Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

gadatliwość

Moderator: Moderatorzy

masia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 170


Rejestracja:
03-09-2005 16:44

Lokalizacja: Zgierz

Post 30-09-2005 18:45

gadatliwość

powiedzcie -czy wasze pociechy jak są trochę mniej ruchliwe natychmiast stają się gadatliwe,Damian mówi,gdera ,miałczy jak nakręcony nawet jak śpi to wydaje z siebie jakieś odgłosy,i nagle po kilku dniach to sie ucina i wraca do normy razem z ruchliwością

AgaK

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 53


Rejestracja:
23-09-2005 12:45

Lokalizacja: Warszawa

Post 30-09-2005 20:29

Może nie zamęcza mnie gadaniem nadmiernie. Za to w czasie zabawy nigdy nie milknie - stale coś sobie opowiada, warczy, piszczy, brzęczy itp. :wink: Ja tak do tego przywykłam, że prawie tego nie słyszę
Agnieszka, mama ośmiolatka z ADHD

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 30-09-2005 20:37

Mój Piotrek gada od kiedy poszedł dożłobka, czyli jak mił póltora roku, Krzyś zaczął gadać dopiero jak miał ok 5 lat, ale jadaczki się im nie zamykają prawie nigdy, czasem proszę ich przestańcie chość na chwilę, jak nie gadają, to muszą być chorzy.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Aldonka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 58


Rejestracja:
24-09-2005 16:29

Lokalizacja: Katowice

Post 30-09-2005 20:39

Moj Piotr odkąd pamiętam to w czsie zabawy coś sobie mruczał , gadał i wydawał przeróżne dzwięki .Ma już 12,5 roku ale to trwa nadal, cgyba dobrze mu z tym?

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 01-10-2005 06:57

Mój Kuba tez gada non stop, nawet przez sen mu sie zdarza. Jak nakrecony. jak obejrzy jakas bajke to po paru razach recytuje na pamiec cala, i nawet jak idziemy ulica on caly czas gada - powtarza tekst z bajki czy filmu - ostatnio "gdzie jest Nemo". Tak samo jest z grami. Z jedenj strony ciesze sie ze ma dobra pamiec, ale z drugiej szalu mozna dosstac.Buzia mu sie nie zamyka.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 01-10-2005 08:18

Moi kochani moj syn tez jest gadula ale zastanawiam sie czy czasem nie ma tego najzwyczajniej w swiecie po mnie.Ja jestem gadula okropna.A przeciez adhd ma po tacie,no chyba ze[tak jak sie domysla,]ja tez mam adhd. :lol: Pozdrawiam wszystkich :lol: .
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 01-10-2005 09:35

Bartuś też trajluje jak najęty, ciągle mówi przeskakując z tematu na temat że nie można za nim nadążyć do tego ma naturalnie postawiony głos i wszystkie swoje "rewelacje" ogłasza hiobowym głosem że często go upominam : głośniej bo jeszcze ta pani w rózowym sweterku na końcu ulicy nie usłyszała! sama też jestem gaduła ale Bartuś pobija wszelkie rekordy, za to mój mąz mimo że tez ma adhd jest typem milczka i mruczka

calineczka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 63


Rejestracja:
30-09-2005 08:03

Post 01-10-2005 13:50

nieszki pisze:Mój Kuba tez gada non stop, nawet przez sen mu sie zdarza. Jak nakrecony. jak obejrzy jakas bajke to po paru razach recytuje na pamiec cala, i nawet jak idziemy ulica on caly czas gada - powtarza tekst z bajki czy filmu - ostatnio "gdzie jest Nemo". Tak samo jest z grami. Z jedenj strony ciesze sie ze ma dobra pamiec, ale z drugiej szalu mozna dosstac.Buzia mu sie nie zamyka.

