Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

BRAK MI CIERPLIWOŚCI, MAM JUŻ DOŚĆ!!!

Moderator: Moderatorzy

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 09-02-2006 20:40

Ja juz sama nie wiem, dzisiaj z nim poganialam jako ten rangers, pobawilismy sie i co??? I dalej to samo, dasz palec chce reke. Teraz duzy śpi, a mały ma kolkę i krzyczy już godzine, na zmiane go nosimy i masujemy, a ja wysiadam, rece mam juz do ziemi, że nie wspomne o krzyżu.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

gonia3miasto

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 33


Rejestracja:
07-01-2006 19:40

Lokalizacja: Rumia

Post 09-02-2006 21:15

Aguś próbowałaś kłaść małego sobie na brzuchu (między piersiami). Spróbuj. to by było konfortowo ty leżysz on też a jesteście blisko ciebie. Ile ma malutki?
gosia mama Adama

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 09-02-2006 21:35

Mały ma 7 tygodni, już wszytskiego próbujemy, on najlepiej zasypia w takiej własnie pozycji jak piszesz, ale jak go dopada tak jak dzisiaj to nic nie pomaga, chwila spokoju i od początku, teraz w koncu usnął.Masujemy nosimy, bujamy no bo co innego mozemy. Juz dostawal jakis lek, ale nie pomaga. Chyba ze spróbujemy cos na recepte. A teraz chyba ja zalegne, bo mam dosyc. I czekam na chuste do noszenia malego, bo rece bede miala jak malpa.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

elzbieta nowicka

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
06-02-2006 00:41

Lokalizacja: gorzow wlkp

Post 09-02-2006 21:40

MOj Adas tez dzis byl niegrzeczny moze to byl taki dzien . Caly wieczor latal jak nakrecony a jak przyszlo do kolacji to naznosil sobie caly stol zabawek i kolorowanek i zamiast jesc to sie bawil a czas ucieka wieczorem bardzo szybko . Jak mu wszysko zabralam to sie zaczela wojna wszystko bylo na nie i kopanie w szafki wywracanie stolkow . Najpierw jak liczylam do trzech to usiadl na stolku ale za to nie jadl i sobie podspiewywal kopal w nogi od stolu a ja cierpliwie czekalam w koncu powiedzilam ze nie bede czytala bajki na dobranoc to wpadl w rozpacz zaczal nnie przepraszac obiecywac poprawe i plakak ze go nikt nie kocha .I tu mysle ze to manipulacja a moze nie ? W koncu wlaczylam minutnik na pol godziny i powiedzialam ze jak zadzwoni a nie bedzi zjedzone to czytanie bajki przepadnie no i predzutko zjadl . Zastosowalam metode jakby szantazu ponoc niedoskonalay to sposob ale poki co zdal egzamin . Powodzenia dziwczyny jutro moze byc lepiej . pamietajcie nie wolno dac sie sprowokowac i badzcie konsekwentne to ponoc polowa sukcesu Pozdrowionka niby mama Adama

daggy

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 140


Rejestracja:
03-11-2005 01:10

Lokalizacja: Opole

Post 09-02-2006 22:04

Elu , u nas od zawsze jest problem z jedzeniem dodatkowo Dominik ma dietę....ale szantaż działa najlepiej . Moze to nawet nie szantaz ... ja mu powiedziałam ze jest czas na wszystkie czynnosci, zjesz szybko to jest czytanie, przedłuzasz jedzenie to cos cie omija , naturalna kolej rzeczy...stracił swój czas przez przedłuzanie jedzenia. U nas ta zasada obowiązuje .
I to nie jest kara....są ustalone zasady. Pamiętaj , zeby był zły na to ,ze długo siedział, ze juz nie ma czasu na czytanie itp. nie na Ciebie, ty go nie karasz- ty ustaliłas zasady a on musi się ich trzymac - wybór pozostaw jemu. W razie czego powiedz , ze szkoda , ze tak długo siedział nad tym jedzeniem , bo chciałas mu poczytac a tu juz za pózno na to.....ze moze jutro zrobi to szybciej i bedzie wtedy na to czas. powiem Ci - działa 100% !! Dominik nigdy nie jest na mnie zły!! Przewaznie wkurza się ze sam zawalił...i niestety , pomimo świadomości zasad - zawala ......!! :? :(
" nakręcona " mama może?z ADHD -11 latka z ADHD i bardzo ruchliwego niemowlaczka

daggy

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 140


Rejestracja:
03-11-2005 01:10

Lokalizacja: Opole

Post 09-02-2006 22:06

A swoja drogą to jestem w szoku ile dziecko moze mieć uporu w sobie, jak bardzo samo potrafi być konsekwente próbując nas wychować...... :D
" nakręcona " mama może?z ADHD -11 latka z ADHD i bardzo ruchliwego niemowlaczka

daggy

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 140


Rejestracja:
03-11-2005 01:10

Lokalizacja: Opole

Post 09-02-2006 22:15

nieszki a próbowałas kłasc małego po jedzeniu na brzuszku?? Niby mówią , ze nie wolno, ale ja tak robiłam ze po jedzeniu po paru minutach kładłam na brzuch i wtedy duzo sie odbijało . Oczywiscie trzeba obserwowac czy sie nie ulewa. Ale pamiętam ze to dobrze skutowało i Domek spał cały czas na brzuchu właściwie.....
" nakręcona " mama może?z ADHD -11 latka z ADHD i bardzo ruchliwego niemowlaczka

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 10-02-2006 06:47

elzbieta nowicka pisze:Zastosowalam metode jakby szantazu ponoc niedoskonalay to sposob ale poki co zdal egzamin
To nie szantaż, to konsekwencja. Szantaż byłby wtedy, gdyby jego skutkiem było skrzywdzenie w jakikolwiek sposób dziecka. Ty mu krzywdy przecież nie robisz, zasady i konsekwencje służą wychowaniu, więc są dla dziecka dobre.

