Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Zasady, nagrody, konsekwencje i kary

Moderator: Moderatorzy

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 26-10-2005 18:37

Zasady, nagrody, konsekwencje i kary

na 100%masz rację
ale u mnie jest tak,że młody był bardzo długo grzeczny,dobre oceny przynosi--po prostu się STARA
ja myślę,że dziś wybuchnął bo już 2 tydzień nie był na traningach boksu-i po prostu ta"zła"energia w nim siedzi i nie ma gdzie się wylać
buahahahahaa,,,,widzę,że sama go bronię
booshe i co?muszę być konsekwentna,nie??
nie odpuszczać?
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 27-10-2005 06:54

Karina pisze:muszę być konsekwentna,nie??
nie odpuszczać?

Konsekwencja, to konsekwencja, kara to kara i nie może być żadnych precedensów. Dzieciaki błyskawicznie łapią odstępstwa od zasad i wspaniale je potrafią później wykorzystać. Nawet dla własnego spokoju lepiej jest być w takich przypadkach konsekwentnym.

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 27-10-2005 13:24

No i powiedzcie mi co mam zrobic.Moj syn znowu pobil dziewczynke i zawsze jak tak bylo byl karany np.zakaz na komputer,siedzenie w domu no i oczywiscie przeprosiny.Mowicie o konsekwencji wiec jakie mam wyciagnac za to ze znowu kogos pobil.Wlasnie mialam z nim okropna awanture i mi powiedzial ze nie moze nad soba zapanowac,ze mial zazywac leki,ze jak on cos zle zrobi to ja go karam,ze to wina tej choroby[wie o adhd].A ja nie wiem jakie konsekwencje za rozne przewinienia wyciagac.Chyba ja nie dokonca odrozniam konsekwencji od kary.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 27-10-2005 14:10

Rysia pisze:Chyba ja nie dokonca odrozniam konsekwencji od kary.

Konsekwencja jest znana dla obu stron, za konkretną przewinę jest konkretna konsekwencja.
Kara wymierzana jest w momencie przewiny co do której konsekwencje nie zostały ustalone.
Jeżeli ustalone zostaną zasady i konsekwencje, nie będzie Ci syn mógł wyrzucać, że go karzesz. Przecież Ty go nie karzesz, tylko ponosi konsekwencje swojego sprzecznego z zasadami działania.

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 27-10-2005 14:18

Wlasnie mamy sobie ustalic i wypisac zasady ale nie bardzo wiem jak sie do tego zabrac poniewaz to maja byc zasady dotyczace i jego i mnie.Moze mi ktos cos podpowie najlepiej by bylo na przykladach.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 27-10-2005 14:33

Rysia pisze:Moze mi ktos cos podpowie najlepiej by bylo na przykladach.

Przykład 1:
zasada - o 21 leżysz w łóżku umyty, spakowany, kolacja zjedzona
konsekwencja - za spóźnienie 15 minut krócej przy komputerze
Przykład 2:
zasada - naczynia po posiłku odstawiamy do zlewu
konsekwencja - kolację robisz sobie sam

Zasady wprowadzamy stopniowo, po kilka (zależy od dziecka, czasami można pracować tylko z jedną), gdy zaczynają funkcjonować wprowadzamy następne. Zasady i konsekwencje powinny zostać spisane i umieszczone w widocznym miejscu np. powieszone na ścianie.

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 27-10-2005 14:43

Super Golabku.To ja tu ci troche popisze zasady a ty mi podpowiedz konsekwencje.OK?
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 27-10-2005 14:47

Rysia pisze:Super Golabku.To ja tu ci troche popisze zasady a ty mi podpowiedz konsekwencje.OK?

O.K. Możemy spróbować.

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 27-10-2005 14:51

Rysia pisze:Wlasnie mamy sobie ustalic i wypisac zasady ale nie bardzo wiem jak sie do tego zabrac poniewaz to maja byc zasady dotyczace i jego i mnie.Moze mi ktos cos podpowie najlepiej by bylo na przykladach.

