Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Student z ADHD, ZA

Moderator: Moderatorzy

aga.rk

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 65


Rejestracja:
19-07-2009 22:40

Lokalizacja: Górny Śląsk

Post 02-11-2011 15:20

Student z ADHD, ZA

Życie potrafi zaskakiwać :) Na studiach walczę z pracą magisterską dotyczącą rodziców dzieci z ADHD i ZA, tymczasem w pracy dostałam zadanie bojowe. Mój Uniwersytet przygotowuje od jakiegoś czasu broszury skierowane do wykładowców, dotyczące różnych problemów, z którymi mogą zmagać się ich studenci. Ostatnio pojawiła się koncepcja, aby kolejny biuletyn poświęcić problemom wynikającym z ADHD i ZA. Mamy coraz więcej studentów z takim orzeczeniem, pojawiają się nowe problemy - chcemy opowiedzieć wykładowcom o trudnościach, jakie mogą mieć studenci i o tym, jak można im pomóc. Mamy nadzieję, że dotarcie z informacją do wykładowców polepszy sytuację tych studentów - bo tylko to, co nieznane budzi lęk.

I tu kolejny raz zwracam się z prośbą do Was - szczególnie do osób, które same mają cechy ADHD i ZA, ale także do rodziców dorastających dzieci. Co według Was powinno znaleźć się w tej broszurze? Z jakimi trudnościami musi mierzyć się osoba dorosłą z ADHD czy ZA? Sięgnę oczywiście do literatury, ale książki to nie wszystko - życie weryfikuje literaturę. Poza tym literatura koncentruje się na dzieciach, a przypuszczam, że problemy dorosłych mogą być nieco inne.

Jeśli jest coś, co według Was powinni wiedzieć wykładowcy, jeśli macie pomysły, co mogłoby Wam pomóc w zmaganiach z akademicką rzeczywistością, proszę, podzielcie się tym. Dzięki temu materiał będzie zdecydowanie bardziej kompletny i - mam nadzieję - pomoże poprawić sytuację studentów, którzy mają trochę więcej przeszkód w zdobywaniu wiedzy niż ich koledzy.
"To, co możesz uczynić jest tylko maleńką kropelką w ogromie oceanu, ale jest właśnie tym, co nadaje sens twojemu życiu" (Albert Schweitzer)

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 02-11-2011 16:00

Na początek proponuję lekturę artykułu:
viewtopic.php?f=17&t=7359
Jeszcze pomyślę, jak mi coś wpadnie do głowy do dopiszę.

marion

Wsparcie

Posty: 330


Rejestracja:
27-05-2011 16:54

Post 02-11-2011 21:31

Myślę, że dobrym źródlem wiedzy w tej sprawie jest samo forum http://asperger.fora.pl/.
Są tam aktywni studenci z ZA lub jak sami kreślają z cechami ZA i ADHD a nawet osoba bardzo kompetentna - nauczyciel akademicki. Myślę, że byliby bardzo pomocni w opracowaniu takiej broszury.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 03-11-2011 22:17

A ja powiem co mi pierwsze wpadło do głowy. Mój syn potrzebuje troszkę indywidualnego potraktowania, bo to, że się nie przyjdzie o coś zapytać i potem zawali sprawę wynika z tego, że pytać obcych nie lubi ;) Nie z tego, że jest leniem i mu się nie chciało. Pewnie niejasno napisałam, ale dzisiaj tylko na tyle mnie stać ;)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

marion

Wsparcie

Posty: 330


Rejestracja:
27-05-2011 16:54

Post 04-11-2011 12:54

Dla mnie bardzo jasno bo stale z tym problemem zmagamy się od najmłodszych lat i jest ciągle bz.
Podczas gdy inni świetnie potrafią układać się z nauczycielami, dążąc do celu, moje dziecko pada w kontakcie oko w oko z nauczycielem (kontakt wzrokowy). Nie potrafi się nawet wybronić jeśli jest niewinny, tylko z lekko odwróconą głową spokojnie mówi, że to nie on. Dla potencjalnych odbiorców jest to odbierane jako ignorowanie sprawy :(

