Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Konsekwencje błędów wychowawczych

Moderator: Moderatorzy

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 19-01-2006 09:18

Konsekwencje błędów wychowawczych

Wczoraj rysowałyśmy sobie z Alą na tablicy, kto z rodziny z czym się kojarzy. Babcia kojarzy się z garnkami i okularami, Ala kojarzy mi się ostatnio z ciągle niezamykającą się buzią (obecnie siedzi w domu na zapalenie gardła, bo w trakcie kuligu ciągle wrzeszczała i śnieg wpadał jej do buzi), a mama? Mama kojarzy się Ali z krzykiem... Buuuu :cry:
Odkąd wprowadziłam w życie rady tutejszego forum naprawdę dużo się zmieniło. Kilka miesięcy nie wydałam z siebie tego okropnego wrzasku:
ALA!!! No, przyznaję się, potrafiłam kiedyś huknąć, gdy już czułam się naprawdę bezsilna. Nie działo się to często, ale jednak. I dopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego, jak to działa. Moja mała jest niesamowicie bystra i od razu zobaczyła, że to mnie tknęło (jakoś tak łezki zakręciły mi się w oku) i zaczęła mnie przepraszać. Mnie? Za co? Cholera, to ja powinnam ją po stokroć przepraszać. No i przeprosiłam. Pogadałyśmy sobie spokojnie o naszych niekontrolowanych zachowaniach, poprzytulałyśmy, ale jednak mi smutno. Dziwnie się czuję, bo myślałam, że w sumie razem robimy dużo fajnych rzeczy... Oj będę chyba musiała długo popracować na lepsze skojarzenia. Od dzieci też można się dużo nauczyć.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 19-01-2006 09:25

Missblack, fakt, nasze dzieciaki są świetne: mądre, uczuciowe i po prostu fajne.
Ale faktem jest, że czasami trochę czasu trzeba, abyśmy my - rodzice zobaczyli w nich te dobre strony, bo przecież najczęściej zwracamy uwage na to, co nam najbardziej przeszkadza: ich krzyki, nerwy, nieposłuszeństwo, nadruchliwość, niechęć do nauki itd......
Ja popełniłam w przeszłości wiele błędów wychowawczych i strasznie mi przykro, że wiele razy uderzyłam mojego syna, wrzeszcząć na niego i wyładowując swoją złość :oops: :oops: :oops:
Ale też nauczyłam się bardziej kontrolować i nauczyłam się przepraszać i co też ważne, udaje mi się na bieżąco w miare łagodzić konflikty w domu, tak aby nie dochodziło do przekroczenia pewnych granic rozsądku.
Warto słuchać naszych dzieci, wsłuchać się w to, co mówią i nie bać się przyznać do błędu. Trzeba okazywać im uczucia i te dobre i te złe, ale te złe próbować nazywać, opisywać, tłumaczyć, a nie poprzez nerwy i krzyki. Wiem, łatwo pisac, trudniej wykonać, ale da się - naprawdę!!!
Powodzenia!!
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 19-01-2006 11:34

mtmonika pisze: złe próbować nazywać, opisywać, tłumaczyć, a nie poprzez nerwy i krzyki. Wiem, łatwo pisac, trudniej wykonać, ale da się - naprawdę!!!
Powodzenia!!


Ja wiem, że się da, bo naprawdę już lepiej sobie radzimy. Miałam tylko jedno małe załamanko ostatnimi czasy i kiedy zauważyłam, że powracam do starych przyzwyczajeń, w duchu zrobiłam sobie burę, wyobraziłam sobie swoją wstrętną minę, jak się złoszczę i już jest dobrze.
Ala trochę uśpiła moją czujność. Codziennie po powrocie z pracy rzuca mi się w drzwiach na szyję z okrzykiem: moja kochana mamusia!!! Wieczorami odbywamy pogawędki w objęciach i wtedy słyszę również, że kocha mnie jak nikogo w świecie itd. Ja oczywiście nie jestem gorsza i też okazuję jej dużo miłości. Tylko durna myślałam,że dziecko tak szybko zapomina o przeszłości, jeżeli się do niej nie powraca. A to wymaga czasu i dużo pracy z mojej strony. Sama przecież do tej pory pamiętam krzyczących rodziców.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 19-01-2006 13:44

