Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Zasady, nagrody, konsekwencje i kary

Moderator: Moderatorzy

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 30-03-2006 22:06

Behawioralna - znaczy dotycząca zachowania, ucząca dziecko pożądanych zachowań.

Najprościej mówiąc chodzi o to, by wprowadzić w domu jasne zasady. :idea:
I nagrody za stosowanie się do zasad. :D
I konsekwencje na okoliczność odstępowania od zasad. :(

I konsekwentnie stosować zasady, które się samemu wprowadziło. :oops:

Na początek zasad powinno być jak najmniej i powinny być jak najprostsze. Trzeba się zastanowić i wybrać jeden cel do osiągnięcia (np. skuteczne przygotowywanie plecaka do szkoły, albo sprawne poranne wstawanie, albo ... - co uznasz za najbardziej potrzebne).

Czyli: przeczytaj cały ten wątek od początku (choć jest długi), a na pewno Ci się rozjaśni. Jakby co, pytaj.

Głowa do góry, Justa, jesteśmy z Tobą :wink:

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 31-03-2006 09:16

witam dzieki za pomoc iwsparcie bylabym bardzo ci wdziczna jak podalabys mi jakis przyklad z terapi behawioralnej taki juz sprawdzony z gory dzieki i serdeczne pozdrowionka
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

Gość

Post 31-03-2006 13:20

Wprowadziliśmy ten system ok miesiąc temu.
Zaczęliśmy od tego że synuś wybrał sobie w sklepie rodzaj kulek, którymi "płcimy". Potem zrobiliśmy regulamin, który wszystcy podpisali - wisi na ścianie. Pierwszy cel miał być łatwy do osiągnięcia - więc poszło mycie zębów. Jeśli rodzice sprawdzili rano i wieczorem i zęby były o.k. to dostawał kawaler wieczorem dwie kulki. Za niedotzrymanie umowy - robi kolację dla całej rodziny.
A zapomniałam o cenniku: za kino 12 kulek, za kompa 4 kulki itd.
Nie mam pojęcia jak to się dzieje ale zadziałało. teraz przerabiamy sprzątanie pokoju. są potknięcia, ale widać też duże postępy.
No to się pochwaliłam.
Polecam.
:wink:

gosia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 56


Rejestracja:
02-10-2005 23:01

Lokalizacja: bydgoszcz

Post 01-04-2006 23:14

chyba spróbuję z tymi kulkami mój mały lubi takie przeźroczyste może to zda egzamin u nas, a dla mnie może jakis sposób??
synuś zdiagnozowane adhd, ja sama nie wiem, mąż nie
(\--/)
(O.o)
(> <)

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 02-04-2006 17:24

No, a moje dziecię własnie załapało się, że tak to nazwę na poniesienie konsekwencji wlasnego postepowania. Mimo zakazu wyszedł z domu do kolegów, ostrzegałam, ze jak wyjdzie ma szlaban na wychodzenie, ale zignorował to. Wiec po 5 minutach zgarnelam do domu (szybciej nie moglam, bo karnilam dzidzia) i prosze: siedzi do środy w domu, żadnego podwórka, kolegów. Przyjal to spokojnie, powiedzial mi tylko, ze jest na mnie zdenerwowany, ze jest mu smutno i zkoda, ze nie moge odwolac tego. Ja mu na to, ze to nie jest kara tylko konsekwencja tego co sam zrobil, ze to byl jego wybor. I o dziwo.. ani przez moment nie krzyczal i nie protestowal. Szok w ciapki.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

gosia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 56


Rejestracja:
02-10-2005 23:01

Lokalizacja: bydgoszcz

Post 03-05-2006 23:15

no proszę minął miesiąc wprowadziłam jako nagrodę tzw. kamienie ksieżycowe, zbieranie zachęcało małego do starania się( a to już dużo), do mobilizacji, im więcej ich miał tym bardziej rosły szanse na np. kupno deskorolki. były również chwile kryzysu, kiedy musiał kilka oddac w zależnosci jak bardzo nabroił. oczywiście w końcu uzbierał na wymarzoną nagrodę po czym system pomału zaczął ulegać samodestrukcji muszę więc wymyśleć jakiś fajny kolejny finisz, aby nie zniechęcić synalka do zbieractwa :!:
pozdrawiam
synuś zdiagnozowane adhd, ja sama nie wiem, mąż nie
(\--/)
(O.o)
(> <)

