Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Punktowąż i inne systemy motywacyjne

Moderator: Moderatorzy

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 04-02-2006 12:36

witajcie
dzisiaj tydzień po katastrofie :cry: heeeeeh :cry:
ale nie o tym chciałam.......
u nas w domu na tyle poprawiły się stosunki panujące między nami a młodym-że jakoś samoistnie zawiesił się punktowąż
i przed chwilą młody stwierdził,że go przywracamy bo on potrzebuje więcej kasy(miał możliowść przeliaczania punktów na pieniądze) :shock:
i jestem w impasie--toż to przecież czyste cwaniactwo :?: :shock: :?:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 04-02-2006 12:53

Wprowadź ponownie ale wykorzystaj do pracy nad czymś innym, na czym Ci zależy, żeby zmienić.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 04-02-2006 13:07

To ty też wykaż się cwaniactwem. Wykorzystaj jego chęć do własnych celów!
Nie oceniaj tego negatywnie! To jest jak najbardziej racjonalne podejście! że cyniczne? Może cynizmu nauczył się od kogoś? Może wyssał z mlekiem matki :)
Nie marudź. Przecież właśnie o to chodzi! Masz chęć współpracy zamiast twardego oporu. Najłatwiej uzyskać współpracę, jak druga strona widzi własny cel. A nie jest zmuszona do współdziałania. A on znalazł własny cel.

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 04-02-2006 15:08

z tej strony na to nie patrzałam :lol:
muszę pomyśleć,co by tu wymyśleć :lol:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

westa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 51


Rejestracja:
01-12-2006 13:07

Lokalizacja: Wielkopolska

Post 01-12-2006 13:56

Witam. Jestem tu nowa, chociaż korzystam z waszych rad i śledzę wasze wypowiedzi i bardzo mi pomogły i nadal pomagają.
Jestem mamą 4letniej nadpobudliwej Maji. Próbowałam wprowadzić system punktów i zasad, ale sama najpierw muszę popracować nad swoją konsekwencją, a dopiero później oczekiwać tego od córki.

Kiedyś za złe zachowanie sadzałam ją na kanapie i musiała odsiedzieć 4 minuty. Taki czas na ochłonięcie i przemyślenie. Za każdą podjetą próbę oszustwa- dotykanie nogą podłogi i sprawdzanie mnie, co zrobię, jak po prostu nie usiedzi - doliczałam jej minutę. Wiecie że keidyś ten czas się wydłużył do 25 minut!!! wtedy zrozumiała chyba, że jednak nie odpuszczę:)
Taka jest wytrwała w sprawdzaniu mnie. Z drugiej strony widocznie miała podstawy do wątpienia w moją stanowczość. No cóż, trzeba pracować nad sobą.
Pozdrawiam

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 01-12-2006 21:13

Witaj westa, podziwiam Twoją konsekwencję, chyba niewiele czasu Ci zajmie jej szlifowanie, ja bym 25 minut pilnowania dziecka raczej nie wytrzymał, szlag by mnie trafił prędzej z bezczynności.

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 02-12-2006 13:18

missblack pisze:To przypomniało mi się o słodyczach...
Moje dziecko ma zakaz ich wcinania. (..) Jak Wy to rozwiązujecie u siebie?

Nie robię żadnych zakazów - po prostu w domu przeważnie słodyczy nie ma, staramy się ich nie kupować albo tylko na uroczystości albo w nagrodę. Jak są, to podział na domowników i każdy je tak szybko, jak ma na to ochotę. Jak dziecko mówi, że ma ochotę na słodycze to ja mówię "ja też".
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

westa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 51


Rejestracja:
01-12-2006 13:07

Lokalizacja: Wielkopolska

Post 30-01-2007 14:16

Jestem ciekawa czy u was taki punktowąż trwa niezmiennie, bo u nas tak jakby przestał działać. Uśmiechnięte buźki- za odpowiednie zachowania, które póżniej owocowały nagrodą, przestały motywować. A od tych smutnych buziek aż sie zrobiło ciemno na naszej tablicy. i nic...... Stwierdziłam, że czas zmienić formę przyznawania "punktów", może zrobimy punkty z modeliny, albo zastosujemy guziki:)
Pozdrawiam

