Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

BRAK MI CIERPLIWOŚCI, MAM JUŻ DOŚĆ!!!

Moderator: Moderatorzy

tama

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
19-01-2008 18:23

Lokalizacja: Kraków

Post 04-04-2011 20:43

donka2009 pisze:Wspomniałam o tych zasadach które są napisane na opinii ale jak widać bez rezultatu :(

Musisz sama osadzić czy warto o te zasady walczyć. A raczej o które walczyć.
Weż cos na uspokojenie, spróbuj wprawić sie w dobry humor i idź pogadać z nauczycielami. Na zasadzie co pani jako mądry pedagog zaproponuje w tej sytuacji, bo poradnia zaleca... ,ale rozumiem,ze tego w praktyce nie da sie wprowadzić.
Własnie dzisiaj uzyskałam od Pani od plastyki możliwość poprawienia ocen. Oczywiście na zaleceniach z poradni jest wydłużrenie czasu pracy, i miedzy wierszami, żeby traktowąć łagodniej(podwyższć oceny)
Ale... pracę robi sie tylko na lekcji i trudno ją przedłuzyć i NIE zabiera do domu. Reakcja innych uczniów na to, że za taka samą prace dostaje wyższą ocenę, jest do przewidzenia-więc nie dziwie się że nauczycielka sie nie stosuje.
Po godzinnym gadaniu- wyszło że może drugą taką samą pracę zrobić w domu i bedzie to jak poprawianie oceny.
Oczywiście najprosciej było by zabrać do domu pracę szkolną, i tam ja skończyć, ale... cos się udało wynegocjować.
Jedyne co udało mi się w życiu szkolnym syna otrzymac w związku z róznymi dys, to pisanie egzaminu gimnazjalnego na komputerze. I to jest konkretna, ważna pomoc na plus.
syn już studiuje rocznik 95; dysgrafia, dyslekcja stwierdzone, ADHD niestwierdzono, ale ma wszelkie objawy

Asia_mama_Patrysia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 91


Rejestracja:
16-05-2011 18:48

Dzieci: Pati, 7,5 lat ADHD

Post 08-06-2011 17:38

Kolejny nerwowy dzień

Wróciliśmy z festynu w przedszkolu i ciągle coś nie tak...jestem już zmęczona wszystkim, brak mi cierpliwości, krzyczalam na wszystkich, wszyscy kierowcy na drodze mnie denerwowali...chyba sama mam problem z okazywaniem zlości, nie zawsze, ale mam takie dni kiedy wybucham i krzycze na wszystkich! Niewiele brakowalo a przylalabym jednemu i drugiemu.
- Patryk ciągle chodzi, marudzi, wiecznie coś mu nie pasuje; zucil kamieniem w okno, ciągnąl kota za ogon; i przypomnialo mu się, że nie chcial tego co dostal na Dzień Dziecka;
- Damian natomiast piszczy, marudzi, wymusza, po raz kolejny nie zdążyl do toalety i nie chce prać majtek.
Mam ochotę uciec, albo wyjechać gdzieś, odpocząć, w spokoju, w ciszy, zrelaksować się.
Ale nie mam takiej możliwości.

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 08-06-2011 18:19

Asiu weź głęboki oddech i wyluzuj.
Priorytet pomyśl o sobie, rozejrzyj się za trapią dla siebie, warsztatami dla rodziców. Wyjdź chociaż na kawę z koleżanką, poprostu postaraj złapać oddech.

smoczydlo

Awatar użytkownika

Forumoholik

Posty: 2637


Rejestracja:
14-02-2007 18:02

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 09-06-2011 06:55

Asiu nerwowa mama nie pomoże wyciszyć się dziecku.

