Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Punktowąż i inne systemy motywacyjne

Moderator: Moderatorzy

Mika

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 20


Rejestracja:
23-10-2005 13:41

Lokalizacja: Otwock

Post 23-10-2005 14:06

Punktowąż i inne systemy motywacyjne

Witam!!!

Jestem mamą chłopca (9 lat), który jest w trakcie diagnozowania adhd. Na spotkaniu z Panią doktor dostałam zalecenie przeczytania książki T. Wolańczyka i zrobienia punktowęża, oraz omówienia 3 punktów z Krystianem - ale ja nie bardzo wiem gdzie to mogę znaleźć i jak to wykonać. Wstyd :oops: , może czytam za szybko lub nie skupiam się tak jak należy, a może nie szukam gdzie trzeba - nie wiem.

Jeśli kotoś z Was może mi powiedzieć na czym polega ten punktowąż to będę bardzo wdzięczna.

Pozdrawiam
Mika
Mama Krystiana z ZA

calineczka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 63


Rejestracja:
30-09-2005 08:03

Post 23-10-2005 19:20

Punkowąż to jeden z systemów żetonowych. Ten polecany jest dla młodszych dzieci, rysujesz na kartce węza składającego sie z wielu elementów, np. kółeczek. Poszczególne kółeczka zamalowywane sa za tzw, pożądane zachowania.
Aby wszystko zaczeło działać musisz najpierw omówic z dzieckiem zachowanie niepożądane (np. wstawanie od jedzenia), następnie ustalacie jak powinno zachowywac sie w danej sytuacji (siedzisz od poczatku do końca posiłku). Ustalacie także zasady systemu, czyli np. posiłek zjedzony bez wstawania, dostaje punkt. Za punkty sa nagrody. Dobrze stworzyć z góry listę nagród (np. 5 pkt lizak, albo lody albo czyatanie przez tatę, 10 pkt. wyjście na basen, niewielka zabawka, 15 pkt to np. kino albo większy prezent. etcetc).
Zasady otrzymywania punktów i nagród powinny być jasne i najlepiej wywieszone w widocznym miejscu, podobnie punktowąż czy inna forma informacji o zbieranych punktach. NIe powinno sie odbierać zdobytych punktów, a zdobyte nagrody dawać możliwie szybko, zbyt długie czekanie na ich realizacje może zniechęcic dziecko.
To tak w wielkim skrócie - życze powodzenia. :P
A tak swoją drogą możesz poprosić panią dr o przykładowe systemy żetonowe i wyjasnienie jak to ma funkcjonować. My dowiedzielismy sie o tym systemie na szkole dla rodzićów organizowanej przez poradnie :D

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 24-10-2005 06:32

który jest w trakcie diagnozowania adhd


??
rozumiem ze jest w trakcie djagnozowania i prawdopodobnie lub prawie na 100% jest to ADHD??

prócz węża sa rozne inne metody ale to napewno wiesz :)

a wiec witaj w naszym gronie i czuj sie jak u siebie :)
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

Mika

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 20


Rejestracja:
23-10-2005 13:41

Lokalizacja: Otwock

Post 24-10-2005 16:23

Dzięki wielkie, ale musze się przyznać, że mimo iż już tyle przeczytałam i jestem ... nauczycielką, to co do swojego dziecka czuję sie bezradna. Nie wiem jak zupełnie się do wszystkiego zabrać. Czasami to mam ochote się rozpłakać jak dziecko bo nie starcza mi siły.
Niby wiem jak nagradzać dzieci, które uczę (a ucze dzieci niepełnosprawne), a nie wiem jakie punkty do nagradzania wytyczyć swojemu dziecku. Jak zaczynam myśleć, to TYLLLLLLLEEEEEEEE bym chciała - a to wciąż za dużo. Jak wracam do domu, to tyle pomysłów kłębi mi się po głowie, a gdy przekraczam próg to nie wiem zupełnie juz o czym myślałam i jakie założenia robiłam na ten dzień.

Calineczka: pani doktor tylko powiedziała mi system nagradzania i punktowąż, ale nie wytłumaczyła jak to zrobić bo przekroczyłyśmy podwójnie na wizycie czas - aż miło - ale niestety czegos i tak nie zdążyła mi wytłumaczyć. Ale mam nadzieję, że jeszcze parę wskazówek i dojdę do tego wszystkiego.

Pozdrawiam
Mika
Mama Krystiana z ZA

calineczka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 63


Rejestracja:
30-09-2005 08:03

Post 24-10-2005 21:17

Mika pisze:....przekroczyłyśmy podwójnie na wizycie czas...


może dr Włoczewska?

