Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Przedstawmy się sobie

Moderator: Moderatorzy

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 15-03-2005 13:00

Przedstawmy się sobie

Aby zachęcić nowe osoby, które zaglądają na to forum, aby też coś od siebie napisały, tworze ten wątek, aby miały okazję się tu przedstawić.

Mam na imię Monika, mam lekko po 30-stce, nie mam ADHD.
Syn Wiktor, lat 13 - ADHD stwierdzone w wieku 7,5 roku. Obecnie w 6 klasie SP.
Córka Roksana - 12 lat - zywotna i ruchliwa, ale bez ADHD :lol:


Zachęcam do pisania na forum o sobie, o naszych dzieciach, o wielkich i małych radościach, sukcesach wychowawczych, ale też i o nurtujących nas problemach związanych z tym, jak sobie radzić z "trudnym dzieckiem".
:lol: :lol: :lol:

PS. Co jakiś czas wszelkie powitania nowych osób będą kasowane, aby zapewnić przejrzystość wątku.
Proszę również nie prowadzić dyskusji na tym wątku. Na forum jest rozpoczętych dużo różnych tematów, gdzie takie dyskusje mozna swobodnie prowadzić. Dziekuję :D
Ostatnio zmieniony 10-06-2005 09:31 przez mtmonika, łącznie zmieniany 3 razy
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

truskawka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 72


Rejestracja:
16-03-2005 18:49

Lokalizacja: Lublin

Post 16-03-2005 20:02

Hej :)
Mam na imię Monika mam 33 lata i jestem z Lublina.
Szukając informacji o ADHD znalazłam forum na gazecie i stamtąd trafiłam tutaj.
Mam dwie córeczki. Ola ma 9lat ma ADHD i właśnie jest w trakcie diagnozowania , mała Emilka ma 3 latka i jest mam nadzieję zdrowa choć potrafi dać popalić ;) . Nigdy nie sądziałam,że są mamy mające dzieci i identyczne problemy i odczucia jak ja!! Zawsze wydawało mi się ,że tylko ja nie potrafię poradzić sobie z moim dzieckiem, ja mam chwile załamania i po prostu nie potrafię sobie poradzić z małym 8-letnim człowiekiem. Nikt mnie nie rozumiał, każdy twierdził ,że moja córka jest zarozumiała, przemądrzaa a ja nie potrafię jej wychować :( No dół totalny i wogóle beznadzieja... Teraz wiem,że to co czuję jest zupełnie normalne i ze mną tez jest wszystko w porządku :))
Ostatnio zmieniony 04-02-2006 22:35 przez truskawka, łącznie zmieniany 1 raz

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 17-03-2005 08:23

Ja się też przedstawię jestem 40 - latką mam na imię Halina, mam 2 synów z ADHD Piotra już prawie 15 latka, a tak naprawdę 14,5 i Krzysia 6 latka.
Piotr jest na lekach, Krzyś jeszcze nie, Czekamy na Stratterę, po której mamy nadzieję będzie lepiej z koncentracją Piotra, ale niestety czekać będziemy do rejestracji i refundacji, bo na nierefundowaną nas nie stać.
Jestem z okolic Katowic.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

stella04

Posty: 3


Rejestracja:
13-03-2005 14:48

Post 17-03-2005 22:19

Witam jestem mamą Karola iOli.
Karol ma 14 lat jest książkowym przykładem ADHD(z kłopotami w koncentracji) jest bardzo uczuciowy i kochliwy, za wszelką cenę chce być akceptowany przez otoczenie.Obecnie ma nauczanie indywidualne przez co sytuacja "ocenowa"bardzo się poprawiła,a jego samoocena nieco wzrosła to daje mi obecnie wielką satysfakcję gdyż najbardziej martwiłam się niską wiarą w siebie mego dziecka.
Ola ma 12 lat i jutro ma urodziny ma stwierdzoną dyslekcję rozwojową z dysgrafią fonetyczną, ja jednak coraz częściej myślę, iż jest to jest ADHD.
W szkole problemów nie ma, nie wspominając o jej uroczym wrodzonym lenistwie.
Ja jestem już po 30-stce i nieco przed 40-stką i to ja jestem przekażnikiem ADHD ,teraz patrzę na to z rozbawieniem kiedyś myślałam,iż to"klątwa".
Wierzę w to, iż dzieci moje dadzą sobie radę w życiu bo je wspieram .
Zastanawiam się tylko kto mi przekazał ADHD :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 18-03-2005 12:26

Widzę, że zapomniałam się przedstawić :)
Aleksandra, lat 30, być może ADHD (bez nadruchliwości), w każdym razie problemy z koncentracją i "nerwowość" :)
Córka - Adrianna 9 lat - leczona na ADHD seronilem i ostatnio włączamy depakine - sprawdzimy co z tego wyniknie. Pół roku miała nauczanie indywidualne, teraz w normalnej trzeciej klasie, z nauką radzi sobie nieźle, ale bywa agresywna i nie ma żadnych przyjaciół a co jakiś czas wykręca jakiś "numer" :(
Olka

iwona

Posty: 1


Rejestracja:
18-03-2005 13:46

Lokalizacja: slask

Post 18-03-2005 15:29

Witam.
Mam na imie Iwona pochodze ze śląska i mam 30 lat(za miesiac!!)
Mam tez syna Daniela ktory za pare dni skonczy 5 lat i mam nadzieje ze nie ma ADHD. Od niedawna zaczelam sie "tym" interesowac gdy chlopiec u ktorego stwierdzono adhd zwrocil mi uwage na Daniela- zwraca uwage wszystkich przede wszystkim swoja ruchliwoscia.
Juz teraz mam dosyc a po przeczytaniu wypowiedzi kilku z Was poprostu sie przerazilam.
Pozdrawiam
Iwona

