Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

samodzielne (samotne????) zasypianie....

Moderator: Moderatorzy

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 15-01-2007 21:47

samodzielne (samotne????) zasypianie....

Dziś był drugi dzień moich zmagań z nauczeniem mojego synusia, aby ten sam zasypiał. Po tych zmaganiach mam wyrzuty sumienia i tysiące pytań:
- czy aby nie za wcześnie chcę go tego nauczyć?
- czy aby nie robię mu krzywdy? (on tak uwielbia się do mnie przytulać),
- czy aby na pewno dobrze to robię?
- jak ja to powinnam robić, żeby nie czuł się odrzucony?
- czy wydaje mi się, czy naprawdę wzmaga to jego agresję, obniża samoocenę (pośrednio)?
itp, itd.

:(

edytka

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 14


Rejestracja:
04-12-2006 21:42

Lokalizacja: Kraków

Post 15-01-2007 21:56

Re: samodzielne (samotne????) zasypianie....

Justynko, wierzę, że jest ci cięzko, ale on musi zasypiać sam. Jeśle bardzo potrzebuje Twojej obecności to spróbuj cos wymyślić. Mój syn bedzie miał niedługo 8 lat, a codziennie wieczorem wierszyk ułozony kilka lat temu ( w niezmienionej formie) i kilka ulubionyhc maskotek do spania. Całus na dobranoc, ale już nie czuje sie odrzucony. Jak ustalisz pewien rytuał to będzie wiedział jak bardzo go kochasz.

Powodzenia
Edytka

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 15-01-2007 22:02

A ja uważam, że na każde dziecko przychodzi okres samotnego zasypiania i wcale on nie jest książkowy, trzylatek jeszcze jest tak bardzo wrażliwy, że może cuć się odrzucony, mój Krzyś dopiero teraz jak chodzi do pierwszej klasy zasypia sam , a i to nie zawsze, czasem ma taki dzień, że prosi sam, żebym go przytuliła na dobranoc i wtedy spokojnie zasypia, a gdybym się z nim nie położyła zasypianie trwałoby bardzo długo.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

wiola

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 237


Rejestracja:
30-11-2005 15:00

Lokalizacja: dolnośląskie

Post 15-01-2007 22:42

Halino, podzielam Twoje zdanie. Mój syn ma ponad 9 lat i dopiero od niedawna zasypia sam, ale nie codziennie. Dziś, po kilku dniach, znowu poprosił o przytulenie, bo sam nie mógł zasnąć. Nie widzę w tym nic złego, choć zdarza się, że jestem tym trochę zmęczona. Gdy byłam na badaniu sądowym u psycholog klinicznej rozmawiałyśmy o tym i ona mówiła, że nazywa to "oswajaniem świata" i też tak przez długi czas postępowała ze swoimi synami.
Wolę to niż kilkugodzinne oczekiwanie na sen i poranne zmęczenie dziecka, czego przykład mam w bliskiej rodzinie. Tak zimnego chowu chyba nigdy wcześniej nie widziałam. Ale cóż, widocznie mało jeszcze widziałam.
Ja - ?, mąż - ADHD, do którego nie przyznaje się, córka (16 lat) - ADHD?, syn (12lat) - zdiagnozowane ADHD

ciocia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 65


Rejestracja:
13-12-2006 22:49

Lokalizacja: Warszawa

Post 15-01-2007 23:06

Justynko, a próbowałaś synka głaskać po głowie na dobranoc? nie wiem, czy to dobry sposób, byc może troche uzależniający, ale nasz mały bardzo lubił, kiedy się go gładziło po włosach w czasie zasypiania.
Napisz, jak idzie!

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 16-01-2007 08:45

Mnie Ojciec głaskał po włosach przezd snem :) Pamiętam, że nawet jak byłam już w technikum, bardzo to lubiłam. Pogadaliśmy sobie wtedy zawsze, czasami na trudne tematy, ale zasypianie było wtedy dużo milsze, niż w samotności. Nie miałam okazji dużo z nim rozmawiać i wogóle przebywać, bo był żołnierzem i ciągle go przenosili, a my czekaliśmy, aż nam tam dom wybudują (a wiecie jakie tempo miało u nas budownictwo w tamtych czasach). dopiero teraz mam go na codzień i całe szczęście :) Jest jedyną osobą z którą naprawdę mogę pogadać :roll:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 16-01-2007 11:26

