Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

choroba dwubiegunowa

Moderator: Moderatorzy

Anulagdan

Posty: 5


Rejestracja:
11-02-2006 08:34

Lokalizacja: Gdańsk

Post 12-03-2006 17:19

ADHD a choroba afektywna dwubiegunowa

chciałabym poznać Waszą opinię jak w temacie. Na stronie http://www.csk.lodz.pl/depresja/Choroba ... gunowa.htm znalazłam: "Staty­stycznie najczęściej pierwszy epizod choroby jest rozpoznawany w wieku 20 – 30 lat, ale pierwsze objawy mogą pojawiać się już 10 lat wcześniej, niekiedy nawet u małych dzieci, pod postacią zespołu deficytu uwagi z nadruchliwością (ADHD). Uważa się, że u 20% dzieci z tym zaburzeniem (objawy podstawowe: niemożność skupienia uwagi, impulsywność, nad­mierna aktywność) rozwinie się jedna z postaci choroby dwubiegunowej".
Nie ukrywam, że się trochę przeraziłam.......

,Sylwia,

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
21-01-2007 01:54

Lokalizacja: warszawa

Post 30-01-2007 19:20

choroba dwubiegunowa

witam wszystkich
dzięki wam trafiłam z Pawełkiem do CTB, zajeli się nami i trafiliśmy na super psychologa. tylko że sie martwie-po wypelnieniu ankiety pani magister stwierdziła że mały ma kilka objawów świadczących o chorobie dwubiegunowej. i dziśiaj sobie o niej poczytałam :( mam nadzieje że to jednak nie to bo objawy nie pasują tak do końvca do niego a i w rodzinie nigdy nie było przypadków osób cierpiących na te zaburzenia. pisze bo mi źle wiem że to forum jest dla adhd-owców ale mam tylko was :( mam nadzieję że to sie nie potwierdzi :cry:
mama Sylwia

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 30-01-2007 19:25

Nasz psychiatra tez u mojego syna to podejrzewa, zobaczymy co dalej z tym bedzie. Juz tyle podejrzen przeszlismy, ze chyba niedlugo specjalizacje zrobie.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 30-01-2007 20:02

Sylwio, jeśli to dwubiegunówka, to inne leki, ale Forum jest jak najbardziej dla Ciebie, diagnozy takie bardzo czesto sie spotyka, a może bardziej podejrzenia, nie diagnozy, trzymaj się i walcz o młodego.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 30-01-2007 22:19

Halinka ma racje - niezaleznie od diagnozy - coś dla siebie na forum znajdziesz. W praktyce (czytaj w szkole) diagnoza nie ma tak istotnego znaczenia - ważne jest, że trafiłaś na dobrego psychologa, bo to się małemu przyda. Pozdrawiam.
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 31-01-2007 11:00

kiedys czytalam, ze jezeli nie leczy sie ADHD to w przyszlosci przeradza sie to w Chad. Patrzac po sobie wszystko mi sie zgadzalo ale teraz coraz czesciej slysze ze diagnoze Chadu otrzymuja coraz mlodsze dzieci (??).
Zaczyna sie z tego robic po malu paranoja bo co innego zle przekaznictwo neuronow z jakim mamy do czynienia w Chad, a co innego z zachowaniem przypominajacym Chad.
I najgorsze, ze czesto takie dziecko moze miec rozne diagnozy zanim w koncu otrzyma ta wlasciwa (dorosly zreszta tez i nie wiem, w ktorym przypadku gorzej?).
Stety albo niestety poszlismy do przodu i wiekszosc zachowan chorobowych mozna zaobserwowac juz u malych dzieci.
Jakbys miala watpliwosci to umow sie na wizyte z psychiatra.
don't avoid ADHD ;-)

