Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

uczeń z ADHD w klasie

Moderator: Moderatorzy

Ciekawska

Wsparcie

Posty: 439


Rejestracja:
26-05-2006 18:51

Post 15-10-2006 18:41

Denerwuje mnie ta niemoc. A pedagoga i psychologa w tej szkole to nie macie? Zapros ich na lekcję, niech popatrzą sobie. Dyrektora i matkę też bym zaprosiła i to nie jeden raz, tylko tak raz w tygodniu na cały dzień.
Czy trzeba czekać aż gagatek kogoś okaleczy albo zabije?
Kto wtedy będzie winien? Oczywiście nauczyciel na którego lekcji to się stanie albo który będzie na dyżurze na korytarzu.
Tu nie ma na co czekać!!!
A opinie z PPP na pewno są w segregatorze w dokumentach u dyrektora. Pedagog i psycholog powinien mieć do nich dostęp.

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 15-10-2006 21:54

Mnie też denerwuje niemoc, jak jest jakakolwiek opinia w szkole z czyjąkolwiek pieczątką (lekarza, psychologa, poradni) to się po prostu bierze i tam dzwoni i się zgłasza nawet wprost lekarzowi co się dzieje, żeby wiedział i coś doradził, bo bierze pełną odpowiedziałnośc za swoje diagnozy, również i te chybione. Bo czasem jest tak, że (przepraszam wszystkie odpowiedzialne mamy) matka idzie z dzieckeiem do lekarza i mówi, że jest super, fajowo, nic się nie dzieje i wogóle, szkoła tylko coś tam marudzi, ale nie ma co sie przejmować i lekarz nie ma oglądu sytuacji. Nie mówię już o ukrywaniu posiadanych opinii i diagnoz lekarskich, znam co poniektórych moich klientów i nie tylko moich(jest taka kategoria), którzy jak coś im nie pasuje to szukają następnego, żeby im wystawił taką diagnozę, jak sobie życzą i żeby broń Boże nic z dzieckiem nie musieli robić (terapii czy innych fanaberii). A jak im następny nie wystawi to się znów obrażają i psioczą.
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 16-10-2006 09:24

Blanko spróbuj może jeszcze skontaktować się z jakąś grupą wsparcia, z ludźmi, którzy, na co dzień borykają się z problemami, czasem Gimnazjum zaszczuwa dzieciaka, róznie mogło z nim być do tej pory, co na to psycholog, czy pedagogg szkolny, może on pomoże w przełamaniu impasu.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Ciekawska

Wsparcie

Posty: 439


Rejestracja:
26-05-2006 18:51

Post 16-10-2006 20:37

Jakoś mi ten uczeń na zaszczutego nie pasuje.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13300


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 16-10-2006 22:00

Mnie też nie wygląda, ale wszystko jest możliwe.
Moim zdaniem nie wolno wykluczyć takiej możliwości. Za mało wiemy a to co wiemy dociera tylko z jednej strony.

daggy

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 140


Rejestracja:
03-11-2005 01:10

Lokalizacja: Opole

Post 16-10-2006 22:04

Ktoś powinien porozmawiać z matką...może ktoś z poza szkoły, ale tak życzliwie....bo moze kobieta boi się ze się ją atakuje....
" nakręcona " mama może?z ADHD -11 latka z ADHD i bardzo ruchliwego niemowlaczka

blanqua

Posty: 7


Rejestracja:
15-09-2006 19:37

Post 18-10-2006 21:21

psychologa w szkole nie mamy
ja mam psychologie skonczona ale zatrudniona jestem jako nauczyciel wiec nie moge w innym charakterze wystepowac nagle
pedagog potwierdza, ze na podstawie obserwacji i rozmow z chlopcem mysli, ze on nie nadaje sie do tego typu szkoly gdzie sa urzadzenia, glowny nacisk na matematyke i fizyke
z trakcie rozmowy z pedagogiem uczen malo nie rozwalil gabinetu
problem jest taki, ze dyrektor ma wiele spraw na glowie, pedagog jest jeden na cala wielka szkole i nie ma mozliwosci aby ciagle ktos mi siedzial na lekcjach
ostatnie dwa dni bylo spokojnie w miare. matka go tak nastraszyla, ze siedzi w miare cicho. no oczywiscie widac, ze to jest takie siedzenie na beczce prochu, ze jest napiecie ale poza wulgaryzmami nie ma ostrzejszych akcji, nie atakuje
oby do konca tygodnia bez ataku wiekszego

Ciekawska

Wsparcie

Posty: 439


Rejestracja:
26-05-2006 18:51

Post 18-10-2006 22:04

Dobrze, że ten pedagog myśli. Najwyższy czas, żeby zaczął działać. Przeciez działanie należy do jego obowiązków. To co, że duża szkoła. Problem jest też duży. Minęło już półtora miesiąca.
Dyrektor jest od tego, że jak ma niemrawych pracowników, to powinien wziąć ich do roboty pognać. Widzę niemoc okrutną w tej szkole. Zaprowadź tego ucznia do gabinetu dyrektora, niech i on sobie popatrzy, może przypomni sobie, że szkoła to nie sprawy i papiery, lecz uczniowie i ich problemy.
Jakoś wszystkim brak energii. Jak sie doczekacie, że coś sie stanie, to będą dużo programów o Waszek szkole robić i staniecie sie medialni. Moze o to chodzi dyrekcji?
A opinię tego ucznia stwierdzajacą ADHD już poogladaliście, czy też coś stoi na przeszkodzie? Weź może sprawy w swoje ręce i wybierz się z panią pedagog na wywiad środowiskowy do domu ucznia.

Marzenka

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 13


Rejestracja:
07-12-2007 00:42

Post 07-12-2007 12:44

szkoda, że ja i syn nie trafilismy w swoim życiu szkolnym na Ciebie Ciekawska, niestety w 1-3 usłyszałam, że jak pani zobaczyła jakie to dziecko to powiedziała, że się ponownie nie zaangażuje, bo w poprzedniej 1-3, to ją za dużo kosztowało.
Obecnie syn jest w 4 kl i mam ponowną niezaangażowaną a co gorsza, kiedy poinformowałam ją, że brałam udział w warsztatach dla rodziców w Darłowie-prowadził dr Kołakowski i chciałam po nich wprowadzić zeszyt terapeutyczny te ze mnie zadrwiła i powiedziała, że zgadza się na zeszyt ale do którego będą wpisywane wszystkie uwagi, na co ja się nie zgodziłam.
Stanęło na tym, że na kolejnym spotkaniu z p. dyr. ten temat znowu wypłynął i wytłumaczyłam ponownie, o co chodzi z tym zeszytem, to usłyszałam, że muszą porozmawiać na ten temat z wychowawcą.
Teraz jestem umówiona na spotkanie z wychowawcą w obecności wicedyr. ponieważ ja potrzebuję świadka tych rozmów i rozjemcy jednocześnie, bo współpracy między nami żadnej nie ma ale mam cichą nadzieję, że po tej rozmowie będzie musiała spuścić z tonu i trochę tej mamuśki posłuchać
Poprzednia

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.