Mój syn ma 13 lat i zdarza mu się jeszcze przyjśc do nas do łóżka żeby z nami spac.Uważam tak jak Halinka, każde dziecko jest inne i na każdego przychodzi czas zasypiania osobno.Jeżeli twoje dziecko chce z tobą sypiac to mu tego nie zabraniaj.Przecież on ma dopiero 3 latka.Justynko nic się nie martw on sam z tego w końcu wyrośnie.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 16-01-2007 12:59

Moi kiedyś zasypiali przy moim czytaniu, a potem były bajki na kasetach. Puszczali sobie przed snem :) Teraz w wykonaniu Krzysia jest czytanie samo w sobie :) oraz częste zamęczanie otoczenia co śmieszniejszymi cytatami :) Piszę, że zamęczanie, bo urywki wyrwane z kontekstu niekoniecznie są zabawne :twisted:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Ciekawska

Wsparcie

Posty: 439


Rejestracja:
26-05-2006 18:51

Post 16-01-2007 15:08

Ile dzieci, tyle recept na zasypania. Moim musiałam czytać, czytać i czytać o róznorakich misiach, księżniczkach (wszystko w tonacji spokojnej). Średniej córce śpiewałam piosenki o 150 zwrotkach. Niby zasypiała, ja się uciszałam, a ta swoje "śpiewaj mama, śpiewaj" i zabawa od nowa. Świetny jest też masażyk plecków autorstwa prof. M. Bogdanowicz. Dzieci to uwielbiają i czasem nawet dają rodzicom spokój :wink:

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 16-01-2007 21:44

Dziękuję za wszystkie rady :) A jak mi idzie? Misio dzisiaj nie zasypiał sam... :oops:
Chyba jednak jest jeszcze za wcześnie :) Moje wyrzuty sumienia... Poza tym egoistycznie zauważyłam, że sama lubię się przytulać... Więc dlaczego mam tego odmawiać dziecku?
Poza tym same dobrze wiecie jak ciężko jest się dziecku nadpobudliwemu wyciszyć.. Te jego wyjścia siusiu (trzy razy) , kupkę (raz) i pić (raz), a poza tym tysiące innych pomysłów żeby wyjść z pokoju... :D

No to się usprawiedliwiłam... :oops: Ciekawe co by na to powiedziała Super Niania... ;)

Metod usypiania u nas są tysiące – od bajek po piosenki, kołysanki (ostatnio kolędy – które Misio ze mną śpiewa :D ), rymowanki, “mizianie” po pleckach i tysiące innych w zależności od nastroju i jego i mojego. W zależności czy mu nóżki “chodzą” czy nie. W zależności od tego czy wybiegał tę swoją energię czy nie... itd. Czasami bywa to męczące, irytujące. W tym czasie mogłabym np. zrobić prasowanie.
Próbowałam puszczać mu bajki z płyt, ale jakoś nie był zainteresowany. Na forum znalazłam linka do bajek-grajek i tam cuuuudowne bajki z moich lat dziecięcych – zamówiłam :D Już się doczekać nie mogę. Czerwonego Kapturka opowiadałam i śpiewałam mu z pamięci, to się młody zdziwi jak usłyszy wersje oryginalną. Może go jednak tym sposobem przekonam do słuchania bajek. :)

Ale gdyby tak ktoś miał jakiś czarowny sposób na zaśnięcie mojej torpedy, tuż po miłym przytulaniu z mamusią – to ja czekam :)

Aska

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 83


Rejestracja:
07-08-2005 21:07

Post 24-01-2007 11:07

Justynko, mnie jedna pani psycholog powiedziała, że nie pozwalając dziecku zasypiać samemu utwierdzam je w przekonaniu, że ono nie jest w stanie zrobić tego samodzielnie. Mało tego, że w ten sposób pozbawiam je poczucia bezpieczeństwa.
Wtedy postanowiłam spróbować i uprzedziłam mojego synka, że od dziaisj będzie zasypiał sam. Chyba był już na to gotowy, bo długo nie protestował. I chociaż tkwiłam z uchem przy drzwiach gotowa wkroczyć na odgłos choćby jednego chlipnięcia, to nic takiego nie miało miejsca. Na drugi dzień moje dziecko otrzymało medal "Adam zasypia sam" :D
Ale mój synek miał wtedy pięć lat, więc był prawie dwa razy starszy od Twojego.
mama 7-latka, przyszłego wirusologa ;-)

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 24-01-2007 18:57

Hmmm... to poczekam jeszcze rok :)
Dziekuję za rady :)

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 24-01-2007 22:17

Justynka pisze:No to się usprawiedliwiłam... :oops: Ciekawe co by na to powiedziała Super Niania... ;)
)

