Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Przedstawmy się sobie

Moderator: Moderatorzy

olenta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 23


Rejestracja:
08-05-2007 19:02

Lokalizacja: Elbląg

Post 14-05-2007 09:08

Musimy się wspierać :D Mnie też to pomaga :D
Jeśli mocny pyta "dlaczego?", znaczy to, że jego moc słabnie

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 14-05-2007 12:48

Witaj Matnia. To o czym piszesz, to nasz chleb powszedni :wink:
Sugerowałabym tylko zarejestrowanie się do ppp w celu badania na dysgrafię, bo nie wiadomo jakie są terminy. Psychiatra swoją drogą, ale orzeczenie o dysgrafii jest też potrzebne. Zorientuj się ile trzeba czekać, bo u nas kolejki są bardzo długie.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Matnia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 15


Rejestracja:
05-05-2007 18:28

Post 14-05-2007 14:16

Skoro tak mówisz, to pójdę teraz, bo faktycznie, może są kolejki i na ten rok szkolny się już nie załapiemy.
A!!! Chciałam dodać, że ja chyba też mam/miałam ADHD, a w zasadzie ADD. Do dziś jestem zakręcona jak słoik majonezu... no cóż, miałam to szczęście, ze urodziłam się kobietą ;-)

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 14-05-2007 14:30

Witamy Matnia :) .
Przez pół roku wychowawczyni nie sygnalizowała problemu ?! Dla mnie jest to zadziwiające, bo ja raczej cierpię na nadmiar "monitów" niż na niedomiar :lol: ... Ale rozumiem, dlaczego jesteś oburzona - obudzić się z ręką w nocniku to nic przyjemnego. Chyba z dwojga złego lepszy rzeczywiście ten mój nadmiar.

Matnia pisze:Dziwi mnie tylko, ze pedagog szkolny od razu nie zasugerował wizyty u psychiatry, tylko z uporem maniaka kieruje do ppp.
To nie jest dziwne - pedagog chce otrzymać zalecenia od Poradni na temat pracy z synem, po to Was tam kieruje. Sama diagnoza (czy jest to ADHD, czy nie faktycznie należy do psychiatry ale panią pedagog diagnoza mniej interesuje, niż konkretne zalecenia poradni. Dlatego nalega na PPP a nie na psychiatrę.

Matnia pisze:Po dwóch "oglądnieciach" pani stwierdziła, że nadpobudliwy nie jest (był raczej wystraszony całą sytuacją)
No, to pani z Poradni się nie popisała. Może stwierdzić, że w kontakcie indywidualnym w czasie badania nie wykazywał cech nadpobudliwości i tylko tyle. Mój też ma w opiniach napisane, że w czasie badania podporządkowuje się chętnie, pilnie pracuje itp. Jednak zalecenia ma typowe jak dla ucznia nadpobudliwego, gdyż tą informację zaczerpnęli z Opinii szkoły o uczniu. Mam nadzieję że taką opinię ze szkoły dostałaś i dostarczyłaś Poradni przed badaniem?
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 14-05-2007 14:34

Matnia pisze:Skoro tak mówisz, to pójdę teraz, bo faktycznie, może są kolejki i na ten rok szkolny się już nie załapiemy.
U nas dysleksję/dysgrafię i tak dają dopiero na koniec 4 klasy. Ale chodzić i męczyć ich wcześniej nie zaszkodzi, oni potrzebują ten czas do stwierdzenia, czy rzeczywiście żadne ćwiczenia nie przynoszą poprawy.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Matnia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 15


Rejestracja:
05-05-2007 18:28

Post 15-05-2007 08:31

Dosia pisze:Przez pół roku wychowawczyni nie sygnalizowała problemu ?! Dla mnie jest to zadziwiające, bo ja raczej cierpię na nadmiar "monitów" niż na niedomiar :lol: ... Ale rozumiem, dlaczego jesteś oburzona - obudzić się z ręką w nocniku to nic przyjemnego. Chyba z dwojga złego lepszy rzeczywiście ten mój nadmiar.


To chyba najlepszy dowód na to, że nie wydarzyło się nic "specjalnego", co znacząco odbiegałoby od wcześniejszyh zachowań, o których dowiadywałam się na bieżąco. Natomiast uwagi typu: brak zeszytu, brak przyborów, brak materiałów na zaj. plastyczne , a nawet stroju na wf, były na porządku dziennym.
Cała afera z dyrektorem rozpętana została przez kilkoro rodziców. Niby ich rozumiem, ale dlaczego zaraz lecieć do bossa???? Zagrozili Kuratorium, dlatego szef tak się wściekł i irozmawiał ze mną jak z ostatnią meliniarą.

