwice

Post 25-09-2008 21:19

Wiecie co przed chwilą była u mnie mama Oli - po książkę z reli bo Oli u nas zapomniała - a śpi u niej. Wiec jak przyszła to jej powiedziłam że z wychowawcą tzreba pogadać o problemach OLI i że tzrba z nią dużo siedziec. A ona mi że ona ma teraz problemy i że ma jeszcze małe dziecko (2,5 roku - fajna ta mała lubie ją ale starsznie rozbrykana chyba gorzej od Oli), że jej obecny mąż to ona go już nie chce - nie nowina -tylko dzieciaków żal. No i że u nas to ona ma dobrze, spokój, że ja sie nią zajmuje, że ona u nas jest inna, że sie cieszy że ja z Oli tyle czasu poświęcam i jej czytam, ale u niej to nie da rady bo ta mała, wiecznie pełno u niej ludzi, że teraz póno wraca.... Zrobiła taką samą minę jak Oli jak mnie na litość bierze (jedna z wielu cech odziedziczonych przez mamusię :wink: ) i nie miałam serca jej już wypominać...No to bierzemy sie do pracy rodacy. Damy radę. Wkurzam sie bo to taka trochę jej spychologia jest w każdej dziedzinie zwiazanej z Oli ale dobrze że ma takeigo kochanego tatusia dla którego Oli jest oczkiem w głowie - inaczej bym jej nie poznała:) Ale narazie to idę na spacer z psiakiem :wink: Ciao
"Nie mogę się z tobą bawić nie jestem oswojony"
Mały książę - A.de Saint Exupery
------------------------------------

Malwinka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1526


Rejestracja:
25-09-2008 20:49

Lokalizacja: Wielkopolska

Post 10-10-2008 20:04

Uzgodniłam z moim synkiem, że jak w szkole będzie "miętosił" dzieci, to nie będzie oglądał bajek danego dnia.

Po lekcjach pytałam go, jak to dziś wyglądało. Zapytał, czy jeśli jeśli to robił, to nie będzie mógł oglądać bajek. Odpowiedziałam, że tak.

I wiecie co?
On się przyznał, że "potulił" jednego chłopca w świetlicy ( w czasie lekcji oraz na przerwach zdołał się powstrzymać i nawet dostał od pani za to małą nagrodę )

Uzgodnione konsekwencje były, ale uznałam, że za prawdomówność , starania i odwagę należy go pochwalić.

Pochwaliłam i pokolorowałam mu dodatkowe pole w jego lokomotywie.

A teraz mam wątpliwości, czy nie przekombinowałam?
Pozdrawiam. Malwinka - mama trzynastolatka z ADHD.

mamaiwa

Awatar użytkownika

Huragan Porządku

Posty: 1899


Rejestracja:
11-10-2007 12:25

Lokalizacja: wielkopolska

Post 10-10-2008 20:16

A macie ustalone punkty za prawdomówność lub za jakieś niesprecyzowane dobre zachowanie? Czy wymyśliłaś na pniu?
mama wspaniałego 8-latka

"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie."
Terry Pratchett

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 10-10-2008 20:21

Malwinko - zrobiłaś to cudownie :) Nic dodać. nic ująć :)

Nie jesteśmy robotami - dzieci też nie. Wzmocniłaś pożądane zachowanie :)
Ostatnio zmieniony 10-10-2008 20:23 przez Justynka, łącznie zmieniany 1 raz

Malwinka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1526


Rejestracja:
25-09-2008 20:49

Lokalizacja: Wielkopolska

Post 10-10-2008 20:23

Wymyśliłam na pniu, bo uznałam że prawdomówność trzeba docenić.
Pozdrawiam. Malwinka - mama trzynastolatka z ADHD.

mamaiwa

Awatar użytkownika

Huragan Porządku

Posty: 1899


Rejestracja:
11-10-2007 12:25

Lokalizacja: wielkopolska

Post 10-10-2008 20:29

To dopisz taki punkt: szczególnie dobre (pozytywne) zachowanie i wtedy można różne rzeczy podpiąć :D .

Justynka ma rację, wzmocniłaś pożądane zachowanie, a to bardzo ważne!
mama wspaniałego 8-latka

"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie."
Terry Pratchett

Malwinka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1526


Rejestracja:
25-09-2008 20:49

Lokalizacja: Wielkopolska

Post 10-10-2008 20:33

Już to zrobiłam. Niebieski kolor oznacza takie zachowanie, które zasługuje na szczególną pochwałę.
Kolory dla każdej czynności wymyślił Piotruś, a mnie się to spodobało, bo dzięki temu widzę, w czym robimy postępy , a w czym nie.
Pozdrawiam. Malwinka - mama trzynastolatka z ADHD.

mamaiwa

Awatar użytkownika

Huragan Porządku

Posty: 1899


Rejestracja:
11-10-2007 12:25

Lokalizacja: wielkopolska

Post 10-10-2008 20:44

Fajny pomysł, a że ustalony a dzieckiem, to dodatkowy plus :) .
mama wspaniałego 8-latka

"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie."
Terry Pratchett

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 24-10-2008 13:17

najnowsze Chrakrtery: "Czemu winne niewinne klapsy?"
http://www.charaktery.eu/charaktery/200 ... ne-klapsy/
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 07-11-2008 09:08

Kochani,potrzebuję na nowo ustalić w domku zbiór zasad i konsekwencji,ale nie potrafię pozbierać i poukładać tego do kupy.