Mój Kuba dokładnie tak samo: nawijka na różne tematy jak zegarynka, całe dialogi z filmu, ale jak trzeba było się nauczyć składu apostolskiego do komunii to już było trudniej zapamietać, więc nie wiem jak to jest z tą "dobrą" pamięcią. Chyba jest wyjatkowo selektywna. Tak jak i to całe ADHD. Nad nauką nie może się skoncentrować czy wysiedzieć kilkanascie minut, ale jak gra w GameBoya - dziecka nie ma, może siedziec bez ruchu godzinę albo i dwie. Jak podejdę i coś do niego mówię to nie słyszy, taki jest skoncentrowany na grze! Gdzie sie wtedy podziewa jego ADHD?

slawia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 76


Rejestracja:
14-09-2005 15:41

Lokalizacja: Lublin

Post 01-10-2005 14:19

Kamil mówi często jak karabin maszynowy.Szybciej mówi niż ja jestem w stanie to zrozumieć. Proszę wtedy: "synu jeszcze raz to samo tylko wolniej". Jednocześnie gdy coś mówi domaga się kontaktu wzrokowego. Przyłapał mnie kilka razy na tym,że wyłączałam się ze słuchania gdy nadawał bez przerwy :roll: i teraz gdy mówi coś ważnego to muszę mu patrzeć w oczy.
:kermit: - Ta żaba nadaje jak mój synuś.
Iwona

AgaK

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 53


Rejestracja:
23-09-2005 12:45

Lokalizacja: Warszawa

Post 01-10-2005 16:51

calineczka pisze:Chyba jest wyjatkowo selektywna. Tak jak i to całe ADHD. Nad nauką nie może się skoncentrować czy wysiedzieć kilkanascie minut, ale jak gra w GameBoya - dziecka nie ma, może siedziec bez ruchu godzinę albo i dwie. Jak podejdę i coś do niego mówię to nie słyszy, taki jest skoncentrowany na grze! Gdzie sie wtedy podziewa jego ADHD?


Bo w dysfunkcjach uwagi przy ADHD nie chodzi o to, że dziecko nie potrafi się nigdy skupić, tylko że nie umie tego zrobić przy czynnościach, które mu sprawiają trudność/nudzą itp.
A to że tak się wyłącza ze świata, że nic nie słyszy i nic do niego nie dociera to też cecha charakterystyczna ADHD.
Agnieszka, mama ośmiolatka z ADHD

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 01-10-2005 17:12

Mój Kuba do kompletu jak nie gada to śpiewa.
Ale szczerze mowiac to powtarzanie filmow mnie wkurza, bo jak sie nakreci to wkółko to samo recytuje. Póki co inne rzeczy jak wierszyki czy piosenki ze szkoly tez zapamietuje - dostal role do nauczenia sie na kolko teatralne - przeczytal trzy razy w samochodzie i pamieta, szok.
Ale fakt, sa rzeczy na ktorych ciezko mu sie skoncetrowac, a czasami nic kompletnie nie slyszy - wlasnie przed kompem czy telewizorem, moge mowic i cisza
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

masia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 170


Rejestracja:
03-09-2005 16:44

Lokalizacja: Zgierz

Post 01-10-2005 17:36

gada gada gada gada gada i gada dzisiaj bylismy na basenie i też nawet pod wodą gadał nie przeszkadzal mu brak tlenu a po 2 miesiacach niewidzenia się z ludzmi pracującymi tam opowiedział wszystkie wydarzenia w 5 minut nie mialo to zadnego składu ani ładu,ale nie mozna było go nie słuchać ,nie pozwolił aby ktoś byl niezainteresowany wszyscy co do jednego stali i słuchali[a sprubowali by nie ho

]A to że tak się wyłącza ze świata, że nic nie słyszy i nic do niego nie dociera to też cecha charakterystyczna ADHD.
a ja myslalam że Damian ma cechy autystyczne i nie dawałam doktorowej odporu,na niczym nie był wstanie się skupic a bajke obejrzy całą teraz dostanie za swoje..hi hi hi

calineczka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 63


Rejestracja:
30-09-2005 08:03

Post 01-10-2005 17:42

AgaK pisze:Bo w dysfunkcjach uwagi przy ADHD nie chodzi o to, że dziecko nie potrafi się nigdy skupić, tylko że nie umie tego zrobić przy czynnościach, które mu sprawiają trudność/nudzą itp.


