Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

tiki u dzieci z adhd

Moderator: Moderatorzy

Anetas

Posty: 7


Rejestracja:
13-11-2007 08:35

Lokalizacja: GDYNIA

Post 14-11-2007 09:24

Podaję magnez,vit c ,jeszcze dziś poszukam w aptekach to co radzisz.Dzięki.

wiolinka

Posty: 8


Rejestracja:
13-11-2007 14:34

Lokalizacja: warszawa

Post 14-11-2007 09:51

Jak będziesz miała czas, to koniecznie zajrzyj na tamte forum , zachęcam.
wiola

wiolinka

Posty: 8


Rejestracja:
13-11-2007 14:34

Lokalizacja: warszawa

Post 14-11-2007 22:50

Anetas widzę ,że zajrzałaś na tamto forum?, mój nick tam to moje imię -wiola.
pozdrawiam

lolinka2

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 198


Rejestracja:
21-07-2007 17:44

Lokalizacja: Warszawa

Post 23-11-2007 23:31

My z dwóch tików zwalczyłyśmy już 1 :)

Duża się nam zaczęła tikać kilka ładnych miesięcy temu, jeden z tików - głosowy (konkretnie chrząkanie) udało nam się chałupniczo ogarnąć, psychiatra oczy zrobiła z wrażenia (hehe :)). A wszystko przez to, że lat temu naście tak samo pozbyłam się tego tiku u siebie i nie straciłam do końca pamięci, jak to było... Mianowicie: wykładaliśmy Dużej, że to nie konieczność ani choroba gardła (ona twierdziła, że choroba of course - mały hipochondryk), tylko że jej głowa każe jej tak chrząkać. I ponieważ to utrudnia mówienie lub czytanie czy śpiewanie, żeby próbowała brać głęboki oddech zawsze kiedy chce chrząknąć. No i po paru tygodniach zamieniła jedno na drugie. Teraz jesteśmy w końcówce pozbywania się głębokich oddechów, już bez zamiany, tylko na logikę: że oddycha się wtedy kiedy brak powietrza a nie "z kosmosu". I w tej chwili wyłącznie w silnym stresie ma te oddechy, w żadnej innej sytuacji...

Zostało nam jeszcze zaciskanie powiek. Psychiatra radziła - skoro już zamieniamy - "mrugać" dłonią. Dziś był takiego "mrugania" dzień 2. Zobaczymy, bo efekty, jak to na początku, nijakie...

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 24-11-2007 00:14

lolinka2 - genialne jest to co zrobiliście. Gratulacje :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 24-11-2007 10:58

Lolinka, świetny pomysł !!!
Trzeba to rozpropagować!!!
Genialny pomysł!!

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 24-11-2007 14:00

Lolinka :ithl: :clap: :ithr:
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

wiolinka

Posty: 8


Rejestracja:
13-11-2007 14:34

Lokalizacja: warszawa

Post 24-11-2007 21:06

Tak, to o czym pisała Lolinka to terapia behawioralna, która w przypadku tików ma na celu zamianę tego uciążliwego na coś mniej uciążliwego , bardziej akceptowalnego, naturalnego. Podobno trzeba dosyc dużej koncentracji i silnej woli.Metoda skuteczna chyba bardziej dla dorosłych?, ale Duża poradziła sobie świetnie, brawo.Ja słyszałam ,że jak chce się chrząknąc lub odkaszlnąc to można złapac się za skórę przy krtani( tak mówił prof. Wolańczyk), po prostu każdy musi sam wypracowac jakiś zamiennik, mniej uciążliwy.Mój Paweł jeszcze tego nie próbował ...ale wsztstko przed nami.Teraz na tiki wyprobówujemy akupresurę( masaż punktów), o efektach napiszę za jakiś czas , bo robimy to dopiero 1,5 miesiąca.
pozdrawiam wiola