KawaZCynamonem

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 27


Rejestracja:
24-05-2006 09:37

Lokalizacja: Warszawa

Post 26-05-2006 09:47

A jakie mozna wprowadzic zasady dla 2,5 letniego dziecka? I jakiego typu konsekwencje lub kary stosować? Wreszcie,jak nie pokrzywdzić tego "grzecznego" dziecko,skoro większość czynności,w tym zabaw,wykonujemy wspólnie? Co zrobić z dzieckiem,dla którego konsekwencją jest np. nieogladanie ulubionej bajki,wyprowadzic do drugiego pokoju? U nas to JUZ funkcjonuje jako KARA.
Dodam,że moje bliźniaczki nie lubią byc rozdzielane i cierpią na tym obie.
Może niezbyt jasno tłumacze,ale akurat w tej chwili nie mam zbyt wiele czasu na pisanie.
Aktualnie mam ciężki kryzys wiary w siebie i ludzi. Mam nadzieję,że ten podpis za jakiś czas ulegnie zmianie...

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 27-06-2006 19:54

A ja wprowadziłam zasady na wakacje, z punktami. A za najbardziej dla mnie ostatnio uciążliwość rzecz, mianowicie każde jeczenie i stekanie jest odjęte 10 gr. Oby zadziałało.
Właśnie próbuje sie wyrobic do 21, żeby pójść spać, bo inaczej jutro bedzie szedł wczesniej spac o tyle minut o ile sie spóźni. Musialam w końcu ogarnąć sytuację, bo sie wykończę.Oby efekt był.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 27-06-2006 20:54

Lepiej działa dokładanie, niż odejmowanie, lepiej ustal kwotę za dzień bez niejojczenia.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 27-06-2006 21:27

tylko to troche ciezej ustalic, bo te "jojczenia" trzebaby jakos podzielic. Ja mysle, ze dotrychczas to dokładanie mnie zawodzilo, im wiecej dokladalam tym bylo gorzej, moze jak odejme to sie sparwdzi?
Ona jakos na opak dziala, nawet dzisiaj na hipoterapii pani zauwazyla, ze normalnie jak dziecko zaczyna sie wydurniac to zagrozenie, ze koniec zajec podziala,wysiadka z konia i którtka piłka, a na Kube nie, tylko by sie ucieszyl, a natomiast jak powiedziala, ze jezdzimy dalej mimo jeczenie podzialao motywująco i skonczył wygłupy, sama to wyczaila, ze on taki na odwrót jest.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 28-06-2006 08:03

Chłopak na opak :D

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 21-07-2006 06:52

Zrobiłam jak obiecałam, za kopanie klatki ze świnką, straszenie zwierza i nie pozwalanie mu na wychodzenie z domku dzisiaj przed piąta rano świnka została skonfiskowana. Walczył jak lew, trzymał klatkę, płakał, prosił o ostatnia szansę, ale tą już otrzymał w postaci ostrzeżenia. Świnka wywędrowała do innego pokoju. Jak wstanie ustale z nim, że daje mu czas na zmiane zachowania przez tydzien, ale ta zmiana ma dotyczyc zarówno śwniki jak i psów i jeśli mu sie uda to wstawię mu świnkę z powrotem. Ale za każdy taki wybryk będzie zabrana klatka. Oby sie udało.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

mamaPrzemka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 80


Rejestracja:
24-04-2006 10:39

Lokalizacja: Toruń

Post 21-07-2006 09:54

Jeśli moge się włączyc do wateczku to chciałabym cos powiedzieć.

