Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Rozważania matki o kampanii -Pokochaj Dziecko z ADHD-

Moderator: Moderatorzy

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 03-05-2005 14:34

Rozważania matki o kampanii -Pokochaj Dziecko z ADHD-

Od początku roku trwa ogólnopolska kampania "Pokochaj i przytul dziecko z ADHD" zainicjowana przez Monikę Orłowską - matkę dziecka z ADHD i Stowarzyszenie "Misja Nadziei". W ramach kampani dużo się dzieje; artykuły w róznorodnej prasie, programy telewizyjne, spotkania, powstał portal i forum dla rodziców i osób zainteresowanych. Odbyła się konferencja gdzie szeroko omawiany był problem nadpobudliwości. Konferencja kierowana głównie do nauczycieli i pedagogów, bo oni wraz z rodzicami mają stanowić filar pomocy dzieciom dotkniętych tą dysfunkcją.

Mówi się dużo, pisze się dużo, robi dużo i co? Co daje ten rozgłos przeciętnej rodzinie, która na codzień zmaga się z dzieckiem, szkołą i rodzicami tych "grzecznych" i "lepszych"?

Przeprowadziłam kilkadziesiąt rozmów na ten temat i przeczytałam wzystko co rodzice piszą na forach dyskusyjnych. Wynika z tego, że w zasadzie to niewiele pomogło. Owszem problem został bardzo nagłośniony, ADHD nie jest już takie obce jak kiedyś, ale na tym jakby koniec. Chociaż może nie, bo rodzice otrzymali adresy, telefony osób i placówek, w których mogą otoczyć swoje pociechy fachową pomocą. Na forum dzielą się radościami i smutkami wspierając wzajemnie, powstają grupy wsparcia. To jednak bardzo dużo!

Tylko co ze szkołami? Nic chyba,że się mylę? Rodzice napisali list otwartego do Rzecznika Praw Dziecka, pisano w nim o tym, że w szkołach i różnych placówkach są łamane prawa dzieci z ADHD. Owszem odpowiedziało Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, ale co z tego gdy szkoły działają według utartego schematu.

Rodzice nadal narzekają, ze nauczyciele nie stosują się do zaleceń z poradni czy zaleceń terapeutów, nadal usuwa się dzieci ze szkół, przenosi z klasy do klasy albo bardzo mocno do tego dąży, kieruje się na nauczanie indywidualne. Przykłady można mnożyć: nękanie rodziców telefonami ze szkoły po kilka razy dziennie, bo nauczyciel sobie nie radzi: wymuszanie na rodzicach opieki podczas wyjazdów czy wyjść do kina albo zwyczajnie nie zabieranie dziecka na tego typu imprezy: ciągłe wzywanie do szkoły na rozmowy: wpisywanie dziesiątek uwag, punktów karnych i jedynek. Brak pochwał i podnoszenia samooceny u dziecka. To standard w szkołach.

W jednej ze szkół zamykano dziecko podczas przerw w klasie,bo "zagrażało bezpieczeństwu szkoły"- dodam,że działo się to w szkole integracyjnej czyli według nauczycieli najbardziej odpowiedniej dla dziecka z adhd.

W innej zrobiono wywiadówkę i publicznie opowiedziano o adhd jednego z uczniów, nie wyjaśniając co to jest. Efekt dzieci uciekają od ucznia jak od chorego nazywając go "nienormalnym", nie siedzi z nikim w ławce, relacje i zachowanie pogorszyły się znacznie, dziecko odmawia wszelkich ćwiczeń, zajęć i terapi, bo nie jest "nienormalne". Cała praca rodziców na marne, a wszystko to nauczyciele robią w imię dobra dziecka.

W imię ich "dobra" szarpie się dzieci jak nie chcą współpracować, uderza w głowę, czy ciągnie za włosy, zwraca się też uwagę rodzicom,ze to nie ADHD tylko brak wychowania i nie rzadko te uwagi padają publicznie. Tak wygląda współpraca ze szkołami. Jednocześnie gdy sugeruje się jakieś dodatkowe szkolenia to można usłyszeć, że "szkolenie już było" albo, że "z doświadczenia wiem, że takie szkolenia nic nie dają" - mówi pani dyrektor jednej ze szkół podstawowych, w której jest kilku uczniów z ADHD.

