Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Doradźcie

Moderator: Moderatorzy

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 03-09-2006 18:48

Doradźcie

Mam problem z Wojtkiem. Od jakiegoś czasu są z nim kłopoty. Zrobił się bardziej drażliwy, nie potrafi panować nad swoimi emocjami. Czepia się rodzeństwo dosłownie o wszystko np. że Paulina patrzy na niego. Jego mowa często przypomina terkot karabinu maszynowego. Znowu wrócił do bawienia się samochodzikami i namiętnego oglądania bajek. Nasiliła się też jego ruchliwość, zupełnie nie potrafi usiedzieć na miejscu. Jednocześnie w piątek przyszedł mi lekko w stanie wskazującym. Wypił z kolegami po 3 piwa. Na moją propozycje Wojtek pójdziemy do psychiatry reaguje bardzo źle i agresją słowną. Nawet na psychologa nie bardzo daje się namówić. Nie chciałabym brać go po kryjomu i dopiero pod gabinetem uświadomić mu gdzie jest. Bo to nic nie da, znając go wejść wejdzie. Ale będzie siedział i nic się nie odezwie. Przedtem miał swoją terapeutkę, pod którą niestety już nie podlega. Miał z nią bardzo dobry kontakt. On z reguły jest ciężki w nawiązywaniu kontaktu z terapeutami. Podpowiedzcie jak go przekonać do wizyty u lekarza.

olajaksa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
04-07-2005 18:42

Post 19-09-2006 18:40

A może zapytaj o radę pedagoga szkolnego. Pedagog może porozmawiać z Wojtkiem w szkole, codziennie ma z nim kontakt.

ijuhm

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
29-06-2006 16:49

Lokalizacja: Elblag

Post 20-09-2006 17:35

Moj syn -pseudonim Negro przechodził chyba wszystkie etapy kombinowania o ktorych piszecie na forum. Nic nie zadane, nie ma nic do nauki, absolutnie żadnych sprawdzianów, nie było lekcji, piwo - ależ nie nigdy w zyciu! Zaraz bedę za pół godziny a wracał po 5 i oczywiście komórka sama się wylączyła albo baterii zabrakło. Oj przeżyłam dużo i caly czas jestem czujna. Był też okres drastycznego pogorszenia się kontaktu z rodzicami. Było to w momencie bardzo duzych klopotow w szkole. Kiedy syn był w 1 klasie liceum przez pierwsze poł roku było ok. Potem sytuacja sie pogorszyła. Syn nie dawał sobie rady z narastajacym napieciem. Widział swoją bezsilność wobec. Każde wiercenie sie lub kiwanie na krześle było powodem do wielkiej szkolnej awantury. Przez kilka miesięcy wszyscy przezywalismy piekło i oczywiscie Negro nam nie pomagal w rozwiazaniu problemu. Był taki zaczepny i zbuntowany. Używał wulgaryzmów. Trwało to kilka miesięcy. Przyczyną takiego postepowania były konkretne kłopoty. Dużo z synem rozmawiałam na różne tematy. Starałam sie przebywać z nim jak najczęściej. Brałam na zakupy - takie zwykle, spozywcze. Nie chciał, zachowywał się prowokacyjnie. Demonstrował taki chód ktory odczytywałam "mam was gdzieś". Angażowałam go w takie rózne drobne sprawy domowe, ktorych nie dostrzegał do tej pory. Wyobraźcie sobie, że podziałalo. Krok po kroku odzyskałam dawnego syna.

viki

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 238


Rejestracja:
18-01-2007 13:14

Post 22-10-2008 12:05

Nie chciałam zakładać nowego tematu dlatego dopisuję tutaj.

Mam pewien problem i proszę Was o to, byście się wypowiedzieli co o tym myślicie.

Młodszy syn ma 9 lat (III kl)

Nie było z nim żadnych problemów do czasu pójścia do szkoły.

Od I kl zaczęły sie b.silne bóle głowy(migrenowe), trudności z nauką (ciężko mu nauka "idzie").

Wraca zawsze zmęczony ze szkoły, a już szczególnie jak kończy 3 x w tyg. ok 16.30.