Mika

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 20


Rejestracja:
23-10-2005 13:41

Lokalizacja: Otwock

Post 24-10-2005 21:45

Niestety nie. Na Kochowskiego przyjmują 2 lekarki: dr Tomaszewicz i dr Znamierowska-Dzierżon
Mika
Mama Krystiana z ZA

Kate

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 124


Rejestracja:
18-10-2005 13:47

Lokalizacja: Warszawa

Post 24-10-2005 23:59

Powiem, ci jak ja to robię. Otóż wyznaczyłam kilka najważniejszych czynności za które przyznaję punkty. I tak:
1. pochwała w szkole - 3 pkt (tu dogadałam się z nauczycielka, że po każdym dniu do dzienniczka wpisuje pochwałę, jeśli dziecko pracuje na lekcji)
2. odrabianie lekcji - 2 pkt (pomagam w lekcjach, ale nagradzam punktami sam fakt siedzenia przy lekcjach i skończenie wszystkich zadań domowych)
3. Mycie zębów - 1 pkt
4. Wieczorne przebieranie w piżamę - 1 pkt
5 Zjedzenie posiłku (śniadanie, kolacja) - 1 pkt
6. Ranne samodzielne ubieranie - 1 pkt

Dziecko gromadzi punkty- są kolejne progi punktowe, np. 3 pkt - wyjście do kolegi, 6 pktów - slodycze, 10 pktów - wspólne z rodzicami granie w gry, 20 pkt - tańsza zabawka (5zł). 30 pkt droższa zabawka (10 zł), 100 pkt - samochodzik sterowany. Ważne aby nagrody ustalić razem z dzieckiem!
Jak wykorzysta jakąś nagrodę to tyle punktów ile wykorzystał kasujesz i zbiera od nowa.

Generalnie należy skupiać sie na nagrodach i pochwałach. Ważne, aby nauczyciel w szkole wiedział, że brak pochwały oznacza ze coś było nie tak, ale powstrzymywał się od wpisywania uwagi.

U mnie to jakoś działa. Oczywiście są okresy, że różnie to wygląda, ale warto spróbować.

Mika

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 20


Rejestracja:
23-10-2005 13:41

Lokalizacja: Otwock

Post 25-10-2005 14:52

A czy zabierasz punkty za złamanie zasady?
Mika
Mama Krystiana z ZA

Kate

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 124


Rejestracja:
18-10-2005 13:47

Lokalizacja: Warszawa

Post 25-10-2005 19:00

Ja zabierałam punkty, najczęściej w emocjach i zdenerwowaniu. Wiem jednak ze nie powinno się tego robić. I efekty nie przychodzą od razu, ponoć po ok. 6 miesiącach . Ja stosuję ten system od niedawna więc nie mam dużego doświadczenia, ale wiem ze na pewno ułatwia życie:)

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 25-10-2005 19:58

Nie można zabierać punktów, jest to silnie demotywujące. Są to punkty, które dziecko już zdobyło, są jego własnością.

Mika

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 20


Rejestracja:
23-10-2005 13:41

Lokalizacja: Otwock

Post 25-10-2005 21:52

Bardzo, bardzo Wam wszystkim dziękuje.
Troche już mi się w głowie "rozjaśniło". My dopiero zaczynamy i choć to wszystko wydaje się takie proste, to w rzeczywistości jest bardzo trudne.
Mam nadzieję, że się uda.
Mika
Mama Krystiana z ZA

calineczka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 63


Rejestracja:
30-09-2005 08:03

Post 26-10-2005 19:32

My z Kubą od poniedziałku zaczęliśmy punktowęża (do tej pory inne systemy żetonowe: np. tab. zachowania przez cały tydzień) i jakby cos na razie drgnęło! Tzn do mojego Kuby obrazowy "wąż" chyba bardziej przemawia niz tab. z wesołymi lub smutnymi minkami, poza tym widać wymiernie zbierające sie punkty, efekt: właśnie siedzi już w łóżku (20:30!), pokój posprzatany, lekcje odrobione (=przepisane od kolegi, ale licza sie chęci) na swietlicy i ....odebrana pierwsza nagroda za zebrane 10 pkt.!
Poza tym większy nacisk zaczynam kłaść na czynności domowe, a nie szkolne, które co prawda sprawiają nam najwięcej kłopotów, ale tez i nie możemy ich zawsze obiektywnie omawiac i oceniać, bo np. pani zapomniła przez tydzień zapisywać w zeszycie do korespondencji jak było. :?
A więc jednak dom, trzeba zacząć od domowych spraw... :wink:

Mika

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 20


Rejestracja:
23-10-2005 13:41

Lokalizacja: Otwock

Post 26-10-2005 20:56

Masz dużo racji. My tez zaczynamy od domu, a raczej od siebie. Dziś zachowanie Krystiana przeszło 10 w skali Boforta i tak ciężko jest nam zapanować aby nie wybuchnąć na niego, ale bardzo się staramy. I te wszystkie polecenia, prośby, które do niego nie dochodzą. My zaczniemy od piatku (nie mamy jeszcze ustalonych dobrze zasad, więc lepiej dograć niż coś sknocić na początku). Wiem, że długa droga przed nami, tak samo jak i przed Wami, ale wierzę, że damy radę.
Mika
Mama Krystiana z ZA

calineczka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 63


Rejestracja:
30-09-2005 08:03

Post 27-10-2005 08:09

Znalazłam w necie materiały dotyczące postępowania z dzieckiem z ADHD, sa tam także omówione systemy żetonowe i PUNTOWĄŻ - dokładnie takiego samego dostaliśmy od pani psycholog!
Może Mika będziesz miała chęc się zapoznać:
http://publikacje.profesor.pl/mat/pd5/p ... 050106.pdf

[smilie=hi ya!.gif]

Mika

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 20


Rejestracja:
23-10-2005 13:41

Lokalizacja: Otwock

Post 27-10-2005 12:53

WIELKIE DZIĘKI!!!!!!!!!! :-)
Mika
Mama Krystiana z ZA

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 27-10-2005 14:13

No wiec co robic gdy lamie zasady?
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Mika

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 20


Rejestracja:
23-10-2005 13:41

Lokalizacja: Otwock

Post 27-10-2005 14:30

Jeśli masz jakieś sprawdzone pomysły na łamanie zasad to chętnie skorzystam. Zabieranie punktów nie wchodzi podobno w gre, ale sam fakt nie dostania tych punktów powinien juz być karą. Tylko, że mój to wszystko olewa. Zawsze było tak, że cokolwiek by się mu nie zabroniło, to tak naprawde miał to gdzieś (nawet zakaz gry na komputerze juz na niego nie działa)
Mika
Mama Krystiana z ZA

calineczka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 63


Rejestracja:
30-09-2005 08:03

Post 27-10-2005 17:54

Mika pisze:Tylko, że mój to wszystko olewa. Zawsze było tak, że cokolwiek by się mu nie zabroniło, to tak naprawde miał to gdzieś (nawet zakaz gry na komputerze juz na niego nie działa)


Z Kubkiem jest dokładnie to samo, niemniej ostatnio coś drgnęło, nie wiem czy to obrazowość punktowęża czy akurat na taki humor mu trafiło, ale jakos zaczął sie strać, nie pozostaje mi nic innego jak mieć nadzieję, że to za 2 dni nie minie...

Mika pisze:Jeśli masz jakieś sprawdzone pomysły na łamanie zasad to chętnie skorzystam


Myślę, że przezde wszystkim, to być konsekwentnym. Jak umawamy się, że tV, komp czy 2 zł sa za ileś konkretnych punktów, to nie dawać tych rzeczy póki ich nie zdobędzie. Jak uda się coś zdobyć (tj, punkty, nagroda), może dotrze, że warto sie starać, że to kiepsko nie mieć tych nagród. Kuba też ma dni, że wszystko olewa, a na nagrodach czy pochwałach mu nie zależy... a czasami , zawłaszcza jak zaczyna mu coś wychodzić i niewiele brakuje do osiągnięcia celu, to zaczyna mu zależeć.

Poza tym taka poztawa pt"na niczym mi nie zależy" wynika chyba z przeświadczenia, ze nie ma co się starać bo i tak nie dam rady, jestem kiepski, głupi etcetc. Pracując nad obaleniem takiej niskiej samooceny, pomału wypracowujemy postawę coraz bardziej pozytywną: wczoraj mi się udało to i dziś sie postaram.
To takie moje obserwacje nad mozolmym wprowadzaniem punktowęża... :wink: :roll:

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 27-10-2005 18:21

Mika pisze:Jeśli masz jakieś sprawdzone pomysły na łamanie zasad to chętnie skorzystam.

Mika, zajrzyj na wątek "BRAK MI CIERPLIWOŚCI, MAM JUŻ DOŚĆ!!!". Na ostatnich stronach powstało trochę postów na temat zasad i konsekwencji. Zgłosiłem prośbę do admina o przeniesienie ich na osobny wątek.

Kate

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 124


Rejestracja:
18-10-2005 13:47

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-10-2005 18:24

A ja mam pytanie co do zasad. Wprowadziłam na początek 3, tzn:
1) o 19 siadamy do lekcji
2) nie bije młodszego brata
3) nie używa brzydkich słów

i nie bardzo wiem własnie co robić gdy je łamie.
Te zasady nie są wciągnięte na listę czynności za które dostaje punkty, bo jakoś nie wyobrażam sobie ze daje punkt za to ze nie bije brata. No bo jak?