mamaiwa

Awatar użytkownika

Huragan Porządku

Posty: 1899


Rejestracja:
11-10-2007 12:25

Lokalizacja: wielkopolska

Post 24-09-2008 07:41

U mojego Krzysia od pewnego czasu pojawiły się, a od kilku tygodni mocno nasiliły, tiki.
Po raz pierwszy zauważyłam we wrześniu zeszłego roku dziwne zachowania - kiedy szliśmy on zatrzymywał się, pochylał i tak jakby chciał złapać oddech - byliśmy to nawet skonsultować z kardiologiem (jest pod jego opieką z powodu tzw. struny rzekomej), wtedy pani doktor powiedziała, że to reakcja na nową sytuację - czyt. szkołę.
Pod koniec roku szkolnego pojawiło się takie mruganie - jedną powieką. Zdarzało się szczególnie, kiedy był podekscytowany lub wydarzyło się coś nieprzyjemnego/dziwnego w jego otoczeniu. W czasie wakacji trochę się uspokoiło, ale nie zanikło zupełnie. Teraz (od początku roku szkolnego) jest dużo gorzej - mruga dużo częściej i mocniej zaciska powieki, dodatkowo w tym momencie marszczy taki dziwnie czoło.
Martwię się, że jest coraz intensywniejsze. Poza tym chcemy włączyć concertę (jak pisałam wcześniej, po konsultacji z dr Skotnicką), a czytałam, że ona tiki nasila...
mama wspaniałego 8-latka

"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie."
Terry Pratchett

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 24-09-2008 16:39

Wygląda to trochę na zespół (syndrom) Touerette'a...ale myślę, że dr Skotnicka coś wymyśli. Concerta może, ale nie musi nasilić objawów. Powiedz o spostrzeżeniach przy najblizszej bytności u Dr. Moze wystarczy psychoterapia???

Zobacz np. tu:
http://www.tourette.pl/?doc=cotojest

albo np. tu:
http://www.rodziceidzieci.com/gabinet/i ... =tiki.html
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

mamaiwa

Awatar użytkownika

Huragan Porządku

Posty: 1899


Rejestracja:
11-10-2007 12:25

Lokalizacja: wielkopolska

Post 24-09-2008 16:56

To mnie przeraziłaś, Aniu. :(
Mam nadzieję, że to nie to...
mama wspaniałego 8-latka

"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie."
Terry Pratchett

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 24-09-2008 17:12

Mamoiwa, spokojnie!! To nie jest takie przerażajace. Czasami powód tików jest trudny w zdiagnozowaniu, ale pamietaj - ja nie jestem specjalistą, mogę się mylić. Poczekaj spokojnie na opinię i diagnozę lekarza. Tiki mogą mieć różne podłoże, a i leczenie może być w niektórych przypadkach bezlekowe:) Bądź dobrej mysli! Nie wszystko jest tym na co wyglada (pamietasz dowcip o napisie na płocie?? :) )
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 24-09-2008 19:39

U Michała tiki pojawiły się w okolicach kwietnia,kojarzyłam to z lekami(Concerta),jak później wywnioskowałam przyczyną był stres spowodowany komunią.
Po przyjęciu tiki praktycznie zniknęły,dziś nie ma tego problemu(żeby nie zapeszyć...)
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

mamaiwa

Awatar użytkownika

Huragan Porządku

Posty: 1899


Rejestracja:
11-10-2007 12:25

Lokalizacja: wielkopolska

Post 25-09-2008 06:07

Czekam spokojnie (na ile się da) na wizytę.
mama wspaniałego 8-latka

"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie."
Terry Pratchett

EWI

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 29


Rejestracja:
15-05-2008 13:19

Post 25-09-2008 14:42

Witam.Mam bardzo duży problem u synka i sama nie wiem już pod co to zakwalifikować.Już dawno temu jeden z lekarzy psychologów wspomniał mi o Zespole Tourette'a ale póżniej stwierdził , że syna to nie dotyczy, ponieważ nie ma współtowarzyszących innych objawów(tików).Synek 5lat(ZA)od kiedy tylko sięgnę pamięcią wypowiada brzydkie słowa.Notorycznie, co dziennie .Upominam , tłumaczę , ciągle o tym mówimy ,wyjaśniamy znaczenie tych słów.Tak samo kiedy on o czymś mówi ,czy ja proszę go o przyniesienie np.ręcznika to odpowiada:ten zasra...ręcznik, albo śmierdzący. notorycznie w jego wypowiedziach używa słów tego typu zasr...., wszystko jest śmierdzące, cuchnące.Nawet kolor brązowej farbki do malowania określa jako kupkowaty,czy srają...itp.Doradzano nam nie jednokrotnie aby nie zwracać uwagi na te słowa.Ale jak długo to może trwać?Czy to się kiedyś u niego skończy.W domu nikt takich słów nie używa , w ręcz mamy już obsesję -uważając na każde słowo które wypowiadamy, które może po kojarzyć mu się z jego "słowami".Uważamy też z telewizją ponieważ jak tylko usłyszy brzydkie słowo to koniec.Nie przestanie go wypowiadać.Jest to bardzo uciążliwe, szczególnie po za domem.Może ktoś z was jest w stanie pomóc, doradzić?

