Post 09-03-2007 09:29

O wychowywaniu - teksty z innych portali

Cytuję za: http://zdrowie.onet.pl/1388221,2041,0,2 ... logia.html


Jak wychować dobrego człowieka?
Patrycja Kucharska
Dwuletni chłopiec rzuca piaskiem w kolegę, gdy ten nie chce mu dać foremek. Dziewczynka uznaje, że karuzela jest jej własnością i nikogo na nią nie chce wpuścić. Jak przekonać dziecko, że warto dbać o innych?
Znaleźć w tym przyjemność. Większość dzieci jest nastawionych na branie. To naturalne, dlatego że dopiero rozpoznają świat i uczą się życia z innymi. Można nawet powiedzieć, że to tacy mali egoiści, którzy próbują zagarnąć wszystko, co się da. Ale o wielkich sercach. Spróbuj zachęcić dzieci do zabawy w wymienianie się ulubionymi zabawkami. Gdy punktem spornym są kolorowe foremki, możesz zaproponować np. zabawę w sklep. Jedno dziecko będzie je sprzedawać, a drugie kupować, i w ten sposób będą się wymieniać.
Uczestnik zabawy zobaczy, że jeśli da komuś wiaderko, w zamian może dostać łopatkę - i jeszcze uśmiech obdarowanego dziecka, a po zabawie odzyska swoją zabawkę. Szybko odnajdzie w tym satysfakcję i zrozumie, co warto, a czego nie warto robić. Na początku być może będzie stosować siłę swych sztuczek, np. nie pozwoli dotykać lalki, ale szybko zauważy, że pozostałe dzieci pójdą się bawić inną lalką i z kimś innym - a ono zostanie bez towarzystwa. Dzięki temu wyciągnie prosty wniosek: jeśli nie chcę zostać samo, muszę szanować pragnienia innych. Już kilkuletniemu smykowi możesz wytłumaczyć, że nie warto nie wpuszczać dzieci na karuzelę. Po pierwsze dlatego, że jest im z tego powodu smutno, a po drugie, bo następnego dnia inny malec może zachowywać się tak samo i nie będzie to miłe.

To ty jesteś ideałem swojego dziecka

Na pewno nieraz zauważyłaś, jak maluch uważnie cię obserwuje i naśladuje. Nie da się ukryć - jesteś jego wzorem. A więc jeśli masz życzliwy stosunek do otoczenia, będzie ci bardzo łatwo nauczyć go miłego traktowania kolegów.

Nie jest prawdą, że im więcej malec dostaje, tym na większego egoistę wyrośnie. Wszystko zależy od ciebie. Dlatego, jeżeli twoje dziecko jest szczęściarzem i dorasta w dobrobycie - powiedz mu, że nie wszyscy mają bajecznie kolorowe dzieciństwo. Zaproponuj, że razem przejrzycie zabawki oraz ubrania, i podarujecie je innym. Na początku to może być trudne zadanie dla twojej córeczki czy synka, ale łatwo mu wytłumaczysz, że niepotrzebne mu są aż trzy kolejki, bo przecież bawi się jedną. A komuś sprawi nią radość.

Powiedz, że jesteś z niego bardzo dumna i że swoim miłym gestem uszczęśliwiło jakiegoś małego chłopca, bo spełniło jego marzenie. Dodaj, jak bardzo doceniasz jego dobre serce. Jeśli nauczysz swoje dziecko dostrzegania potrzeb tych, którzy są blisko, na pewno będzie kochane i szanowane. Nie musisz maluchowi opowiadać o nieszczęściach świata, ale uwrażliwiaj je na sprawy innych. Sprzyja temu czytanie bajek (pojawia się w nich motyw pomagania i dzielenia się), a także niektóre filmy. Kontroluj, jakimi wartościami ono nasiąka. Postaraj się wytłumaczyć mu świat, aby w przyszłości umiało funkcjonować jako wrażliwy, szlachetny człowiek. Żeby pamiętało, że to, co w życiu najpiękniejsze i czym tak łatwo się dzielić z innymi - uśmiech, dobroć, miłe słowo, uczynność, radość - jest przecież za darmo. Być hojnym jak Rockefeller

W rodzinie magnata finansowego Johna Rockefellera, który zbił fortunę po przejęciu kontroli nad światowym rynkiem ropy naftowej, była taka zasada, że dzieci nie dostawały niczego za nic i tylko dla siebie. Żeby więc otrzymać kieszonkowe, musiały wykonać jakąś pracę, np. skosić trawę, podwiązać róże, upiec ciastka - a potem zaprosić na nie inne dzieci. Musiały pozwolić im jeździć na ukochanym kucyku i jeszcze na pożegnanie dać jakieś prezenty. Część otrzymywanych pieniędzy, nawet drobną sumkę, musiały przeznaczyć dla innych, na jakiś wybrany przez siebie cel dobroczynny. John, który zyskał opinię twardego biznesmena, sam zresztą był filantropem, i to na skalę, jakiej świat jeszcze nie widział. Był sponsorem uniwersytetu w Chicago, powołał do życia Instytut Badań Medycznych i Radę Edukacyjną, która otworzyła mnóstwo szkół w najbiedniejszych dzielnicach, stworzył też Fundację Rockefellera, największą organizację filantropijną na świecie, której przekazał ponad 250 mln dolarów.

Źródło: Naj nr 5/2007
_______________________________________________________

Klub Rodziców Aktywnych - najstarsza grupa wsparcia ADHD na wschód od Wisły! (luty/marzec 2005 r.)
tel. 781 034 854
http://www.filantropia.eu/