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 31-01-2007 11:37

Kurcze, ale jakie nieleczone? U nas leczone caly czas, leki, terapia, to skad te podejrzenia chadu?Zreszta wiele jest rzeczy zwiazanych z adhd, ktore ponoc jako nieleczone narastaja, tylko ja juz nie wiem co jeszcze robic, zeby nazywalo sie leczone.
Ale ja tez mysle, ze niezaleznie od diagnozy to forum jest i tak najlepsze. Takze Sylwia, glowa do gory, z kazda paskuda damy rade.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 31-01-2007 12:03

mam na mysli czasy troche zaprzeszle powiedzmy dobrych kilka kilkanascie lat temu. Wtedy przeciez w PL o adhd sie nie mowilo a tym bardziej nie leczylo.
Spotkalam sie wlasnie z opinia ze nieleczone w mlodosci/dziecinstwie adhd przechodzi w Chad.
A teraz czasy sie zmienily i owszem ale tez wczesniej nastepuje diagnoza. Z tym, ze Chad i Adhd sporo objawow maja zblizonych do siebie i latwo je pomylic (bez doswiadczenia of coz)
don't avoid ADHD ;-)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 31-01-2007 12:31

Ja bym poprawił, że nieleczone adhd MOŻE przekształcić się w wiele innych innych postaci. Na przykład w dorosłą formę adhd, może być przewlekłą depresją, może być Chad. Ale nie ma żelaznej reguły.
Po prostu ostatnio poznałem wiele osób dorosłych z ewidentnym adhd i akurat chad u nich nie spotkałem. A zdecydowana większość z nich ma niesamowitą energię i pomysłowość.

,Sylwia,

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
21-01-2007 01:54

Lokalizacja: warszawa

Post 31-01-2007 12:36

myślę że komplikacje przy nie leczonym ADHD mogą wygladac jak CHad, np.depresja,poczucie niskiej wartości itp. mam nadzieje że diagnoza będzie obiektywna i fachowa. a gdydy cos to zawsze mozna iśc przed podaniem leków dziecku na konsultacje do psychiatry.
mama Sylwia

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 31-01-2007 12:43

,Sylwia, pisze: a gdydy cos to zawsze mozna iśc przed podaniem leków dziecku na konsultacje do psychiatry.
Zawsze TRZEBA iść przed podaniem leków!!!

,Sylwia,

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
21-01-2007 01:54

Lokalizacja: warszawa

Post 31-01-2007 12:55

napewno pójdę na konsultację :lol:
mama Sylwia

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 31-01-2007 13:23

oczywiscie, ze nie ma zelaznej reguly na to w co moze przeksztalcic sie u doroslego Adhd.
Z tym, ze tak gwoli to chadowcy maja wlasnie cechy b. zblizone do adhd (o ile nie sa w depresji ale i tu i tu jest chyba podobnie) masa energii oryginalna osobowsc rowniez pomyslowosc.
Ale nie bede sie upierac przy swoim bo kazdy ma po trochu racje.
A przed podaniem jakiegokolwiek leku nalezy sie skonsultowac z psychiatra bo dzialanie na wlasna reke przyniesie wiecej szkody niz pozytku.[/code]
don't avoid ADHD ;-)

,Sylwia,

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
21-01-2007 01:54

Lokalizacja: warszawa

Post 31-01-2007 14:44

napewno nic na wlasną ręke mu nie podam, natomiast nie wiem czy powinnam ufac bezgranicznie jednemu specjaliście :?: a jesli i ten drugi nie ma racj :?: można chodzic w nieskończonośc a małemu trzeba pomóc :cry:
mama Sylwia

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 31-01-2007 14:47

mysle, ze to dobry pomysl, zeby zasiegnac rady innego fachowca w koncu nikt nie jest nieomylny. Najlepszy bylby taki polecany ale wiem ze z tym roznie bywa.
don't avoid ADHD ;-)

