Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Mamo! Boli mnie głowa.

Moderator: Moderatorzy

sylwus

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 73


Rejestracja:
02-07-2005 01:27

Lokalizacja: Radom

Post 18-10-2005 19:44

Mamo! Boli mnie głowa.

Drobne pytanko. Czy ból głowy jest faktycznie urokiem ADHD? Czy wasze dzieci też boli głowa przynajmniej dwa razy na tydzień? Dlaczego wcześniej nie bolała tylko dopiero (czy aż?) od ok roku?

Pozdrawiam

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 18-10-2005 19:48

Mnie głowa boli od kiedy pamiętam, Piotrka też, a Krzysiek nie narzeka na bóle głowy.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 19-10-2005 11:24

Antek miewa migrenowe bole glowy od bardzo dawna.
O ADHD dowiedzialam sie od neurologa, u ktorego bylismy wlasnie w zwiazku z bolami glowy, kiedy Antek mial 4 lata.
Pozdrawiam
Agnieszka

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13304


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 19-10-2005 11:32

Ja miewałem bóle głowy, ale było związane to z zatokami.
Po wyleczeniu zatok minęło i nie wróciło.

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 19-10-2005 12:40

dreptak pisze:Ja miewałem bóle głowy, ale było związane to z zatokami.
Po wyleczeniu zatok minęło i nie wróciło.

Też mam problemy z zatokami i chyba najczęściej głowa mnie boli z tego powodu. Co ciekawe - wtedy zwykle pomaga mi fervex, a np. ibuprom zatoki - wcale. Mam nadzieję, że nie zostanie to odczytane jako kryptoreklama jakiegoś farmaceutyku :D
Za to Adka na ból głowy narzeka tylko wtedy gdy ma coś do zrobienia nielubianego, jak zapomni to ból "mija" :)
Olka

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 19-10-2005 16:02

Nie wiem, czy jest jakiś związek bólów głowy z ADHD, wiem tylko, że miałem przez wiele lat potworne bóle, ale z powodu neurastenii nerwu trójdzielnego. Mój syn natomiast nienawidzi słońca (zresztą ja tak samo), latem woli siedzieć w cieniu, na słońcu źle się czuje i boli go głowa. Myślę, że u ADHD-eków może być większy procent osób cierpiących na częste bóle głowy, ale wiązałbym to raczej z ogólną nadwrażliwością niż z samym ADHD.

sylwus

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 73


Rejestracja:
02-07-2005 01:27

Lokalizacja: Radom

Post 19-10-2005 16:30

na ból głowy narzeka tylko wtedy gdy ma coś do zrobienia nielubianego, jak zapomni to ból "mija"


No właśnie wczoraj głowa bolała i poszedł z ojcem do garażu jak wrócił to po bólu. Probowałam zauważyć czy to nie reakcja na obowiązki, ale nie. Teraz też go boli choć nie idzie jutro do szkoły, ponieważ idziemy do laryngologa sprawdzić zatoki.

Swojego czasu potwornie przytył, bo gdy tylko wypowiedziałam czarodziejskie słowo "lekcje" to od razu robił się głodny.Mimo, iż przed chwilą zjadł obiad nadal dokładnie wszystko przeżuwał. Aż się zbuntowałam i nakazałam odrabiać lekcję na "głodnego".
A co! Zapasnika i tak z niego nie będzie.

Ale na ból głowy pomysłów nie mam, czasami leży aż rozpalony (bez temperatury) i prawie płacze. Leki przeciwbólowe nie pomagają. A lekarze, że to objaw ADHD.

Pozdrawiam

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 19-10-2005 17:10

Chore zatoki to chyba jakaś plaga. My również z Alą na nie chorujemy. Właśnie jesteśmy zapisane na wizytę u laryngologa. I tylko z tego powodu miewamy bóle głowy. No może jeszcze, gdy warunki biometeo... nie są korzystne.