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-02-2006 09:26

Witam po dluzszej przerwie.
Jestem wypluta, czuje sie jak stara, zmeczona zyciem baba :? Antek daje w kosc az milo. W szkole, dzieki ritalinowi jest w zasadzie ok, natomiast w domu jest niemily, bezczelny, zlosliwy i stawia sie na kazdym kroku. Rano zachowuje sie paskudnie, robi wszystko, zeby wyprowadzic mnie z rownowagi, umycie sie, ubranie i wyjscie zabiera mu tyle czasu, ze sama nie wiem, o ktorej go budzic. Do tego mam wrazenie, ze robi to zlosliwie, jak nad nim nie stoje to nie robi nic a jak stoje to jeczy, zebym nie stala, olewa mnie i podspiewuje sobie pod nosem, co budzi we mnie najgorsze instynkty. Momentami sama siebie nienawidze za to, ze ciagle krzycze, rzygac mi sie chce, ze w kolko musze powtarzac - wstan, wstan, wstan, myj sie, myj sie, myj sie, ubieraj sie, ubieraj sie, ubieraj sie...i tak w kolko, dzien po dniu. Czasam chetnie bym to wszystko olala, wyjechala gdzies, niech sie pozabijaja w tym domu.
No dobra, troche sie poskarzylam i odrobine mi lepiej :?
Pozdrawiam
Agnieszka

daggy

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 140


Rejestracja:
03-11-2005 01:10

Lokalizacja: Opole

Post 13-02-2006 09:29

Oj, skąd ja to znam....... :)
" nakręcona " mama może?z ADHD -11 latka z ADHD i bardzo ruchliwego niemowlaczka

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 13-02-2006 10:13

I ja, i ja!
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

Ira D.

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 40


Rejestracja:
03-11-2005 10:15

Lokalizacja: Gdańsk

Post 13-02-2006 15:52

Moja córa poszła dzisiaj do nowej szkoły. Zrobiła dużo żeby pokazać się z jak najgorszej strony. A straszne jest to, że robiła to wszystko specjalnie żeby pokazać, że jej się tam niepodoba. Ja już nie wiem co mam robić. W domu ostatnio wszystko ładnie się naprostowało. Zbiera koraliki zamiast punktów wymienia je na czas spędzony przy komputerze, albo na jakieś słodycze extra. W domu zapanował pewien spokój. Łatwiej się dogadujemy. A teraz wszystko zaczyna się od nowa. Musieliśmy zmienić szkołę, ponieważ tam jej zupełnie odpuszczono. Moja Dominika będąc w pierwszej klasie tak się ustawiła, że robiła tylko to co ona chciała i wiedziała co trzeba zrobić żeby jej się udało. Teraz w pierwszym dniu zaczęła wypróbowywać swoje wypracowane techniki ze starej szkoły. To jest horror mój mąż już dzisiaj miał rozmowę z wychowawczynią i pedagogiem szkolnym. Już padło stwierdzenie, czy czasem nie jest to skutek zbyt liberalnego wychowania. Fajnie prawda. A ja już mam dosyć tych wszystich szkół. :cry:

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 13-02-2006 17:04

A u mojego aniolka wielki powrót bluzgania.W szkole w domu i wszędzie gdzie tylko.Mam ochotę go udusić albo stanąć i wyć przeciągle.Codziennie skargi ze szkoły itd itd.A na niego nie działa nic.Wiadomogdzie ma punkty/powiedział niejednokrotnie/nagrody konsekwencje ,szkołę i całą rodzinę.Oburzone mamusie innych uczniów czyhaja na mnie .Bo oni pzreklinają w wc a on na korytarzu i pani wychowawczyni tylko na nim skupia się i jego karze dając znakomity pzrykład całęj klasie jak zgnębić sprowokować mojego synusia.Dziś wyszła pani wychowawczyni ,żeby mnie poinformować ,że jedna z mamuś ma zamiar iść na policję.Bo jej syn jest zdeprawowany.Chyba nie mam siły.Na nic
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

elzbieta nowicka

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
06-02-2006 00:41

Lokalizacja: gorzow wlkp

Post 20-02-2006 00:51

a moj Adas w ostanim czasie zapozyczyl sobie slowo D... . Uzywa go wszedzie i przez caly dzien . Jak ktos go o cos pyta odpowiada d... . Co robie ja ? Nic nie slysze . Niektorzy probuja mu tlumaczyc jakie to brzydkie slowo itd a on je tymbardziej uzywa . Czasem chce mi sie smiac jak widze w jaki sposob ludzie na mnie patrza . ALe tobie Aniu wspolczuje . jakie jest z tego wyjscie ? :oops: :( :lol: :lol: :lol:

Ilona Lelito

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 561


Rejestracja:
01-04-2005 14:49

Lokalizacja: Kraków

Post 20-02-2006 12:06

elzbieta nowicka pisze:a moj Adas w ostanim czasie zapozyczyl sobie slowo D... . Uzywa go wszedzie i przez caly dzien . Jak ktos go o cos pyta odpowiada d... . Co robie ja ? Nic nie slysze.

I dobrze, że nie reagujesz na "d...", znudzi mu się wcześniej czy później. Szkoda tylko, że inni dają sie wciągać w Jego gierki... Tak, to już jest z tymi "innymi" - problem w takiej syt. jest nie z dzeickiem, tylko to i to "Ich" trzeba "podejść"... Nie wiem, może, gdy to się przy kimś powtórzy powiedz do Młodego wesołum tonem: "O widze, że ktoś tu próbuje zaszokować otoczenie..." lub coś podobnego - moze to przytka Młodego, a danej osobie da do myślenia. Może jeszcze jakieś mrugnięcie oka do tej osoby, żeby dotarlo, że ma nie ciągnąć wątku...

To są syt., które trzeba rozwiązać intuicyjnie i widać, ze wyczuwasz to dobrze. To powód do dumy i przypominaj to sobie w chwilach zwątpienia.