tak ,dokładnie tak samo u nas......dzieciaki pamiętają złe chwile :cry:
kto wie czy nie lepiej niż te dobre.........
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 18-12-2006 00:24

mtmonika pisze:Missblack, fakt, nasze dzieciaki są świetne: mądre, uczuciowe i po prostu fajne.
Ale faktem jest, że czasami trochę czasu trzeba, abyśmy my - rodzice zobaczyli w nich te dobre strony, bo przecież najczęściej zwracamy uwage na to, co nam najbardziej przeszkadza: ich krzyki, nerwy, nieposłuszeństwo, nadruchliwość, niechęć do nauki itd......
Ja popełniłam w przeszłości wiele błędów wychowawczych i strasznie mi przykro, że wiele razy uderzyłam mojego syna, wrzeszcząć na niego i wyładowując swoją złość :oops: :oops: :oops:
Ale też nauczyłam się bardziej kontrolować i nauczyłam się przepraszać i co też ważne, udaje mi się na bieżąco w miare łagodzić konflikty w domu, tak aby nie dochodziło do przekroczenia pewnych granic rozsądku.
Warto słuchać naszych dzieci, wsłuchać się w to, co mówią i nie bać się przyznać do błędu. Trzeba okazywać im uczucia i te dobre i te złe, ale te złe próbować nazywać, opisywać, tłumaczyć, a nie poprzez nerwy i krzyki. Wiem, łatwo pisac, trudniej wykonać, ale da się - naprawdę!!!
Powodzenia!!

Własnie, tak samo było też umnie, oraz też konsekwencje błędów wychowawczych, ale dzięki temu forum radzę se lepiej, bo wiem jak mam pracować i postepować z moim dzieckiem, które ma ADHD.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 18-12-2006 08:17

Ja tak sobie myślę, że dzięki poznaniu przyczyn zachowania mojego syna, na niektóre rzeczy po prostu przestałam zwracać uwagę. Niektóre odpuściłam sobie "narazie", bo nie da się zmienić wszystkiego na raz. Ostatnio chyba zdarzyło mi się krzyknąć ze dwa razy, ale szybko się opanowuję.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 18-12-2006 10:16

Ja też ostatnio mniej krzycze i lepiej mi z tym i myślę, ze pozostałym domownikom też :) ale czasem jak do Wiktora nie dociera to co mówię, to ryknę raz a porządnie i usłyszy :)
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 18-12-2006 10:20

Taaak. Są dni, że nasz pociechy jakoś słabiej słyszą :D Są bardziej niż zwykle rozkojarzone... Chociaż lepiej chyba złapać za ręce i w ten sposób zwrócić na siebie uwagę :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 20-12-2006 23:10

Błędów wychowawczych cała masę popełniłam :)
ecz myślę, że najważniejsze jest to, iż zdaję sobie z tego sprawę.
W takim przypadku najgorsze jest pozostawanie w słodkiej niewiedzy.
Parę lat temu jak słyszałam swoją sąsiadkę , gdy ta krzyczała na swoje dziecko, to chciałam nawet do niej pójść i ją uspokoić. Niewiele było trzeba, żebym zaczęła zachowywać się tak samo.
Mimo wszystko jestem z siebie dumna, bo od około dwóch miesięcy zrobiłam duuuże postępy :)
na efekty nie musiałam długo czekać. W domu praktycznie w ogóle nie mam problemów z małym. :)
Pozostaje przedszkole. Ale to juz inny temat :)

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 22-12-2006 16:38

Ja, gdybym wiedziała wczesniej, że syn ma ADHD i co, to jest ADHD, nie popełniła bym tylu błędów wychowawczych.
Dopiero na tym forum dowiedziałam się tylu madrych i ciekawych wypowiedzi, które nauczyły mnie, oraz ucza jak mam postępować z dzieckiem.
Dziękuje Wam !!!

