Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

ADHD a charakter pisma

Moderator: Moderatorzy

Kicia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 63


Rejestracja:
10-10-2005 12:27

Lokalizacja: Warszawa

Post 12-10-2005 20:06

ADHD a charakter pisma

Nie wiem jak Wy, ale ja zauwazyłam, że większość dzieci z ADHD ma charakterystyczny, niezbyt ładny charakter pisma. Niekoniecznie chodzi o dysgrafię, ja np. dysgrafii nie mam, bo mój charakter pisma jest czytelny, ale bardzo brzydki. Nie chodzi tu tylko o to, że najcześciej piszę za szybko, bo zdarza się, że pisze wolno i się staram pisac ładnie, a i tak piszę brzydko.
Kicia

slawia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 76


Rejestracja:
14-09-2005 15:41

Lokalizacja: Lublin

Post 13-10-2005 10:27

Z opinii PPP - pismo Kamila ma cechy dyzgrafii. Ocena nie jest jednoznaczna a problem się nasila ponieważ gdy musi pisać trochę szybciej(gimnazjum) to sam siebie nie może rozczytać.
Iwona

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 13-10-2005 17:54

Ja jako dziecko pisałam koszmarnie. Sama nie moge sie nadziwić jak patrze na moje zeszyty z podstawówki. Ósma klasa a tu kulfony jakbym właśnie się uczyła.
Potem mi się poprawiło- zmniejszyło wyrównało.... trochę.... mistrzem kaligrafii nie jestem... :roll: :wink:

Ale zauważyłam coś jeszcze - ze mam zależnie od nastroju rózną wielkość i starrannośc pisma. Po tym czasem poznaje ,jaki mam właściwie nastrój... :lol:

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 13-10-2005 20:02

Re: ADHD a charakter pisma

Kicia pisze:zauwazyłam, że większość dzieci z ADHD ma charakterystyczny, niezbyt ładny charakter pisma

Nie wiem, jak większość ale ja mam i zawsze miałem jak to sam określam czarny charakter pisma, trochę podobny do pisma mojej mamy z tym, że ją można rozczytać, a ja do tej pory mam czasami problem z rozszyfrowaniem samego siebie. Mój podpis to bazgroł za każdym razem inny, nie mówiąc już o parafie. Natomiast mój ojciec mógłby być chyba kaligrafem, każda literka wycyzelowana, wszystkie równiusieńkie. Mój syn kaligrafem na bank nie zostanie, charakter pisma ma chyba gorszy od mojego :lol:

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 14-10-2005 08:19

Antek pisze koszmarnie ale nie do konca jest to kwestia ADHD (tak mi sie przynajmniej wydaje) Antek jest leworeczny, z prawym okiem prowadzacym, sam nie za dobrze widzi co pisze i do tego rozmazuje wszystko "po drodze" :) . Jest rowniez dysortografikiem, wiec bykow u niego straaaasznie duzo.
Zauwazylam natomiast, ze odkad bierze ritali, zaczal pisac lepiej, juz nawet miesci sie w liniach :)
Kupilam mu kiedys specjalny zeszyt dla dzieci leworecznych ale on nie chce nosic takich zeszytow do szkoly, bo sa "za dziecinne" :D tzn. sa wieksze niz normalne zeszyty i maja "dziecinne" rysunki na okladce, a on przeciez nie jest juz dzieckiem :wink:
Aha, dlugopis kupilam mu taki z gumka, zeby mogl wytrzec jak cos sknoci a nie uzywac korektora.
Pozdrawiam
Agnieszka

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 14-10-2005 09:45

Ja też jestem lewy. Pismo mam okropne, choć ostatnio spora część ludzi przyznaje, że nie ma problemów z odczytaniem mnie.

Problem zacierania pisma, to nie problem piszącego tylko długopisu. Niestety w miarę zużywania długopisy, nawet te dobre, podają, zwłaszcza pod koniec, większą ilość tuszu, który się rozmazuje.
Niektórych zwyczajnie nie należy używać, bo z zasady podają sporo tuszu.

Dysortografię można brutalnie zauczyć. Jestem chodzącym przykładem. Mimo to, nadal zdarza mi się walić błędy.
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 14-10-2005 10:04

tomek pisze:Ja też jestem lewy. Pismo mam okropne, choć ostatnio spora część ludzi przyznaje, że nie ma problemów z odczytaniem mnie.

Problem zacierania pisma, to nie problem piszącego tylko długopisu. Niestety w miarę zużywania długopisy, nawet te dobre, podają, zwłaszcza pod koniec, większą ilość tuszu, który się rozmazuje.
Niektórych zwyczajnie nie należy używać, bo z zasady podają sporo tuszu.

Dysortografię można brutalnie zauczyć. Jestem chodzącym przykładem. Mimo to, nadal zdarza mi się walić błędy.


Jestem leworęczna, bazgrzę jak kura pazurem, mam prawe oko prowadzące. Błędów nie robię. Obaj moi bracia mają na odwrót z okiem i ręką i robią. Brutalne zauczanie dysortografii praktykowaliśmy. Wychodzi lepiej albo gorzej, zależy u którego z nich, ale jakieś efekty są u każdego.

"Lewym" dobrze się pisze piórem kulkowym, najmniej maże, trochę skrobie jeśli jest gorszej jakości. Mam przetrenowane. Kupować długopisy w małych papiernikach, tam, gdzie można poprosić o wypróbowanie.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

biedroneczka33

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 130


Rejestracja:
30-03-2005 20:29

Post 14-10-2005 14:37

ja...

Ja mam ladny charakter pisma...ale za to nie wiem czemu uwielbiam w zdania wkladac kropki i znaki zapytania ..nawet w smsm
ktory ma tylko 160 znkow zawsze cos "wcisne"...hm...

Wróć do Diagnoza, objawy osiowe i zaburzenia towarzyszące



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.