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 30-01-2007 15:04

Staraj sięjak najmniej karać, bo dziecko jest jeszcze małe. Zniechęcisz ją :) Za to jak najczęściej chwal i nagradzaj. Widocznie jest słaba motywacja i dlatego nie działa. Trzeba zmieniać nagrody. Wybadaj na czym dziecku zależy i nie może to być jakiś bardzo odległy cel, bo też się zniechęci :) Pozdrawiam
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

,Sylwia,

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
21-01-2007 01:54

Lokalizacja: warszawa

Post 30-01-2007 18:57

witam :D
u nas sprawdziły się :za dobre zachowanie Pawełek wrzucał do małego słoiczka fasolę. jak juz był pełny to w tedy była nagroda. tylko trzeba pamietac żeby słoik był dobrany do cierpliwości dziecka. u nas jest mały-Pawełek łatwo się zniechęca i jeśli na nagrodę czeka długo to przestaje go ona interesować :lol:
mama Sylwia

westa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 51


Rejestracja:
01-12-2006 13:07

Lokalizacja: Wielkopolska

Post 31-01-2007 13:22

A chyba najlepszą metodą na kiepskie zachowanie mojej Maji jest... poswiecenie jej czasu. Godzina pełnego, całkowitego zaangażowania w jej świat i zaspokojenie jej potrzeb działa cuda:) Czasem warto się wyłączyć i zapomnieć o swoich "dorosłych" problemach, żeby skupić się na dziecku:)

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 31-01-2007 14:44

Podziwiam :) Ja jakoś nie mogę się wyłączyć. Super.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

hook33

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 18


Rejestracja:
05-02-2007 17:05

Lokalizacja: ełk

Post 05-02-2007 19:58

wszystko o czym piszecie jest szalenie ciekawe i mam juz mnóstwo pomysłów na zapanowanie nad moim rozbrykanym synkiem. tak się cieszę że tu trafiłam. tylko proszę pokierujcie mną w jaki sposób wyegzekwować posłuszeństwo u trzylatka, który dodatkowo jeszcze nie mówi. nie ma stwierdzonego adhd gdyż jest według lekarza rodzinnego za mały na takie testy. zresztą w Ełku nie ma specjalistów w tej dziedzinie więc muszę liczyć sama na siebie. chlip....

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 06-02-2007 08:00

Pamiętaj tylko, żeby nie starać się osiągnąć zbyt wiele na jeden raz :) Zacznij od czegoś, co bardzo Ci przeszkadza, tym bardziej, że dziecko jest takie malutkie :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 06-02-2007 12:40

Własnie, to jest prawda jak matken pisze ,, żeby nie starać osiągnąc zbyt wiele na jeden raz" Ja tak zrobiłam i zupełna porażka :( ale człowiek uczy się na błędach.

brzóska

Posty: 9


Rejestracja:
05-02-2007 18:22

Post 10-02-2007 19:13

Po wczorajszej burzy, dziś sie wyżaliłam , dziewczyny mnie podnosiły na duchu i skutecznie. nie wiem czy jeszcze dziś to zrobię, czy jutro od rana, usiądziemy w trójke i napiszemy sobie co nas w nas najbardziej denerwuje, wprowadzimy punkty na lodówce, na razie kilka może 2-3 kategorie, uuufff, :)

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 11-02-2007 14:03

brzóska pisze:Po wczorajszej burzy, dziś sie wyrzaliłam , dziewczyny mnie podnosiły na duchu i skutecznie. nie wiem czy jeszcze dziś to zrobię, czy jutro od rana, usiądziemy w trójke i napiszemy sobie co nas w nas najbardziej denerwuje, wprowadzimy punkty na lodówce, na razie kilka może 2-3 kategorie, uuufff, :)


ooo... widzę, że już do takich wniosków doszłaś, więc niepotrzebnie pisałam o tym w innym wątku :)

