Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Zachowanie u lekarza

Moderator: Moderatorzy

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 11-11-2005 19:42

ADHD u lekarza

Słuchajcie mam problem. Wojtek nie chce dać ściągnąć sobie szwy. Nie pomagają prośby, groźby. Stwierdził że są bardzo ciasne nie przesuwają jak próbuje je przeciągać i się nie dają(nie ma opatrunku). Ubzdurał sobie że mu one wrosły. Może coś podpowiecie jak go do tego przekonać. On jak się na coś uprze to choćby, go cieli i siekali nie i koniec. Kompletnie nie wiem jak go przekonać, będzie niezła jazda przy ściąganiu szwów.
Może coś podpowiecie- proszę :?:

agawa

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 21


Rejestracja:
08-11-2005 12:07

Post 12-11-2005 11:05

a próbowałaś go przekupić?

Takie zdejmowanie szwów to poważna :lol: operacja - za zachowanie godne dorosłego faceta nalezy się nagroda; i to duża :lol:

Chyba bym nie wchodziła w dyskuscje - czy szwy przyrosły czy nie - może o tym 'podyskutować' z lekarzem przed zabiegiem. Nich lekarz też ma szansę wykazać się elokwencją, inteligencją, cierpliwośścią, a przy okazji trochę praktycznie dowie się o adhd...
Mam adhd, mam też męża z add, a obaj moi synkowie (10 i 17 lat) mają adhd. I jestem szczęśliwa:)))

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 12-11-2005 11:14

I uprzedż lekarza, żeby przed zabiegiem dokładnie opisał krok po kroku co będzie robił i kiedy może zaboleć, bo inaczej to nie uda się. Albo trzeba będzie uśpić, lekarze często potrafią zrozumieć, choć bywają niereformowalni, którzy próbuja wszystkiego na siłę, a to będzie porazka.
Ostatnio zmieniony 12-11-2005 11:36 przez Halina, łącznie zmieniany 1 raz
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 12-11-2005 11:32

Proponuję wcześniejsze ustalenie z lekarzem, czy pielęgniarką planu działania. Zasugeruj pozorowane znieczulenie czymkolwiek.

Liliana

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 24


Rejestracja:
15-09-2005 11:03

Lokalizacja: Lubliniec śląskie

Post 14-11-2005 22:34

Nasz Wiktor za żadne skarby nie chciał wejść do gabinetu. Wreszcie mądra pielęgniarka go podeszła. (szwy miał na głowie więc nie widzał co robi) Wyszla ze skalpelem na korytarz. Umówiła się z nim że przyjdzie we wtorek a teraz tylko się przyjrzy jak to wygląda. Kiedy jęczał ze go boli, to mówiła że tylko trzyma za włosy bo przez nie nic nie widzi a musi to zobaczyć dokładnie, żeby się przygotować na wtorek. Szybkie cięcie nie wiadomo kiedy i po bólu. Udało się. Miał wtedy 6 lat. Ale wyczyn był. Gratulacje dla pielęgniarki.
życie jest piękne

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 15-11-2005 20:34

Wielkie dzięki za podpowiedzi, poszłam porozmawiałam z lekarzem. Uprzedziłam o tym, że Wojtek ma ADHD. Cały personel wykazał się wielkim zrozumieniem dokładanie mówili mu co robią i dlaczego. Mało tego czekało go jeszcze bardzo nie przyjemne badanie, bez problemów pozwolił zrobić je. Ale był dokładnie informowany co jest robione, lekarz ze stoickim spokojem mu tłumaczył co i jak i dlaczego. Na koniec stwierdził że go rozumie bo sam ma też ADHD, a i wie jakie nieprzyjemne jest badanie i ściąganie szwów. Naprawdę wielkie dzięki, nie wiem jak bez was bym to przetrwała. Jesteście wielcy [smilie=mylove.gif] [smilie=my heart fire up for you.gif] .

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 12-02-2007 09:08

Zachowanie u lekarza

Mam problem z opanowaniem ruchliwości 8 latka w gabinecie lekarskim. Ponieważ u lekarzy od urodzenia jest bardzo często to czuje się tam jak u siebie- przekłada papiery, przekłada karty, skacze po wadze, zagląda co pani trzyma pod kozetką- istny tajfun. Jak go trzymam na siłę na kolanach to wyrywa się. Próbowałam zabierać mu jakieś zabawki,żeby tam się zajął ale nie pomogło. Kredki i kartki też wypróbowane- działają minutę.Obiecywanie nagród też nie działa- lekarski gabinet traktuje jak wyzwanie- szczególnie wagę sobie upodobał i mam wrażenie ,że to jest silniejsze od niego.Podczas ostatniej wizyty "przemycił" w kieszeni śrubokręt i kiedy lekarz wypisywał recepty- mój syn zaczął tą wagę rozkręcać. W sklepie zachowuje się wzorowo, w gościach też potrafi się zachować ale gabinet lekarski- porażka.