Ale to w sumie ma kazdy, nie tylko ADHDowcy. :wink: :roll:

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 01-10-2005 23:01

cieszcie sie ze tak maja wasi synowie!! ja tak mialem i mi zostalo dalej mrucze itp ale tym razem do uszka mojej dziewczynie... oj jak byscie wiedzieli jak to na nia dziala :>
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

calineczka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 63


Rejestracja:
30-09-2005 08:03

Post 01-10-2005 23:27

weczi pisze:..mrucze itp ale tym razem do uszka mojej dziewczynie... oj jak byscie wiedzieli jak to na nia dziala :>

:P :oops: :P :oops: :P :oops: :P :oops: :P :oops: :P :oops: :P :oops:

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 01-10-2005 23:37

Antek trajdoli non stop, jak stara przekupa :wink:
Zanim zaczal chodzic (dosyc pozno zreszta) najpierw nauczyl sie mowic i tak mu zostalo.
Czasami jest to smieszne ale czasami irytujace, szczegolnie, ze Helka tez z tych duzo mowiacych i w samochodzie ciezko mi ich zniesc.....
Dzisiaj akurat duzo jezdzilismy, bylo juz ciemno, Warszawa rozkopana, nie znam Woli, ciagle sie mylilam, nie wiedzialam gdzie skrecic, a ci sie ciagle klocili i darli :evil: i niestety nie wytrzymalam i sama sie wydarlam :(
Czasami robie im konkurs z nagrodami, kto najdluzej wytrzyma bez mowienia, dostanie nagrode :wink:
Pozdrawiam
Agnieszka

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 06-10-2005 08:46

Przyznam się. Moja Ala gada lepiej ode mnie.Ma dopiero 6 lat, a wydaje mi się, że ma większy zasób słów ode mnie.Erudytka jakich mało.
Ja nie jestem aż tak gadatliwa i dlatego uzupełniamy się.
Ostatnio w kolejce sklepowej usłyszałam od znajomej pani, że współczuje Ali, że gada jak stara, bo ma mniej z dzieciństwa.
Czy też tak uważacie, że dzieci z ADHD mają krótsze dzieciństwo ?

Pozdrawiam.Katarzyna

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 06-10-2005 11:27

BUAHAHAH ALE DURNE STWIERDZENIE!! BLEDNE!!

wlasnie sek jest w tym ze... zycie ADHDowca to jedno wielkie dziecinstwo!!

Wszyscy mazyli by byc doroslym juz... Ja zawsze przytulalem sie do mojej mamci (iwci) i mowilem ze niechce byc doroslym!

Mimo ze juz jestem wciaz uwazam ze jestem dzieckiem... a napewno mojej mamy! :)

ADHDowcy to wieczne dzieci! :D i to jest cool!! :D

troszke odpowiedzialnosci i jak sie daje rade w stalej pracy i przynosi staly grosz to kobiety szaleja!! :>

Casanova tez musial miec ADHD!
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

Kicia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 63


Rejestracja:
10-10-2005 12:27

Lokalizacja: Warszawa

Post 10-10-2005 13:11

Ja mam dopiero 18 lat i nie mam dziecka z ADHD ale sama mam ADHD.Niestety jestem bardzo gadatliwa i mam z tego powodu kompleksy.No bo wiadomo jak ktoś mówi dużo, a na dodatek głośno to zaraz zwraca na siebie uwagę otoczenia no i wtedy jest przedrzeźnianie przez rówiesników,obgadywanie, a najgorsza jest łatka którą ci przyklejają - łatka ,,tej co gada jak nakręcona".No i jak tu nie miec kompleksów? A jak Wasze dzieci?Tez maja kompleksy z powodu gadatliwości i też maja z tego powodu problemy z rówiesnikami?
Kicia

