Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

BRAK MI CIERPLIWOŚCI, MAM JUŻ DOŚĆ!!!

Moderator: Moderatorzy

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 15-05-2007 12:46

No tak, wszystko to kwestia wyczucia, a nasze dzieci, niestety, często go nie mają.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

Joasia

Posty: 7


Rejestracja:
21-02-2007 19:25

Lokalizacja: Glogow

Post 25-05-2007 18:59

Hej. Nie tak dawno pisalam jak to warto walczyc o nasze dzieci.I bylam taka szczesliwa ze moj syn robi postepy w szkole. Ale od tygodnia nie wiem co sie dzieje? Czy wasze dzieci tez tak reaguja? Minal tydzien w szkole a ja stracilam nerwow na pol roku. Codziennie uwaga w dzienniczku.A to ze popycha sie przed klasa,ze pobil sie na przerwie z kolega,ze zaczepi kolezanke,ze w czasie zajec plastycznych zniszczyl swoja prace/twierdzi ze mu sie nie podobala/.Mam wrazenie ,ze nauczyciele upolowali sobie Arka i wyladowuja swoje frustracje na nim. Nie bronie go bo wiem ze swoje tez ma za uszami ale to co wypisuja w tych uwagach zaczyna mnie wkurzac.Prosze poradzcie jak mam mu wytlumaczyc ze nie wolno bic dzieci./najgorsze jest to ze czesto dzieci same zaczepiaja Arka a ten nic nie powie pani twierdzi ze nie jest kapusiem i sam wymierza sprawiedliwosc a dzieci tylko na to czekaja i biegna do pani i uwaga gotowa. Nie wiem co sie z nim dzieje jest taki rozdrazniony ,nie slucha nas ,pyskuje ,na niczymmu nie zalezy .olewa wszystko.Siedze i rycze bo brak mi sil!Pozdrawiam. :(
Mama Arka

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 26-05-2007 15:46

Joasiu, głowa do góry, będzie dobrze :console:

Nasze dzieci już tak mają. Może być bardzo długo super, a później nagle coś zaczyna nie grać. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że wtedy kiedy nam się wydaje, że jest bardzo dobrze - w wielu sprawach odpuszczamy i spoczywamy na laurach... :oops:

Niestety, konsekwencji czy chwalenia nie da się schować do szuflady. Musimy o nich pamiętać dzień w dzień. Mnie się zdarzało "odpoczywać" i dopiero zachowanie Jakubka przypominało mi, że coś jest nie tak. :hmmm: I to nie z nim - ale ze mną.

Mimo wszystko można nauczyć się tej konsekwencji. Gorzej, gdy tej konsekwencji nie ma w szkole czy (jak w moim przypadku) w przedszkolu. Nauczyciele to ludzie jak my i też czasami zdarza im się odpuścić, bo wydaje im się, że jest już dobrze. Ja od razu widzę kiedy panie z przedszkola odpuszczają Jakubkowi. Strasznie się wtedy irytuję :twisted: Paniom natomiast spokojnie (żeby one wiedziały ile mnie to kosztuje :D ) przypominam, że zmiana zachowania Jakubka jest spowodowana brakiem konsekwencji. Na szczęście układy w przedszkolu mam dobre i po takiej rozmowie wszystko wraca do normy.

Natomiast zupełnie inną sprawą jest fakt, że dzieci mają swoje lepsze i gorsze dni. Ale dni, a nie tygodnie. Gdy wchodzą w grę tygodnie, to moim zdaniem nie jest to wina dziecka tylko nas dorosłych.

Joasia

Posty: 7


Rejestracja:
21-02-2007 19:25

Lokalizacja: Glogow

Post 26-05-2007 21:18

Czesc Justynko. Masz racje chyba wylazi brak konsekwencji. Wczoraj sobie poryczalam i dzis moje nastawienie do swiata bylo calkiem inne. Rano zanosilo sie na ,,burze,, ale jakos sie udalo i w nagrode Arek poszedl spac do babci, bo byl to fajny dzien.Wystarczylo tylko go pochwalic i zwrocic uwage w inny sposob i juz chce sie zyc.dzieki za cieple slowa. pozdrawiam.
Mama Arka