LucyMi

Awatar użytkownika

Posty: 8


Rejestracja:
18-03-2005 11:17

Lokalizacja: Warszawa

Post 18-03-2005 22:04

cześć,
nie mam ADHD, moje, nienarodzone jeszcze dziecko, mam nadzieję, że też nie będzie go miało. chce się przedstawić, gdyż zaglądac będę tu na pewno, a nie chcialabym być anonimowa. samym zaburzeniem zaczęłam interesować się jakiś rok temu, oczywiście co mnie do tego skłoniło???ADHD, a dokładniej chłopiec którego miałam przyjemniość "uczyć" w jednym z warszawskich przedszkoli. Byłam tam tylko praktykantką, gdyż jeszcze studiuję, ale zainteresował mnie bardzo, mam z nim kontakt do dziś , a ściślej mówiąc z jego rodzicami. To tyle. Pewnie będę Was jeszcvze nie raz "nękać" pytaniami. :oops:
"Ci, którzy krzyczą - nie mają wiedzy..."

trigo

Awatar użytkownika

Posty: 2


Rejestracja:
19-03-2005 23:21

Lokalizacja: Białystok

Post 19-03-2005 23:28

Mam na imię Grażyna, wiekowo powoli zbliżam się do półwiecza ;) , mam czwórkę dzieci.
Przedostatnia jest dzieckiem nadpobudliwym. Jest przy tym nieziemsko wręcz urocza. Ale to może tylko moje matczyne zdanie.

Witam wszystkich na tym Forum :)

trigo

Awatar użytkownika

Posty: 2


Rejestracja:
19-03-2005 23:21

Lokalizacja: Białystok

Post 19-03-2005 23:56

Tak, to prawda :)
Co prawda Zonia nie ma stwierdzonego ADHD, jednak pani, która prowadzi zespół "Słońce w Kapeluszu" (taki osiedlowy zespół muzyczno-taneczny) twierdzi, że Zocha ma charaktter, że ma duży potencjał, i że na pewno dużo w życiu osiągnie...
Ale żeby coś osiągnęła, nie może po drodze być tłamszona. A nasz system edukacyjno-społeczny robi wszystko w kierunku tłamszenia takich osób :(

1iwona1

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 82


Rejestracja:
16-03-2005 10:51

Lokalizacja: Górny Śląsk

Post 20-03-2005 09:25

Re: Przedstawmy się sobie

Witam, mam na imię Iwona. Syn Adaś - 8 lat w trakcie diagnozowania pod kątem ADHD. Mieszkamy na Śląsku.

Pozdrowienia
Iwona

ag.ma72

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 388


Rejestracja:
11-03-2005 18:25

Lokalizacja: Olkusz

Post 20-03-2005 12:07

Agata z Olkusza rocznik 72.Lukaszek czwarta klasa podstawówka,zwykła nie integracyjna.Adhd ma zdiagnozowane od pięciu lat.Największy problem to upór.Osioł przy nim wysiada,do bólu będzie bronił swojego zdania obojętne czy ma racje czy nie.Z koncentracją o.k. ,bieganie przeszło w słowotok,ciągle ma pytania i mnóstwo skojarzeń do tematu.Nie muszę dodawać ,że najbardziej wyprowadza tym z równowagi grono pedagogiczne.Ulubione zajęcia to rozrywki wszelkie,jedzenie i luz blues ale kto nie chciałby tak żyć? :D Pozdrawiam,więcej chyba nie będę o nim pisać bo się złości ,poza tym mu to obiecałam.Bo Łukazek twierdzi,że nie ma adhd. :P :?:
Majda Agata
Pracownia Terapeutyczna ALFA
ag.ma@poczta.onet.pl, tel. 512 331 430
www.pracowniaterapeutycznaalfa.manifo.com
Baza danych instytucji pomagających osobom z ADHD i innymi problemami.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 20-03-2005 12:21

Jan Maria Dreptak
Czyli Bogdan z Warszawy. Lat nieco więcej niż 40. Mam dwóch synów i we trzech jesteśmy wspaniałymi przypadkami adhd.
Podziwiajcie moją Wspaniałą Żonę.
Moi synowie bardzo pracowicie rozsadzają system szkolny. Idąc w tym za moim przykładem.

katastrofa

Posty: 1


Rejestracja:
16-03-2005 15:52

Lokalizacja: Warszawa

Post 22-03-2005 19:21

dzień/dobry/wieczór :)
Jestem mamą Jasia (prawie 6 lat i "orzeczone" adhd);
DZIĘKUJĘ Wam wszystkim za to forum ("w gazecie") również, bo już zaczynałam się zastanawiać czy nie zwariowałam i nie jestem przewrażliwiona :) Na szczęście okazało się, że jest trochę dzieci, które są bardzo podobne do mojego "dziwnego" Jaśka - czytając niektóre posty, jakbym widziała własne dziecko! POZDRAWIAM WSZYSTKICH bardzo serdecznie i życzę DUUUŻO cierpliwości i spokoju (to naprawdę procentuje, tylko trzeba mieć nerwy ze stali :D )

Ewa i Jacek

Waleczny rodzic

Posty: 3


Rejestracja:
19-03-2005 21:42

Lokalizacja: Katowice

Post 22-03-2005 22:18

Witamy!

Jesteśmy rodzicami 6 letniego Adamka (diagnozowanego w kierunku ADHD) i prawie 3 letniej, bardzo upartej Tereni.
U Adasia stwierdzono nadpobudliwość i pewne cechy autystyczne. Adaś uczęszcza obecnie do przedszkola integracyjnego.

Fajnie, żejest takie forum!!!! Cieszymy się, że możemy poznać innych rodziców "dzieci sprężynek".


Ewcia i Jacek z Katowic.

hella100

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-03-2005 12:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 23-03-2005 10:54

Wprawdzie juz sie przedstawialam na forum gazetowym, ale zrobie to tez tutaj.
Mam na imie Agnieszka, 35 lat, mieszkam w Warszawie. Moj syn-Antek, ma prawie 9 lat i zdiagnozowane ADHD. Mam tez niespelna 5cio letnia corke Hele, ktora zapowiada sie podobnie jak Antos:) chociaz ciagle mam nadzieje, ze to tylko wplyw szalonego brata:)
Nie jest lekko, tym bardziej, ze nie mozemy sie dogadac z mezem co do metod wychowawczych. W zwiazku z tym zdarzaja sie niestety w domu awantury z tego powodu.:(
No, ale nie bede tu narzekac:) witam wszystkich i baaaardzo sie ciesze, ze powstalo to forum.
:) :) :) :)

beja17

Posty: 3


Rejestracja:
15-03-2005 14:16

Lokalizacja: bydgoszcz

Post 23-03-2005 18:52

Witam

Mam na imie beata. Mam 41 lat. Mam córke - 20 lat (bez zadnego ADHD) i syna - 14 lat. ADHD stiwerdzone przez lekarza. dostaje od 3 tygodni tegretol. Jest agresywny wobec mnie. Ma bardzo dobra pozycje w klasie - lubiany prze dzieci co jest chyba dziwne i niespotykane w ADHD. Nie chce sie uczyc bo nie koncentruje sie. No i czasem mam juz dosc. na razie czesc.
beata