Co nie zmienia faktu, że dziewczyny dobrze radzą :) Bardzo dobrze radzą :)

brzóska

Posty: 9


Rejestracja:
05-02-2007 18:22

Post 13-02-2007 19:28

po 3 dniach punktacji:
Wojtek zdecydowanie najlepiej (zbiera punkty jeden za drugim)
Bartek "add" w 1 dzień na NIE, wczoraj MAM TO GDZIEŚ! a dzisiaj ZAPOMNIAŁEM, BO BOLAŁ MNIE BRZUCH

JA jak cie mogę

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 14-02-2007 14:51

Zmień system. Dawaj coś innego. Ulubione słodycze (może to ryzykowne dla zębów). Moi synowie lubią szklane kamyczki (takie ozdobne) i dla nich się aktualnie starają. Widocznie punkty to nie to. Musisz do niego dotrzeć jakoś. No ale klucz musisz znaleźć sama.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 19-03-2007 10:44

U nas wprowadzamy system motywacyjny mający na celu zapracowanie sobie przez Wiktora na komputer, który jest jego marzeniem. Najwiekszym problemem Wiktora (dla nas oczywiście, nie dla niego :D ) jest jego nieodpowiednie zachowanie wobec nas w domu, no i nienajlepsze wyniki w szkole. Zachowanie w szkole w natomiast poprawił, co chcemy również utrzymać.
Dr Skotnicka zaproponowała nam, aby zbierał plusy na każdy element komputera: myszka, klawiatura, monitor itp.
Wyceniłam komputer na 1500 zł, więc musi uzbierać 1500 plusów.
Plusy planujemy dawać za:
1. zachowanie w szkole min. poprawne/każdy dzień
2. dzień bez jedynki i dwójki
3. dodatkowo za dzień z piątką lub za każda piątkę (to się zdarza tak rzadko - do przemyślenia jeszcze)
4. za dobre zachowanie w stosunku do mamy (plusa daje mama)
5. za dobre zachowanie w stosunku do ojczyma (plusa daje ojczym)
6. za dobre zachowanie w stosunku do siostry (plusa daje siostra)
Mam tylko mały zgryz z tym, jak określić "dobre" zachowanie w domu, bo nie da się tak jednoznacznie tego sformułować.
Wiktor ma już 15 lat, więc wydaje mi się, że powinien podołać. Co o tym myslicie?
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 19-03-2007 10:59

Pomysł świetny. w domu może dostawać dodatkowe plusy np. za dzień bez przezwisk, za sprzątnięcie pościeli, za odkurzenie swojego pokoju, za wyniesienie śmieci, za umycie po sobie szklanki, za podlanie kwiatków, za porządek na swoim biurku, za samodzielność, za pomoc w zakupach, za odrobienie lekcji i przygotowanie się do następnego dnia w szkole itd, itd

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 19-03-2007 11:05

Maju, no właśnie my nie chcemy za wszystko dawać mu plusów, tylko za te pozytywne zachowania, które są dla nas najważniejsze.
Co do codziennych spraw jakos sobie radzimy, raz lepiej raz gorzej, ale jakoś idzie to do przodu.
Nie chcemy mu też dawać minusów za jakieś "wpadki", aby go to nie zniechęcało, po prostu za inne wybryki typu papieros, kłamstwo będzie ponosił inne, stosowne do tego kary. Dobrze myślę? Proszę Was o opinie, bo dziś chcemy mu dać umowę do podpisu i muszę się uporać ze swoimi wątpliwościami :wink: .
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 19-03-2007 11:13

Na pewno masz rację w kwestii nie dawania minusów. Brak plusa dla dziecka to już kara. A może on sam zaproponuje za co może jeszcze dostać plusa w domu? Jeśli sam zaproponuje a Wy to zaakceptujecie- trudniej będzie mu się wymigać.

