Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

BRRRR :( Poranne wyjścia do szkoły

Moderator: Moderatorzy

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 03-01-2007 12:17

BRRRR :( Poranne wyjścia do szkoły

Witam, poradźcie coś proszę, bo znów czuję się bezsilna.
U Marcina humor, w jakim wyjdzie z domu przekłada się bezpośrednio na zachowanie w szkole.
W związku z tym stajemy na głowach aby go rano nie zdenerwować, aby go rozweselić i ułatwić mu obudzenie się. Codziennie jest budzony całuskiem a nie budzikiem, przytulony. Wogóle przestał już jeździć autobusem, dowozimy go codziennie samochodem. Potrafi sobie sam zrobić śniadanie ale w tym roku (szkolnym) chyba się to jeszcze nie zdarzyło.
Ale zamiast lepiej - jest coraz gorzej. Marcin chyba uznał, że każdy jego zły humor ujdzie mu rano płazem. Dzisiaj rano nie chciał się obudzić, potem stwierdził, że mu zimno, ubierał się 40 minut następnie wreszcie udało mi się go namówić, żeby zjadł na śniadanie. Potem poprosiłam, żeby wziął torbę i sprawdził czy ma komórkę i klucze. 5 minut do lekcji a on wsiąkł! Wchodzę do pokoju - Marcin w ubraniu leży pod kołdrą! "No co? To już sobie nóg nie można ogrzać?" (oczywiście miał na sobie kalesony + ciepłe spodnie). W pokoju jest normalna temperatura, wcale nie jest zimno.
Nie byłam w stanie czekać do jego powrotu ze szkoły, powiedziałam mu że przebrał miarkę, że staramy się jak możemy, żeby miał rano dobry humor ale takie wychodzenie jak dzisiaj się skończy, bo nie może się codziennie spóźniać do szkoły. Będzie musiał wstawać godzinę wcześniej, jechać do szkoły autobusem i godzinę wcześniej wieczorem będzie się kładł spać. Oczywiście natychmiast wściekły, obrażony na mnie - cała afera. Po jego odwiezieniu zrobiłam pętlę i wróciłam do szkoły, bo się bałam że nie wejdzie do klasy ale już w połowie korytarza usłyszałam, że się mylę, biedny nauczyciel upominał już wyraźnie któryś raz z rzędu Marcina, żeby się uspokoił a on "pyskował" z płaczem w głosie. Niezawodna Pani Pedagog od razu znalazła się w pobliżu, zajrzała do klasy żeby mnie Marcin nie zobaczył, Pan wyszedł do nas. Pyta "Co się stało, wszedł bez dzień dobry i od 5 minut się tłucze, zaczął od tego, że krzesełko nie w jego rozmiarze!". Pani Pedagog obiecała zadzwonić, jakby sobie nie mogli z nim poradzić, jeszcze nie zadzwoniła ale ja zamiast pracować mam ochotę wyć. Ile razy zaczynam się cieszyć, że wszystko idzie w dobrym kierunku, to zaraz dostaję kopa. Tak się staram a mam wrażenie, że wszystko robię źle.
Chyba trochę przesadzam z tym okazywaniem zrozumienia Marcinowi i nie chcąc rano dopuścić do ataków złości za bardzo mu pobłażam :( .

Z drugiej strony związek pomiędzy tym, czy uda się rano wprowadzić go w dobry humor a zachowaniem i uważaniem na lekcjach jest bezpośredni. Podajcie swoje sposoby na nasze pociechy proszę, bo rano każdemu jest trudno wstać "prawą" nogą a dziecku z ADHD chyba jeszcze trudniej.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 03-01-2007 15:30