PelAga

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 16


Rejestracja:
11-03-2005 11:09

Lokalizacja: Bełchatów

Post 25-03-2005 11:17

Witam :)
Mam na imie Agnieszka. Jestem samotna mama prawie 9-letniego lobuziaka. Mieszkamy w Belchatowie. Witek jest w trakcie diagnozowania ADHD, nadal bez kwitu, bo zmienilismy lekarza i chyba jednak czeka nas kolejna zmiana :( Podawanie mu lekow wzbudza moje ogromniaste wyrzuty sumienia, z ktorymi nie umiem sobie poradzic :(
Pozdrawiam
PelAga

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 25-03-2005 17:22

ja mam na imie Agnieszka, mam 6 latka Kube z adhd i nerwica natrectw. Mieszkamy w Gdańsku. Kuba miał zdiagnozowane adhd w poradni autystycznej, gdzie wykluczalismy autyzm. Bierze rispolept i poprawa jest duza.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 27-03-2005 22:44

Czesc jestem weczi.
Mam na imie Bartek, lat 22 (ur. 1983r.) mieszkam w Krakowie
mam ADHD stwierdzone przez lekarza neurologa stosunkowo niedawno, jednak o swojej wyjatkowosci wiedzialem duzo wczesniej, dzieki obserwacja i dociekliwosci mojej kochanej mamy...
moze wiecej dowiecie sie "obcujac" ze mna...
narazie przyjalem pozycje webmastera adhd.org.pl :)
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

beata2005

Waleczny rodzic

Posty: 2


Rejestracja:
29-03-2005 18:27

Lokalizacja: katowice

Post 29-03-2005 23:34

Wiatm, jestem Beata mam 28 lat, mama 4-letniego Kuby. Nie wiem czy mój syn ma ADHD, tak mi się wydaje. O tym, że istnieje taka choroba dowiedziałam się niedawno i to przez przypadek, szukałm porad na temat wychowywania tzw. trudnych dzieci. Wzasadzie od początku wiedzialam,że Kuba jest trochę inny niż większość dzieci, ale bałam się to powiedzieć głośno. Często myśłałam, że to może ja nie nadaję się na matkę bo nie umie poradzić sobie z własnym dzieckiem. Ale prawdziwe kłopoty zaczęły się jak Kubuś poszedł do przedszkola. Śmieszne jest to, że jak Kuba miał dwa latka to myślałam, że mam genialne dziecko, jeszcze nie umiał mówić dobrze a już znał cały alfabet i doskonale liczył. Sorki trochę się rozpisałam, ale odkrycie Forum napełniło mnie nową nadzieją, wygadanie się przed kimś, kto mnie zrozumie dużo dla mnie znaczy. Pozdrawiam Beata

porta

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 73


Rejestracja:
12-03-2005 15:41

Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Post 31-03-2005 22:18

Mam na imię Wanda, ja również dobijam półwiecza (o matko kofana) i choć nie mam małych dzieci, to w rodzinie mam ich dostatek (sama jestem stuprocentowym, niezdiagnozowanym adhdowcem, mój synuś również). Stety, nie wyrosliśmy z niego. Z tego też powodu i z wielu innych, czy się to komuś podobie czy nie, będę tu włazić i słuchać, co macie do powiedzenia na temat postępowania z dziećmi z ADHD/ADD. Ale obiecuję, nie będę się wtrącać (jak ja to wytrzymam - nie wiem). Ale skoro weczi tu wlazł - stare chłopisko, to ja nie mogę?


Serdecznie pozdrawiam zakręconą rodzinke

ona

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 25


Rejestracja:
09-03-2005 12:07

Post 01-04-2005 11:44

moge moge mogeee

Ja tez chce chce chce..
Dziendobry :)
Klaudia lat 20 od 4 lat świadoma tego ze moze miec adhd niezdiagnozowana bo wszyscy lekarze na których trafia to z reguły idioci.. wybaczcie jesli którys z was nim jest pisze tylko o tych kórych poznałam. Stwierdzili ze mam nerwice i cos tam i ze jetem przewrazliwiona ale mi zawsze cos nie pasowało. Wpadlam raz na pana na internecie co jest dziwolag i pewnie gdyby byl normalny nie zwrocilabym uwagi na to co mowi a on do mnie w twarz ze ja mam adhd no i fakt po 4 latach zaczełam czytac i moge przyznac mu racje. W kazdym waszym poscie jakie czytalam w gaziecie ja. Do tej pory przyjmowalam ze jestem poprostu pieprzenienta.. wiecie bo jak pisze wyjatkowa to moga sie czepiac a pieprznienta to tak bezpiecznie a i tak kazdy wie o co chodzi. No i zazwyczaj nie moge sie zamknac... pisze pisze i pisze bo lubie pisac bo to moja pasja bo pisze opowiadania i bajki pisze i nie lubie ortografii.
No i z bydgoszczy gdzies w okolicach jestem wiec jakby ktos chciał sie kawy napic to ja zawsze z miła checia. :)
I jak mi ktos powie ze nie jestem dzieckiem to ja moge byc piotrus pan.

Ilona Lelito

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 561


Rejestracja:
01-04-2005 14:49

Lokalizacja: Kraków

Post 01-04-2005 23:12

Witajcie

No zalogowałam się wreszcie. A było ciężko...
Ładnie się rozwija forum. I strona fajna...