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 25-09-2008 14:52

Może trzeba wymyśleć jakąś atrakcyjną nagrodę. Na początek za dwie godziny bez żadnych "słówek". Nastawić minutnik, czy alarm i tak dać, żeby to syn widział, ile jeszcze ma czasu. Jak się uda to na przykład iść z nim na lody, czy coś. Potem czas możnaby stopniowo wydłużać.
Nagrodą może być też to, że na obiad będą ulubione naleśniki (przykład), a jak się nie uda, to przygotujesz coś innego (ziemniaki i sadzone jajko). Można nagrodę wymyśleć tak, żeby nie wiązała się z wyprawą, czy wydawaniem specjalnym pieniędzy ;)
Powodzenia.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

mamaiwa

Awatar użytkownika

Huragan Porządku

Posty: 1899


Rejestracja:
11-10-2007 12:25

Lokalizacja: wielkopolska

Post 25-09-2008 14:55

Nie umiem Ci doradzić. Mój Krzyś brzydkie słowa mówi tylko w silnym wzburzeniu. I nawet nie wiem dokładnie jakie, bo to się zawsze dzieje w szkole, a panie mówią tylko wulgarne i jakoś nigdy nie potrafią podać przykładów...
mama wspaniałego 8-latka

"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie."
Terry Pratchett

EWI

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 29


Rejestracja:
15-05-2008 13:19

Post 25-09-2008 14:57

Próbowałam już różnych sposobów nagradzania. Nic nie pomagało.Niekiedy przeprasza , że on nie chciał , że te słówka same mu się cisną.Czasami to widzę , że on nie potrafi się powstrzymać.Tłumaczy że zapomina!

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 25-09-2008 15:01

Musi pamiętać. Ćwiczcie. Zacznij od godziny i małych nagród, natychmiastowych.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

EWI

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 29


Rejestracja:
15-05-2008 13:19

Post 25-09-2008 15:03

Robiliśmy dużo planów, malowałam mu akwarium na kartce i za każdy dzień naklejaliśmy naklejki rybki, i było wiele innych pomysłów.Dostawał niekiedy nagrodę nawet kiedy użył tych słów ale było ich mało (dla zachęty).Najbardziej jest mi przykro kiedy sam się za to zaczyna krytykować.:"Ale ja jestem głupi , głupi znowu to powiedziałem,zapomniałem"

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 25-09-2008 15:05

Dlatego musisz mu krótki czas wyznaczać. Żeby miał sukcesy ;) Niech nagrodą będzie guma rozpuszczalna, którą można natychmiast zjeść ;)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

EWI

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 29


Rejestracja:
15-05-2008 13:19

Post 25-09-2008 15:14

Dzięki , będę dalej próbować choć brak mi sił. Synek jest na wszystkich dietach jakie są chyba możliwe także spróbuję z czymś innym. :hmmm:

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 25-09-2008 15:31

To był przykład tylko, chodziło mi o to, żeby to była przyjemność, drobna, którą może mieć natychmiast ;)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 25-09-2008 17:12

Ewi - ja bym na Twoim miejscu sprawdziła ten syndrom Tourette'a .. w opisach czytałam o różnych objawach - nie tylko tikach!! Są różne syndromy (takze słowne - np. uporczywe powtarzanie jednego słowa, sylaby). Taki przymus wypowiadania wulgaryzmów nazwany był "koprolalia" (chyba nawet był "bohaterem" jednego z odcinków "Na dobre i na złe"). Spróbuj porozumieć się z Polskim Stowarzyszeniem Syndromu Touretta (linka dałam wcześniej). Tam wskażą specjalistów, którzy Cię uspokoją i zdiagnozują dokładnie. Powiedzą czy to to, czy po prostu jakieś "zacięcie się" . POWODZENIA
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