Przecież to zależy od fantazji:) Proszę bardzo kilka przykładów:
Zasada: Po wejściu do domu zmieniamy buty na kapcie.
Konsekwencja jeśli zostanie złamana: Osoba wchodząca w butach bierze miotłę/szmatkę/odkurzacz i sprząta tam gdzie nabrudziła
Konsekwencja jeśli tego nie zrobi: Obcinamy jej 5 minut z ulubionego programu w tv (tego dnia) - dla mamy to może być serial, dla dziecka - dobranocka.
Zasada: mama pierze tylko te ciuchy, które znajdą się w pudle na brudy
Konsekwencja: dość oczywista, brak ciuszków do ubrania
Albo (u nas)
Zasada: Każdy ma prawo mieć w pokoju pudło na brudy, o ile do niego wrzuca wieczorem brudne rzeczy (i sam pierze sobie w ustalony dzień)
Konsekwencja: Jeśli rzeczy zostaną na podłodze, to na dwa dni traci prawo do pudła w swoim pokoju i musi zanosić brudne rzeczy do pralni.
Albo (z którejś książki o zasadach w domu):
Zasada: Wieczorem podłoga w dużym pokoju ma być opróżniona z dziecięcych zabawek, maminych książek i innych niepotrzebnych przedmiotów.
Konsekwencja: Każdy przedmiot pozostawiony na podłodze w dużym pokoju trafia do pudła z którego trzeba go w sobotę wykupić ustaloną czynnością (np. pozmywaniem po obiedzie)
Zasada: Odzywamy się do siebie uprzejmie i bez wulgaryzmów
Konsekwencja: Za każde "brzydkie słowo" trzeba wrzucić do skarbonki ustaloną kwotę a za każde słowo powiedziane podniesionym tonem trzeba wyczyścić lub wypastować buty osobie, na którą podniosło się głos.
Zasada: Każdy ogląda telewizję albo gra na komputerze najwyżej godzinę (pół, dwie, trzy? zależy od rodziny) dziennie
Konsekwencja jeśli czas przekroczony: odejmujemy ten czas (albo jego podwójną ilość) od jutrzejszego "przydziału'.
I tak dalej :)
Olka

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 27-10-2005 14:57

Olkit widocznie moja wyobraznia jest malutka albo jej nie mam :lol:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 27-10-2005 14:59

Zasada 1.odrabianie lekcji o godz.18.00.Zasada 2.zachowanie w szkole.Zasada 3 wykonywanie polecen[nie wiem czy dobrze to sformulowalam]bez marudzenia.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 27-10-2005 15:04

Rysia pisze:Olkit widocznie moja wyobraznia jest malutka albo jej nie mam :lol:

Na pewno ją masz :) zresztą przecież dziecko ma też głos przy ustalaniu zasad! Może sie okazać, że wymyśli świetne kary, jakie Tobie by na myśl nie przyszły :) Np. dla Mamy - dzień bez kawy (dla niego za to samo - bez cukierków albo chrupek) :twisted: Albo - godzina milczenia, choćby nie wiem jak bliscy starali się wyprowadzić z równowagi :roll:
Olka

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 27-10-2005 15:19

Rysia pisze:Zasada 1.odrabianie lekcji o godz.18.00.

Rozumiem, że to nie jest jego ostatnia czynność w tym dniu? Bo niestety - dla adhdowca nie ma sensu robić najpierw odpoczynku i przyjemności a potem obowiązku. Dlatego przypuszczam, że po odrobieniu lekcji ma jeszcze czas na obejrzenie telewizji, pogranie na komputerze, słuchanie muzyki lub zabawę. No to konsekwencja jest prosta - o ile opóźni "zasiąście" przy stole do odrabiania lekcji - o tyle skraca się czas na przyjemność. Jeśli wyczerpie cały (np. już jest 20 a on nadal nie zasiadł do lekcji) to np. idzie spać, a jutro wstaje o dwie godziny wcześniej i robi lekcje.
Rysia pisze:Zasada 2.zachowanie w szkole.

Zbyt ogólnikowe. Trzeba konkretów - co ma robić, a czego nie. Poza tym lepiej się sprawdzą nagrody za dobrą ocenę (zachowania przez panią) niż "kary".
Rysia pisze: Zasada 3 wykonywanie polecen[nie wiem czy dobrze to sformulowalam]bez marudzenia.

Konsekwencja: Znowu - o ile opóźni wykonanie polecenia o tyle skraca się czas jakiejś miłej czynności.
A co z zasadami dla Mamy? :) I miejscem na konsekwencje za ich niewykonanie?
Olka

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 27-10-2005 15:21

jest to dobre---ja też muszę nad tym pomyśleć
przyznam ,ze wstydem,że poszłam wczoraj na kompromis(czy wy w ogóle uznajecie kompromisy,próby jakiegojś zmiany kary,czy nie?)
miał szlaban na kompa na cały dzień-zmieniliśmy to na (on gra w FIFę2005)na 1 mecz Fify(ok 10 min gry)po odrobieniu zadania i spakowaniu się.
zrobił to bez protestu-był bardzo wdzięczny ,że ustapiłam
twierdzi,że to docenia i mobilizuje go to do większego starania się
hmmm.................zobaczymy
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 27-10-2005 15:33

Olkit troche czytaj uwazniej bo wczesniej napislam ze dotyczyc maja te zasady mnie i jego czyt.rodzic i dziecko.Olkit a co jezeli dziecko wogole nie chce wykonac polecenia?Wtedy twoja konsekwencja upada.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 27-10-2005 15:46

Rysia pisze:Olkit troche czytaj uwazniej bo wczesniej napislam ze dotyczyc maja te zasady mnie i jego czyt.rodzic i dziecko.Olkit a co jezeli dziecko wogole nie chce wykonac polecenia?Wtedy twoja konsekwencja upada.