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 12-02-2007 09:11

No poprostu - ma inklinacje chłopak w tym kierunku, może będzie lekarzem :wink:
Poważnie mówiąc - myślę, że lekarz jest obeznany z takimi zachowaniami (na pewno woli, że mały jest ruchliwy niż gdyby miał ryczeć i spazmować przez godzinę). Podsumowując - nie przejmuj sie tym!
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 12-02-2007 09:25

Ci lekarze, którzy go poznali nawet go lubią, ale ci, u których bywamy rzadko -różnie reagują- "No niech pani coś z nim zrobi, wpłynie na niego!, Czy mama wie ile kosztuje taka waga?", a ja wyczerpałam już chyba sposoby.

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 12-02-2007 21:37

Maja pisze:Ci lekarze, którzy go poznali nawet go lubią, ale ci, u których bywamy rzadko -różnie reagują- "No niech pani coś z nim zrobi, wpłynie na niego!, Czy mama wie ile kosztuje taka waga?", a ja wyczerpałam już chyba sposoby.


Jezuuu skąd ja to znam :D

Ja bym to "olała" - przepraszam za słownictwo, ale jest najbardziej adekwatne do sytuacji. Hmmm... mozna też powiedziec, że bym to zignorowała.
Poza tym popytaj wśród znajomych czy ktoś nie ma jakiejś starej wagi - wszystko jedno jakiej, żeby mały mógl sobie pokrecic w niej śrubokretem.

I wiesz co? Przy najbliższej okazji, jak "nowy" lekarz powie Ci, żebyś na młodego jakoś wpłynęła, to powiedz z ironiczna nutą :
- Przepraszam najmocniej ale zapomniałam zabrać ze soba sznurka, którym przywiązuję go do kaloryfera :D

Ja mam cudownego pediatrę, mały go uwielbia, nawet gdy ten zagląda mu do gardła wkładając patyczek :) Dzięki niemu mały nie boi się tez innych wizyt lekarskich, nawet zastrzyków! ->A to już zasługa pań pielęgniarek w mojej przychodni - kochane kobiety :)
Pozdrawiam :)

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 12-02-2007 21:40

Możesz też poszukać w torebce i powiedzieć, że zapomniałaś pilota do zdalnego sterowania :) Ewentualnie powiedz dziecku "Wpływam na Ciebie" :) Kurczę jeszcze się lekarz obrazi :twisted: może mnie nie słuchaj lepiej :wink:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 12-02-2007 22:11

Dzięki za słowa otuchy- od razu mi raźniej :lol:

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 13-02-2007 09:53

Justynka pisze:Poza tym popytaj wśród znajomych czy ktoś nie ma jakiejś starej wagi - wszystko jedno jakiej, żeby mały mógl sobie pokrecic w niej śrubokretem.

Koniecznie!
Jak mały ma takie śrubokrętowe zacięcie, to można zrobić tak,
że każdy domowy sprzęt, którego nie używacie, który się zepsuł itp.,
nie idzie od razu na śmietnik - tylko najpierw do młodego, żeby go sobie rozkręcił i dokładnie od środka obejrzał.
Czy to będzie stare radio, czy otwieracz do konserw - radości będzie dużo, a i korzyść "edukacyjna" ogromna!
Widzę tu ważną rolę dla taty :)

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 13-02-2007 10:10

Tata już jest załamany, bo wszystko ma porozkręcane. Ostatnio młody wygrzebał mu jakieś ważne mierniki- sprawdzał jak się magnesują. Magnesowały się świetnie- i kolejna popsujka. To moja wina, bo chciałam ich we dwóch jakoś zbliżyć i podpowiedziałam- naprawiajcie chłopaki!. Popsute się skończyło a on dalej naprawia. Z domowej wagi to tylko tarcza została...

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-02-2007 10:34

Po pierwsze trzeba wprowadzić żelazną zasadę, rzeczy z szafy taty nie wolno nigdy brać bez pozwolenia. Ale musi być inna szafa będąca we władzy dziecka. U nas najpierw była to szafa z garnkami. Później można udostępnić szufladę z prostymi narzędziami.
Facet musi mieć swoje królestwo, bo bez tego będzie nieszczęśliwy. I ojciec i syn. Wiem coś na ten temat :)

U mnie co jakiś czas w ręce młodych były przekazywane zepsute twarde dyski, stacje dyskietek, CD. Kolekcja magnesów z twardych dysków zdobi jedną lampę :) Poza tym od krewnych i znajomych zawsze coś można wytargować, a to zepsutą kuchenkę mikrofalową albo radio. Z telewizorem byłbym ostrożny - kineskop jest niebezpieczny.
Zawsze uważałem, że rozkręcanie takich sprzętów jest fascynujące. Do dziś mi zostało :)

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 13-02-2007 11:01

Masz rację! Jak mogłam od razu na to nie wpaść.
Młody kilka razy dawał sygnały, że chce mieć swoje królestwo psujkowo-naprawcze. Kilka razy zawartość szafki taty znajdowała się w szafce z książkami syna i bronił jej jak lew- "to teraz moje jest!!!". Chyba kupię mu zestaw małego majsterkowicza. :D Ale problem lekarskiego gabinetu nadal pozostaje nierozwiązany :cry:
A może to zostawić -nie przejmować się- i wesoło wspominać za kilka lat?

