Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Zasady, nagrody, konsekwencje i kary

Moderator: Moderatorzy

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 29-11-2006 22:14

Co do bójki to było tak.Tamten chłopak najpierw popchnął mojego syna więc syn też go popchnął,to tamten uderzył syna w twarz z pięści więc syn mu oddał i powiedział mi że się bronił.A że syna cios był mocniejszy niż tamtego to tamtemu poleciała krew z nosa no i oczywiście kto był winien....?Mój syn.Wychowawczyni tamtego dziecka powiedziała że to najspokojniejsze dziecko w szkole.Najspokojniejsze a jednak bije.Część klasy potwierdziła że tamten zaczął a pani (jak z nią rozmawiałam dzisiaj przez telefon)powiedziała że faktycznie Andy miał czerwony ślad na czole.Nieszki jak już pisałam mój syn na dzień dzisiejszy nigdzie nie wychodzi,więc nie spotykanie się z kolegami odpada.Ale chyba coś właśnie wymyśliłam.. :roll: .Syn chodzi na piłkę nożną i bardzo mu zależy,to może mu wyznaczę nową konsekwencje że jak jeszcze raz kogoś uderzy to nie pójdzie na trening.Obawiam się tylko żeby się przez to nie zniechęcił i nie olał całkiem treningów.A z tym siedzeniem w ławce też muszę przemyśleć.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 30-11-2006 20:52

Rysia, to są trudne sprawy, każdy z nas by chciał, żeby nasze dziedzi były ideałami ale koniecznie doceń to, że syn natychmiast się przyznał. Inaczej wkrótce nauczy się przemilczać wszystkie nieprzyjemne wydarzenia. Pochwal go też za to, że nie zaczął tej bójki. Oczywiście trzeba mu przypomnieć, że musi się starać, aby nie było go można sprowokować ale nie wymyślaj za to kar. Powiedz, jakie to było niebezpieczne i że przez takie przypadki jeszcze bardziej boisz się, że kiedyś zrobi komuś jeszcze poważniejszą krzywdę i wtedy nikt nie będzie pytał kto zaczął, może się to bardzo źle skończyć, dlatego musi unikać takich sytuacji ze wszystkich sił. Ale wiesz, że na pewno starał się opanować jak tylko umiał i że wierzysz, że wkrótce na tyle wydorośleje, że mu się uda opanować i nie podnieść ręki choćby jego kolega na głowie stanął, żeby go zdenerwować ;)

Przecież nawet dzieci bez ADHD odpowiednio sprowokowane zawsze wdadzą się w bójkę. Muszą się starać z tym walczyć ale takie są prawa dojrzewania. Stąd w szkołach są bójki a nie dlatego, że dzieci mają ADHD czy też są złośliwe.

Ważne żeby teraz odczuł, że nie bagatelizujesz tej sprawy ale żeby jednocześnie zauważył, że doceniasz jego starania. Ja bym tą sprawę zamknęła odpowiednim "gadaniem" - bez potępiania i specjalnego karania syna.

A treningi zostawiłabym w spokoju i się cieszyła, że dziecko a jakąś pasję ;) , bo to bardzo pomaga w życiu i uszczęśliwia. Uważam, że lepsze są takie kary, że musi coś zrobić (obrać ziemniaki, umyć naczynia albo podłogi, poodkurzać) a nie takie, które zabierają przyjemności. No, chyba że coś naprawdę strasznego zrobi. Nie mam pojęcia co ustalić za bicie się z kolegami :( . Ja nie ustaliłam takiej zasady ale on sam przestał jak skończyły się kłopoty w szkole.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Aska

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 83


Rejestracja:
07-08-2005 21:07

Post 12-12-2006 12:05

U nas jest podobna sytuacja. Moje dziecko przyniosło uwagę, że rzuciło kredkę koledze w oko. Gdy porozmawiałam z Adasiem jak to było, to okazało się, że kolega rzucił na jego zeszyt kredkami i wtedy moje dziecko odrzuciło kredkę, która niefortunnie trafiła prowodyra w oko (na szczęście nie spowodowało to żadnych obrażeń). Spytałam synka, czy kolega dostał uwagę za swoje zachowanie. Nie. Wyjasniłam mu na tym przykładzie, że ma sam nie wymierzać sprawiedliwości, bo potem on źle na tym wychodzi.

To nie jest odosobniony przypadek, gdy nauczyciel nie dociekał kto zaczął, tylko widział od razu winę mojego dziecka :(

Tylko jak tu uczyć synka, żeby z jednej strony nie oddawał ale z drugiej się bronił? Nie chcę też wychować skarżypyty.
mama 7-latka, przyszłego wirusologa ;-)

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 12-12-2006 12:30

Aska pisze:U nas jest podobna sytuacja. Moje dziecko przyniosło uwagę, że rzuciło kredkę koledze w oko. Gdy porozmawiałam z Adasiem jak to było, to okazało się, że kolega rzucił na jego zeszyt kredkami i wtedy moje dziecko odrzuciło kredkę, która niefortunnie trafiła prowodyra w oko (na szczęście nie spowodowało to żadnych obrażeń). Spytałam synka, czy kolega dostał uwagę za swoje zachowanie. Nie. Wyjasniłam mu na tym przykładzie, że ma sam nie wymierzać sprawiedliwości, bo potem on źle na tym wychodzi.