Też nie wiem, co by powiedziała, ale myślę sobie, że do tego programu rodziny i dzieci są bardzo dokładnie dobierane. Dziecka z ADHD w tym programie nie widziałam, wogóle myślę, że te dzieci ( i ich rodziny) dłużej obserwują i wyluczają zaburzenia i trudności. Dzieci lękowych tam też nie biorą (bo inaczej nie udawałby się manewr z samodzielnym spaniem). Nie wszystkie metody pasują do wszystkich dzieci. Czasem może być więcej szkody niz pożytku.
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

westa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 51


Rejestracja:
01-12-2006 13:07

Lokalizacja: Wielkopolska

Post 01-02-2007 11:55

Ja też nie mam nic przeciwko przytulankom i czytankom przed zaśnieciem... tylko jedno... na ogół zasypiam razem z córcią. Czasami to mnie męczy, bo nawet wieczorem nie mam dla siebie chwili!
Jak chcę żeby sama zasnęła, to uprzedzam ją- jedna/dwie bajeczki, albo 15 minut, potem zgaszę światło. Tak robię i wychdzę. Mówię jej, że przyjdę za 3 minuty dać jej całusa. Wracam, i tak do skutku, aż cicho się robi w pokoju.
Poza tym ma zwyczaj wciągania mnie w rozmowy jak do niej przychodzę, a to o statkach kosmicznych, a to o pieskach, piosenkach czy innych bardzo ważnych sparwach. Spryciara, naprawdę umie mnie wciągnąć w te pogaduchy:)

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 01-02-2007 21:45

Wiem coś o tym.. :)

A ile Twoja córcia ma lat?

Pozdrawiam Was obie ciepło :)

westa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 51


Rejestracja:
01-12-2006 13:07

Lokalizacja: Wielkopolska

Post 02-02-2007 12:37

Córcia ma 4,5 latek. Wiem, ma czas jeszcze na samotne zasypianie. Czasami myśle, że ja nie bedę umiała sama zasypiać ;)

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 02-02-2007 23:30

Mój syn niestety zasypia z palcem w buzi-to taki uspokajacz.Niestety liczyłam że z tego wyrośnie- dziś ma 8 lat i nadal tak zasypia.Zakładałam rękawiczki, skarpetki-nie pomogło-ściągał przez sen i dalej mlaskał. Boje się,żeby nie doił do pełnoletności-realna groźba.Zna ktoś sposób?

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 04-02-2007 23:34

Nasz przestał, jak w wieku lat chyba siedmiu dostał aparat ortodontyczny zakładany na noc.
Wcześniej, podobnie jak u Ciebie, nie działało zupełnie nic.

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 08-02-2007 12:41

Dobra i zła wiadomość
Zła jest taka,że całą rodzinkę rozłożyła grypa a dobra,że dzięki niej i zatkanemu noskowi syna- 3 dzień zasnął bez palca w buzi- a spał z palcem 8 lat. Trzymajcie kciuki, żeby po powrocie do zdrowia znów nie zaczął- 3 dni to dla mnie już święto :D

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 12-02-2007 10:00

Wyzdrowiał... i znów śpi z paluchem :(

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 12-02-2007 21:26

A mój synek kilka razy zanąl sam - jak był padnięty :)

A poza tym znów jest mizianie na dobranoc i takie tam inne :oops:

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 12-02-2007 21:38

Korzystaj póki Ci pozwala na mizianie :D :D :D Potem Ci powie, że jest na to za duży, albo zacznie się wycierać :D
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Jusi

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 23


Rejestracja:
11-12-2006 09:57

Lokalizacja: Rzeszów

Post 26-03-2007 12:54

U mnie z tym usypianiem tez jest ciezko - Szymon (3 lata) spi ze mna, a usypianie trwa nawet do 2 godzin i nigdy nie pada zmeczony, im bardziej jest zmeczony tym bardziej z tym walczy (i zamecza swoim zlym humorem siebie i wszystkich dookola), szaleje w lozku - nogi bez przerwy gdzies fruwaja w powietrzu, raczki go korca zeby mame szczypac i ciagnac za wlosy, gada nieustannie (mimo ze nie daje sie wciagac w zadne dyskusje). Czasami budzi sie w nocy i nie moze zasnac lub placze bo sobie cos ubzdura (np. 3-cia w nocy a on placze - ja chce na pole).
Moze ktos zna sposob na usypianie takiego urwisa?

Nie dawno zaczal mowic, ze chce spac sam, ale to tylko ponozne zyczenie - co minuta wybiegal z pokoju, a to ze go zaprowadzalam bez slowa do lozka tylko go rozbawialo.