Pozdrawiam
Pozdrawiam gorąco !
Ilona Lelito - Polskie Towarzystwo ADHD
www.ptadhd.pl, e-mail. ilelito@tlen.pl, tel. 0 693 357 434
Kampania Społeczna ADHD - ŚWIAT TO ZA MAŁO!

Ilona Lelito

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 561


Rejestracja:
01-04-2005 14:49

Lokalizacja: Kraków

Post 20-02-2006 12:21

Anka pisze:Bo oni pzreklinają w wc a on na korytarzu i pani wychowawczyni tylko na nim skupia się i jego karze dając znakomity pzrykład całęj klasie jak zgnębić sprowokować mojego synusia.Dziś wyszła pani wychowawczyni ,żeby mnie poinformować ,że jedna z mamuś ma zamiar iść na policję.Bo jej syn jest zdeprawowany.Chyba nie mam siły.Na nic

Poproś szkołę o informację na piśmie w jaki sposób realizują Rozporządzenie ówczesnego Ministra Eduk. Narod. i Sportu z dn dnia 7 września 2004 roku par. 6 ust. 1 (Dz. U. nr 199, poz. 2046) w sprawie warunków i sposobów oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych, ktory mówi, że „ nauczyciel ma obowiązek dostosować wymagaia edukacyjne do indywidualnych potrzeb psychofizycznych i edukacyjnych ucznia”. Gdyby wspominała coś o Statucie szkoły, to podkreśl, że Statut ma być zgodny z tym Rozporządzeniem, jeśli tak nie jest, to mają problem...

Jako prawny opiekun masz prawo prosic o wystawienie takeigo pisma (sama też wystąp o to na piśmie). Jest to o tyle ważne, że pozwala Ci sie to jakoś bronić, gdyby tamta matka spełniła groźbę. Co prawda sprawa byłaby bardzo śliska, ale trzeba sie liczyć ze wszystkim, niestety.

Faktem jest, ze pewnei zaogni to sytuację w szkole, a konfliktów należy unikać dopóki się da - decyzję musisz podjąć sama. Może, żeby próbować łagodniej, to sama pismo z prośbą o wypisanie sposobu dostowsoania metod wychowawczych, napisz dopiero jak grzeczna, ustna prośba nie wystarczy.
Pozdrawiam gorąco !
Ilona Lelito - Polskie Towarzystwo ADHD
www.ptadhd.pl, e-mail. ilelito@tlen.pl, tel. 0 693 357 434
Kampania Społeczna ADHD - ŚWIAT TO ZA MAŁO!

Ilona Lelito

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 561


Rejestracja:
01-04-2005 14:49

Lokalizacja: Kraków

Post 20-02-2006 16:18

Ilona Lelito pisze:Poproś szkołę o informację na piśmie

Zapomniałam dodać, że to - czyli uprawnienia wynikające z Rozporządzenia - dotyczą dzieci ze zdiagnozowanym ADHD.
Pozdrawiam gorąco !
Ilona Lelito - Polskie Towarzystwo ADHD
www.ptadhd.pl, e-mail. ilelito@tlen.pl, tel. 0 693 357 434
Kampania Społeczna ADHD - ŚWIAT TO ZA MAŁO!

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 22-02-2006 11:48

Zrobiło się ze mną ostatnio coś takiego, że mam wybryki innych w d... Olewam zachowanie innych ludzisk i o dziwo nie czuję już czegoś takiego, jak stres.

W ubiegłym tygodniu moja Ala rozchorowała się. W przedszkolu na balu karnawałowym bardzo żle się poczuła i powiedziała to dla pani. A ta zadzwoniła do mnie : "Proszę pani , Ala mówi, że źle się czuje i marudzi, że nie może tańczyć, ale to w końcu taka mała aktoreczka, jak zwykle przesadza." Wychowawczyni wie, że córka jest nadpobudliwa i że zaczęłam z nią jeździć na terapię integracji sensorycznej, bo okazuje się, że nadwrażliwość to jej największy problem. Tak więc wielkie - dzięki za zrozumienie... Zabrałam Alę z imprezy i faktycznie okazało się, że szykuje się infekcja, bo pojawiła się gorączka. Po kilku dniach leczenia antybiotykiem gorączka wzrosła prawie do 40 stopni. W naszym mieście nie ma prywatnych gabinetów, pogotowia, ani wizyt domowych. Jeden ośrodek i jedna pediatra. Zabrałam więc Alę z tą gorączką, która nawet po panadolach nie chciała zejść, do lekarza. A tu okazało się, że musimy czekać, aż wszyscy zarejestrowani wejdą. Ala oczywiście nawet w gorączce potrafi dać się we znaki i zaczęło się: Mamo, ja umieram, ja już dłużej nie usiedzę, ja tu ducha wyzionę, będę wymiotować, jest mi słabo, zabierz mnie stąd, ci wredni lekarze nie wiedzą, że ktoś choruje, zaraz wyschnę itd. Dodam, że w żaden sposób nie dało się odwrócić uwagi, a Ala marudziła coraz głośniej.
W końcu pani doktor z piorunami w oczach wyszła z gabinetu i przez zęby wycedziła: proszę - Alicja. Ala na to:"Uf, a myślałąm, że tu umrę". Pani doktor:"Ciesz się dziecko, że w ogóle cię przyjęłam, powinnaś przyjść jutro". Tak normalnie dawno już szlag by mnie trafił, ale nie. Spokojnie przygotowałam dziecko do badania. Myślę sobie, czy ja tą miłą panią doktor zmienię? Dorosła z niej osoba. Szkoda tylko, że nie mogę zmienić lekarza rodzinnego, bo nie ma innego.
Wiecie co, już nie mam siły mówić ludziom, że coś mi się nie podoba.
Nie stresuje mnie zachowanie innych. Nie wiem, czy to dobrze, czy źle, ale przynajmniej mam w sobie jakiś taki spokój. W końcu.