Dosia pisze:To nie jest dziwne - pedagog chce otrzymać zalecenia od Poradni na temat pracy z synem, po to Was tam kieruje. Sama diagnoza (czy jest to ADHD, czy nie faktycznie należy do psychiatry ale panią pedagog diagnoza mniej interesuje, niż konkretne zalecenia poradni. Dlatego nalega na PPP a nie na psychiatrę.


No niby tak, ale przecież zalecenia są PO diagnozie. Przynajmniej "prywatnie", z dobrego serca, powinna podpowiedzieć co i jak. A tak, PPP mnie odesłała z kwitkiem. Był badany dwa lata temu i chwatit.
Dosia pisze:No, to pani z Poradni się nie popisała. Może stwierdzić, że w kontakcie indywidualnym w czasie badania nie wykazywał cech nadpobudliwości i tylko tyle. Mój też ma w opiniach napisane, że w czasie badania podporządkowuje się chętnie, pilnie pracuje itp. Jednak zalecenia ma typowe jak dla ucznia nadpobudliwego, gdyż tą informację zaczerpnęli z Opinii szkoły o uczniu. Mam nadzieję że taką opinię ze szkoły dostałaś i dostarczyłaś Poradni przed badaniem?

Tak, poszłam tam ze skierowaniem wypełnionym przez wychowawcę.
Pani psycholog zrobiła na mnie niezbyt dobre wrażenie. To zanaczy, była sympatyczna, niegłupio mówiła, ale... wyczuwało się mur, bardzo zdziwiło ją to, ze dziecko weszło pod biurko. Do tego stopnia zdziwiło, że aż mnie zawołała, zebym zobaczyła, co robi.
Wręcz wyartykułowała, że jej zdaniem nadpobudliwy nie jest. Szczęście, ze chociaż zalecenia dała takie jak trzeba, chociaż wyszłam od niej przybita, bo wg tego, co mówiła, jestem nieporadna, źle postepowałam od początku z dzieckiem. Nie przekazywałam norm, zasad. Zaniedbałam go po prostu.
Dosia pisze:U nas dysleksję/dysgrafię i tak dają dopiero na koniec 4 klasy. Ale chodzić i męczyć ich wcześniej nie zaszkodzi, oni potrzebują ten czas do stwierdzenia, czy rzeczywiście żadne ćwiczenia nie przynoszą poprawy.

Aha. Dzięki :-)

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 15-05-2007 11:51

Matnia pisze:Szczęście, ze chociaż zalecenia dała takie jak trzeba, chociaż wyszłam od niej przybita, bo wg tego, co mówiła, jestem nieporadna, źle postepowałam od początku z dzieckiem. Nie przekazywałam norm, zasad. Zaniedbałam go po prostu.
Mam nadzieję, że wiesz, że to są bzdury.
Faktem jest, że odpowiednim wychowaniem można wiele rzeczy wypracować u ADHD-owca ale są to inne sposoby niż te, które stosuje dobry rodzic dziecka bezproblemowego.
Dlatego:
1) pamiętaj przede wszystkim, że nie masz sobie nic do zarzucenia
2) czytaj to forum i stosuj z niego zasady, są świetne i działają na wszystkie dzieci.
Myślę, że na palcach jednej ręki można tu policzyć osoby, które same z siebie doszły do tego, że dziecko ma takie kłopoty i że trzeba szukać pomocy. Przeważnie to szkoła kiedy nie potrafi sobie z dzieckiem poradzić kieruje nas na badania. Dlatego tym bardziej "lej" na stwierdzenia nieodpowiedzialnych osób, które Ci mówią, że cokolwiek zaniedbałaś.

A teraz ciesz się że zalecenia są prawidłowe bo to o to chodziło :ithl: a następnym razem jakCię ktoś "przybije" to przyjdź do nas :D .
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

olenta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 23


Rejestracja:
08-05-2007 19:02

Lokalizacja: Elbląg

Post 15-05-2007 13:02

witajcie...
Byłam dziś na wizycie u pani doktor mojego dziecka...Zmieniła lek z Thioridazinu na Chlorprothixen...po tym pierwszym było jeszcze gorzej...Był baaaaaaardzo pobudzony nawet w nocy :(
Wiecie co,prawdę Wam powiem ,że szkoda mi dziecka bo eksperymentują na nim jak mogą..
Jutro idę na płatną terapię i mam tylko nadzieję,że to będzie właściwe dla niego :? I pomoże nam wszystkim :)
Jeśli mocny pyta "dlaczego?", znaczy to, że jego moc słabnie

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 15-05-2007 15:22

olenta pisze:Wiecie co,prawdę Wam powiem ,że szkoda mi dziecka bo eksperymentują na nim jak mogą..
Ale niestety tak jest, ponieważ nieznana jest przyczyna to trzeba eksperymentować. Bardzo często trzeba zmieniać lek, bo na jednego działa a na drugiego nie.