Obecnie zażywa Dpeakine Chrono 2x 1 saszetka (diagnoza neurologa ADD oraz zachow. opozycyjno-buntownicze).
Bóle głowy pojawiają sie sporadycznie.

Syn jest strasznie uparty, przekonany o swej nieomylności.

Jednocześnie w nowym środowisku jest bardzo cichy i nie chce rozmawiać.

I co mnie najbardziej martwi, iż jest bardzo podatny jest na wpływ kolegów (rozrabiaków) z klasy.
Takiego problemu nie było w czasie wakacji (nie miał z nimi częstego kontaktu).

Smuci mnie to, że w szkole, zdanie kolegów 9-latków jest ważniejsze od tego co mówi nauczyciel.
Jak się rozkręci to nie umie przestać.
Odbieram to tak, jakby się popisywał przed nimi i czekał na chwilowe zainteresowanie i podziw z ich strony.

Potem dopiero przychodzi refleksja i sam przyznaje, że nie chciał tak zrobić i sam nie wie dlaczego tak postąpił.

Poradźcie proszę, jakich argumentów użyć w rozmowie, by pomóc w modelowaniu jego zachowania.

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 22-10-2008 16:02

viki pisze:Poradźcie proszę, jakich argumentów użyć w rozmowie, by pomóc w modelowaniu jego zachowania.
Viki, wydaje mi się, że na problemy związane z naszymi dziećmi sama rozmowa nie zadziała :( . Może rozmawiać budując z nim drzewo decyzyjne? Jak sam dojdzie do pewnych wniosków, to wtedy jest szansa, że będzie się do nich stosował.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

viki

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 238


Rejestracja:
18-01-2007 13:14

Post 23-10-2008 07:50

Dziękuję Dosiu za radę.

Zrobiłam z nim I drzewo decyzyjne, odnośnie zachowania się na lekcji.

Ja rozrysowałam drzewo i podałam przykłady różnych sytuacji.

Syn miał za zadanie wybrać odpowiednią drogę poprzez zakolorowanie chmurek.

Podobało się mu to.

Był szczęsliwy, gdy został pochwalony za wybór prawidłowej drogi postępowania.

Będziemy pracować tym sposobem nadal, ale teraz to on już będzie musiał uczestniczyć w tworzeniu drzewka.

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 14-02-2009 13:19

co robić

Wojtek ma bardzo częste ataki padaczki.
Wyłącza to go na kilka godzin z życia. Są tygodnie, że ma po je codziennie.
Co za tym idzie opuszcza w szkole, a co za tym idzie to zaległości i słabsze oceny. Wiem że orłem nie będzie, ale by chociaż były 2,3. Na razie jakoś se radzi, ale ma do zaliczenia 2 jedynki na półrocze. Lekarka proponuje by na kilka dni zwolnić go z zajęć, by odpoczął. Tak się składa, że na razie nie wchodzi to w grę.
Nauczanie indywidualne odpada, musi być wśród rówieśników, po za tym za 4 miesiące kończy 18 lat i musi się zgodzić na indywidualne a on się nie zgadza.
Teraz pytanie: możliwość asystenta, który pomógł by mu w nauce i ewentualnie przypilnował w czasie ataku.
Lub dodatkowe godziny na nadrobienie zaległości.
Tylko pojęcia nie mam jak to załatwić, czy wogóle jest możliwe załatwienie któregoś z pomysłów.
Na razie czekamy na termin komisji, wiem że podstawa to musi być orzeczenie, tylko później co dalej.

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 14-02-2009 17:18

Czy te ataki zdarzają się w szkole czy raczej w domu?

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 14-02-2009 19:26

Przeważnie w szkole, ale i w domu też się zdarzają.
To jest nie do przewidzenia, był już okres, że miał 1 góra 2 w miesiącu. Teraz po infekcji w styczniu jest to nie do opanowania. Przez tydzień bardzo wysoko gorączkował 40 i więcej stopni i to wszystko rozchwiało go.
Wiem, że ma też pseudo ataki. To polega na tym, że pełne objawy napadu bez wyładowania w mózgu. Przyczyna tych psudo ataków nie znana prawdopodobnie nerwowa. Na pewno nie udaje.
Jestem tym wszystkim ciężko przerażona nie wiem co robić.

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.