Andrzej J. Moroz

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 397


Rejestracja:
11-03-2005 08:11

Lokalizacja: Lublin

Post 03-06-2007 16:10

--------------------------------------------------------------------------------

Nie bij
Marta Radzik-Maj

Dając klapsa, wcale nie uczysz dziecka odróżniania dobra od zła. Wyładowujesz tylko swój gniew. Kara cielesna to nie instrument władzy rodzicielskiej.
Dla mnie sprawa jest jasna. Bić dzieci nie wolno. Pod żadnym pozorem i w żaden sposób. Kary cielesne są zawsze krzywdą i upokorzeniem. To po prostu przemoc silniejszego wobec słabszego. Mówili o tym wszyscy wielcy pedagodzy, m.in. Janusz Korczak. Jednak okazuje się, że wciąż nie jest to takie oczywiste.

Dziecko się nie broni

Bicie dzieci to w naszym kraju chleb powszedni. Według fundacji Dzieci Niczyje, co trzeci Polak deklaruje, że był w dzieciństwie bity, a co drugi przyznaje, że są takie sytuacje, kiedy przyłożyć dziecku trzeba. Jakże często słyszymy: "A mnie ojciec lał pasem i wyrosłem na porządnego człowieka." Dość powszechna jest też opinia, że dzieci powinny choć trochę bać się mamy i taty - wtedy w domu jest porządek i dyscyplina. Rodzice często traktują kary cielesne jako swój przywilej i choć nie zawsze zdają sobie z tego sprawę - instrument władzy. Dla wielu bicie za złe zachowanie to skuteczna, najbardziej efektywna metoda wychowawcza. Wiadomo, lanie błyskawicznie przywołuje do porządku.

Tymczasem bicie dziecka - tak jak bicie każdego innego człowieka - jest według polskiego prawa przestępstwem. Zakaz stosowania kar cielesnych widnieje w najwyższym akcie prawnym - Konstytucji RP. Polska ratyfikowała też Konwencję o Prawach Dziecka, zabraniającą używania wobec niego wszelkiej przemocy. Psycholodzy, pedagodzy, lekarze w tej kwestii są zgodni - nie powinno się stosować kar fizycznych wobec dzieci. Są one bowiem naruszeniem ich osobistej godności i przyczyną powstawania niskiego poczucia własnej wartości. Niektórzy psycholodzy twierdzą, że nawet ostrzegawczy klaps dany trzylatkowi w pupę jest aktem przemocy i trudno w nim znaleźć pedagogiczne uzasadnienie.
Dając klapsa, wcale nie uczysz dziecka odróżniania dobra od zła. Wyładowujesz tylko swój gniew. Kara cielesna to nie instrument władzy rodzicielskiej.

Przemoc uczy agresji

Częste bicie dzieci rodzi w nich poczucie krzywdy i niesprawiedliwości, nierzadko też bunt i chęć odwetu. Zaburza prawidłowy rozwój, powoduje głębokie urazy psychiczne, lęki. Dziecko bite staje się nieufne, zamyka się w sobie. Prawdopodobnie w dorosłym życiu będzie się bało kogoś pokochać, bo miłość i bliskość kojarzą mu się z krzywdą. Poza tym bicie to żadna metoda wychowawcza, raczej ślepa uliczka. Karząc dziecko w ten sposób, nie pokazuje się właściwego sposobu postępowania, nie rozwiązuje problemu. Uczy się natomiast dziecko stosowania przemocy, tego że "silniejszy ma zawsze rację".

Stosowanie siły jest wyrazem bezradności rodzica. Jeśli zdarzyło ci się uderzyć własne dziecko, to pewnie nie była to przemyślana decyzja, tylko spontaniczna reakcja pod wpływem silnej złości, frustracji, stresu. Byłaś wściekła i nie umiałaś się pohamować. Co było potem? Kac moralny, wstyd i żal, że nie udało się tego inaczej załatwić. Pomyśl o tym wszystkim, kiedy twoje dziecko znów coś przeskrobie.
Marta Radzik-Maj

Jak karać?

