Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

tiki u dzieci z adhd

Moderator: Moderatorzy

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 20-03-2009 11:08

Szymon przestał obgryzać paznokcie, za to ja nie pamiętam o przypilnowaniu, żeby miał obcięte. Jak mi się rzucą w oczy długie, brudne szpony, to zarządzam obcinanie- nie daj Bóg jak odłoże to na póżniej, wtedy zapominam, on oczywiście też i dzieclko wygląda na zaniedbanego brudasa.

Skórki nadal pozostały problemem. Często ma rany wokól paznokci.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

mamaiwa

Awatar użytkownika

Huragan Porządku

Posty: 1899


Rejestracja:
11-10-2007 12:25

Lokalizacja: wielkopolska

Post 20-03-2009 14:18

Krzyś obgryzał rękawy od bluzek, narożniki poduszki, kołdry.
Kiedyś, w przedszkolu, pogryzł dosłownie rękaw od bluzy.
Już się na szczęście skończyło i mam nadzieję, że nie wróci.

Paznokci nie obgryza, ale miał etap ich skubania, teraz sporadycznie się zdarzy.
mama wspaniałego 8-latka

"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie."
Terry Pratchett

gaja7

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 609


Rejestracja:
23-10-2008 22:36

Lokalizacja: Katowice

Post 21-03-2009 22:46

mamaiwa pisze:Krzyś obgryzał rękawy od bluzek, narożniki poduszki, kołdry.
Kiedyś, w przedszkolu, pogryzł dosłownie rękaw od bluzy.
Już się na szczęście skończyło i mam nadzieję, że nie wróci.

Paznokci nie obgryza, ale miał etap ich skubania, teraz sporadycznie się zdarzy.

Czy stosowaliście jakieś specjalne metody?

befadka

Wsparcie

Posty: 556


Rejestracja:
28-11-2008 17:02

Post 22-03-2009 12:47

cieszę się, że napisaliście tutaj o paznokciach.Było mi wstyd napisać że zdarza mu się obgryzać paznokcie w stopach .Jak ma obcięte to bierze się za skórki, ale robi to tylko w stopach
Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem." C.G.Jung

Malwinka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1526


Rejestracja:
25-09-2008 20:49

Lokalizacja: Wielkopolska

Post 22-03-2009 13:30

Piotrek też obryza paznokcie u rąk i nóg.
Zwykle jak przychodzę z nożyczkami okazuje się, że nie ma czego ścinać.
Pozdrawiam. Malwinka - mama trzynastolatka z ADHD.

midianka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2385


Rejestracja:
19-11-2008 13:41

Post 22-03-2009 13:38

Mój skubie u nóg :evil: , teraz czasami u rąk obgryza, ale to nie reguła.
Chyba zależy od stresu i napięcia :?:
mój syn marzył o lataniu, a tu tak trudno twardo stanąć na ziemi, a co dopiero odbić się .. (Tak było 5 lat temu)

"Wszys­cy jes­teśmy aniołami z jed­nym skrzydłem: mo­żemy la­tać tyl­ko wte­dy, gdy obej­miemy dru­giego człowieka"Bruno Ferrero

Tomek już to umie!!
Również dzięki Wam:))

mamaiwa

Awatar użytkownika

Huragan Porządku

Posty: 1899


Rejestracja:
11-10-2007 12:25

Lokalizacja: wielkopolska

Post 22-03-2009 14:39

gaja7 pisze:
mamaiwa pisze:Krzyś obgryzał rękawy od bluzek, narożniki poduszki, kołdry.
Kiedyś, w przedszkolu, pogryzł dosłownie rękaw od bluzy.
Już się na szczęście skończyło i mam nadzieję, że nie wróci.

Paznokci nie obgryza, ale miał etap ich skubania, teraz sporadycznie się zdarzy.

Czy stosowaliście jakieś specjalne metody?