Czytam uważnie.. i nie widzę w jaki sposób zasada odrabiania lekcji albo wykonywania poleceń ma dotyczyć Ciebie. Ty masz mu robić lekcje, i wykonywać jego polecenia bez marudzenia? :) Chyba, że też się uczysz, wówczas faktycznie - odrabiaj te swoje lekcje o 18 tak jak syn :)
Ale moim zdaniem te które wymieniłaś są wyłącznie zasadami dla niego. Dla Ciebie może być np. kolację przygotowuję najpóźniej do 19:30. Konsekwencja jeśli się spóźnisz - następnego dnia wstajesz wcześniej i robisz np. ulubiony omlet na śniadanie dla dziecka zamiast płatków zalanych mlekiem.
A jeśli dziecko nie chce w ogóle wykonać polecenia? Przestajesz na trochę czasu kompletnie obdarzać je swoją uwagą. Jest od Ciebie zależne, na pewno za chwilę przyleci pokazać jak pięknie zrobiło samolot albo spytać czy może włączyć telewizor. Wtedy zamiast odpowiadać na pytanie/wezwanie powtarzasz zdartą płytą polecenie bez czasownika np. "buty do szafki".
Olka

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 27-10-2005 16:42

Olu ja podalam 3 pierwsze zasady dotyczace syna tak przykladowo zasady dotyczace mnie tez mialam podac ale nie bardzo mi na to pozwalasz bo z gory zakladasz ze ich nie ma.Co do polecen to niestety ale moj syn nie robi ani samolocikow ani nie pyta czy moze wlaczyc telewizor[nie ograniczam go do telewizji bo oglada ja z umiarem]a jezeli nie poswiecam mu uwagi to dla niego lepiej bo ma swiety spokoj.Moj syn ma 11 lat wiec on juz nie potrzebuje az tak mojej uwagi a nawet woli zebym mu jej poswiecala mniej.Ola chce zebys mnie dobrze zrozumiala.Mysle ze to jest dobra konsekwencja[mam tu na mysli polecenie]i pewnie tez by zadzialala bo wczesniej czy pozniej bedzie musial to zrobic ale co z tego ze zrobi jak to bedzie 3,4,5 czy 6 godz pozniej.Chodzi mi o to ze konsekwencja powinna byc chyba taka zeby dziecko zrobilo to wmiare odrazu.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 27-10-2005 17:21

Rysia pisze:Olu ja podalam 3 pierwsze zasady dotyczace syna tak przykladowo zasady dotyczace mnie tez mialam podac ale nie bardzo mi na to pozwalasz bo z gory zakladasz ze ich nie ma

Ja nie pozwalam? :) Nie wiedziałam, że mam taaaką władzę :lol:
Nie tyle zakładam, że ich nie ma, co zwracam uwagę, że musi być sprawiedliwie - nie tylko dlatego, że tak w ogóle powinno być w życiu sprawiedliwie (bo nie jest) ale głównie bo dzieciaki z ADHD są szalenie wyczulone na wszelkie objawy niesprawiedliwości. Więc jeśli dasz mu zasady a dla Ciebie nie będzie równie poważnych i z równie dotkliwymi konsekwencjami... to jeśli nawet się podporządkuje, to z buntem i złością a najprawdopodobniej wcale.
Rysia pisze:a jezeli nie poswiecam mu uwagi to dla niego lepiej bo ma swiety spokoj.Moj syn ma 11 lat wiec on juz nie potrzebuje az tak mojej uwagi a nawet woli zebym mu jej poswiecala mniej.

Myślę, że tu możesz się mylić... w sensie że pewnie syn okazuje że chce świętego spokoju, ale w rzeczywistości potrzebuje i pragnie dużo-dużo uwagi. Ale faktycznie - mam młodszą córkę i mogę nie wiedzieć jak się zachowują dzieci o dwa lata starsze.
Rysia pisze: Ola chce zebys mnie dobrze zrozumiala.Mysle ze to jest dobra konsekwencja[mam tu na mysli polecenie]i pewnie tez by zadzialala bo wczesniej czy pozniej bedzie musial to zrobic ale co z tego ze zrobi jak to bedzie 3,4,5 czy 6 godz pozniej.Chodzi mi o to ze konsekwencja powinna byc chyba taka zeby dziecko zrobilo to wmiare odrazu.

Rzecz w tym, aby trenować na drobiazgach - polecenia krótkie, proste i natychmiast po wykonaniu nagradzane pochwałą. Wtedy jest szansa, że dziecko się nawet nieświadome tego faktu - przyzwyczai "to jest Mama. Mamy polecenia się wykonuje natychmiast bo to się opłaca". Niewykonane - mają jakąś tam konsekwencję (np. brak grania na komputerze tego dnia). W końcu po którymś tam dziecko się zastanowi czy warto nie wykonywać poleceń. Oczywiście, że chciałoby się aby dziecko wykonywało polecenie od razu i natychmiast. Ale nie od razu Kraków zbudowano. Być może postępowałaś nieskutecznie, skoro dziecko Cię nie słucha (moje mnie też nie, zresztą spytaj uczestników zlotu w górach świętokrzyskich :? ) - i robiłaś to przez te 11 lat. Chciałabyś to zmienić w minutę? :) Nawyki narastały latami.. i trochę czasu potrzeba żeby je zmienić.
Olka