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 27-12-2006 00:18

Zawsze całej rodzinie powtarzalam: Nie rozpieszczać mi dziecka!
Nie znosić słodyczy! itp itd. I co? I mamy grudzień a w nim:
- urodziny mojego Misia,
- mikołajki,
- Wigilia ...

Praktycznie przez cały grudzień wszysycy znoszą dla niego prezenty i łakocie. A to spóźnione urodzinowe, a to spóźnione mikołajowe... Wrrr...
Koszmar... Mój Misio tak się rozbestwił, że aż wierzyć się nie chce.
Na szczęście już koniec!

Od jutra biorę się za niego :)
Wszystkie słodycze do szafy :D

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja na to pozwoliłam, kurcze i wydaje mi się, że nieświadomie. Co tam nieświadomie! Raczej bezmyślnie... Wrrrr... :twisted: .

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 27-12-2006 23:54

Tak sobie przez noc pomyślałam, pomyślałam i znów błąd swój wychwyciłam...
Zapomniałam o chwaleniu....
Te wszędobylskie prezenty nie powinny zastąpić chwalenia...
A zastąpiły :(
Jeszcze dzisiaj ponaklejam kartki w całym domu z napisem "chwalić"...


Za pomniałam dodać, że znów mój synek dostal prezent.. spóźniony pod choinke....

ciocia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 65


Rejestracja:
13-12-2006 22:49

Lokalizacja: Warszawa

Post 07-01-2007 13:29

Re: Konsekwencje błędów wychowawczych

missblack pisze:Wczoraj rysowałyśmy sobie z Alą na tablicy, kto z rodziny z czym się kojarzy. Babcia kojarzy się z garnkami i okularami, Ala kojarzy mi się ostatnio z ciągle niezamykającą się buzią (obecnie siedzi w domu na zapalenie gardła, bo w trakcie kuligu ciągle wrzeszczała i śnieg wpadał jej do buzi), a mama? Mama kojarzy się Ali z krzykiem... Buuuu :cry:
Odkąd wprowadziłam w życie rady tutejszego forum naprawdę dużo się zmieniło. Kilka miesięcy nie wydałam z siebie tego okropnego wrzasku:
ALA!!! No, przyznaję się, potrafiłam kiedyś huknąć, gdy już czułam się naprawdę bezsilna. Nie działo się to często, ale jednak. I dopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego, jak to działa. Moja mała jest niesamowicie bystra i od razu zobaczyła, że to mnie tknęło (jakoś tak łezki zakręciły mi się w oku) i zaczęła mnie przepraszać. Mnie? Za co? Cholera, to ja powinnam ją po stokroć przepraszać. No i przeprosiłam. Pogadałyśmy sobie spokojnie o naszych niekontrolowanych zachowaniach, poprzytulałyśmy, ale jednak mi smutno. Dziwnie się czuję, bo myślałam, że w sumie razem robimy dużo fajnych rzeczy... Oj będę chyba musiała długo popracować na lepsze skojarzenia. Od dzieci też można się dużo nauczyć.


Oje, skąd ja to znam (ajko ciocia i bystry obserwator siostry-mamy dziecka z ADHD). Takie rzeczy jak to, cvo opisałóaś, śą strasznei przykre... Najpier czowiek krzyczy, a potem zdaje sobie sprawę, że źle postepuje:( Rozumiem Cię i pozdrawiam - pamiętaj, że nie ma co się tym strasznei dołować, super że jestes osobą myslącą i zauważasz sowje błędy i potraficie o tym rozmawiać z małą Alą:) ja tez starams ię z Pawłem rozmawiać o tym, że czasem źle się zachowałam (lub inny dorosły), a nie tylko o jego złym zachowaniu:)

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.