I pewnie to racja. Można się było o tym przekonać podczas konferencji w Olkuszu gdzie po każdym zakończonym temacie grupowo wychodzono z sali, tym , którzy wyszli na pewno szkolenie nic nie dało. Chociaż konferencja przyciągnęła tłumy jej skutków nie odczuwają rodzice w szkołach. Jest tak samo. Mało szkół zainteresowało się też dodatkowymi szkoleniami.

Rodzice nadal nie mają komfortu współpracy ze szkołami nadal czują, że oni i ich dzieci to obywatele drugiej kategorii, bo tak się ich traktuje. Zamiast pomocy w szkołach występuje się o ograniczenia opieki itp. A przecież nie trzeba tak wiele.

Już tak dużo na ten temat powiedziano, napisano, planowane są kolejne konferencje w Skawinie i Tarnowie, że wystarczy do tej wiedzy dodać odrobinę dobrej woli, odrobinę chęci, bo bez tego żadna wiedza nie pomoże.

Mam nadzieję, że ktoś ma na ten temat inne zdanie i odczucia i ,że opisze sytuacje, które będą wskazywały na to, że bardzo się mylę.

Agata Majda


Dostałam ten list dziś od Agaty, uważam, że jego miejsce jest na forum i na portalu, może ktoś przeczyta i odpowie, ktoś odpowiedzialny za zaistniałą sytuację, bo szkoda naszych dzieci. Publikujemy na forum adresy szkół przyjaznych dzieciom z ADHD, może ta lista się zwiększy, może nie trzeba będzie zastanawiać się, do której szkoły mam posłać swoje dziecko? Bo każda zrobi się przyjazna, na razie ich ilość jest szczątkowa, a tak być nie powinno.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 04-05-2005 07:37

Moje słowa nie będą dotyczyły kampanii rozpoczętej przez Misję Nadziei. Uważam jednak że powinnam je napisać, gdyż mam bardziej pozytywne odczucia, chociaż tych negatywnych też nie brakuje.
Z adhd mojego syna żyję od lat 9 i widzę jak ogromne zmiany zaszły w ciągu tego czasu. (W ogromnym stopniu zwiększyła się ilość dostępnych informacji i publikacji. Poradnie psychologiczne diagnozują adhd. Pojawiło się więcej leków. Proponowane są terapie specjalnie nastawione na problemy dzieci z adhd. To na pewno nie wszystkie pozytywne zmiany, jeszcze inne wymieniła Agata Majda)
Syn jest teraz w klasie V podstawówki. Przez cały okres jego edukacji natrafiałam na pedagogów z powołania. Jedna z nauczycielek pozostała przyjacielem Kuby, mimo, że już go nie uczy. Mogę chyba napisać, że syn chodził do przedszkola integracyjnego na ul. Gospodarczej w Lublinie oraz przez pierwsze 3 klasy podstawówki do klasy integracyjnej w SP nr 28 w Lublinie, teraz od dwóch lat chodzi do zwykłej klasy w SP nr 29, gdzie również traktowany jest, w miarę możliwości nauczycieli, ze zrozumieniem. Fakt, że stosowanie zaleceń poradni psych-pedagogicznych jest bardzo trudne dla nauczycieli.
Naprawdę trudnym momentem w jego życiu było powtarzanie zerówki w zwykłym przedszkolu - tu sądzę, że były to błędy nauczycieli (którzy posiadali odpowiednią wiedzę, ale nie umieli zastosować jej w stosunku do dziecka) oraz przejście z klasy integracyjnej do klasy zwykłej, ale w końcu obecnie nie jest źle. Poradziliśmy sobie. Pewnie powinnam więcej wymagać od nauczycieli, ale to moje dziecko i dlatego najwięcej wymagam od siebie.
Oczywiście, że życie z adhd jest trudne i przeraża mnie to jak traktowane są inne dzieci, jednak chciałam napisać, że ja i mój syn mieliśmy szczęście, czego życzę wszystkim pokrzywdzonym.
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 04-05-2005 08:02