Dosia, ja też tak mam , ze swoim synem i jego humorami, ale ostatnio, to jakoś wstaje, co prawda nie odrazu, ale za trzecim razem dopiero jak mu powiem. Więc gdy Go budzę mówię, Kamil wstawaj już, a on na to: ehe ... Wychodzę z pokoju i wracam po 2 minutach, więc powtarzam jeszcze raz, żeby wstawał, on mówi, że juz wstaje !!! Idę do kuchni i nasłuchuje czy wstał, jeżeli nie to ciężkimi krokami idę do pokoju tak, żeby słyszał i mówię masz 20 minut na ubranie się i śniadanie. W ciagu minuty jest ubrany i siada do śniadania. Umnie to działa :)
Ale odrabianie lekcji, to porażka niestety :(
Ja, też mam wzloty i upadki, jak każdy pewnie z nas. Myślę że za mało jesteśmy konsekwentne...

wiola

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 237


Rejestracja:
30-11-2005 15:00

Lokalizacja: dolnośląskie

Post 03-01-2007 16:44

U nas problem rozwiązał się częściowo w tym roku szkolnym: moje dziecko zaczęło wstawać o kwadrans wcześniej, żeby nie spóźniać się do szkoły. Wcześniej było budzenie z przytulaniem i mnóstwem ceregieli, a humor i tak był kiepski. Po wakacjach jakoś wydoroślało nam to dziecko, chociaż walczyliśmy jeszcze z przesiadywaniem w ręczniku i rozmyślaniem, ale udało się to opanować za pomocą żetonów oraz robieniu tego na czas o czym pisze mamaGumisia.
Teraz mamy tylko jeden problem poranny: nasze dziecko pół godziny spędza na sedesie i twierdzi, że nie może tej sprawy załatwić szybciej, a póżniej zawsze myje się pod prysznicem, bo "musi". Trochę to dziwaczne, no i blokuje na długo łazienkę, a siostra z reguły chodzi też na 7.30 do szkoły i wścieka się od rana. Rozumiem ją.
Psycholog, do której chodzę mówi, żebym uzgodniła z nim wcześniejsze wstawanie, skoro chce tak dużo czasu spędzać w łazience. Może okaże się to niewygodne. Spróbujemy jak wróci do szkoły po chorobie, bo jeszcze nie mieliśmy okazji ku temu. A może ktoś z Was miał podobne problemy i udało mu się rozwiązac je?
Ja - ?, mąż - ADHD, do którego nie przyznaje się, córka (16 lat) - ADHD?, syn (12lat) - zdiagnozowane ADHD

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 04-01-2007 12:05

Ze starszym miałam podobnie. Nie potrafił się inaczej załatwić niż po rozebraniu się do rosołu ;) . Jego Babcia bardzo się martwiła, co będzie jak będzie musiał się załatwić w szkole ale my wogóle się tym nie przejmowaliśmy, uznaliśmy że w końcu sam wyrośnie i tak też się w końcu stało. Nie zwracaliśmy mu na to uwagi, Babcię też prosiliśmy, żeby nie wyrażała swoich obaw. A teraz pewnie nawet nie pamięta, że tak było :) . Skończyło się chyba tak ok 5-6 klasy SP.

Marcina obudziłam dzisiaj godzinę wcześniej, miał mnóstwo czasu na wybudzenie się ale wiele to nie pomogło, poranny humor jak codzień tragiczny :( . Tak mi się wydaje, że przed świętami, gdy był w "rytmie" jakoś łatwiej mu było przebrnąć przez te poranki.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 04-01-2007 12:34

Ja po prostu wchodzę i mówię, że muszą wstawać. Jeśli widzę, że się ociągają, to wyznaczam np. 10 minut w ciągu których mają pojawić się na dole w ubraniach. Potem wychodzę i nie dyskutuję (no czasami podaję Krzyśkowi bieliznę z szafy, bo mu zimno i nie chce sam po nią wstać).
U mnie też poranny humor miał bardzo duży wpływ na zachowanie w szkole. Teraz panie lepiej sobie z Krzychem radzą i już to nie jest taki problem :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 04-01-2007 12:44

Dosia, może spróbuj 15-20 minut wcześniej niż zwykle, bo godzina to może za wiele, co ?
Ten, zły humor, może oznaczać jakieś niepowodzenia w szkole i to go gryzie...