Jestem Ilona (29 lat) - matka sześcioletniego Cypriana. Od roku mieszkam
w Gdowie - małej urokliwej wsi pod Krakowem, wcześniej mieszkaliśmy w Krakowie.
ADHD, ponad pół roku temu, rozpoznał u mojego syna lekarz rodzinny, który też miał
dziecko z tym zespołem. Diagnozy jak dotąd nie potwierdziliśmy u psychologa,
ani pedagoga, ale nie mam raczej wątpliwości, bo potwierdza ją większość tego,
co na jej temat przeczytałam.
Cyprian ma na szczęście jakąś lekką odmianę tego schorzenia. Jest raczej
spokojny, choć kilka razy dziennie gania dookoła np. fotela, a jego ulubioną
zabawą, w której potrafi się całkowicie zapamiętać, jest walczenie zabawek ze
sobą. W przedszkolu potrafi, o dziwo, siedzieć spokojnie, choć często nie słyszy
całości polecenia.
Jego ADHD ogranicza się właściwie do zaburzeń koncentracji, biegania tam i z
powrotem oraz sporadycznych histerycznych wybuchów, gdy ktoś się z czymś nie zgadza. No i oczywiście stany melancholijne... Na te wybuchy histerii jeszcze nie umiem właściwie reagować. Jedynie udarcie się i sprowadza go na ziemię. Nie bardzo wiem jak zrobić to bardziej pokojowo.

Ogólnie, jest o wiele lepiej między nami odkąd wiem, że przyczyną naszych problemów w dużej mierze jest ADHD. Wcześniej bywało
różnie, nie rozumieliśmy dlaczego nasze dziecko jest takie niepozbierane i
upierdliwe, a to doprowadzało to do wielu awantur między naszą trójką. Wszyscy bardzo to przeżywaliśmy,
a samoocena Cypriana - oczywiście fatalna.
Odkąd dopasowałam się do ograniczeń syna udało mi się go dowartościować i muszę
przyznać nawet, że teraz jest za bardzo pewny siebie :lol: .

Muszę dodać jeszcze, że okazuje się, że ja pewnie też to mam.

Pozdrawiam
Pozdrawiam gorąco !
Ilona Lelito - Polskie Towarzystwo ADHD
www.ptadhd.pl, e-mail. ilelito@tlen.pl, tel. 0 693 357 434
Kampania Społeczna ADHD - ŚWIAT TO ZA MAŁO!

musia

Awatar użytkownika

Posty: 8


Rejestracja:
02-04-2005 16:43

Lokalizacja: Katowice

Post 02-04-2005 16:56

No i czas się przedstawić.

Tu Musia.

Mama Witka z Zespołem Crouzona.

Nie ADHD?? - bład :lol:

Gdy opowiadałam na spotkaniu o synu i jego zachowaniu - Halina i inne osoby sie uśmiechały
Skad my to znamy !!!!

No to , w takim razie będę korzystać z waszych doświadczeń.

A będzie to potrzebne, oj będzie.

Narazie krótko, ale pewnie wkrótce się odezwę.
Musia

aleks

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
28-03-2005 15:47

Lokalizacja: Gdańsk

Post 02-04-2005 17:39

Witajcie mam na imie Ola jestem mamą Łukasz 7 lat od roku ma stwierdzone ADHD.troche sie wstydze do was pisać przez moją ortografie{cecha wrodzona} :oops: Teraz wiem że też to mam to wspaniałe ADHD.Niestety moi rodzice sądzili że jak sie udaje że nie ma problemu to on zniknie.Dlatego sądzą że ja sobie wmawiam problemy mojego maleństwa a on jest poprostu rospuszczony.Ja byłam troche inna niż Łukasz,na mnie zadziałała pasologia,zamknełam sie w sobie.Potem miałam skłonności do "szalonego"życia.Dlatego tak walcze o małego.Bo wiem jak łatwo utrudnić sobie życie wbrew sobie.Będe pisać częściej jeśli wybaczycie mi moje błędy :oops: Pozdrawiam i dziękuje żę jesteście
Aleks

fn_ghost

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
09-03-2005 14:22

Post 03-04-2005 19:40

hm... a ja sie jeszcze nie przedstawilam... :oops:
bo szczerze mowiac nie wiem jak...
mowiac jak sie nazywam i ile mam lat i konczac to formulka "i mam adhd" to by troche wyszlo jak na sesji anonimowych alkoholikow ;)

ania3422

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 33


Rejestracja:
11-03-2005 00:57

Lokalizacja: warszawa

Post 14-04-2005 21:55

przedstawmy sie sobie

Witajcie.Jestem mama 14 letniego Bercika z adhd>znam Halinke i Tomka.Czesto przegladam forum,ale rzadko cos pisze to na razie tyle.Ps.jestescie kopalnia wiedzy.

justa

Posty: 9


Rejestracja:
15-04-2005 09:19

Post 16-04-2005 20:01

Witam!

Mam na imię Justyna,mam 39 lat.Jestem mamą 3 dzieci (17,15,6).Na nadpobudliwość cierpi mój średni syn Michał.Los spłatał mi niezłego figla dająć córkę ,którą okrzyknięto geniuszem,niezwykle spokojną i zrównoważoną opiekującą się młodszym bratem ,który w wieku 3 lat pisał ,czytał ,a w wieku lat 6 dyskutuje z innymi na forum w internecie i wierzcie nikt nie domyśla się nawet z kim ma do czynienia.Dał mi wreszcie syna ,który zaczął kraść i kombinować w wieku 7 lat ,a wieku 15 lat ma za sobą sprawę sądową za kradzież i dwie sprawy przed sobą :pobicie ,wyłudzenie,napaść.Czasem brakuje sił ,ale ja wierzę ,że kiedyś weżmie górę jego druga strona osobowości,bo trzeba wam wiedzieć ,że mój syn uwielbia zwierzęta i starszych ludzi ,a oni tą miłość odwzajemniają.