Od siebie wymagam już dawno, i od dziecka, natomiast niestety czasem przychodzą takie chwile, że nie jestem w stanie nawet ruszyć ręką, bo sama wpadam w dół przez swoją bezradność, a bezradność jest ogromna właśnie przez szkołę, czy przedszkole.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 04-05-2005 08:30

To nie było oskarżenie, to raczej wskazanie na moją (może i innych mam)nieumiejętność rozmowy pozytywnej z nauczycielami.
Kaszka

gabriela

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 79


Rejestracja:
21-04-2005 10:06

Lokalizacja: Toruń

Post 04-05-2005 09:16

Po przeczytaniu listu Agaty wróciły do mnie wszystkie strachy.
Szkoły mają pedagogów, psychologów, wykształconych nauczycieli, ale kazdy z nich patrzy wybiórczo. Przynajmniej mnie trudno zauważyć pełną współpracę. Chcemy, aby nasze dzieci wyszły ze szkół mądre, aby potrafiły łączyć zdobyte wiadomości, wykorzystywać je w życiu. A co z dorosłymi, wychowawcami, czy ich to nie obowiązuje? Czy polonista lub matematyk ma uczyć tylko swojego przedmiotu? Nie musi popatrzeć na ucznia kompleksowo?
Ostatnio usłyszałam, znowu, że Adaś będzie osobno oceniany za wiedzę i za zachowanie. A przecież już wydawało mi się, że rozumiemy się z nauczycielką, że to zachowanie nie wynika ze złych skłonności, a z nadpubudliwości.
Czy znowu trzeba będzie przechodzić przez dziwne rozmowy z rodzicami lepszych dzieci?
Rodzice dzieci z adhd wiedzą jak to jest, jak trudno wysłuchać zarzutów o źle wychowanym dziecku. My też popełniamy błędy, teź tracimy cierpliwość (przynajmniej ja), ale kochamy nasze dzieci i chcemy, aby miały szansę pokazać na co ich stać. Ich sukcesy szkolne są okupione wielką pracą. I tak łatwo je zniweczyć.
Bardzo chciałabym aby dotarło to do nauczycieli, wychowawców. Przecież sukcesy dzieci z adhd to również ich wielkie sukcesy!
Proszę - jeżeli na forum pojawiają się nauczyciele - bądźcie dla naszych dzieci dobrymi, wymagającymi i konsekwentnymi wychowawcami!
Gabrysia, mama Adasia.

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 06-05-2005 17:59

Nie jestem nauczycielka, staram sie byc wywazonym obserwatorem. Wiem, ze ciezko jest wychowywac dziecko z adhd, wiem, ze ciezko byc doroslym z adhd. Trudno byc nauczycielem w klasie, gdzie jest dziecko lub dzieci z adhd, cholernie ciezko. jasne, ze nauczyciele sa niedouczeni, ale przede wszystkim brak niektorym zupelnie normalnej ludzkiej zyczliwosci i zrozumienia. Wspolpracuje z roznymi szkolami. W niektorych sobie swietnie radza z dzieciakami a adhd, zaskakujaco dobrze, jak na to patrze. Szczerez podziwiam za kunszt i mistrzostwo. W tych szkolach mowia - no wiemy, ze Maciek, Marek czy Wojtek ma takie problemy, no wiemy co potrafi, ale sobie poradzimy.
Ale sa nauczycielki lub i cale szkoly - beznadziejne. Kazde inne dziecko odbiegajace od tak zwanej przecietnej jest w tych szkolach traktowane fatalnie, nie tylko dzieci z adhd.
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

olaoska

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 58


Rejestracja:
28-04-2005 23:40

Post 12-05-2005 20:55

pokochaj dziecko z ADHD

Mój syn bedzie miał obniżone zachowanie za uwagi typu chodzi po klasie, gwiżdże na lekcji,nie notuje,przeszkadza w prowadzeniu lekcji,nie słucha,szczypie kolezankę, nie wyjmuje ksiazek ,przeszkadza innym...jak piszeciew że gdzies jest inny swiat dla takich dzieci,to żałuję że nie u nas,na prowincji nie ma nic,
nie ma szkół przyjaznych,nie ma psychologów nie ma wsparcia -jest pustka.....