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 10-10-2005 16:54

Osiemnastka, to zapraszamy na forum dla dorosłych :)

Też byłam taka katarynka, do tej pory jak się nie pilnuję, to gadam i gadam :)))) A jak się pilnuję.... to też gadam, ale trochę mniej.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 10-10-2005 17:45

A ja nie jestem katarynka 8) 8) 8)

masia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 170


Rejestracja:
03-09-2005 16:44

Lokalizacja: Zgierz

Post 10-10-2005 18:40

jak mozna uspokoic gadatliwość ??/ratunku on caly czas gada gada i gada ja nie jestem w stanie odbierac tyle słów na minute[a może ja powinnam wziąsć coś na pobudzenie zeby nadązyć za damianem?]

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 10-10-2005 21:32

W sumie niech gada, może będzie literatem?
Dobrze jeszcze, że nie pyta, ilu mrówek afrykańskich potrzeba, żeby zjeść (tu wstaw dowolne zwierzę albo bohatera z kreskówki).
Bo mój braciszek pytał mnie kiedyś o to równy tydzień, za każdym razem wstawiając inną potworę. Żadna odpowiedź nie powstrzymywała go od następnego pytania w tym stylu.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 11-10-2005 09:19

A mnie ostatnio ta gadatliwość Ali jakoś mobilizuje.Pojawia się ogromna ilość pytań dosyć poważnych.
I wtedy sięgam do książek i internetu. No bo kto wie, jaką prędkość osiąga gepard, albo karaluch,w którym miejscu dokładnie jest śledziona i z czym się łączy. Czy mazurek je to samo co wróbel.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 11-10-2005 09:24

Ja ostatnio sie łapie,że przestaje słuchac co Kuba m ówi, nie nadążam po prostu, od momentu jak otworzy oczy non stop nawija. Jak ja chce cos powiedziec, to czekam az bedzie bral oddech, zeby sie wstrzelic w przerwe - on tego gada bardzo glosno. No i czasami jak tak wyłączam sie on zadaje mi pytanie, a ja kompeltnie nie wiem o co chodzi. Koszmar. Jakis tlumik by sie przydal.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

slawia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 76


Rejestracja:
14-09-2005 15:41

Lokalizacja: Lublin

Post 11-10-2005 15:35

Jak już pisałam Kamil bardzo szybko i dużo mówi. Ostatnio doskonali szybkie pisanie - żeby nadążało za tym jak myśli. Wczoraj ćwiczył wpisywanie hasła na komputerze - pisał tak szybko,że komputer odczytywał je jako błędne chociaż było poprawne. Kochani komputerowcy czy to żeczywiście jest możliwe - bo on sie cieszy,że jes w tym momencie szybszy od komputera :?:
Iwona

masia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 170


Rejestracja:
03-09-2005 16:44

Lokalizacja: Zgierz

Post 11-10-2005 20:34

macie nawet dobrze bo wasze dzieci gadają z sensem a u mojej poczwary sensu nie ma w niczym to jest typowy bełgot a kgy wrzasne cisza to wtedy przełancza sie na wydawanie dżwieków róznych urządzeń mechanicznych najlepiej wychodzi mu samochód,praca silnika klikanie migaczami itd...

Malgosik

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 69


Rejestracja:
24-11-2005 11:14

Lokalizacja: Skierniewice

Post 29-12-2005 17:55

Boże , moi też ciągle gadają, Julek to nawet przez sen. W przedszkolu panie mówią, że gęby im się nie zamykają. Już pierwszego dnia przepytali wszystkich na okoliczność posiadanych samochodów oraz ich silników, komputerów, oprogramowania oraz preferencji politycznych ( mieli wtedy po 4 lata, a panie do tej pory się z tego śmieją). Maks się nawet trochę jąka, ale to nie zmniejsza jego gadatliwości. Ale mają takie bogate słownictwo, że sama jestem czasami w szoku...A jak czasami zadadzą mi pytanie, to muszę szukać jakiś źródeł, żeby im odpowiedzieć. przynajmniej mamusia się ciągle rozwija :lol:
Mama dwóch drugoklasistów z ADHD