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 27-10-2005 17:24

Dzięki Olkit, dobre przykłady.
Co do punktu drugiego. Jeśli nie ma możliwości weryfikacji, nie ustalamy zasady (bo jak ją egzekwować, gdy nie wiemy, co się w szkole działo?). Ale jeśli masz codzienny kontakt z nauczycielami i na bieżąco dowiadujesz się jak sobie syn radzi w szkole, możesz zasadę ustalić.
Istnieją oddzielne zasady dla całej rodziny i oddzielne dla jej poszczególnych członków. Zasada ogólna może dotyczyć np. ubierania się i ścielenia łóżka do godz. 10.00 w niedzielę i inne wolne dni. Nie możesz ustalić zasady odrabiania lekcji dla wszystkich domowników, w takich przypadkach stosujesz zasady indywidualne.
W przypadku odmowy wykonania polecenia możesz odebrać przywileje np. możesz odmówić przygotowywania śniadania i kolacji, zabronić wyjścia do kolegi, czy do kina. Nie należy odbierać kieszonkowego, ale możesz pozbawić go nagród o ile takowe przewidziałaś za zachowanie (wykonywanie poleceń).

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 27-10-2005 17:40

Do admina :!:
Sugeruję przeniesienie części postów dotyczących zasad i konsekwencji do nowego wątku. Jest to dosyć istotny temat i myslę, że z powstałych tu rozważań sporo osób mogłoby skorzystać.

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 27-10-2005 19:17

Zaraz mnie trafi tyle sie napisalam a tu mi komp siadl...........i musze teraz jeszcze raz pisac a juz mi sie nie chce.Chcialam powiedziec tyle tylko ze nie miej mnie Olu za naiwna bo nie mysle ze w minute,w tydzien,w miesiac czy nawet w rok wszystko sie zmieni i bedzie cudownie.Troche odczuwam jak bys mnie wysmiewala a nie wiesz ze ja podobnie mysle jak ty.Napisalam ze mi nie pozwalasz i tu mialam na mysli ze zamiast wlasnie dalej kontynuowac opisywanie zasad to wdalam sie z toba w dyskusje.Najpierw chcialam napisac kilka syna zasad i dostac odpowiedz od Golabka potem mialy byc zasady dla mnie.Ale tak to jest kiedy sie komus przerywa.Wychodza z tego nieporozumienia i niedomowienia. :lol:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 27-10-2005 19:20

Golabku dobry pomysl z tym przeniesieniem postow o zasadach no i mam nadzieje ze mozemy kontynuowac chodzi mi o to ze ja zasady a ty mi konsekfencje.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 27-10-2005 19:42

hmmmm....ludkowie kofani!!!!!
a mój kompromis?!?!?!?! :lol:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 27-10-2005 19:45

Rysia pisze:mam nadzieje ze mozemy kontynuowac chodzi mi o to ze ja zasady a ty mi konsekfencje.

Możemy spróbować, ale nie obiecuję, że będą to dobre przykłady z mojej strony. Na pewno kilka juz się tu już pojawiło ze strony Olkit i mojej. Wiadomo, że gotowej recepty nie dostaniesz, tylko pomysły, które pewnie będziesz musiała zmodyfikować, by dostosować do swojej rodzinki :D

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 27-10-2005 19:51

Karinko ja mysle ze jak i tak w wiekszosci razach jestes stanowcza to nie jest zle.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 27-10-2005 19:57

Karina pisze:hmmmm....ludkowie kofani!!!!!
a mój kompromis?!?!?!?! :lol:

Skończyłem odrabiać lekcje, bierzemy się za kompromis :D
W karze jest dopuszczalny ale w konsekwencjach nie. Jeśli chodzi o kary dobrą metodą jest często pozwolenie dziecku na wybranie jej sobie i ewentualne przedyskutowanie, czy jest ona wymierna. Nasze dzieciaczki z niską samooceną wybierają sobie często niewspółmiernie zawyżoną w stosunku do przewiny karę.

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 27-10-2005 20:13

hmmm....wyjaśnij to po.ludzku....tak po prostu,dobrze? :wink:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 27-10-2005 20:44

"Pomysly ktore bedziesz musiala sama zmodyfikowac"no i wlasnie o to mi caly czas chodzi.Wy zucacie pomysly,przyklady a ja sie ucze,modyfikuje itd.Przeciez ja nie licze na gotowa recepte w zadnej dziedzinie zycia.Czego nie doswiadczysz sam nie zrozumiesz.Ok wiec zacznijmy jjeszcze raz.ZASADY 1].Odrabianie lekcji-uczenie sie o godz.18.00 2]Zachowanie w szkole-{chodzi mi przedewszystkim o to zeby nikogo nie bil} 3]Wykonywanie polecen bez marudzenia[bez marudzenia zgodzil sie na ta zasade]
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 27-10-2005 20:55

Karina pisze:hmmm....wyjaśnij to po.ludzku....tak po prostu,dobrze?