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 13-05-2005 07:31

Re: pokochaj dziecko z ADHD

olaoska pisze:...jak piszecie że gdzies jest inny swiat dla takich dzieci,to żałuję że nie u nas,na prowincji nie ma nic,
nie ma szkół przyjaznych,nie ma psychologów nie ma wsparcia -jest pustka.....


A gdzie te przyjazne szkoły?????? Bo ja jakoś też ich nie widze w swojej okolicy.
Faktem jest, że tylko wybiórczo trafia się na dobrego i przyjaznego nauczyciela czy pedagoga, ale nie licz na to, że wszyscy w szkole będą pozytywnie nastawieni. Nie ma szans!
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 13-05-2005 18:48

Ten inny świat jest nie tylko na prowincji, ten inny świat jest wszędzie od Morza do Tatr i od Odry po Bug. Jeśli nasze dzieci mają zaburzenia koncentracji, to traktuje się je jak matołki, w najlepszym przypadku, jak zdolne lenie i pałuje za każde najdrobniejsze potknięcie, a dzieci bez diagnozy nie, nasze dzieci muszą przestrzegać regulaminów, ciągle się je strofuje, zasypuje uwagami za drobiazgi, a innych nie, nasze dzieci są kozłami ofiarnymi, które obwinia się za wszystko co się złego dzieje w szkole, nasze dzieci są klownami klasowymi i to one zawsze się wygłupiają, a nie wnika się w szczegóły, dlaczego, bo ich widać, oni się nie ukrywają z własnymi emocjami, i reagują spontanicznie, nawet wtedy gdy dorośli patrzą. Obniża się im zachowanie za drobiazgi, tak naprawdę za objawy, zamiast dawać coś z siebie, po naszych dzieciach widać, że nudzą się na lekcjach i za to też dostają po głowach, bo zachowują się lekceważąco w stosunku do nauczyciela, a jakby ten nauczyciel postarał się, żeby jego lekcja nie była nudna?, czy to duży problem?...
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

aleks

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
28-03-2005 15:47

Lokalizacja: Gdańsk

Post 14-05-2005 07:02

W poprzednich szkołach właśnie mnie to dołowało kiedy nauczyciel mi mówi że Łukasz jest bezczelny bo nawet sie nie ukrywa jak coś żle robi, nie mogłam zrozumieć o co chodzi bo czy to znaczy że mam moje dziecko uczyć zakłamania i fałszu. Jak inne to robią i się starają ukryć przed nauczycielem to nie są bezczelne? Dobrze że teraz nie mam tego problemu bo nowa nauczycielka ma inne podejście do tego. Ale nadal się zastanawiam o co chodzi w tym świecie. Czy to ma związek z wyścigiem szczórów że od małego trzeba się uczyć dziecko iść po trupach do celu? czy jestem złą matką bo chce moje dziecko nauczyć czegoś innego? Czy on kiedyś nie będzie miał o to do mnie pretensji? Może w dzisiejszym świecie nie ma miejsca na skrupuły?
Aleks

basia

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 240


Rejestracja:
14-05-2005 20:38

Lokalizacja: Darłowo

Post 26-05-2005 15:37

Pokochaj dziecko z ADHD

Dużo się ostatnio mówi i pisze na temat ADHD i co ,i nic.Wydaje mi się że jednak oprócz nas ,naszych dzieci nikt nie pokocha,a nawet nie polubi.Wczoraj nauczycielka poinformowała mnie ,że powinnam już zrobić Maćkowi wakacje bo jest chyba zmęczony.Powód to skakanie po ławkach.

NASZA PROŚBA

ZROZUMCIE NAS I NASZE DZIECI DLA WAS TO TAK NIEWIELE ,A DLA
NAS ISKIERKA NADZIEJI NA NORMALNE ŻYCIE.[/list]

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 14-06-2005 14:40

Znalazłam takie dyskusje, rozważania na temat dzieci z ADHD na innym forum (nauczycielsko - dyrektorskim) - nie wszystko mi sie tu podoba, ale jest trochę o przepisach oswiatowych, pomocy, więc może ktoś zyska jakąś wiedzę:

http://www.vulcan.edu.pl/forum/zpo/thre ... =3795&st=0
http://www.vulcan.edu.pl/forum/zpo/thre ... =5296&st=8
http://www.vulcan.edu.pl/forum/zpo/thre ... &fs=0&st=0

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 14-06-2005 14:44

Bardzo nie lubię tego forum, bo jest bardzo nastawione przeciw jakimkolwiek inicjatywom rodziców i pokazuje nieudoolność nauczycieli, ale dzięki, poczytamy.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 14-06-2005 14:59

Halina pisze:Bardzo nie lubię tego forum, bo jest bardzo nastawione przeciw jakimkolwiek inicjatywom rodziców i pokazuje nieudoolność nauczycieli, ale dzięki, poczytamy.