Malgosik

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 69


Rejestracja:
24-11-2005 11:14

Lokalizacja: Skierniewice

Post 29-12-2005 18:05

Ale właśnie co do sensowności wypowiedzi, to jesli sami wybiorą temat, to jest OK. A jeśli narzucony, to z Maksem można sensownie pogadać, a z Julkiem jak czasem, przeważnie rwie mu się wątek i popada w jakąś abstrakcję, zaczyna zmyślać, wygłupiać się itp. To była obserwacja pani psychiatry i tak faktycznie jest.
Mama dwóch drugoklasistów z ADHD

Żaneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 179


Rejestracja:
26-08-2005 19:03

Lokalizacja: Katowice

Post 29-12-2005 18:34

A ja czasem miałam dość gadatliwości mojego Dawida i nawet żaliłam się pani psycholog że nawet podczas snu nie ma spokoju bo też gada na co usłyszałam ,że jak gada to dobrze ponieważ ćwiczy sobie mowe(ponieważ miał opóżnienie w mowie)U mojego syna były różne etapy czasem był cichy i zamknięty w sobie a czasem pobijał rekordy w gadce że aż uszy puchły.Na dzień dzisiejszy jego gadatliwość sprawia mi wielką radość ponieważ nie zacina się, nie jąka,aż miło go posłuchać a jeszcze ten nowy zasób słów,choć przyznaję niektórych nie chciała bym usłyszeć.
Żaneta mama i żona ADHD-owców

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 29-12-2005 20:45

Moje poczwary gadają i gadają bez przerwy. Wojtek (ten z ADHD) zawsze dużo gadał. Nawet potężna wada wymowy mu w tym nie przeszkadzała wcale się tym nie przejmował. Wręcz odwrotnie był bardzo zły jak ktoś bezczelnie go nie rozumiał a to było sztuką nie lada. Do tej pory mu zostało jak jest czymś bardzo zaaferowany to gada z szybkością karabinu maszynowego wraca wtedy mu jego wada. Więc zrozumieć go ni jak sie nie da. Paulina (ta z ADD) bardzo długo nie mówiła na skutek ciężkiej choroby. Potrafiła jednak dogadać się na migi, co nie przeszkadza jej teraz gadać i gadać bez przerwy jak nakręcona.

monis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 126


Rejestracja:
30-11-2005 18:22

Lokalizacja: Warszawa

Post 30-12-2005 12:36

Mój Filip też gada jak najęty , bez przerwy. Gadał jak nakręcony jak jeszcze nie potrafił mówić gadał po swojemu. Gada przy jedzeniu , przez sen też gada, nawet sam do siebie w toalecie czy pod prysznicem. Jąka sie ale to mu wcale w gadaniu nie przeszkadza.
Mój tata (ADHD) też gada bez przerwy , lepiej go o nic nie pytać bo 3 godzinki z głowy jak zacznie swój wywód!
Pozdrawiam Monika

Lea

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 11


Rejestracja:
22-04-2005 19:35

Lokalizacja: Hamburg

Post 30-12-2005 13:25

Choroba afektywna dwubiegunowa

Kod ICD-10 F31
Zaburzenie maniakalno-depresyjne, psychoza maniakalno-depresyjna, depresja dwubiegunowa, (dawniej: cyklofrenia) - zaburzenie psychiczne charakteryzujące się cyklicznymi, naprzemiennymi epizodami manii i depresji.

Ma najprawdopodobniej najdłuższą historię ze wszystkich zaburzeń psy­chicz­nych jako oddzielna jednostka chorobowa. Lekarze w starożytnej Grecji opisali charakte­rystyczny przebieg zaburzeń nastroju i przypisywali go brakowi równowagi fluidów i humo­rów organizmu. Ma to pewne odniesienie do współcześnie uznawanych teorii na ten temat. Biegunami tego cyklu są depresja, czyli stan głębokiego smutku, oraz mania, stan niekon­trolowanego podniecenia.