gabriela

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 79


Rejestracja:
21-04-2005 10:06

Lokalizacja: Toruń

Post 21-04-2005 10:15

Cześć
jestem mamą 10 - letniego Adasia, ma adhd .
Cieszę się, że mażna z Wami porozmawiać. Mieszkamy w Toruniu, jeżeli ktoś jest też z Torunia lub okolic to proszę o kontakt.
Pozdrawiam
gaba

jarek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 434


Rejestracja:
21-04-2005 18:32

Lokalizacja: WAW

Post 21-04-2005 20:49

Witam, :lol:
nareszcie, dzięki wyjasnieniom weczi i dreptaka zalogowałam się na forum, które obserwuję od początku. Nie wiedzialem, ze na stronę i forum rejestruje się osobno.
O czymś takim jak ADHD dowiedziałem się kilka lat temu, a więc także o tym skąd brały się moje problemy, i jakie są przyczyny problemow mojego już wówczas prawie dorosłego syna ( obecnie 22 lata) - mogłem wówczas coś zrobić. Jeśli chodzi o syna, to lekarz, leki, brak wiary jego mamy w istnienie czegoś takiego jak ADHD - wielkiego wpływu nie miało, sam dojrzał, pewne objawy są, ale studiuje, ważne były jego wewnętrzne postanowienia ( jakiś element terapii cognitywnej też odegrał rolę?) i to, że poznał dziewczyne na ktorej mu zależy.
Jesli chodzi o mnie to dowiedziałem się także o spotkaniach rodziców w jednym ze szpitali, zacząłem tam bywać, temat wydał mi się tak bardzo bliski, gdyż miał decydujący wpływ na moje dzieciństwo, młodośc i całe życie. Byłem w tym szpitalu badany na kilka lat przed urodzeniem prof Wolańczyka - jaka wtedy mogła być diagnoza????
Chyba czułem ogromny żal z przykrości, upokorzeń, rozczarowań jakich doznali moi rodzice ( szczególnie matka ), dziadkowie. Sam miałem wielkie szczęście - tak to widzę.
Motywowało mnie to do zainteresowania się tematem, wiara w to, że będzie inaczej, że rodzicom dzisiejszych 7-latków będzie łatwiej, może tak jest, ale później okazało się, ze droga jest długa i zawiła.

Moje zaangażowanie zauważyli Ci dla których temat był ważny, ale nie najwazniejszy i powierzyli mi prowadzenie wczesniej utworzonego stowarzyszenia. Kilka/ kilkanascie osób jest nadal w jakis sposób związanych, dotarły nowe, jednak nowi przyjmuja raczej postawe konsumentów dla ktorych służymy informacja, czasami wsparciem.
( podobnie dzieję się w naszym byłym oddziale w Poznaniu )

Od samego początku w internecie widziałem instrument upowszechniania naszej sprawy i wzajemnych kontaktów ( z internetu korzystam od 10 lat - inaczej wówczas wyglądał ). Dobrze stało się, ze pomimo mojego zaniechania, złączyli się ludzie w sieci z całego kraju, że mają tak wiele życzliwości do zaoferowania innym i sobie wzajemnie.

Realizacja wielu rzeczy wymaga czasu, dlatego prosze o wybaczenie tym osobom, które kontaktując sie wcześniej np. ze mna, czuły sie pominięte.

Rozumiem problem przez pryzmat własnych doświadczeń i mojej rodziny oraz to co było później, dlatego na tym forum chcialbym zabrać głos, gdy będe widział, że coś może być pożyteczne dla kogos kto pyta, lub polemizował, gdy zauważę , że jest w błędzie.
Nie chcialbym byc uznany za mentora, kogoś kto wie lepiej, bo tacy ludzie są nie do zniesienia.
Może mnie zaakceptujecie?
pozdrawiam
jarek

agadoc

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 41


Rejestracja:
23-04-2005 14:24

Lokalizacja: Poznań

Post 23-04-2005 14:32

Witam! Przypadkowo trafiłam na forum, ale bardzo sie cieszę, że nie jestem odosobniona. Mam adhd. Jestem mama 10 latka z ADHD. Na dodatek nietypowym, bo z bardzo silnymi objawami nadpobudliwości i nadruchliwosci, ale bez deficytow uwagi. Uczy sie swietnie, chodzi do szkoly muzycznej, zegluje, jeździ na nartach, konno, ma bardzi wysokie IQ, do szkoly poszedł o rok wczesniej. jest wspanialym synem, ale skazanym na zycie w samotności. ma olbrzymie problemy z funkcjonowaniem w grupie rówiesników. Dobrze jest tylko, gdy przebywa z jednym dzieckiem, najlepiej starszym i tak samo jak on inteligentnym. Jest dopiero w 4 klasie, a juz w 3 szkole. Ma takie same problemy w szkole, jakie mialam ja. I też świetnie się uczyłam. Skończyłam studia. jestem lekarzem. Zrobilam doktorat. jestem w trakcie habilitacji.Mam wspaniałego męża i małą córeczkę. mam nadzieję, że ona nie bedzie miała ADHD. Pozdrawiam.

aetas

Posty: 6


Rejestracja:
12-03-2005 13:18

Lokalizacja: Warszawa

Post 23-04-2005 16:00

Witam :-)

Witam serdecznie na nowym Forum :D
Gosia, 30 lat, Warszawa, jestem mamą ośmioletniego Karola i siedmiomiesięcznego "brzuszka" (który, sądząc po kopniaczkach, będzie miał tyleż energii, co jego starszy brat).
Karol jest nadpobudliwy (w trakcie diagnozowania, spotkania z psychologiem, psychiatrą etc.), najbardziej nasilona jest u niego nadruchliwość i pewna niedojrzałość emocjonalna. Właściwie gdyby nie to, że na lekcji przeszkadza, nie wykonuje poleceń i jest ogólnie niesubordynowany, zaś na przerwach biega jak szalony, stwarzając zagrożenie, byłby uczniem idealnym...
Jest w pierwszej klasie szkoły muzycznej, z instrumentem radzi sobie świetnie, nawet ponad wymagany program, mimo iż zaczął od pierwszego września ubiegłego roku, wcześniej nigdy nie miał w ręku skrzypiec; inne przedmioty bez zarzutu, ma świetną pamięć (co zawsze bardzo dziwiło jego nauczycielki, jak to jest, że on nigdy nie słucha, zawsze zajmuje się czym innym, a potem wszystko super pamięta i wie...) i wiecznie coś czyta... ma IQ 124 (chorobcia, więcej niż ja... ;-))
Tak sie zastanawiałam, skąd to sie u niego wzięło (ta nadpobudliwość), skoro mąż jest wyjątkowo zrównoważonym człowiekiem, a ja jako dziecko nie sprawiałam problemów), jednak jak sobie przypomnę chorobliwe obgryzanie paznokci do dwudziestego roku życia, wieczne problemy ze sobą (o których nikt nie wiedział), regularne myśli samobójcze począwszy od szóstego roku zycia aż do pierwszej ciąży... to tak myślę, że mogę mieć z problemami syna coś wspólnego, nie trzeba biegać jak wariat, można być np. rozkojarzonym i zaczynać 10 rzeczy naraz (to mi zostało do dziś... ;-))
Może dlatego tak trudno nam czasem ze sobą wytrzymać... :roll:
Ale staramy się oboje, raz jest lepiej, raz gorzej, zresztą już Wy to najlepiej wiecie... ;-)
Gosia