Przepraszam, nie chciałam nikogo urazić. Ja tez za tym forum nie przepadam, ale zawsze mozna dowiedziec sie czegoś o przepisach i ich interpretacji.

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 14-06-2005 17:03

Można też doskonale obserwować standardowy w tym kraju przypadek:

Nie znający się na problemie laik, który na nim, ze wzglądu na swój zawód, znać się powinien, usiłuje wypowiadać się konkretnie i z pozycji "ja wszystko już wiem, jestem przecież (tu wpisać dowolny zawód dający państwowo uprawomocnioną pozycję siły: policjant, strażak, lekarz, nauczyciel, urzędnik itp.) nauczycielem". To on działa z pozycji siły, to jemu WOLNO, a nie nam, my nic nie wiemy, on ma jedyny, doskonały, sposób na rozwiązanie konfliktu.

Można to nazwać czymś w rodzaju mentalnego feudalizmu.
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

basia

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 240


Rejestracja:
14-05-2005 20:38

Lokalizacja: Darłowo

Post 14-06-2005 17:20

Zaczełam czytać te wypowiedzi ale nerwy mi puściły,i całe szczęście że tych ludzi nie znam,z natury to ja jestem spokojna ale w tej chwili to nie wiem co bym zrobiła,i to piszą ludzie którzy niby są przygotowani do pracy z dziećmi.Jeżeli byłoby ich więcej to nas z dziećmi wysłaliby chyba na księżyc.

gabriela

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 79


Rejestracja:
21-04-2005 10:06

Lokalizacja: Toruń

Post 15-06-2005 07:20

Zajrzałam na te strony i ....jestem przerażona. Wiem, że tak myślą nauczyciele, rodzice "zdrowych" dzieci, dyrektorzy szkół (oczywiście nie wszyscy, zdarzają się "inni"), ale zaraz chce mi się wyć.........
Jak można tak myśleć, pisać, wyrażać opinie. Wydaje mi się, że to jest właśnie patologia.
Gabrysia

ela lech

Wsparcie

Posty: 450


Rejestracja:
17-05-2005 11:58

Lokalizacja: Stalowa Wola

Post 15-06-2005 21:59

Przeczytałam i jestem przerażona.Mamy tu u nas kika takich" perełek",ale myślałam,że to "margines społeczny",ale nie!Ilośc osób ,które zdają się wyznawać zasadę"dzieci z adhd do gazu" jest większa!Ich nie da się chyba przekonać do zmiany postępowania(a prób było wiele).Czy dopiero następne pokolenia zrozumieją w czym(kim)tkwi problem?Ale nie myślcie że się poddamy!

alva

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 82


Rejestracja:
08-06-2005 18:14

Lokalizacja: Toruń

Post 19-08-2005 20:33

Często zdaża mi się słyszeć niepochlebne opinie o moim dziecku.jest jednak zastanawiające to, że wielu "znających" temat ludzi doszukuje się błędów wychowawczych,patologicznych relacji w rodzinie.Nie uważam się za ieał,mam chwile kiedy trudno opanować złość,gniew i bezsilność.Praszę uwierzyć jednak,że każdy atak godzi w moje poczucie matki.Boli mnie taki brak zrozumienia.
Zaczęło się od przedstawiania mojego synka jako dziecka niewychowanego,złośliwego,nie znającego zasad i reguł.Okazało się ,że to był pierwszy etap komentarzy.Gdy zauważono moją pracę i zaangażowanie w pomoc dzeiecku,przy udziale szkoły,zaczęto doszukiwać się nowych motywów postępowania syna/to o czym napisałam na wstępie/.I tu porażka.
Kocham mojego synka i akceptuję go takim jakim jest.Nie oznacza to jednak że pozwalam na jego wszystkie zachowania i toleruję zło.Codziennie staram się budować w nim to co dobre.To trudna praca,wymagająca cierpliwości i ciepła ,którego tak mało dookoła.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 23-09-2005 19:29

tomek pisze:Nie znający się na problemie laik, który na nim, ze wzglądu na swój zawód, znać się powinien, usiłuje wypowiadać się konkretnie i z pozycji "ja wszystko już wiem, jestem przecież ... nauczycielem".