O.K. tłumaczę po ludzku a nie po ptasiemu (chodzi o gołębie a nie kaczki oczywiście).

Skończyłem odrabiać lekcje, bierzemy się za kompromis

Pomagałem Kubie w lekcjach, teraz mogę pomyśleć i coś napisać.

W karze jest dopuszczalny ale w konsekwencjach nie.

Różnice między karą, a konsekwencją już chyba poznałaś. Konsekwencje są ściśle określone i nie powinno się nimi manipulować. Ma to działać na zasadzie akcja - reakcja, czyli złamana zasada - określona konsekwencja. Kary stosujemy w przypadkach nieokreslonych w konsekwencjach. Chyba się powtarzam, już gdzieś to pisałem, ale nie szkodzi.

Jeśli chodzi o kary dobrą metodą jest często pozwolenie dziecku na wybranie jej sobie

Możemy zaproponować przemyślenie swojego czynu i poprosić by sam określił, jaka kara będzie odpowiednia.

i ewentualne przedyskutowanie, czy jest ona wymierna. Nasze dzieciaczki z niską samooceną wybierają sobie często niewspółmiernie zawyżoną w stosunku do przewiny karę.

Dzieci z niską samooceną, czują się wrednie, i w takich sytuacjach przychodzą im do głowy najczarniejsze myśli, mogą sobie wybrać karę np. odcięcia ręki za uderzenie kogoś, wiadomo, że takiej kary nie zastosujemy. Celowo tu przejaskrawiłem, ale musimy rozważyć to, co zaproponuje dziecko, żeby kara była adekwatna do przewinienia.

UWAGA!!!
Nie karzemy dziecka za objawy ADHD.
Np. jeśli dziecko nie może wytrzymać przy posiłku bez gadania a nas to denerwuje, nie możemy wygonić go z jedzeniem do łazienki, by mieć spokój. Będzie to oddziaływanie negatywne. Dziecko nie będzie rozumiało, za co zostało ukarane, przecież zawsze gada więc dlaczego teraz ma się powstrzymywać. W takich przypadkach dobra jest metoda żetonowa, czyli nagradzanie za np. powstrzymanie się od mówienia przy jedzeniu. Jest to wtedy wzmocnienie pozytywne i są duże szanse na wyrobienie w dziecku odpowiedniego nawyku.

Oczywiście nie muszę chyba dodawać, że cały czas musimy chwalić, za wszystko, za co tylko się da.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 28-10-2005 07:54

1].Odrabianie lekcji-uczenie się o godz.18.00

Zasada - odrabianie lekcji i naukę rozpoczynamy o 18.00.
Konsekwencja – opóźnienie do 15min. to pomoc w przyrządzaniu kolacji, za większe opóźnienie kolację przygotowuje sobie sam.
Dobre jest stosowanie konsekwencji polegającej na przygotowaniu do dorosłego życia, moje dzieci za przeklinanie myją kibel.
Nie wiem, jakie u Ciebie są możliwości, godzina 18.00 to trochę późno na odrabianie lekcji, dziecko jest już zmęczone i gorzej się koncentruje. Dobrym rozwiązaniem jest samodzielne odrabianie lekcji po przyjściu ze szkoły, zadania z którymi są problemy można rozwiązywać wspólnie w późniejszych godzinach.

2]Zachowanie w szkole-{chodzi mi przedewszystkim o to zeby nikogo nie bil}

Zasada – bicie jest zabronione.
Konsekwencja – za uderzenie kogokolwiek dwa dni bez komputera.
Oczywiście sprawdzi się to, gdy bicie nie zdarza się za często, w przeciwnym przypadku chyba lepsza byłaby metoda żetonowa (patrz wątek „punktowąż”).
Nie da się pracować ogólnie nad zachowaniem w szkole, zasady muszą być konkretne, po kolei musimy eliminować negatywne zachowania (bicie, przeklinanie, przeszkadzanie nauczycielowi w prowadzeniu zajęć itp.)

3]Wykonywanie polecen bez marudzenia[bez marudzenia zgodzil sie na ta zasade]

Zasada – polecenia wykonujemy bez ociągania i dyskutowania.
Konsekwencja – ...
Ponieważ takie zachowania na początku mogą często się zdarzać sugeruję pewną zmianę. W tym przypadku lepsze będzie zbieranie punktów za dni , gdy polecenia wykonywał natychmiast i bez szemrania. Dzień zaliczony – jeden punkt. Za piętnaście punktów wspólne wyjście do kina.

UWAGA!
Za stosowanie się do zasad wzmacniamy pozytywnie, czyli natychmiast chwalimy.
Przykłady:
- wziąłeś się za lekcje, wspaniale,
- Pani w szkole Cię chwaliła, jestem z Ciebie dumna,
- posprzątałeś pokój, świetnie, kocham Cię.