Anka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
22-06-2005 08:47

Lokalizacja: warszawa

Post 05-01-2007 12:56

U nas poranek tez był koszmarem.W ostatnim semestrze spóźnił się coś ze 26 razy.Wstaje razem ze swoją siostrą wiec jest Meksyk w ogniu.W przypływie rozpaczy który czasami daje przypływ inteligencji :lol: sporządziłam mu grafik i np jesli wstanie do 7 mej może wybrać płatki na sniadanie i potem ma wyznaczone godziny mycie ubieranie jedzenie i wychodzenie i jesli wyjdzie do 7.32 to dostaje dodatkowe kulki którymi staram się go nagradzać.Oczywiście sa dni kiedy ma gdzieś grafik kulki i płatki i spóźnia się,ale znacznie mniej.
Niezdiagnozowana Mama 12 latka zdiagnozowanego i 5 latki

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 05-01-2007 22:36

mamaGumisia pisze:Dosia, może spróbuj 15-20 minut wcześniej niż zwykle, bo godzina to może za wiele, co ?
Ten, zły humor, może oznaczać jakieś niepowodzenia w szkole i to go gryzie...

Dzisiaj spróbowałam ale nic z tego. To znaczy nie spóźnił się ale marudzenie, jęczenie i pyskowanie jak zawsze, oboje z mężem działamy porankami na resztkach cierpliwości, byle by mu nie pogorszyć jeszcze nastroju. Ale polepszyć nie potrafimy. Po południu przeprasza i nie ma śladu po tamtym "humorku". Postanowiłam ustalić wstawanie wcześnie również w soboty i w niedziele.
W szkole coraz lepiej mu idzie z nauką. Ale z przyjaciółmi faktycznie trochę gorzej niż zwykle :( . Nad tym teraz pracujemy, kupiłam specjalne poradniki dla dzieci :D .
Może faktycznie spróbuję z tymi punktami, zarobienie paru punktów zwykle mu polepsza samo w sobie humor :wink: .
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 16-01-2007 16:11

Dzięki za pomoc, udało się, poranki wróciły do normy, już nie ma takich wybuchów złości. Pomogła wcześniejsza godzina kładzenia się spać, wcześniejsze wstawanie (żeby mógł sobie poleżeć) i pilnowanie jej nawet w dni wolne od szkoły. Acha, oraz chwalenie w samochodzie każdego wyjścia bez afer.

Co nie oznacza, że w szkole jest lepiej. Z wpisów wynika, że wczoraj biedni nauczyciele mieli z nim znów sajgon :( . Czasem jest lepiej a czasem nie mam pojęcia, dlaczego znów jest gorzej.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

ciocia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 65


Rejestracja:
13-12-2006 22:49

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-01-2007 00:55

Fajnie, że problem się rozwiązał, przynajmnije jesli chodzi o wstawanie! Może też jest tak, że każdy człowiek (równiez małe dziecko) ma inny rytm... Jeden wstaje jak skowronek, a drugiego końmi z łózka ciężko wyciągnąć. To wczesniejsze budzenie i pozwalanie mu poleżć to dobry sposób!

A z innej beczki - przeczytałam we wcześniejszym poście, że Twój mały miał problemy z załatwianiem się. Nasz Paweł , gdy musi iśc na sedes, zdejmuje bluzkę i czasem w ogóle się rozbiera, poza tym płacze, że nie chce się podcierać i ma wstręt. Martwi mnie to:( kojarzy mi sie z jakimiś natręctwami...

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 29-01-2007 19:12

Tak, ale to był starszy kiedy był mały :lol: . Moim zdaniem to nie przejmować się zbytnio i nie wyolbrzymiać problemu a jeśli musicie o tym porozmawiać ze specjalistą to broń boże przy dziecku :wink: . Ja myślę, że mu też z wiekiem przejdzie.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

ciocia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 65


Rejestracja:
13-12-2006 22:49

Lokalizacja: Warszawa

Post 07-02-2007 09:47

Dosia pisze:Tak, ale to był starszy kiedy był mały :lol: . Moim zdaniem to nie przejmować się zbytnio i nie wyolbrzymiać problemu a jeśli musicie o tym porozmawiać ze specjalistą to broń boże przy dziecku :wink: . Ja myślę, że mu też z wiekiem przejdzie.