W szkole do której uczęszczał mój syn (przy Malowniczej w Warszawie) powołano specjalny zespół pedagogów mający za zadanie specjalne zajęcie się dzieckiem i rozwiązywanie problemów. Dopóki lizaliśmy nauczycielom tyłki było w miarę dobrze. Rozwiązania przez nich stosowane spotkały się z wyraźną dezaprobatą psychiatry, psychoterapeuty i dwóch psychologów tak więc gdy w nowym roku szkolnym zaproponowano nam "radosną, aczkolwiek bezwarunkową współpracę" (ciekawe określenie współpracy) odmówiliśmy jej. Na skutki nie czekaliśmy długo, dostaliśmy pozew z sądu, szkoła wystąpiła o ograniczenie władzy rodzicielskiej. Mimo iż złożone było w szkole zaświadczenie o stwierdzonym ADHD, dyrektor na zebraniu z nauczycielami powiedział, że on nie wie czy Kuba naprawdę jest nadpobudliwy, bo rodzice nie dostarczyli żadnych potwierdzających to dokumentów. Sprawa została umorzona, ale tego co cała moja rodzina przeżyła nie życzę nikomu, nawet akwizytorom z kolumny "biofeedback" :-)
W kolejnym roku szkolnym była kolejna sprawa w sądzie, ale nie chcę się rozpisywać. Najważniejsze, że do 6 klasy Kuba poszedł do innej szkoły i nagle okazało się, że sprawia trochę problemów wychowawczych, ale wcale nie jest gorszy od innych nienadpobudliwych dzieci. Szkołę ukończył z nagrodą (oczywiście nie za naukę a za zmianę postawy) a my dostalismy dyplom. Zgłaszane przez nas problemy zostawały wysłuchane i reagowano na nie. W poprzedniej szkole słyszeliśmy tylko "my wszystko wiemy o ADHD, wszyscy nauczyciele przeszli szkolenie". Ta lepsza szkoła to podstawówka nr. 227 przy ul. Astronautów. Pozdrawiam serdecznie wychowawczynię Panią Śliwińską (anioł).
Teraz Kuba zaczął naukę w gimnazjum i został wybrany na gospodarza klasy z czego jestem dumny.
Wracając do szkoły przy Malowniczej. Chyba jakoś tak na początku tego roku pani Irena Wielowiejska-Comi (pozdrawiam miała tam szkolenie o ADHD. Gdy się spotkaliśmy powiedziała, że trafiła na mur, którego nikt chyba nie jest w stanie przebić.
Jeszcze jedno. Nie dajcie się nabrać na osiągnięcia szkół, ta przy Malowniczej ma tytuł "Szkoła z klasą".

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 01-12-2005 18:45

Inicjatorka Kampanii Monika Orłowska zmieniła nr telefonu, niestety niewiele osób o tym wie, nie odbiera też maili pod starym adresem mailowym, jeśli ktoś chce się skontaktować z Moniką a zwłaszcza osoby z Małopolski dzwońcie na nr 501087395
wysyłajcie maile na ojczul@o2.pl
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

teresa66b

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 24


Rejestracja:
17-12-2005 01:08

Lokalizacja: lublin

Post 21-12-2005 12:50

roaważania matki

Mój syn trafił na wspaniałą nauczycielkę w klasie integracyjnej , która patrzy na niego sercem.Chociaż nieraz bywają sytuacje napięte,jednak "dogadują się" , bo pani Kasia /tak ma na imię nauczycielka /oprócz szkoleń po prostu
chce mu pomóc ! Zyczę wszystkim dzieciom takiego zrozumienia i akceptacji.
pozdrawiam -Teresa