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 28-10-2005 08:37

dziękuję ci ptaszynko kofana :lol:
najepsze jest to ,że ten mój ancymonek ja coś chce---to musi to mieć
więc,żebym np zgodziła się aby wtedy zagrał w tą swoją Fifę--to był w stanie zrezygnować dosłownie ze wszystkiego :shock: z kieszonkowego,z kompa,z telewizji,z netu(nawet na czas nieokreślony :shock: )byle by w TYM momencie mógł zagrać 1 mecz!!!!!!! :shock:
co wy na to?!?!?
mnie to przeraża,nie rozumiem tego
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 28-10-2005 09:24

najepsze jest to ,że ten mój ancymonek ja coś chce---to musi to mieć

W grach komputerowych cały czas się coś dzieje, nie ma nudy i dziecko natychmiast jest nagradzane. Za wygranie wyścigu, pokonanie przeciwnika, przejście na następny poziom dostaje punkty, słyszy oklaski, widzi puchar.
Dobrze, że ma takie zainteresowania, możemy je wykorzystać do modelowania zachowania. Z drugiej strony, musimy kontrolować czas zabawy przy komputerze i rodzaj gier. Bardzo dynamiczne i brutalne dają zbyt wiele emocji i takie należałoby wykluczyć z listy dostępnych dla dziecka gier. Najlepiej prowadzić obserwację. Nie ma reguły, która gra będzie wpływała negatywnie, nawet w dynamiczne gry dzieci potrafią grać spokojnie, bez rozdygotanych rąk i wypieków na twarzy, więc takie ja bym dopuścił.

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 28-10-2005 10:28

tak masz rację--ta jego gra to piłka nożna
kupuje piłkarzy,sprzedaja,rozgrywa mecze itd
także spoko :lol:
przeraża mnie to ,że za chwilę tej gry TERAZ jest w stanie oddać wszystko
on ma czarno-biały świat?!!?!??!?!?!?!!wszyskto(teraz)albo nic?!?!?!?!?!
straszne :shock:
nie rozumiem tego
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 28-10-2005 12:12

A co z tzw konsekwencjami nadrzędnymi????Jeśli- tu podobał mi się pzrykład mycia wc za pzreklinanie-nasz uroczy synus lub córeczka mówi nie :twisted: - zawieszać wszelkie pzryjemności???? Jak ma pzrebiegać ta eskalacja praktycznie ???????????

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13283


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 28-10-2005 12:51

Anka, nie wiem w jakim sa wieku Twoje dzieci, ale dla mnie to jest niezrozumiałe.
Jak to, dzieci mogą ci się postawić? To kto rządzi w Twoim domu? One, czy ty?
Po pierwsze musisz odzyskać sterowanie.
Ty nie masz problemu z adhd, ale z rozpuszczonymi dziećmi. A to jest zupełnie inna kategoria.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 28-10-2005 12:53

Anka pisze:A co z tzw konsekwencjami nadrzędnymi????Jeśli- tu podobał mi się pzrykład mycia wc za pzreklinanie-nasz uroczy synus lub córeczka mówi nie :twisted: - zawieszać wszelkie pzryjemności???? Jak ma pzrebiegać ta eskalacja praktycznie ???????????

Przechodzisz automatycznie do punktu trzeciego - odmowa wykonania polecenia.

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 28-10-2005 15:23

hmmm....dreptaku
twoje pociechy zawsze są posłuszne?nigdy ci się nie "postawiły"?
mój się stawia od urodzenia(w zasadzie od płodu)
jest -na bank_ rozpieszczony
ale to chyba nie tylko to-ma swoje zdanie i ja się z nim liczę
ma prawo mówić nie-jeżeli czegoś nie chce zrobić,lub uważa że się mylę
i czasami ma rację :wink:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

Kate

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 124


Rejestracja:
18-10-2005 13:47

Lokalizacja: Warszawa

Post 28-10-2005 20:42

Mam pytanko do mądrej głowy, która podpowie mi jak postępować.
Krótko mówiąc:
Zbieramy punkty za określone pożądane zachowania (sporządzona lista)
Za zebrane punkty wydajemy nagrody (określona lista).

Czy dziecko może dostać prezent - drobiazg, bez wykorzystania punktów czy raczej zawsze musimy za każdy drobiazg odjąć odpowiednią liczbę punktów.

Spróbuję naszkicować krótko moją sytuację. Otóż Kuba ma uzbieranych ok. 30 punktów. Za różne zachowania. Ostatnio w szkole jednak nie jest najlepiej, więc punktów nie dopisujemy.
Od męża, który wrócił z pracy otrzymał prezencik - drobiazg, ot tak. Jak powinnam postąpić - uznać, że moze go zatrzymać i zresetować kilka punktów, czy raczej odpuścic? Czy to nie będzie: "po co mam zbierać punkty i się starać, jeśli i tak zawsze coś dostanę". Czy tutaj też powinna być żelazna konsekwencja?
Pewnie dopuszczalne jest nagradzanie bezpośrednio po pozytywnym zachowaniu, ale w sytuacji gdy szkoła od tygodnia "leży"?