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 19-10-2005 19:10

Moj Andy tez miewa bole glowy ale czasem wiem ze udaje wlasnie zeby nie robic czegos czego nie lubi np.odrabianie lekcji.Czy ma adhd,czy nie juz sama nie wiem bo psychiatra do ktorej do tej pory chodzilismy raz mowi za ma raz ze nie,wiec skad ja mam wiedziec.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 20-10-2005 10:57

mnie bolala glowa czesto a nie wspomne juz o mojej siostrze - ktora w niemczech lekarze badali kilkanascie razy i do niczego nie doszli...
potforne migreny! niewiem z czego sie biora i jak sybko lapia tak puscic niechca... :/
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

sylwus

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 73


Rejestracja:
02-07-2005 01:27

Lokalizacja: Radom

Post 20-10-2005 11:51

Wróciliśmy z prześwietlenia. Zatoki ok. Zaczne wierzyć, że to ADHD. Tylko z drugiej strony nie ma dymu bez ognia. Ciekawe co jutro psychiatra powie.

Pozdrawiam

babsy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 341


Rejestracja:
14-03-2005 10:24

Lokalizacja: W-wa

Post 20-10-2005 14:06

Ja mam ADHD i migrenowe bóle glowy od pierwszej klasy podstawówki. Z tego, co było napisane w Hallowellu migreny, zespół jelita nadwrażliwego i jeszcze parę innych "atrakcji" ma jakieś powiązanie z ADHD. Odsyłam do odpowiedniej lektury.
Moje migreny zdarzają się raz na miesiąc, kilka razy w roku, zależy. Jestem zaopatrzona w odpowiednie leki, bo migreny nie wyleczy się paracetamolem. Towarzyszą je wymioty, zaburzenia widzenia, nadwrażliwość na światło, zapachy, drętwienie kończyn. Jesli Twoje dziecko to ma- będzie musiało brać specjalistyczne leki.
Du bist nicht allein,nicht allein!Wir sind millionen und wir werden bei dir sein!

verowa

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 230


Rejestracja:
10-03-2005 13:24

Post 20-10-2005 22:30

mnie tez boli, ale najczesciej to nie bol, tylko jakas ciezkosc glowy, wieczne buczenie, huczenie, raz z tej cos zakluje, raz z tamtej. na zmaine pogody reaguje jak szczury na tonacy statek. tak samo na pelnie. tez mam cale zycie zawalone zatoki, w dziecinstwie chorowalam na zapalenia uszu. wiaze to z nadwrazliwoscia ogolna, gdzies juz o tym pisalam, nie chche mi sie powtarzac, a zatoki tak czy inaczej maja zwiazek tez z uszami, uszy z kolei z nadwrazliwoscia sluchowa i tak si eto kreci. powiazcie to jeszcze z tym, co pisala zuzanna o grzybicach i okaze sie,z e caly nasz organizm jest powiazany i jedno zdrugiego pieknie wynika. wobec czego bole glowy moga byc objawem adhd, ale nie wiem czy towarzyszacym, czy bezposrednim skutkiem.

sylwus

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 73


Rejestracja:
02-07-2005 01:27

Lokalizacja: Radom

Post 22-10-2005 10:43

Psychiatra nic ciekawego nie powiedział. Tyle, ze dojrzewa i, że tak może być. badania miał robione, zmian neurologicznych nie ma, więc trzeba szukać, metodą eksperymentu leku, który pomoże. Np. wit. C. Ale ona też nie pomaga.
Może to faktycznie ADHD. Od dziś chyba spróbuję to zlekceważyć.
Wezmę z niego przykład i nie będę słyszała co do mnie mówi. Oj, ciężko będzie! Ale podła matka ze mnie.
Tej nocy spał u babci wieczorem dzwoni, że leki nie pomagają. To był rutinoskorbin.

Pozdrawiam

sylwus

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 73


Rejestracja:
02-07-2005 01:27

Lokalizacja: Radom

Post 22-10-2005 23:41

Strach mi nie pozwala o tym mówić ale tak po cichu:
Chyba wyleczyłam go. Najpierw udawałam, że nie słyszę, ale kiedy przyszedł i mówi "ziemia do mamy, boli mnie głowa" odpowiedziałam z pretensją w głosie. "To co ja mam z tobą zrobić skoro ci leki nie pomagają????" Więcej nie kwęknął.
A całowałam, tuliłam, cierpiałam razem z nim i nic.
Jeśli się sytuacja powtórzy to na bank będą to jakieś anormalne zachowania związane z ADHD

Pozdrawiam i dziękuję za podpowiedzi

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 23-10-2005 07:21

verowa pisze:zatoki tak czy inaczej maja zwiazek tez z uszami, uszy z kolei z nadwrazliwoscia sluchowa i tak si eto kreci. powiazcie to jeszcze z tym, co pisala zuzanna o grzybicach i okaze sie,z e caly nasz organizm jest powiazany i jedno zdrugiego pieknie wynika. wobec czego bole glowy moga byc objawem adhd, ale nie wiem czy towarzyszacym, czy bezposrednim skutkiem.