EWI

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 29


Rejestracja:
15-05-2008 13:19

Post 26-09-2008 11:58

Jeszcze raz dzięki. :wave:

kaja

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 37


Rejestracja:
02-12-2008 14:15

Post 02-02-2009 11:15

U mojego syna (8 latek) tiki tak wyraźnie pojawiły się miesiąc po rozpoczęciu szkoły. Ale już w przedszkolu często zdarzało mu się chrząkanie,jak tylko rano wstał z łóżka. Lekarze wiązali to z przerostem 3 migdałka. Usunęliśmy migdałek,chrząkanie niby przeszło-za to po 2 miesiącach,już w pierwszej klasie zaczęły się dziwne grymasy twarzy, potem mrużenie oczu i potrząsanie głową. Trafiliśmy z tym do psychiatry,potem do neurologa.
Najpierw dostawał tylko Kidabion i magnez, potem tiorydazynę (5 mg).
Gdy po miesiącu powiedzieliśmy lekarce,że ten neuroleptyk tak do końca nie działa,kazała zwiększyć dawkę do 10 mg-tego dnia mój syn zaczął biegać wieczorem z naszego piętra na dół do babci i jakiś taki pobudzony mi się wydawał. Więc odstawiliśmy. Psychiatra chciała zapisać Rispolept,ale jakoś nie miałam przekonania do tego leku. Potem neurolog kazała dawać doraźnie hydroksyzynę- i wiecie co?-miałam wrażenie,że po godzinie od podania tiki się nasilają! Czy to możliwe,czy to był przypadek? Psychiatra twierdziła,że lepiej podawać stale niż doraźnie. Prawda jest taka,że mój syn ma okresy kiedy tiki same się wyciszają i okresy jakby "przypływu". Obecnie są to przeważnie tiki wokalne (popiskiwanie,mlaskanie) i nasila się to zazwyczaj na wieczór. Ale od paru dni też pojawiły się ruchowe-taki dziwny skręt głową (wydaje mi się ,że czasami początek infekcji,nadmiar emocji i zmęczenia to nasilają).
Też się zastanawiam-czy z tego wyrośnie (jak mój mąż,który tiki miała jako dziecko) czy leczyć, czy nie... :?:

mamaiwa

Awatar użytkownika

Huragan Porządku

Posty: 1899


Rejestracja:
11-10-2007 12:25

Lokalizacja: wielkopolska

Post 02-02-2009 11:22

U mojego było podobnie z tikami (pisałam o tym w tym wątku http://portal.adhd.org.pl/phpbb/viewtop ... c&start=50), wystraszyłam się bardzo. Było podobnie jak u Twojego chrząkanie, mruganie z lekkim wykrzywianiem twarzy oraz takie piszczenie. Dwa pierwsze minęły, nawet nie zauważyłam kiedy.
Czasami zdarzają mu się jeszcze te wokalne.

Tiki te wystąpiły pierwszy raz, kiedy poszedł do przedszkola, a wróciły nasilone w 1 klasie.
mama wspaniałego 8-latka

"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie."
Terry Pratchett

Ilenka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 294


Rejestracja:
05-09-2008 09:52

Lokalizacja: Poznań

Dzieci: Syn, 14, ZA ; syn 12 lat, też inny.

Post 02-02-2009 12:29

Po hydroksyzynie moje dziecko było jak nakręcone - pediatra powiedziała, że czasami tak się zdarza.

Chrzakanie nawraca - faktycznie, nasiliło się w pażdzierniku, teraz sama nie zauważyłam, kiedy przeszło.

Na razie magnez i EyeQ wystarczają.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 02-02-2009 13:51

Uwaga hydroksyzyna jest absolutnie zakazana przy adhd! Działa odwrotnie!
To jest standard a nie wyjątek!

EdyteK

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 209


Rejestracja:
28-12-2007 14:25

Lokalizacja: Chylice pod Warszawą

Post 02-02-2009 14:01

dreptak pisze:Uwaga hydroksyzyna jest absolutnie zakazana przy adhd! Działa odwrotnie!
To jest standard a nie wyjątek!


U naszych dzieci wszystkie klasyczne leki uspokajające wywołują odwrotny efekt.
Lekarz powinien o tym wiedzieć!
Jeżeli problem ma rozwiązanie - nie ma się czym martwić, a jeżeli nie ma rowiązania - to martwienie się i tak niczego nie zmieni

Ida

Awatar użytkownika

Lady Chaos

Posty: 4734


Rejestracja:
08-07-2008 14:38

Post 02-02-2009 14:08

Potwierdzam!

Jako nastolatka brałam gdyz zapisał mi lekarz. Zjadłam 2 listki chyba w 10-14 dni i były to najbardziej nakręcone 2 tygodnie w moim życiu. Miałam brać doraźnie i gdy brałam, bo się wqrzyłam to jedyne co osiagałam to to, ze odwracała sie moja uwaga od powodu wqrzenia, bo nagle miałam nie 100 a 1000 rzeczy do zrobienia :)
Byłam radosnie nadpobudliwa jak nigdy wcześniej ani nigdy później.