To nie jest odosobniony przypadek, gdy nauczyciel nie dociekał kto zaczął, tylko widział od razu winę mojego dziecka :(

Tylko jak tu uczyć synka, żeby z jednej strony nie oddawał ale z drugiej się bronił? Nie chcę też wychować skarżypyty.


znam to z autopsji. Ale ja oddawałem coprawdy dobrze na tym nie wyszłem - później to już nawet się nie tłumaczyłem kto zaczął.
Obrazek

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 12-12-2006 12:39

Mój syn też jest w podobnej sytuacji, sam pierwszy raczej nie zaczepia, ale jak ktoś jego zaczepi, to niestety musi oddać. Niemysli w tedy o konsekwencjach jakie będą...

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 02-02-2007 13:01

Pani prowadząca zarządała, żeby ustalic konsekwencje za to, że Kuba wpada, popycha, czy szarpie innych.(Za panią mamy duzy konflikt, ale to na inny wątek, musze wziąźć byka za rogi). Wiec pierwsze oc probowalam wybadac Kube dlaczego tak sie dzieje, no i, najpierw sie zapieral, ze to nieswiadomie. Potem w koncu powiedzial, ze on sobie mysli, ze ktoś coś powinien zrobic, on cos by chcial , ale tego nie mowi i jak ten ktos tego nie robi to on wtedy popchnie, szarpnie. TLumaczy, ze wynika troche ze złości, troche z niecierpliwości,No i ja mam jasnośc, bo pani mnie pyta jakie mam konsekwencje w domu jak on bije, ja mowie, ze on w domu nie bije, a po Kuby tlumaczeniu juz wiem czemu, Kuba zreszta sam powiedzial, ze ja w domu robie to co on chce, tzn, ze ja jestem w stanie przewidziec co moze go wyprowadzic z rownowagi i uprzedzam to, a nawet jak cos jest nie tak, to Kuba krzyczy, ale nie bije. Tu nie chodzi o spełnianie zachcianek, tylko o przewidywalność zachowań. Tłumaczę mu, ze w szole musi mówić, bo nikt nie jest w stanie sie domyslec co on mysli i robic, musi podejsc i powiedziec. Mowi, ze rozumie.
Niemniej jednak co mam zrobic z ta konsekwencja za takie zachowanie? CO wymyslić? Pomóżcie. O konflikcie szkolnym napisze pozniej musze sie zebrac
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 02-02-2007 13:06

No wiem, u mnie w domu było bicie, ale wreszcie się udało, na Krzysia zadziałały słodycze nastepnego dnia po całym spokojnym dniu, bez podnoszenia ręki ani nogi na człowieka i zwiezrę i bez plucia, jestem z niego bardzo dumna i chętnie rano kupuję jakiś smakołyk.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 02-02-2007 13:16

ooo, musze przemyslec, wogole czas przeorganizowac caly punktowaz i nagrody i konsekwencje, mam ferie na to.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 02-02-2007 13:30

U mnie za bicie konsekwencją było to że syn nie mógł wyjść przez dwa dni na podwórko.Oczywiście z uporem maniaka tłumaczyłam że bicie jest zabronione i że ja się brzydzę biciem.Teraz wiem że to dużo dało bo pomijając fakt że syn dzięki concercie zrobił się spokojniejszy i może się bardziej skoncentrować to zrozumiał że bicie jest wstrętne i tego nie wolno robić.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 02-02-2007 15:10

Nieszki ja bym się zapytała jakie Pani chce ustalić konsekwencje. Oczywiście musisz jej wytłumaczyć o co synowi chodzi kiedy tak robi. Nie jesteś w szkole i nie możesz stosować konsekwencji w domu za to co tam się dzieje, nie? No i wydaje mi się, że przydałoby się chwalenie :) Zdecydowanie.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Aśka

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 360


Rejestracja:
19-06-2006 22:21

Lokalizacja: Szczecin

Post 28-05-2007 20:32

No właśnie być konsekwentnym...postanowiłam :( .Choć serce Mnie boli,słysząc jakie rzeczy o Mnie mówi Maciek.To jest przykre. :( Staram się wogóle nie reagować na Jego słowa.Maciek opuścił się w nauce,w domu nie sprząta po sobie,dogryza bratu,pyskuje do wszystkich.Jeżeli jemu na czymś zależy to jest potulny jak baranek.A ja jestem twarda jak nigdy i mówie,że musi się bardziej postarać.Wtedy jest ogromny bunt,żal,krzyk...Nie ma wtedy szacunku do nikigo. :cry:

Miesiąc temu dowiedział się o wycieczce z klasą do Poznania.Postanowiłam,że nie pojedzie.Co roku gdy mieli jechać na wycieczkę mówiłam,że musi sobie na to zasłużyć.Maciek i tak swoje robił a ja Jego i tak puszczałam na wycieczkę,nawet jak był nie grzeczny.To był mój błąd wiem...! Teraz tego błedu nie popełnie,ale co ja teraz przeżywam ze strony Maćka...On mnie prosi cały czas,żebym puściła jego na tą wycieczkę-myśli,że ja zmięknę jak co roku.Czy On kiedykolwiek się zmieni...? Czy to już za późno!? :cry:
JOANNA?, MARIUSZ raczej nie ma,MACIEK 15 lat ADHD+zachowania opozycyjno-buntownicze+ dysleksja,dysgrafia, DAWID11 lat ADHD= zachowania opozycyjno-buntownicze+tiki

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 28-05-2007 20:51

A może pozwolisz mu jednak zapracować na tę wycieczkę, myślę, że ukaranie zakazem wyjazdu jest zbyt dużą konsekwencją, a tak między nami to za co go ukarałaś??
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 28-05-2007 20:55

Aśka pisze:Czy On kiedykolwiek się zmieni...?
Boże Aśka, jak Ty mnie drażnisz :evil: . My swoje, a Ty po miesiącu nie pamiętasz ani słowa :evil: . Przy takim postępowaniu z nim nie masz żadnych szans na jego "zmianę" :cry: .
Sory że nic miłego nie potrafię napisać ale dobił mnie Twój list totalnie.