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-02-2007 12:48

Nie wszystko na raz! Zostaw coś na marzenia!
Tylko nie kupuj zestawu, którym nic nie można zrobić. Uważam, czymś takim można tylko dziecku zrobić krzywdę i zniechęcić do eksperymentów.
Do dziś pamiętam taki zestaw. Piła, którą nic nie można było upiłować, rozpadający się młotek, śrubokręt który rozpadł się po kilku śrubach.
Brr. Traumatyczne wspomnienia.
Kup zwyczajny śrubokręt, małe imadełko, jakąś piłkę na ramce. Jak się stuknie w palec, nie szkodzi. Zagoi się. Ale później będzie wiedział, że trzeba uważać.

Aśka

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 360


Rejestracja:
19-06-2006 22:21

Lokalizacja: Szczecin

Post 14-02-2007 13:09

Wiesz Maju moim zdaniem masz wspaniałego syna,a to,że inni nie potrafią zrozumieć takich dzieci to ich sprawa Ty na to nie zwracaj uwagi.A oni niech się dokształcają.Mam dwóch synów z Adhd 12 i 8 lat i uwierz,że ten młodszy jak wchodzi do gabinetu też wszystko musi dotknąć i jest jego wszędzie.Ja i Jego lekarka się przyzwyczaiłyśmy do takich sytuacji.Gorzej jest w poczekalni z innymi ludzmi,ale na to nie zwracam uwagi.Mój Dawid wtedy ma pole do popisu.Musisz to zaakceptować! :) :D Pozdrawiam :D
JOANNA?, MARIUSZ raczej nie ma,MACIEK 15 lat ADHD+zachowania opozycyjno-buntownicze+ dysleksja,dysgrafia, DAWID11 lat ADHD= zachowania opozycyjno-buntownicze+tiki

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 15-02-2007 08:51

Wczoraj tata z synem naprawiali razem radiomagnetofon. Zabawę mieli przednią- efekt naprawy- z radiomagnetofonu powstał przedłużacz do żelazka dla mamy i sterta gruzu. " Mój tata to czarodziej!" - skwitował młody :D

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 15-02-2007 21:06

Maja pisze:Wczoraj tata z synem naprawiali razem radiomagnetofon. Zabawę mieli przednią- efekt naprawy- z radiomagnetofonu powstał przedłużacz do żelazka dla mamy i sterta gruzu. " Mój tata to czarodziej!" - skwitował młody :D


I co tu dziwic się dziecku, że wszystko by rozkręcał...
Po tatusiu to ma ... :D

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 09-03-2007 14:57

dreptak pisze:Kup zwyczajny śrubokręt, małe imadełko, jakąś piłkę na ramce.

Kupiliśmy młodemu prawdziwy zestaw dla prawdziwego majsterkowicza. Młody płakał ze szczęścia. Moje krzesło jest już bez nóg- wszystko działa jak należy. :D

Marta Mocek-Owsińska

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 294


Rejestracja:
12-06-2006 08:00

Lokalizacja: Łeba

Post 09-03-2007 20:51

zachowanie u lekarza

skąd ja to znam...
lekarz rodzinny nie zwraca uwagi; u neurologa ostatnio usłyszałam "mama daj spokój' - od lekarki;chyba jestem przewrażliwiona - próbowałam uspokoić moje rozbiegane i rozgadane dziecko;a jak doktor pozwoliła - to wszystkie półki były jego ...
u psychologa w gabinecie to już chyba wszystko obejrzał,dotnął , w każdej pozycji siedział,leżał,wisiał...
takie dziecko...
na ludzi na poczekalniach nie zwracam uwagi ,zajęta jestem obserwowaniem czy mi młody z oczu nie zniknie...
memo

smoczydlo

Awatar użytkownika

Forumoholik

Posty: 2637


Rejestracja:
14-02-2007 18:02

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 09-03-2007 20:54

Re: zachowanie u lekarza

Marta Mocek-Owsińska pisze:skąd ja to znam...
lekarz rodzinny nie zwraca uwagi; u neurologa ostatnio usłyszałam "mama daj spokój' - od lekarki;chyba jestem przewrażliwiona - próbowałam uspokoić moje rozbiegane i rozgadane dziecko;a jak doktor pozwoliła - to wszystkie półki były jego ...
u psychologa w gabinecie to już chyba wszystko obejrzał,dotnął , w każdej pozycji siedział,leżał,wisiał...
takie dziecko...
na ludzi na poczekalniach nie zwracam uwagi ,zajęta jestem obserwowaniem czy mi młody z oczu nie zniknie...

No właśnie... jakie te nasze dzieci są do siebie podobne ...

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.