Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

wczesne dzieciństwo- jak wspominacie?

Moderator: Moderatorzy

agata271

Posty: 4


Rejestracja:
12-09-2006 21:26

Lokalizacja: Warszawa

Post 14-09-2006 14:33

wczesne dzieciństwo- jak wspominacie?

Chcę Was zapytać o pierwsze 3- 4 lata życia waszych dzieci-, szczególnie ważne są dla mnie informacje o rozwoju dzieci z adhd, u których mowa była znacznie opóźniona, miały alergię przerost migdałka albo problemy neurologiczne, Takie właśnie problemy miało moje dziecko. (ciągle antybiotyki , płyn w uszach itd) Kiedy miał 2,5 roku trafiłam do PPP- podejrzenie autyzmu, potem psychologa- specjalisty od adhd, od razu podejrzenie nadpobudliwości psychoruchowej. Moje dziecko biegało od ściany do ściany, nie patrzyło w oczy nie mówiło nic.
Dziś ma prawie 4 lata, i widać już efekty pracy. Mowa ruszyła po suplementach, odstawieniu cukru i odstawieniu leków przeciwalergicznych, wycięciu migdałka ,po terapii z dziewczyną z Synapsis. I tak moje dziecko trochę się rozgadało (niestety ma wszystkie wady logopedyczne) i mówi za szybko. Jest bardzo sprawny fizycznie. Wesoły i wszędzie Go pełno.
Stwierdzono też zaburzenia integracji sensorycznej- nie zanikły np. odruchy z dzieciństwa ( machanie rączkami).
Ciekawi mnie czy terapia SI daje efekty u dzieci z adhd (może był już taki wątek ale nie mogę znaleźć)?
Pytam, bo generalnie obraz dziecka z adhd w waszych opisach jest pozytywny- są to dzieci żywe wesołe gadatliwe tylko trzeba z nimi dużo pracować mieć dużo cierpliwości i załatwić im przyjazne przedszkole czy szkolę. Ale czy oprócz problemów typowych dla adhd czyli nadpobudliwości, zaburzeń koncentracji i zachowania mieliście takie przejścia jak my?
Czy próbowaliście diety-? Podobno ostatnie badania wskazują że w przypadku adhd nie pomaga- proszę, podzielcie się doświadczeniami. jeszcze mam czas żeby te wskazówki wykorzystać. Pozdrawiam ciepło tych co wytrwali w czytaniu
Agata

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 14-09-2006 14:42

Agatko mój młodszy syn miał podobnie mówić zaczął dopiero mając 4 lata, mówił bardzo niewyraźnie, po intensywnej pracy z logopedą, pedagogiem, psychologiem i terapeutą SI, (dalej kontynuujemy wszystko) mówi już prawie idealnie, poza problemami gramatycznymi, rewelacyjnie czyta, a zaczął dopiero 1 klasę szkoły podstawowej, podejrzewany był o autyzmi wszystko co możliwe, a ma tylko ADHD i jest wesołym dzieciakiem, który od czasu do czasu wścieka się z niewiadomo jakiego powodu, ma poprostu gorszy dzień. Manualnie bardzo odstaje od rówieśników, ale mam nadzieję, że ciężką pracą dojdziemy i do tego, że te dysfunkcje wyrówna.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