lolinka2

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 198


Rejestracja:
21-07-2007 17:44

Lokalizacja: Warszawa

Post 21-07-2007 17:52

ChAD

Nie macie pojęcia jak się cieszę, że tu trafiłam
Od dwóch lat bezskutecznie szukałam jakichkolwiek innych rodziców dzieci z ChAD i informacja że czyjeś dziecko też przynajmniej ma podejrzenie tej choroby o ile nie postawione rozpoznanie, jest niesamowitą pociechą. My z mężem oboje jesteśmy dwubiegunowi, Duża, która ma lat 5 w tej chwili, jest świeżo rozpoznana, po dłuuuuuuugich wyprawach do różnych lekarzy i psychologów (generalnie jeden mniej ciekawy od drugiego)...
My chyba wyszliśmy 'z pola', tj nie przerażamy się, pomaga to że sami wiemy jak się żyje z ChAD i wdzięczni losowi jesteśmy, że mamy czas zanim Duża zacznie dojrzewać, żeby i ją przygotować na nadchodzące historie (a zaręczam, że mogą być barwne).
Chętnie wymienię się doświadczeniami i materiałami edukacyjnymi nt ChAD (mam sporo).
Poza tym zapraszam na forum ChADerskie na gazetę, wprawdzie jest ono dorosłe, ale i o dzieciach wątki bywały...

lolinka2

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 198


Rejestracja:
21-07-2007 17:44

Lokalizacja: Warszawa

Post 24-08-2007 19:08

W oświacie pracują idioci

... którzy nie są w stanie oddzielić problemów emocjonalno -nastrojowych dziecka od jego potencjału intelektualnego... aż żal pisać.
Przeprowadziliśmy się - wtajemniczeni wiedzą. Na wieś. Taką WIEŚ że aż wieś. Wcześniejszy kontakt z lokalną szkołą, bo Duża do zerówki w tym roku (rok wcześniej, ale w Wawce wszystko było nagrane bez problemu). Jasne, proszę przyjść po 15.08, zapiszemy bez problemu. Docieram tamże 16.08 - co słyszę? NIE PRZYJMUJEMY PIĘCIOLATKÓW. Ale ale... jestem nauczycielem i parę przepisów znam, że owszem mogą przyjąć. No to pani dyr mi innym przepisem źle zintepretowaym ciska, że kwit z PPP poprosi, a w ogóle to brak miejsc więc ewentualnie łaskę mi zrobi jak chcę wiedzieć. OK, chcę wiedzieć.
Jadę po kwit do psychologa w lokalnej PPP. Pani miła jak nic. Proszę wziąć
xero z poprzedniej poradni, plus opinię z przedszkola i co tam pani jeszcza
ma. Wracam z żądanymi papierami. Spotykam szefową owej psycholog. Babiszon przy dziecku zaczyna drzeć jadaczkę do mnie, że "to dziecko to się tylko do Zagórza nadaje, albo do integracyjnego przedszkola w najlepszym wypadku, a ja tu o jakimś przyspieszeniu myślę". Duża inteligentna jak cholera słyszy wszystko. Zacisnęła zęby i z całą mocą pięciu lat swoich oświadcza babiszonowi: Proszę pani, ja pójdę do tej zerówki wcześniej, pani wie? Więc babiszon zmienia front i zaczyna ujadać na nią, że nie ma kwitka i jeśli ONA (tj baba) kwitka nie wystawi to nigdzie dziecko nie pójdziesz i takie tam. Duża twardo: A niech sobie pani mówi, ja pójdę do zerówki w tym roku, proszę pani. Ale to nic. Wieczorem Duża mi pada psychicznie: Mamo, ja sobie nie radzę ze sobą rzeczywiście, ja chyba naprawdę nic nie umiem, ja się tylko do tego Zagórza nadaje (Duża wie, co jest w Zagórzu, bo tam pracuje jej psychiatra), a w ogóle to nikt mnie nie lubi. I dlaczego oni mnie nie lubią..." I taki lament cały wieczór.
W końcu dzięki pomocy dwóch sympatycznych kobitek: pani dyr z naszego
poprzedniego przedszkola i szefowej PPP pod którą z rejonu podlegało nasze poprzednie przedszkole umówiliśmy termin badań na poniedziałek. DOdatkowo załatwiam opinię z IMiD na piśmie od psychologa plus od niezależnej psycholog z jakiegoś NZOZu (kompleksowe badania i orzeczenie). Mam nadzieję, że poza podtarciem tyłka na coś się to przyda.
Duża sobie zażyczyła obejrzeć dzisiaj jak takie testy wyglądają, coś jej w
sieci wyszperałam, roztrzaskała test dla 7-latków w 10 minut bez mrugnięcia okiem.
I tak to polski, (.... - tu epitet przyp. aut.), system edukacyjny geniuszy
sprowadza do bezkształtnej masy, bez woli, predyspozycji, indywidualnej
osobowości. O dzięki Ci Panie, że od 3 lat nie pracuję już w szkole!!!!
A Duża, tytułem wyjaśnienia, biegle czyta, pisze drukowanymi dość sprawnie (potrafi np robić notatki z wykładu biblijnego), liczy w zakresie 20 (+ i -) a po angielsku w zakresie 10 (+ i -). Ruchowo jest niezła, kiepska
grafomotorycznie (prawdopodobnie naleciałości dyslektyczne i dysgraficzne po rodzicach). Kumpluje się z 9-10 latkami najchętniej.
Szlag mnie bierze normalnie ostry. Was też by wziął??