Pozdrawiam serdecznie [smilie=hi ya!.gif]
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 23-02-2006 05:42

Dziękuje Wam za wsparcie.Tu super Iwono ,że mi o tym napisałas- o rozporządzeniu.Okazuje się ,że w nogach sypiam listkiem sie przykrywam -jak to mówią i takich rzeczy nie wiem :oops: Człowiek czyli matka w tym wypadku nie czuje sie taki bezradny.Na razie wstrzymam się choć z trudem.Ze względu na juniora.Z humorystycznych rzeczy.Po 2 latach tlumaczenie wyjaśniania na temat adhd.Pism z Poradni kopiowanych dla nauczycieli ,wskazówek od lekarza na temat wiadomy.Jedna z Pań napisała elaborat-z prośba o pomoc bo mój artysta nie pzrepisuje wszystkiego z tablicy .I nie wiadomo co robić?Skopuję jej wszystko jeszcze raz chyba.Chociaż mam powazne podejrzenia ,że w tej szkole po prostu uczeń z ADHD zaczyna poważnie ciążyć.A tak na marginesie missblack swój stan osiagnęłaś w jakiś ćwiczebny sposób czy po prostu tak jak u mnie z papierosami kiedyś- pzrepaliłaś się?Takie podejście to moje marzenie pani doktor przegryzłabym aortę chyba.
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

Ilona Lelito

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 561


Rejestracja:
01-04-2005 14:49

Lokalizacja: Kraków

Post 23-02-2006 10:20

Anka pisze:Jedna z Pań napisała elaborat-z prośba o pomoc bo mój artysta nie pzrepisuje wszystkiego z tablicy .I nie wiadomo co robić

I bardzo dobrze!! Pismo ZACHOWAJ, przyda sie przy wykazywaniu stopnia realizowania Rozporz., o ktorym mowa. Grzecznie odpowiedz, że faktycznie problem jest duży, Ciebie też to martwi, doceniasz wysiłek i, że w związku z tym radziłaś sie gdzie popadło. Odpowiedziano Ci, że w takich syt., dziecku, ktore nie nadąża przepisać notatek, nauczyciele przygotowują notatki w formie "do wklejenia" do zeszytu i gdy inni pisza, ten wkleja. Jest to b. częsta praktyka.
Pozdrawiam gorąco !
Ilona Lelito - Polskie Towarzystwo ADHD
www.ptadhd.pl, e-mail. ilelito@tlen.pl, tel. 0 693 357 434
Kampania Społeczna ADHD - ŚWIAT TO ZA MAŁO!

daggy

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 140


Rejestracja:
03-11-2005 01:10

Lokalizacja: Opole

Post 23-02-2006 10:40

Aniu, dzieciom z ADHD trudno jest przepisywać z tablicy, zresztą powinno się ograniczać pisanie z tablicy , co jest faktycznie duzą trudnościa dla naszych pociech...takie są zalecenia !!! Ja poprosiłam o to aby nie musial pisac z tablicy. W poradni PP pani wręcz powiedziała ze jak coś sprawia wyjątkową trudnośc to należy znależć sposób a nie forsować na siłę!! Nie wszystkie dzieci sa jdnakowe i wcale nie muszą być. Należy podchodzic indywidualnie. Pomysł z wklejaniem jest świetny. Przeciez przepisywanie z tablicy to nie jest coś co zaważy na naszym intelekcie. bez przesady, nie przepisując tez ukończy szkołe....
" nakręcona " mama może?z ADHD -11 latka z ADHD i bardzo ruchliwego niemowlaczka

daggy

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 140


Rejestracja:
03-11-2005 01:10

Lokalizacja: Opole

Post 23-02-2006 10:48

Missblack, to świetnie , że osiągnełas taki stan!! Ludzie którzy mają wiecej tolerancji dla innych , mają tez dla swoich dzieci, sa szczęśliwsi i ich dzieci takze...Ludzie wkoło trudniej są w stanie ich wyprowadzić z równowagi. Ja nawet w takich sytuacjach pytam spokojnie - a dlaczego jest pani dla nas taka niemiła ?? Tak , dla zabawy, ale ludzie czasem mają minę po takim tekscie. Generalnie to działa super. Gorzej jest gdy trafi to na kilka dni przed trudnymi dniami...oj wtedy to hormony mi buzuja...i
" nakręcona " mama może?z ADHD -11 latka z ADHD i bardzo ruchliwego niemowlaczka

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 24-02-2006 10:59

Anka pisze:.A tak na marginesie missblack swój stan osiagnęłaś w jakiś ćwiczebny sposób czy po prostu tak jak u mnie z papierosami kiedyś- pzrepaliłaś się?Takie podejście to moje marzenie pani doktor przegryzłabym aortę chyba.


Mam wrażenie, że to nastąpiło po wizycie u psychiatry(nie dawałam sobie rady z Alą, bo jestem tak samo roztrzepana, impulsywna i nadwrażliwa :cry: ). Pani doktor przepisała mi jakieś psychotropy :shock: i powiedziała, że po nich nie będę się tym wszystkim przejmowała i polepszy mi się koncentracja. Kupiłam te leki, ale stwierdziłam, że przedtem muszę sama spróbować dać sobie trochę "luzu". Pozwoliłam sobie na błędy, inaczej spojrzałam na dziecko, poczytałam sobie to forum, no i powoli zaczęłam się uspokajać :D . No i jeszcze przez fakt, że znajomi ludzie wokół zaczęli umierać, zmienił mi się system wartości.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 24-02-2006 13:21

Pomysł z wklejanie jest super.Wykorzystam napewno.Dziękuje.napiszę Wam co i jak.
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 27-02-2006 19:55

