Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Gry komputerowe a agresja

Moderator: Moderatorzy

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13307


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 30-11-2006 10:49

Gry komputerowe a agresja

Chyba ktoś zaczął badać uczciwie ten temat.
Agresywne gry mają wpływ na prace mózgu
Dotąd mogłem mówić o własnych odczuciach i własnych obserwacjach. A jak wiadomo bywają one zwodne.

Ciekawska

Wsparcie

Posty: 439


Rejestracja:
26-05-2006 18:51

Post 30-11-2006 11:36

Jednak intuicja i zdrowy rozsądek dobrze odpowiadały. A to tylko badania działań krótkoterminowych. Podejrzewam, że długoterminowe działania dopiero będą "owocne" w skutkach.

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 30-11-2006 13:31

Bardzo jestem zadowolona, że powstał taki wątek.
Tak dużo się mówi o agresywnym zachowaniu,gdzie sprawca są własnie agresywne gry komputerowe.
Ja zabraniam swoim dzieciom takich gier używać, ale czasami pożyczają takie gry i pokryjomu graja, do czasu, aż ja nie zobaczę :evil:

dorotas7

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 97


Rejestracja:
09-08-2005 15:27

Post 30-11-2006 13:42

I tu właśnie jest nasza rola. Wyczaić i unieszkodliwić ...ha,ha.
Ale żarty na bok. Jeżeli widziałam taką grę u dziecka nigdy raczej nie zakazywałam lecz oglądałam, lub grałam i uświadamiałam dziecku co jest w niej złego i daj Panie Boże tak dalej - poskutkowało. W zbiorach nie ma nic z agresji a ja nie osiadłam na laurach tylko dalej obserwuję. [smilie=happy.gif]

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 30-11-2006 15:34

Właśnie. Chyba takie podejście jest najlepsze, bo nie uchronimy dzieci przed kontaktem z takimi grami. To tak jak z uświadamianiem seksualnym. Albo sami dzieciom powiemy cała prawdę (dostosowaną do wieku dziecka), albo "nauczy się" od kolegów na podwórku. Agresja jest wszędzie dookoła, a my nie możemy zamykać się w skorupie i udawać, że jaj nie ma :(
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 30-11-2006 19:58

Dorotas ale nie koniecznie może to skutkować w każdym przypadku.Ja np.jeżeli mój syn grał w taką grę to zawsze tłumaczę co w tym jest złe ale wolę żeby w takie gry nie grał, tym bardziej że on jest bardzo impulsywny i często wdaje się w bójki.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 30-11-2006 21:04

U nas zaczęliśmy od bajek jak chłopaki mieli tak około 3 lub 4 lata. Z żelazną konsekwencją tłumaczyłam i poniekąd obrzydzałam tego typu bajki. Efekt taki, że po jakimś czasie sami z nich zrezygnowali, mało tego pilnowali dziewczyny, aby pod moją nieobecność nie oglądali tego typu bajek. Z grami też przerobiliśmy okres strasznej fascynacji tego typu grami. Ale zadziałało znowu wpajanie, że to jest niedobre i złe. Jednak starałam się cały czas być przy nich jaki grali. W końcu się tym znudzili, owszem grają ale rzadko. Bardzo pilnują przy tym dziewczyn w co grają, a także co oglądają na necie.

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 30-11-2006 23:07

Ja cały czas rozmawiam i tłumaczę, żeby nie grali w takie gry, ale czasami coś młodszemu zdarzy się pozyczyć od kolegów. Starszemu jakos nieciagnie do gier, bo ma dziewczyne i ona mu tylko w głowie, za to musze uświadamiac seksualnie, jak to matken powiedziała.

Maf

Posty: 6


Rejestracja:
02-12-2006 10:46

Post 02-12-2006 14:20

Jestem Adhd'owcem. Od 10 z okładem lat gram w najbrutalniejsze gry, jestem najspokojniejszą osobą w moim towarzystwie - a mówimy tutaj o studentach oraz świeżo upieczonych magistrach.I mogę powiedzieć, że gry mogą tylko i wyłącznie zaszkodzić wtedy, gdy dziecko ma pusto, nie wypełnione w kwestii moralności. Dziecko z wpojonymi zasadami moralnymi może grać w najgorsze gry i nic się nie stanie, może jedynie się dobrze bawić. Kwestią jest pytanie czy Wasze dziecko potrafi odróżnić różnicę między nieprawdą na ekranie, a rzeczywistością. Jeżeli odpowiedź brzmi nie. To lepiej zabrońcie oglądania kreskówek i bajek. Agresji i czynności których nie należy robić jest tam więcej. Wiele osób nie zauważa pozytywnego aspektu agresji w grach komputerowych. Większość gier polega na walce ze złem w obronie słabszych, i na tym buduje przyjemność gracza. "Właśnie uratowałem tą wioskę i pokonałem terroryzującego ją smoka". Tak więc tematyki agresji w grach nie można postrzegać jednowymiarowo.

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 02-12-2006 14:25

Zgadzam się z Mafem.