Może zacznij od zrobienia listy czego od niego tak naprawdę oczekujesz (REALNEJ). "Bycie grzecznym" nie znaczy NIC konkretnego.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Aśka

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 360


Rejestracja:
19-06-2006 22:21

Lokalizacja: Szczecin

Post 28-05-2007 20:58

Halino on dosknale wiedział,że pozwoliłabym pojechać jemu,gdyby dał coś od siebie.Ale on wyraźnie olewał myśląc,że jak co roku pozwole.Ale w tym roku mam bardzo dużo kłopotów z nim.Ostatnio pociął sobie ręcę,wychodzi z zajęć dodatkowych wcześniej,żeby iść gdzieś z kolegą.Z angielskiego jest zagrożony i wcale nie zależy jemu na tym,żeby się uczyć i próbować zdawać.Nie poznaję Jego... :(
JOANNA?, MARIUSZ raczej nie ma,MACIEK 15 lat ADHD+zachowania opozycyjno-buntownicze+ dysleksja,dysgrafia, DAWID11 lat ADHD= zachowania opozycyjno-buntownicze+tiki

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 28-05-2007 21:10

Aśka pisze:Co roku gdy mieli jechać na wycieczkę mówiłam,że musi sobie na to zasłużyć.Maciek i tak swoje robił
Litości, spójrz jeszcze raz na to co piszesz! Nie widzisz że postawiłaś sprawę UZNANIOWO? Albo zechcesz zauważyć to "zasłużenie" albo nie :x .

Nie trzeba ADHD, żeby w takiej sytuacji olać totalnie wszystko i zacząć działać na przekór rodzicowi, który sam nie jest pewnien czego chce. Szczególnie jeśli jest się w wieku dojrzewania. Jak Asia nie weźmiesz się za siebie, to czarno to widzę :cry:
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Aśka

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 360


Rejestracja:
19-06-2006 22:21

Lokalizacja: Szczecin

Post 28-05-2007 21:17

Wiecie co :!: :?: Bo to co Maciek wyprawia to przechodzi ludzkie pojęcie.Ja już nie mam siły.Starałam się postępować z nim bezstresowo,rozmawiałam,chwaliłam,głaskałam po głowie...lecz on poprostu zaczął rządzić mną.Niestety on nie ma do mnie szacunku,lekceważy mnie,robi mi na złość.A ja tego nie wytrzymuje i wreszcie znów wybuchnę... :cry:
JOANNA?, MARIUSZ raczej nie ma,MACIEK 15 lat ADHD+zachowania opozycyjno-buntownicze+ dysleksja,dysgrafia, DAWID11 lat ADHD= zachowania opozycyjno-buntownicze+tiki

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13290


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 28-05-2007 21:29

Asiu
Poczytaj jeszcze raz o zasadach i konsekwencjach.
Zasady mają być proste, jednoznaczne. Konsekwencje mają być egzekwowane natychmiast i z żelazną konsekwencją. I nagrody i kary.
To jest wychowanie bezstresowe.
To co fundujesz swojemu chłopakowi jest piekłem dla niego i dla ciebie.

Aśka

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 360


Rejestracja:
19-06-2006 22:21

Lokalizacja: Szczecin

Post 28-05-2007 21:33

On miał nagrody i miał zakazy.Niewiem,gdzie popełniłam błąd.Ide się wyryczeć nie mam już siły nawet pisać :( To cholernie tak boli...
JOANNA?, MARIUSZ raczej nie ma,MACIEK 15 lat ADHD+zachowania opozycyjno-buntownicze+ dysleksja,dysgrafia, DAWID11 lat ADHD= zachowania opozycyjno-buntownicze+tiki

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 28-05-2007 21:34

Skoro zaczął rządzić to Asia źle postawiłaś granice. No przecież nie wolno robić np. tak:
Aśka pisze:Staram się wogóle nie reagować na Jego słowa
:(
ani tym bardziej tak:
Aśka pisze:A ja jestem twarda jak nigdy i mówie,że musi się bardziej postarać.

Pamiętasz wcześniejsze rozmowy o Maćku? Chwalenie to podstawa ale jednocześnie musisz ustalać nad zmianą czego pracujesz, metodę tej pracy i pracujesz najwyżej nad 3 rzeczami naraz.
Musisz mu w prosty, łatwy do zapamiętania sposób określić oczekiwania i zasady. Nie mam siły wracać do tych wszystkich rad, może spróbuj wrócić do wątku?
Na naszym forum MtMonika ma syna dorastającego, przejrzyj jej posty, ma naprawdę wiele dobrych rad.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Aśka