Co ja mam zrobić, żeby moje dziecko pojęło, że problemów nie rozwiązujemy krzykiem, złościa i złośliwością? Albo wrzeszczy jak opętany na proste zdanie: przygotowujemy sie do szkoly. Ostatnio złośliwie rozlewa wodę u nas w sypialni, bierze dzbanek do kwiatków, który stoi i wylewa na podłoge. najpierw w żywe oczy sie wypierał, nawet jak go chwyciłam za rękę, to się wyparł, że nie on. Teraz mówi, że to na złość, że on się nie może opanować i bierze i wylewa. Dzisiaj wylał, bo mielismy wydrukować jakieś obrazki z płyty i nie drukowaliśmy. Zamiast przyjść do mnie z płytą i poprosić, to wziął i rozlał wodę. To był już czwarty albo piąty raz i dzisiaj juz zagroziłam, że jeszcze raz to będzie miał zakaz przebywania w naszej sypialni bez nas. Juz nie wiem co zrobić? Zamiast przyjść i najnirmalniej w świecie powiedzieć o co chodzi to on robi takie głupoty.
I KOMPLETNIE SIE NIE SLUCHA, nic absolutnie, wszytskie prśby puszcza mimo uszu, a jak sie wkurze to ma pretensje, ze sie denerwuje i krztycze. Ale oczekuje, ze ja jego prosby spelnie natychmiast.
Szlag mnie trafia.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

monis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 126


Rejestracja:
30-11-2005 18:22

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-02-2006 20:42

Skąd ja to znam , tylko chcę, chcę ,chcę , a nic w zamian :cry: :cry:
Schowaj dzbanek ,albo zamknij sypialnie to chyba najprostszy sposób...
Pozdrawiam Monika

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 27-02-2006 20:52

prędzej zamkne sypialnię, nie będę chowac przed nim rzeczy, bo w końcu on ma zacząć przestrzegaż zasad, a nie ja usuwać mu z drogi potencjalne zagrożenia. tak przynajmniej mi się wydaje.
Tak źle jak teraz to jeszcze nie było, a przynajmniej dawno nie było, jak ja mam sobie poradzić, ajk nie wiem jak?
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 27-02-2006 21:09

nieszki pisze:jak ja mam sobie poradzić, jak nie wiem jak?
Na pewno nie mozesz dawać mu uwagi, gdy rozleje wodę, bo tylko wzmocnisz go negatywnie. Możesz bez emocji powiedzieć, że nie podoba Ci się takie zachowanie i nakazać wytarcie podłogi. Możesz też ustalić konsekwencję dla takiego zachowania.

Ilona Lelito

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 561


Rejestracja:
01-04-2005 14:49

Lokalizacja: Kraków

Post 27-02-2006 22:58

nieszki pisze:Co ja mam zrobić, żeby moje dziecko pojęło, że problemów nie rozwiązujemy krzykiem, złościa i złośliwością?

Nie dawać mu przykladu, ze tak się reaguje na stres - przyznajesz, ze sama krzyczysz, jak nie wiesz już co zrobić, potem on się od Ceibie uczy. Ja wiem, że nie drzeć się trudno, w tak trudnej syt., ale podstawową prawdą jest, ze dzieci ucza się biorąc przykład z nas. Twój syn na dodatkowo cięższe zaburzenia niż dzieci większości tu obecnych, więc jest Ci tym trudniej, ale sądzę, ze to Ty musisz się przemóc i pokazać mu inną drogę rozwiązywania problemów i rozladowywania napięcia, to Ty musisz go tego nauczyć.
Ze złośliwością to inna kwestia, tu pewnie lekcji od Ciebie nie ma, reaguje tak, bo jest sfrustrowany i nie wie jak się zachować.


nieszki pisze:zagroziłam, że jeszcze raz to będzie miał zakaz przebywania w naszej sypialni bez nas.

Bardzo dobry pomysł! Prosta, oczywista konsekwencja niewlaściwego postępowania. Tylko jeśli do tego dojdzie musisz dotrzymać slowa!! W przeciwnym razie klapa...
Pozdrawiam gorąco !
Ilona Lelito - Polskie Towarzystwo ADHD
www.ptadhd.pl, e-mail. ilelito@tlen.pl, tel. 0 693 357 434
Kampania Społeczna ADHD - ŚWIAT TO ZA MAŁO!

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 28-02-2006 07:28

Słowa dotrzymam na pewno, tym razem na pewno nie odpuszcze.
Zgadza sie krzycze, gdy juz nic dociera, ale z drugiej strony ma tez przyklad jak my z mężem rozwiązujemy problemy, siadamy i rozmawiamy, czasami podniesionym głosem, ale nie krzyczymy na siebie. często daję mu to za przykład, w czasie takich naszych rozmów.
Kuba jeszcze bardziej nie lubi jak mówię bardzo cicho, smutnym głosem, złości się wtedy, że mam mówić normalnie, bo on nie lubi takiego głosu.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Ilona Lelito

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 561


Rejestracja:
01-04-2005 14:49

Lokalizacja: Kraków

Post 28-02-2006 09:58

nieszki pisze:Zgadza sie krzycze, gdy juz nic dociera, ale z drugiej strony ma tez przyklad jak my z mężem rozwiązujemy problemy, siadamy i rozmawiamy, czasami podniesionym głosem, ale nie krzyczymy na siebie. często daję mu to za przykład, w czasie takich naszych rozmów.

Tak myślałam, Kuba ma po prostu wszystko bardzo nasilone, bo ma dodatkowe zaburzenia oprócz ADHD.

Pozdrawiam gorąco, Nieszki, silna z Ciebie babka, w ogole podziwiam Cię i Was, bo niejeden by nie wytrzymał w podobnej styt. Bardzo to skomplikowane, ale trzeba walczyć. Wszystkim Wam jest pewnie równie ciężko.
Pozdrawiam gorąco !
Ilona Lelito - Polskie Towarzystwo ADHD
www.ptadhd.pl, e-mail. ilelito@tlen.pl, tel. 0 693 357 434
Kampania Społeczna ADHD - ŚWIAT TO ZA MAŁO!