Musisz koniecznie zadbać o to, abyś Ty sama stała się spokojniejsza, mniej nerwowa, a przede wszystkim, krzykiem to Ty nic kobieto nie zyskasz w pracy z dzieckiem.
Człowiek jest wielki,
nie przez to, co ma, lecz przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

Asia_mama_Patrysia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 91


Rejestracja:
16-05-2011 18:48

Dzieci: Pati, 7,5 lat ADHD

Post 09-06-2011 08:20

Psychika ludzka wytrzyma wiele, z tym że to wiele u mnie osiągnęło granicę. Nie potrafię cieszyć się tym co jest. Obaj moi chłopcy nie potrafią funkcjonować w społeczeństwie jak inne dzieci. Chodzimy na zajęcia, a tu zamiast lepiej jest coraz gorzej. Obawiam się że tego już nie udźwignę... To zbyt wiele dla jednej osoby, która ma problemy sama ze sobą

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 09-06-2011 08:31

Asiu udźwigniesz, tylko zaakceptuj ich i siebie.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 09-06-2011 08:35

Asia_mama_Patrysia pisze:Psychika ludzka wytrzyma wiele, z tym że to wiele u mnie osiągnęło granicę. Nie potrafię cieszyć się tym co jest. Obaj moi chłopcy nie potrafią funkcjonować w społeczeństwie jak inne dzieci. Chodzimy na zajęcia, a tu zamiast lepiej jest coraz gorzej. Obawiam się że tego już nie udźwignę... To zbyt wiele dla jednej osoby, która ma problemy sama ze sobą

Asiu, nie Ty jedna. KAŻDY rodzic, a już szczególnie rodzic z tego forum) zmaga się z licznymi problemami. Nasze dzieciaki mają specyficzne problemy, także społeczne (A nawet powiedziałabym - GŁÓWNIE).

Każdy z nas walił główą w mur i pytał "dlaczego...?". Borykamy się z niezrozumieniem dzieci przez otoczenie, z nierozumieniem dzieci włąsnych i problemów, i z własnymi lękami i niemożnościami.

Powtarzam jeszcze raz i będę powtarzać do skutku:
1) WARSZTATY DLA RODZICÓW - obowiązkowo!
2) GRUPA WSPARCIA (adres warszawskiej grupy masz tu podany)
3) PRACA NAD WŁASNYMI PROBLEMAMI
4) POZYTYWNE NASTAWIENIE DO DZIECI
5) OKULARY NA DYSFUNKCJE

Nasze dzieciaki potrzebują naszego wsparcia bardziej niż w innych rodzinach. Odbierają nasze emocje, a że mają zaniżoną samoocenę, dodatkowo dołują się, gdy widzą, że mamę złości każde ich zachowanie.

Trzeba najpierw u dorosłego zmienić sposób patrzenia, sposób reagowania, sposób wydawania poleceń, sposób egzekwowania konsekwencji (TAKŻE POZYTYWNYCH!). Dopiero po pewnym czasie (czasami nawet kilku lat pracy potrzeba) zauważymy zmiany w zachowaniu i postrzeganiu siebie przez dzieciaki.

Zastanów się jaki cel chcesz uzyskać i wszelkie metody (ale odpowiednio dobrane) dostosuj do tego.
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Asia_mama_Patrysia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 91


Rejestracja:
16-05-2011 18:48

Dzieci: Pati, 7,5 lat ADHD

Post 09-06-2011 08:51

Ja sama muszę mieć wszystko poukładane w jakiś schemat, nie potrafię funkcjonować na ciągłych porażkach. Na warsztaty dla rodziców chętnie, ale mnie poprostu nie stać. Grupa wsparcia - nie mam z kim chłopców zostawić. Każde odebranie chłopów przez moich rodziców z przedszkola jest wielkim wyczynem - oni przecież mieli idealne dzieci...Koleżanek nie mam.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 09-06-2011 09:06

Nie wszystkie warsztaty dla rodziców są płatne. Popytaj w PPP, może TOP na Raszyńskiej.
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Asia_mama_Patrysia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 91


Rejestracja:
16-05-2011 18:48

Dzieci: Pati, 7,5 lat ADHD

Post 09-06-2011 09:10

Ale z drugiej strony obaj są bardzo inteligentni, bystrzy i ambitni. I tym przewyższają inne przeciętne dzieci, które nie sprawiają problemów i u których nie występują cechy żadnych dysfunkcji. Będę walczyć, bo mam dla kogo. Tylko strasznie mi ciężko że los tak nierówno rozdał, ja jedna mam walczyć o szczęście ich dwóch...

