Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Jak pomóc sześciolatkowi ?

Moderator: Moderatorzy

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 09-11-2005 10:29

daggi, musisz zaprosić Panią przynajmniej jedna na konferencje o ADHD do Katowic, może uda Ci się z nią przyjechać, jest w godzinach pracy, później spróbujemy coś zdziałać w Opolu 8) :D :)
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

elzbieta

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 41


Rejestracja:
05-10-2005 08:42

Lokalizacja: zabrze

Post 09-11-2005 10:29

mysle że niepotrzebnie się aż tak martwisz - ja zauważyłam jakikolwiek efekt siedzenia w pierwszej ławce gdzieś po pół roku, to nie jest tak że od razu jest zmiana, przede wszystkim dziecko jest zawikłane w różne sytucje, siedząc wcześniej w oddaleniu od nauczyciela nauczyło się że może robić co chce i teraz przez jakiś czas pewnie będzie próbować ten schemat pociągnąć. Poza tym - dzisiaj weszłam na lekcję przyrody, przed godziną dosłownie - pani prowadziłą lekce a Przemuś z nosem przyklejonym do ławki obgryzał teczkę papierową - nawet mnie to już nie denerwuje, zaakceptowałam że ma takie zachowania i samą mnie to zaskoczyło że zwracam uwage bez emocji.

daggy

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 140


Rejestracja:
03-11-2005 01:10

Lokalizacja: Opole

Post 09-11-2005 15:40

Ha w sumie u nas coś ma być na temat ADHD z tego co pani psycholog mówiła , to jest tak delikatna sprawa , ze podszepnęłam jej aby powiedziała o tym pani aby nie czuła się jakoś urazona ze podważam kompetencje, powiedziałam ze chodzi o nowe doświadczenia , ze ja jak nie znam rozwiązania to potrząsne niebem i ziemią az znajde...i ze tego oczekuje , szukac i myślec noi..chciec .Ale dzis jeden sukces za nami...coś ruszyło!!Dzieki wam bardzo :lol:

Liliana

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 24


Rejestracja:
15-09-2005 11:03

Lokalizacja: Lubliniec śląskie

Post 09-11-2005 21:33

daggy: u nas jest bardzo podobnie. Moj syn w pierwszej klasie tak już umęczył panie, że też chętnie wysłałyby go na indywidualne. Tymbardziej, że mają jako atut to, że emocjonalnie nie dojrzał do szkoły. Ale jak dla mnie to, że chce się bawić na lekcjach nie wynika z niechęci do nauki lub niedojrzałości emocjonalnej, ale z potrzeby zmiany aktywności. W poniedziałek zwołałam zebranie, odbyło się dzisiaj. Poinformowałam p. dyrektor, że dłużej taka sytuacja nie może mieć miejsca, że trzeba coś zrobić z problemem a nie odsuwać go i czekać na orzeczenie z poradni na indywidualne. Trochę się wystraszyły i o to trochę chodziło, bo w końcu był czas omówić wszystkie problemy, przemyśleć strategię. Były na nim dyrektorka, w-ce, pedagog. Zrebiłam prezentację w power poincie na temat adhd, zeby o niczym nie zapomniec. I powiem ci ze jestem zadowolona. Nie ma już nagonki że tylko indywidualne, wiedzą czego się obawiam gdyby jednak było. Wiedzą że jeśli problem byłby nie do ogarnięcia jestem otwarta na propozycje i nie uchylam się od decyzji o indywidualnym. Papiery powoli załatwiam, bo mieć je mogę ale szkole nie muszę ich dawać. Wszystko zależy od tego jak się sytuacja rozwinie. A załatwienie orzeczenia tez nie jest z dnia na dzień. I powinnaś im uświadomić ze nawet jesli zaczniesz to załatwiac to i tak minie trochę czasu i wtedy muszą sobie i tak poradzic. Na dzisiejszym spotkaniu były na nim dyrektorka, w-ce, pedagog poświęciły mi 1,5 godziny swojego cennego czasu. To tez o czyms swiadczy. Jutro umowie sie z wychowawczynia i opiekunka syna i dalej bedziemy rozmawiac. Zasada widac w tym jest jedna "jak cie wyrzuca drzwiami wchodz oknem". Ale mam nadzieje ze sie oplaci i tobie tego zycze.
życie jest piękne

