Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

moja mama i sesja

Moderator: Moderatorzy

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 27-08-2005 12:44

moja mama i sesja

1 09 zaczynam swoja monstrualnie wieeelką sesje poprawkową.
Nie bardzo prawde mówiąc mnie to rusza (poza różnymi fizycznymi oznakami) A z drugiej strony czuję WIELKĄ NIECHĘĆ do szkoły conajmiej.
Mam dosyć jakbym mogła sie zająć jakąś działalnością nieintelektualną (tzn intelektualną, Pasjami tworze rożne felietony . Będę miała zapas na cały rok)byłabym na pewno zdatna. Ale nie do sesji!!!
Mam dosyc . Miałam dosyć już rok temu.
Na zachodzie mają zbawienny zwyczaj gap year.
Fajny zwyczaj jakbym miała kasę ,to bym przełamała nasz bojkot.
A kase można zdobyć....
Tu przez głowę przemkmneła mi wielka piramida róznych współuzależnionych trudności....

No więc tak smętnie siedzę nad tymi ksiązkami a myśli latają szybciutko gdzie chcą a ja nawet boje się je zatrzymać. Wchodzi mama i mówi ,żebym wypiła kawę ,bo MAM SPOWOLNIONE WYŚLENIE
Booooże!!!
Pytam ,czy chce ,żebym znowu zaczęła na nią warczec ,bo jakos tak mam ostatnio po kawie. Nogi mi skaczą i wogóle do niczego.
A ona sie obraża.
Od miesięcy każę jej czytac Hallowella.
Rozkładam go w różnych widocznych miejscach , wyjaśniam...
A ona jakby grochem o ścianę
Każe mi zapytać u Bonifratrów ,czy nie mają ziół na koncentracje ,a jak mówię,że raczej nie pomogą ,to mi nie chce wierzyć.
Śmieje się ze mnie " I co ,chcesz brac [tu wymienia jakąś tam nazwę leku] dla wariatów.?"
Problem z nia lezy w tym ,ze wcale nie chce słuchać.
Jest pielęgniarka psychiatryczną i jak jej powiedziałam ,ze chyba to mam ,to upierała się " Nie ,no co ty ! Pezecież ja wiem co to jest"
Teraz juz wierzy ,bo ciupke Hallowella jej wcisnęłam.
POzwala mi mieć ,co tylko mi się podoba ,ale jeśli tylko nie będe sie rozczulała ,że jestem chora
Rozczulanie sie to ostaynia rzezcz do jakiej jestem skłonna . Jestem rzczej z tych co to sie kopia po mordzie.
Chiałabym tylko żeby mi nie przeszkadzała jak juz nie wspiera.
Bo ona sie naprawde martwi. Chodzi całymi dniami po domu i pojękuje ,czym budzi moją Złośc i wyrzuty sumienia.
Jeju, może jej to sprawia radość.
Moze tez ma ADHD ,to ze skłonnościa do zadreczania sie .
Ale chyba nie.... inaczej by rozumiała.
Tak czy inaczej powinnam ja zagnać do psychologa.
Ale BOOOOŻE!
Zawsze sie czułam za nią odpowiedzialna. Od małego . Mam juz dość.

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 27-08-2005 17:17

Sesje egzaminacyjne są potworne i koszmarne chyba dla wszystkich.
Postuluję, żeby je znieść. :) Pomyśl sobie, że jeśli kiedykolwiek dojdziesz do władzy, właśnie to zrobisz...

Moja mama przeżywała naszą maturę (mnie i brata) bardziej, niż my sami, a jeszcze przed nią trzeci gimnazjalista... Tacy już są nasi rodzice. Wkurzający okropnie, ale co byśmy bez nich zrobili...
Może bardziej się martwi, że się stresujesz, niż samym ADHD?
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

verowa

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 230


Rejestracja:
10-03-2005 13:24

Post 27-08-2005 23:02

Re: moja mama i sesja

Marta pisze:No więc tak smętnie siedzę nad tymi ksiązkami a myśli latają szybciutko gdzie chcą a ja nawet boje się je zatrzymać. Wchodzi mama i mówi ,żebym wypiła kawę ,bo MAM SPOWOLNIONE WYŚLENIE


to wlasnie jest to - mysli lataja gdzie chca, a ty boisz sie je zatrzymac, bo przed toba nudy na pudy. a czy nie przyjemniej jest pomarzyc?
wyprobuj metode na wlaczenie ruchu do czytania - bierz ksiazke i idz na spacer. mnie sie rewelacyjnie czyta, kiedy ide. nawet po angielsku, nawet nudne naukowe teksty.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 29-08-2005 12:05