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 360


Rejestracja:
19-06-2006 22:21

Lokalizacja: Szczecin

Post 28-05-2007 21:44

Maciek ma zdolność do manipulacji Mną.Wtedy dogaduje mi różne przykre rzeczy.Kiedy powiedziałam to u psychologa ,zaproponował mi,żebym nie zracała na to uwagi co on mówi,nie dała się wyprowadzić z równowagi i ponieść emocjom,
Bo czym ja więcej z nim rozmawiam w tym czasie on więcej mnie oczernia.To się nie da opisać jak on się zachowuje.Musze się przejść z nim znów do psychologa,tylko że Maciek wtedy zamyka się w sobie :cry:
JOANNA?, MARIUSZ raczej nie ma,MACIEK 15 lat ADHD+zachowania opozycyjno-buntownicze+ dysleksja,dysgrafia, DAWID11 lat ADHD= zachowania opozycyjno-buntownicze+tiki

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 28-05-2007 21:51

U nas świetnie zdawał egzamin regulamin który dotyczył mnie i Wojtka. Dużo lepiej nam się zaczęło dogadywać. Pomogła nam to zrobić psycholog, jako obca osoba z zewnątrz łatwiej jej było spojrzeć na niektóre rzeczy. Jak będziecie u psychologa spróbuj coś takiego zaproponować.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 03-06-2007 19:30

No i własnie. Potrzebuję Waszej pomocy, może jhakaś mądrzejsza ode mnie głowa wpadnie na genialne pomysły, bo ja już się gubię.
Po pierwsze:
relacje Kuby z Julkiem. Z racji nadwrazliwości dotykowej i potrzeby czasami izolacji (i innych "schiz" wynikających z zespołu Aspergera) Kuby od innych przymykałam oko na to, że nie chce, żeby go Julek dotykał czy był blisko. Ale to zaczyna przybierać coraz wieksze rozmiary, mianowicie, krzyczy na małego, odpycha go nawet jak Julek stanie obok niego, jak stanie na progu pokoju jest wrzask na pół domu, jak dotknie jego krzesła jest krzyk, jak je obiad kolo niego złości się, że to obrzydliwe. Mówi, że Julek jest obrzydliwy, ze ma mokre i brudne ręce (jak był mniejszy slinił się, teraz juz jest OK). Martwi mnie to, gdyż Kuba jest agresywny i boje się, że taka sytuacja będzie się nasilała także ze strony Julka, który zacznie sie izolowac od brata, mimo iż teraz jgnie do niego bardzo. A poza tym taka sytuacja jest przyczyna tego, ze nie moge wspólnie organizować zabaw z chłopakami, a Julka pilnowac musze non stop, gdyz mały kaskader mi rosnie, wiec siłą rzeczy Kuba zajmuje się sam sobą, bo nie wiem jak mam to pogodzić. Chyba po krótce to opisałam
Po drugie:
Stosunek Kuby do mnie i troche do innych. Ze mną by najchętniej był cały czas, nie chce zostawać w szkole, nie chce byc bezemnie, ale z drugiej strony jest arogancki, próbuje wyzywać (jestes chora, nienormalna, jak ja Ci..... i tu nie kończy, bo wie, że będzie źle i inne takie nawet bardziej przykre epitety). nie mogę tego tolerować, odsyłam go do pokoju, mówię, że nie zgadzam się na takie odzywki, że to przykre dla mnie itp, ale on przeprasza i nic z tego nie wynika. W szkole pozwala sobie na większe wulgaryzmy, ale tu nie mam zupełnie wpływu, gdyz mnie tam nie ma. I to wyzywanie arogancki bezczelny ton i atakowanie słowne innych bardzo mnie martwi.
I zupełnie nie umiem rozgraniczyć zaburzeń od nawyków i co więcej nie umiem wymyslić konsekwencji za takie zachowania. Niby jakieś pomysły sie pojawiają, ale sama nie wiem czy mają sens (np. jeśli nie pozwala Julkowi za wchodzenie do swojego pokoju to on nie będzie wchodził do Julka, ale jakos mam mieszane uczucia w związku z tym)
Problemem jest tez brak samodzielności, ale w tym powinnam sobie poradzić.
Ufff, pomóżcie, bo mnie newy zeżrą, chociaż staram sie panować nad soba.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

1iwona1

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 82


Rejestracja:
16-03-2005 10:51

Lokalizacja: Górny Śląsk

Post 04-06-2007 07:09

nieszki pisze:Po pierwsze:
relacje Kuby z Julkiem. Z racji nadwrazliwości dotykowej i potrzeby czasami izolacji (i innych "schiz" wynikających z zespołu Aspergera) Kuby od innych przymykałam oko na to, że nie chce, żeby go Julek dotykał czy był blisko. .... A poza tym taka sytuacja jest przyczyna tego, ze nie moge wspólnie organizować zabaw z chłopakami, a Julka pilnowac musze non stop, gdyz mały kaskader mi rosnie, wiec siłą rzeczy Kuba zajmuje się sam sobą, bo nie wiem jak mam to pogodzić. Chyba po krótce to opisałam
Po drugie:
Stosunek Kuby do mnie i troche do innych. Ze mną by najchętniej był cały czas, nie chce zostawać w szkole, nie chce byc bezemnie, ale z drugiej strony jest arogancki....


Agnieszko, po przeczytaniu Twojego opisu nasunęło mi się jedno, choć nie wiem czy trafnie - Kuba jest zazdrosny o Twój czas poświęcany Julkowi, być może stąd te reakcje - nasilona niechęć do kontaktów z bratem, pragnienie bycia z Tobą. Nie bardzo pewnie umie to wyrazić i nie radzi sobie z emocjami, stąd arogancja i "negrzeczność". Nie wiem czy pracujesz, czy jest tak, że Kuba idzie do szkoły, a Ty zostajesz z młodszym w domu. Jeśli jesteś w domu, być może Kuba zdał sobie sprawę, że kiedy on jest w szkole, Julek ma Cię dla siebie. Ja bym spróbowała poświęcić Kubie więcej czasu sam na sam, tylko Ty i Kuba. Jakiś spacer, kino, coś co lubi i robić to regularnie - ustalić np. 2 razy w tygodniu na "mamę tylko dla Kuby".
Pozdrawiam
Iwona

-----------------------------
Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem wygra doświadczeniem.