Znacie jakiś sposób jak te zasady ekzekwować?

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 27-10-2005 18:41

Kate pisze:A ja mam pytanie co do zasad. Wprowadziłam na początek 3, tzn:
1) o 19 siadamy do lekcji
2) nie bije młodszego brata
3) nie używa brzydkich słów

i nie bardzo wiem własnie co robić gdy je łamie.
Te zasady nie są wciągnięte na listę czynności za które dostaje punkty, bo jakoś nie wyobrażam sobie ze daje punkt za to ze nie bije brata. No bo jak?

Znacie jakiś sposób jak te zasady ekzekwować?

Zacznę od tego, że 2 i 3 punkt jest nieprawidłowo zbudowany. Nie rozpoczynamy od słowa "nie". W tym przypadku sugeruję:
bicie jest zabronione (ogólnie, nie tylko przecież młodszego brata) oraz
używamy tylko ładnych słów.
Obie te zasady powinny dotyczyć wszystkich domowników.
Każda nowa zasada powinna automatycznie mieć określone konsekwencje w przypadku jej nieprzestrzegania.

Przepraszam. Odrabiam lekcje z synem i trudno mi się skupić na dłuższym poście, więc zajrzyj na wątek, który wcześniej wymieniłem tam jest już sporo informacji.

Kate

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 124


Rejestracja:
18-10-2005 13:47

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-10-2005 18:43

dzieki juz tam sobie czytam

Mika

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 20


Rejestracja:
23-10-2005 13:41

Lokalizacja: Otwock

Post 27-10-2005 21:30

Dzisiaj opracowaliśmy zasady, ale widzę, żemusze w nich trochę pozmieniać.

Dzięki Gołombek
Mika
Mama Krystiana z ZA

AgaK

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 53


Rejestracja:
23-09-2005 12:45

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-10-2005 11:01

Rysia pisze:No wiec co robic gdy lamie zasady?

U nas za łamanie zasad (jasno określonych w systemie punktacji) jest odjęcie punktów - bardzo boli :wink: , bo obniża się jego punktacja w skali miesięcznej, czyli automatycznie dostaje mniej nagród. Za obniżenie punktów traci też bonus dzienny (za maksymalną liczbę punktów otrzymuje dodatkowo 15 min. gry na komputerze). Oczywiście też w przypadku, gdy narozrabiał - musi w jakiś sposób SAM spróbować odkręcić to, co nawyczyniał. Ostatnio na lekcji religii był konkurs wiedzy o papieżu mój syn był w drużynie, która nie wygrała. W związku z tym powiedział wiele przykrych słów nt. katechetki i religii w ogóle. Rozmawiałam z nim po tym wydarzeniu krótko (co się będę rozwodziła - dokładnie wiedział, co źle zrobił). W konsekwencji - została mu obniżona dzienna punktacja - to oczywiste, a także musiał zastanowić się, co zrobić w szkole (obraził panią). Postanowił: za kieszonkowe kupić kwiatka i panią przeprosić. Poszedł sam do kwiaciarni kupił kwiatka (mógł kupić tańszego, ale wydał całą tygodniówkę :wink: ). I zamknęliśmy sprawę.
Agnieszka, mama ośmiolatka z ADHD

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 08-11-2005 11:00

mam pytanie
właśnie staram się wprowadzić ...rodzaj punktowęża w którym są ujemne 3 rzeczy sporne,takie z którymi mamy najwięcej kłopotu i o które są regularne awantury
1-po szkloe-posiłek,odpoczynek,zadanie do odrobienia,spakowany plecak,i....wolny czas
2-max do godz 20.00 młody człowiek ma być umyty
3-czas wolny na granie,czytanie cokolwiek do 22,00
potem spanie-wyjątkiem mogą być mecze piłki nożnej,soboty i piątki,no i jakieś faktycznie super filmy
te 3 pkt młody musi wykonywać
za każdy dobrze odfajkowany tydzień 21 pkt-i 5 zł
po 2 "dobrych"tygodniach-10 zł lub jakaś rzecz które może o trochę wykraczać poza 10 zł,czyli no 11zł
z naszej strony-ja i mąż pijemy meliskę,ewentualnie ziołowe tabletki na uspokojenie
miły ton do naszego diabełka
jak najmniej krzyków
no i.........zero lania
dodam ,że moje dziecko ma"domowe adhd"tzn w szkole,wśród obcych,na imprezach jest wspaniałym,mądrym,spokojnym,zrównoważonym :shock: chłopcem
natomiast w domu...............szkoda gadać
więc myślę sobie,że w głównej mierze to moja wina i mojego wychowania(czytaj rozpieszczenia)-mam nadzieję ,że nie jest za późno na naprawienie moich błędów :cry:
booooshe znowu sie rozpisałam nie na temat
nooo i wracając do tego mojego szablonika
pokazałam go synowi-a on stwierdził,że on wogóle nie będzie się go trzymał,że to go nie obchodzi,to jest nie fer i on ma to w nosie
tłumaczę mu,że to są sprawy podstawowe i może je starać sie ywkonywać i będzie jakaś nagroda-albo będzie to robił i nie będzie miał nic z tego
ma to przemyśleć i jak przyjdzie ze szkoły to będziemy gadać
aaaahhhaa
no i wtrącił się TATA-który stwierdził,że za jego zachowanie wogóle nie należą mu się nagrody,ma to robić i już
no i ..kolejna awantura :cry:
ale nie o to mi chodziło--jakich argumentów użyć,żeby on chjciał używać ""szablonika"?
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 08-11-2005 13:07