Przede wszystkim trzeba wyjaśnić dziecku, dlaczego zachowuje się źle. Być stanowczym, ale i życzliwym. Spokojna rozmowa, wyrozumiałość, szacunek to najlepszy sposób dotarcia do dziecka.
Warto pokazać konsekwencje jego zachowania, np. plujesz - nie jesteś lubiany, kłamiesz - nie można ci ufać.
Każ tylko w ostateczności, jeśli upomnienia nic nie dają. Nie daj się ponieść nerwom. Kara może być nieprzyjemna, ale nie bolesna. Jeśli np. przedszkolak nie chce sprzątać zabawek - schowaj tę, którą lubi najbardziej i oddaj, gdy zrobi to, o co prosiłaś. Możesz zabronić mu oglądania dobranocki, postawić do kąta, odmówić kupna słodyczy...
Nie obrażaj się i nie wypominaj wciąż dziecku jego nieposłuszeństwa. Daj mu szansę na naprawienie zła. Najważniejsze, aby zrozumiało, że postąpiło niewłaściwie.

(Źródło: Naj nr 21/2007)



Polecam pod życzliwą rozwagę.
_______________________________________________________

Klub Rodziców Aktywnych - najstarsza grupa wsparcia ADHD na wschód od Wisły! (luty/marzec 2005 r.)
tel. 781 034 854
http://www.filantropia.eu/

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 17-02-2008 22:36

Napisałam już to na innym wątku,na ten trafiłam pierwszy raz .Dzisiaj zlalam moje dziecko.

Juz trochę sie uspokoiłam i przestałam o tym myśleć,a tu przeczytałam tekst
Andrzeja.

Jestem żałosna i beznadziejna, uczę moje dziecko jak ma reagować w momencie ataku złości,żeby nie robił krzywdy innym.....a ja co mu zrobiłam.

Najgorsze jest to,ze ostatnio dostał ode mnie nie tak dawno,4stycznia.

Czy coś zaczyna sie ze mną dziać nie tak,może powinnam iść gdzieś po poradę.....zauważyłam tez,ze ostatnio często krzyczę szybko sie denerwuje.
Tylko kiedy,nie mam czasu pójść do dentysty,ledwo udaje mi sie znaleźć opiekę dla Misia jak idę raz w miesiącu na warsztaty.

Moze ruszę na jakąś grupę wsparcia....no tak a co z Michalem :(
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

kamela

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 84


Rejestracja:
03-05-2007 23:07

Lokalizacja: Mazowsze

Post 17-02-2008 23:31

Ewelino, nie jesteś wcale beznadziejna, tylko przemęczona. Kiedy wyszłaś choćby na dwie godziny do koleżanki, czy na spacer? Tak po prostu, żeby odpocząć.
Piszesz, że coraz częściej krzyczysz i złościsz się. Ja też tak mam. Jest to dla mnie znak, że muszę poświęcić trochę czasu dla siebie. Dzwonię wtedy do koleżanki i umawiamy sie na pogaduszki, albo idę na długi spacer. Ale najbardziej pomaga mi rozmowa z osobą, która mnie rozumie.
Nasza pani doktor, kiedyś powiedziała mi, co zapamiętałam do tej pory i staram się przestrzegać- jeśli czuję, że zaczynam się denerwować lub wkurzam się na synów, wychodzę do swojego pokoju. Kiedy ja sie uspokoję, dopiero wyjaśniamy sprawę. Na początku było mi trudno, ale już sie przyzwyczaiłam do tego i chłopcy wiedzą, że mama musi sie wyciszyć.
Ja- ADHD (wszystko na to wskazuje), syn 15 lat-ADHD, syn 7 lat- ADHD