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 26-03-2007 13:34

Jusi a może zacznij mu czytać?
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Jusi

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 23


Rejestracja:
11-12-2006 09:57

Lokalizacja: Rzeszów

Post 27-03-2007 08:32

Czytamy bajki przed spaniem, on bardzo lubi ale przy bajce nie usnie, bo jest bardzo aktywnym czytelnikiem i nawet nie polozy sie do czytania tylko siedzi, pokazuje na obrazki, zadaje pytania itd.
Zawsze przed snem czytamy bajke (musi miec powiedziane jedna bajka i gasimy swiatlo, bo inaczej moglibysmy czytac do rana :D ), a potem wlasnie gasimy swiatlo i czekamy... na sen Szymona.
On oczywiscie robi wszystko zeby jak najdluzej odwlec to spanie, to pic, to siku itd.

Jusi

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 27-03-2007 08:41

A może on za dnia ma za mało ruchu,zabawy?A może za wcześnie idzie spać?Powiedz o której się budzi?
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 27-03-2007 10:40

Jusi pisze:Nie dawno zaczal mowic, ze chce spac sam, ale to tylko ponozne zyczenie - co minuta wybiegal z pokoju, a to ze go zaprowadzalam bez slowa do lozka tylko go rozbawialo.

No to chyba powinien spać sam.
Czytamy jedną bajke, mówimy dobranoc i wychodzimy z pokoju.
A jak z niego wybiega, to NIE REAGUJEMY.
Żadnego odprowadzania, głaskania, dawania pić i aktywnego usypiania.
Po prostu trzeba nie dać się sprowokować.
To będzie trudne - dla Ciebie.

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 27-03-2007 17:40

Hmm..... a "niania"radzi żeby odprowadzać kłaść,wychodzić i tak w kółko.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 27-03-2007 21:12

Też można.
Generalnie chodzi o to, żeby nie robić nic takiego, co może dziecko jakoś zająć (i tym sposobem zająć rodzica przy dziecku).

Jusi

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 23


Rejestracja:
11-12-2006 09:57

Lokalizacja: Rzeszów

Post 28-03-2007 08:05

// a "niania"radzi żeby odprowadzać kłaść,wychodzić i tak w kółko.//

Ja probowalam tak jak niania radzi – polozylam go i powiedzialam, ze będzie spac sam, ze ma lezec w lozku i wyszlam. Nie czekalam nawet minute i wybiegl z pokoju, wiec za rada niani nie odzywajac się i unikajac kontaktu wzrokowego zanioslam go do lozka i wyszlam. Zaraz znowu wyszedl, zatrzymal się w drzwiach i jak zobaczyl ze ide w jego kierunku zaczal się smiac i sam pobiegl do lozka, za chwilke znowu i tak kilka razy – zrobila się z tego swietna zabawa dla niego (ja caly czas bylam grobowo powazna i nie odzywalam się ani slowem, ale on i tak swietnie się bawil), wiec zrezygnowalam z tego.

// A jak z niego wybiega, to NIE REAGUJEMY.//

To on by wyszedl i się czyms zajal – po prostu robil by co chcial.

//A może on za dnia ma za mało ruchu,zabawy?A może za wcześnie idzie spać?Powiedz o której się budzi?//
Ma duzo ruchu, do poludnia jest w przedszkolu, po poludniu spacer lub inne zabawy, jak jest cieplo to duzo jest na podworku, w piaskownicy. Budzi się zazwyczaj ok. 7, a zasypia ok. 21.00 – 21.30, w dzien nie spi, wiec tego spania jak na niespelna 3-latka nie ma za duzo. W ciagu dnia ma takie kryzysy (ze jest bardzo zmeczony) – po przedszkolu, ok. 13.00 (ale nie ma szans żeby jakos zasnal wtedy), a potem ok. 17.00 – 18.00 (wtedy by zasnal np. jadac samochodem, w domu się nie polozy, ale jak usnie o takiej porze to potem wieczor mamy z glowy, wiec unikam takich sytuacji). W dodatku budzi się w nocy, czasem zaraz zasypia, ale zdarza się ze nie spi nawet 2 godziny w srodku nocy.
Zastanawiam się czy sa jacys specjalisci od zaburzen snu u dzieci?

