Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Mama Klaudii z Ostrołęki

Moderator: Moderatorzy

katarzyna34

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
24-01-2007 11:10

Lokalizacja: Ostrołęka

Post 24-01-2007 13:31

Mama Klaudii z Ostrołęki

Pani córka ma ADHD- zabrzmiało to dla mnie jak wyrok i pierwsza myśl dlaczego ona nie kto inny?Pani się martwi zapewniała mnie Pani psycholog, wydam opinię a szkoła teraz zacznie z Panią współpracować. Zaczęłam czytać , czytać i jeszcze raz czytać na temat tej owianej tabu przypadłości ADHD. Zmieniłam swój sytem wychowaczy ..ale po kolei
Klaudusia ma 12 lat i zawsze od kiedy pamiętam była dzieckiem z tzw temperamentem.Wszędzie jej było pełno, radosna i pgodna.W przedszkolu wyrózniała się szybkim tempem pracy i chłonnością umysłu. Panie zamiast jednego zadania dawały je trzy do rozwiązania , tak aby Klaudia miała zajęcie.Kocha zwierzęta , ma zdolności manualne i wtedy potrafi się najlepiej skupić jak robi coś -co lubi. Wrażliwa na krzywdę innych ludzi , chętnie im pomaga.
Mimo to ciężko mi było jak ja to nazywałam "ujarzmić " moje dziecko , ale życie jakoś płynęło...
Ostatnio jednak zaczęły pogarszać się jej wyniki w nauce. Zaczęłą unikać trudnych sytuacji za pomocą kłamstw. Czułam podświadomie , że coś się z nią dzieje nie tak. Teraz już wiem , że jest to ADHD.
Pobiegłam do szkoły z nadzieją , że wspólnie z wychowacą klasy będziemy współpracować i przy wspólnym wysiłku , mając świadomość jej choroby uda nam się na nowo odzyskać motywację Klaudii do nauki. Wiem już, że jej świat to chaos , a my dorośli pomożemy jej chociaż trochę uporządkować ten świat wokół niej . Nie wiedzialam wtedy jak bardzo się myliłam ..Wychowawca w pierwszym momencie zignorowałe tę informację , ironizując , że jakby przebadał całą klasę , to okazało by się , że pół klasy ma ADHD.Pomimo to poprosiłam aby posadziła ją na pierwszą ławkę z najspokojniejszym uczniem. Natomiast oświadczenie psychologa potraktowane było bardziej jako news dla innych nauczycieli.
Zmieniłam swój system wychowaczy nie było już w nim miejsca na wieczne krytykowanie mojego dziecka, jakieś krzyki , ustaliłyśmy jasne normy , i sytem żetonów ( ciemny żeton za złe zachowanie i jasny za dobre) , bardzo spodobała się ta metoda mojej Klaudii. Postępy robiła błyskawiczne, przeczytała w 3 dni lekturę ze zrozumieniem !!!( wcześniej była to walka ) , sprawdza się też posprzątane biurko , nie może być na nim żadnych zbędnycch rzeczy, podczas odrabiania lekcji. Regularne przerwy , po prostu w końcu ZROZUMIAŁAM co się dzieje z moim dzieckiem. Tak było i jest w domu. Lecz bez wspólpracy ze szkołą było to trudne zadania, na dodatek ze specyficznym podejściem młodej , nie panującej nad sobą wychowawczyni.
Zauważyłam jeszcze jedną charakterystyczną rzecz , dzieciom z dużym temperamentem , przypisuje się złe zachowanie. Często pełnią w klasie rolę kozłów ofiarnych , wystarczy , że znajdują się obok nieprzyjemnej sytuacji to one ponoszą odpowiedzialność za rzeczy nawet , które nie zrobiły . Tak było i z moją córką. Wychowawczyniu już z przyzwyczajenia oskarżała ją o rzeczy , które nie zrobiła.Pewnego dnia przy takiej pogadance , wypomniała mojej córce ,zdarzenia które miało miejsce w IV klasie( teraz jest w V). Nie wytrzymałam , poszłam i zwróciłam tej pani uwagę, i nie uwierzycie wychowaczyni na mnie podniosła głos !!! Nie dyskutowałam dalej uznałam , że nie ma sensu , wychowaczyni zasugerowała mi , że moja córka jest manipulantką!!! Tymrazem postanowiłam sprawdzić , czy moja córka zamknęła w toalecie kolegę, tak jak ta pani stwierdziła. Rozmawiałam bezpośrednio z chłopcem , który brał w tym zdarzeniu udział i zapewnił mnie , że Klaudia nie brała w tym udziału . Kto kłamie nauczyciel czy dzieci? To jest jedna z takich sytuacji.
Poszłam do pedagoga szkolnego , ten natomiast zapewnił mnie , że wychowawczyni mojej córki ma dobre przygotowanie do pracy z dziećmi ADHD, wg mnie wychowawczyni ta nie posiada nawet cząstkowej wiedzy dotyczącej pracy z takimi dziećmi. Nie wkłada najmniejszego wysiłku aby dotrzeć do innych uczniów. Jedno dziecko z temperamentem już odeszlo z tej klasy , moja córka bedzie druga. Podjęłam decyzję o jej przeniesieniu . Jest szczęśliwa, że już nie bedzie ją ściskać w żołądku jak będzie miała iść na lekcję z wychowaczynią. Reasumując przeraża mnie kompletne nieprzygotowanie pedagogów do pracy z dziećmi z ADHD , gorsza jest bezradność Dyrekcji i ta cyniczna solidarność zawodowa , która może być przyczyną krzywdy niejednego dziecka
Pozdrawiam serdecznie