Przyczyna tej choroby nie jest znana, prawdopodobnie ma ona podłoże genetyczne. Dotyka równie często kobiety, co mężczyzn.Czynniki genetyczne są dość istotne w tym zaburzeniu. Około 50% chorych na ChAD ma krewnych z podobnymi zaburzeniami nastroju. Wspólne występowanie choroby u bliźniaków jednojajowych jest na poziomie 60%, u dwujajowych ok. 20%. Jeśli chorują oboje rodzice, prawdopodobieństwo wystąpienia ChAD u dziecka wynosi 75%. W badaniu dzieci adopto­wanych cierpiących z powodu ChAD wykazano, że aż u 30% spośród ich rodziców biolo­gicznych, a tylko u 13% spośród rodziców adopcyjnych występowały zaburzenia nastroju. W rodzinach, w których występowała ChAD, istnieje również podwyższone ryzyko wystąpie­nia depresji.

Jedna osoba na 100 cierpi z powodu choroby afektywnej dwubiegunowej w klasycznej for­mie (typ 1). Zaburzenie typu 2 dotyczy 4% populacji, a jeżeli do tej statystyki włączymy rów­nież cyklotymię, być może 8%. Typ 1 w jednakowym stopniu dotyczy obu płci; w typie 2, po­dobnie jak w chorobie jednobiegunowej (depresji) dwukrotnie częściej chorują kobiety. Staty­stycznie najczęściej pierwszy epizod choroby jest rozpoznawany w wieku 20-30 lat, ale pierwsze objawy mogą pojawiać się już 10 lat wcześniej, niekiedy nawet u małych dzieci, pod postacią zespołu deficytu uwagi z nadruchliwością (ADHD). Uważa się, że u 20% dzieci z tym zaburzeniem (objawy podstawowe: niemożność skupienia uwagi, impulsywność, nad­mierna aktywność) rozwinie się jedna z postaci choroby dwubiegunowej

Za dziedziczenie choroby dwubiegunowej odpowiedzialnych jest najprawdopodobniej wiele genów. Naukowcy badają materiał genetyczny pochodzący od chorych i zdrowych członków rodzin i porównują różnice w markerach chromosomalnych, czyli odmianach genów o zna­nych pozycjach w ramach jednego chromosomu. Marker występujący częściej u chorych niż u zdrowych osób najprawdopodobniej leży blisko odmiany genu odpowiedzialnej za zwięk­szone ryzyko wystąpienia choroby. Postępując w ten sposób i zawężając obszar podejrzany o wystąpienie wadliwego genu, naukowcy odkryli, że w niektórych rodzinach zachorowalność na ChAD jest związana z pewnym genem mieszczącym się na chromosomie 18. Badania te mogą posłużyć do poradnictwa genetycznego dla osób z rodzinnym obciążeniem ChAD, a ponadto do wyodrębnienia różnych typów ChAD, być może reagujących na różne metody leczenia.

Nawet, gdy objawy psychiatryczne są oczywiste, nie jest łatwo postawić rozpoznanie. W nie­których postaciach zaburzenia nastroju mogą zostać pomylone z ADHD lub skutkami nad­użycia alkoholu czy narkotyków (środki pobudza­jące, takie jak kokaina i amfetamina, mogą wywołać objawy psychotyczne podobne do manii, z drugiej strony zaś zażywanie tych środ­ków jest charakterystyczne dla pacjentów maniakalnych). Stan mieszany może być rozpo­znany jako depresja z pobudzeniem a nawet jako zaburzenie osobowości np. typu border­line. Objawy niektórych chorób, np. stwardnienia rozsianego, udarów mózgu czy nadczynno­ści tarczycy, mogą przypominać objawy ChAD. Zwłaszcza w przypadku młodych pacjentów objawy manii mogą być potraktowane jako schizofrenia lub inna forma psychozy. Dla uści­ślenia rozpoznania psychiatra powinien rozeznać się w występowaniu zaburzeń psychicz­nych w rodzinie chorego, dobrze poznać przebieg jego choroby, łącznie z ilością, nasileniem i czasem trwania epizodów zaburzenia nastroju. W wielu przypadkach przed postawieniem ostatecznej diagnozy można leczyć obecne objawy, jednak skuteczne leczenie jest możliwe pod warunkiem dokładnego rozpoznania faktycznej choroby. Diagnozę utrudniają różne typy tej choroby.