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 30-03-2007 13:08

chcę się z Wami podzielić moimi obserwacjami na temat zachowania wiktora od kiedy podpisał umowę na zbieranie plusów na komputer. Od 10 dni chłopak jest nie do poznania: w szkole zachowanie poprawne (b.rzadko "nie pracuje" lub "przeszkadza"), oceny pozytywne, odrabia zadania domowe sam, chętny do pomocy w domu (czego nie było dotychczas), nawet jak wybuchnie to z mniejszą siłą i szybko się reflektuje i przeprasza, dużo ze mną rozmawia i to spokojnie. chwalę go i jest strasznie łasy na pochwały i widać, ze go to cieszy. Co jakiś czas tylko liczy plusy - już ma ich ok. 40 to znaczy, że myszkę i połowę klawiatury już ma :lol: .
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Aśka

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 360


Rejestracja:
19-06-2006 22:21

Lokalizacja: Szczecin

Post 30-03-2007 13:11

Ale zadziałało. :D Robi postępy. :D Brawo dla Wiktora :)
JOANNA?, MARIUSZ raczej nie ma,MACIEK 15 lat ADHD+zachowania opozycyjno-buntownicze+ dysleksja,dysgrafia, DAWID11 lat ADHD= zachowania opozycyjno-buntownicze+tiki

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 30-03-2007 13:55

Gratuluję Wiktorowi i Tobie Moniko, bo to Twoja zasługa :ithl:

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 31-03-2007 09:46

No to ja mam prośbę.Napiszcie mi ile punktów za skuter?Mój syn bardzo chce mieć skuter.Powiedzieliśmy mu że jak będzie średnia ocen 3.5 to dostanie ale chyba syn nie da rady choć sie stara.może mu zaproponować właśnie punkty tylko nie wiem jak.Jak już by zdobył te punkty to ciocia z Niemiec coś tam(jakiś skuter)znajdzie i się kupi za grosze.Pomóżcie mi z tymi punktami proszę.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Tusiek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 492


Rejestracja:
05-03-2007 00:58

Lokalizacja: Wawa

Post 31-03-2007 14:28

przeliczaj na złotówki, porównaj z kompen na przykład, czyinnymi rzeczami i będziesz miała przelicznik :)

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 01-04-2007 11:07

Tusiek ja proszę o konkretną pomoc a nie o skąpe wiadomości :twisted:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 01-04-2007 11:24

Możesz przyznawać punkty, z których każdy jest wart np. 1 zł i w ten sposób na coś zbierać. Tylko przy skuterze, to może być potrzebne dużo tych złotówek. Wymyśl taką stawkę za punkt, żeby się nie zniechęcił :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 01-04-2007 12:24

Coś pomyślę. :)
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 11-04-2007 09:52

U nas trzeci tydzień zbierania plusów przez Wiktora, no i dalej widać efekty jego starań. Teraz weszliśmy na etap pilnowania sobie zapisywania plusów przez samego Wiktora, bo do tej pory to ja tylko o tym pamietałam :wink: . Na wieczór robimy podsumowanie dnia i mobilizuję jego pamięć do wysiłku przypomnienia sobie wszystkich zleconych zadań, które wykonał na plusa. Wiem, że może tego nie pamietać, wiem, ale zaczyna pamiętać... :D
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

malgorzata rodak

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 42


Rejestracja:
27-02-2007 23:05

Lokalizacja: garwolin

Post 12-04-2007 19:14

Daniel zbiera punkty od 20 lutego. ma ustalony cennik na komputer. Od ilości punktów zależy ilość czsu przeznaczonego na komputer. W szkole ma wpisywane punkty w specjalnym notesie (za dobre zachowanie, za pracę na lekcjach), w domu ma za odrabianie lekcji, za samoobsługę. To działa. Dzięki temu zmienił się nie do poznania. Już nie ma problemów w szkole (poza lekcjami religii- siostra nie bardzo rozumie o co chodzi z tym systemem i wpisuje mu za byle co minusy w tym zeszycie, w którym ma plusy, a przeszkadza, bo mówi, że jest nudno na tych lekcjach- siostra jest starej daty i pewnie nudno prowadzi lekcje). W innych wypadkach działa. :P
Małgorzata R (psycholog)
Ja- samodzielnie zdiagnozowane ADHD, mąż- na szczęście nie, syn (9 lat)- ADHD, córcia (5 lat)- mam nadzieję, że nie