natasza

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 109


Rejestracja:
05-11-2005 21:13

Post 14-09-2006 22:18

Witam Agatko
U mnie zaczelo sie od mlodszego syna, do roku czasu bylo prawie normalnie, chodzi mi o rozwoj, chociaz jedno mnie niepokoilo a bylo to unikanie dotyku. Moje dziecko plakalo wtedy gdy bylo brane na rece ale lekarze uspakajali mnie mowiac, ze to jest normalne i ze nie potrzebuje tyle czulosci.Ja juz wiedzialam, ze jest cos nie tak bo to byl moj drugi syn.Zaczelam chodzic i szukac powodu, dlaczego tak jest. Gdy skonczyl rok a dokladnie tydzien przed roczkiem Gabrys zaczol biegac.To bylo juz dziwne, takie malenstwo a biega i wspina sie na drzewa, siatki itd.. Byl bardzo zywym dzieckiem i nie byloby w tym nic zlego gdyby nie to, ze u niego nastapil calkowity brak mowy czynnej. Dziecko przestalo mowic, mowil tylko trzy slowa mama,nari i tatari ktore znaczyly dokaladnie wszystko w zaleznosci od sytuacji.Zaczelam jezdzic po Poradniach Wczesnej Interwencji i na samym poczatku dziecko zostalo uznane za autystyczne. Przezylam to bardzo i zaczelam dalej jezdzic po roznych poradniach i w koncu dostalam sie do Instytutu Psychiatri i Neurologi, tam skierowali mnie do Poradni dla dzieci Autystycznych do dr. Kozielec i okazalo sie, ze Gabrys ma cechy autystyczne ale dalsza djagnoza powinna byc w kierunku ADHD i dostalam skierowanie do Dr. Kolakowskiego. W tej chwili Gabrys jest juz zdjagnozowany i jeszcze okazalo sie, ze starszy syn rowniez ma ADHD(tez jest juz po djagnozie). Te pierwsze lata byly dla mnie bardzo ciezkie, bardzo przezywalam i pytalam sie wszystkich -dlaczego na mnie to padlo, dlaczego moje dzieci maja to ADHD ? i co to jest to ADHD????A tu okazalo sie, ze oni maja to najprawdopodobnie po mnie, nie wiem bo ja nie jestem jeszcze zdjagnozowana ale wiekszosc osob ktore mnie znaja twierdza, ze mam ADHD.Teraz patrze na to inaczej nie boje sie juz, jest ciezko ale juz zaczelam dawac sobie rade i nie wstydze sie tego, ze taka jestem i ze moi chlopcy to ADHDowcy.,nawet jestem dumna bo sa to dzieci niesamowicie inteligentne,madre, otwarte i moglabym wymieniac i wymieniac.
Jedyny problem to taki, ze sa nie akceptowani przez otoczenie bo sa bezposredni,impulsywni a to przeszkadza.
W tej chwili starszy syn chodzi do IV kl a mlodszy zaczal kl I,jest trudno ale jestem dobrej mysli i tak jak Halina pisala, dzieci odstaja od rowiesnikow ale mam nadzieje ze ciezka praca dojdziemy do tego, ze te drobne dysfunkcje sie wyrownaja.

wiola

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 237


Rejestracja:
30-11-2005 15:00

Lokalizacja: dolnośląskie

Post 15-09-2006 09:20

Moje dzieci jako niemowlaki były bardziej płaczliwe niż inne, szczególnie córka, ale tłumaczyłam to ciężkim porodem, bo była wyciśnięta z powodu owinięcia pępowiną wokól szyi. Zasypiały tylko podczas ssania piersi. Chociaż Krzyś wydawał się spokojniejszy, bo nie darł się po obudzeniu. Od początku dzieciaki łapały infekcje i bardzo często przyjmowały antybiotyki. Krzyś miał ciągle otwartą buzię i w wieku niespełna dwóch lat okazało się, że ma przerost trzeciego migdała. Migdał został usunięty przed trzecimi urodzinami z powodu bezdechów nocnych (straszne to było!). Wydaje mi się, że wtedy zauważyłam, że syn mówi mniej wyrażnie. Zaczął mówić o czasie, jak na chłopca przystało minimalnie póżniej niż córka. Poza tym zastanawiała mnie jego reakcja na narkozę: premedykacja nie zadziałała, jechał trzeźwy na blok, a po wybudzeniu z narkozy rzucał się, krzycząc: gdzie moja mama, że aż wyrwał wenflon. Myślę, że to było dla niego traumatyczne przeżycie i nasiliło objawy nadpobudliwości. Póżniej jeszcze raz była narkoza, tym razem z powodu przepukliny. Dla mnie, jako matki, to był dramat.
Moje dzieci nigdy nie były nadruchliwe, jako maluchy. U Oli obserwowałam jedynie niepokój objawiający się obgryzaniem paznokci od piątego roku życia, w odpowiedzi na nudne leżakowanie w przedszkolu, póżniej żonglowanie pilotem, kapciem. Krzysiowi dołączyła się lekka nadruchliwość w wieku siedmiu lat, gdy musiał przeżyć odrzucenie, bo w wyniku testów nie został przyjęty razem z kolegami do wymarzonej klasy integracyjnej w rejonowej szkole i chcąc chodzić na ranną zmianę musiał chodzić do odległej szkoły. Teraz, gdy trochę uporządkowaliśmy jego świat zewnętrzny, największym problemem jest koncentracja i impulsywność.
No tak, gaduła jestem i mogłabym pisać o moich dzieciach jeszcze długo.
Ja - ?, mąż - ADHD, do którego nie przyznaje się, córka (16 lat) - ADHD?, syn (12lat) - zdiagnozowane ADHD