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 09-06-2011 09:16

hmmm

Zostaw los w spokoju.

I zastanów się, czy lepiej walczyć czy współpracować. Bo chyba niepotrzebnie chcesz wytaczać działa nawet tam, gdzie można "siłą spokoju" coś załatwić.
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 09-06-2011 09:45

Asiu masz tu z tuzin potencjalnych koleżanek ;) Nie mów "nie mogę", powiedz "dam radę" ;) Umów się na kolejne warszawskie spotkanie i przyjdź (i znajdź) :D Małymi kroczkami, byle do przodu.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Asia_mama_Patrysia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 91


Rejestracja:
16-05-2011 18:48

Dzieci: Pati, 7,5 lat ADHD

Post 09-06-2011 12:18

matken pisze:Asiu masz tu z tuzin potencjalnych koleżanek ;) Nie mów "nie mogę", powiedz "dam radę" ;) Umów się na kolejne warszawskie spotkanie i przyjdź (i znajdź) :D Małymi kroczkami, byle do przodu.


Następnym razem postaram się o nr telefonu i na pewno będę.
Aktualnie jestem bezradna w temacie przedszkola chłopców. Takie błędne koło...ja się staram a tu ciągle skargi. Z Patrykiem - gorzej. Nie wiem czy to może być dlatego, że jedna z pań nie chce wspólpracować. Wszystko bylo na lepszej drodze jak jej nie bylo. A jak wrócila to i ta druga pani sobie z małym nie radzi...
Odnośnie Damianka jeszcze dziś będę rozmawiać...w lipcu jesteśmy zapisani na Raszyńską i mam ogromną nadzieję że Integracje Sensoryczną uda się tam załatwić. Trzymajcie kciuki, żeby nam się udało!

Babcia Ola

Awatar użytkownika

certyfikowany killer

Posty: 4138


Rejestracja:
21-08-2006 20:40

Lokalizacja: GLIWICE

Dzieci: Konrad 19 lat - ZA z cechami ADHD

Ja: Babcia - ADHD z cechami ZA

Post 09-06-2011 17:40

Mówisz - masz :powodzenia: :powodzenia:

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 09-06-2011 18:04

Trzymamy :OK:
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 09-06-2011 19:21

No to i ja poproszę o kciuki.
Naderwane ścięgno prawdopodobnie trzeba operować, jutro mam załatwioną konsultacje z chirurgiem ręki.
Palec wygląda jak półtora nieszczęścia, powyginany dokładnie w odwrotne strony niż powinien. Czyli do tyłu i w bok wygląda jak haczyk na ryby, dodatkowo boli jak jasna ch.........Nie mogę go zgiąć do przodu. Także zrobił się bajzel jak nie wiem.
Teraz fajnie to wygląda, bo to palec serdeczny i jest usztywniony na razie szyną.

Babcia Ola

Awatar użytkownika

certyfikowany killer

Posty: 4138


Rejestracja:
21-08-2006 20:40

Lokalizacja: GLIWICE

Dzieci: Konrad 19 lat - ZA z cechami ADHD

Ja: Babcia - ADHD z cechami ZA

Post 09-06-2011 19:23

Irenko wspólczuję i mocno trzymam kciuki! :OK: :OK:

Asia_mama_Patrysia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 91


Rejestracja:
16-05-2011 18:48

Dzieci: Pati, 7,5 lat ADHD

Post 09-06-2011 19:52

Irenko, trzymam kciuki i życze zdrówka! Z integracja nie wyjdzie nic, dopiero we wrzesniu zapisy, wiec do tego czasu jesteśmy skazani na koszt 400 zl mies, póki co nie przynosi efektow...Pati byl u pani dyrektor, zagrozila ze wyrzuci go z przedszkola, bo rzucil w jakiegos chlopca kamieniem!gówniarz jeden!

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 09-06-2011 19:58

Asia_mama_Patrysia pisze:gówniarz jeden!