Dana30

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 71


Rejestracja:
16-05-2007 17:35

Post 16-05-2007 17:40

Witam, jestem nowa

Witam, pochodze z oLSZTYNA, jestem tutaj nowa. Mam syna 11 letniego z Zespolem Aspergera, ADHD, padaczka i generalnie jest po wypadku samochodowym.
Każdy dzień jest doświadczeniem...
syn 11 lat, Zespol Aspergera,

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 16-05-2007 17:57

No to temu Twojemu synkowi się uzbierało, kurcze, ale pisz więcej i jakbyś potrzebowała porad nie bój się o nie prosić, choć pewnie Twój syn to wybitnie skomplikowany młody człowiek.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Dana30

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 71


Rejestracja:
16-05-2007 17:35

Post 16-05-2007 18:09

A pewnie, ze bede pisac:)
Każdy dzień jest doświadczeniem...
syn 11 lat, Zespol Aspergera,

teresa

Posty: 3


Rejestracja:
15-05-2007 20:22

Post 16-05-2007 22:23

Przedstawmy się sobie

Mam na imie Teresa. Syn 15,5. ADHS. Pod opieka psychologa od kilku lat.
O Forum dowiedzialam sie na stronie gazety.

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 16-05-2007 22:54

Witaj Tereso ! To najlepsze forum- tu są same dobre dusze chętne do pomocy :D Czytaj i pisz. Pozdrawiam serdecznie.

Ania R

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 32


Rejestracja:
18-05-2007 16:28

Lokalizacja: Olsztyn

Post 18-05-2007 17:26

Mam na imię Ania mam 30l .Jestem mamą Maćka 8 lat i Bartka 6lat.Maciek chodzący żywioł :D i Bartek ostoja spokojności (uff) .Kiedy podejrzewalam ,że Maciek jest nadpobudliwy psychoruchowo w szkole pukali się w czoło twierdząc że jest tylko energiczny ,roztargniony
( spryciarz zdolny jest) ,ale uparłam się ( doszła dysleksja,problemy z pisaniem , gubienie wszystkiego , obgryzanie paznokci, kredek itp występowały od dawna ) wyszło na moje . Sama jestem nauczycielem i wkurzam sie na nauczycieli którzy są ślepi i dopiero jak dziecko płacze , bo sobie nieradzi z pisaniem a na przyklad wiadomości z interesującej go dziedziny ma daleko wykraczające ponad program nauczania zaczynają reagować na sygnały rodzica .
Jesteśmy po pierwszych testach ale przynajmniej wiemy .Pozdrawiam .
Dobrze że istniejecie :D

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 18-05-2007 17:51

Witaj :)

Oj naczytasz się tu na nauczycieli ;) Choć bywają też i CI wspaniali :)

Czytaj i postaraj się ściągnąć na forum swoje koleżanki i kolegów po fachu :D

Ania R

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 32


Rejestracja:
18-05-2007 16:28

Lokalizacja: Olsztyn

Post 18-05-2007 19:36

Witajcie !
Ciężko być nauczycielem i rodzicem dziecka
z nadpobudliwością .Wychowawczni mojego dziecka odkąd potwierdziły sie moje przypuszczenia , boi się ze mną rozmawiać bo wcześniej wychodziło że jestem wyrodną matką która nie pracuje ze swioim dzieckiem systematycznie .
Ach ! zapomniałam napisać ,że zawodowo pracuje z dziećmi niepełnosprawnymi a my ( "specjalni " :wink: ) tak łatwo się nie poddajemy .
Pozdrawiam serdecznie :D

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 18-05-2007 19:55

Witam i cieszę się Aniu , ze dołączyłaś do nas :)

Matnia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 15


Rejestracja:
05-05-2007 18:28

Post 20-05-2007 17:24

Witam kolejne Świeżynki :-)

A teraz RE_WE_LA_CJA!!!! Okazało sie, ze nie ma żadnej opinii mojego dziecka. Jak pisałam dwie strony wcześniej, był badany (czyt: obejrzany) dwa i pół roku temu na podstawie skierowania ze szkoły. Byliśmy, pani uznała, że nadpobudliwy nie jest, choć opinia nauczyciela wyraźnie nakierowana była na ADHD, a mnie ustnie podczas godzinnej rozmowy dała wskazówki wychowawcze. Wypisz wymaluj jak przy ADHD (teraz to wiem). Byłam pewna, że do szkoły COŚ poszło...Teraz wreszcie "bezczelnie" zainteresowałam sie, jakie konkretnie dano zalecenia nauczycielowi... i co?? I nico!! Nic nie przyszło, mnie też nic nie dano. Pedagog na mnie, że to ja nie dopilnowałam. A skad ja mam wiedzieć, jakie są procedury?? Czy ja muszę wszystko wiedzieć?? Łacznie z tym, że moje dziecko ma najprawdopodobniej ADHD?? W końcu w szkole pracują fachowcy. Ja na swojej pracy się znam, na pracy pedagoga szkolnego i w PPP nie muszę. Czeski film.