Karina! Ty nie masz z nim "gadać", nawijac, błagać i tłumaczyć. Ty masz mu przedstawic warunki jasno, wyraźnie i bez emocji, a on się ma podporządkować. Jak nie - to nici z pieniędzy i ewnetualnych nagród. I nie żałuj mu stanowczości, on musi poczuć, że ty naprawdę chcesz zmiany, a nie że kolejny raz bawisz się w zabawę pod tytułem - zrób to, ale jak nie zrobisz, to nie będzie żadnych konsekwencji.
Poza tym - stwórz z mężem jeden front, dogadaj się z mężem, to on jest twoim partnerem w wychowaniu dziecka, nie ulegaj młodemu i nie strofuj męża przy dziecku. Posłuchaj męża co ma do powiedzenia, nawet jak ci się wydaje, że jest zbyt ostry. Właściwie to on jest wzorem dla twojego syna. To, co powie ojciec powinno byc respektowane przez dziecko.
Czasem odnosze wrażenie, jak czytam twoje posty, że całą swoją siłę i życie skupiasz na swoim synu. Co on nie zrobi to ty przeżywasz, zastanawiasz się, rozważasz, przemyśliwujesz. Tak naprawdę on jest odrębnym, samodzielnym człowiekiem, nie uchronisz go przed frustracją, trudnymi momentami, on się musi hartować.
Fajnie jest byc dobrą mamą, ale super-mamą to już niebezpiecznie :lol:
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 08-11-2005 17:24

wiesz myślę,że mam niską samoocenę i poczucie własnej wartości
i boję się,że jak coś zrobię źle to już będzie to nieodwracalne(bzdura- wiem) :cry:
zawsze wierzyłam,że rozmową,tłumaczeniem,dyskusją załatwię wszystko z moim synem
terwz widzę jak bardzo się myliłam :cry:
i widzę też,że to MUSI się zmienić
wydrukowałam twoją odpowiedź :lol: i przed wejściem do pokoju młodego(w przypadku jakiejś scysji)będę ją czytać,będę stanowcza :lol: :lol:
heeeh sama za siebie trzymam kciuki :wink:
wielkie dzięki [smilie=heart fill with love.gif]
i mimo,że znajomy psycholog twierdzi,że mam to przeczekać i że to ja mam się zmienić to poważnie myślę o pójściu z młodym do psychologa
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

danusia-mamusia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 15


Rejestracja:
30-05-2005 21:51

Lokalizacja: Radom

Post 08-11-2005 18:38

Realia

Powiem szczerze, to wszystko tak jest mądrze napisane że ja nic z tego nie rozumiem. Chodzi mi o to ze nie umiem zrobić takiego punktowęża, nie mam pomysłu na zasady, nie wiem co wymysleć a ten punktowąż to ma być narysowany wąż i kolorujemy ?? Pomóżcie!!
Danusia-mamusia

calineczka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 63


Rejestracja:
30-09-2005 08:03

Post 08-11-2005 21:08

Re: Realia

danusia-mamusia pisze:a ten punktowąż to ma być narysowany wąż i kolorujemy ?? Pomóżcie!!


Tak jest ! u nas dopiero taki wąż zadziałał (najpierw próbowaliśmy z tabelkami tygodnia). a tak serio zależy to pewnie od wieku dziecka. Starsze pewnie będzie wolało tabelkę, młodsze węża do kolorowania.
co do zasad, reguł. pomyśl przedw wszystkim co u Was kuleje i co chciałabyś w pierwszym rzucie zmienić. U nas takie reguły to np. poprawne zachowanie w szkole, odrabianie lekcji, pożądek w pokoju + obowiązki domowe, np. rozładowanie zmywarki, no i w łóżku o 21. gdy uzyskujesz poprawę pożądanego zachowania, możesz wprowadzać następne punkty, elementy które chcecie zmienić. to tak ogólnie. Przejrzyj linka którego wrzuciłam wyżej, tam jest to opisane, jest też namalowany punktowąż i sa tabelki zachowania dla starszych dzieci. Powodzonka! :P