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 24-08-2007 21:42

Nas też by wziął :!:

Duża buźka dla Dużej [smilie=heart fill with love.gif]

:oops: Niemniej jednak porządek musi być. To nie jest o chorobie dwubiegunowej, tylko o szkole - bardzo proszę o przeniesienie tego postu do "szkoła, przedszkole".

lolinka2

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 198


Rejestracja:
21-07-2007 17:44

Lokalizacja: Warszawa

Post 24-08-2007 21:45

zonadreptaka pisze::oops: Niemniej jednak porządek musi być. To nie jest o chorobie dwubiegunowej, tylko o szkole - bardzo proszę o przeniesienie tego postu do "szkoła, przedszkole".


Ale duża jest dwubiegunowa :)

adaspes6

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 367


Rejestracja:
19-12-2007 20:58

Lokalizacja: Środkowa Polska

Post 15-01-2008 23:27

ja również MARIUSZ JEST TAK ZDIAGNOZOWANY mam męża chorego na schizofrenię i jego syna .Dziecko nie dostaje typowych leków na adhd. Czy są badania które pomogą wykluczyć tą chorobę.

lolinka2

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 198


Rejestracja:
21-07-2007 17:44

Lokalizacja: Warszawa

Post 16-01-2008 12:25

adaspes6 pisze:ja również MARIUSZ JEST TAK ZDIAGNOZOWANY mam męża chorego na schizofrenię i jego syna .Dziecko nie dostaje typowych leków na adhd. Czy są badania które pomogą wykluczyć tą chorobę.


Generalnie długoterminowa obserwacja.... leków na ADHD nie podaje się celowo zupełnie ze względu na możliwość wywołania reaktywnej manii, z której dziecko wybić jest ciężko i przy której objawy adhd to bułeczka z masełkiem i kakao...

Ale takiemu dziecku, tj z objawami ChAD, bądź schizoafektu, ew. z wywiadem obciążonym ChAD, schizoafektem bądź schizofrenią (bo to JUŻ wyklucza concertę czy ritalin) można podawać normotymiki - walproinę, można neuroleptyki delikatne, można też w końcu i lit, chociaż w Polsce to mało popularne... Dużo zależy od przebiegu choroby u obciążonego rodzica (rodziców), ponieważ dziecko często przejmuje genetycznie objawy i przebieg choroby... kiedy się ujawniła schizofrenia u męża, jak to wyglądało na początku, na jakie leki mąż dobrze reaguje, to może mieć ogromne znaczenie i po właściwym wykorzystaniu tych informacji idzie zminimalizować nadruchliwość i brak koncentracji dziecka.

A, jeszcze się pochwalę. Duża w ferie lub jeszcze przed idzie na Oddział Dzienny na Litewską. A więc jednak niemożliwe stało się możliwe. Łącznie czekać będziemy ok miesiąca na przyjęcie (chyba niezły wynik :))

Wróć do Diagnoza, objawy osiowe i zaburzenia towarzyszące



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.