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 04-06-2007 07:27

Nieszki Kuba faktycznie może by zazdrosny Julka. U nas była podobna sytuacja po narodzinach Pauli. Też Wojtek był zazdrosny i podobnie się zachowywał. U nas poskutkowała zasada, że jest czas poświęcony tylko i wyłącznie danemu dziecku. Wtedy staram się żeby w okolicy nie było pozostałych dzieci, jak dziewczyny były małe to wykorzystywałam czas gdy one spały.
Pomimo że mam dość spore dzieciaki, ale napady złości i zazdrości cały czas się zdarzają. Wtedy to cała złość niestety wyładowują na mnie :cry: :cry: lub na swoim rodzeństwie. Gdzieś fajne zdanie usłyszałam, że w tego uderzasz kogo najbardziej kochasz.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 04-06-2007 10:39

Wiem to wszystko i staram się wlasnie jak Julek śpi iść do Kuby i coś z nim robic, ale on mówi, że nie chce, że chce być sam, żebym wyszła, izoluje sie. Nie wiem czy na siłę probować? innej mozliwosci nie mam, gdyz nie mam z kim Julka zostawic w ciagu dnia, a babci nie chce nadmiernie eksploatować.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 04-06-2007 12:28

nieszki pisze:Wiem to wszystko i staram się wlasnie jak Julek śpi iść do Kuby i coś z nim robic, ale on mówi, że nie chce, że chce być sam, żebym wyszła, izoluje sie. Nie wiem czy na siłę probować? innej mozliwosci nie mam, gdyz nie mam z kim Julka zostawic w ciagu dnia, a babci nie chce nadmiernie eksploatować.

I tu chyba Agnieszko daje o sobie znać ZA.
Może spróbuj wcześnie z nim to wszystko omówic, żeby nie czył się zaskoczony.
Zapytaj dzień wcześniej, lub rano, co chciałby z Tobą robić.
Niech to będą takie wasze wspólne chwile, które Kuba planuje.
Może warto pozwolić mu dyktować zasady zabawy.

Joanna*

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 20


Rejestracja:
27-01-2008 15:38

Lokalizacja: Opole

Post 01-02-2008 09:29

Mój 8-letni syn także przeklinał w szkole- zresztą tam się tego nauczył.., miał w zwyczaju mówić - głupia pani itd. Konsekwencją takiego zachowania było napisanie 20 razy w zeszycie "nie będę przeklinał". Podwóch sesjach zrozumiał, że nie akceptuję ani brzydkich odzywek do mnie, ani w szkole. Na razie mam spokój..

Anna

Wsparcie

Posty: 1327


Rejestracja:
06-12-2007 11:59

Lokalizacja: Warszawa

Post 01-02-2008 17:12

Joanna* pisze:Mój 8-letni syn także przeklinał w szkole- zresztą tam się tego nauczył.., miał w zwyczaju mówić - głupia pani itd. Konsekwencją takiego zachowania było napisanie 20 razy w zeszycie "nie będę przeklinał". Podwóch sesjach zrozumiał, że nie akceptuję ani brzydkich odzywek do mnie, ani w szkole. Na razie mam spokój..


Też tak zrobię, bo właśnie jedna z pań świetliczanek usłyszała od mojego syna że jest głupia. Może i u niego zadziała.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13290


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 01-02-2008 20:56

Tylko pamiętajcie.
Konsekwencja musi być wyznaczona PRZED przewinieniem.

Anna

Wsparcie

Posty: 1327


Rejestracja:
06-12-2007 11:59

Lokalizacja: Warszawa

Post 02-02-2008 14:20

Tak masz rację. Też wyznaję zasadę, że prawo nie działa wstecz.
Wczoraj przeprowadziłam rozmowę z synem. Ustaliliśmy, że jeżli coś brzydkiego mu się wyrwie to napisze 5 razy nie "będę używał brzydkich słów". Za każde następne brzydkie słowo będzie o 5 wpisów więcej.
W domu się pilnuje. Zobaczymy jak będzie na świetlicy w szkole.

1iwona1

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 82


Rejestracja:
16-03-2005 10:51

Lokalizacja: Górny Śląsk

Post 04-02-2008 09:43

Anna pisze:Wczoraj przeprowadziłam rozmowę z synem. Ustaliliśmy, że jeżli coś brzydkiego mu się wyrwie to napisze 5 razy nie "będę używał brzydkich słów". Za każde następne brzydkie słowo będzie o 5 wpisów więcej.


Proponuję również ustalić NAGRODĘ, gdy "mu się nie wyrwie" :)
To może być drobiazg a podziała mobilizująco.
Pozdrawiam
Iwona

-----------------------------
Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem wygra doświadczeniem.

Anna

Wsparcie

Posty: 1327


Rejestracja:
06-12-2007 11:59

Lokalizacja: Warszawa

Post 04-02-2008 14:06

1iwona1 pisze:Proponuję również ustalić NAGRODĘ, gdy "mu się nie wyrwie" :)
To może być drobiazg a podziała mobilizująco.