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 24-01-2007 13:55

Nie wiem czy chciałaś się przywitać, czy tylko ponarzekać na nauczycieli :) W każdym razie witamy Cię w naszym gronie. To co piszesz wszyscy wiemy i sami przeżywaliśmy bądź przeżywamy. Zapraszamy cię do różnych wątków, w których dowiesz się jak sobie radzimy w domu i w szkole.
Pozdrawiam
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

katarzyna34

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
24-01-2007 11:10

Lokalizacja: Ostrołęka

Post 24-01-2007 14:02

matken pisze:Nie wiem czy chciałaś się przywitać, czy tylko ponarzekać na nauczycieli :) W każdym razie witamy Cię w naszym gronie. To co piszesz wszyscy wiemy i sami przeżywaliśmy bądź przeżywamy. Zapraszamy cię do różnych wątków, w których dowiesz się jak sobie radzimy w domu i w szkole.
Pozdrawiam


Chciałam przywitać się i trochę ponarzekać . Witam wszytkich serdecznie . od dzisiaj będę tutaj stałym bywalcem :)
Pozdrawiam serdecznie

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 24-01-2007 14:04

Mamy nadzieję :) Może znajdziesz kogoś ze swoich stron??? Masz w okolicy grupę wsparcia?
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

katarzyna34

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
24-01-2007 11:10

Lokalizacja: Ostrołęka

Post 24-01-2007 14:10

matken pisze:Mamy nadzieję :) Może znajdziesz kogoś ze swoich stron??? Masz w okolicy grupę wsparcia?

Mieszkam w małym mieście i nie ma tutaj grup wsparcia , przynajmniej mi o tym nie wiadomo . Dzieci z ADHD w takich małych miastach , tratowane są jakie niesforne , niegrzeczne i źle wychowane. Ale może kiedyś ja taką grupę stworzę? Kto wie
Pozdrawiam serdecznie

PANIUSIA69

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 387


Rejestracja:
15-11-2006 19:15

Lokalizacja: BYTOM

Post 24-01-2007 14:49

Witaj katarzyno 34!!
Ja sama od dwóch lat walcze ze szkola,nauczycielem,pedagogiem,poradnia psych-ped.i nic wielkie nic!!!!
wiem praca mozolna w domu efekty daje jednak w szkole to szkoda gadać!U nas w klasie jest 3 dzieci(chłopców) z tą diagnozą.Na dodatek jeszcze kilku co się wcale nie ucza i paru lewusów.Piekny zestaw.Chcą nam klase od wrzesnia rozwiązac a ja sama stoje na placu boju.Pozdrawiam cię serdecznie.Odzywaj się czesto pa pa
SZCZĘŚLIWA MAMA TRZECH WSPANIAŁYCH SYNÓW.

