Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Problemy w szkole z zachowaniem na przerwach

Moderator: Moderatorzy

olena1974

Posty: 1


Rejestracja:
12-10-2019 23:05

Dzieci: Maksym 9 lat ADHD

Post 13-10-2019 08:30

Problemy w szkole z zachowaniem na przerwach

Mój synek 9lat chodzi do 3 klasy podstawówki. Już rok mamy orzeczenie że jest zakwalifikowany do zespołu hiperkinatycznego z nadpobudliwości ruchowej i ma polecenie dla pracy w szkole z psychologiem. Przegraliśmy jakoś rok, brał lek Concertę, który mu pomógł w koncentracji , ale niestety z zachowaniu, w relacjach z kolegami i dostosowaniu do regulaminu szkoły to mamy ciągle problemy. Przeprowadziliśmy z Ukrainy i pierwszy rok był adoptacyjny, uczył się języka polskiego,czekaliśmy na orzeczenie, bo tak jak dziecko było strasznie aktywne na przerwach, przeszkadzało na lekcjach jak nie był czymś zajęty, impulsywnie reagował na dzieci lub agresywnie to pierwsza klasa u nas była bez terapii. W drugiej klasie mieliśmy orzeczenie z możliwością dodatkowej pracy z psychologiem szkolnym,znaleźliśmy prywatnego psychiatrę , bo na NFZ lekarz nie sprawdził się , dostawał lek Concertę i z odwiedzaniem szkoły codziennie przez mnie, tłumaczenie się z nauczycielem o konfliktowych sytuacjach przeżywaliśmy 2 klasę. W trzeciej klasie na dzień dzisiejszy mamy po prostu codziennie skoro jakieś wydarzenia.Syn po przez swoje zachowanie, ze narzuca swoje reguły w grach,popycha dla zabawy, zaczepia żeby zwrócić na siebie uwagę,obronić krzywdzące kolegi jest nie akceptowany w kolektywu,odbierają jego jak agresora,chcącego każdego skrzywdzić,są na niego skargi od dzieci do wychowawcy na wszystko co robi i nawet nie robi, bo zrobił jakiś gest a dziecko myśli że chciał uderzyć a on robi się co raz agresywniejszy. Jest cały czas oceniany za swoje zachowanie od dzieci w szkole,ich rodziców po nas w domu. W domu potem reaguje jak bomba atomowa,nie chętnie opowieda co się stało w szkole,jak doczytuję się uwag w dzienniku to nie opowiada prawdy lecz zaczyna wymyslać swoją wersję żeby my nie zaczęli krzyczeć ,wtedy nadtepuję moment że staje agresywny i krzeczy,wygania nas z swego pokoju,niszczą meble, rzeczy , tarcza do wyładowania to -tata, prowokuje go na atak w odpowiedź a mąż jest człowiekiem też charakteru wybuchowego i kończy się tym, że jestem po środku i probuje z jednej strony powstrzymać ojca od agresji,który na to patrzy z groźną mina a syna uspokoić ot kruszenia i niszczenia wszystkiego około siebie. A jak fala minie, on się wycisza,jest spokojny miły i jak nic nie było. Zmienił nam psychiatra leki i myślimy, że chyba trzeba jakiś czas aby one zadziałały. W szkole bije się z dziećmi ale myślę że każde jego agresywne zachowanie jest na podstawie jakiejś konkretnej sytuacji co powoduje takie zachowanie, bo on nie ma wzorce i praktyki w rozwiązywaniu konfliktów innym sposobem. W tym roku nie mamy psychologa w szkole ale dyrekcja nam pomaga, dają pomocną osobę na przerwę dla pilnowania bo na lekcjach dobrze sobie radzi,chociaż z nauczycielem z angielskiego i księdzem bywają problemy bo nie słucha poleceń, przeszkadza. Ale czy to pomoże. Jak mi na telefon przychodzą sprawy na menedżera lub do dzienniku to boje się otwierać, bo wiem że tam nic dobrego nie ma. Zaczął też kłamać o tym co się stało lub jak coś zrobi i pytam dla czego odpowiada że nie wiem! I zastanawiam się ,czy naprawdę nie wie w chwili wydarzenia ,bo jest w stanie "afektu" lub nie chce mówić prawdy. Szukamy teraz pomocy terapeutycznej poza szkołą i rodzinę terapie, bo szkoda mi dziecka, jest dobrym, czujnym, bardzo zdolnym w nauce , ma same 5 i 6 ale teraz sam si nie daje rady ze swymi emocjami .

tama

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 193


Rejestracja:
19-01-2008 18:23

Lokalizacja: Kraków

Post 28-10-2019 21:39

Ostatnio rzadko tu zagladam, ale widzę,że nikt Ci nie odpowiedział. Sytuacja, którą opisujesz to nie tylko przerwy ale wszystko co sie dzieje na lekcji i w domu.
Jest to bardzo trudne, bo zaczyna z etykietą Ukraińca na dodatek chodzącego do psychiatry. Tłumaczenie agresji, że dla zabawy, albo ktoś go sprowokował, niestety nie jest właściwe. To najpilniejsza sprawa. i tu powinno być widać choś malutkie postępy, bo jak wejdzie w wiek dojrzewania, będzie za późno. Inną sprawą są reakcje męża- u takich dzieci krzyk (o jakiejś przemocy nie mówie) nic nie daje.
Tu na forum jest bardzo dużo o tzw konsekwencjach , umowach itp Poczytaj i zastosuj w domu. To JEDYNA skuteczna metoda, oczywiście odpowiednio dobrana i do dziecka i do całej rodziny. Oczywiście psychiatra,psycholog czy leki to wsparcie, ale musisz nauczyć go funkcjonować tu i teraz, cały czas. To olbrzymia ilość systematycznej pracy
powodzenia
syn już studiuje rocznik 95; dysgrafia, dyslekcja stwierdzone, ADHD niestwierdzono, ale ma wszelkie objawy

Wróć do Wychowanie, czyli jak być rodzicem



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.