We wtorek jesteśmy umówieni do psychiatry dzieciecego. Zastanawiam sie tylko, czy do wizyty dojdzie.. maja być strajki.

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 20-05-2007 18:11

Matnia, opinia PPP jest t y l k o do Twojej wiadomości i tylko Ty decydujesz o tym, czy przedstawisz ją w szkole czy nie. W każdym razie nie musisz tego robić, a szkoła nie ma takiego prawa, aby bez Twojej zgody ją poznać.

Pozdrawiam :)

Matnia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 15


Rejestracja:
05-05-2007 18:28

Post 20-05-2007 18:37

No tak, teraz to ja o tym wiem, ale mi na piśmie nie dano niczego, dlatego sądziłam, że dano szkole, bo nie zastrzegałam, że nie chcę, by opinia była pokazana w szkole (chodzi o zakreślenie odpowiedniej opcji na skierowaniu). Tak więc.. niechcący, cały ten czas, jeśli chodzi o pracę w szkole, został zmarnowany, bo skoro nauczyciel nie miał żadnych zaleceń, to jedyne na co go było stać, to jęczenie.
No nic... trzeba żyć dalej.

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 21-05-2007 09:15

Matnia pisze:Teraz wreszcie "bezczelnie" zainteresowałam sie, jakie konkretnie dano zalecenia nauczycielowi... i co?? I nico!! Nic nie przyszło, mnie też nic nie dano. Pedagog na mnie, że to ja nie dopilnowałam. A skad ja mam wiedzieć, jakie są procedury?? Czy ja muszę wszystko wiedzieć??
No muszę się zgodzić z pedagogiem, on Cię cały czas kierował do PPP, czyli mogłaś się domyślić, że nie ma stamtąd żadnych zaleceń. Sama to pisałaś:
Matnia pisze:Dziwi mnie tylko, ze pedagog szkolny od razu nie zasugerował wizyty u psychiatry, tylko z uporem maniaka kieruje do ppp.

Dobrze, że teraz wreszcie się wyjaśniło, więc umów wię do PPP najszybciej jak możesz. Badanie w PPP skutkujące Opinią dla szkoły to co najmniej kilka wizyt u różnych specjalistów. I tą Opinię Ty musisz zanieść do szkoły, tak jak Justynka pisała Poradnia nie ma prawa nic przekazywać.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

,Sylwia,

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
21-01-2007 01:54

Lokalizacja: warszawa

Post 22-05-2007 09:50

Witam wszystkich ponownie :)
troche mnie nie było - praca dom-dom praca. No i nieszczęsny koniec roku za pasem więc ciśnienie też coraz wyższe :D

pozdrawiam wszystkich :wink:
mama Sylwia

Jamniczek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 609


Rejestracja:
18-01-2007 09:16

Lokalizacja: Koszalin

Post 22-05-2007 09:51

Wiem, co czujesz! :lol: :lol: :lol:

Fajnie, że wróciłaś.
Ja - "książkowe" (i rzeczywiste) DDA, Syn Kornel, 15 lat - ChAD i ADHD jako impreza towarzysząca ;)

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 22-05-2007 10:03

Witaj Sylwio.
Trafnie to ujęłaś, ciśnienie coraz wyższe. Jeszcze troszeczkę....
:??:

,Sylwia,

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
21-01-2007 01:54

Lokalizacja: warszawa

Post 22-05-2007 10:11

:lol: walczymy o każdy przedmiot , a młody jest nie samowity uczy sie i wogóle :) tylko z tego ciśnienia jakiś taki nerwowy się zrobił :(
mama Sylwia

Jamniczek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 609


Rejestracja:
18-01-2007 09:16

Lokalizacja: Koszalin

Post 22-05-2007 10:19

"Matka wszystko za ciebie zrobiła!", krzyknęła wczoraj Kornikowi pani polonistka, gdy czytał wypracowanie.

A on nadrobił przez weekend cały tydzień nieobecności, kiedy leżał w szpitalu! Mordowaliśmy się oboje, rzeźbiąc wypracowania na durne tematy!