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 08-11-2005 21:10

No Karinko, możesz przeczekać, tylko możesz to zrobić na dwa sposoby:
1. cała we łzach i rozpaczach, że młody Cię nie słucha i po raz 88 nie wymył zębów, nie ułozył butów, nie zrobił zadania, brzydko sie odezwał itd. itp
2. cała zadowolona z jasno określonymi zasadami - w domu rządzą rodzice, a dziecko ma się dostosować. I już.
To jest twój wybór. Psycholog ci może pomóc byc konsekwentną, ale roboty za ciebie nie odwali.
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Mika

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 20


Rejestracja:
23-10-2005 13:41

Lokalizacja: Otwock

Post 08-11-2005 21:59

My mamy ustalone już 13 zasad na punkty dodatnie i 3 na punkty ujemne (bardzo bolesne). I muszę powiedzieć, że wszystkie te zasady (podobnie z nagrodami) ustaliliśmy razem z zaznaczeniem, że jeśli coś jest źle ustalone to będziemy to dopracowywać i zmieniać i każdy może zabrać w tej sprawie głos (Krystian oczywiście zabiera dużo gosu bo chciałby kolejne zasady, aby mieć więcej punktów). Najczęściej pod koniec dnia wszyscy czytamy zasady i przyznajemy punkty - rysując punktowęża - każdy punkt to 1 oczko, ale zawsze zaznaczamy za co dane oczko zostało przyznane (Krystian "czasami" kłamie, więc ostrożności nigdy za wiele). O dziwo bardzo sie to naszemu synowi spodobało i próbuje się starać, z różnym skutkiem, ale najważniejsze są chęci. Niestety bywają i gorsze dni, co od razu widać w punktach.
Jest to jakiś sposób i najważniejsze, że jeszcze jakoś działa (bo aż się boję co to będzie jak zacznie sobie olewać). Najlepiej działa w domu, bo mamy nad nim pełną kontrole, ale gdy przyszłam dziś z zebrania to nie wiedziałam nawet jak mam z nim rozmawiać (tyle uwag pod jego kierunkiem - ama naprawde wspaniałą panią, która z nami bardzo współpracuje). Niestety musieliśmy trochę punktów odjąć, co bardzo Krystiana zasmuciło i wiem, że będzie się starał bo zbiera punkty na dodatkowy dzień grania na komputerze.
Cieszę się, że chociaż taki sposób podziałał - byle jak najdłużej.
Mika
Mama Krystiana z ZA

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 09-11-2005 11:41

taaaa Agatko
pkt 1 wogóle mnie nie interesuje :lol:
jestem silna :shock: dam sobię radę --punkt2,punkt 2
pokazałam męzowi wydrukowną twoją odpowiedź
stwierdził,że gdyby tacy lekarze przyjmowali w chorzowie to on już dawno z młodym u ciebie siedzi w gabinecie :lol:
hmmm......nie planujesz przeprowadzić się na śląsk?
pozdrawiam
p.s.słów kilka ale trafionych i życie wydaje się łatwiejsze i bardziej różowe(mój opis PRAWDZIWEGO,życiowo mądrego psychologa)
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 21-11-2005 16:15

Słuchajcie, potrzebuje rady. Jutro mam sie spotkac z nauczycielami w szkole i z terapeuta, zeby wspolnie opracowac system motywacji dla Kuby. Zastanawiam sie czy punktowąż jest dobrym pomysłem. Tylko podejrzewam, że musiałoby to tak wyglądać, że zasady obowiązujące w szkole będą miały odniesienie w nagrodach w domu, czy jest może jakaś inna metoda na to? Help me. Ide teraz robic lekcje z mlodym, a potem tez będę dumała.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 21-11-2005 17:16

Załóż młodemu zeszyt, z rozpisaną każdą godziną lekcyjną. Umów się z nauczycielami, że po każdej lekcji będą wpisywali jakie jego było zachowanie na lekcji. Nie musi to być opis, wystarczy literka p - pozytywne i n- negatywne oraz podpis. Przy braku negatywnych wpisów stawiasz kropę w punktowężu.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 21-11-2005 17:27

a jeżeli są jakieś negatywy, ale generalnie jest OK, to co wtedy? zmieniać ilośc punktów?
Pani zasugerowała, że najlepiej bedzie podzielić to na głwone zasady np. będzie starał sie zachowywać cicho, będzie siadał do robienia lekcji na prośbę pani i dokładał inne zajęcia, nie wiem co jeszcze jutro ustalimy. I punkty wtedy przyznawac za każdą zasadę? On taki zeszyt ma, tylko bardziej w formie opisowej tam wpisują, wiec myślę, ze te dwie rzeczy będą funkcjonowały równolegle. Ja w domu nie prowadzę punktowęża, może też zacznę.
Myslisz, że to będzie OK? wypiszemy zasady, nagrody lub przywileje za ilości punktów, będzie to z Kubą uzgodnione wszytsko. Ciekawe czy zadziałą, kiedys coś podbnego próbowaliśmy i nie wypaliło, może był za mały, a może my za mało jeszcze wiedzieliśmy.
A co z konskwencjami za złe zachowanie?
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 21-11-2005 17:28