verowa

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 230


Rejestracja:
10-03-2005 13:24

Post 23-04-2005 22:46

jezu, no to chyba czas zebym i ja sie przedstawila, bo chyba do tej pory tego nie zrobila :)
verowa z krakowa :D
dorosla z adhd, z ktorym sie w nieswiadomosci szarpalam cale zycie, az zrozumialam co mi jest i od tej pory jakims cudem wszystko powoli zaczelo stawac na swoje miejsce. oby tak dalej :)
mam prawie 9-letniego syna, na szczescie bog sie nade mna ulitowal - ten chyba nie ma adhd, a przynajmniej nadruchliwosci.
witam was wszytkich :)
Ostatnio zmieniony 24-04-2005 21:13 przez verowa, łącznie zmieniany 1 raz

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 23-04-2005 23:02

Verowa!
Ty jesteś sprawczynią tego całego zamieszania!
Więc składam Ci hołd! :jestes_wielki:
Bez Ciebie nie pojawił by się tu taki portal ani forum!

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 27-04-2005 09:04

Mam na imię Kaszka i mieszkam w Lublinie. Jestem bardzo
zabytkową (ale nie starą!!, lat chyba ok. 40) mamą 12-letniego Kuby(klasa V-ta) ze zdiagnozowanym ADHD (pisemne orzeczenie dr psychologii, badacza ADHD z Instytutu Psychologii UMCS w Lublinie uzyskał w 2004 r., ale gdy miał 4 lata nauczycielki w przedszkolu integracyjnym, gdzie funkcjonował jako dziecko zdrowe, podejrzewały u niego nadpobudliwość). Od kiedy przestał chodzić do klasy integracyjnej, czyli od 4 klasy SP przyjmuje leki: najpierw thioridazin i imipraminę, teraz rispolept i imipraminę.
Kuba przez całą szkołę podstawową jest pod opieką poradni psychologiczno-pedagogicznych, ostatnio dostał trzecią już opinię z takiej poradni. Jak tylko jest możliwe to zapisuję albo siebie albo jego na różne terapie:
Napisałam o tych terapiach w temacie dotyczącym leczenia.
Kuba jest towarzyski, otwarty, wesły (dzięki lekom, bo wcześniej był dużo bardziej nerwowy i nieszczęśliwy), wrażliwy, podziwiany przez swojego młodszego brata Szymka (lat 5,5 - na szczęście tylko przewrażliwiony maminsynek)i o zgrozo! czasem przez niego naśladowany! Gdyby nie ta głupia szkoła byłby najszczęśliwszym dzieckiem pod słońcem, a ja najszczęśliwszą matką.
Objawy: zaburzenia koncentracji, deficyt uwagi, nadruchliwość,
problemy w szkole, brak akceptacji ze strony rówieśników, uzależnienie od
komputera i telewizji-już nie pamiętam co jeszcze.
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

olaoska

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 58


Rejestracja:
28-04-2005 23:40

Post 28-04-2005 23:56

przedstawmy się sobie

witam wszystkich .jestem mamą trójki dzieci.Kubuś lat 11- diagnozowany w kierunku ADHD,KINGA lat 9 - chwała jej za to spokojna i Kasia lat 7- zdradza wszelkie objawy nadpobudliwości.aADHD to dla mnie droga przez mękę ,brak wsparcia ze strony specjalistów , niezadowolenie nauczycieli .wieczne uwagi w szkole........... syn jest również dyslektykiem , więc nauka to wielki problem .nieraz już nie mam nato wszystko siły ,wszyscy sądzą ,że moje dzieci są żle wychowane. cieszę się ,że znalazłam to forum- potrzebuję pomocy.ptoszę o podpowiedż ,kto właściwie powinien zdiagnozować ADHD, MOŻE KTOŚ ZNA DOBREGO SPECJALISTĘ W WOJ. POMORSKIM??/

Kajtek

Posty: 2


Rejestracja:
29-04-2005 12:43

Post 29-04-2005 12:55

Pogotowie Opiekuncze i sad i rodzina

:( Wlasnie mam taka sytuacje Jestem Krzysztof mam trojke malych swoich dzieci bliznieta Monika Agnieszka i Natalka lat 7 i adoptowanego syna lat 14 z zespolem adhd i faz i tu jest ta moja gehenna chlopak ucieka z z domu i kradnie dlatego zostal umieszczony w Pogotowiu opiekunczym drugie z Pogotowia Opiekunczego jeszcze wiecej ucieka niz odemnie z domu z domu uciekal bo szkola i widzial drudnosci jak mu zalatwilem innwidualne nauczanie jeszcze w podstawowej bylo ok ale jak poszedl do gimnazjum to znowu to samo ucieczki a nieslo odrazu zalatwic innwidualnego nauczania sprawa jest taka ze niema w posce placowek zamknietych do terapi z trudnymi dziecmi i dwa sady tez pochopnie robia decyzje o umieszczeniu dzie w placowkach nieprzystosowanych do tego nadminieniam ze niejestesmy pozbawieni praw rodzicielskich poprostu przypadek jeden na tysiac i co dalej mam robic ze wszystkich szpitali ucieka kolko sie zamyka a jest dobrym chlopcem tylko ze w pewnym momencie jak by zapominal co postanowil i dostal impuls ..pozdrawiam wszyskich rodzicow Krzys