:opada: Czy to Twój codzienny styl mówienia o TWOIM dziecku?? (że tak powiem: NIE WOLNO tak mówić o ŻADNYM dziecku!!)

Oj kobieto... długa nauka przed Tobą.
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Babcia Ola

Awatar użytkownika

certyfikowany killer

Posty: 4138


Rejestracja:
21-08-2006 20:40

Lokalizacja: GLIWICE

Dzieci: Konrad 19 lat - ZA z cechami ADHD

Ja: Babcia - ADHD z cechami ZA

Post 09-06-2011 20:01

Zapamiętaj Asiu do końca życia - twoje dziecko to nie "gówniarz" to najwspanialszy dzieciak pod słońcem!!!

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 09-06-2011 20:05

Skoro integracja nie przynosi efektów, to proponuję przeznaczyć te pieniądze na warsztaty dla Ciebie. Są Ci NIEZBĘDNE.
Bez tego nie ruszysz do przodu nawet o krok.

Musisz zmienić sposób myślenia o dzieciach.
Musisz nauczyć się rozwiązywać problemy.
Musisz nauczyć się opanowywać swoje emocje.

Dzieci przejmują bardzo dużo zachowań od rodziców. Sposób postrzegania świata również.

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 09-06-2011 20:19

Dziewczyny mają rację.
Jakie by nie było to twoje dziecko, przecież nie pójdziesz do sklepu i nie za reklamujesz. Zmień sposób myślenia i koniecznie niezbędne dla Ciebie warsztaty dla rodziców.

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 09-06-2011 20:23

A naszą rolą jest walka o dziecko, a nie z dzieckiem.
Warsztaty kochana są Ci niezbędne. :)
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

Asia_mama_Patrysia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 91


Rejestracja:
16-05-2011 18:48

Dzieci: Pati, 7,5 lat ADHD

Post 09-06-2011 21:59

Plus z tego wszystkiego jest taki ze powiedzial mi sam o rozmowie z pania dyrektor i o tym że inny chłopiec popchnął go na ściane i uderzył głową. Więc go pochwalilam ze mi o tym powiedział! Okazałam mu tylko dezaprobatę po informacji z wychowawczynią i zapowiedziałam co będzie jeśli to się powtórzy, czyli jaka konsekwencja za uderzenie.

Asia_mama_Patrysia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 91


Rejestracja:
16-05-2011 18:48

Dzieci: Pati, 7,5 lat ADHD

Post 09-06-2011 22:05

anka-niko pisze:
Asia_mama_Patrysia pisze:gówniarz jeden!

:opada: Czy to Twój codzienny styl mówienia o TWOIM dziecku?? (że tak powiem: NIE WOLNO tak mówić o ŻADNYM dziecku!!)

Oj kobieto... długa nauka przed Tobą.

Na pewno tak nie mówię w jego obecności. Ja wiem że Pati jest wspaniałym chłopcem. Problem w tym że ciągle ściąga na siebie tarapaty. A ja już nie wiem jak mu pomóc żeby chociaż dostosowywał się do kodeksu złości w przedszkolu - tak jak to robi w domu (od 3 dni nie uderzył brata)

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 09-06-2011 22:25

Czy ja dobrze pamiętam, że on w tym przedszkolu musi tylko "aby do wakacji"?

Asia_mama_Patrysia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 91


Rejestracja:
16-05-2011 18:48

Dzieci: Pati, 7,5 lat ADHD

Post 09-06-2011 22:38

Żona Dreptaka pisze:Czy ja dobrze pamiętam, że on w tym przedszkolu musi tylko "aby do wakacji"?
Tak, do wakacji. Mam teraz wyrzuty sumienia że tak o nim napisałam. Wcale tak nie myślę. Bardzo go kocham i chcę dla niego dobra. A on się stara w domu bardzo, w przedszkolu - wcale!