AnnaEW

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 47


Rejestracja:
25-03-2008 11:43

Lokalizacja: Śląsk

Post 31-03-2008 14:28

Jest mi strasznie cięzko, siedzę teraz nad klawiaturą i po prostu ryczę....
Nie dopuszczałam ciągle do siebie myśli o rozpoznaniu mojego syna, ciągle gdzieś mi coś mówiło-pomylili się, (jak przeczytałam pierwszą informację "zaburzenia zachowania o cechach ADHD" - pomyślałam głupia baba i odłożyłam papiery na półkę) klasyczna faza zaprzeczenia, wróciłam do tego po paru miesiącach, szukałam dalej i dostałam diagnozę - pełnoobjawowe ADHD typ mieszany, a teraz weszłam jak nic w fazę obwiniania całego świata, że nikt mi nie pomógł, że o rozpoznanie musiałam walczyc sama. Kiedy po milionach powtórzeń moje dziecko nie przyswajało kolejnych informacji, po kilkudziesięciu uwagach w szkole, ciągłych skargach..... znacie to na pewno!!! zaczęłam sama szukac, że coś musi by z miom dzieckiem nie tak. I znalazłam. Ale pomocy nie dostałam znikąd żadnej!!!!!!!!!!!!!! Nawet jednego tytułu ksiązki nikt mi nie podsunął, wszystkiego szukałam sama. Sama wprowadziłam system punktowy, bo tak wyczytałam w książce. Chodził przecież do przedszkola integracyjnego jako dziecko zdrowe, nikt mi słowem nic nie zasugerował..... A ja dodatkowo zawaliłam sprawę!!!! Wiele razy łaziłam po różnych stronach nt. ADHD i tej też i wiecie, że nie weszłam na to forum, nie zaczęłam czytac???????????? Teraz jestem na siebie wściekła, bo o rozpoznaniu wiem już 2 lata i wiem, że wiele mogłam zrobic!!!!!!!!!!!!!!!
Nie umiem się z tym pogodzic, przecież każdy człowiek dostaje tylko jedno życie!!!! Dlaczego Kuba musi się zmagac z tym wszystkim?????? Dlaczego nasz dom chwilami przypomina cyrk, pole bitwy.....

AnnaEW

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 47


Rejestracja:
25-03-2008 11:43

Lokalizacja: Śląsk

Post 31-03-2008 14:31

Teraz za chwilę kończy IV klasę, a ja zmarnowałam tyle czasu!!!!!! Boję się, że niektórych rzeczy już nie da się nadrobic!!!!!!!!!!!!!!!!

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 31-03-2008 14:36

Szkoła podstawowa, to jeszcze dużo czasu, żeby wypracowac wszystko co się da, na prawdę nie martw się tylko pracuj i jemu tłumacz, że ma ADHD i dlatego, żeby opsiagnąć to co inni osiągają bez problemu musi więcej pracować.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

adaspes6

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 367


Rejestracja:
19-12-2007 20:58

Lokalizacja: Środkowa Polska

Post 31-03-2008 16:25

Aniu tak już jest raz lepiej cieszymy się i znowu powrót jesteśmy załamani , ja mam tak samo - w niedzielę siedziałam nad lekcjami - ja ryczałam , Mariusz błaznował , dzisiaj podobnie 2 zadania super , przy 3 zero myślenia .Żeby znowu nie wypowiedzieć nieprzyjemnych słów ,wysłałam wszystkich na dwór. :(

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 31-03-2008 16:37

Aniu czasu nie cofniesz,ale nasze dzieci są bardzo inteligentne i odpowiednio prowadzone szybko się uczą.

Wiadomo,że lepiej terapie zaczynać w wieku 6lat,ale lepiej późno niż wcale.

Z moim synem prawdziwą terapię zaczęliśmy na letnim obozie 2007 i efekty,
które osiągnęliśmy są wręcz niewiarygodne.

Tobie i twojemu synkowi też się uda.
Najważniejsze,że masz świadomość z czym masz do czynienia i jak temu można zaradzić.
Na forum masz wszystkie informacje jakie potrzebujesz,masz polecanych specjalistów,farmakologie i wszelakiej maści terapie i warsztaty.

POWODZENIA :D
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

AnnaEW

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 47


Rejestracja:
25-03-2008 11:43

Lokalizacja: Śląsk

Post 31-03-2008 20:34

Bardzo dziekuję, z Wami jakoś tak ... łatwiej :) wiem, że już nie jesteśmy z tym wszystkim sami! Cieszę się, że będziemy mogli pojechać na obóz w wakacje, na pewno dużo się tam nauczymy.