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 13-04-2007 08:28

Ja się cieszę, że ten system sie sprawdza też u innych, bop rzynajmniej nie czuję sie wyizolowana :D , bo jak opowiadam czasem znajomym jakie metody w domu stosujemy, to jakoś się dziwnie patrzą. A niech się patrzą, ważne, że działa :lol:
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

viki

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 238


Rejestracja:
18-01-2007 13:14

Post 13-04-2007 10:40

Na nas też dziwnie patrzą jak syn komuś tłumaczy, że tego nie ma w regulaminie domowym lub mu nie wolno, bo będą pkt karne. Mamy teraz problemy z motywacją syna do nauki i zastanawiam się czy warto też wprowadzić tego punktowęża ale obawiam się czy to nie za dużo (bo ma już system żetonowy i zeszyt plusów).

lika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 40


Rejestracja:
15-04-2007 22:36

Lokalizacja: Wrocław

Post 16-04-2007 15:18

Tak sobie czytam i sie powaznie zastanawiam nad tymi punktami.
Bartosz ma 12lat więc zadne tam punktowęże i inne batoniki mu z pewnością nie dadzą do myślenia,ale moze właśnie coś większego i konkretnego.
Podbudowały mnie zwłaszcza wpisy Mtmoniki,bo skoro 15latek sie stosuje ,to moze i 12latek też bedzie przestrzegał.
Chciałabym sie doinformować jak wyglada ten zeszyt czy co to ma być do wpisów nauczycielskich.
Bartosz gro problemów sprawia właśnie w szkole i choć dla mnie jego ADHD nie jest jakies skrajne i z pewnością sa dzieci bardziej utrudniajace pracę na lekcji( Bartek nigdy nie chodził po klasie np.),to i tak od pierwszej klasy szkoła próbuje sie Go pozbyć na nauczanie indywidualne najpierw,a ostatnio usłyszałam ,ze może dać Go na pół roku choć do jakiegoś szpitala...

Czy jest tu wiecej większych dzieci z adhd?

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 16-04-2007 17:24

Jest tu wiele rodziców dzieci nastoletnich. Po prostu system musi być dostosowany do wieku i wcale dla nastolatka nie musi być taki extra specjalny. Nasze dzieci są emocjonalnie mniej dojrzałe niż rówieśnicy. Dasz radę :)
Nie pozwól na wypchnięcie dziecka ze szkoły. To wielka krzywda dla dziecka. Szpital też (jeżeli nie ma poważnych wskazań medycznych, chorób).
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 17-04-2007 09:49

Rozmowę z liką przeniosłam tutaj
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 17-04-2007 12:14

Wiecie co, tak czytam i:

- po raz kolejny chcę przypomnieć, stwierdzenie, że nasze dzieci są emocjonalnie młodsze od rówieśników jest dla nich krzywdzące. Będę się upierać, one są bardziej nierówne emocjonalnie tzn prezentują zachowania bardzo dziecinne, ale często też nad wyraz dorosłe.