Odmiany Choroba ma najczęściej przebieg okresowy: kilkumiesięczne epizody depresji lub manii przedzielone są okresami normalizacji nastroju. Taki przebieg określany jest jako typ 1. Nie jest to jedyna postać tej choroby. W typie 2 występują naprzemiennie fazy depresji i hypo­manii. Pacjenci niekiedy pomijają objawy stanu hypomaniakalnego, co prowadzi do omyłko­wego rozpoznania depresji (choroby afektywnej jednobiegunowej) i prowadzenia niewłaści­wego leczenia, aż do momentu przekroczenia przez chorego progu manii.

U wielu chorych występują też niepełne objawy choroby pomiędzy epizodami manii lub de­presji, chwiejność nastroju, może też wystąpić tzw. stan mieszany, w którym chorzy są na­ładowani energią, nadmiernie aktywni i mało śpią, a jednocześnie bywają drażliwi i doświad­czają wybuchów gniewu. Występuje gonitwa myśli, które mają charakter depresyjny, a zmniejszona potrzeba snu (typowa dla manii) przechodzi w bezsenność (typową dla depre­sji). Stan mieszany jest najprawdopodobniej najbardziej dolegliwą i niebezpieczną dla życia postacią choroby. Jest również najtrudniejszy w leczeniu. Samobójstwo jest największym zagrożeniem dla chorych.

Cykliczne zmiany nastroju mogą także przybrać postać zwaną cyklotymią. W tym zaburze­niu poszczególne fazy są krótsze, nieregularne i o mniejszym nasileniu objawów: aktywności i nieaktywności, pesymizmu i nadmiernego optymizmu, bezsenności i nadmiernej senności, zaangażowania i obojętności. Od stanu mieszanego i choroby afektywnej o szybkiej zmianie faz stan ten odróżnia przede wszystkim niewielki stopień nasilenia objawów oraz upośledze­nia funkcjonowania. Cyklotymia może ostatecznie przejść w pełnoobjawowy epizod depresji lub manii.

Zwykle jako pierwszy występuje epizod depresyjny, zaś okres manii może pojawić się do­piero po kilku latach (choć u mężczyzn częściej niż u kobiet mania występuje jako pierwsza). Epizod maniakalny nie leczony trwa około czterech miesięcy, depresyjny zaś ok. pół roku. Przed wprowadzeniem nowoczesnych metod leczniczych blisko połowa pacjentów cierpią­cych z powodu choroby afektywnej dwubiegunowej spędzała ponad cztery miesiące w ośrodkach psychiatrycznych co 2 lub 3 lata.

Choroba dwubiegunowa jest dla chorego niezwykle wyniszczająca, często uniemożliwia kontynuację pracy, utrzymania znaczących relacji; bardzo często towarzyszy jej nadużywanie alkoholu. Bardzo wysoki jest także wskaźnik samobójstw i prób samobójczych wśród osób cierpiących na zaburzenie maniakalno-depresyjne (wyższy niż wśród osób cierpiących na depresję jednobiegunową).