Dosia, dzięki za odpowiedź!

mamaiwa

Awatar użytkownika

Huragan Porządku

Posty: 1899


Rejestracja:
11-10-2007 12:25

Lokalizacja: wielkopolska

Post 22-09-2008 11:09

Dosia pisze:Ale z przyjaciółmi faktycznie trochę gorzej niż zwykle :( . Nad tym teraz pracujemy, kupiłam specjalne poradniki dla dzieci :D .


Dosiu, co to za poradniki? Potrzebne nam niesamowicie.
mama wspaniałego 8-latka

"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie."
Terry Pratchett

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 22-09-2008 17:43

mamaiwa pisze:Dosiu, co to za poradniki? Potrzebne nam niesamowicie.
Pierwszy to była jedna z tych 4 książeczek, "Naucz się opanowania i koncentracji Poradnik dla dzieci z ADHD".

Drugi, w którym jest dużo więcej, to "Jak zdobyć dobrego przyjaciela. Jak być dobrym przyjacielem"
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

mamaiwa

Awatar użytkownika

Huragan Porządku

Posty: 1899


Rejestracja:
11-10-2007 12:25

Lokalizacja: wielkopolska

Post 22-09-2008 18:42

Dzięki :D .
mama wspaniałego 8-latka

"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie."
Terry Pratchett

sasha

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 17


Rejestracja:
24-09-2008 23:02

Lokalizacja: Gliwice

Post 25-09-2008 19:30

Tak poranne wstawanie. Bez budzika, buziaczki, kochanie wstawamy, łaskotki, a ona WRRRRRR..... A ja licze do 10. Wychodze do kuchni i oświadczam, że za 10 min przyjde i ma być ubrana i na nogach. A jak ja sie irytuję i czasem wybucham bo mi humor do konca dnia psuje. Jak daje jej tajming że za tyle i tyle przyjde to nawet zaczeło skutkowac daje jej czas. Ostatnio nawet razem wieczorem wybieramy ubrania bo mała panna z niej rośnie i obecuje jej jakąś fajną fryzurę i no i jakoś idzie. Zasada nr 1. pobudka 1h lub 1,5h przed wyjściem do szkoły.
zasada nr 2. wychodzimy o stałej porze.
"Nie mogę się z tobą bawić nie jestem oswojony"
Mały książę - A.de Saint Exupery
------------------------------------

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 25-09-2008 19:55

sasha pisze:Zasada nr 1. pobudka 1h lub 1,5h przed wyjściem do szkoły.
zasada nr 2. wychodzimy o stałej porze.

:ithl: I tak trzymaj :)

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 25-09-2008 20:13

Mi jeszcze pomaga radio - jest ustawione tak, że o określonej porze wyłącza się. To znak, ze najwyższa pora na wyjście z domu, od tej chwili jest ok 5 min na wyjscie.
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 25-09-2008 20:21

U nas mały reaguje na CBeebeies lub reklamę na jakimkolwiek innym kanale.

Gorzej mam ze starszą.
Ale sama musi teraz dbać, bo zasady i konsekwencje decydują za mnie. :lol:

asandra_aa

Posty: 2


Rejestracja:
16-07-2009 17:12

Lokalizacja: Ruda Śląska

Post 16-07-2009 17:52

Witam.