Ilona Lelito

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 561


Rejestracja:
01-04-2005 14:49

Lokalizacja: Kraków

Post 28-02-2006 10:16

A propos przykładu jaki dajemy dziecim, choć nie chcem. Może być jeszcze tak, Nieszki, że Kuba dostaje sprzeczne sygnały: z jednej str., wy siadacie z mężem i rozwiązujecie problem na spokojnie; a z drugiej, ze jak już nic nie dociera (nie ważne, czy do męża czy syna)i sobie nie razimy z emocjami, to się krzyczy.

Wniosek dla dziecka: owszem dyskutujemy i próbujemy się dogadać, ale w syt. najwyzszego napięcia krzyczymy.
W związku z nerwicą, on jest przez większość czasu w syt. najwyższego napięcia.

Ale to mogą być takie moje pseudomądrości, bo nie znam się jeszcze na nerwicy tak jak bym chciala. Piszę to w oparciu o przemyslenia zwyklej matki, a to wszystko może być guzik warte przy takich zaburzeniach...
Jak napisałam wyżej, podziwiam osoby, ktore się trzymają przy takim natężeniu i częstotliwości ciężkich chwil.
Pozdrawiam gorąco !
Ilona Lelito - Polskie Towarzystwo ADHD
www.ptadhd.pl, e-mail. ilelito@tlen.pl, tel. 0 693 357 434
Kampania Społeczna ADHD - ŚWIAT TO ZA MAŁO!

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 28-02-2006 10:27

wiesz Ilonko, czasmai dobrze jest coś usłyszeć z boku, bo sami niby wiemy, ale co z tego jak nie dociera w takich chwilach. Masz rację, Kuba jest napięty non stop i jak coś małego go zdenerwuje to od razu wybucha nie wiele myślać, potrafi być tak, że wybucha i po kilku chwilach przeprasza. Tylko jak zapanować nad krzykiem? Ja naprawde czasami chociaż cała chodzę staram sie panować nad sobą, ale nie zawsze mi sie udaje, w koncu gdzies te emocje musza wylezc. Szkoda, że akurat na Kubie sie odbijają, ale w końcu głownie jego dotyczą.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Ilona Lelito

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 561


Rejestracja:
01-04-2005 14:49

Lokalizacja: Kraków

Post 28-02-2006 11:49

Jak już to zostało napisane w wątku o nerwicy natręct, Młody musi to odreagować w jakiś kontrolowany sposób.
Pozdrawiam gorąco !
Ilona Lelito - Polskie Towarzystwo ADHD
www.ptadhd.pl, e-mail. ilelito@tlen.pl, tel. 0 693 357 434
Kampania Społeczna ADHD - ŚWIAT TO ZA MAŁO!

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 28-02-2006 15:05

Nieszki, nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym Ci coś fajnego doradzić, pocieszyć, ale niestety, ja sama robię ciągle błędy. I też mam wrażenie, że trafi mnie szlag. Np. dzisiaj mam ochotę gryźć, wrzeszczeć i ryczeć w niebogłosy, bo źle zapisałam termin terapii i spotkania z pedagogiem i przepadło. A mąż właśnie siedzi sobie z córką w domku. Drugi raz taka okazja się nie nadarzy, nie dostaniemy wolnego. Wrrrrr. Stara dupa ze mnie, a ciągle taka roztrzepana. I moja sytuacja to pikuś. Naprawdę, podziwiam Cię nieszki. I doskonale rozumiem takie momenty, kiedy się wyje "kiedy ona(on) w końcu zrozumie!!!???". Zaraz przypomina mi się pani psycholog, która poradziła, by w takich momentach próbować wbić sobie do głowy, że takie już jest nasze dziecko, że to my mamy go zrozumieć, że oto stoi przed Tobą mały człowiek, który kompletnie nie wie, co ma ze sobą począć. Ale wiem też, jak trudno opanować taką ogromną falę złóści, nie wiem, bezsilności, po prostu szumi w głowie i człowiek jakby na chwilę traci kontrolę nad tym, co robi i krzyczy i wymachuje rękoma. Potem załamka. Opanować takie odruchy pozwoliło mi trochę zwolnienie tempa. Po prostu przestałam się śpieszyć.
Życzę duuuużo spokoju. Powodzonka.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 28-02-2006 15:24

nawet nie wiecie ile takie słowa dają. ja juz mocno tempo zwolnilam odkad nie pracuje, mam czas głównie dla Kuby od lipca w zeszlym roku (najpierw zwolnienie, teraz macierzyński), nigdzie sie nie spieszę specjalnie.
Dzisiaj troche spokojniejszy dzień, Kuba "tylko" dwa razy wpadł w szał, ale szybciutko go otrzeźwiami chociaż nie wydziera sie mi nad uchem.
Byłam wczoraj na rozmowie w szkole w świetlicy terapeutycznej. Ogólnie nie jesy źle, Kuba ma nadal prolemy z znawiązywaniem pozytywnych relacji spoecznych, bardzo chce, a ajdenocześnie się jeży, przyjmuje pozycje że ja jestem najlepszy, wszytsko wiem, musi wygrac, jak graja w gre. Tez bardzo szybko wpada w zlość. Poza tym mówił pani, że tata brzydkie rzeczy mówi na mamę, pani powiedziała,że może ona z nim porozmawia. Ale ja nie jestem epwna czy to dobry pomysł, czy to na Kubie sie odbije. Ona moze mu wyslac wezwanie z urzedu do stawienia sie do szkoly. Z jednej strony bym chciala, zeby, ktos z boku z nim pogadal, a z drugiej boje sie, ze efekt bedzie tylko taki, ze Kuba bedzie cierpial na tym. Musze to przemyslec.