Też borykam się z problemami jak wychowac i skółonić naszego majacego na kazdy temat soje zdanie i pomyśł 4-latka do wykonania o to co proszę. Do tej pory było z tym bardzo trudno, ale ostatnio troche sie to zmieniło. A to od czasu kiedy wpadła w moje ręce książka pt. "Kiedy pozwolić, kiedy zabronić" Reberta Mac Kenzie. Bardzo mi sie spodobała, głownie dlatego, że na konkretnych przykładach uczy postepowania. Głównie chodzi o jasne i konkretne polecenie, najlepiej z uwagą co bedzie konsekwencją za nie wykonanie go. Potem danie wolnosci wyboru no i jak trzeba wyciagniecie konsekwencji. Ale tu jedna uwaga, konsekwencje powinny być "sprawiedliwe", odpowiednie do czynu, no i co wazne niezbyt dlugo trwale. Dluzsze szlabany powoduja poiczucie niesprawiedliwosci, latwiej sie z nich rezygnuje, no a przede wszystkim przynosza gorszy efekt niz czesciej a krotkotrwale konsekwentne, zawsze.
U nas zaczyna to w wielu sytuacjach dzialac, ku naszej radosci. Przemek nie lubi bardzo zostawac sam w pokoju, a szczegolnie z zamknietymi drzwiami. Niestety od dawna to był ostateczny argument, aby cos mozna bylo uzyskac, ale do tej pory zamkniecie powodowalo ataki placzu, spazmy itp. Odkad troche zaczyna kojarzyc uplyw czasu, rozumie jak sie przesuwaja wskazowki, jest o wiele lepiej. Jak przychodzi czas na konsekwencje w postaci zamkniecia w pokoju, aby sie wyciszyl, uspokoil itp ide z nim mowie mu ze sie np kiedy wskazowka minutowa ktora jest na 5 bedzie na 6 (czyli 5 minut), bedzie mogl wyjsc, a ma sie zastanowic co zrobil. Efekt zadfziwiajacy, w wiekszosci przypadkow, nie placze, uspakaja sie, wychodzi jak przyjdzie czas, przyjdzie przeprosic i wtedy rozmawiamy na spokojnie o tym co zrobil, a jak powinien postepowac. Bardzo to mnam pomaga. Naprawde polecam wszystkim ta ksiazke, nam pomaga to moze i Wam pomoze.

Pozdrawiam wszystkich
Mama Przemka (2002r - ADHD czyli grzeczny i spokojny inaczej)

agnysek

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 15


Rejestracja:
30-06-2006 13:51

Post 21-07-2006 16:13

do mamyPrzemka

mamoPrzemka - mam pytanie bo tez mam 4 latka,

u nas najgorszy koszmar to jedzenie w miejscach publicznych - mały zachowuje się jakby go coś opętało, zawsze kończy się to awanturą,
konsekwencja - brak deseru
ale to nie działa, oczywiscie po jest płacz i żal z braku deseru,
ale przy następnym jedzeniu jest to samo

może ty masz jakieś patenty - każdy pomysł mile widziany :-)

mamaPrzemka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 80


Rejestracja:
24-04-2006 10:39

Lokalizacja: Toruń

Post 22-07-2006 22:42

Agnysek,
Niestety u nas wogóle jedzenie jest ogromnym problemem, a szczególnie z "większą widownią" niezaleznie gdzie. I to niezaleznie czy po prostu nie ma apetytu czy jest głodny. Sama dochodzę do wniosku, że czas w końcu z tym zrobić. 4 lata to wiek, w ktorym dobrze byłoby się nauczyć troche kultury jedzenia. Twoj sposob pewnie jest dosc dobry. Ja staram sie ograniczac mu bodźce na maksa, ale i to czesto nie pomaga, bo np gada jak najety nawet z pełną buzią. Koszmar, czesto puszczaja mi wtedy nerwy. Sama szukam teraz recepty na opanowanie naszego małego kochania przy jedzeniu. Zastanawiam sie jak nakłonić go skutecznie do współpracy. Zastanawiam sie na tym, aby po ostrzezeniu ze jak nie będzie jadł pożadnie, to nie dokonczy jedzenia, nastepne bedzie dopiero o normalnej porze. Np, jak zle zachowuje sie przy obiedzie to odstawic go od obiadu, no i dac nastepne jedzenie dopiero na kolacje. U nas to dodatkowo nie jest łatwe bo Przemek czesto jest niejadkiem wiec dla niego takie niejedzenie czesto jest na reke. Sama jeszcze nie wiem co z tym zrobic.
Pozdrawiam
Mama Przemka (2002r - ADHD czyli grzeczny i spokojny inaczej)

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 22-07-2006 23:45

opcja krotko acz tresciwie wydaje sie chyba najlepsza...
dziecko nie jest przeciez anorektykiem i samo sobie dozuje jedzenie wedlug potrzeb zatem bedzie jadlo wtedy kiedy zglodnieje acz niekoniecznie wtedy kiedy jest posilek rodzinny.
trzeba go skutecznie nauczyc jadania wg ustalonego charomonogramu i byc niestety konsekwentnym.
W koncu nic mu sie nie stanie zywieniowo gdy raz czy dwa nie zje obiadu lub kolacji.
Moja siostra byla tak zmanierowana ze jadala np. ziemniaki z truskwaka inaczej nie chciala przelknac obiadu i co? wyrosla na swietna kuchareczke.
To dygresja...
Ot nie przekarmiaj dziecka na sile...
Przeglodz raczej niz przekarm a sama zauwazysz postep,
hope so
don't avoid ADHD ;-)