Jeszcze jedno to jest pierwsza klasa, integracyjna, ciesze, że panie chcą coś takiego opracować wspólnie, że im zależy mysląc już o przyszłych latach. Więc tym bardziej chcę, żeby to dobrze funkcjonowało.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 21-11-2005 17:36

Generalnie pracuje się jednocześnie z jedną zasadą, więc wprowadzenie kilku na raz może nie wypalić. Należy zacząć od najbardziej uciążliwego zachowania, i stopniowo dokładać kolejne. To nie będzie równoległe funkcjonowanie, to będzie powiązany system. Za zachowanie w szkole będzie zbierał punkty i otrzymywał nagrodę. Konsekwencją za zachowanie negatywne będzie brak kropy w punktowężu.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 21-11-2005 18:05

Ok, dzięki bardzo. Jutro jeszcze w szkole uzgodnimy co i jak i jak panie to widzą. ja jeszcze pomyślę nad nagrodami i zasadami.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 22-11-2005 16:56

Słuchajcie, opracowalismy zasady, zrobiłam tabelkę, punkty, ale mam jeden problem. Jak ustalać progi punktowe? Przedziałami? np. 3-5 pkt lizak, 6-10 pkt - batonik itd, czy konkretnie określac liczby punktów? Chyba raczej przedziałami? Niby gupie, ale mam z tym problem.

I jeszcze jedno, jedna nauczycielka Kuby dzisiaj zastanawiała sie, że Kuba będzie pracował tylko dla nagród, a nie dlatego że chce. Ale w sumie wydaje mi sie, że początkowo na pewno tak będzie, ale dzięki temu wyrobi sobie pewne nawyki i kiedyś taki system będzie po prostu, że tak powiem "wyuczony" i jakos odruchowo będzie tego pilnował, czy tak?
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

calineczka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 63


Rejestracja:
30-09-2005 08:03

Post 22-11-2005 19:38

nieszki pisze:Słuchajcie, opracowalismy zasady, zrobiłam tabelkę, punkty, ale mam jeden problem. Jak ustalać progi punktowe? Przedziałami? np. 3-5 pkt lizak, 6-10 pkt - batonik itd, czy konkretnie określac liczby punktów? Chyba raczej przedziałami? Niby gupie, ale mam z tym problem.


My mamy tak:
10 pkt - mała nagroda
20 pkt średnia
30 duża

nieszki pisze:I jeszcze jedno, jedna nauczycielka Kuby dzisiaj zastanawiała sie, że Kuba będzie pracował tylko dla nagród, a nie dlatego że chce. Ale w sumie wydaje mi sie, że początkowo na pewno tak będzie, ale dzięki temu wyrobi sobie pewne nawyki i kiedyś taki system będzie po prostu, że tak powiem "wyuczony" i jakos odruchowo będzie tego pilnował, czy tak?

od czegoś trzeba zacząć....a będzie tak jak mówisz, najpierw dla nagród, a potem powinno wejśc "w krew" :lol:

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 22-11-2005 19:56

Tak jak napisała calineczka. To nie chodzi o przekupstwo, tylko o wyrobienie nawyku i naukę samokontroli. Zasady powinny być proste i zrozumiałe. Zastosowanie przedziałów zawsze zostawi furtkę do dyskusji, czego powinniśmy zdecydowanie unikać. Dzieciaki lepiej działają na konkretach, a przedział jest płynny.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 22-11-2005 20:54

Ok, tylko jak ustalę taką sztywną punkatację? co jeden punkt? Kuba od razu zauważy i wytknie, że on nie ma np 20 pkt tylko 22 i co?Byc może czepiam sie szczególów, ale znam go i próbuje przewidziec różne sytuacje.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 22-11-2005 21:02

Zrób, jak calineczka co 10 pkt, czy też 5 (może 20), według uznania. Przedyskutować i ustalić to macie wspólnie, więc nie będzie mógł mieć do Ciebie później pretensji, że coś mu nie pasuje.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 23-11-2005 14:30

Tabelki gotowe, nagrody ustalone - wisza u Kuby w pokoju na kartce. Teraz tylko do dzieła. Dzisiaj zdobył w szkole 6 pkt na 9 mozliwych - starał sie ponoć bardzo. Oby sie udało.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 23-11-2005 15:28