- niech się śmieją rodzice "zdrowych" dzieci z tego, że w naszych domach obowiązują zasady, reguły, konsekwencja - my robimy swoje i grzecznie czekamy, brak zasad, to swoiste uśpienie czujności rodziców dzieci grzecznych często niestety prowadzi do dość smutnego finału zakłamania i niewiedzy w stos do tego co takie dziecko robi

i jeszcze jedno - pomysł z takim "zarobieniem" na komputer czy skuter jest cudowny również z tego względu że bardziej będą sobie ten wymarzony przedmiot cenić niż gdyby go tak po prostu dostali na imieniny. Dajecie im dziewczyny powód do dumy - nie dostałem tylko ciężko sobie na niego zapracowałem, jest mój naprawdę. Super pomysł
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 17-04-2007 14:51

lika pisze:Podbudowały mnie zwłaszcza wpisy Mtmoniki,bo skoro 15latek sie stosuje ,to moze i 12latek też bedzie przestrzegał.

Twój syn jest młodszy od mojego już poważnie zbuntowanego :wink: , więc NAPEWNO będzie ci łatwiej zachęcić go do takiego typu motawacji, jak zbieranie punktów/plusów na coś wymarzonego.

lika pisze:Chciałabym sie doinformować jak wyglada ten zeszyt czy co to ma być do wpisów nauczycielskich.


Co do szkoły, to tu dużo zależy od woli współpracy ze strony nauczycieli uczących Twojego syna, no i od pedagoga szkolnego.
Nasz zeszyt do mojej codziennej "kontroli" wygląda następująco:
Każda strona podzielona jest na 6 kolumn:

Data Oceny Zachowanie Zad. dom. Podpis nauczyciela Podpis rodzica
j.pol
Matematyka
Chemia
Wf
Godz. Wychow.

Nauczyciele wpisują oceny + zachowanie, a obowiązkiem Wiktora jest wpisać sobie, co jest zadane do domu, nauczyciel podpisując potwierdza, że jest takie właśnie zadanie, a jak nie ma nic wpisanego, to zakładam, że go faktycznie nie ma. Czasem nauczyciele sami wpisują, co zadane jak Wiktor zapomni :wink: . Wielkie im dzięki za to!
Wiktor nie robi tych tabelek na wyrost np. na cały tydzien, tylko z dnia na dzień - bo tak mu wygodnie :wink: . A jak sobie czasem zapomni zrobić tabelkę, to nauczyciele wpisują po prostu w danej linijce.
Ważne jest, aby były wpisy, dlatego patrzę już przez palce na strone graficzna tego zeszytu :lol: .

Natomiast w domu na lodówce wisi sobie lista warunków, które po spełnieniu przez Wiktora dają mu plusa: np. dzień bez jedynki, zachowanie min. poprawne - ale te warunki musicie sobie ustalić sami, a powinny dotyczyc takich zachowań, na których wam zalezy, aby sie poprawiły.
Poza tym w domu jest w moim posiadaniu zeszyt, w którym -na podstawie zeszytu szkolnego -po południu wpisujemy komisyjnie (to znaczy ja i Wiktor) zapracowane plusy. No i tak każdego dnia. Bardzo często Wiktor nie pamięta, za co danego mógłby zarobić plusa, więc go odsyłam do lodówki, on wtedy czyta liste i wybiera z niej te warunk, które spełnił.

Z początku trochę było męczące dla mnie pilnowanie tego systemu, teraz po prawie miesiącu Wiktor sam się melduje z zeszytem, stwierdza, za co mu się należy plus, wpisujemy i koniec. U nas na wieczór ja, mąż i córka oceniamy też zachowanie Wiktora wobec każdego znas, jak było ok, to dostaje plusa. Poza tym orzekamy, co pozytecznego zrobił dla domu i domowników i też ma plusy (np. przygotowanie obiadu, pomoc w pracach budowlanych, ogrodowych, naprawienie czegoś itp.)
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Ciekawska

Wsparcie

Posty: 439


Rejestracja:
26-05-2006 18:51

Post 19-04-2007 14:33

Mtmonika, superściaga. Skorzystam z Twojego pomysłu prowadzenia zeszytu codziennej kontroli i podsunę mojej koleżance.