Verova ,chrzanie ruch.
Nie mam siły łazic.
Chciałabym gdzieś usiąść ,ale sama nie wiem ,gdzie. W każdym miejscu cos jest nie tak. Albo mnie gniecie ,albo za głosno ,albo za cicho,albo zbyt ciepło albo zimno.
Ruch nie wywołałby żadnego racjonalnego stanu ,żadnego skupienia. Musiałabym patrzyc w dodatku pod nogi,zeby się nie wywalić. Czaswm faktycznie chodzenie skutkuje ,ale nie dziś. Dziś byłoby to tylko łażenie, snucie się. Jeszcze zepsułoby nastrój.
Miałabym ochote rzucić się do biegu. Takiego desperackiego.
Chciałabym chyba gdzieś uciec od siebie. Zawsze sobie tak przenośną ,abstrakcyjną rzeczywistosc udosłowniam mimo woli.
Taki jogging uprawiałam zimą i rozbiłam kolano. Oczywiscie przłozyłam to sobie przy okazji na przenośnię...
Oj!!! Zima to sie dopiero okropnie czułam . Wtedy to dopiero byłam niezdatna do sesji. Byłam wersją Attention Hiperdeficit Disorder chyba. Normalnie jakby mnie otaczała gęsta mgła. Kiedyś np. weszłam do Mc Donalds parszywego , zjadłam 4 hamburgery na stojąco , opierając głowę na rece i nie patrząc na nic, po czym stwierdziłam ,że wcale nie byłam głodna. Na dodatek miałam straszne wyrzuty sumienia i dość sporą zdolność do kojarzenia w tym wszystkim ,więc słałam znajomemu straszliwie sardoniczne maile na swój temat.
Jakoś wtedy zaliczyłam . Bardzo tez starałam sie zaliczyć tę letnia sesję. Chwytałam sie różnych głupich metod. Uczyłam sie jeżdzac na rowerze, wywiesiłam sobie dla motwacji hasło nad biurkiem " Głoski są fajne i ciekawe"( chodziło o taki rejestr fonetycznych cech głosek - niby nic a jednak całkiem bez sensu), wypisywałam sobie informacje róznymi dziwnymi technikami.....
Nie pomogło
Mam dość.
Ostatnio zmieniony 19-09-2005 10:09 przez Marta, łącznie zmieniany 2 razy

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 29-08-2005 12:24

A ze nudy na pudy to prawda.
Może w tych nudach jest ratunek ,bo jak już sie moje włsne marudzenie i natłok myśli stana dla mnie nudne, to się wezmę wreszcie do roboty.
Tylko kiedy to będzie? Przecież do 1 09 jest 4 dni.
Taki trend jakis panował u mnie w sesji letniej ,że się brałam do wielu rzeczy dopiero noc przed .A i wtedy nie zawsze mnie to co czytam zajmowało. Jak egzamin jest z tego ,co na zajeciach ,to się moze udać, ale jak na ćwiczeniach i wykładach co innego a pytaja o cos , z czego musisz sie przygotować sam ,to marnie.
W sesji letniej wcale mnie nie ruszało ,bo byłam chyba w 100% zajęta świeżo odkrytym adhd.
A teraz nie rusza ,bo mam dość.
Tak jakby iść pod gore i mysleć ,ze to juz koniec ,a tu nagle wyłania sie jeszcze prawie pionowe wzniesienie , a za nim po 2 krokch po prostej drodze jeszcze 1 podobne i nie wiadomo czy jeszcze jakiegos nie ma.
Mówie sobie " go! to tylko troche ,nie patrz w góre" , ale jak myślę ,ze po sesji czeka mnie jeszcze wysiadywanie w ławkach i znowu wysiadywanie i znowu ,to odechciewa mi się wszystkiego.
Co to zreszta za chodzenie po górach z patrzeniem jak jakiś galernik pod nogi?
W górach w takim przypadku siadam.
A teraz ... tez usiadłam . A przeciez mi nie wolno.
Prawde mówiąc chodzi mi po głowie głownie zwrot " chrzańcie się"
Ostatnio zmieniony 19-09-2005 10:12 przez Marta, łącznie zmieniany 1 raz