Do tego fakt że jeżeli dziecko spędza czas jedynie na graniu na komputerze to nawet jeżeli będzie grał w skoki narciarskie to i tak sfiksuje.

Przypuszczam że słuchając ostrej muzyki albo "wiadomości" to podobne chwilowe zmiany w mózgu się wytwarzają.
Obrazek

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13307


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 02-12-2006 15:36

Maf, masz rację, ale nie do końca. Jeżeli ty grałeś i nie masz problemów, gratuluję silnej psychiki. Ja własnej nie byłbym pewien.
Zauważ, że cechą adhd łączy jest impulsywność. Dzieciak często robi coś zanim pomyśli. W takim przypadku mocne zasady moralne nie mają zastosowania, bo po prostu nie mają czasu zadziałać. Działają odruchy. I co będzie, jak młody człowiek sięgnie po nóż tak jak sięga w grze? Poczytaj, ile mam ma problemy z impulsywnymi pociechami, które "tylko oddają". Niech się taki przyzwyczai, że trzeba oddać czymś ciężkim. Strach się bać.
Dziecko uczy się obserwując otoczenie. Powtarzam to jak mantrę. Tak jego psychika została skonstruowana prze miliony lat ewolucji. Jak trafi w wirtualne otoczenie gry, gdzie łazi i zabija to się tego uczy.
I nie mam pojęcia jakie jest pozytywne przesłanie w quake. Tam jest proste mordowanie bez żadnych ideologii.

Maf

Posty: 6


Rejestracja:
02-12-2006 10:46

Post 02-12-2006 17:05

W grze na jednego gracza ? Ratowanie ziemi :] no, ale w sumie nie każdy dzieciak wsłuchuje się w fabułę. Co do uczenia się na wzorcach w otoczeniu.
Tak jak mówiłem, kwestia tego czy dzieciak na głębokim gruncie ma zakomunikowane, że to co na ekranie to nieprawda, także impulsy nie mają znaczenia w momencie profilu emocjonalnego dziecka, które nieważne czy ktoś to zrobił na ekranie (jakimkolwiek) to tego nie powtórzy, BO BĘDZIE WIDZIAŁ, ŻE ZROBI DRUGIEJ CZUJĄCEJ OSOBIE KRZYWDĘ. :]. Wielokrotnie w czasie wolontariatu w poradni dla dzieci "z problemami wychowawczymi", zauważyłem, że należy wziąć dzieciaka, postawić go przed ofiarą od razu po zdarzeniu i skonfrontować "zrobiłeś mu krzywdę, jego (ją) to boli, widzisz jak płacze? Też czuje" (nic więcej, żadnego karcenia, przemów itp. bo dzieciak poczuje się zaatakowany i bardziej zajmie się tym faktem niż przesłaniem) Dzieciak od tej chwili zaczynał świrować totalnie, ale widoczna była całkowicie zakorzeniona "głęboko" samokontrola względem innych ludzi. Zero problemów od danego dzieciaka względem innych dzieci. 1/4 dzieci w takich poradniach to ADHD'owcy, reszta to skrzywienie normalne przez rodziców przez wychowanie i to widać. Pamiętajcie Wasze dziecko nawet w wieku 6 lat już nie chce robić innym krzywdy tak naprawdę, a jeżeli tak robi to tylko trzeba w nim to podejście "obudzić".Z zachwytem wspaniałością i brakiem cierpienia się rodzimy. Co do gier, to jak dziecko ma zakomunikowane, że to nieprawda to może nawet mówić zabiłem tyle i tylu, a i tak nie łączy tego z normalnym zabójstwem z krzywdą człowieka.
Polecam dla dziecka osób wrażliwych gry Trolls i Little Big Adventure zero krwi, a Little Big Adventure uczy nawet czym jest zło totalitaryzmu. Gry może nie nowe, swojego czasu hity, ale berbecia 100% wciągną. Ostatecznie podsumowanie mojej wypowiedzi " Wszystko jest kwestią podejścia, jak dzieciak ma skłonności do przemocy to gry nie mają znaczenia, wystarczy losowa kreskówka w tv, powtórzy po Tom'ie albo Jerry'm"

dorotas7

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 97


Rejestracja:
09-08-2005 15:27

Post 13-12-2006 14:38

Rozmowa o agresywnych grach polega na tym np:
idiotyczna gra o gościu, który jździ przez miasto zabija wszystkich po kolei i nie przestrzega żadnych przepisów ruchu drogowego, byleby po trupach do celu w jakimś czasie -
- zabawa z dzieckiem
- w międzyczasie moje uwagi co do debilizmu i bezsensowności i przykłady odniesione do życia
- przejażdżka samochodem z moim dzieckiem łamiąc wszelkie przepisy (w granicach zdrowego rozsądku) nie narażając nikogo i nie stwarzając realnego zagrożenia na drodze
----------gry nie ma w komputerze
U mnie skutkuje, ale to nie znaczy, że u innych będzie tak samo.
Było wiele innych tego typu gier, teraz jest walka z potworami "dobrego" ze "złem" na odległość

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.