mamaPrzemka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 80


Rejestracja:
24-04-2006 10:39

Lokalizacja: Toruń

Post 23-07-2006 20:12

Kolejna osoba mnie źle rozumie.
Avoid to ile je, nie jest tak istotne, bardziej mi chodzi jak je, jak sie przy jedzeniu zachowuje, jak dlugo je itp. Iloscia jedzenie odkad wskoczyl do wyzszych centyli niz 15 przejmuje sie juz duzo mniej. Ale 4 latka to juz wiek w ktorym dziecko powinno juz w miare kulturalnie i sprawnie zjadało posiłek. Przy sniadaniu i kolacji Przemek decyduje co je np z czym chleb, pilnujemy tylko aby było to urozmaicone, natomiast obiady staram sie gotowac takie jakie lubi.
Jesli chodzi o pory jedzenia sa w miare stałe od niemowlectwa, w tym, tak jak i w całym harmonogramie, jestesmy konsekwentni zawsze. Zreszta on sam uwielbiarytualy i sam tego pilnuje.
Pozdrawiam
Mama Przemka (2002r - ADHD czyli grzeczny i spokojny inaczej)

Madzik

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 13


Rejestracja:
10-05-2006 22:34

Lokalizacja: zgorzelec

Post 24-07-2006 21:14

Hej!

Ja mojego 4 latka nie mogłam nauczyć siedzenia przy stole. W końcu obiad u babci stawał się koszmarem (cała rodzinka patrzyła i znacząco milczała jak się z małym szarpaliśmy). W końcu ostrzegłam go, że nastepnym razem gdy odejdzie od stołu nie wróci już i tak długo to ćwiczyliśmy (z konsekwencją w postaci jedzenia w kuchni), że częściej już usiedzi te 10 min-15 min. Dłużej to sie nawet nie staramy go utrzymać, lepiej jak zje i sobie pójdzie pohasać. Swoją drogą maniery przy stole były fatalne, a jak go wypraszaliśmy to pomału zaczął się dostosowywać do nas.
Straszne były te ryki małego "bo mu się odwidziało i chce wrócić" (łącznie z pluciem, biciem i krzykiem), ale nie popusciałam i jest lepiej. Z tymże rzadko decydujemy się narażać małego na takie rodzinne spędy. Raczej stramy się razem co niedziele pójść na lody (dobrych manier mniej i bardziej dziecku zależy aby te lody zjeść) do kawiarni i tam w lużniejszej atmosferze przećwiczyliśmy miejsca publiczne.
Ja jeszcze z doświadczenia wiem, że jak się dziecku odrobinę mniej zwraca uwagę (jak jesz, zaraz się ubrudzisz, kapie ci itd.) to dziecko jest szczęśliwsze i jakoś mniej skore do furii :)

Powodzenia!

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 18-10-2006 16:23

Przymierzam się do wprowadzenia tego systemu punktowego i nagród, ale ciągle boję się, że zabraknie mi do tego cierpliwości i konsekwencji. Czy mogli byście mi napisać jak wyglada punktowąż ??? Bo muszę od czegoś zacząc a już sama nie wim co i jak...

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 18-10-2006 18:23

Ja to mam po prostu kartkę na tablicy korkowej z imionami synów i każdy ma swój kolor pinezek. Obok jest kartka z punktacją za dobre oceny i za inne rzeczy. Czasami przyznaję punkt, jak uda mi się coś pozytywnego zauważyć i chwalę dziecko (dodatkowo wtedy informuję o przyznaniu punktu). Teraz umówiliśmy się, że muszą uzbierać 50 pkt. razem i wtedy wybierzemy się do McDonalda, albo jednej restauracji z gigantycznymi hamburgerami, ale ten, kto będzie miał punktów więcej, wybiera co zje, a drugi dostaje to co zwykle.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 19-10-2006 09:13

Właśnie rozmawiałam wczoraj z moim Gumisiem na temat nagradzania za dobre zachowanie i złe, oraz za dobre oceny i złe.
Noi spodobało mu się.Więc zrozumiałam tak: na tablicy korkowej bo taką mam zamiar dzisiaj kupić oraz kolorowe pinezki.Piszę kartkę z punktacją za jakie rzeczy i ile pkt za tą rzecz czy dobrze zrozumiałam ?
A za złe zachowanie czy oceny odejmuje się punkty czy tak ?