M.in. przez punktowęża wyszło na jaw, że ja mam takie same problemy, jak moja córka. Jestem roztrzepana, rozkojarzona, totalna amnezja. Ustaliłyśmy z Alą, że za wypisane w tabelce dobre zachowania będzie dostawała naklejkę od razu. Jeżeli zapamnimy, wieczorem kartę w rękę i podsumowanko. Ale guzik. Właśnie idę po naklejkę i po drodze zapominam po co szłam, Ala też już nie pamięta, więc się nie upomina.
Za 20 naklejek idziemy kupować zabawkę, ale Ala naklejki trzyma w albumiku do zdjęć i mieszają się jej ilości, nigdy nie wie, ile już nazbierała. A nie każdego wieczora pamiętamy o podsumowaniu. Cały system się nie sprawdza, bo ja sobie z tym nie radzę. Niby takie proste, prawda? Tylko usiąść i podsumować. Mój mąż jest jeszcze bardziej roztrzepany ode mnie, więc na niego nie ma co liczyć. Obok nas mieszkają moi rodzice i okazuje się, że moja mama ma to samo. Może macie swoje sposoby na rzetelne trzymanie się tego punktowęża? Holender, może powinnam napisać to u dorosłych z ADHD.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

kasi@

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 20


Rejestracja:
11-01-2006 23:07

Lokalizacja: Zabrze

Post 01-02-2006 20:53

A więc mamy naszego punkto węża,piewszego dnia ,Dominik był grzeczny i z wielka radością zdierał buźki.
Za piec buźek dostaje nagrode -batonika,bo to jedyna rzecz dla której mój malec zrobi wszystko.
Ale teraz już mu sie nie podoba,jest wściekły,że musi zbierać buźki na słodycze,wrzeszczy ,że chce batona teraz ,nie będzie zbierał buźek bo mu się nie chce :(
Nie mam pojecia co robic dalej...........
Obrazek
DOMINIK MÓJ MAŁY SKARB
moja miłość stała sie widzialna

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 01-02-2006 21:13

Podstawowe potrzeby ma zapewnione, batonik mu do życia niezbędny nie jest. Nie chce na niego zasłużyć to go nie zje. Batonik jest nagrodą za dobre zachowanie, brak batonika konsekwencją jego postępowania. I pamiętaj, że nie Ty go karzesz, tylko konsekwencja.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13293


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 01-02-2006 21:23

kasi@ pisze:Ale teraz już mu sie nie podoba,jest wściekły,że musi zbierać buźki na słodycze,wrzeszczy ,że chce batona teraz ,nie będzie zbierał buźek bo mu się nie chce :(
Nie mam pojecia co robic dalej...........

Akurat tu sprawa nie jest beznadziejna. Nie chce mu się to nie.
Ale jeżeli ulegniesz wrzaskom i dasz bez buźki, to masz sprawę przechlapaną. Bo on będzie pamiętał, że daje się ominąć zasady i wytargować inną drogą. I będzie za wszelką cenę to inną drogę przecierał. I będzie wrzeszczał.

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 02-02-2006 11:18

To przypomniało mi się o słodyczach...
Moje dziecko ma zakaz ich wcinania. Ale robię małe ustępstwa w niedzielę lub na imprezkach. Wszystko było OK do momentu, gdy w jednym czasie zbiegło się zbyt dużo odwiedzin. Wszyscy w dobrej wierze przynosili dziecku słodycze. Od razu wręczali. Więc nie wydzierałam dziecku z rąk.
Po tych kilku dniach nałóg znowu wrócił i zaczęło się jęczenie od rana, że "chcę coś słodkiego, a jak nie mogę, to jesteś wredną matką, bo inne dzieci mogą...". Nie robię z tego problemu, przeżyję parę dni jęczenia.
Ale co robić następnym razem? Znowu przechodzić przez to wszystko, czy stanowczo zabronić, zabrać. Przecież nie dam rady wszystkim znajomym powiedzieć, żeby nie przynosili słodyczy. Zawsze ktoś niespodziewanie się zjawi... Przecież te nasze dzieci nie zrozumieją, że od obych mogą jeść, a na codzień nie.
Jak Wy to rozwiązujecie u siebie?
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 02-02-2006 11:38

u mnie nawet jak ktos przyniesie to kuba je dopiero w weekend, chyba ze ten ktos jest z dzieckiem, ale wtedy ograniczam do minimum jedzenie, wyznaczam po prostu dzialke jaka moga zjesc i nie ma dyskusji. a teraz jest tak ze czesto kuba nawrt w weekend zapomina, ze moze slodycze.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.
Następna

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.