Nic nie pomagało, przeszło samo po pewnym czasie.
mama wspaniałego 8-latka

"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie."
Terry Pratchett

befadka

Wsparcie

Posty: 556


Rejestracja:
28-11-2008 17:02

Post 23-03-2009 20:38

Dodaliście mi otuchy, bo byłam naprawdę bardzo nerwowa za każdym razem, jak widziałam gdzie wędrują jego stopy.Mam nadzieję, że to z czasem minie
Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem." C.G.Jung

gaja7

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 609


Rejestracja:
23-10-2008 22:36

Lokalizacja: Katowice

Post 23-03-2009 20:42

Myślałam, że tylko Gawi tak ma :)

befadka

Wsparcie

Posty: 556


Rejestracja:
28-11-2008 17:02

Post 23-03-2009 20:53

gaja7 pisze:Myślałam, że tylko Gawi tak ma :)


Ja też tak pomyślałam i wstyd mi było powiedzieć to komukolwiek
Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem." C.G.Jung

ciocia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 65


Rejestracja:
13-12-2006 22:49

Lokalizacja: Warszawa

Post 14-04-2009 23:04

A u mojego siostrzeńca, który od wielu lat ma tiki (podnosi ręce nad głowę i wykręca je, wykrzywia buzię... a teraz również ma inne, tj. otwieranie szeroko ust, mruganie oczami itd.) zdiagnozowano właśnie zespół Tourette'a. I ma ADHD.
Jesteśmy szczerze mówiąc przerażeni, bo choroba tikowa jest przerazająca, społecznie nieakceptowana itd.

gaja7

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 609


Rejestracja:
23-10-2008 22:36

Lokalizacja: Katowice

Post 16-04-2009 09:29

Mnie też najbardziej tiki przerażają. Łapanie wszystkich za uszy, mruczenie przez nos w czasie jedzenia, obgryzanie guzików,zamków, dekoltów...a razie nie do opanowania,a ze zdziwieniem spostrzegam, że jest ich coraz więcej.Ostatnio moje wzorowo jedzące dziecko zaczęło wszystko jeść rękoma (zupy, makarony...)

aga S

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 288


Rejestracja:
13-04-2009 19:50

Lokalizacja: pomorze

Post 17-04-2009 18:16

Kuba 12 lat .Zdiagnozowana padaczka-kilkusekundowe wyłączenia ,w trakcie diagnozy ZA.Mój syn ma tiki od zerówki.Kręci ramionami-mówi że go metka drapie ,ale metkę już dawno wyprułam .Schyla głowę jakby się mocno kłaniał .Nikt nigdy nie proponował mi leków na tiki .Syn je ma i już.Nie są uciążliwe ,ale czasem dziwnie to wygląda gdy musi się zatrzymać na ulicy żeby się ukłonić kilka razy. Pogodziłam się z tym.Masuję mu kark.Ale jest coś dość wstydliwego z czym nie mogę się pogodzić!!!! On ciągle dłubie w nosie .Nie przeszkadza mu czy ktoś go widzi czy nie .A mnie nosi ze złości ,a czasem ze wstydu :glawa w sciane: .Poradżcie ,czy to jest jego przyzwyczajenie ????
syn Jakub 14,5 - zaburzenia zachowania i emocji F 92.9 ,padaczka - wyłączenia, ADHD z cechami ZA

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 17-04-2009 18:42

Tiki to nie jest przyzwyczajenie. Tiki to jest przymus.
Natomiast dłubanie w nosie jest najczęściej olewaniem mamy i zwracaniem na siebie uwagi.

aga S

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 288


Rejestracja:
13-04-2009 19:50

Lokalizacja: pomorze

Post 17-04-2009 19:07

dziękuje za szczerość.Wiem co to są tiki ,a nad ,,olewaniem" mamy też pracujemy.
syn Jakub 14,5 - zaburzenia zachowania i emocji F 92.9 ,padaczka - wyłączenia, ADHD z cechami ZA

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 17-04-2009 20:36

W jaki sposób nad tym pracujesz?