Ech... :cry:
Ja - "książkowe" (i rzeczywiste) DDA, Syn Kornel, 15 lat - ChAD i ADHD jako impreza towarzysząca ;)

,Sylwia,

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 147


Rejestracja:
21-01-2007 01:54

Lokalizacja: warszawa

Post 22-05-2007 10:27

a i jeszcze wam powiem że się stęskniłam za wami :D
mama Sylwia

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 22-05-2007 10:36

,Sylwia, pisze::lol: walczymy o każdy przedmiot , a młody jest nie samowity uczy sie i wogóle :) tylko z tego ciśnienia jakiś taki nerwowy się zrobił :(

Wiem z własnego doświadczenia jakie to trudne.
Wyrazy uznania dla Ciebie za cierpliwość i wytrwałość [smilie=mylove.gif]
oraz dla młodego za chęci i zapał
Trzymajcie się, powodzenia

olenta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 23


Rejestracja:
08-05-2007 19:02

Lokalizacja: Elbląg

Post 22-05-2007 11:26

Witajcie wszystkie mamy i tatusiowie!!
Czytam sobie co piszecie naprawdę uważam ,że mimo wszystko mamy trochę więcej szczęścia do nauczycielek :P Jakoś tak nam się trafiło ,że jest <<młoda kadra<< i po części starają się zrozumieć problem.Co nie znaczy ,że nie mam wydeptanej swojej ścieżki... :lol: Jestem w szkole częstym gościem ,jak pewnie większość z was..
Jakub oceny ma ok,ale zachowanie jest obniżone ,ponieważ ,,wierci się" i ,,wchodzi nauczycielom w słowo" :D My rodzice to rozumiemy natomiast panie nauczycielki myślą chyba ,że Jakub to robi celowo.
Także dziewczyny...Byle do wakacji!!!!!!!
Jeśli mocny pyta "dlaczego?", znaczy to, że jego moc słabnie

Jamniczek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 609


Rejestracja:
18-01-2007 09:16

Lokalizacja: Koszalin

Post 22-05-2007 11:35

Rozmawiałam przed chwilą z wychowawczynią. "Nie jestem tak dobrej myśli jak pani, pani Maju", rzekła.

Jak Kornik był w szpitalu, dwa razy dziennie słała esemesy typu: "Pani Maju, jak się czuje Kornel, pamiętam w modlitwie itd." Wszystkie mu pokazywałam, co zresztą bynajmniej nie sprawiło, żeby ją bardziej polubił.

Nie wiem, co robić. Kłamać mu dalej, że wychowawczyni mu dobrze życzy?
Ja - "książkowe" (i rzeczywiste) DDA, Syn Kornel, 15 lat - ChAD i ADHD jako impreza towarzysząca ;)

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 22-05-2007 15:14

olenta pisze:zachowanie jest obniżone ,ponieważ ,,wierci się" i ,,wchodzi nauczycielom w słowo" :D
To są objawy choroby, w związku z czym nie wolno mu za to obniżać zachowania. Uważam, że warto o to walczyć i uświadamiać nauczycieli bo:
1) może do niektórych wreszcie dotrze, że dzieci nie robią tego "specjalnie"
2) istnieje niebezpieczeństwo, że dziecko się zrazi i przestanie starać, bo wie, że całkowicie wiercenia nie uda mu się wyeliminować
Mój ma poprawne zachowanie (czyli "wyjściowe") pomimo, że pedagog kilka razy w tygodniu interweniuje, ja jestem wzywana regularnie itp.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 22-05-2007 15:21

Jamniczek pisze:Rozmawiałam przed chwilą z wychowawczynią. "Nie jestem tak dobrej myśli jak pani, pani Maju", rzekła.(...) Nie wiem, co robić. Kłamać mu dalej, że wychowawczyni mu dobrze życzy?
Jamniczku, przede wszystkim zastanów się czy to, co powiedziała wychowawczyni świadczy o tym, że ona mu źle życzy. Może to świadczyć o tym, że obawia się, czy uda mu się poprawić oceny ale raczej nie o tym, że mu tego nie życzy 8) .

Fajnie, że wychowawczyni takie miłe SMS-y puszczała i świetnie, że je pokazywałaś Kornikowi. Na pewno ma to jakiś pozytywny wpływ na ich relacje nawet, jeśli nie tak duży, jakbyś chciała.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

ijuhm

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
29-06-2006 16:49

Lokalizacja: Elblag

Post 22-05-2007 17:13

Z niektórymi nauczycielami nie da się dojść do porozumienia. Są po prostu niereformowalni. Kiedyś w gimnazjum nauczycielka powiedziała klasie ,że nie może patrzeć na mojego syna. Przestawiła jego ławkę pod tablicę (siedział sam) i prowadziła lekcje stojąc do niego tyłem. Trwało to prawie cały rok, bo młody o tym nie wspomniał. Dla niego było całkiem oczywiste, że nauczyciele nim pomiatają i gardzą. Pisałam już kiedyś, że dyrektorka szkoły zwracała się do syna słowami: dla ciebie to szkoda nawet powietrza do oddychania. Prawdą jest, że młody obecnie również ma wpisane w opinii z prywatnej poradni cytuję " podczas zajęć zabawa dłonmi, manipulowanie różnymi przedmiotami, wiercenie się na krześle, przyjmowanie nie akceptowanych pozycji podczas wydłużonego siedzenia" . te nia akceptowane postawy to podpieranie się i pokładanie na ławce.