A mnie nadal boli dziura po wyrwanym zebie, nie za bardz moge brac prochy, bo dzidzia. ehhh, niech juz bedzie wiosna, moza to ta zima wprowadza u nas taki koszmarny nastrój?
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 28-02-2006 16:17

Witaj Agnieszko na bolące miejsce po zębie. Spróbuj w aptece kupić maść sachol to jest nawet niedrogie. W moim przypadku skutkuje dużo mniej boli. Może faktycznie musi pani ze świetlicy porozmawiać z ojcem Kuby. Jak nic nie zrobisz to się nie zmieni. Chyba i tak większej krzywdy mu zrobić nie może. Może jak ktoś z nim z boku porozmawia to go zastanowi co robi. Trzymaj się. [smilie=heart fill with love.gif] [smilie=mylove.gif]

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 28-02-2006 16:22

juz byla kiedys próba rozmowy z psychologiem z poradni, nic nie dała, a on w komórce cos ustawial jak pani do niego mowila. a on i tak wie swoje.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Luna

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 226


Rejestracja:
25-05-2005 22:20

Lokalizacja: gdynia

Post 28-02-2006 17:59

Nieszki, nie od razu Rzym zbudowano, nie zawsze będzie wszystko dobrze, masz prawo do popełnienia błędów, świetnie sobie radzisz i Kuba ma duuuużo szczescia, że ma taką cudowną mamę. Jesteś super dzielna :) :) :) :) :)
Alan lat 14- ADHD, Ja lat 35 - chyba ADHD, Mąż - bez ( pewna nie jestem)

Jedynym ograniczeniem naszych przyszłych dokonań są nasze dzisiejsze wątpliwości.

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 01-03-2006 13:07

I też chyba mam po trochu wszystkiego dość [smilie=love sick.gif] . I męża ze stanowiskiem obojętności-olewania spraw :??: , i buntu nastolatka [smilie=real mad.gif] , i bujania w obłokach młodszego :roll: , i swojej niemocy w rozwiązaniu tego wszstkiego. Nieszki - może masz racje, niech ta wiosna już dotrze do nas, może się trochę poprawi to i tamto :P [smilie=mylove.gif] .

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 02-03-2006 15:55

Od dzisiaj koniec. powiedziałam rano Kubie, że ja przestaje sie starac, mam dosyć, brakuje mi pomysłów i chęci, żeby cokolwiek poprawic między nami, bo wszytsko rozbija sie grochem o ścianę, słyszę tylko nie i awantury. Teraz kolej na niego, może jego pomysły będą lepsze i moze cos zmienią. I zaznaczyłam, że jeśli moje prośby będą przez niego ignorowane to jego przeze mnie również. Juz mam dosyc walki z wiatrakami, starania, skakania dookoła Kubusia, żeby mu pomóc, a on ma wszytsko głęboko gdzieś.

I o dziwo dzisiaj w szkole przywitał mnie uśmiechnęty, ze słowami, dzień dobry kochanie, już nie czas na złości tak jak rano.
]Teraz też w miarę, poszedł do kolegi za ścianę. Może to i metoda??
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

gonia3miasto

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 33


Rejestracja:
07-01-2006 19:40

Lokalizacja: Rumia

Post 02-03-2006 17:22

Witam serdecznie. Chcialam tylko powiedziec ze u nas raz lepiej raz gorzej. Lepiej bo sa lepsze oceny. Gorzej bo Adam po przeczytaniu Robinsona Cruzo ( a może przyczyna inna?) postanowił uciec z domu. Cale szczęście uciekł tylko na 20 min. Ale miał też ciężkie dni w szkole i uciekł z lekcji, a ja akurat poszłam tego dnia do szkoły. Zadzwoniłam po niego aby sie wrócił. Wrócił ale tylko po to aby mi powiedzieć, że ucieka bo nikt go nie rozumie. Gnałam za nim pół miasta, ledwo żywa ale sie opłacało bo wróciliśmy razem do domu. Przeprowadziliśmy poważną rozmowę. Teraz jest ok. Ale wierzcie mi jestem rozklekotana, boję się co jeszcze może wymyśleć i czy sprostam następnej próbie. Pani psycholog powiedziała że on nas wypróbowuje czy my go kochamy. Adaśko jest strasznie przeczulony, przewrażliwiony na swoim punkcie. Nie mam 40 a jestem już siwa. Zaczyna mi brakować siły, nie mogę spać w nocy. Oj chyba mam doła. POZDRAWIAM SERDECZNIE :wink:
gosia mama Adama

gonia3miasto

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 33


Rejestracja:
07-01-2006 19:40

Lokalizacja: Rumia

Post 04-03-2006 17:14

Jeny!!! Zaczynam się obawiać, że nie daje sobie rady. Pomysły Adamka na wypróbowanie moich nerwów są fenomenalne. Padam ze zmęczenia psychicznego i jeszcze do tego jestem przeziębiona. :cry:
gosia mama Adama

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 04-03-2006 19:17

Pisz Gosiu o pomysłach Adamka, może wspólnie coś wymyślimy, jak masz sobie z nimi radzić.

gonia3miasto

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 33


Rejestracja:
07-01-2006 19:40

Lokalizacja: Rumia

Post 05-03-2006 17:55

Proszę przykłady:
-w sobote wizyta u logopedy na którą czekamy juz pół roku. Adaśko rano wstał i oświadczył że nie idzie bo:" za wcześnie go obudziliśmy, bo jak logopeda chce to moze pójść ale od poniedziałku do piątku, bo mu bedą mówić to co zawsze a on ma dość słuchania, nie bo nie itd" aaaaaaa i jeszcze gdy widzial ze ja dostaje "piany" oświadczył ze on nie podnosi głosu i zebym czasem wieczorem nie odjęła mu punktów. Pomimo moich próśb, błagań, zakazów, (nawet nim potrząsnęłam) on nic to ja się poryczałam. Zamknęłam się w pokoju i ryczałam. Adam podsunął mi kartkę ze mozemy isc. Spóźniliśmy się pół godziny i pani logopeda mogła nam poświęcić tylko 20 min. Dalszy dzień był jak aniołek.
- na lekcję historii spóźnił się bo grał w pokemony, pani napisała mu uwagęi zaznaczyła spóżnienie to ten odwrócił sie na pięcie i wyszedł z lekcji mówiąc że pani nie miała go prawa ukarać tyle razy ( bo podobno pani mu rzekomo miała wpisać uwagę w 2 miejsca czyli 2 uwagi)