Luna

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 226


Rejestracja:
25-05-2005 22:20

Lokalizacja: gdynia

Post 19-10-2006 10:54

Za złe zachowanie nie zabierasz punktów,( przecież zapracował na nie) tylko dziecko ponosi konsekwencje tego zachowania.
Najlepiej sporządzić umowę, w której zapiszecie zasady i konsekwencje ich nieprzestrzegania oraz za jakie pożądane zachowania będziesz przyznawać punkty. Wtedy będziecie mieli jasność .

Pozdrowienia
Ania
Alan lat 14- ADHD, Ja lat 35 - chyba ADHD, Mąż - bez ( pewna nie jestem)

Jedynym ograniczeniem naszych przyszłych dokonań są nasze dzisiejsze wątpliwości.

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 19-10-2006 11:10

Teraz już wszystko jasne chciałam się upewnić bardzo dziekiję za wskazówki i cenną informację.
Pozdrawiam
Violetta

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 19-10-2006 11:52

Pamiętaj tylko, żeby zapisać umowę tak, żeby tych zasad nie było za wiele, bo zaraz o wszystkich zapomnicie :) Możesz wyznaczyć sobie jakiś cel do osiągnięcia i na tym oprzeć umowę np. wyeliminowanie rzeczy, które najbardziej Cię denerwują, czy przeszkadzają innym. Pamiętaj, że jeśli czegoś nie ma w umowie, to nie możesz stosować konsekwencji. Najlepiej daj wtedy dziecku ostrzeżenie i powiedz, że następnym razem będzie konkretna konsekwencja.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Luna

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 226


Rejestracja:
25-05-2005 22:20

Lokalizacja: gdynia

Post 19-10-2006 13:33

Tak jak mówisz matken :D .

Słowo pisane ma olbrzymią moc, więc warto to spisać i mieć pod ręką. Dziecko może to podpisać , poczuje się wtedy ważne.
:)
Powodzenia
Ania
Alan lat 14- ADHD, Ja lat 35 - chyba ADHD, Mąż - bez ( pewna nie jestem)

Jedynym ograniczeniem naszych przyszłych dokonań są nasze dzisiejsze wątpliwości.

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 19-10-2006 15:04

dziki jeszcze raz już mam tablicę korkową a nawet dwie tablice i pinezki kolorowe. Koledzy z pracy mi kupili bo ja zanim wyjdę z pracy to by sklepy już zamkneli.Umowe i zasady w domu z Gumisiem napisze.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 19-10-2006 18:16

Wprowadziłam konsekwencje agresywnego zachowania w szkole - jak uderzy kogos w szkole, nie ma spotykania sie z kolegami w domu. nie wiem czy ma to sens i czy ma sznas powodzenia, ale zupelnie nie wiem co mam innego zrobic.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Luna

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 226


Rejestracja:
25-05-2005 22:20

Lokalizacja: gdynia

Post 20-10-2006 07:41

Mnie się wydaje, że to bardzo sensowna konsekwencja. U nas też są z tym problemy.

Powodzenia
Ania
Alan lat 14- ADHD, Ja lat 35 - chyba ADHD, Mąż - bez ( pewna nie jestem)

Jedynym ograniczeniem naszych przyszłych dokonań są nasze dzisiejsze wątpliwości.

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 20-10-2006 08:27

:OK: Bardzo dobrze nieszki. Chyba nie powinno być problemu z wyegzekwowaniem tego.
Trzymam kciuki.

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 20-10-2006 11:48

Witam. Muszę się pochwalić, że mojemu synowi bardzo się to spodobało. Był zachwycony tym pomysłem. Tablicę zawiesił oczywiście sam i nie mógł się doczekać jaka będzie punktacja. Sporządziliśmy wspólnie punktacje od 10 pkt. – 50 pkt. I nagrody za tą punktacje bo to było dla nie go najważniejsze przecież. Dzisiaj rano przed pójściem do szkoły oznajmił że musi koniecznie zacząć się uczyć by jak najszybciej zacząć zbierać te punkty za dobre oceny. Umowę też napisaliśmy, ale nie wiem czy dobrze bo było już późno i chciał spać. Podajcie trochę pomysłów i przykładów na zasady i konsekwencje w tej umowie, jak ma być.
Chciała bym wyeliminować rzeczy takie jak : zachowanie w szkole i w domu, systematyczne odrabianie lekcji, sprzątanie w swoim pokoju, ale też dobre oceny oczywiście.