Ania R

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 32


Rejestracja:
18-05-2007 16:28

Lokalizacja: Olsztyn

Post 23-05-2007 17:46

Włosy mi się jeżą pomyśleć ,że sama jestem nauczycielem (i mamą dziecka z ADHD).Jak zaczęłam wgłębiać się w wasze forum to widze że problem z nauczycielami jest ogólnopolski .STASZNE !!!!!!!!!!!!!
U mnie w pracy jest chociaż trochę lepiej - "młoda kadra" bardziej się wczuwa, ale zresztą bywa różnie .
Pozdrawiam wszystkich ciepło .

Jutro mam rozmowe w poradni (syn) - ciekawe co powiedzą nowego .

Pa!

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 23-05-2007 19:30

Ania R pisze:Włosy mi się jeżą pomyśleć ,że sama jestem nauczycielem (i mamą dziecka z ADHD).Jak zaczęłam wgłębiać się w wasze forum to widze że problem z nauczycielami jest ogólnopolski .STASZNE !!!!!!!!!!!!!


Uprzedzałam...

To jak? Zaprosisz na forum kolgów i koleżanki po fachu? :angel:

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 23-05-2007 19:59

Ania R pisze:Włosy mi się jeżą pomyśleć ,że sama jestem nauczycielem (i mamą dziecka z ADHD).Jak zaczęłam wgłębiać się w wasze forum to widze że problem z nauczycielami jest ogólnopolski .STASZNE !!!!!!!!!!!!!

Straszne w rzeczy samej, ale jednak prawdziwe.
Dla równowagi: rodzice też bywają straszni, niestety.

Zależy nam na tym, aby nauczyciele mogli poznać nasze problemy i nasz punkt widzenia.
W końcu wszystkim nam chodzi o to samo - dobro dziecka (jakby to patetycznie nie zabrzmiało).

Dlatego cieszymy sie z każdego nauczyciela czytającego nasze forum. A z piszącego jeszcze bardziej :D

Ania R

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 32


Rejestracja:
18-05-2007 16:28

Lokalizacja: Olsztyn

Post 24-05-2007 07:22

Rodziców przerabiam na codzień ;) kiedyś jedna z mam przyszła do mnie z prośbą aby jej dziecko nie siedzało obok TEGO DZIECKA ! !!!!!!!!!!!!!!! BO ONA SOBIE NIE ŻYCZY .W środku się zagotowalam , ale z uśmiechem na ustach odpowiedziałam jej grzecznie ,że chyba zapomniała że dziecko chodzi do przedszkola integracyjnego a ja nie mam zamiaru dzielić dzieci na lepsze i gorsze ,bo je wszystkie tak samo kocham hi, hi - troszke się zdziwiła .
Dzieciaki są bardziej otwarte niż ich rodzice . Czasami łatwiej im coś wytłumaczyć i się dogadać .
A co do nauczycieli będę robić co się da (choć naprawdę czasem ciężko ) .

Pozdrawiam .

Jamniczek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 609


Rejestracja:
18-01-2007 09:16

Lokalizacja: Koszalin

Post 24-05-2007 08:01

Poszłam wczoraj ukorzyć się przed nauczycielką fortepianu, bo Kornel dzień wczęsniej wieczorem znów robił jazdę. Nie szła mu etiuda, więc stwierdził, że ma wszystko w dupie, jak będzie powtarzał piątą klasę, to lepiej, bo wyjedzie wtedy do ośrodka, gdzie nie będzie mnie, mojej Mamy ani naszej Żabki. Mam się od niego raz na zawsze odczepić, itd. Wszystko oczywiście w bardzo wulgarnym sosie. :cry:

A w rzeczywistości chodzi o to, że jest zagrożony z polowy przedmiotów i cholernie się boi. Jest zrozpaczony, źle o sobie myśli i wszystkich dookoła postrzega jako swoich wrogów. Moje teksty, że na bezproduktywne biadolenie będzie mógł pozwolić sobie w czerwcu, bo teraz jest czas na intensywne kucie, ćwiczenie na instrumentach i zaliczanie zaległych prac z plastyki, kwituje tekstami, jaka to ze mnie zła i nieczuła matka.

Ponieważ udało mi się zachować do końca olimpijski spokój, Kornel dość szybko doszedł do jakiej takiej formy i zasiadł do etiudy z powrotem. Nawet wybąkał coś w podobie przeprosin za swe wulgarne wybuchy. Na koniec przyznał, że Pani Małgosia dawno go mobilizowała do intensywniejszej pracy nad tą etiudą, a on wciąż odkładał na później, potem nagle wyskoczył mu tydzień w szpitalu, no i teraz boi się, że nie zdąży do egzaminu... Więc zaproponowałam, że pójdę do Pani Małgosi i wszystko to jej opowiem.