diablica

Waleczny rodzic

Posty: 351


Rejestracja:
19-03-2008 11:45

Post 02-04-2008 17:29

mam doła........... kupiłam dziś concerte a nie mam co do lodówki włozyć zasiłek dopiero po 25 dostane i chyba będe tynk z dziecmi zjadać ;-(((( słowa pomocy od znajomych okazały sie słowami a prace którą zaczełam (4 dzien) chyba będe musiałą przerawać bo nie mam kontaktu z synem wracam o 16-17

boże jakie to życie jest okropne ;-(((((

diablica

Waleczny rodzic

Posty: 351


Rejestracja:
19-03-2008 11:45

Post 02-04-2008 17:35

chciałabym wyc w niebogłosy rzucać wszystkim bo moje dziecko własnie męczy psa i zaraz go pogryzie ...walnąć mu czy wyjąć z domu ????? ile mozna mówić "Mikołaj zostaw pasa" :evil:
nienawidze swojego zycia..... (Miki z tłuczkiem chodzi )
wyzyłabym się na byłym mężu za nasze krzywdy jeb.... bym mu z całej siły zeby poczuł jak mi źle ;-(((((((((( dobra ide sobie popłakać do podusi ......

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 02-04-2008 18:44

nie_wiesz_kim_jestem pisze: moje dziecko własnie męczy psa i zaraz go pogryzie ... ......


Kto kogo......Mikolaj psa :?:
Ratuj go!!!!!
To tak dla rozluźnienia. ;)
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

diablica

Waleczny rodzic

Posty: 351


Rejestracja:
19-03-2008 11:45

Post 05-04-2008 07:53

pies Majkiego :D

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 06-04-2008 08:33

Dlaczego tak uważasz.
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 06-04-2008 12:23

Mam dosyć bezsilności. Wojtek jest drugi tydzień w szpitalu i tak nie wiemy co jest. Od 3 tygodni ma bardzo silne bóle głowy, w zeszły piątek jeździł 7 godzin nie przytomny w autobusie. Rano wyjechał do szkoły i pamięta tylko tyle, że strasznie głowa go zabolała, zachciało mu się mocno spać, usiadł i więcej nic nie pamięta. Dopiero jakaś kobieta o 15,30 go budziła, że pewnie przejechał przystanek i są na końcowym. Od tamtej pory miał jeszcze 2 takie ataki, ostatni bardzo silny wczoraj. Przy tym ma bardzo wysokie i dziwne ciśnienie. Jestem przerażona tym bardziej, że podejrzewają padaczkę lub tętniaka. Wolałabym wiedzieć co jest i zacząć leczenie niż takie chodzenie po macku. mam pietra jak cholera, a po za tym serdecznie wszystkiego dość.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 06-04-2008 12:38

Trzymaj sie Irenko i my trzymamy kciuki za Twojego syna. Będzie dobrze.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 06-04-2008 12:41

Życzę szybkiego powrotu do zdrowia twojemu synkowi,a Tobie dużo siły.
Będzie dobrze :D
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 06-04-2008 15:04

Najgorsze jest gubiebie się w domysłach. Bądź dobrej myśli. Trzymamy kciuki.:)

diablica

Waleczny rodzic

Posty: 351


Rejestracja:
19-03-2008 11:45

Post 06-04-2008 15:25

Irenko....

Mój syn ma 8 lat po 2 latach jeźdzenia po lekarzach z bólami brzucha w lipcu 2007 roku lekarze wykryli guza 4.2 cm guz jest nieoperowalny bo zostałby roślinką żyję z myślą że moje dziecko ma w "brzuchu bombę zegarową" wiem co przezywasz od lipca do października wypłakałam wiadra łez ale poszedł do szkoły i teraz myślę o ADHD choroba gdzieś poszła na drugi plan tymbardziej że jest nadal nie zdiagnozowana, prawdopodobnie uspiona.... a głowa tez go boli podejrzewają początki padaczki ....ale onkolodzy mówią ze może żyć z tym do końca życia...

Wiedz że martwienie się na zapas nic nie da ja nie mam do tej pory diagnozy i jesli moj syn miałby spędzić resztę życia w szpitalu nie chcę jej znać ...