Moje zapalenie nerwu trójdzielnego spowodowane było najprawdopodobniej urazem mechanicznym w dzieciństwie. Nie leczyłem tego, bo leczy się albo operacyjnie bez żadnych gwarancji, że czegoś nie spieprzą lub psychotropami (przynjmniej tak było dwadzieścia parę lat temu). Jedyne co mi pomagało to pomoc bioenergoterapeuty, ale założona blokada pomagała zwykle na rok, zawsze po nowym roku, objawy powracały. I wtedy odkryłem, co aktywuje ból, napoje gazowane i kwaśne potrawy. w wieku około 28 chyba lat dopadła mnie alergia pokarmowa, uczulony byłem na kilkadziesiąt składników, w tym na kwasek cytrynowy. Po diecie odgrzybiczej, połowa alergenów znikła; a ja przestałem jeść słodycze. Odczulenie z kwasku cytynowego wyleczyło skutecznie moje bóle głowy. Są teorie, że wszystko mozna wyleczyć poprzez odpowiednią dietę, nie wiem, czy faktycznie tak jest, ale na pewno człowiek to skomplikowana machineria złożona ze ściśle ze sobą powiązanych podzespołów.

sylwus

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 73


Rejestracja:
02-07-2005 01:27

Lokalizacja: Radom

Post 23-10-2005 12:18

Podpisuję się pod powyższym.
Człowiek to skomplikowana machineria.

Pozdrawiam

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 23-10-2005 12:59

Uzupełnienie do mojego poprzedniego postu.
Zastosowałem skrót myślowy, który może zostać błędnie odczytany. Jeść słodycze przestałem, bo przestałem odczuwać taką potrzebę po odgrzybieniu organizmu. Te grzybki w przewodzie pokarmowym lubią słodkości i pewnie coś tam wydzielają, co działa na organizm tak, jakby mu tych przysmaków brakowało (cwaniaczki). Słodzić cokolwiek przestałem w czasach "kartkowych" i teraz tylko raz na jakiś czas nachodzi mnie ochota na coś słodkiego (brak pewnie cukru w organizmie), zjadam wtedy dwie czekolady i wszystko wraca do normy :D

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 24-10-2005 15:01

mojego Bartusia też boli głowa choć niezbyt często ale za to bardzo intensywnie do tego stopnia że "pokłada się" co w normalnych warunkach jest niemożliwe bo ciągle jest w biegu , sama też miewam dosyć częst bóle głowy i to odróżniam dwa rodzaje zwykły ból głowy który przechodzi po zażyciu tabletki przeciwbólowej i taki pulsujący kiedy to mam wrażenie że mózg mi pływa w czaszce i boleśnie obija się o ścianki , bol nasila się przy każdym ruchu a wchodzenie po schodach to gehenna , nic na to nie pomaga

truskawka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 72


Rejestracja:
16-03-2005 18:49

Lokalizacja: Lublin

Post 03-02-2006 14:45

babsy pisze:Ja mam ADHD i migrenowe bóle glowy od pierwszej klasy podstawówki. Z tego, co było napisane w Hallowellu migreny, zespół jelita nadwrażliwego i jeszcze parę innych "atrakcji" ma jakieś powiązanie z ADHD. Odsyłam do odpowiedniej lektury.

Tak samo wygląda problem u mojej Oli.Bóle brzucha i biegunki już wiem skąd są- zawsze na tle nerwowym.Natomiast co do bólów głowy to dodam,że Ola jest meteopatką i nawet najmniejszą zmainę ciśnienia odreagowuje sennością i często bólem głowy.

Wróć do Diagnoza, objawy osiowe i zaburzenia towarzyszące



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.