Potrzebuję waszej pomocy.

Na pewno chcę uzyskać:
1.Informowania gdzie się wychodzi,o której wraca,z zapytaniem o pozwolenie
2.Podziału obowiązków odnośnie sprzątania i wychodzenia z psem
3.Regularnego odrabiania lekcji

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 19-11-2008 08:58

aneczka pisze:Kochani,potrzebuję na nowo ustalić w domku zbiór zasad i konsekwencji,ale nie potrafię pozbierać i poukładać tego do kupy.

Potrzebuję waszej pomocy.

Na pewno chcę uzyskać:
1.Informowania gdzie się wychodzi,o której wraca,z zapytaniem o pozwolenie
2.Podziału obowiązków odnośnie sprzątania i wychodzenia z psem
3.Regularnego odrabiania lekcji


Zastanów się jakie konsekwencje poniosą twoje dzieci za niestosowanie zasad,a jakie nagrody za ich przestrzeganie.

Taki regulamin musi być spisany w dużym formacie podpisany przez domowników i wywieszony w widocznym miejscu.
1)Po powrocie ze szkoły odrabiamy lekcje.
2)Po odrobieniu lekcji możemy wychodzić na podwórko.
3)wychodząc z domu zabieramy ze sobą włączoną komórkę,na kartce piszemy gdzie idziemy i kiedy wracamy.Kartkę zostawiamy na lodówce przypiętą magnesem.
4)Rano psa wyprowadza Natan,po szkole Eunika,wieczorem mama.
5)Za porządek w pokoju dziecięcym odpowiedzialne są dzieci.Pokój zamiatamy na zmianę.
W poniedziałek mama,we wtorek Eunika,w środę Natan,w czwartek Mama i tak dalej..
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 21-11-2008 22:22

Właśnie się dowiedziałam :(
Dziś rano Michał naubliżał mojemu bratu,bo nie chciał dać mu na naklejki.

Nie jestem wstanie nawet tutaj napisać co wygadywał.

Oprócz "wykładu",spakowałam komputer do świąt.
Do tego zakaz telewizji aż mi złość minie na jego zachowanie(to pewnie głupie,ale tak wyszło).

Nie miałam ustalonej konsekwencji,bo nigdy się coś takiego nie zdarzyło.

Michał zbiera punkty,15pkt-paczka naklejek.

Nie wiem co mam w tej sytuacji zrobić,czy nie kupować naklejek,czy może zwiększyć ilość pkt,np dopiero za 30-paczka.
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 21-11-2008 22:27

Wydaje mi sie, że juz poniósł konsekwencję, nawet podwójną, więc nie wprowadzaj jeszcze trzeciej. Ustal za to konsekwencje za takie zachowanie.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

smoku

Awatar użytkownika

Stróż prawa i porządku

Posty: 673


Rejestracja:
25-03-2007 11:44

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 21-11-2008 23:10

nieszki pisze:Wydaje mi sie, że juz poniósł konsekwencję, nawet podwójną, więc nie wprowadzaj jeszcze trzeciej. Ustal za to konsekwencje za takie zachowanie.


W całej okazałości wyczynów Michała, jakie by nie były, popieram Nieszki.
facet jest ukarany podwójnie (potrójnie z wykładem), dalsze potęgowanie nie ma sensu......, uzna w pewnym momencie że nie ma po co się starać o cokolwiek skoro i tak już mam zabrane to co najfajniejsze.....
zatem zabieramy się do ustalania....
ewelinko, w Tobie nadzieja :):), głowa do góry i naprzód
pękła sprężyna, cząstka stulecia........

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 21-11-2008 23:19

Macie rację,człowiek w emocjach nie myśli racjonalnie :?

Zaraz przelecę cały wątek i znajdę jakąś odpowiednią konsekwencje,bo myślę i nic mi do głowy nie przychodzi.

Najgorsze jest to,że ja się czuje winna,kiedyś rozmawialiśmy o "naszym"przeklinaniu i ja się cieszyłam że Misiek nie klnie.

W szkole nie mam sygnałów,że ma coś takiego miejsce,jednak gdzieś musiał co nieco usłyszeć
:newblush:
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 21-11-2008 23:40

Nie zastanawiaj się gdzie usłyszał, bo to droga donikąd. Mógł usłyszeć w sklepie, tramwaju, na ulicy, w tv.....Wulgaryzmy mają w sobie moc przyciagania i szybkiej wyuczalności (przeciez głównie padają wtedy, kiedy emocje buzują)

A dla Ciebie - w ramach konsekwencji - trzeba sie przyznać przed dzieckiem do emocji i nieadekwatnego zachowania i wtedy zastosawć konsekwencje dla siebie i dla dziecka
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 21-11-2008 23:57

anka-niko pisze:A dla Ciebie - w ramach konsekwencji - trzeba sie przyznać przed dzieckiem do emocji i nieadekwatnego zachowania i wtedy zastosawć konsekwencje dla siebie i dla dziecka


Nie krzyczałam na niego,próbowałam zachować spokój,ale wewnątrz się gotowałam.

A co do konsekwencji na przyszłość,to faktycznie za brzydkie słowa i wybuchy muszę wymyślić coś dla nas obojga.

Tylko co :?
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD
PoprzedniaNastępna

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.