Powodzenia jestem pewna że wszystko skończy się dobrze widziałam na onkologii w CZD straszne przypadki i dzieci wychodziły zdrowe :-)

Trzymaj się ....

maciej

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2715


Rejestracja:
09-01-2008 17:16

Lokalizacja: Inowrocław

Post 06-04-2008 15:35

Irenka trzymaj się i bądź dobrej myśli.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 06-04-2008 16:47

Irenko, trzymam kciuki. Żeby wszystko się już jak najszybciej wyjaśniło.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Krzywa

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 67


Rejestracja:
09-03-2008 22:40

Lokalizacja: mieścina pod Lublinem

Post 06-04-2008 17:54

Ja też trzymam kciuki.Dużo sił na przetrwanie i powodzenia...
"Lepiej zacznij pływać albo pójdziesz na dno jak kamień"

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 06-04-2008 18:29

Irenko ! Trzymam kciuki,będzie dobrze.
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

Baska

Berbelucha

Posty: 1232


Rejestracja:
20-09-2006 10:31

Post 06-04-2008 18:31

:console: :przytul:

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 07-04-2008 10:49

Irenko, trzymam za Was kciuki :console:
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 07-04-2008 20:24

Bądż dobrej myśli i pamiętaj, że co by to nie było ( np. migrena ) synowi potrzebna jest teraz uśmiechnięta, silna matka.

Trzymajcie się oboje.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

adaspes6

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 367


Rejestracja:
19-12-2007 20:58

Lokalizacja: Środkowa Polska

Post 08-04-2008 07:21

Dla Ciebie Irenko [smilie=mylove.gif] byś szła przez życie z uśmiechem na twarzy i w sercu , nawet gdy towarzyszyć czasem ci będą ból i rozczarowanie.

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 08-04-2008 09:56

Wracając do zdarzenia, które opisała Irena, to aż wierzyć się nie chce jaka znieczulica u nas panuje. Jak to jest możliwe, żeby przez tyle godzin nikt nie zauważył, że coś się z dzieckiem dzieje? Ja już pomijam ludzi, którzy wsiadają i wysiadają do i z autobusu ale przecież autobusy stoją na pętlach. Kierowcy chyba oglądają swoje pojazdy w tych przerwach? Z opisu wynika, że takich przystanków na pętli musiało być najmniej kilka… Przerażające to jest. W takiej sytuacji mogło się znaleźć każde z naszych dzieci… Mogę jeszcze zrozumieć, ze ktoś się boi dotknąć śpiącego, brzydko pachnącego i brudnego człowieka, ale dziecko? :(

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 08-04-2008 10:30

można narazić się na zarzut pedofilii.
Na zachodzie, a zwłaszcza w USA zaczyna pojawiać się na tym tle paranoiczna fobia. Cudzego dziecka każdy boi się dotknąć.

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 08-04-2008 12:19

dreptak pisze:można narazić się na zarzut pedofilii.
Na zachodzie, a zwłaszcza w USA zaczyna pojawiać się na tym tle paranoiczna fobia. Cudzego dziecka każdy boi się dotknąć.


Ale można wezwać odpowiednie służby.

Zresztą, nie popadajmy i my w paranoję...

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 08-04-2008 12:29

Hej, żyjecie tam w Szczecinie i Koszalinie? Bo słyszałam, że Was zasypało...

No i ... Ireno, jak Wojtek?

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 08-04-2008 13:10

W Koszalinie nie ma ani grama śniegu. Natomiast Irenka prądu na bank nie ma, więc i się do nas niestety nie odezwie...

Mam nadzieję, że podrzuci nam jakieś wiadomości jak prąd jej włączą..

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 09-04-2008 12:49

A no i jestem. Niech żyje cywilizacja i prąd. Z Wojtkiem dalej nie wiemy co jest. Lekarze nic nie mówią, tyle co się dowiedziałam to od techniczki która robi EEG, że wyszło nie tak jak potrzeba. Jutro może coś więcej się dowiem bo dopiero jutro jest na dyżurze. Głowa nadal go boli, tyle że nie ma utrat przytomności.
Dziękuje wszystkim za dobre słowo, nawet nie wiecie jak nas na duchu potrzymały.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 09-04-2008 16:49

Trzymamy kciuki Irenko i czekamy na wieści. Pozdrów Wojtka od forumowych Ciotek i Wujków ;)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 09-04-2008 18:02

Tak, trzymamy kciuki. Pisz co jest, :przytul:
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 09-04-2008 18:06

matken pisze:Trzymamy kciuki Irenko i czekamy na wieści. Pozdrów Wojtka od forumowych Ciotek i Wujków ;)