gosiasz

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 45


Rejestracja:
06-10-2005 07:23

Lokalizacja: Legnica

Post 15-09-2006 10:02

A moja Kasia była nadruchliwa od samego urodzenia:-) Poród był długi, ponad 24 godziny i ostatecznie Kasia została wyciśnięta, no i była trochę niedotleniona. Wtedy jeszcze w szpitalach położniczych królowała zasada karmienia "na gwizdek", co trzy godziny, więc tyle ją miałam, co na karmienie, ale już w domu ssak się włączał co 1,5 godz.:-)najadała się błyskawicznie, ale spała bardzo mało. Bardzo szybko obracała się z plecków na brzuszek, więc nie mogłam jej samej zostawiac na moment na czyms płaskim, bo się po prostu kulała:-) Przewijanie 3 miesięcznego dziecka było już nie lada wyczynem! W wieku niecałych 10 miesięcy już potrafiła chodzic. Co ja sie nabiegałam za nią! bo oczywiście ja w jedną, ona w dugą stronę, żeby nie było:-) Od początku była wesoła i uśmiechnięta, ale i łzy na zawołanie się też pokazywały. No i ciągłe bieganie, fikołki, brak czasu na jedzenie, robienie mnóstwa rzeczy naraz. A jak siadała do zabawy cichutko i na dłużej, to już mierzyłam jej temperaturę, bo na bank była chora:-)
Teraz, w wieku 14 lat nadruchliwosc nieco osłabła, ale inteligencja pozostała i tak jest nam dobrze:-)
radość - to wołanie miłości

Bacha

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 36


Rejestracja:
23-03-2006 21:03

Lokalizacja: Rzeszów

Post 15-09-2006 23:40

Wczesne dzieciństwo to była bajka!Do prawie dwóch lat była na piersi, do ok.8-go roku życia została "lepą".W pierwszej klasie pięknie pisała, chętnie chodziła do szkoły, no z czytaniem nigdy nie było rewelacji...Przełom na gorsze wystąpił w klasie II-giej, chyba wtedy wystąpiły, a może zauważyłam objawy ADHD.Nadal jest słodka, to dobre dziecko, ale jak dostaje szału....święty by nie wytrzymał! Diagnozować się nie będę, ma to po mnie i już!Tylko,że mnie ta słodkość z wiekiem przychodzi coraz trudniej :jestes_wielki:

agata271

Posty: 4


Rejestracja:
12-09-2006 21:26

Lokalizacja: Warszawa

Post 26-09-2006 20:25

Dzięki za odpowiedzi.
Nie pisałam bo synek miał powikłania po operacji. Teraz wrócił do przedszkola i chodzi do 13, super!!
Najgorzej że nie mam tyle kasy na to wszystko. wiem że robimy za mało,
Najgorsze są doły -kiedy po kilka godzin czekałam na tomografię na szpitalnej poczekalni z dzieckiem na czczo, wtedy mam ochotę uderzać głową o ścianę tak długo żeby już nic nie czuć.
Ludzie nie zwracają mi już uwagi na zachowanie Alka, wygląda na starszego i kiedy mówi po swojemu i dziwnie się zachowuje ludzie myślą że jest stuknięty.
Alek najlepiej bawi się z kolegą z podwórka (łobuziak) i synem mojej koleżanki (autyzm) i niektórymi dziećmi w przedszkolu. Inni raczej nas omijają, ja też najlepiej dogaduję się z rodzicami mającymi podobne problemy,
jak zwykle trochę przesadzam ale wiecie o co chodzi, pozdrawiam
Agata

Wróć do Diagnoza, objawy osiowe i zaburzenia towarzyszące



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.