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 29-08-2005 12:35

A jeszcze bardziej prawde mówiąc ,to czuje się super.
Jakbym mogła się zająć czyms sensownym ,to bym na pewno była bardzo entuzjastyczna.
Jestem zreszta entuzjastyczna. Od miesięcy. Nawet jak w wakacje ogarnął mnie na miesiąc nieracjonalny smutek ,to był to taki smutek i werwa.
Czuję się super.
Problem w tym,że BOJĘ SIĘ zająć tym ,czym powinnam ,uwierzyc w którykolwiek z planów rzeczy do zrobienia . Boję się juz nawet robic plany.
Boje się ,bo nie mam gruntu pod nogami.
Jakbym skierowała myśli na racjonalne tory ,to chyba ogarnąłby mnie chaos z którym nie poradziłabym sobie.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 29-08-2005 12:48

stworzonko pisze:Może bardziej się martwi, że się stresujesz, niż samym ADHD?


Moja mama martwi sie wszystkim.
Jak nie ma czym ,to szuka na siłe. Wygrzebuje jakis plecak z rozprutym zamkiem i cały dzień utyskuje na producenta
A jak plecaka nie ma ,to wygrzebuje jakąś historie z przeszłości i ja przezywa po raz 1919191.
Albo sama nie wiem z jakiego to powodu mówi tylko "oboszeboszeboszewszystkoidziewzłąstronecotobędziejakbabciaumrzeuczcuesie..." tak to zapisałam ,bo słysze od dzieciństwa i zlało mi sie w jedna fraze.
Nigdy jej nie mówiłam jak miałam jakis problem ,nawet jak miałam katar,bo wiedziałam ,że nie pomoże ,tylko zrobi histrię.
Tzn oczywiście ,pomagała,tylko cały czas utyskując.
I zawsze do cholery uważała ,ze musze słuchać o jej problemach.
Jakby kilkulatka umiała je rozwiązać!
Może sama sobie jestem winna ,bo zawsze miałam jakies zboczone przekonanie ,że jestem najrozsądniejsza w rodzinie i jakieś wielkie poczucie odpowiedzialności za wszystkich.
To sie kończy tak ,że chciałabym ,zeby ktos mnie przytulił a oni ,przyzwyczajeni do mojego wsparcia wieszają się na mnie . I tak jakby juz zostawali jak ciągnace się za mną kule.

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 29-08-2005 12:57

No Marta, to pogadamy :wink:
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 29-08-2005 12:58

Marta pisze:To sie kończy tak ,że chciałabym ,zeby ktos mnie przytulił a oni ,przyzwyczajeni do mojego wsparcia wieszają się na mnie.


Martusiu, przytulam cię wirtualnie !!! [smilie=kiss of love.gif]

Ale myśli to masz nieźle rozbiegane .... albo ja nie nadążam, bo po prostu nie jestem ADHD-owcem :wink: ... taka ślamazarna jestem ....... :lol:

Wiesz, mam wrażenie, że przez sesję prześlizgniesz się jakoś,a potem to może zmień kierunek, jak ten niezbyt Cie pociąga, co ?
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 29-08-2005 13:00

Mama dręczy mnie swoimi problemami ,bo nie utrzymuje kontaktu z nikim innym.
Całe życie poświęciła nam. Na pewno jestem jej bardzo wdzięczna ,nigdy sie jej nie zdołam wypłacic ,ale juz nam nie jest potrzebne to poświęcenie.
A ona sie ubiera w najgorsze szmaty rzucajac fajne ciuchy ,które jej kupujemy na dno szafy " po co mi to?"
zajmuje sie tylko domem, tv i spaniem .
Pewnie jest tak ,że boi sie wrócic do dawnych zainteresowań,albo znależć nowe.
Lepiej byc męczennicą


No a tak prawde mówiąc ,to nie do konca.
W tym roku podjęłam z siostrą zmasowany atak na nią. Zaczęła sie nosic jakoś w miarę. Słucha płyt od czasu do czasu ( choc dalej boi sie odtwarzacza: " Jak to sie włącza?). Uwierzyła ,że może jeszcze jechac na wakacje ( choc po 1 dniu wróciła z powodu migreny :( ). Powiedziała ,że chce sie uczyc angielskiego...