Noooo... i od Jakubka :)

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 23-04-2008 16:26

Wiemy już co jest, dzisiaj byliśmy u neurologa. Oczywiście prywatnie inaczej 6 miesięcy czekania. Wojtek ma padaczkę, z jednej strony ulga, ze w końcu wiemy co jest. Ale no właśnie z drugiej przerażenie i jakoś tak do d.......
Dostał leki od dzisiaj mu wprowadzamy, zobaczymy jak będzie na nich funkcjonował. Lekarka przy doborze ich wzięła też po uwagę ADHD.
Jednymi słowy mam doła, chociaż powinnam być zadowolona, że w końcu wiemy co jest. :cry: :cry:

nieszka_agnieszka

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 135


Rejestracja:
12-02-2008 17:50

Lokalizacja: Kraków / Krosno

Post 23-04-2008 19:13

Ireno, głowa do góry, teraz już może być tylko lepiej. Najważniejsze jest to, że twoje dziecko i ty uzyskaliście fachową pomoc. Nie musisz już stąpać po omacku, wiesz na czym stoisz.

Dużo sił życzę!

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 23-04-2008 20:34

Teraz wiesz co mu jest. Pewnie, że padaczka to nic wesołego, ale powiem szczerze Twoje opisy mnie przerażały i obawiałam się , że to moze być coś dużo bardziej poważnego :) Uszy do góry, jak oswoicie się juz z diagnozą, to będzie pewnie troszkę lżej :)

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 23-04-2008 20:46

irena pisze: Ale no właśnie z drugiej przerażenie i jakoś tak do d.......
Irenko, ja też uważam, że padaczka to nie tak źle. Przyjmuje się systematycznie leki i napadów nie będzie. Mogło być gorzej.

Czytałaś tutaj?

Jest tam wiele cennych uwag, które Wojtek powinien znać i przydatne linki.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 24-04-2008 06:13

Dzięki wielkie za wsparcie, dzisiaj już lepiej na to wszystko patrze. Musi brać leki i nauczyć się z tym żyć.

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 27-04-2008 08:20

Rozumiem doskonale twoje przerażenie,rok temu córce postawili diagnoze:padaczka,teraz okazało się że to coś innego i choc mi lżej dalej jestem wystraszona ,bo mase pracy nas czeka.Nie martw się to się wszystko poukłada,zwłaszcza jeśli leki zostaną dobrze dobrane.Mój najbliższy przyjaciel od dziecka funkcjonuje na lekach,prowadzi normalne życie i jest super człowiekiem

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 13-05-2008 10:45

Witajcie,

Chciałam się dopisać do tego wątku - idealny tytuł dla mnie :( Naprawdę mam dość :(((
Napiszcie proszę od czego zaczynaliście, żeby pomóc Waszym dzieciom. U dwóch psychologów już byłam - ale odnoszę wrażenie, ze oni sami działają trochę po omacku.
Czy powinnam odwiedzić też psychiatrę i neurologa? Co zrobić?

Pozdrawiam,

Justyna
Tomek, 12 lat - ADHD.

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 13-05-2008 10:59

Justy pisze:Czy powinnam odwiedzić też psychiatrę i neurologa?
Koniecznie. Jeszcze Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną. Jeśli nie będziesz dokładnie wiedziała, co dziecku jest, to mu nie pomożesz.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 13-05-2008 11:02

Tak, ja tam już byłam, ale oni nie mają namiarów na dobrych neurologów i psychiatrów.
Pani psycholog w PPP powiedziała, ze jak widzi niektóre diagnozy lekarzy, to stwierdza, że nie powinni oni być lekarzami. Jak zapytałam czy ma jakiś dobrych, powiedziała, ze nie. Mam na myśli oczywiście wizyty prywatne, nie mam czasu czekać na państwowe.
Tomek, 12 lat - ADHD.

Justy

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
13-05-2008 09:34

Lokalizacja: Gdynia

Post 13-05-2008 11:03

Może ktoś tu na forum mógłby mi pomóc, byłabym niezmiernie wdzięczna :)
Tomek, 12 lat - ADHD.
PoprzedniaNastępna

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.