Ostatnio przyleciała do niej mama ucznia z dysleksją, z żądaniem (wcześniej była prośba) aby nauczyciele zapisywali synusiowi, co jest zadane do domu, bo synuś nie ma i potem ona w domu nie wie czego od niego wymagać i z czego go rozliczać. Nauczyciele stoją nad nim i pilnują zapisania treści zadania domowego, ale nie sa wstanie dostarczyć tego mamusi do domu (syneczek wyrywa kartki żeby nie odrabiać zadań).

Nadmieniam, że dzieciak pisaty, czytaty tylko strasznie leniwy (nauczyłam go pisać i czytać przez 3 lata i wiem, ile trzeba sie było naprosić ale nigdy mu nie zapisywałam). Miał i ma do tej pory zeszyt korespondencji z rodzicami.
Myślę, że uczeń jeszcze powinien po lekcjach iść do wychowawcy i pokazać co zapisał.

lika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 40


Rejestracja:
15-04-2007 22:36

Lokalizacja: Wrocław

Post 19-04-2007 16:06

Baaaardzo dziękuję za konkrety co do zeszytu.
Wprowadzamy od poniedziałku-dziś ustaliłam z wychowawczynią ,ze taki zeszyt sie pojawi, i że nie ma być li jedynie "straszakiem",a służyć równiez motywacji.
W domu ustalone mamy,że na razie zbieramy na nową karte pamięci do kompa ofkonors :P i każda pochwała, to złotówka,a kazda uwaga niweluje jedną pochwałe.
Musiałam skombinować coś ,zeby efekt był w miarę szybki ,ale również nie natychmiastowy.
Bartek pogrążył sie w symulacjach jak szybko uda mu sie tę kartę uzyskać( piec lekcji ,kazda z pochwałą x pięć dni itd. :lol: )
Pożyjemy zobaczymy.

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 19-04-2007 16:35

Ciekawska pisze:Nauczyciele stoją nad nim i pilnują zapisania treści zadania domowego, ale nie sa wstanie dostarczyć tego mamusi do domu (syneczek wyrywa kartki żeby nie odrabiać zadań).

Ponumerujcie kartki :evil:

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 19-04-2007 18:34

lika pisze:że nie ma być li jedynie "straszakiem",a służyć równiez motywacji.
Lika, zeszyt absolutnie nie może być straszakiem! Ręce mi opadają :( .

lika pisze:każda pochwała, to złotówka,a kazda uwaga niweluje jedną pochwałe.
Nie zabiera się zdobytych punktów. Jeśli nie jesteś w stanie nie karać syna za uwagi, to wymyśl za nie niezależną konsekwencję. Namawiam Cię, żebyś spróbowałam samą motywacją, bez karania chociaż 2 tygodnie. Zobaczysz, że naprawdę działa.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 20-04-2007 08:32

lika pisze: każda pochwała, to złotówka,a kazda uwaga niweluje jedną pochwałe.


NIE WOLNO ZABIERAĆ ZAPRACOWANYCH PUNKTÓW !!

Musisz znależć inną propozycje co do rozliczania zachowania. U nas na przykład jest tak, że jak Wiktor ma zachowania z lekcji ocenione na min. poprawnie to dostaje plusa, jak ma np. dobre i jedno nieodpowiednie, to nie ma plusa po prostu. Jesli chcesz dawać plusy za pojedyncze zachowania z lekcji, to faktycznie chyba źle skalkulowałaś :wink: . Może wyceń pochwałę nie na 1 zł, ale 50 groszy,a za uwage nie dawaj NIC. To już będzie kara dla niego sama w sobie. Ten system ma dziecka zachęcać, a nie zniechęcać :wink: . Przemyśl to jeszcze raz.
Ostatnio zmieniony 20-04-2007 09:20 przez mtmonika, łącznie zmieniany 1 raz
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

lika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 40


Rejestracja:
15-04-2007 22:36

Lokalizacja: Wrocław

Post 20-04-2007 09:11

Generalnie źle sie wyraziłam-znaczy zostałam źle zrozumiana :)
Chodziło mi dokładnie o to, co pisze mtmonika ,że jak jest w jednym dniu pochwała i nagana, to w rezultacie nie ma nic-prosta matematyka plus i minus daje zero :P

Co do kalkulacji ,to słowo sie rzekło kobyłka u płota:P,nie będe zmieniać już stawki,bo po pierwsze nie podejrzewam,ze efekt bedzie az tak piorunujacy ,że młody "zarobi" w tydzień.
A po drugie tej nauki do końca roku tyle co kot naplakał, raptem 8 tygodni.