monika f

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 14


Rejestracja:
02-02-2007 14:25

Lokalizacja: darłowo

Post 04-04-2007 17:06

dla naszych dzieci szkołastaje się bardzo ważnym środowiskiem.tam czeka ich wiele trudnych zadań.potrzebne jest umiejętne planowanie tego,co ma robić,nasze dzieci powinny być wyzwaniem a nie problemem.dziecko nadpobudliwew odpowiednich warunkach może osiągnąć bardzo dużo

lolinka2

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 198


Rejestracja:
21-07-2007 17:44

Lokalizacja: Warszawa

Post 15-10-2007 08:07

Agatka pisze:Kazde inne dziecko odbiegajace od tak zwanej przecietnej jest w tych szkolach traktowane fatalnie, nie tylko dzieci z adhd.


Zgadza się, święte słowa.

misia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 41


Rejestracja:
22-07-2009 17:35

Lokalizacja: Piekary Śląskie

Dzieci: Jakub 13 lat ADHD, ZA, Epilepsja

Post 26-07-2009 14:58

Wszystko zależny od człowieka, czy jeszcze potrafi być człowiekiem, czy jest chodzącym tytułem naukowym, pedagogiem , czy psychologiem.
Wiele pedagogów wypala się szybko.Niestety wtedy nasze dzieci traktowane są okropnie jako rysa na pięknej opinii klasy i,jako pajace,czarne owce wśród prymusów.

kinga.9

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 50


Rejestracja:
21-10-2009 08:01

Lokalizacja: mazowsze

Dzieci: Młody 11lat ZA i ADHD; Średni 13 lat ADHD, Dama 14 lat ADHD

Ja: ADHD

Post 21-02-2010 13:14

I te szkolenia też nie są rewelacją, nauczycielka mojego syna przeszła takie a jednak z rozmowy z nią jasno dla mnie wynika iż delikatnie mówiąc pozyskała wiedzę ogólnikową i nie koniecznie aktualną.
Nauczycielka córki ma takie samo wyobrażenie jak pediatra moich dzieci- stwierdził,że gdyby moja córka miała adhd to przynajmniej wspinałaby się po firance krzycząc na każdej wizycie.
A ja gdybym maiła to moje dzieci byłyby nie ubrane,brudne i głodne. Ponieważ nie są to ja według niego nie mogę mieć adhd.
ZGROZA

ewulcia330

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
30-06-2010 18:21

Lokalizacja: Bartoszyce

Post 30-06-2010 20:56

to my rodzice kochamy swoje dzieci z ADHD i rozumiemy innych rodziców
niestety cały świat nauczycieli ich i nas nie rozumie i dla tego nienawidzi i chce odizolować jak trędowatych zamknąć w jakiś zakładach
To czego szukasz, znajdziesz w ostatnim spośród możliwych miejsc.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 30-06-2010 21:02

Nauczyciele, tak jak rodzice są różni, są tez tacy, którzy doskonale rozumieją nasze dzieci, bo sami takie mają.

Uogólnianie i stereotypy nie są najlepsze, żeby dojść do porozumienia.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 30-06-2010 21:34

ewulcia330 pisze:niestety cały świat nauczycieli ich i nas nie rozumie i dla tego nienawidzi i chce odizolować jak trędowatych zamknąć w jakiś zakładach
:shock: Naprawdę tego chcę?

Już się mam obrazić ;) ?
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 30-06-2010 21:46

ewulcia330 pisze:to my rodzice kochamy swoje dzieci z ADHD i rozumiemy innych rodziców
niestety cały świat nauczycieli ich i nas nie rozumie i dla tego nienawidzi i chce odizolować jak trędowatych zamknąć w jakiś zakładach
Znam rodziców nierozumiejących swoich dzieci. Znam nauczycieli rozumiejących naszych dzieci.
Czyli zdanie, które napisałaś jest nieprawdą.

misia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 41


Rejestracja:
22-07-2009 17:35

Lokalizacja: Piekary Śląskie

Dzieci: Jakub 13 lat ADHD, ZA, Epilepsja

Post 01-07-2010 13:11

To prawda nie można wszystkich mierzyć tą samą miarą
misia-mamisia, mama wyjątkowego chłopca
Kuby ( 13 lat- Zdiagnozowane ADHD z elementami ZA)

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.