Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Superbohater

Moderator: Moderatorzy

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 26-10-2005 13:09

Superbohater

Niedawno pewne dziecko powiedziało mi na ucho,że jest superbohaterem. Ma magiczną moc, o której nikt nie wie i ma misję naprawiania świata.
O swojej niezwykłej mocy już się przekonało, bo dokładnie wszystko zawsze dzieje się inaczej, niż ono to na głos wypowie. Dla przykładu powiedziało, że nie uda się jemu zwierzątko z plasteliny. No i oczywiście pięknie się udało. O dalszych szczegółach nie może mnie informować, bo to tajemnica.
Wiem, że dzieci z adhd mają bujną wyobraźnię i wielkie chęci bycia kimś wyjątkowym. Ale jak postawić tą granicę między fikcją a rzeczywistością?
Czy taki superbohater to coś niegroźnego? Czy może jakoś specjalnie się tym zająć?

Serdecznie pozdrawiam. [smilie=hi ya!.gif]

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 26-10-2005 20:42

Ja tam nie wiem. Gdyby ktokolwiek próbował reagować na moje dziecięce fantazje, to by się poddał. Moce magiczne. Skomplikowane systemy innych światów. Zabawki, które wstają w nocy. We wróżkę Zębuszkę oraz świętego Mikołaja wierzyłam tak długo, że to aż nieprzyzwoite. Pewnie dlatego, że chciałam.
Jeszcze była jedna rzecz bardzo podobna do tego superbohatera - niebieskie szkiełko, które spełniało życzenia.

Zacytuję jeszcze mojego ulubionego angielskiego pisarza. Po angielsku, ale tego się nie da przetłumaczyć bez straty ducha wypowiedzi.

"(...)my grandmother or whoever would always warn me, as they always warn children, "Don't make things up! You know what happens to little boys who make things up!"
But they never tell you what happens. As far as I can tell, it involves being able to spend a lot of time at home, plus a bit of international travel, and staying in nice hotels, and lots of very nice people who want you to sign things for them."

Hm, może jednak przetłumaczę (niefachowo):
"(...) moja babcia czy też inne osoby ostrzegały mnie, tak jak zawsze ostrzega się dzieci: nie zmyślaj! Wiesz, co dzieje się z małymi chłopcami, którzy zmyślają?
Nigdy jednak nie mówią, co dokładnie się dzieje. Jak na razie mogę stwierdzić, że jest to między innymi możliwość spędzania dużej ilości czasu w domu, trochę podróży międzynarodowych, nocowanie w przyjemnych hotelach oraz spotykanie wielu bardzo miłych ludzi, którzy chcą, żeby coś im podpisać."
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

babsy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 341


Rejestracja:
14-03-2005 10:24

Lokalizacja: W-wa

Post 01-11-2005 16:45

Mój siostrzeniec też myśli, że ma supermoce. A w dodatku zamek na sawannie, jest panem dzikich zwierząt i jest rycerzem. Sama nie wiem, czy to dobrze. Przez takie przekonanie (o supermocach) jest zaczepny i nieostrożny. Może lepiej żeby dzieci nie myślały, że są kimś nadzwyczajnym?
Du bist nicht allein,nicht allein!Wir sind millionen und wir werden bei dir sein!

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 01-11-2005 23:06

A kiedy indziej?

Na tym chyba polega dzieciństwo, nie sądzisz?
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

Wróć do Diagnoza, objawy osiowe i zaburzenia towarzyszące



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.