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 10-06-2011 08:22

Asia_mama_Patrysia pisze:Na pewno tak nie mówię w jego obecności. Ja wiem że Pati jest wspaniałym chłopcem. Problem w tym że ciągle ściąga na siebie tarapaty. A ja już nie wiem jak mu pomóc żeby chociaż dostosowywał się do kodeksu złości w przedszkolu - tak jak to robi w domu (od 3 dni nie uderzył brata)

Radzę Ci nawet zmienić myślenie. To jest kochane dziecko, tyle że z dysunkcjami. I nad dysfunkcjami trzeba mu pomóc pracować. Poza tym jest w wieku, kiedy wielu rzeczy czy zachowań po prostu się nie umie. I tu Twoja i wychowawców rola, aby go dobrze nauczyć.

Podstawa:
Ty pracujesz nad zachowaniem w domu.
Wychowawca pracuje nad zachowaniem w przedszkolu.

Dobrze, gdy te systemy są spójne. Możesz zapytać wychowawcę jakimi metodami pracuje nad zmianami zachowania syna, bo chciałabyś, żeby domowe sposoby były takie same (dziecko ma wtedy jasny sygnał np.: "bicie zabronione jest wszędzie" ). Możesz powiedzeić co działa w domu. Mądry wychowawca zechce współpracować i wykorzystać sprawdzone sposoby.

A do "ładowania się tarapaty" radzę się przyzwyczaić - to jakby "pakiet podstawowy" naszych pociech. Kwestia tylko wypracowania metod opanowania impulsywności, "myślenia przed", minimalizowania strat...pracy, pracy, pracy, cierpliwości, cierpliwości, cierpliwości, konsekwencji, konsekwencji, konsekwencji i bez względu na wszystko - MĄDREGO KOCHANIA.
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13293


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 10-06-2011 10:02

Asiu, koniecznie wpadnij na grupę wsparcia, nawet z dziećmi - jak uprzedzisz damy radę się nimi zająć.
Przypominam - poniedziałek, godzina 18.

Asia_mama_Patrysia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 91


Rejestracja:
16-05-2011 18:48

Dzieci: Pati, 7,5 lat ADHD

Post 10-06-2011 19:29

Dziękuję deptaku za zaproszenie, ale spotkanie w poniedzialek dla mnie jest fizycznie niemożliwe. Kończę pracę o 17, zanim przebilabym się do Warszawy i to jeszcze z chlopakami...Ale obiecuję, że jeżeli zostanie zorganizowane spotkanie w któryś weekend to napewno się zjawimy.

Patryk stracil rolę w przedstawieniu na koniec roku, bo na próbie biegal i bawil się z chlopcem.
Mam dość już wszystkiego

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 10-06-2011 20:08

tak się zastanawiam.. :hmmm:
Czy Ty chcesz pomocy, czy chcesz sobie pobiadolić?
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Asia_mama_Patrysia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 91


Rejestracja:
16-05-2011 18:48

Dzieci: Pati, 7,5 lat ADHD

Post 10-06-2011 21:23

I pomocy i pobiadolenia, bo wiem, że chociaż Wy wiecie, co My przeżywamy. Staram się myśleć pozytywnie, a każda wiadomość o zachowaniu w przedszkolu moich chłopców działa na mnie jak kubeł zimnej wody. Ale ja się uodpornię. Z tym, że bez pomocy specjalisty się nie da, ja jestem bardzo słaba psychicznie, bardzo. Z warsztatów obiecuję skorzystam, ale z tych organizowanych przez biuro edukacji, dodatkowo czytałam i nadal czytam wiele publikacji na temat wychowywania dzieci, teraz Pana Artura Kołakowskiego, gdzie spisane są przejrzyście zasady techniki behawioralnej.

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 10-06-2011 22:54

Asia_mama_Patrysia pisze:Staram się myśleć pozytywnie, a każda wiadomość o zachowaniu w przedszkolu moich chłopców działa na mnie jak kubeł zimnej wody.
Czy mogłabyś nieco przybliżyć ten kubeł zimnej wody?
Co to takiego i jak na Ciebie działa?

Asia_mama_Patrysia pisze:Ale ja się uodpornię.
Znaczy ... co chciałabyś osiągnąć?
Kiedy będziesz mogła powiedzieć "jestem uodporniona"?