Jestem mamą dziesięcioletnie dziewczynki z ADHD.Poranne wyjścia z domu to coś z czym walczymy cały czas.
Kilka podpowiedzi które czasami działają:

- uprzedź dziecko wieczorem że rano trzeba wszystko szybko
- obudź obserwując na ile czułości i zabawy możesz sobie pozwolić aby nie spiepszyć od razu poranka(':oops:')
- daj chwilkę (bardzo małą) na dobudzenie
- módl się o dobry humor
- wydawaj krótkie polecenia przypominając co trzeba zrobić ( nic nie rób za dziecko!!! ) wstawaj, ubierz się, łóżko, śniadanie, zęby, pies, tornister, buty itp.
- dawaj czas na reakcję i przypominaj ale nie mędź - też krótko (cały czas kontroluj sytuację bo zastaniesz swojego adechadowca siedzącego ma podłodze malującego dzieło życia które bezwzględnie należy teraz dokończyć bo potem nie można , trzeba teraz itp)
- nie podaniaj - im bardziej poganiam tym bardziej młoda się zacinajavascript:
- nie wdawaj się w dyskusję (szczerze życzę powodzenia- jak próbuję nie dyskutować to się okazuje że nie chcę z nią rozmawiać)
- zaplanuj wyjście z domu na tyle wcześniej aby jej/jego guzdranie czy humory nie bruźdiły tobie - jeśli dziecko się spóźni to jest JEGO problem (moja nienawidzi się spóźniać co też nie zawsze pomaga)
- nie reaguj na krzyki - możesz zwrócić uwagę że marnuje swój czas a już by miała coś zrobione, nie odpuszczaj przy krzyku !!!

- dobrze się sprawdzają punkty na kieszonkowe albo nagrody specjalne (istnieje oczywiście możliwość że rezygnuje z kina bo nie chce umyć zębów)
- stały rozkład poranka!!! im mniej zmian tym lepiej


- no i podstawa - znajdz jakieś dziewicze pokłady cierpliwoći bo jeśli masz jej tyle co ja - to źle Ci wróżę.

Powodzenia :twisted:
W głowie wszystko lub nic

- ale zawsze ciekawie.

Malwinka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1526


Rejestracja:
25-09-2008 20:49

Lokalizacja: Wielkopolska

Post 16-07-2009 21:17

asandra_aa pisze: - módl się o dobry humor


Ta mi się podoba najbardziej. :lol:


Niezłe jest też budzenie odpowiednio wcześnie ( czyli jakieś cztery godziny przed wyjściem :twisted: )

A teraz poważnie : witaj w naszym gronie :D
Miło Cię poznać.
Pozdrawiam. Malwinka - mama trzynastolatka z ADHD.

asandra_aa

Posty: 2


Rejestracja:
16-07-2009 17:12

Lokalizacja: Ruda Śląska

Post 17-07-2009 07:45

Też mi miło. :D

Ale z tym budzenie dużo wcześniej już próbowałam.

Duży błąd !

Czasu ma być tyle aby realnie zdążyć ale aby się nie rozwlekło, bo się wszyscy rozprężycie a przed samym wyjściem i tak będzie kanał.

Dobrze jest dziecko czasami zaszokować.
Jak Emi kiedyś przegieła z czasem to totalnie już wkużona wywlokłam ją przed klatkę w pidżamie. Dziecko mnie nienawidziło a sąsiedzi prawie zlinczowali (słychać ją było na całym osiedlu) uciekła, ubrała się w dwie minuty (może wtedy trochę dziwnie) ale następnym razem tylko zaproponowałam wyjście w pidżamie i była gotowa.

Wariatów się waszyscy boją :lol:

No i jeżeli tobie coś przepadnie z powodu jej akcji to musi ponieść konsekwencje.


I tyle mądrych rad o poranku. Czas do pracy. A dziecko to chyba dla bezpieczeństwa w szafe zamknę :wink:
W głowie wszystko lub nic

- ale zawsze ciekawie.

Malwinka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1526


Rejestracja:
25-09-2008 20:49

Lokalizacja: Wielkopolska

Post 17-07-2009 18:31

asandra_aa pisze:Też mi miło. :D

Dobrze jest dziecko czasami zaszokować.
Jak Emi kiedyś przegieła z czasem to totalnie już wkużona wywlokłam ją przed klatkę w pidżamie. Dziecko mnie nienawidziło a sąsiedzi prawie zlinczowali (słychać ją było na całym osiedlu) uciekła, ubrała się w dwie minuty (może wtedy trochę dziwnie) ale następnym razem tylko zaproponowałam wyjście w pidżamie i była gotowa.