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 17-04-2009 21:03

dreptak pisze:Natomiast dłubanie w nosie jest najczęściej olewaniem mamy i zwracaniem na siebie uwagi.
Tego nie byłabym pewna, to chyba u dzieci z ZA też może być przymusowym odruchem. Nieszki wie dużo na temat tików, może się odezwie.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 18-04-2009 08:03

Na temat tików chyba nie tak dużo, więcej o natręctwach.
Jeśli chodzi o dłubanie w nosie - nasz duży problem, tyle że u Kuby to nie tyle dłubanie, ale rozdrapywanie nosa, a rana goi się kilka miesięcy, bo ciągle rozdrapuje. Zawsze było to u nas brane bardziej jako natręctwo. A pracowaliśmy w ten sposób, że spisywaliśmy kontrakt, w którym zawarte było nasze oczekiwanie co do zmiany zachowanie - tu akurat, ręce z daleka od nosa, zagojenie sie rany - i określone były konsekwencje za rozdrapanie i nagroda za zagojenie się nosa. Poskutkowało, nos się zagoił. A każde kolejne rozdrapanie skutkowało odebraniem nagrody na 24 godziny.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 18-04-2009 08:21

Dosia pisze:
dreptak pisze:Natomiast dłubanie w nosie jest najczęściej olewaniem mamy i zwracaniem na siebie uwagi.
Tego nie byłabym pewna, to chyba u dzieci z ZA też może być przymusowym odruchem. Nieszki wie dużo na temat tików, może się odezwie.
Toteż napisałem "najczęściej" a nie wyłącznie.
Mechanizm jest prosty,
Ja dłubię w nosie -> mama się mną zajmuje. Więc dłubię w nosie, żeby mieć mamę dla siebie.
Żeby sprawdzić czy jest to ten mechanizm czy przymus, trzeba:
1. Przestać się denerwować dłubaniem
2. Ustawić zasady i konsekwencje. Jak dłubiesz to .... Jak przez cały czas rączki były daleko od nosa to ....
3. Nie zwracać uwagi jak dłubie
4. Nie zwracać uwagi jak dłubie
.....

Jak na dłuższą metę nie poskutkuje, to chyba przymus.

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 18-04-2009 08:25

W przypadku mojego syna jedyną skuteczną metodą, która częściowo wyeliminowała dłubanie w nosie (nadal się powtarza, ale nie jest już tak intensywne i syn zaczął mieć świadomość co robi) było każdorazowe odsuwanie jego ręki- bez żadnych słów, bez komentarzy

Ręka leciała mu do nosa, a ja delikatnym gestem rękę odsuwałam tą rękę w dół. Bez zawstydzania i bez komentowania tego co robi...

Zawsze którejś z tych metod możesz spróbować :D

aga S

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 288


Rejestracja:
13-04-2009 19:50

Lokalizacja: pomorze

Post 18-04-2009 14:07

Dziękuję ,że poruszyliście ten temat.Niby nic a jednak coś !Staram się nie zwracać mu uwagi , gdy dłubie w nosie (nigdy do krwi ) ,ale on to robi nie tylko mi na złość bo robi to nawet wiedząc,że nikt go nie widzi.Myślałam o jakimś sprayu do nosa co nawilża śluzówkę - najlepiej żeby był bezzapachowy i w przyzwoitej cenie.Może po prostu ma za sucho w tym nosie?! Mam w domu c.o.i nawet kupiłam nawilżacz elektryczny .Pomaga na wilgotność powietrza ,bo moi synowe już nie chorują na krtań jak co roku :D .Poradżcie coś na nawilżenie śluzówki nosa ?
syn Jakub 14,5 - zaburzenia zachowania i emocji F 92.9 ,padaczka - wyłączenia, ADHD z cechami ZA

aga S

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 288


Rejestracja:
13-04-2009 19:50

Lokalizacja: pomorze

Post 18-04-2009 15:16

aneczka pisze:W jaki sposób nad tym pracujesz?