Asia_mama_Patrysia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 91


Rejestracja:
16-05-2011 18:48

Dzieci: Pati, 7,5 lat ADHD

Post 11-06-2011 06:30

Zbyt emocjonalnie podchodzę do skarg na chłopców, przejmuję się bardzo, dochodzę do siebie po jednym dniu, czasem dłużej, często płaczę. Z tym że nie przekłada się to na relacje z nimi. Chciałabym zrozumieć i zaakceptować, umieć odpychać zarzuty pod adresem mojego dziecka. Póki co wszystko kumuluje się we mnie.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 11-06-2011 08:26

Asia_mama_Patrysia pisze:Zbyt emocjonalnie podchodzę do skarg na chłopców, przejmuję się bardzo, dochodzę do siebie po jednym dniu, czasem dłużej, często płaczę.

Pamiętaj, że część skarg jest zwykle mocno przesadzona. Wynika z nieznajomości/niezrozumienia dysfunkcji, a często z wygodnictwa skarżących.

I pamiętaj, że dzieciaki jak radary odczuwają nasze emocje. Jeśli Ty jesteś poddenerwowana, to one też.

Asia_mama_Patrysia pisze:Z tym że nie przekłada się to na relacje z nimi.

Przekłada się. Nie ma takiej siły. NIe jesteś cyborgiem. Starasz się i w to uwierzę. Spróbuj kiedyś nagrać - zobaczysz sama.

Asia_mama_Patrysia pisze:Chciałabym zrozumieć i zaakceptować, umieć odpychać zarzuty pod adresem mojego dziecka. Póki co wszystko kumuluje się we mnie.

To kumulowanie jest bardzo niebezpieczne. Musisz nauczyć się rozdzielać zarzuty realne (to, na co mamy wpływ, to nad czym trzeba pracować) od zarzutów nierealnych ("widzimisię" skarżącego, usiłowanie wsadzenia dziecka w wymyślne ramki...).

Żeby zrozumieć - MUSISZ pójść na dobre warsztaty dla rodziców, słuchać i pytać specjalistów.

Akceptacja - to już praca da Ciebie.

Odpychać zarzuty.. hmmm Raczej słuchać, ale nie brać wszystkiego jako problemów dzieci. Część zarzutów, to problemy zarzucającego (normalnie sobie nie radzi, więc to on powinien się doszkolić, może zmienić swoje zachowanie).
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Asia_mama_Patrysia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 91


Rejestracja:
16-05-2011 18:48

Dzieci: Pati, 7,5 lat ADHD

Post 11-06-2011 09:39

Na warsztaty na pewno pójdę, ale takowe są organizowane dopiero po wakacjach. Patryk dostał karę za rozpraszanie grupy na próbie do przedstawienia (biegał - bawił się z chłopcem, który wg pań sprawia kłopoty wychowawcze) i za karę stracił rolę w przedstawieniu...chłopiec nie miał kary, bo nie miał roli. Tak naprawdę wściekła jestem na panie!

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 11-06-2011 13:34

Ja bym zapytała panie, co zrobiły, żeby zmienić zachowanie Patryka podczas próby.
A poza tym: odebranie roli, nie jest chyba jedyną karą stosowaną w tym przedszkolu - dlaczego drugi chłopiec nie poniósł konsekwencji?

Według mnie panie nie potrafiły zapanować nad grupą przedszkolną i efekty swojej nieudolności wyładowały na Patryku.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

Asia_mama_Patrysia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 91


Rejestracja:
16-05-2011 18:48

Dzieci: Pati, 7,5 lat ADHD

Post 11-06-2011 16:13

Też mi się tak wydaje. One sobie wogóle nie radzą (jedną rozumniem 6 mies. pracuje z dziećmi i niestety zaczęla byc pod wplywem tej drugiej) i to nie tylko z Patrykiem a winą obarczają rodziców. Ale na ojców nie mogą tak najechać (boją się???)jak na samotną matkę. Postanowilam wogole nie zaprowadzać Patryka na uroczystość zakończenia roku i unikać rozmów z nimi. Odliczam dni do końca wspólpracy (jeszcze 11)...