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 24-01-2007 18:43

katarzyna34 pisze:Mieszkam w małym mieście i nie ma tutaj grup wsparcia , przynajmniej mi o tym nie wiadomo . Dzieci z ADHD w takich małych miastach , tratowane są jakie niesforne , niegrzeczne i źle wychowane. Ale może kiedyś ja taką grupę stworzę? Kto wie


Witaj katarzyno :)

Nieprawdą jest, że tylko w małych miastach nadpobudliwe dzieci są tak traktowane :)
Ostatnio byłam w aptece i mój mały ogladał reklamy, które stały praktycznie wszędzie. Reklamy te były z tektury i wywracały sie przy najlżejszym dotknięciu. Oj nasłuchałam ja się od tej baby za ladą :) "jak to się teraz dzieci bezstersowo wychowuje"... To tylko częśc cytatu... Zatkało mnie :)

Ale już wiem, co powiem następnym razem :)
Zapytam tę panią z uśmiechem na ustach "ma Pani ochotę wlać mojemu synkowi?'. :D

Co ja mówię.. Przecież obiecałam sobie, że więcej do tej apteki nie pójdę.. :D

katarzyna34

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
24-01-2007 11:10

Lokalizacja: Ostrołęka

Post 25-01-2007 14:02

Justynka pisze:
katarzyna34 pisze:Mieszkam w małym mieście i nie ma tutaj grup wsparcia , przynajmniej mi o tym nie wiadomo . Dzieci z ADHD w takich małych miastach , tratowane są jakie niesforne , niegrzeczne i źle wychowane. Ale może kiedyś ja taką grupę stworzę? Kto wie


Witaj katarzyno :)

Nieprawdą jest, że tylko w małych miastach nadpobudliwe dzieci są tak traktowane :)
Ostatnio byłam w aptece i mój mały ogladał reklamy, które stały praktycznie wszędzie. Reklamy te były z tektury i wywracały sie przy najlżejszym dotknięciu. Oj nasłuchałam ja się od tej baby za ladą :) "jak to się teraz dzieci bezstersowo wychowuje"... To tylko częśc cytatu... Zatkało mnie :)

Ale już wiem, co powiem następnym razem :)
Zapytam tę panią z uśmiechem na ustach "ma Pani ochotę wlać mojemu synkowi?'. :D

Co ja mówię.. Przecież obiecałam sobie, że więcej do tej apteki nie pójdę.. :D


Witaj Justynko! Miło mi Ciebie poznać i myślę , że będziemy mogły wymieniać się swoimi doświadczeniami związanymi z naszymi kochanymi ADHD-owcami. Myślę , że wariant pierwszy , czyli uśmiech do Pani aptekarki i te pytanie byłby najlepszym wyjściem . Ogólnie zauważyłam , że rodzce dzieci z ADHD są mało radośni , uśmiechnięci , wygladają jakby życie ich przygniatało... rozumiem nasz wspólny problem jest nam ciężko ,... ale ja osobiście staram się z całych sił jak najwięcej uśmiechać i nawet w najgorszych sytuacjach , znaleźć coś pozytywnego. Teraz moja córka zmienia szkołę, wczoraj popłakał się i powiedziała mi , że boi się nowych zdarzeń , nowych sytuacji , boi się , że nowa klasa ją nie zaakceptuje . Rozmawiałam z nią długo , tłumaczyłam , że to jest taka nowa szansa , na "coś " lepszego , i ogólnie powiedziałam jej , że jest fajną i przyjazną dziewczynką i napewno nie bedzie miała problemów z akceptacją rówieśników. To taki skrót naszej rozmowy.Uspokoiła się ,i uwierzyła , że będzie lepiej , chociaż nie obiecywałam jej, że problemów nie będzie :) Pozdrawiam ciepło wszystkich rodziców w ten mroźny dzień
Pozdrawiam serdecznie

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 25-01-2007 21:17

katarzyna34 pisze:
Rozmawiałam z nią długo , tłumaczyłam , że to jest taka nowa szansa , na "coś " lepszego , i ogólnie powiedziałam jej , że jest fajną i przyjazną dziewczynką i napewno nie bedzie miała problemów z akceptacją rówieśników. To taki skrót naszej rozmowy.Uspokoiła się ,i uwierzyła , że będzie lepiej , chociaż nie obiecywałam jej, że problemów nie będzie :)


Czasmi intuicyjnie nam coś suuuper wychodzi. Tak jak Tobie rozmowa z córcią :OK:
Sama tam mam czasami i jestem z siebie wtedy baaardzo domna, że potrafie trafic do mojego dziecka, że on się wtedy nie irytuje, nie podnosi głosu, tylko słucha i zadaje pytania :roll:

Wróć do Poznajmy się



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.