Tylko ,do licha!!!
Nie mam siły jej mieć na swojej nie radzącej sobie ze mną sama głowie.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 29-08-2005 13:11

mtmonika pisze:Wiesz, mam wrażenie, że przez sesję prześlizgniesz się jakoś,a potem to może zmień kierunek, jak ten niezbyt Cie pociąga, co ?


Wiesz, ostatnio zaliłam sie swojemu koledze (juz nie temu co wtedy :) ) na szkolna frustracje i nagle niepostrzeżenia zaczęłam cytowac mu różne utwory ,tudzież wyjaśniac dlaczego 8-zgłoskowiec z rymami dokładnymi jest taki fajny ( a on biedny ,choć lubi literature i umysł ma rączy i kreatywny jak ADHD-owiec [ aż zapytałam, ale po zapoznaniu sie z Hallowelem mowi że nie :lol: ] ,to jest tylko niewinnym mgr inżynierem)

No ... chyba faktycznie plączę... 8)
Zmierzam do tego ,ze to są te studia.
Tylko nie teraz

No, teraz słysze ,jak głupio to brzmi to "nie teraz".
Przeciez nie chce ,żeby mnie wylali.

E! czuje ,że jak pan egzaminator o cos zapyta ,to mu powiem ,zeby sie ... Tak! żeby sie chrzanił!

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 30-08-2005 09:56

mtmonika pisze:Ale myśli to masz nieźle rozbiegane .... albo ja nie nadążam, bo po prostu nie jestem ADHD-owcem :wink: ... taka ślamazarna jestem ....... :lol:




Rozbiegane mysli moze miec chyba nie tylko adhd-owiec ....
Jeden Autor Podręcznika Do Literatury pisze tak : "Polanie uprawiali nie tylko rolę ,lecz także (...) rodzimą odmianę sztuki słowa"

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 30-08-2005 17:30

Skąd wiesz, że nie adhdowiec :D
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 31-08-2005 07:23

stworzonko pisze:Skąd wiesz, że nie adhdowiec :D


Bo mam ADHD-owca w domu i widzę, jak wypadam w porównaniu z nim :lol: :lol: :lol:
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

filip222

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 247


Rejestracja:
08-04-2005 13:13

Post 31-08-2005 09:12

Czuję, że stworzonko miała co innego na myśli :wink:

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 31-08-2005 09:35

Fillip, co stworzonko mogła mieć jeszcze na myśli, bo coś nie jarzę.... :lol:
Mówiłam, że nie jestem kumata :lol: :lol:
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 31-08-2005 10:13

Ja jestem kumata :kermit:
Przypuszczam ,że stworzonku chodziło o autora mojego podręcznika a nie o Ciebie :lol:

A autor... no nie wiem . Niby nic o sobie nie pisze...

Wziąłby mi napisal "Bierz sie do roboty młotku" ,czy cos takiego....
Bo od 2 dni jestem na tej samej stronie.

E! wogóle nie mam motywacji.
Czuje sie tak ... na granicy błogosci i niepokoju....
Do dupy...

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 31-08-2005 17:51

:D jeśli popatrzymy na statystykę, autor mógł być a)adhdowcem, b) koszmarnie przynudzać przy pisaniu. Z twojej reakcji na książkę wynika, że raczej to ostatnie...

A w ogóle to nie jesteś żaden młotek, tylko bardzo inteligentna osoba. dasz radę :)
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 01-09-2005 09:56

Nie lubię jak mi się pisze ,ze jestem mądra i dam radę ,bo to brzmi jak szyderstwo.
Czuje wtedy ,ze jestem histeryczka i wszystkich zawiode i że wogóle wszystko na darmo.
A jezszce bardziej nie lubię tekstów w stylu " dam pani jeszcze szanse ,tylko prosze sie już postarać "
Zupełnie jakbym nie siedziala nad tymi ksiazkami cięzkie godziny!
Jakbym choć była kurą ,to może chciaż wysiedziałabym jakies jajko a tak to Łeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 01-09-2005 15:09

Marta pisze:Nie lubię jak mi się pisze ,ze jestem mądra i dam radę ,bo to brzmi jak szyderstwo.