tłumaczyłam ,tłumaczyłam, tłumaczyłam, byłam cierpliwa ,barrrrrrdzo cierpliwa ,spokojna ,dalej tłumaczyłam. Porównywałam szacunek mojego syna do mnie z szacunkiem moim do mojej mamy.Czasem syn się zastanawia nad tym co mówię ,czasem ma mnie gdzieś ,ale ja się nie poddaję .Zawsze mam cichą nadzieję ,że coś mu w tej głowie zostanie i zaświta ,gdy przyjdzie pora .Gdy jest wściekły to się usuwam z jego terytorium. Ustępuję dziś ,a jutro znowu próbuję być cierpliwa .Czasem mam dość - bo mi nikt nie musiał tłumaczyć wciąż tego samego .widzę ,że mój syn nigdy nie będzie tak ,,bystry " w rozumowaniu tego tego świata jak inni .On potrzebuje mojej pomocy- tego jestem pewna ,ale na pewno nie mogę go wyręczać -tego też jestem pewna.
Czasem brak mi sił ,ale wciąż wierzę w lepsze jutro. :powodzenia: życzę sobie i Wam wytrwałości w dalszej cierpliwości do swych pociech.
syn Jakub 14,5 - zaburzenia zachowania i emocji F 92.9 ,padaczka - wyłączenia, ADHD z cechami ZA

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 18-04-2009 23:42

Jeśli dłubanie w nosie jest już odruchem mimowolnym(oczywiście wyłączając sytucję gdy jest to tik) tłumaczenia nie pomogą, nawet z największą cierpliwością...jeden odruch mimowolny trzeba zastąpić innym i tu właśnie poskutkowały u mojego syna gesty osuwające rękę od nosa...bez słów, bez jakichkolwiek komentarzy...

mama Maciusia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 134


Rejestracja:
12-09-2009 17:02

Lokalizacja: Mazury

Dzieci: Maciej 13 lat ,autyzm ,zespół tourette'a,padaczka

Post 13-09-2009 09:15

co słychac u Waszych dzieci ? poradziłyście sobie z tikami ??
u Macka niestety tiki nasiliły sie,ale mam nadzieje że w końcu uda sie jakoś je poskromic chodźby w połowie :evil:
,,Prawdziwi przyjaciele to ci, którzy są przy tobie, gdy dobrze ci się wiedzie. Dopingujący cię, cieszący się z twoich zwycięstw.
Fałszywi przyjaciele to ci, którzy pojawiają się tylko w trudnych chwilach, ze smutną miną, niby solidarni podczas gdy tak naprawdę twoje cierpienie jest pociechą w ich nędznym życiu".
— Paulo Coelho

ska

Posty: 2


Rejestracja:
19-09-2011 07:34

Post 30-11-2011 07:32

Palce w buzi.

Witam.
Przeglądałem forum w poszukiwaniu informacji o tikach, a konkretnie o lizaniu palców i wkładaniu palców do buzi. Mój wnuczek z ZA ma 5 lat i od wiosny zaczął wkładać palce do buzi. Przedtem przez rok wykonywał gwałtowne ruchy rękami "wyrzucając" je przed siebie. Te gwałtowne ruchy ustąpiły i zaczęło się wkładanie palców do buzi. Na zakazy i prośby reaguje złością. Wyciąga palce z buzi, ale po chwili znów wkłada. Czy jest na to jakiś sposób?
Pozdrawiam.
Stanisław.