Dobry pomysł, i tak oczywisty,że mi wstyt, że sama o tym nie pomyślałam.

tama

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
19-01-2008 18:23

Lokalizacja: Kraków

Post 17-02-2008 22:17

Uff a ja dzisiaj mam niemiła niespodziankę.... moj syn jakis miesiac temu wysłał dwa smsy po 9 zł z telefonu ojca. (cos tam do Tibii -jak wyszło w praniu)
nie spodziwałam sie tego po nim, jest jedynakiem problemów finansowych wiekszych nie mamy, telefon mojego syna doładowuję wg potrzeb - bo lubie i musze miec z nim kontakt kiedy potrzebuje, duzo dzwoni sprawdzajac co było zadane i czy czegos nie zapomniał. Wiec limitu prktycznie nie ma.
mąz wygaduje na telefonie na firme ze 200-300 zł. Mysle ze gdyby syn zapytał nie było by problemu.
Maz nigdy nie sprawdza bilingów- jakoś tak przypadkiem zacza przegladać i patrzy sms. on sms nie wysyła no i sie zainteresował. pyta sie mnie i syna czy w tamtym miesiącu nie puszczłam smsow? odpowiedź brzmi nie. Ale moj syn zrobił się mocno zdenerwowany (dostał czkawki (!))
i zcełam coś podejrzewać. Stwierdził ze on sobie "raczej nie przypomina" ale go to denerwuje... po godzinie sobie przypomniał i cos ze chyba pomylił telefony( zupełnie niemozliwe) no i co ja mam zrobić???
Maz stwierdził "a głupie 18 zł" ja stwierdziłam ze to jedno z najwiekszych przestepstw mojego dziecka, pal sześć wysłanie , ale kłamstwo i nie przyznanie sie to grubszy kaliber...
jakieś uwagi rady?

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13290


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 18-02-2008 07:09

A były jakieś zapowiedziane konsekwencje?

tama

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
19-01-2008 18:23

Lokalizacja: Kraków

Post 18-02-2008 08:25

Konsekwenscje? no nie , przecież nie ustalam konsekwencji za np zamordowanie kolegi....
jedyne konsekwencje są takie dopóki dokładnie nie posprzatasz na biurku, (lub np w kuchnni cos narpzlewane)zakaz właczania komputera i ogladania telewizji.)
Oczywiście dopóki wszystkie lekcje nie są odrobione też jest zakaz na komputer i telewizor. ja decyduję czy wszystko jest zrobione dokładniei czy koniec prac

Ostatni taki numer zdarzył się mu 6 lat temu... miał brak zadania i nie pracował na lekcji -dostał w zeszycie chyba 2 skrzywione buzki(czyli jedynki i bardzo nieudolnie przerobił je na kwiatki -oczywiscie nie przyznając się....
była rozmowa i przeprosiny z panią, ale dokładnych konsekwencji nie pamiętam,...
syn już studiuje rocznik 95; dysgrafia, dyslekcja stwierdzone, ADHD niestwierdzono, ale ma wszelkie objawy

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13290


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 18-02-2008 08:49

Oczywiście, że nie można bardzo szczegółowo.
Ale można ustalić, że bójki i kłamstwa są zabronione. Prawda?

tama

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
19-01-2008 18:23

Lokalizacja: Kraków

Post 18-02-2008 11:50

staneło na tydzień zakazu telewizji za sms i 2 tygodnie zakazu komputera za kłamstwo i nie przyznanie sie do winy.
wiadomo ze kłamstwa i oszukiwanie sa be.... ale ponieważ nie istniały -nie było wyznaczonych konsekwencji.
teoretycznie jeszcze istnieja za 1 za brak zadania - 2 dzień bez telewizji( raczej mało dotkliwe) i z a uwage w dzienniczku zeszycie identycznie - nie wchodzimy czyja wina efektem ma być brak uwag, czyli nie rozrabiać , również nie dac sie sprowokować (lub przyłapać) ale z tych konsekwencji to tylko jedna uwaga w tym roku szkolnym. Jest po prostu duza poprawa bo kiedyś tydzień bez jedynki był sukcesem.
Jedno co mnie dręczy mocno to DLACZEGO on to zrobił? za sukcesy w szkole i solidną pracę moze liczyć na nagrody. np solidne poprawienie ocen dostał grę za 190 zł ( zwykle uważam ze tyle pieniedzy za grę dla dziecka to rozbój)
ja raczej mam problemy w wymyśleniem nagród....
syn już studiuje rocznik 95; dysgrafia, dyslekcja stwierdzone, ADHD niestwierdzono, ale ma wszelkie objawy

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 18-02-2008 12:23

Za długie te kary,jaką syn będzie miał motywacje do odrabiania lekcji i sprzątania na biurku.
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

tama

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
19-01-2008 18:23

Lokalizacja: Kraków

Post 18-02-2008 13:43

Krzysionki pisze:Za długie te kary,jaką syn będzie miał motywacje do odrabiania lekcji i sprzątania na biurku.
Pewnie zrobi z przyzwyczajenia :) ale jeszcze ma trochę ciekawych ksiazek do przeczytania, dzisiaj wybiera sie do biblioteki, a rano zabrał ksiązki do szkolnej.
z nagrodami i karami(konsekwencjami) to w ogóle jest problem- albo ja jestem jakś ograniczona, albo moje dziecko jest wyjatkowo dziwne.