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 29-04-2005 22:01

SAtrona o FAS

Witaj Krzysztofie, specjalistką od FAS jest Małgosia Klecka z Lędzin
tu link do jej strony http://www.fas.edu.pl/ , skontaktuj sie z Małgosią, ona na pewno Ci pomoże w miarę swoich możliwości. FAS, to bardzo trudna praca i niektóre objawy są takie same jak ADHD, więc bardzo często przy diagnostyce jet to mylone. Zaglądaj do nas, zaglądaj na strony o FAS i dziel się swoimi trudnymi doświadczeniami.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 30-04-2005 08:20

O, wątek do przedstawiania się...
To witam. Jestem stworzeniem pełnoletnim płci żeńskiej, w wieku 25 lat. Po studiach i w pracy. Mam ADHD niezdiagnozowane i nieco już wyreedukowane przez mądrych rodziców. Pracuję nad sobą, ale w piątek po pracy czuję się jak po maratonie przez płotki. Ostatnio szef zwrócił mi uwagę, że wcinam się do rozmów i nie zwracam uwagi na innych ludzi, a tymczasem ja cały czas robię, co mogę, tylko czasem mi się zdarzy...
Z drugiej strony po raz pierwszy w życiu usłyszałam, że jestem zorganizowana. Ile na to zapracowałam, chyba każdy wie...
Wracam do domu po tej lekkiej obiektywnie pracy, w ramionach mam kulki zbitych z nerwów mięśni, głowa mi pęka od myślotoku, czuję że rozpadam się od środka. Pomocy.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

pimera

Awatar użytkownika

Posty: 4


Rejestracja:
30-04-2005 18:25

Lokalizacja: Międzyzdroje

Post 05-05-2005 22:23

Pimera Międzyzdoje

Witajcie mam naimie Agnieszka lat 28 jestem z Międzyzdrojow. Ja oraz moja 5 letnia córka Ewa ma adhd. Sama ja wychowuje i czasem zastanawiam sie czy kiedykolwiek uda mi sie zabrac wszystkie kłody jakie zycie bedzie jej kladło z powodu adhd?
Ja mam kłopoty koncentracja i pamięcią oraz dyslekcja, dysgrafia wszystko chyba na dys.
Ewa jest dzieckiem o zbyt duzej upartosci czasem zachowuje sie chamsko i nie wiem od kogo tak sie tego nauczyła, potrafi odpowiadać agresją lub obrazaniem się z furią.W lipcu jedziemy na zdiagnozowanie nas, aby to pomogło.
Witajcie jestem z Międzyzdrojów . Razem z córka Ewą mamy Adhd. Życie pełne niespodzianek.

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 06-05-2005 07:20

Cześć dziewczyny! Jak Agnieszko napisałaś o tych kłodach, to zaraz przypomniało mi się jak na początku mojego łażenia po górach trafiliśmy w środku nocy (bo nie dotarliśmy na czas do schroniska z powodu zagubienia się w szczęśliwości bycia wolnymi w wieku 16 lat) na przecinkę. Chyba była bardzo świeża, bo drzewa lażały jedno na drugim i przejść się tamtędy nie dało za nic w świecie. Na dodatek nie mieliśmy latarki i próbowaliśmy oświetlić sobie drogę palącym się pojemniczkiem z pastą do butów... Tak wygląda nasze (adhadowców) życie? Przejść się nie dało, ale my byliśmy szczęśliwi i za bardzo nam to nie przeszkadzało, że się nie daje przejść. Skręciliśmy w ciemny las, który - o dziwo - po kilkunastu minutach się skończył, zapaliliśmy ognisko i przeczekali do rana. Może w życiu też tak trzeba. Nie iść tą drogą, która wydaje się właściwa, ale szukać nowych rozwiązań.
Jezu! Co mnie dzisiaj wzięło na takie porównania. :shock: :? Już kończę. :oops:

Wracając do chamstwa to jest to zwyczajne i często spotykane u dzieci z adhd. Konsekwentnie powtarzać regułę, że u nas w domu się nie klnie i nie zachowuje po chamsku, no i samemu służyć wzorowym przykładem. Tak przynajmniej ja myślę, że należy postępować.

No i wogóle fajnie, że się kolejna dziewczynka pojawiła!
:lol:
Piszesz, że w lipcu jedziecie na diagnozę, ale wydaje mi się, że diagnozy adhd nie załatwia się jedną wizytą u lekarza... A właściwie jestem tego absolutnie pewna (szczególnie gdy delikwentka ma dopiero 5 lat). To mi pachnie jakimś niedouczeniem lekarza...
:x
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

Lenka

Awatar użytkownika

Posty: 3


Rejestracja:
09-05-2005 08:48

Post 09-05-2005 11:43

Moje dzieciaczki

Witajcie. Mam na imię Justyna, 30 lat. Jestem mamą 3,5 letniego Jakuba i 3 miesięcznej Majki. Zajrzałam tu dzisiaj, bo podejrzewam, że mój synek jest dzieckiem z ADHD i coś czuję, że będę częściej odwiedzała to forum, gdyż zachowanie mojej pociechy przypomina te opisane. Mam nadzieję, że córeczka będzie dużo spokojniejsza od swojego "bystrego" braciszka. Pozdrawiam wszystkich gorąco.

plaszma

Awatar użytkownika

Posty: 3


Rejestracja:
10-05-2005 10:46

Lokalizacja: małopolska

Post 10-05-2005 10:57

Mam na imię Marek. Jestem ojcem adoptowanego Wojtusia który ma teraz 9 lat i chodzi do drugiej klasy.Z obserwacji i zachowania wynika że jest ADHD-owcem.Od jakiegoś czasu przeglądam internet i teraz trafiłem na waszą stronę. Jest bardzo ciekawa i czerpę z niej wiele informacji pomocnych w dyskusji z nauczycielką Wojtusia.Pozdrawiam . Marek

plaszma

Awatar użytkownika

Posty: 3


Rejestracja:
10-05-2005 10:46

Lokalizacja: małopolska

Post 10-05-2005 11:29

Nasz Wojtuś jest jedynakiem, początkowo myśleliśmy że jest rozpieszczonym dzieckiem któremu na wszystko pozwalamy. O ADHD dowiedzieliśmy się od koleżanki która ma również adoptowanedziecko u którego zdiagnozowano ADHD.Poważniejsze problemy pojawiły się po rozpoczęciu przez Wojtusia edukacji w szkole.Okazało się że nie wysiedział w ławce, zapomina co jest bzadane, bardzo brzydko pisze, wykazuje agresywna zachowanie w stosunku do kolegów , itp.itd. Wraz z żoną jesteśmy w stałym kontakcie z poradnią psychologiczną i doszkalamy się na waszym forum. A tak wogóle Wojtuś to wspaniałe , wesołe , cudowne dziecko.