Józefina

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 701


Rejestracja:
27-01-2010 13:10

Lokalizacja: okolice Warszawy

Dzieci: córka 11 lat ZA i synek 8 lat ZA

Ja: walczę

Post 30-11-2011 14:49

Powitanie i szacuneczek dla dziadka! :) Dziadków nam tu bardzo trzeba.
Ja akurat nie mam doświadczenia w tikach, ale zapewne niejedna osoba z forum będzie mogła coś podpowiedzieć.
Zapraszamy też do udziału w życiu forum. :)
Edukacja Domowa bardzo pomaga nam żyć :)

Ida

Awatar użytkownika

Lady Chaos

Posty: 4734


Rejestracja:
08-07-2008 14:38

Post 30-11-2011 15:18

Witaj Stanisławie!
Na początek polecam lekturę tego właśnie wątku od początku i zajrzyj też tutaj. Jest to dział w całości poświęcony tylko wyłącznie dzieciom z ZA, ich problemom itd. Jakbyś miał jakieś pytania to nie krępuj się. Podpowiemy co wiemy :D
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię na swój poziom, a potem zabije doświadczeniem."

ska

Posty: 2


Rejestracja:
19-09-2011 07:34

Post 14-12-2011 11:45

Witam.
Dziękuję za wszystkie rady i sugestie. Wypróbowałem opisane na Forum delikatne usuwanie palców z buzi, spokojnie, bez żadnych wyjaśnień. Z początku wnuczek się irytował, potem reakcje były łagodniejsze a czas bez palców w buzi zaczął się wydłużać. Teraz reaguje na słowo "paluszki" wyciąga je z buzi potem się zapomina i znów wkłada ale przerwy są coraz dłuższe a nerwowe reakcje coraz rzadsze. Mam nadzieję że się uda.
Pozdrawiam.
Stanisław.

marmona84

Posty: 5


Rejestracja:
27-12-2011 15:42

Lokalizacja: Koszalin

Dzieci: Maksymilian lat 11- ADHD, Mikołaj lat 3- aniołek

Post 27-12-2011 16:16

Witam, jestem tu nowa, mój sym ma 8 lat (adhd) najwiekszym jego tikowym problemem( a było juz kilka ...obgryzania paznokci, machanie nogami,mruganie oczami) jest trzymanie sie za siusiaczka, poprostu robi to cały czas, podczas rozmowy, gdy siedzi i oglada bajki, wszedzie.Do szkoły juz byłam wzywana z tego powodu, gdyz pani stwierdziała że smieja sie z niego dziec...juz nie wiem co robic, wspominałam juz o tym na wizycie ale jakos zabardzo sie pani doktor tym nie przejeła i temat ucichł a my mamy masakrę, nie pomagaj upomninania, nie pomaga nie zwracanie uwagi...
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

dosia-79

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 12


Rejestracja:
19-10-2009 17:26

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Olek 12 lat ADHD,Amelka 3 lata na razie Ok

Post 29-12-2011 19:55

Mój syn ma również wiele tików...wyklaskuje różne usłyszane dźwięki. Próbowałam wielu rzeczy,ale staram się jak widzę że zaczyna się nakręcać zająć jego ręce piłeczką taką z kolcami-można ją kupić w sklepie zoologicznym(pieski też takie lubią).U nas pomaga :wink:

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-12-2011 20:11

Ja także spróbowałabym zająć mu czymś ręce. Dyskretnie, aby nie kierować uwagi na tiki.
Jest wiele fajnych akcesoriów tego typu: piłeczki, wyginane ludziki itp.

Iwonka

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 122


Rejestracja:
04-09-2008 18:40

Dzieci: już nic mu nie dolega, zdrowy!

Post 09-07-2012 20:41

Nie wiem czy w dobrym temacie napisałam .
Mój syn śpiewa cały czas to samo te same krótkie piosenki a raczej kawałki jakiś piosenek i robi to codziennie i często .
Miał kiedyś ruchowe tiki ale teraz nie zauważyłam za wiele oprócz ciągłego wycierania buzi o rękaw .

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 09-07-2012 21:32

to śpiewanie inaczej można nazwać echolalią, a wycieranie buzi natręctwami, ewentualnie stereotypiami, zależy, jak to wygląda.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703
Poprzednia

Wróć do Diagnoza, objawy osiowe i zaburzenia towarzyszące



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.