No jak nie potrafię powiedzieć... ech... :( Chciałam tylko takie fluidy mocy wysłać na odległośc, a to się nie da.
Więc po prostu uściskam Cię wirtualnie.
(...)
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

fn_ghost

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
09-03-2005 14:22

Post 01-09-2005 18:03

kwe kwee kweee roznosi mnieee eeeeeeee

doskonale rozumiem Twoj przed-sesjowy nastroj - tez mam poprawki ("student bez poprawki, nie jest prawdziwym studentem" :D ), z czego jedna jutro :shock:

uczyc sie mialam od poniedzialku... skonczylo sie na kupnie farby olejnej, rozpuszczalnika, pedzli, walka, upieczeniu ciasta, zapisaniu sie na silownie, pojsciu na basen, kawe (uklony do Babsy :D ), zakupach, wyslaniu cv w sprawie pracy, ktorej wcale nie chcialam i zrobieniu porzadkow w 2 szufladach.... jutro dopiero o 10... jeszcze maaaasa czasu :D

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 02-09-2005 08:42

Stworzonko!
[smilie=kiss of love.gif]
dziękuje ,że mi napisałaś.
Nie chciałam marudzic ,tylko się pożalić 8)
A ze nie wiem co właściwie byłoby mnie w stanie pocieszyc to już nie Twoja wina.

Może po prostu jestem wogóle stuknięta i nie trzeba sie przejmować :?
Bo właśnie stwierdziłam ,że nigdy w życiu nie wydawało mi się żebym cokolwiek umiała.
Może wogóle to cały system edukacji jest dla mnie szyderstwem a nie to ,co ludzie mówia mi o nim.

No , myslę ,ze naprawdę nigdy nic nie umiałam.
To znaczy umiałam ,tylko tak apriorycznie. :D :D :D
Nie przypominam sobie zbyt wielu rzeczy ,których nauczyłabym się w wyniku jakiejs "akcji książkowej"(znaczy sie ze siedzę i po jakimś czasie recytuję).
Wiem tak sobie nie wiadomo skąd. 8)
Nawet jeżeli tworzy to jakąś całość ,to nie taką ,jakiej się wymaga.
Tylko ze na taka wiedze nie mozna liczyc na egzaminie.
I wogóle nie czuje sie ekspertem w żadnej dziedzinie.
Może jakbym kogoś uczyła,to zainteresowałyby mnie ustalane z góry całości.

wogole nic nie lubię :!:

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 02-09-2005 09:43

Czemu nie ma tu takiej ikonki z ludzikiem walacym łbem o ścianę?
Jestes dreptak tendencyjny.
I weczi tez
Nie mówiąc o całej reszcie!

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 02-09-2005 14:36

PIEPRZYC SZKOŁĘ!!
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 03-09-2005 10:23

Taaaaaakkkk!!!!
Też nie lubie szkoły....
Ale weczi co jest?

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13307


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 03-09-2005 11:41

Tak jest. Jestem tendencyjny. A nawet więcej powiem jestem wredny i okropny. Tępię demonstrowanie zachowań depresyjnych. I będę to robił dalej.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 05-09-2005 09:15

Jesteś uosobieniem zła!!!!!!!!!!!!

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 03-02-2007 01:43

Dziś filozofia i przez mój nastrój filozoficzny właśnie jestem w połowie nauki, i zrobiłam sobie przerwę, może choć uda mi się przeczytać przed zaliczeniem wszystkie wykłady i choć kawałek lektury, a lekture jak zwykle wybrałam najtrudniejsza z możliwych, niezaspokojone ambicje, kiedy ja dorosnę????
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 03-02-2007 10:17

nie dorośniesz Ty, chyba nikt tu nie dorośnie już :)
Obrazek

zanag

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 58


Rejestracja:
09-01-2007 10:34

Lokalizacja: Gdańsk / Wrocław

Post 03-02-2007 19:41

deprim pisze:nie dorośniesz Ty, chyba nikt tu nie dorośnie już :)


... i za to kocham to forum i forumowiczów (a co! :D)
"Sometimes I feel like there is no hope for me at all...
But after while I am laughing loud because I love so many things in my life"

Wróć do Praca, nauka



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.