Pozdrawiam Marek. :D

basia

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 240


Rejestracja:
14-05-2005 20:38

Lokalizacja: Darłowo

Post 14-05-2005 21:32

Witam wszystkich użytkowników forum mam na imię Basia,mam 44 lata jestem z Darłowa,mam trójkę dzieci 14,13 i 11 lat.Trzynastolatek to właśnie tornado,stwierdzone ADHD leczymy go u psychiatry dziecięcego.Po długim leczeniu farmakologicznym bez efektów,teraz przeszliśmy do leczenia homeopatycznego są efekty,trochę się wyciszył.Mamy szczęście bo nasza pani doktor zrobiła specjalizację z homeopatii.Maciek ma teraz nauczanie indywidualne więc trochę odpoczywam od ciągłych uwag od nauczycieli i ciągłego ślęczenia nad jego nauką bo w szkole nie robił nic,musieliśmy nadrabiać wszystko w domu.
Bardzo się cieszę,że jesteście bo razem łatwiej.

Pozdrawiam Halinkę

Ira

Posty: 2


Rejestracja:
15-05-2005 18:13

Lokalizacja: Gdańsk

Post 15-05-2005 18:39

Witam wszyskich na tym jakże potrzebnym forum.
Nazywam sie Irena (33), mam dwóch synków Stasia i Krzysia (7 i 2,5). Starszy ma stwierdzone adhd przez psychiatrę. W zerówce do której chodzi jest coraz gorzej, najgorsze jest zachowanie. Staramy się o orzeczenie, bo chcemy go dać do integracyjnej klasy. Są chwile, ze nie wiem co robić. Dopiero zaczynam przegladać forum , a juz widzę, że znajde wsparcie i otuchę. Na razie tyle.
Pozdrawiam
Ira

Agunia

Awatar użytkownika

Posty: 1


Rejestracja:
19-05-2005 10:54

Lokalizacja: W-wa

Post 19-05-2005 11:02

Witam wszystkich !!!

strasznie fajnie, że znalazłam tę strone. :D Jestem mamą 10-letniej Marty , u której ADHD stwierdzono w wieku 6 lat (mniej więcej ) . Normalnie jak was czytam, to jakbym widziała siebie i swoje problemy. :twisted: Mam podobnie. Ciesze sie, że będziemy mogły pogadac , wesprzec sie w trudnych chwilach i posmiać. jeszcze raz witam wszystkich. :)

styka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 12


Rejestracja:
23-05-2005 10:09

Lokalizacja: Starachowice

Post 23-05-2005 10:41

Witam serdecznie wszystkich :)

Mam 16 lat i o 3 lata młodszego brata Michała ze stwierdzonym ADHD, w wieku ok. 8 lat. Życie z nim nie jest łatwe, trzeba mieć mnóstwo cierpliwości, potrafić pójść na kompromis, powstrzymywać się od wybuchów złości. Czasem już nie wytrzymuje, jak np.: chodzi cały dzień za mną i na okrągło mówi o jakiś mało istotnych rzeczach i wciąż o jednym i tym samym ! :twisted: Jest to pierwszy przypadek tej choroby u nas w rodzinie, nikt wcześnij nie cierpiał na tą przypadłość, lub po prostu było to tak dawno, że ludzie nie znali takiej choroby. W dodatku mój brat jest dyslektykiem i dysgrafikiem, ma ogromne kłopoty z koncentracją. Odrabianie z nim lekcji to prawdziwa katorga! Od 4 lat ma wprowadzone nauczanie indywidualne, nauka z całą klasą nie przynosiła żadnych efektów, a w dodatku inne dzieci były w ten sposób poszkodowane. Myślę, że na temat mojego brata narazie wystarczy :)

Największym problemem jest to, co ta choroba robi z moją mamą :( Sytuacja jest o tyle trudniejsza, że nasz tata pracuje za granicą i wszystkie problemy spadają na mamę. Ciągłe skargi sąsiadów, wybuchy złości Michała no i mnóstwo innych codziennych problemów musi brać na siebie. Staram się jej pomóc jak najlepiej potrafię jednak nie jest ti takie łatwe. Od miesiąca mama chodzi to miejskiego ośrodka, gdzie jest prowadzona terapia, dla osób z problemami w rodzinie. Terapia przynosi jakieś efekty, ale pomimo tego często widzę płaczącą mamę, która już nie ma na nic siły, ma wszystkiego dosyć, nie daje sobie rady ze sobą i z Michałem, popada w samokrytykę itp...

Myślę, że jak poczytam trochę więcej tego forum i poproszę mamę, zeby kiedyś przysiadła przy komputerze będzie jej trochę łatwiej :) Mam przynajmniej taką nadzieję...
Dziecko rodzi się z potrzebą miłości - i nigdy z niej nie wyrasta.

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 23-05-2005 10:46

Styka! Zrób to natychmiast! I jedźcie spotkać się z nami do Nowej Słupi. Koniecznie. Patrz wątek o spotkaniach - Łysa Góra.
Jesteś cudowna! Tak bardzo chciałabym mieć taką córkę! :lol:
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 23-05-2005 11:02

Styka jesteś fantastyczną dziewczyną i córką przede wszystkim!!!!!!

Zabierz mamę i brata w auto, pociąg czy na rowery i przyjeżdżajcie do Nowej Słupii w sobotę 28 maja. Szybko, szybko....., to przecież niedaleko od Was.

A przede wszysktim utwierdź mame w przekonaniu, że nie jest sama!!!!
Jest nas wiele matek i ojców, którzy borykają się z tym samym ADHD :wink: .

Więcej na temat zlotu ADHD-owców czytaj tutaj:
http://portal.adhd.org.pl/phpbb/viewtop ... sc&start=0

Trzymajcie się dzielnie - Ty i Twoja Mama! Namów ja koniecznie na poczytanie na forum :) !!!
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005
Następna

Wróć do Poznajmy się



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.