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 20-10-2006 12:38

Hmm...
MamoGumisia,
żeby tak dokładnie i ściśle powiedzieć,
to nie wiem, czy na pewno chcesz wyeliminować sprzątanie w swoim pokoju oraz systematyczne odrabianie lekcji. :wink:
A już zachowania w szkole i w domu wyeliminować nijak się nie da. Jakieś zachowanie zawsze postanie :lol:

To ma być konkretne aż do bólu.

Nieszki napisała tak:
"... jak uderzy kogos w szkole, nie ma spotykania sie z kolegami w domu"
I bardzo dobrze.
Zauważ, że ten zapis nie obejmuje gadania na lekcjach, biegania po korytarzu, niegrzecznych odzywek, itp.

Podobnie ze sprzątaniem. Co to znaczy "sprzątanie w swoim pokoju"? Wszystkie zabawki w szafkach, ubrania: czyste w szafie a brudne w koszu w łazience. Czy obejmuje to również puste biurko? brak śmieci pod biurkiem? spakowany tornister? pusty parapet? odkurzony dywan?
Chodzi o to, żeby to było dokładnie napisane.

I z odrabianiem lekcji tak samo - przetłumacz ogólne hasło na bardzo konkretne wymagania.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 20-10-2006 13:04

Zgadzam się z żoną Dreptaka. Możesz napisać "sprzątanie pokoju", ale kiedy będzie miał sprzątać musisz zrobić mu listę wymagań. Lepiej od razu napisz, że sprzątanie pokoju zgodnie z wymaganiami Mamy. Jeśli chodzi o odrabianie lekcji, to musisz mu wyznaczyć konkretny czas. Np. musi skończyć do 18-tej, jeśli nie, to nie będzie mógł w tym dniu grać na komputerze (a lekcje będzie musiał dokończyć). No i określ o jakie zachowanie w szkole i w domu Ci chodzi. To tyle narazie :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 22-10-2006 16:11

Muszę wam się pochwalić, że jak napoczątek to działa i co najwazniejsze podoba mu się ta punktacja oby tak dalej...
W piatek dostał super oceny bo: szóstkę z przyrody, piątkę z polskiego i trzy plus z dyktanda z polskiego aha i z klasówki z matematyki trzy plus z ułamków. Z tego wzgledu z wielką dumą poprosił o punkty pierwsze na tablicy. Mówię wam jak się cieszył. A wczoraj w co z niedowierzaniem zobaczyłam, posprzątał sam swój pokój (książki równiutko na półce stoją , zabawki poukładane aż miło popatrzyć taki porzadek ze ho ho!

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 23-10-2006 07:17

Gratulacje mamoGumisia, Twoja radość jest jak miód na serce. Mam nadzieję, że starczy Wam zapału i wytrwałości. Narazie wygląda na to, że ,,znalazłaś sposób" na osiągniecie wyznaczonego celu.
Wyniki w nauce też macie bardzo ładne. Oby tak dalej.
[smilie=mylove.gif]

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 23-10-2006 08:21

Violu gratuluje.Bardzo sie ciesze ze wam tak dobrze idzie.My tez musimy wprowadzic(na pismie)umowy i konsekwencje.Chce wprowadzic metode zetonowa ale nie zadokladnie wiem co sie z czym je.Moze ktos cos podpowie.Viola a my sie zobaczymy juz w czwartek :wink: .
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 23-10-2006 11:24

Z żetonami może być jak z punktami. Możesz też zrobić żetony na konkretne rzeczy. Jeden kolor na wyjście do kina, a inny na oglądanie telewizji i granie na komputerze. Ja to robiłam tak, że zbierali punkty na tablicy korkowej i za to mogli sobie ten czas komputerowy wykupić. Jeśli chcesz mieć żetony, to musisz przygotować pojemniki na nie :) i ustalić za jakie zachowanie żeton na kino, a za jakie na komputer :) Trochę to skomplikowane może być. Poz tym dziecko się znudzi i musisz wymyślać jakiś nowy cel. No ale warto spróbować. Oczywiście z tym kinem i komputerem, to przykłady tylko. Znajdź coś, co dziecko bardzo by chciało robić. To może być nawet spacer z Tobą, jeśli z nim zwykle nie chodzisz :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 27-10-2006 21:05