Jeszcze pytanie co do tego zeszytu.
Jak duże maja byc te rubryki?
Bo jeżeli ma tam być wpisywane zadanie domowe i cała praca na lekcji,to chyba dośc spore nie?

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4999


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 20-04-2007 09:19

lika pisze:Chodziło mi dokładnie o to, co pisze mtmonika ,że jak jest w jednym dniu pochwała i nagana, to w rezultacie nie ma nic-prosta matematyka plus i minus daje zero :P

Nie zbieramy minusów, tylko same plusy. Zeszyt ma motywować!

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 20-04-2007 09:32

lika pisze:Chodziło mi dokładnie o to, co pisze mtmonika ,że jak jest w jednym dniu pochwała i nagana, to w rezultacie nie ma nic-prosta matematyka plus i minus daje zero :P


Przykład: Wikotr ma 5 lekcji, poszczególne oceny z zachowania to: poprawne, dobre, dobre, ok, dobre - dostke plusa, ale gdy ma dobre, b.dobre, ok, dobre, nieodpowiednie - to nie dostaje nic, bo warunek jest: minimum poprawne zachowania z danego dnia.
To wszystko zależy, jak skonstruujesz ten warunek. rozumiem, że jak rozliczasz zachowania z poszczególnych lekcji, to np. cztery może mieć ok - to ma 4 plusy, a jedno nieodpowiednie - to minus 1 = suma jest 3 plusy.
To faktycznie może dość szybko uzbierać kasę (gdyby to było na początku roku szkolnego), nasz warunek jest bardziej ostry, bo za cały dzien może zarobic tylko jednego plusa za zachowanie.
Ale mój syn ma lat 15 i musi sie bardziej starać :wink: .

lika pisze:Jeszcze pytanie co do tego zeszytu.
Jak duże maja byc te rubryki?
Bo jeżeli ma tam być wpisywane zadanie domowe i cała praca na lekcji,to chyba dośc spore nie?


Rubryki są robione na szerokośći strony zeszytu wzdłuż i na jeden przedmiot wystarczą dwie kratki. Zad. dom. mają być krótko zapisane: zad. .... str... lub opowiadanie (z polskiego) bez rozpisywania się, na jaki temat, wiersz albo lektura. Wiktor jak widzi taki krótki zapis, to ma za zadanie sobie przypomnieć czego ono dotyczy dokładnie - ćwiczymy w ten sposób kojarzenie faktów i przypominanie tego, co było na lekcji :wink: ). I to wystarczy.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4999


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 16-05-2007 06:46

U nas ostatnio ogólny brak motywacji. :(
:idea: Aby podnieść samoocenę chłopaków i zmotywować ich do działania wymyśliłam taką kartę:
Co pożytecznego dzisiaj zrobiłeś?
Chłopaki mają tam wpisywać czynnosic wykonane z własnej inicjatywy i datę.
Pomysł się przyjął, narazie prześcigają się w pomysłach.
Po zapełnieniu całej tabelki (1 strona) przewidziana jest jakaś drobna przyjemność dla nich.
Może coś co nie jest obowiązkiem tylko pomocą z własnej inicjatywy łatwiej będzie wykonać?
Co o tym sądzicie :?:
Ostatnio zmieniony 16-05-2007 06:51 przez Beata, łącznie zmieniany 1 raz

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 16-05-2007 06:48

Fajnie. Chciałabym, żeby moi robili coś z własnej inicjatywy :) Chyba im to podsunę :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM
PoprzedniaNastępna

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot]

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.