Jusi

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 28-03-2007 09:09

Wprowadź znowu metodę niani, połączoną z metodą żonydreptaka. Nie reaguj jeśli pojawia się w drzwiach. Udawaj, że nie widzisz. Jak przestaniesz reagować na zaczepki, to zabawa nie będzie dla niego ciekawa. Sprawdzał Cię i jak widać wygrał :wink: Nie daj się. Trzeba mieć nerwy ze stali, ale to się da zrobić :wink: Wierzymy w Ciebie :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 28-03-2007 09:13

Jusi pisze:Ja probowalam tak jak niania radzi – polozylam go i powiedzialam, ze będzie spac sam, ze ma lezec w lozku i wyszlam. Nie czekalam nawet minute i wybiegl z pokoju, wiec za rada niani nie odzywajac się i unikajac kontaktu wzrokowego zanioslam go do lozka i wyszlam. Zaraz znowu wyszedl, zatrzymal się w drzwiach i jak zobaczyl ze ide w jego kierunku zaczal się smiac i sam pobiegl do lozka, za chwilke znowu i tak kilka razy – zrobila się z tego swietna zabawa dla niego (ja caly czas bylam grobowo powazna i nie odzywalam się ani slowem, ale on i tak swietnie się bawil), wiec zrezygnowalam z tego.

I dobrze, że zrezygnowałaś.
Właśnie o to chodzi, żeby w porze spania nie dać się wciągnąć w jego zabawę.

Jusi pisze:// A jak z niego wybiega, to NIE REAGUJEMY.//
To on by wyszedl i się czyms zajal – po prostu robil by co chcial.
To niech sobie robi co chce, byle w swoim pokoju i przy zgaszonym świelte.

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 27-04-2007 21:43

zonadreptaka pisze:
Jusi pisze:Ja probowalam tak jak niania radzi – polozylam go i powiedzialam, ze będzie spac sam, ze ma lezec w lozku i wyszlam. Nie czekalam nawet minute i wybiegl z pokoju, wiec za rada niani nie odzywajac się i unikajac kontaktu wzrokowego zanioslam go do lozka i wyszlam. Zaraz znowu wyszedl, zatrzymal się w drzwiach i jak zobaczyl ze ide w jego kierunku zaczal się smiac i sam pobiegl do lozka, za chwilke znowu i tak kilka razy – zrobila się z tego swietna zabawa dla niego (ja caly czas bylam grobowo powazna i nie odzywalam się ani slowem, ale on i tak swietnie się bawil), wiec zrezygnowalam z tego.

I dobrze, że zrezygnowałaś.
Właśnie o to chodzi, żeby w porze spania nie dać się wciągnąć w jego zabawę.

Jusi pisze:// A jak z niego wybiega, to NIE REAGUJEMY.//
To on by wyszedl i się czyms zajal – po prostu robil by co chcial.
To niech sobie robi co chce, byle w swoim pokoju i przy zgaszonym świelte.


Jezuuu, a ja marudziłam, ze mój mały chce przytulania i miziania.... :oops:

daggy

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 140


Rejestracja:
03-11-2005 01:10

Lokalizacja: Opole

Post 04-05-2007 02:10

Próbowałas metody liczenia do 10? jak stanie w drzwiach to mu powiedz , że liczysz do 10 i ma lezec w łóżku...u nas od zawsze to działa-co prawda jeszcze nigdy nie doliczyłam do 10 i mój syn nigdy nie spróbował co będzie po tym 10 ale trzeba sobie coś przygotować....
" nakręcona " mama może?z ADHD -11 latka z ADHD i bardzo ruchliwego niemowlaczka

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 07-05-2007 16:47

Jusi pisze:Czytamy bajki przed spaniem, on bardzo lubi ale przy bajce nie usnie, bo jest bardzo aktywnym czytelnikiem i nawet nie polozy sie do czytania tylko siedzi, pokazuje na obrazki, zadaje pytania itd.
To może zrób jak ja: czytasz pierwszy rozdział "normalnie", potem mówisz że dalej możesz poczytać mu jeszcze, ale pod warunkiem, że będzie już próbował zasnąć - czyli ma leżeć spokojnie i nie przerywać tylko słuchać ;) . U mnie działa od zawsze, dla czytania zgodzi się na wszystkie warunki :D .
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 01-07-2007 09:05

Mój Jakubek od trzech dni zasypia sam... :roll:
Nawet nie wiecie jaka jestem szczęśliwa i dumna z siebie... :oops:
Bałam się okrutnie tego kroku i już teraz wiem, że zupełnie niepotrzebnie :)

Rozmowa z naszą p.Małgosią z PPP mnie natchnęła i pozwoliła pozbyć się wszelkich wątpliwości w tym temacie :)

Powiem tak - dziecko wyczuwa kiedy tak naprawdę podejmujemy jakąś decyzję. Ja podjęłam taką, że od danego dnia będzie zasypial sam i on od razu wiedział, ze to nie są przelewki :D

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że efekt mnie zaskoczył... Bez bólu wszystko poszło.. :D

:clap:

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.