Nagrody "pokarmowe" (czekolada chipsy mcDonald) odpadają bo jest gruby ,wiec ma zezwolenie na coś słodkiego i chipsy w weekend i raz w miesiącu cos macdonaldowego.
Telewizję ogląda, ale raczej w momentach gdy odpoczywa, na coś czeka itp. fanem nie jest.
Fanem komputera jest, ale i tak go za duzo uzywa, więc zwiekszenie nie wchodzi w grę.

Podobnie jest z karami- konsekwencjami . Też trudno cos wymysleć... zeby mozna było wyegzekwować. moje dziecko jest bardzo dociekliwe, więc wszelkie obiecanki grozby i stwierdzenia muszą mieć wieksza precycję od przepisów prawnych :)
syn już studiuje rocznik 95; dysgrafia, dyslekcja stwierdzone, ADHD niestwierdzono, ale ma wszelkie objawy

1iwona1

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 82


Rejestracja:
16-03-2005 10:51

Lokalizacja: Górny Śląsk

Post 18-02-2008 14:33

tama pisze:Nagrody "pokarmowe" (czekolada chipsy mcDonald) odpadają bo jest gruby ,wiec ma zezwolenie na coś słodkiego i chipsy w weekend i raz w miesiącu cos macdonaldowego.
Telewizję ogląda, ale raczej w momentach gdy odpoczywa, na coś czeka itp. fanem nie jest.
Fanem komputera jest, ale i tak go za duzo uzywa, więc zwiekszenie nie wchodzi w grę.

Podobnie jest z karami- konsekwencjami . Też trudno cos wymysleć... zeby mozna było wyegzekwować. moje dziecko jest bardzo dociekliwe, więc wszelkie obiecanki grozby i stwierdzenia muszą mieć wieksza precycję od przepisów prawnych :)


Jeśli chodzi o konsekwencje - to ja bym poszła w kierunku odpracowania kasy za SMS-y, np. umycie auta taty? Przy okazji sporo ruchu :) Też uważam, że kara telewizyjno-komputerowa jest za długa. Ale skoro już ją ustaliłaś - musi być.
A nagrody? Może wspólne wyjście do kina, na basen (jeśli syn lubi)?
Pozdrawiam
Iwona

-----------------------------
Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem wygra doświadczeniem.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 18-02-2008 14:35

Komputer jest przywilejem.
Możesz wyjść od opcji używania komputera 0 (zero) i dawkować mu tyle, na ile zasłuży. Codziennie. Z pewnością da się sformułować jakieś ogólne zasady. Jak coś "wyskoczy" to zawsze można doprecyzować i będzie działało od "następnego razu" :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

tama

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
19-01-2008 18:23

Lokalizacja: Kraków

Post 18-02-2008 15:03

IMHO to jest ZŁY pomysł. Po wielu latach innych zwyczajów raptem zmieniam mu zasady? to była by bardzo ciężka kara za nic.
Mam kilka zasd które sa stałe- jedzenie nie jest nagrodą lub karą, podobnie czytanie ksiazek ani w nagrodę ani za karę, kara musi być wyagzekwowana sprawdzona itp, za rzeczy których nie mogę sprawdzić - nie karzę. no i staram sie aby zasdy się nie zmieniały drastycznie.
Praktycznie to i tak ilośc komputera zależy od sprawności i szybkosci wykonania wszystkich zadań(szkolnych i domowych)
syn już studiuje rocznik 95; dysgrafia, dyslekcja stwierdzone, ADHD niestwierdzono, ale ma wszelkie objawy

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 18-02-2008 15:04

Krzysionki pisze:Za długie te kary,jaką syn będzie miał motywacje do odrabiania lekcji i sprzątania na biurku.

Zgadzam się z Krzysiem. Kary są zbyt długie. Młody może w ogóle przestać się starać, bo po co? Skoro i tak już TV mieć nie będzie?

Samobója sobie tą karą strzeliłaś, ale nie jest tak, że nie mażesz z tego wyjść z twarzą. Możesz skracać mu karę za coś, pod jakimś warunkiem (przez młodego spełnionym). Mamy prawo popełniać błędy - kto ich nie popełnił niech rzuci kamieniem.. :wink:

z nagrodami i karami(konsekwencjami) to w ogóle jest problem- albo ja jestem jakś ograniczona, albo moje dziecko jest wyjatkowo dziwne.

Nagrody "pokarmowe" (czekolada chipsy mcDonald) odpadają bo jest gruby ,wiec ma zezwolenie na coś słodkiego i chipsy w weekend i raz w miesiącu cos macdonaldowego.

Skoro ma zezwolenie, to znaczy, że nie odpadają - są przywilejem z tego co widzę. A przywileje można tracić i odzyskiwać :wink:

Choć w Twoim przypadku dałabym sobie na wstrzymanie z uwagi na tę koszmarnie długą karę z TV :)

Fanem komputera jest, ale i tak go za duzo uzywa, więc zwiekszenie nie wchodzi w grę.