Pogadałyśmy trochę przed lekcją, zanim przyszedł Kornik. Okazało się, że Małgosia wszystko doskonale rozumie. Dała nam zalecenia, co i jak ćwiczyć, na zakończenie pocałowała Kornika w głowę: "Pa, synek. Życzę ci miłego dnia".
Ja - "książkowe" (i rzeczywiste) DDA, Syn Kornel, 15 lat - ChAD i ADHD jako impreza towarzysząca ;)

Ania R

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 32


Rejestracja:
18-05-2007 16:28

Lokalizacja: Olsztyn

Post 24-05-2007 12:17

Jestem zła wróciłam z poradni ( nic ciekawego) dowiedzialam się to co już wiedzialam tylko pani ped. chciała mi to osobiście powiedzieć mąż jej nie wystarczył ( mężczyzna nie zrozumie - :( mam trochę inne zdanie na ten temat ale cóż... ) Maciek ma dysleksję , może i dysgrafię .Mówię wiem a co z nadpobudliwością , ona :nie wiem a to z psycholog .:( -umówieni jesteśmy na lipiec ).Zaczynam z innej beczki :że może zrobić mu test integracji sensorycznej (żeby bylo jasne u mnie w pracy )
pani ped. : Maciek to chyba jedynak .
Odpowiadam nie i wychodze :(
.Przyjdę w lipcu żeby pani psycholog stwierdziła ,że ma dysleksje i jak będę miała szczęście to wyciągnie karte małego jak mial 6l i bylo podejrzenie ADHD .
ZWARIUJE chyba .

ijuhm

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
29-06-2006 16:49

Lokalizacja: Elblag

Post 24-05-2007 15:24

pani ped. : Maciek to chyba jedynak .

No własnie jak mozna zaszufladkować pewne sprawy. Kiedy jest problem z zachowaniem dzieci to:
- kiedy rodzice dbają o dzieci - to jest rozpieszczone
- brak kontaktu z rodzicami - to brak "wychowania"
Tak czy inaczej zawsze mozna zwalić winę na rodziców. Można jeszcze zrozumieć kiedy w ten sposób rozumują ludzie zawodowo nie zwiazani z edukacja i wychowaniem, ale psycholodzy i pedagodzy?

olenta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 23


Rejestracja:
08-05-2007 19:02

Lokalizacja: Elbląg

Post 31-05-2007 07:39

To są objawy choroby, w związku z czym nie wolno mu za to obniżać zachowania. Uważam, że warto o to walczyć i uświadamiać nauczycieli bo:
1) może do niektórych wreszcie dotrze, że dzieci nie robią tego "specjalnie"
2) istnieje niebezpieczeństwo, że dziecko się zrazi i przestanie starać, bo wie, że całkowicie wiercenia nie uda mu się wyeliminować
Mój ma poprawne zachowanie (czyli "wyjściowe") pomimo, że pedagog kilka razy w tygodniu interweniuje, ja jestem wzywana regularnie itp.



Masz rację,ale mało który nauczyciel ma o tym pojęcie..
Ja walczę,jak tygrysica o swoje dziecko :twisted: inaczej pewnie byłoby o wiele gorzej...Nauczycielki wiedzą ,że trzymam rękę na pulsie a Jakub powie mi wszystko co się działo w szkole.Myślę,że to to super ,że ma do mnie takie zaufanie... :)
Jeśli mocny pyta "dlaczego?", znaczy to, że jego moc słabnie

el_ka_l

Posty: 7


Rejestracja:
30-05-2007 06:44

Lokalizacja: Lublin

Post 31-05-2007 08:31

Aniu R., z tego, co piszesz, wynika, że na pewno trzeba zrobić diagnozę SI. Dobrze, że masz gdzie. A jak byłoby z terapią? Dzieci na ogół uwielbiają te ćwiczenia i, co najważniejsze, są one skuteczną pomocą dla naszych "obgryzaczy" :)

Ania R

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 32


Rejestracja:
18-05-2007 16:28

Lokalizacja: Olsztyn

Post 31-05-2007 11:52

Wiem działam w tym kierunku . Maciek to dziecko po przejściach gdy było malutkie ( przykurczony ,rehabilitowany , nie raczkujący "pełzacz" - zaczęł chodzić gdy miał 9 miesięcy ku radości wszystki babci a moi smutkiem );) to taka mała nasza histora , ale nie jest zle radzimy sobie .
Czy wiecie że niektórzy nauczyciele w przedszkolach i szkolach (klasy 1-3) nawet nie wiedzą co to jest Integracja Sensoryczna ? Podaje hasło a oni się patrzą jakbym z choinki się urwała ;). Ciesze się że niektórzy jednak wiedzą .Pozdrawiam

patma

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 29


Rejestracja:
16-05-2007 07:05

Lokalizacja: Lublin

Post 12-06-2007 18:06

Nareszcie!