Ja mam wrażenie, że Adam coraz częściej słyszy a raczej odbiera to co się do niego mówi nie tak jak to jest naprawde. Z góry zakłada, że coś bedzie nie tak i trudno jest go przekonać, iż nie ma racji.
gosia mama Adama

gonia3miasto

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 33


Rejestracja:
07-01-2006 19:40

Lokalizacja: Rumia

Post 05-03-2006 19:29

ciąg dalszy
-Moja córka po raz pierwszy w tym roku szkolnym poprosiła nas o pomoc w przygotowaniu plakatu do szkoły. Adam gdy zobaczył, że mąż pomaga córce wpadł w furie. Jakby wogóle nie dochodziły do niego argumenty ze cały czas pracujemy z nim, że sie poświęca mu cały wolny czas.
- wczoraj podarł kartkę z zasadami i konsekwencjami, powiedział że juz planu dnia nie bedzie układał( czy mam go sama ułożyć?) Do tej pory układaliśmy ten plan razem i to był moj atut, sam ułożył wiec musi przestrzegać. A teraz co?
gosia mama Adama

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 06-03-2006 18:53

myslę ,że dołącze sie na fali pomysłów.Janek dziś zamazał czarnym markerem wiekszość ściany w pokoju- wytapetowana i pokój wspólny z siostrą wiec nie mogę zignorować.Pieniędzy nie ma żeby kupić nową bo wydał swoje oszczędności.pewnie czeka mnie wspólne tapetowanie ,a że on lubi takie prace,wiec obawiam się ,że żadnej nauki z tego nie wyciągnie/Pewnie jest jakiś sposób żeby go konsekwentnie dotknąć ,ale mi nic do głowy nie przychodzi.Chyba znów mam kryzys umysłowy.A .. kiedy zapytałam dlaczego - odparł ,że trochę się nudził.Żałuję ,że nie ma wpoblizu kamieniołomu!!!!!!!!
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 07-03-2006 00:57

Anka pisze:myslę ,że dołącze sie na fali pomysłów.Janek dziś zamazał czarnym markerem wiekszość ściany w pokoju- wytapetowana i pokój wspólny z siostrą wiec nie mogę zignorować

A czego nie lubi? Może to robić za Ciebie, podczas gdy Ty będziesz "zarabiać pieniążki na nową tapetę" (oczywiście to oficjalna wersja, w rzeczywistości możesz grać sobie w pasjansa). Oczywiście "za Ciebie" może oznaczać równie dobrze za Tatę, jeśli takowy jest na stanie (przepraszam, nie chce mi się czytać starych postów aby poznać Waszą sytuację rodzinną).
Anka pisze:Żałuję ,że nie ma wpoblizu kamieniołomu!!!!!!!!

O tak, ja też ostatnio szukam co by moje rozpuszczone maleństwo mogło robić ciężkiego, trudnego i odpowiedzialnego. Znalazłam tę opowieść chyba w książce "do zobaczenia na szczycie", poprawcie mnie jeśli gdzie indziej. Otóż - pewnemu rolnikowi znajomi i sąsiedzi zwracali uwagę, że jego czterej synowie pracują na polu zbyt ciężko, jak na potrzeby rosnącej tam pszenicy. Rolnik na to: nie hoduję pszenicy, hoduję moich chłopców!
Olka 31 lat, ADD?
córka - Adrianna 11 lat ADHD + zaburzenia zachowania i nie wiem czy z nich wyrasta

Ilona Lelito

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 561


Rejestracja:
01-04-2005 14:49

Lokalizacja: Kraków

Post 07-03-2006 10:33

gonia3miasto pisze:Ja mam wrażenie, że Adam coraz częściej słyszy a raczej odbiera to co się do niego mówi nie tak jak to jest naprawde. Z góry zakłada, że coś bedzie nie tak i trudno jest go przekonać, iż nie ma racji.

Z nimi często tak jest (zresztą z dorosłymi to samo), że jak coś im się wydaje, że ktoś np. powie, to cokolwiek by ta osoba nie powiedziala, oni i tak uslyszą to, czego się spodziewają. Wydaje mi się, że to kwestia koncentracji - czyli zgodnie z definicją: z jednej strony przesadnie się kocentrują na jednym, a z drugiej za malo na drugim. W tym przypadku - za mocno na własnym przeświadczeniu, z drugiej za malo na tym co się dzieje faktycznie.

Co z tym zrobić - nie wiem. Może zdobyć kontakt wzrokowy i spróbować pokazać fakty, a jak nie zadziała, to nie wiem.
Pozdrawiam gorąco !
Ilona Lelito - Polskie Towarzystwo ADHD
www.ptadhd.pl, e-mail. ilelito@tlen.pl, tel. 0 693 357 434
Kampania Społeczna ADHD - ŚWIAT TO ZA MAŁO!

gonia3miasto

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 33


Rejestracja:
07-01-2006 19:40

Lokalizacja: Rumia

Post 09-03-2006 20:22

wczoraj i dziś moje dziecko to anioł. I można bylo z nim pogadać, bez krzyków nakazów itp. Od czego to zależy że jednego dnia nie można wytrzymać a drugiego dnia "do rany przyłóż" Myśle że na to ma też wpływ szkoła. Po moich rozmowach z nauczycielami Adaśko jest bardziej angażowany w "życie" szkoły. Oceny też ma lepsze i więcej pochwał. Widać po nim od razu że czuje sie doceniany.
gosia mama Adama
PoprzedniaNastępna

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.