Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Alice Miller "Kiedy runą mury milczenia"

Moderator: Moderatorzy

Ola

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
27-10-2005 21:53

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-08-2006 11:04

Alice Miller "Kiedy runą mury milczenia"

Ksiazke przeczytalam calkiem niedawno i pomyslalam ze warto ja polecic szczegolnie rodzicom, ktorzy "w desperacji" bija swoje dzieci. Autorka pisze o zgubnych skutkach maltretowania dzieci i o tym jak ogromny wplyw ma bicie i maltretowanie na pozniejsze zycie takiego dziecka. Mysle sobie ze kiedy rodzice poczytaja sobie, zastanowia sie dwa razy zanim w akcie rozpaczy i bezradnosci uderza swoje dziecko. Ja jako dziecko bylam karana moze nie biciem (choc tez) ale karami bardziej wymysnumi ktore byly dla mnie bardzo dotkliwe, te uczucia zranionego dziecka gdzies tam gleboko we mnie tkwia.
Jednym slowem warto przeczytac.
Nawet cień przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym.

Ola

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
27-10-2005 21:53

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-08-2006 22:36

tak sobie pomyslalam, kiedy po raz kolejny czytalam moj post, ze moze ktos pomysli, ze ja mysle:)ze rodzice dzieci z ADHD bija swoje pociechy, tak nie mysle, po prostu wiem ile klopotow emocjonalnych moga miec tacy rodzice i wiem, jak trudno czasem sie opanowac, by nie dac sie poniesc emocjom, szczegolnie tym negatywnym.
Ksiazke naprawde warto przeczytac, chocby po to, by utwierdzic sie w przekonaniu, ze zanim podniesiemy reke na nasze dziecko, powinnismy sie dwa albo moze i wiecej razy zastanowic, nad tym jakie to bedzie mialo konsekwencje dla niego w przyszlosci.
Ja pracuje jako opiekunka (w okresie wakacji). Moja podopieczna jest naprawde spokojna, grzeczna dziewczynka, nie ma tez ADHD, a jednak wiem ze rodzicom zdarza sie jej dac klapsa i zastanawiam sie dlaczego?
Sama jeszcze nie mam dzieci moze dlatego jeszcze tego nie rozumiem. Ale wiem jedno ze warto postarac sie opanowac zlosc - dla dobra niewinnego w sumie dziecka.
Nawet cień przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 29-08-2006 23:21

Ola pisze:ze ja mysle:)ze rodzice dzieci z ADHD bija swoje pociechy
Masz prawo tak pomyśleć i nikt nie może Ci tego mieć za złe. Rodzice biją swoje niesforne dzieci, ja także to robiłem. Czym skorupka za młodu nasiąknie... Nas wychowywano tak, jak ministra Piechę, czyli paskiem i takie wzorce wychowywania większość z nas przejęła. Trudno zmienić panujące od wieków metody wychowawcze, ale jest to możliwe. Rodzice biją swoje dzieci za cichym przyzwoleniem społeczeństwa (choćby sąsiadów) i nie jest to wymysłem, to są fakty.

Ola

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
27-10-2005 21:53

Lokalizacja: Warszawa

Post 30-08-2006 09:37

chodzilo mi o to ze nie mysle ze rodzice dzieci z ADHD bija swoje dzieci czesciej niz inni rodzice ktorzy przeciez ze swoimi dziecmi maja troche mniej problemow. A co do cichego przyzwolenia i niejako "tradycji" bicia dzieci to mi sie wydaje ze trzeba to zmieniac wlasnie po to by nasze dzieci obecne czy przyszle nigdy nie musialy doswiadczac tego uczucia upokorzenia i niezrozumienia dla doroslych, ktorzy posuwaja sie do bicia. Powinien istniec taki mechanizm, kiedy rodzic chce uderzyc dziecko poiwnien przypomniec sobie swoje odczucia z dziecinstwa kiedy byl w takiej samej sytuacji, pewnie nieraz reka by mu odmowila posluszenstwa.
Nawet cień przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym.

Ola

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
27-10-2005 21:53

Lokalizacja: Warszawa

Post 15-12-2006 18:53

Kocham nie biję!

"Pomysł akcji zrodził się z miłości do mojego synka. Choć Miłosz ma zaledwie 8 miesięcy, widzę jak w pełni oddaje otaczającemu go światu całe uczucie jakim jest obdarzany. Obserwuję jak miłość pozytywnie wpływa na jego rozwój. Gdy Miłosz się urodził pojawiło się wiele doniesień mediów na temat brutalnych pobić noworodków. Patrząc na kochanego bezbronnego szkraba śpiącego tuż obok, który w pełni ufa swoim rodzicowm i czuje się kochany i bezpieczny, nie potrafiłam się pogodzić z myślą, że innym dzieciom brakuje tego ciepła, miłości i bezpieczeństwa. Dziecko rodzi się jako czysta karta i to rodzice małą wpływ na kształtowanie jego osobowości. Jest wiele innych sposobów na wytłumaczeie dziecku, że czegoś nie wolno - klaps nie jest rozwiązaniem, tylko pójściem na tzw "łatwiznę". Mój apel do rodziców: Je sli kochasz - nie bij, twoje dziecko na pewno odwzajemni to uczucie po stokroć."

Ania Mazepa-Sobiak

Akcja "Kocham. Nie biję" powstała w obronie najbardziej bezbronnych istot jakimi są dzieci. Dziecko jest cudem natury. Dziecko to życie. Dziecko to przede wszystkim mały człowiek, który tak jak my - dorośli, zasługuje na miłość i szacunek. Mały człowiek z ufnością patrzy na świat i tych co troszczą się o niego - RODZICÓW. Mały człowiek oczekuje ciepła, bliskości, bezpieczeństwa. Dlaczego wciąż tak wielu z nas depcze i znieważa uczucia drzemiące w tych małych serduszkach?

Akcja "Kocham. Nie biję" jest manifestem wszystkich rodziców, którzy nadesłali, i nadal nadsyłają zdjęcia swoich szczęśliwych, nie bitych dzieci. Swoją postawą dają przykład, że można wychować dziecko nie stosując żadnych metod przemocy fizycznej. Bo wychowanie bez klapsa, to nie wychowanie bezstresowe. Klapsa zamieniono tu na zasady, konsekwencję, stanowczość i rozmowę.

CAŁY CZAS CZEKAMY NA WASZE ZDJĘCIA!!!
kontakt: kocham.niebije@gazeta.pl
http://www.kochamniebije.pl/
Nawet cień przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym.

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.