Witam
Po wielkich trudach udało mi się coś napisać :) ciekawe tylko czy w stosownym miejscu :?:
Zaglądam na forum od dwóch lat. Odnalazłam stronę szukając jakiejś pomocy w momencie kiedy nasz syn burzliwie rozpoczął karierę szkolną. O tym co się działo nie chce mi się nawet wspominać. Większość z Was to zna problem ze szkołą, rodzicami,diagnoza ADHD z zburzeniami zachowania, nauczanie indywidualne dla syna ...Do tego wszystkiego jeszcze epilepsja. Przez jakiś czas było nawet dobrze i zaczęliśmy wierzyć w sukces. Patryk przez osiem miesięcy w drugiej klasie funkcjonował bez większych afer. W maju przed pierwszą komunią poszedł na całość prezentując całą gamę zachowań agresywnych zaprawianych histerią. Mamy znowu indywidualne z częściowym włączeniem do grupy świetlicowej, wniosek szkoły do sądu rodzinnego o... no właśnie najgorsze jest to, że nie wiem o co? Współpraca ze szkołą z naszej strony była 100%.Może jednak nie 100 ponieważ odrzuciliśmy propozycję zmiany szkoły na prywatną szkołę terapeutyczną ze względów finansowych. Dla szkoły niestety było to jedyne dobre rozwiązanie i wszystko inne uważa za mało efektywne.Wszystko inne to: terapia rodzinna, kursy, literatura, grupa wsparcia, stała opieka lekarska i psychologiczna. Co jeszcze możemy zrobić? Moja wiara w siebie legła w gruzach. Dodam, że w domu radzimy sobie i zachowania o których mówi w szkoła są dla nas dla szokujące. Nie wiem co zrobić. Ciągnąć indywidualne zdając się na łaskę i niełaskę szkoły bo nauczanie na terenie szkoły to tylko ich dobra wola. Niestety przy tym wariancie pewnie zaistniałaby konieczność rezygnacji z pracy bo nie zostawię ośmiolatka w domu a tu kłania się brak środków finansowych na życie. Mogę jeszcze nie robić nic ale wtedy pewnie wkroczą do akcji rodzice innych dzieci. Mogę zmienić szkołę, ale ta jest rejonowa i nie sądzę, aby ktoś z ochotą przygarnął dziecko z takimi problemami. Dodatkowo na niekorzyść tego rozwiązania przemawia fakt, że mały lubi swoją panią, kolegów i szkołę w sumie też :shock: Doradźcie coś proszę.

evata

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 64


Rejestracja:
12-06-2007 20:56

Post 12-06-2007 21:23

Witam

Mam 34 lata i jedno dziecko z zaburzeniem opozycyjno-buntowniczym.Rozpoznanie jest świeże bo od stycznia 2007.Jestem wdową.
Miałam wyjść powtórnie za mąż ale problemy z córką mnie od tego odwiodły.Obecnie jestem w ciąży w 6 miesiącu.Myślałam,że po prostu mam złe dziecko bo źle je wychowałam.byłam złą matką itp.Do tego stopnia mnie to przygnębiło że chciałam odebrać sobie życie.Leczyłam silną depresję.Teraz uczę sie jak pomóc i jak zrozumieć swoją jedynaczkę.Mam nadzieję że spotkam tu osoby z podobnymi problemami i ,że wreszcie poczuję że nie jestem sama.
pozdrawiam wszystkich gorąco

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 13-06-2007 02:20

Re: Witam

Evata, witamy Cię gorąco :) . Świetnie, że uczysz się jak pomóc córce, na pewno znajdziesz tutaj wiele dobrych rad i będzie coraz lepiej, trzymamy za Ciebie i za nią kciuki! A ile lat ma Twoje dziecko?

Cieszę się, że okres "poszukiwania winnych" masz już za sobą i skupiłaś się na poszukiwaniu, jak pomóc córce. To dobrze Wam wróży :) .
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 13-06-2007 06:44

Witaj evata, tu się dużo nauczysz, a przede wszystkim znajdziesz wspaniałych ludzi.

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-06-2007 08:26

Witaj evata, nie jesteś sama. Jest nas całkiem sporo, sama zobacz. :D

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 13-06-2007 09:18

W tej chwili 1085 użytkowników :) Trzymaj się evata i napisz skąd jesteś :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM
PoprzedniaNastępna

Wróć do Poznajmy się



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.