Muszę powiedzieć,ze od tego dnia jak wprowadziłam punktacje moje dziecko się zmieniło do niepoznania.Zaczał przynosić cały tydzień dobre oceny, oczywiscie nagrodziłam go zato punktami.Wczoraj byłam na szkole dla rodzicówna drugim spotkaniu i tam przechwaliłam mego syna chyba.Tak sie cieszyłam z tego, że jest lepiej. A dzisiaj narozrabiał coś w szkole. Pobił się z kolega na korytaru, mówił ze kolega zaczął a on musiał oddać. Finał dalszy był taki, ze pani uderzyła go w twarz mówił, że to była pani chyba z liceum, nie wiem tego. Ale mój syn nie poszedł na ostatnią lekcje jezyka polskiego bo był zły. Dopiero w poniedziałek bedę w szkole to dowiem się co i jak. Jestem z tego powodu strasznie smutna i mam doła strasznego...

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 27-10-2006 21:38

mamaGumisia pisze:Muszę powiedzieć,ze od tego dnia jak wprowadziłam punktacje moje dziecko się zmieniło do niepoznania.Zaczał przynosić cały tydzień dobre oceny, oczywiscie nagrodziłam go zato punktami.

To działa :) :!: :)

mamaGumisia pisze:Wczoraj byłam na szkole dla rodzicówna drugim spotkaniu i tam przechwaliłam mego syna chyba.Tak sie cieszyłam z tego, że jest lepiej. A dzisiaj narozrabiał coś w szkole.

MamoGumisia,
cuda się zdarzają, ale nie takie.
Jego rozrabianie w szkole nie ma nic wspólnego z Twoimi wypowiedziami na szkole dla rodziców.
Naprawdę.

mamaGumisia pisze:... Finał dalszy był taki, ze pani uderzyła go w twarz ... nie poszedł na ostatnią lekcje jezyka polskiego bo był zły. Dopiero w poniedziałek bedę w szkole to dowiem się co i jak.

No to rzeczywiście fajny masz weekend.
Jako żywo trzeba się dowiedzieć, jak to wyglądało od strony nauczyciela, bo z tej opowieści to jest totalnie nieprawdopodobne.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-10-2006 21:55

mamaGumisia pisze: ze pani uderzyła go w twarz mówił, że to była pani chyba z liceum, nie wiem tego. Ale mój syn nie poszedł na ostatnią lekcje jezyka polskiego bo był zły. Dopiero w poniedziałek bedę w szkole to dowiem się co i jak. Jestem z tego powodu strasznie smutna i mam doła strasznego...
Ja bym poczekał z wnioskami do poniedziałku. Fantazja naszych gagatków nie zna granic ....
Choć nie. Jest całkowicie porównywalna do zdolności zapominania 'co było zadane'.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 28-10-2006 08:40

Ja tam dziecku wierzę, bo to się zdarza (nieodpowiedzialni nauczyciele).

MamoGumisia nie martw się tym, że coś się stało. Powiedz dziecku, że bicie nie jest żadnym rozwiązaniem i nadal stosuj punktację. Skoro działa, to nic, tylko się cieszyć :) Nie będzie od razu idealnie, a jeśli tak będziesz do tego podchodzić, to będziesz miała na zmianę stan euforii i depresję. Wiem, bo tak miałam :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 28-10-2006 10:28

A ja jestem wkurzona na maksa jak czytam takie rzeczy-"ze pani w szkole uderzyla dziecko"choc tez zawsze to wyjasniam.Jeszcze nigdy sie nie zdarzylo zeby w szkole pani go uderzyla aczkolwiek w 2 kl.(inna szkola niz teraz) pani pociagnela syna za pejsy(wiecie panowie jak to boli)i dziecko mi o tym powiedzialo.Poszlam wyjasnic a pani zaprzeczyla ale kiedy jej powiedzialam ze (najlepszy uczen)Michal to potwierdza ze tak bylo to sie na mnie obrazila.Ja uwazam ze kazdy sygnal od dziecka trzeba sprawdzac,przeciez jak o naszych dzieciach sie mowi ze bija itp. to raczej w to wierzymy,wiec czemu nie dac wiary tez naszym dzieciom-wiem,wiem potrafia fantazjowac-ale mimo tego chocby trzeba im pokazac ze sie ich slucha.No pewnie znowu popisalam cos bez skladu i ladu ale napewno wiecie o co mi chodzi.Viola napewno idz i to wyjasnij.Zapytaj syna czy sa swiadkowie(nie sadze zeby inne dzieci chcialy klamac dla twojego syna).
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 28-10-2006 11:53

Dzięki za wsparcie. W poniedziałek dowiem się jak to było bo tak będzie najlepiej.Wiem, że świętym to on nie jest, ale za zwyczaj pierwszy nie zaczepia.
Co do wekendu to narazie zapowiada się kiepsko, bo dzisiaj w nocy przerywała mu się krew z nosa, godzine temu też się sączyła. Może to przemęczenie po ciężkim tygodniu nauki bo sporo nadrobiliśmy.Późno też chodził spać. Te rzeczy pewnie miały wpływ, że tak sie przerywa ta krew.