Hydroksyzyna działa na ADHDowca jak amfetamina na innych. Tyle, że nie ma tego efektu koncentracji uwagi co przy amfetaminie, jednak pobudzenie pełne :)
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię na swój poziom, a potem zabije doświadczeniem."

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 02-02-2009 15:45

Faktycznie teraz sobie przypominam,zupełnie o tym zapomniałam.

A ostatnio skończył mi się Rispolept i dalm Michałowi HDX i skubany był taki pobudzony.
Ja się go pytałam co chwilkę czy na pewno wziął tabletkę, a on bidny że tak i dalej skakał po łóżku :lol:
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

kaja

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 37


Rejestracja:
02-12-2008 14:15

Post 10-03-2009 15:20

a co sądzicie o Rispolepcie na tiki? Pomaga czy nie?

skaya333

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 67


Rejestracja:
04-03-2009 10:51

Lokalizacja: łódzkie

Post 12-03-2009 10:37

Mojemu synkowi na tiki pomagał iporel. Jeśli nie stosowaliście tego jeszcze i lekarz nie widzi przeciwskazań, to proszę spróbować najpierw. Jest oparty na klonidynie, którą wykorzystuje się w leczeniu zespolu Tourrette`a. Na rispolept mój syn reagował bardzo źle, a tiki nie zniknęły.

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 12-03-2009 10:45

kaja pisze:a co sądzicie o Rispolepcie na tiki? Pomaga czy nie?


Moj syn bierze Rispolept już długo i pomimo tego wystąpiły u niego tiki, wiec nie wiem czy to akurat lek zmniejszający dolegliwości.
Mi lekarz poradził "odpuścić mu trochę", tiki ustały, ale nie wiem jak będzie jak mu wstawię Concerte.

Dodam jeszcze ze te tiki pojawiły się przed komunią, po przyjęciu zaczęły zanikać.
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

skaya333

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 67


Rejestracja:
04-03-2009 10:51

Lokalizacja: łódzkie

Post 12-03-2009 11:14

tak to jest z tikami, że nasilają się i zmniejszają nawet nie wiadomo czemu. Mój synek miał tiki od 6 roku życia. Obecnie (11 lat) nie widzę ich od prawie pół roku. Iporel pomagał przez 3 lata. Dobre rezultaty dawały ćwiczenia relaksacyjne, zwłaszcza oddechowe. Warto uwrażliwiać dziecko, aby samo zauważało u siebie tiki, wtedy łatwiej jest mu nad nimi zapanować. A tam, gdzie to nie przeszkadza - po prostu "odpuścić". Wiem po sobie z dzieciństwa: panowanie nad tikami i natręctwami wymaga dużego wysiłku psychicznego.

adamino

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 675


Rejestracja:
05-10-2007 22:20

Post 12-03-2009 13:37

U mojego syna tiki- zaciskanie powiek, pojawiły się gdy miał 5 lat. Na początku myślałam, że słabo widzi, ponieważ najbardziej mrugał podczas oglądania telewizji.

Byliśmy na konsultacji u okulisty i okazało się, że ze wzrokiem wszystko ok. To okulista zasugerował, że mogą to być tiki.

Neurolog przepisała nam Haloperidol i po dwóch tygodniach stosowania tiki ustąpiły. Lek odstawiliśmy. Po kilku miesiącach znowu to samo i znów krople.

Mieliśmy chyba trzy takie podejścia.

Teraz od roku na szczęście mamy spokój.
Mama 9-letniego Adama z ADHD.

kaja

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 37


Rejestracja:
02-12-2008 14:15

Post 12-03-2009 14:26

A stosował z Was ktoś terapię czaszkowo-krzyżową u swoich dzieci? (craniosacralną) Na stronie o zespole Touretta piszą ,że niektórym pomaga...

ciocia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 65


Rejestracja:
13-12-2006 22:49

Lokalizacja: Warszawa

Post 18-03-2009 00:27

Witam, mój siostrzeniec również ma tiki, poczytałam sobie wątek i z przerażeniem uświadomiłam sobie, ze ma wiecej tików niż myślelismy... Ma zdiagnozowane ADHD i epilepsję.

Pozdrawiam.