Chorobę maniakalno-depresyjną z powodzeniem leczy się przy pomocy soli litu, który niestety ma poważne skutki uboczne - szczególnie źle wpływa na układ krążenia, pokarmowy oraz centralny układ nerwowy. Leczenie

Osoba z rozpoznaniem choroby dwubiegunowej prawie na pewno będzie przechodziła kura­cję stabilizatorami nastroju, działającymi na oba bieguny zaburzenia. Chociaż efekt tera­peutyczny jest widoczny dopiero po kilku tygodniach, u większości chorych uzyskuje się po­prawę stanu psychicznego stosując jeden lek, a częściej kilka. Nowoczesne leczenie skraca długość epizodu maniakalnego przeciętnie o połowę. Zapobiegawczo stabilizatory nastroju chronią przed jego niepożądanymi wahaniami (częściowo lub całkowicie) przez wiele lat, a czasami do końca życia.

U większości pacjentów z chorobą dwubiegunową stosuje się kurację dwoma lub większą liczbą leków. Najczęściej jest to lit w połączeniu z lekiem przeciw­drgawkowym (karbama­zepiną, kwasem walproinowym...) lub dwa leki przeciwdrgawkowe. W leczeniu mogą być też stosowane benzodiazepiny, neuroleptyki i antydepresanty. Włączając drugi lek należy zaczynać od niewielkich dawek i zwiększać je powoli, monitorując ewentualne objawy niepo­żądane czy objawy interakcji lekowych. Po ustąpieniu ostrych objawów choroby lekarz może zalecić kontynuację kuracji przez kilka miesięcy, aby zapobiec wystąpieniu nawrotów. Po tym czasie można powoli odstawiać benzodiazepiny i neuroleptyki, kontynu­ując przyjmo­wa­nie stabilizatora przy niezmienionych dawkach, o ile to tylko możliwe. Jeżeli wystąpią dwa rzuty manii lub ciężkiej depresji, stabilizator powinien być przyjmowany stale do końca życia.

Przy nieskuteczności standardowej terapii można podjąć próbę terapii eksperymentalnej za pomocą nowych leków przeciwdrgawkowych, estrogenów oraz leków ograniczających uwalnianie hormonów stresowych. Ostatnie doniesienia traktują o skuteczności środków ta­kich jak kwasy tłuszczowe omega-3, składników olejów rybich (zwł. łososia i makreli) i roślin­nych (oleju lnianego). W dwóch badaniach z podwójnie ślepą próbą wykazano, że przyjmo­wane w wysokich dawkach działają skutecznie jako stabilizatory nastroju. Jedynym objawem niepożądanym była przemijająca niestrawność. Ich dodatkową zaletą jest zapobieganie ar­tretyzmowi i chorobie niedokrwiennej serca

Znane osoby:
Tomasz Beksiński
Borys Jelcyn
Axl Rose
Maciej Zembaty
Linda Hamilton

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 30-12-2005 18:31

To moja starsza, też bardzo dużo gada, ale tego nie zauważałam po prostu dlatego, że ja gadam jak najęta, więc dla mnie być gadatliwym to norma (moja młodsza i mój ślubny - to śa dopiero milczki. :wink:

A mnie tata też mówił czasami:" córka, ty mów, mów, ale rób przerwy na oddech"
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 21-01-2006 22:46

Jejku, chyba nie pogniewacie się jak napiszę, że popłakałam się ze śmiechu. [smilie=to funny.gif] To było cudowne :!: [smilie=to funny.gif] Czytałam te wszystkie posty jak bardzo dobre kawały. Wspaniałe to jest, że macie takie gadatliwe pociechy. Ja także mam takiego nakręconego, co gada i gada i gada i przestać nie może, bo czy to jedzenie czy spanie on nadal gada. A ostatnio nie tylko gada, ale i zaczął coraz to bardziej krępujące pytania zadawać. Mnie także mobilizuje do ewentulnego zajrzenia do źródła. Choć nauczyłam się niekiedy lawirować w odpowiedziach, wyłączać się lub prosić o czas na odpowiedź. Pomimo, że jest to okropnie męcząca sytuacja to miło jest słuchać takiego karabinu maszynowego [smilie=to funny.gif] . I wasze posty też było miło przeczytać. :OK: :D

Wróć do Diagnoza, objawy osiowe i zaburzenia towarzyszące



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.