Co do punktacji to działa i na pewno będę stosować. W czwartek dostał z muzyki 5 za piosenkę. Byłam pod wrażeniem bo zaśpiewał tak pięknie tą Bogurodzicę.

No a teraz ide kończyć ciasto na jutro, oby wyszło bo tyle wrażeń mam...

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 28-10-2006 16:37

Rysia pisze:Ja uwazam ze kazdy sygnal od dziecka trzeba sprawdzac,przeciez jak o naszych dzieciach sie mowi ze bija itp. to raczej w to wierzymy,wiec czemu nie dac wiary tez naszym dzieciom-wiem,wiem potrafia fantazjowac-ale mimo tego chocby trzeba im pokazac ze sie ich slucha.

Rysiu,
napisałaś z ładem, składem i bardzo mądrze.
Najważniejsze podkreśliłam.
:)

Ciekawska

Wsparcie

Posty: 439


Rejestracja:
26-05-2006 18:51

Post 28-10-2006 19:18

Musisz koniecznie wyjasnić jak było w rzeczywistości. Bo w to, że pani dała w twarz przy wszystkich, jakoś mi sie nie chce wierzyc. Te czasy minęły już dawno. Może w rzeczywistości było tak, że machała rękami, czy rozdzielała chłopców i któregoś przypadkowo w tej szarpaninie uderzyła. No chyba, ze jakieś sadystki w szkołach uczą w Waszym regionie.
U nas była kilka lat temu historia, że pani w przedszkolu dała dziecku klapsa. Udowodniono i pani straciła pracę. A co to sie działo .........

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 28-10-2006 22:05

Ciekawska pisze:Bo w to, że pani dała w twarz przy wszystkich, jakoś mi sie nie chce wierzyc. Te czasy minęły już dawno.
Czasy tak, ale zmiana czasów nie jest jednoznaczna ze zmianą świadomości i wyeliminowaniem nieprzystosowanych do tych czasów jednostek. Nawet stłumiona agresja, może się ujawnić w najmniej spodziewanym momencie i zważcie, że nasze dzieci uczą nauczyciele, którzy nas kiedyś dręczyli i zmiana przepisów nie zmieni człowieka.

Ciekawska

Wsparcie

Posty: 439


Rejestracja:
26-05-2006 18:51

Post 29-10-2006 15:07

Jacyś niezniszczalni są. Chyba powinni być już na emeryturze. Jak widać "zmęczenie materiału" jest ogromne.

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 29-10-2006 15:55

Ladniejsza polowo dziekuje :wink: .O jesssssu jaka ja na pochwaly jestem zachlanna :oops:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 31-10-2006 10:26

Witam.Więc byłam w szkole, żeby wyjaśnić tą sytuację.Wychowawczyni wiedziała co się stało przedstawiła mi swoją wersję, którą pani jej opowiedziała. Ja powiedziałam to co mój syn powiedział, że pani go uderzyła w twarz. Wychowawczyni poprosiła tę panią i wyjaśniliśmy tą sytuacje powiedziała, że być może gdzieś go uderzyła, ale tego nie pamięta bo chciała ich rozdzielić.
Czy tak było jak ta pani mówi, tego nie wiem napewno, ale myślę, że wersja syna była prawdziwa bo to dało się wyczuć w rozmowie z tą panią. Wychowawczyni powiedziała,że poruszy ten temat na wychowawczej i dowie sie od dzieci jak było, bo tym zdarzeniem jest też bardzo zaskoczona.

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 31-10-2006 11:02

Widać z tego, że wychowawczyni chce dojsc prawdy. To dobrze, jest szansa, ze wszystko się wyjaśni i bedzie można wyciagnac wnioski na potem. :lol:

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 31-10-2006 11:04

Dobrze zeby tego nie zbagatelizowali :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM
PoprzedniaNastępna

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.