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 11-06-2011 16:46

Asia_mama_Patrysia pisze:Postanowilam wogole nie zaprowadzać Patryka na uroczystość zakończenia roku i unikać rozmów z nimi. Odliczam dni do końca wspólpracy (jeszcze 11)...

I co tym zyskasz? Bo dla mnie, to jest ucieczka przed problemem. I tego nauczy się z tej sytuacji Twoje dziecko. A poza tym... Czy on nie ma prawa pożegnać się z kolegami? Pożegnać osoby, które lubił w przedszkolu (panie kucharki, pani z szatni, pani dyrektor...)? Kończy się etap jego edukacji.Zakończenie roku jest uroczystością ważną. To podsumowanie, czasami zaprezentowanie zdobytych umiejętności (a czasami i prezenty dla dzieci kończące przedszkole) i.. nauka, że odchodząc z danego miejsca należy się pożegnać.

Możesz nie rozmawiać z paniami, ale odejście bez pożegnania to - no nie wiem, może tylko moim zdaniem - brak kultury, żenada, ucieczka...
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 11-06-2011 17:50

Zgadzam się z Anią. Zakończenie roku jest bardzo ważnym momentem w życiu Twojego dziecka.
Zamyka mu pewien etap, by rozpocząć kolejny. Nie powinien tego robić w atmosferze niezrozumienia i niepokoju.

Chociażbyś jak najbardziej starała się nie przenosić swoich emocji na dzieci, one to przejmą, podświadomie.
Co powiesz synowi? Nie chcą Ciebie tam? Nie zasługują na pożegnanie? Nie chcę ich więcej widzieć?
Cokolwiek nie powiesz, to będzie miało jakieś skutki. Zastanów się, jakie.

Być może nie potrafili, nie sprawdzili się. A czy Ty jesteś pewna, że swoim zachowaniem niczego nie zaniechałaś?
Niejednokrotnie przekonałam się, że aby autentycznie pomóc dziecku, należy schować dumę do kieszeni i wysłuchać. Potem przychodzi czas na wnioski. Następnie na działanie.

Tutaj nie ma wygranych i przegranych. To nie jest bitwa. Jest dziecko i jego potrzeby.
To ono poniesie konsekwencje niekompetencji dorosłych.
Spraw, aby wokół Twojego dziecka pojawili się kompetentni ludzie.
Zacznij od siebie. :)

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 11-06-2011 18:16

Nie Ty i Twoje pretensje są teraz najważniejsze.
Ważny jest Patryk a On na pewno chce iść na zakończenie roku, po to, żeby pożegnać się chociażby z jednym kolegą.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

Asia_mama_Patrysia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 91


Rejestracja:
16-05-2011 18:48

Dzieci: Pati, 7,5 lat ADHD

Post 11-06-2011 19:50

Oficjalne zakończenie przedszkola będzie 21 czerwca - koniec przedszkola 30.06, więc z kolegami będzie się widzieć. Jeden kolega dobry i jedna koleżanka też lubiana przez Niego idą z nim do zerówki. Patryka przyjaciółka idzie do innej szkoły...ale z drugiej strony pewnie na dyżur w sierpniu będą razem chodzić. Pati woli mimo wszystko nie chodzić do przedszkola, ale jak będzie zobaczymy dalej.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 11-06-2011 19:57

Asiu, czy uważnie przeczytałaś nasze posty? Bo mam wrażenie, że Twoja odpowiedź jest na kompletnie inny temat :opada:
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 12-06-2011 10:20

A może chodzi o to, żeby Patrykowi nie było przykro, gdy będzie musiał oglądać przedstawienie, w którym miał wystąpić, a z którego został odsunięty?

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 12-06-2011 11:23

To przecież jest konsekwencja jego zachowania.
Nie raz nam było przykro ( dziecku też ), gdy w ramach konsekwencji zostało czegoś pozbawiane.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 12-06-2011 11:53

Maja, brałam taki wariat po uwagę, ale mam wrażenie, że panie dały zbyt dużą KARĘ. Zadziały emocjonalnie. A teraz Asia działa emocjonalnie, "obraża się" na przedszkole.