Wypróbowane dwa lata temu.
Test pidżamowy mamy zatem za sobą - synuś w ogóle się nie przejął .

Na szczęście jechaliśmy tylko do babci, bo nie wiem, czy starczyłoby mi odwagi, by go zaprowadzić w pidżamie do przedszkola.

Babcia tylko trochę się zdziwiła.
Za wariatów nas nie uznała.
Pozdrawiam. Malwinka - mama trzynastolatka z ADHD.

kaha

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 50


Rejestracja:
30-07-2009 09:13

Lokalizacja: szczecin

Post 02-08-2009 10:22

o Bogowie, jak to miło poczytać o tym ,że inni też nie wychodzą z domu na czas :lol:
A tak poważnie, przez całą "szkołę zintegrowaną" (klsa I-III) dni w których Starsza była w szkole na czas można było policzyć na palcach jednej ręki u niedowidzącego rzeźnika. Najgorsze było jednak to ciągłe wysłuchiwanie od nauczycielki,że mam (ja,nie dziecko) niewłaściwe podejście do obowiązku szkolnego! :?
Niechby, mądrala sama spróbowała wybrać sie na czas z trójką dzieci w wieku 1-7. Najgorsze,że mam znajome które i z czwórką potrafią wszędzie zdążyć. Straszne jest to uczucie,że powinnam coś zrobić by spełnić oczekiwania ludzi z zewnątrz( w kwestii wychowywania dzieci) a wiem,że nie ma takiej siły by sie udało, i ciagle próbowac spodziewając się porażki. Czy ktoś wie o czym mówie?
Starsza córka przestała się spóźniać w czwartej klasie.tzn.przestała sie spóźniać tak często ;)
Od września będę mieć wszystkie dzieci w szkole, dobrze ,że w jednej, ale i tak jestem pełna obaw.
Dzięki trafieniu na ciekawe książki z tematem przewodnim ADHD i uzmysłowieniu sobie,że jednak "nie wszystko jest moją winą", jestem bardziej odporna na uwagi ze szkoły.
Mając dziecko z ADHD, jest się supermanem, który ma wrażenie, że przejechał przez niego walec.

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 02-08-2009 13:41

Czytam to jak kryminał, dzięki za odświeżenie tematu :shock: . Aż mi się wierzyć nie chce, że to ja miałam z Marcinem zaledwie 2,5 roku temu aż tyle problemów :D . Tak wiele się zmieniło, a gdyby nie to forum, nie widziałabym tej różnicy tak wyraźnie.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

aga S

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 288


Rejestracja:
13-04-2009 19:50

Lokalizacja: pomorze

Post 05-08-2009 18:26

Kuba od września zacznie dojeżdzać pierwszy raz w życiu autobusem do szkoły. Zawsze miał 10 minut nogami, a teraz autobus nie poczeka. Pierwsza klasa gimnazjum- hmmm poważna sprawa. Wypytałam już woźne. Spóźnialscy czekają pod ich okiem na następny dzwonek ,a nie wchodzą gdy im się zachce w środku lekcji. Może to i dobrze bo taki gagatek nie włóczy się w okolicy i nie myśli o pierdołach. Pani woźna informuje nauczyciela o tym, że uczeń się spóźnił.
Jak na razie to jedyną sprawą ,która cieszy mojego syna jest to, że będzie za darmo jeździł autobusem,a inni muszą płacić :P ciekawe ma facet podejście :roll:
syn Jakub 14,5 - zaburzenia zachowania i emocji F 92.9 ,padaczka - wyłączenia, ADHD z cechami ZA

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 05-08-2009 23:40

aga S pisze:Jak na razie to jedyną sprawą ,która cieszy mojego syna jest to, że będzie za darmo jeździł autobusem,a inni muszą płacić :P ciekawe ma facet podejście :roll:


Praktyczne podejście :wink:

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.