Napiszcie jak powinnam postąpić?
Dodam tylko, że Kuba nie pozwala odjąć sobie punktów, mówiac, że to sprawa między nim a tatą.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 28-10-2005 21:01

Zasady ustala się całą rodziną, więc trochę się dziwię tacie, ale uważam, że drobiazgi powinny być nie tylko za punkty, ale z miłości do dziecka też.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Kate

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 124


Rejestracja:
18-10-2005 13:47

Lokalizacja: Warszawa

Post 28-10-2005 21:16

Jak to zwykle z tatusiami bywa, niby uczestniczą w całym przedsięwzięciu, a jednoczesnie nie pamietają o wielu zasadach. Zupełnie jak dzieci:0
Dzieki. Miłości zatem u nas dosyc :wink:

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 28-10-2005 22:03

Kate.
Nie wiem, czy mnie uważasz za mądrą głowę po tym jak Cię potraktowałem w innym wątku, ale dorzucę swoje trzy grosze.
Widzę, że funkcjonuje u was metoda żetonowa, to dobry sposób kształtowania zachowań, ale... zupełnie nieprzydatny, jeśli rodzice nie mówią jednym głosem :cry: Żadna z metod nie odniesie skutku, jeśli rodzice nie ustalą między sobą zasad postępowania z dzieckiem. Ogromny wysiłek włożony przez jednego z rodziców pójdzie wniwecz, jeśli drugi swoim postępowaniem zrobi nawet niewielką wyrwę w obowiązujących zasadach. Moja sugestia, to głęboka rozmowa i porozumienie z mężem. Mężczyźni zupełnie inaczej podchodzą do wychowania dziecka niż kobiety i to się sprawdzi (w mniejszym lub większym stopniu) z dziećmi, które nie mają problemów. Z dziećmi z ADHD my, faceci musimy odłożyć na bok naszą "męskość" i związane z nią przekonanie o konieczności wychowywania syna na twardziela i dojść przede wszystkim do porozumienia z małżonką. Dopiero wtedy można wspólnie coś próbować zdziałać. Jak to mówi jedna ze znanych pań psycholog zajmujących się problemami dzieci z ADHD, rodzina jest jak wózek i żeby on pojechał, wszyscy muszą go ciągnąć w jedną stronę.
Tydzień bez punktów, rozumiem. ale nie wierzę, że w tym czasie nie zrobił nic, za co nie można by było go pochwalić. Nawet w najgorszym dla nas i dla dziecka dniu musi się znaleźć miejsce na pochwałę. Nie uwierzę, gdy odpowiesz, że nie. A jeśli faktycznie tak było, powinnaś prowokować zachowania, za które możesz nagrodzić (pochwalić). Np. mówisz "podaj mi szklankę, proszę" i po wykonaniu prośby "dzięki, syneczku, kocham Cię". Nasze dzieciaki bardzo spragnione są pochwał, gdy im ciągle coś nie wychodzi, mimo starań, idzie w dół samoocena, i skutki tego są opłakane.
Myślę, że ponieważ tydzień nie był najlepszy, ten mały prezencik z odpowiednim komentarzem będzie dobrym wzmocnieniem pozytywnym dla Kubusia. W końcu, skoro przez tydzień mi się nie udawało, to już nic ze mnie dobrego nie wyrośnie, jestem do niczego. Tak myśli to dziecko. Musimy mu dać w którymś momencie motywację do dalszych starań, przecież się stara, ale ciągle coś nie wychodzi. Nie możemy go utwierdzać w przekonaniu, że jest do niczego.

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 29-10-2005 06:01

No Dreptaku przyłozyłeś mi .To ja rozumiem ,że adehadowe dzieci to posłuszne aniolki tylko trochę nieopanowane?A reszta to wina rodziców czyli w tym wypadku moja?Mój syn ma 11 lat i adhd,ale może się mylimy i jest po prostu niegrzeczny.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13283


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-10-2005 07:52

Aniu, nie wstydź się, wszyscy popełnialiśmy i popełniamy błędy. Sami też jesteśmy rozwichrzeni.
Tworzymy to forum, żeby było nam łatwiej. I wszystkim następnym, którzy się dopiero dowiadują o adhd.