Może trzeba iść pogadać? Może wystarczy, że dziecko przeprosi i będzie się starało sprostać wymaganiom? A panie dadzą mu dodatkowe zajęcie, bo on się normalnie nudzi! To samo było z Nikiem. Ale panie w przedszkolu były rewelacyjne i potrafiły go zająć. Na przykład - na jednej z prób był suflerem :) (bo znał wszystkie role na pamięć)

Ale pójść trzeba na spokojnie, a nie z emocjami "bo mojemu dziecku stała się krzywda". Raczej "fakt, przekroczył zasady, ale może warto dać mu drugą szansę". Ja bym tak zrobiła.
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Tomaszek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 4125


Rejestracja:
02-10-2007 20:57

Post 12-06-2011 13:24

Słusznie Ania podkreśla, że jest to kara. Nie została ustalona wcześniej tylko ustalona na szybko. Efekt takiej kary jest taki, że dziecko nie potrzebuje teraz się starać. No bo niby w jakim celu, przecież w ramach kary wszystko mu zabrano.

Jak rozumiem sytuacja teraz jest taka, że wszystkie strony się wkurzyły i okopały na swoich pozycjach. Na raz to może i da się przeżyć ale niedługo szkoła i takich sytuacji będzie milion. Każde zajęcia dodatkowe to będzie walka o utrzymanie na nich dziecka. W taki sposób się tego zrobić nie da, to pewne. I za każdym razem dzieciak zaliczy porażkę.

Dobrze Ania pisze, trza iść i ćwiczyć negocjacje. Ta umiejętność się jeszcze wiele razy przyda.

befadka

Wsparcie

Posty: 556


Rejestracja:
28-11-2008 17:02

Post 12-06-2011 16:29

Tomaszek pisze:Dobrze Ania pisze, trza iść i ćwiczyć negocjacje. Ta umiejętność się jeszcze wiele razy przyda.


Mnie też się to wydaje najlepszym rozwiązaniem
Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem." C.G.Jung

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 12-06-2011 17:33

A na przyszłość, już w szkole, dobrze by było już na początku starać się ustalić wspólnie z panią , obowiązujące zasady i konsekwencje. Najlepiej zrobić to na drodze pokojowej, czyli próbą nawiązania współpracy, co zawsze wiąże się a proszeniem pani o chęć do współdziałania.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

Asia_mama_Patrysia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 91


Rejestracja:
16-05-2011 18:48

Dzieci: Pati, 7,5 lat ADHD

Post 13-06-2011 08:41

Żunia pisze:A na przyszłość, już w szkole, dobrze by było już na początku starać się ustalić wspólnie z panią , obowiązujące zasady i konsekwencje. Najlepiej zrobić to na drodze pokojowej, czyli próbą nawiązania współpracy, co zawsze wiąże się a proszeniem pani o chęć do współdziałania.


Tak też zamierzam zrobić. Ustalić zasady konsekwencje i nagrody z przyszłą wychowawczynią Patryka na pierwszym zebraniu rodziców.

Jeżeli chodzi o tę karę to "kości zostały już rzucone". Patryk stracił rolę, ale będzie śpiewał na występie z innymi dziećmi. Dziś rozmawiałam z panią i szczerze mówiąc jej też jest przykro, że tak się stało, ale nie mogła się sprzeciwić "bardziej doświadczonym". A żeby Patrykowi nie było przykro w tym dniu na uroczystości będzie obecny również jego tata :) . Ochłonęłam przez weekend.
Nasza pani psycholog prześle zalecenia dla Pani Magdy postępowania z Patrykiem (to ta pani, dla której dobro dzieci jest ważniejsze niż własna wygoda, ale jej zdanie się nie liczy, bo jest "mniej doświadczona").
Podczas rozmowy okazało się, że ta pani "bardziej doświadczona" szufladkuje dzieci i jej obecność wpłynęła na pogorszenie zachowania Patryka. Jeszcze tylko 10 dni...
PoprzedniaNastępna

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.