Madzia J

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 159


Rejestracja:
21-04-2008 18:20

Lokalizacja: warszawa

Post 18-03-2009 07:47

Niektóre dzieci mogą żle tolerować IPOREL, bo to głównie lek stosowany przy nadciśnieniu tętniczym ( obniża RR i to skutecznie ).
Syn Karol 8 lat- zdiagnozowane ZA/ADHD , córka Gabrysia 2,8 r.(w trakcie diagnozy- ZA???)

befadka

Wsparcie

Posty: 556


Rejestracja:
28-11-2008 17:02

Post 18-03-2009 21:38

podpowiedzcie mi czy tikami można nazwać podgryzanie ubrań ? Brzmi dziwnie ale od dzieciństwa Szymon podgryza ubrania,są okresy gdzie tego nie robi ale ciągle wraca z każdym razem bardziej nasilone,do tego stopnia że ,na 20 podkoszulek nie ma ani jednej nie obgryzionej do tego doszły teraz rękawy.Chodzi borok taki obszarpany
Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem." C.G.Jung

adamino

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 675


Rejestracja:
05-10-2007 22:20

Post 18-03-2009 23:27

befadka pisze:podpowiedzcie mi czy tikami można nazwać podgryzanie ubrań ? Brzmi dziwnie ale od dzieciństwa Szymon podgryza ubrania,są okresy gdzie tego nie robi ale ciągle wraca z każdym razem bardziej nasilone,do tego stopnia że ,na 20 podkoszulek nie ma ani jednej nie obgryzionej do tego doszły teraz rękawy.Chodzi borok taki obszarpany


Ja bym to określiła jako pewną formę tików.

Też to przechodziłam ze swoim synem. A ponad to: obgryzanie paznokci, skórek, wyciąganie, rozciąganie podkoszulek.
Mama 9-letniego Adama z ADHD.

ane_on

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 16


Rejestracja:
18-03-2009 18:43

Post 19-03-2009 17:02

ja mam w tej chwili 40 lat tiki mam od 7 roku życia.
Do tej pory jeszcze zdarza mi się podgryzać podkoszulki :) ,

Też mi się wydaje że to chyba tiki

smoku

Awatar użytkownika

Stróż prawa i porządku

Posty: 673


Rejestracja:
25-03-2007 11:44

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 19-03-2009 17:13

Jako dziecko miałem swoją specjalną podusię. Mama nazwała ją "ałłaczką", bo jak ją gryzłem to wydawałem przy tym ciągły dźwięk...ałałałałałała... :lol: :lol: :lol: .
Jednak nigdy tego nie określaliśmy. Takie zachowanie jednak wystąpiło. Być może była to forma tiku. :shock: :shock:
pękła sprężyna, cząstka stulecia........

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 19-03-2009 17:22

Podgryzanie koszulek u mojego syna to także norma...czasem na trochę zanika, ale potem znów wraca.

Szczerze mówiąc nie myślałam nigdy o tym w kategoriach tików, raczej jako objaw nerwowości lub reakcja na stres

adamino

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 675


Rejestracja:
05-10-2007 22:20

Post 19-03-2009 18:25

Podgryzanie, wyciąganie rzeczy - na to zwróciła nam uwagę nasza psychiatra, że to może być na tle nerwowym i jest pewną formą tików.

Chociaż najgorsze chyba było obgryzanie paznokci. Jak nie było co zjeść u rąk to i nogi szły w ruch.
Mama 9-letniego Adama z ADHD.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 19-03-2009 18:39

Niestety, mój Piotrek nie używa nożyczek do paznokci, a zawsze ma krótkie i u rąk i u nóg, a już jest dorosły.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 5 miesięcy :)

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 19-03-2009 18:42

a co używa? Pewnie zęby. :lol: :lol: :lol:
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

adamino

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 675


Rejestracja:
05-10-2007 22:20

Post 19-03-2009 20:10

Halina pisze:Niestety, mój Piotrek nie używa nożyczek do paznokci, a zawsze ma krótkie i u rąk i u nóg, a już jest dorosły.


Halinko ja rozumiem krótkie, ale mój Adam to prawie wcale paznokci nie miał. I do tego wygryzione do krwi skórki. A później płacz, że boli.
Mama 9-letniego Adama z ADHD.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 20-03-2009 09:46

Jak Piotrek miał kilka lat to też tak wyglądało, dorośnie nie będzie sobie robił krzywdy, natomiast nożyczek nie będzie potrzebował.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703
PoprzedniaNastępna

Wróć do Diagnoza, objawy osiowe i zaburzenia towarzyszące



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.