Przyłożyłem Ci, bo walczę ze stereotypem "rozbestewiony bachor -> ma adhd". Nasze dzieci grzeczne nie są, oj nie są. Do aniołków to im troszkę brakuje :twisted:
Po prostu musisz nauczyć się, co należy kłaść na karb adhd i walczyć bez leków z tym trudno, a co jest wynikiem błędów w wychowaniu i o zmianę tego trzeba się starać.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 29-10-2005 08:00

Prawdę Dreptak mówi. Niełatwo nam się przyznawać do błędów, bo najczęściej ich nie widzimy. Nie rozumiemy, co robimy źle. Mimo jakiejś tam wiedzy w zakresie ADHD i kilku odbytych szkoleń nadal popełniam błędy,ale teraz jest łatwiej, bo rozumiem co schrzaniłem i mogę starać się to naprawić. Ale najbardziej w tym wszystkim nam przeszkadza moje ADHD i żony ADD :D

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 29-10-2005 09:28

Oj pewnie masz rację.Raczej jestem zdołowana niż zawstydzona :(

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 29-10-2005 09:28

W takim razie ja mam tak rozbestwione dziecko, że hej !
Codziennie marzę o tym, żeby jakieś moje polecenie nie było od razu negowane. Albo, żeby nie trzeba było nic mówić.
Nasz dzień wygląda tak:
-Ala, wstawaj!
-Nie ! Spać mi się chce.
- Jak nie wstaniesz za 2 min. to.... (i tu wymyślam różne warianty)
-Ale ty jesteś wredną matką ( i tak dalej)
-Ala, jedz śniadanie.
-Nie, bo chce mi się spać.
Odpowiedź podobna j/w
-Nie będę jadła tego...(obojętnie, co bym nie zrobiła, jest niedobre)
-Jak zjesz, to...
-Ty mnie nienawidzisz, przecież wiesz, że nie jem tego...
(koniec końców stoję nad nią i czekam aż zje)
-Ala, ubierz się.
-Nie! Nie widzisz, że właśnie bawię się z psem?
-Jeżeli ubierzesz się w ciągu 10 min. to... i tak dalej.
No i jeszcze nie chce się myć, ubierać kurtek, w ogóle wychodzić do przedszkola.
Ja jestem rano okropnie nieprzytomna i to wymyślanie, co będzie, jak nie zrobisz..., albo co będzie jak zrobisz... i zagadywanie i odwracanie uwagi jest dla mnie baaaardzo wyczerpujące i jakoś nie może mi to wejść ot tak sobie w nawyk.
A punktowąż rano nie zdaje egzaminu. Raczej się nie zdarza, aby Ala dla jakiejś materialnej nagrody chętnie wstawała, albo się ubierała. Po południu jest jakoś lepiej. Nie działa też wyznaczanie godzin na poszczególne czynności.
A takie coś, jak ustalanie konsekwencji za poranne ociąganie się ze wszystkim prowadzi do ciągłych wrzasków, jaki to ten świat jest niesprawiedliwy.Konsekwencja w postaci nie oglądania bajek lub szlaban na komputer jest przyjmowany, ale z takim komantarzem, że uszy więdną.
Tak więc każdy poranek jest przechlapany. Tak gdzieś do środy jestem w stanie jakoś to przeżyć, ale w czwartek już mnie nosi, nie mówiąc o piątku.
Acha, czy wasze dzieci też mają zawsze gorsze piątki ? Ja mam wrażenie, że Ala w pt jest okropnie zmęczona po tygodniu w zerówce. Odkąd zaczęła chodzić do przedszkola tak miała. I jeżeli zaczynała się choroba, to też w piątek.
Czy u was jest tak samo? Czy można się do tego przyzwyczaić ?
Jak to tej pory udaje mi się nie odpuszczać, ale ile się przy tym nasłucham, to moje. Czy macie wpływ na to okropne marudzenie ?
Jeżeli Ala wstanie w dobrym humorze, nie jest lepiej. Zaczyna wtedy podskakiwać, wygłupiać się i poskromienie jej jest bardziej pracochłonne, bo niestety, w tym szale Ala dwa razy ubiera rajstopki, wszystko odwrotnie, zaczyna się plątać i wściekać.Czasem zaczynam śmiać się z tego wszystkiego. Gdzieś z boku musi to fajnie wyglądać, jak matka produkuje się, żeby wyprawić dziecko do zerówki.

Pozdrawiam ze słonecznych Mazur

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 29-10-2005 09:40

Przeprasza, że pytam, a spróbowałaś kiedyś wziąć ją nieubraną do przedszkola, bez jedzenia, nieumytą, może to poskutkowałoby szybszym wstawaniem i ubieraniem się?
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 29-10-2005 09:51

Halino, tak właśnie zaczęłam sobie to wyobrażać. Masakra. Spróbuję w środę. W czwartek dam znać, albo jeszcze wcześniej.
Jedno wiem na pewno. Wychowawczyni będzie miała przechlapane.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 29-10-2005 11:19

W środę pogadaj z wychowawczynią, że stosujesz taką zasadę i, że zaczynasz ją wprowadzać np od czwartku, przez kilka dni będzie gorzej, bo mała będzie próbowała Cię przesądować, czy tylko tak mówisz, czy bedziesz to robiła zawsze, jak nie ubierze się , nie umyje i nie zje śniadania, to potrwa chwilę, nie będzie miało skutku natychmiastowego, ale powinno zadziałać po ok miesiącu konsekwentnego stosowania, mała najpierw bedzie zaskoczona nową sytuacją.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 29-10-2005 11:29

OK. Dzięki
Następna

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.