Liliana

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 24


Rejestracja:
15-09-2005 11:03

Lokalizacja: Lubliniec śląskie

Post 09-11-2005 21:39

muszę dodać że to wy mi bardzo pomagacie. jak mam problem to siedzę z nosem w forum i czytam az znajde
dzieki!!!!!!
życie jest piękne

Aska

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 83


Rejestracja:
07-08-2005 21:07

Post 11-11-2005 23:10

Liliana, jesteś niesamowita :D Ja chyba też powinnam jednej pani przedszkolance zrobić taką prezentację :wink: Na szczęście druga jest w porządku i stara się indywidualnie pracować z moim dzieckiem. I nawet się między wierszami tłumaczy, że nie ma wpływu na koleżankę. Bez komentarza.

Liliana

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 24


Rejestracja:
15-09-2005 11:03

Lokalizacja: Lubliniec śląskie

Post 14-11-2005 22:27

Ale co zrobić z przerwami. Nasz skarb "lata jak dzik" straszy dzieci, one uciekają, a czasem chcący albo nie ugryzie jakieś albo uszczypnie. I to jest non stop. Postraszyłam go że zarządzę w szkole, że jak bedzie tak dalej to mają go na przerwie zamykać w ubikacji żeby innym nie robił krzywdy. Wredna matka jestem, ale myślę że czasem trzeba drastycznie. A kara nie korzystania z uroków przerwy jest straszna. Zobaczymy. Podsuńcie mi sensowniejsze pomysły, bo mi brakuje i w tym temacie jestem bezradna. Tymbardzeij że w szkole jakoś trudno im sobie poradzić z tymi przerwami i to odemnie oczekują rozwiązań. Mam dość.
życie jest piękne

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 14-11-2005 22:42

Liliana pisze:Ale co zrobić z przerwami.

Lepiej, czy gorzej, ale szkoła trochę z Tobą współpracuje. Zaproponuj zorganizowanie przez kadre pedagogiczną zajęcia na przerwy dla Twojego dziecka. Np. pomoc w bibliotece, wizyta u pani pedagog, dostęp do sali informatycznej. Niech wykażą się inwencją i wspólnie coś zorganizują. W przypadku potrzeby fizycznego rozładowania emocji, nie powinno stanowic problemu zorganizowanie miejsca z materacami, pod opieką jednego z nauczycieli oczywiście. Ponieważ będzie to jedno obserwowane miejsce, nie będzie problemu, że gdzieś poleci i coś zbroi, czy też zrobi sobie krzywdę, a nadmiar energii rozpłynie się po materacu.

daggy

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 140


Rejestracja:
03-11-2005 01:10

Lokalizacja: Opole

Post 14-11-2005 23:10

U syna w klasie sa materace, pierwszaki nie wychodzą na przerwy a przynajmniej w większosci siedzą w klasie , wiec walają się na materacach , dobrym pomysłem są też duze gumowe piłki, zajęcia wf sa 3 razy w tygodniu więc sie dzieci wybiegają...a jak u ciebie z wf??

Aska

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 83


Rejestracja:
07-08-2005 21:07

Post 16-11-2005 13:42

Już mi się niedobrze robi od tych ciągłych uwag: "ciągle biega", "jest bardzo ruchliwy", "najlepiej mu wychodzi bieganie"...
Mój synek nie był jeszcze diagnozowany pod kątem ADHD, bo nie do końca jestem przekonana, że je ma a przykleić etykietkę jeszcze zdążę. Natomiast zaczynam odnosić wrażenie, że panie przedszkolanki chcą mi wmówić czy zasugerować, że moje dziecko jest nadpobudliwe ruchowo (no chyba że ja jestem przewrażliwiona i dlatego tak to odbieram).
Na razie ze stoickim spokojem wysłuchuję tych uwag już trzeci miesiąc ale boję się, że w końcu wybuchnę.

basia

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 240


Rejestracja:
14-05-2005 20:38

Lokalizacja: Darłowo

Post 16-11-2005 19:28

Asiu nie ma co denerwować się na panie przedszkolanki,myślę że one mówią co widzą.Najlepiej będzie jak umówisz się na rozmowę z psychologiem i to on dalej pokieruje zdiagnozowaniem twojego dziecka.
Jeżeli okaże się że twój syn ma ADHD i zaczniesz leczenie jak najszybciej to w przyszłości napewno tym paniom podziękujesz że coś ci zasugerowały.

Żaneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 179


Rejestracja:
26-08-2005 19:03

Lokalizacja: Katowice

Post 16-11-2005 21:36

Asiu nie ma co się denerwować ja to przerabiałam cały ubiegły rok.Jeszcze w tedy mój syn był w trakcie diagnostyki.Ciągle były uwagi do jego zachowania.Teraz chodzi do integracji ,uczęszczamy na różne terapie a poprawa jest taka że się zastanawiam czy to nadal mój zbuntowany syn.Będzie dobrze może porozmawiaj z psychologiem przedszkolnym z czym są kłopoty a potem wspólnie z nauczycielkami i znajdziecie jakieś rozwiązanie.
Żaneta mama i żona ADHD-owców

Aska

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 83


Rejestracja:
07-08-2005 21:07

Post 16-11-2005 22:05

Wiem, wiem ale jak się słyszy same negatywne rzeczy o swoim dziecku to już nawet uwagi na temat biegania odbiera się jako krytykę.
Nie spieszę się z diagnozą, bo moje dziecko tak naprawdę biega tylko w przedszkolu (zaczynam się zastanawiać, czy to nie na tle nerwowym albo może z powodu zbyt małej ilości zajęć ruchowych i braku wyjść na dwór?).
W domu synek jest spokojny. Na podwórku to samo (preferuje zabawy w piaskownicy). Czasami biega z innymi dziećmi ale pod warunkiem, że one to robią. Śmieję się, że jest jak lustro: gdy bawi się ze spokojnym dzieckiem to jest wyciszony, gdy z ruchliwym - to też szaleje.
Mamy za to problem z koncentracją. Ale przecież nie tylko dzieci z adhd mają takie kłopoty.
I jeszcze w gabinetach lekarskich zachowuje się moim zdaniem jakby miał nadpobudliwość psychoruchową: cały chodzi i rusza pani doktor wszystko z biurka. Ale może to syndrom "białego fartucha"?
Poza tym zasypia i śpi bez problemów. Apetycik też niczego sobie ma :wink:
Na razie obserwuję.
Może to add?

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 16-11-2005 22:58

Najważniejszym kryterium jest to, czy te wszystkie zachowania, które opisałaś w w znacznym stopniu utrudniają mu funkcjonowanie w przedszkolu lub w domu. Poza tym - żeby ADHD było naprawde ADHD, musi wystapić przynajmniej w dwóch środowiskach. Jeżeli tylko w przedszkolu - to nie jest ADHD. Poza tym masz rację, diagnoza to jeszcze nic - najważniejsze jest postępowanie z dzieckiem. Pozdrawiam :lol:
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Aska

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 83


Rejestracja:
07-08-2005 21:07

Post 16-11-2005 23:06

Agatko, dzisiaj sama pani przedszkolanka powiedziała, że moje dziecko nie potrafi uczyć się z innymi dziećmi. Wszystko go rozprasza. Dopiero podczas pracy indywidualnej (sam z nauczycielem) lepiej się koncentruje. Jak mu pomóc? :roll:

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 16-11-2005 23:10

Nauczycielka powinna znac metody pracy z dzieckiem nadpobudliwym - praca przy pustym biureczku, krótkie, jasne komunikaty, nagradzanie, pochwały za wszystko co zrobi. Jak duża jest grupa?
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Aska

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 83


Rejestracja:
07-08-2005 21:07

Post 16-11-2005 23:16

Z tego co wiem ta pani nauczycielka nie ma przygotowania pod tym kątem. Może właśnie ja powinnam więcej się podszkolić i przekazać pani? :roll: Albo podsunąć jakiś mądry artykuł na ten temat?
Grupa liczy ok. 20 dzieci w tym 8 sześciolatków. O ile wiem, to wygląda w ten sposób, że podczas gdy "zerówkowicze" uczą się przy stolikach, to pięciolatki się bawią w kąciku zabaw :roll: No i moje chciałoby się też bawić :?

Żaneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 179


Rejestracja:
26-08-2005 19:03

Lokalizacja: Katowice

Post 17-11-2005 10:17

Myślę że problem nie tkwi po stronie twojego dziecka tylko po stronie nauczycieli.Przerobiłam to w ubiegłym roku-koszmar.Nauczycielka kompletnie nie radziła sobie z moim synem.Był nie akceptowany przez grupe nie włanczany w życie przedszkolne nauka go też za bardzo nie interesowała ,wolał zajęcia ruchowe.Z nauczaniem mamy do tej pory problemy choć muszę przyznać że jest o niebo lepiej.Nie potrafi się skoncentrować kiedy przy nim siedzi jakieś inne dziecko wszystko do okoła go rozprasz a kiedy czuje się znużony zamyka się w swoim świecie.Teraz po zmianie przedszkola(panie przeszkolone na temat ADHD)i włączonej terapi jest dużo lepiej.Wiem co czujesz bo ja na samą myśl że mam odebrać syna z przedszkola dostawałam siwych włosów a najmniejsz uwaga na temat zachowania syna wpędzała mnie w niezłego doła.A co do zajęć ruchowych bardzo polecam bo nie tylko dzieci z ADHD potrzebują się wybiegać to taki wiek że dzieci są bardzo ruchliwe,mój uczęszcz na basen i gimnastyki.Codziennie chodzi na podwórko nie zależnie od pogody.Pozdrawiam
Żaneta mama i żona ADHD-owców

Liliana

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 24


Rejestracja:
15-09-2005 11:03

Lokalizacja: Lubliniec śląskie

Post 17-11-2005 12:49

dzięki golabku za rady dot wykorzystywania przerw. Chociaż jest u nas peweien problem: pani pedagog, sala informatyczna są w drugim budynku, zostaje tylko biblioteka. Sale w których jest materac to małe kantorki 2m X 2m gdzie prowadzi się zajęcia wyrównawcze albo rewalidacyjne. Nie bardzo nadają się na wyładowanie bo wszędzie za blisko są kanty i rogi.

Ale powiem coś co bardzo mnie ucieszyło. Wiktor wielki rozczepaniec, który nie potrafił do tej pory wykonać na wf żadnego skomplikowanego ćwiczenia typu: bieg na czworakach, potem ślizgiem po ławeczce, okrążenie pachołka ... w tym tygodniu z pomocą pani wykonał to świetnie. A ąe biegł jako ostatni wszystkie dzieci na niego patrzyły jak sobie radzi. I wiecie co zrobiły dzieciaki na koniec? Zaczęły mu bić brawo. Był taki dumny. I do końca zajęć dzieci biły mu brawo za to że wykonał ćwiczenie. I nie było w tym żadnej sugestii nauczyciela. Samo tak wyszło ... Wiktor pochwalił mi się w domu że wygrał zawody!!!
życie jest piękne

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 17-11-2005 13:22

Liliana pisze:Zaczęły mu bić brawo. Był taki dumny

Świetne dzieciaki, bardzo dobrze, że klasa go akceptuje, akceptacja rówieśników też jest bardzo ważna. Brawo dla Wiktora :ithl:

Malgosik

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 69


Rejestracja:
24-11-2005 11:14

Lokalizacja: Skierniewice

Post 25-11-2005 19:50

Moi synowie, obaj ze zdiagnozowanym ADHD, ale jeden to naprawdę wyjątkowo skrajny przypadek, też chodzą do zerówki. Niemalże codziennie musiałam wysłuchiwać jak to rozrabiają, nie słuchają, przeszkadzją itp. Na dodatek Julek, ten trudniejszy przypadek, ostentacyjnie demonstruje swoje znudzenie - umie już świetnie czytać (pisać też, ale nieczytelnie - kaligrafować to on nigdy nie będzie, a szlaczków to wręcz nienawidzi :evil: ), więc nie chce mu się uczestniczyć w zajęciach i rozprasza inne dzieci - biega po sali, skacze, tańczy itp. Całe szczęście dyrekcja zafundowała nauczycielom szkolenie z ADHD i teraz ich wychowawczyni przyznaje, że jest lepiej - ona wie czego się może po nich spodziewać, jak funkcjonują i jak z nimi postępować. Jak na razie skargi ustały :D , pewnie nie raz jeszcze będę musiała wysłuchać skarg na ich temat, ale na razie wszyscy pełni dobrej woli wprowadzją w życie nowe zasady postępowania.
Pozdrawiam
Gosia
Poprzednia

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.