Tu zgodzę się z matken - niech sobie młody zapracuje na komputer, to jest bardzo dobry pomysł moim zdaniem (ale tylko moim - podkreślam) :)

Podobnie jest z karami- konsekwencjami . Też trudno cos wymysleć... zeby mozna było wyegzekwować. moje dziecko jest bardzo dociekliwe, więc wszelkie obiecanki grozby i stwierdzenia muszą mieć wieksza precycję od przepisów prawnych :)

Dlatego precyzyjnie musicie wspólnie ustalić - ale nie tylko konsekwencje. Przede wszystkim zasady - najlepiej spisując i wieszając na lodówce - ku pamięci :)

A mamusi już w tym głowa, żeby w czasie późniejszym zapomnieć co to jest obiecanka, groźba itp. paskudztwa bez pokrycia :)

Ale się namądrzyłam... Podkreślam, to tylko moje osobiste odczucia i sugestie :)

Elemiach

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 11


Rejestracja:
02-12-2007 08:29

Lokalizacja: Wrocław

Post 01-03-2008 18:48

przeczytałam cały wątek... wszyscy jesteście niesamowici.... podziwiam... i wasze dzieci też... w końcu zmagają się ze światem, który ich nie rozumie... (mam na myśli świat zewnętrzny bo rodziny mają wspaniałe i niezwykle zainteresowane pomocą)

a kara... ponoć powinna zmieścić sie w 24h aby był wyraźny i jasny związek przyczynowo skutkowy... a taka wyrazistość i jasność dzieciakom z ADHD jest potrzebna :) no i nie zniechęca tylko umożliwia szybkie "zaczęcie od nowa" starań i zbierań punktowych i pochwałowych :)

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 01-03-2008 19:58

W końcu zapomina za co było karane.

U mnie jest tak
_rozmowa ostrzegawcza
- Żółta kartka
-czerwona kartka
- kara proprcjonalna do winy
-wywieszenie kary na lodowce.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 02-03-2008 21:21

Żunia pisze:

U mnie jest tak
_rozmowa ostrzegawcza
- Żółta kartka
-czerwona kartka
- kara proprcjonalna do winy
-wywieszenie kary na lodowce.


Musze tez to zastosować,czasami jak wracamy ze szkoły ,albo porostu gdzieś jesteśmy,nieraz powiem bez sensu ze nie oglądasz,bo coś zrobił nie tak.
Wracamy do domu ,owszem nie ogląda,ale niestety nieraz sie zapyta za co i ja nie pamiętam.
Dzięki temu może nie będę już tak od razu mówić"nie oglądasz"bo to,czasami tak wygląda ze nie ogląda bo nie i już,bo ja tak powiedzilam.
Cos nie mogę sie skupić,ciężko mi sie pisze......
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

tama

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
19-01-2008 18:23

Lokalizacja: Kraków

Post 03-03-2008 23:14

oki kara została wykonanan,dzięki wyjątkowej postawie (bez przypominania robienie obowiazków) została zniesiona w ostatnie 2 dni
Ni zdecydowałam sie jednak na zmianę zasad czyli zasłuzenie na komputer. Swoje drogą komputer jest po zrobieniu obowiazków- ajak sa robione opieszle to zostaje niewiele albo nic czasu.
A wiecie dlaczego nie lubię karac mojego dziecka? bo kary czy też konsekwencje(zakaz komputera i telewizora) to duzo wiecej pracy dla mnie -po prostu trzeba sie nim zajać...
A tak patrząc z perspektywy -zajmowanie sie dzieckiem systematyczne i pracowite przynosi niesamowite efekty. Nie wiem czy mozna wyrosnąć z ADHD dysleksji i innych, ale widze niesamowitą poprawe. tylko to tak długo trwa ...czytanie 3 lata zmuszania do czytania po 10-30 minut, trzy lata bez zmuszania-ale dyskretne podpuszczanie..kupowanie bestsellerów, czytanie wieczorem(to jatez czytam-nie idę spać) przez nastepne trzy lata... efekt jest...
syn już studiuje rocznik 95; dysgrafia, dyslekcja stwierdzone, ADHD niestwierdzono, ale ma wszelkie objawy

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 09-07-2008 20:59

A może coś poradzicie, z konsekwencjami na złe zachowanie syna (4,5 roku) gdy jesteśmy na dworze - poza domem. Przykład dzisiejszy najświeższy. Spacer z synem. Tomek specjalnie dotyka nogą kałuży, ma sandały nie moczy jednak nogi. Moje ostrzeżenie, żeby tego nie robił, bo nie będzie bajki na dobranoc. Druga kałuża podobnie, za 15 min. 3 -cia kałuża z zamoczeniem całej stopy. Dodam iż za każdym razem widzi mnie i moją minę, nogę i tak wsadza do wody.

Psycholog mówiła mi, że w takich przypadkach najlepszą konsekwencją jest zabranie syna do domu. Tak dziś zrobiłam, ale w samochodzie było dokładnie 20 min ryku, płaczu i krzyku.
Tomek, 12 lat - ADHD.

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 09-07-2008 21:09

I co oglądał bajkę,jak tak to jesteś niekonsekwentna,zagroziłaś,a potem olałaś.

I nie mów więc,czego ma nie robić Tomek NIEnie słyszy.
Polecenia bez czasownikowe
Noga z kałuży.
Najlepiej przed wyjściem ustal konsekwencje.
Będziesz wchodził do kałuży, koniec spaceru, wracamy do domu.
Pójdzie popływać-szlaban na spacer.
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 09-07-2008 21:10

myślę, ze ostrzeżenie o końcu spaceru/zabawy a później konsekwentne zabrabie jest lepszą karą i dla młodzieńca realniejszą - bajka za daleko.

Młody człowiek ma jeszcze marne poczucie czasu, więc im "kara" bliższa, tym realnijesza. Przecież za te parę godzin nie bedzie pamietał dlaczego ma nie oglądać bajki!!

Trzeb działać na zasadzie "tu i teraz"
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)
PoprzedniaNastępna

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.