aga.rk

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 65


Rejestracja:
19-07-2009 22:40

Lokalizacja: Górny Śląsk

Post 04-11-2011 12:59

Dziękuję Wam, takich informacji właśnie szukam. Chcę to napisać maksymalnie z punktu widzenia osoby z ZA, dlatego na pewno zajrzę też na to polecone forum. A artykuł Beaty - rewelacja! We wtorek w pracy będę nad tym dalej walczyć. Dziękuję za już i z ogromną radościa przyjmę jeszcze jakieś pomysly, które przyjdą Wam do głowy!
"To, co możesz uczynić jest tylko maleńką kropelką w ogromie oceanu, ale jest właśnie tym, co nadaje sens twojemu życiu" (Albert Schweitzer)

Impulsywny

Awatar użytkownika

Wsparcie rozkwitające

Posty: 154


Rejestracja:
09-04-2011 18:02

Lokalizacja: Trójmiasto

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 07-11-2011 21:54

To, przez co prawie wyleciałem z studiów - nadpobudliwość w połączeniu z zapominalskością jest odbierana jako "olewanie sprawy". Nierozwinięte umiejętności interpersonalne nie poprawiają sytuacji.

Druga sprawa, mówienie, co się myśli. Bardzo bezpośrednio i często nietaktownie. Na ugryzienie się w język często jest za późno. Jakoś, nigdy nie chciałem nikogo urazić, a połowa uczelni się na mnie poobrażała. Na nic się zdało tłumaczenie...

Często błędnie interpretowano moje zachowanie: "dlaczego się denerwujesz"? Kiedy ja się nie denerwuję, tylko się niecierpliwię.

Często zdarzało mi się przerywać innym, albo łapczywie brać oddech, po czym powstrzymywać się przed wypowiedzią, co budziło radość kolegów i koleżanek. :D Ogólnie zdarza się, że czuję się kompletnie zdezorientowany w sytuacjach codziennych, kiedy na korytarzu rozmawia więcej osób, nie potrafię się skupić na jednej konwersacji, przez co łatwo o wyalienowanie.

Przykre jest dla mnie, kiedy słyszę "ogarnij się w końcu!" zaraz po tym, jak po raz kolejny wpadnę na kogoś na korytarzu. Robię, co mogę!
W dowodzie dorosły. ADHD od małego.

olabaimow1

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
07-06-2012 10:52

Ja: Olek ZA

Post 10-09-2012 08:26

Nauka a życie studenta to dwie historie:)

Są 2 strony medalu studenta: balujący przez cały semestr i wkuwjący przed sesja ze ściąg od koleżanek izdający na chybł trafił lub wkuwający regularnie i czasem los szczęścia bywa niesprawiedliwy jeśli się do końca NIE nauczy to później lecą powtórki: inne przedmioty się nakładają + poprawka = stres przed końcowymi zaliczeniami/egzaminami. Jeśli nie powtórki to jedzie się na warunkach, a jeśli one nie pomogą to po warunkach mamy już Ciau z uczelni.

alascan

Posty: 1


Rejestracja:
15-09-2012 12:12

Dzieci: 14 miesięcy

Post 15-09-2012 12:37

Czasem wykłady bywają tak nudne, że nawet stoicy nie dają rady, to jak my mamy w bezruchu siedzieć w ławkach? ;) Wykładowcy powinni bardziej angażować studentów i nie czynić z niecierpliwych publicznych żartów.

olabaimow1

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
07-06-2012 10:52

Ja: Olek ZA

Post 17-09-2012 07:30

Tez przez to przechodziłem:)

Wykłady są różne: wszystko jednak zależy od prowadzącego zajęcia. Generalnie u nas jest tak, skoro oni i tak mają zapłacone za jakiś okres czasu, to raczej im jest to obojętnie jak rozłożą materiał do zrealizowania. Przy sesji różnie podchodzą do studentów: ulgowo podchodzą jak widzą, że studenci orientują się w przekazanej wiedzy. W samej sesji jest najciekawiej - liczą się dobre kombinowanie lub wiedza, a o oceny wyższe należy zawalczyć wiedzą:).

Wróć do Praca, nauka



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.