Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Minimalizm w pracy.

Moderator: Moderatorzy

CZY NUDZISZ sie w pracy

TAK
25
61%
NIE
16
39%
 
Liczba głosów : 41

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 17-02-2006 09:21

Minimalizm w pracy.

Od jakiegos czasu nudzi mnie praca. Tzn - jak mam cos zrobic to to robie szybciutko i potem mam czas na neta i np. na to forum.
Jest jednak jedno ale...kierownictwo (nom nie jestem jeszcze prezesem :) ) Kierownik nie potrafi tego zrozumiec, ze juz wszystko zrobilem i sie opierdalam przez 3/4 dnia. A czy to moja wina, ze jestem wydajny ? Nauczyli mnie wiec w pracy czegos - opierdalactwa! Mozesz cos zrobic w 1 h - rob to caly dzien. Nie angazuj sie, nowe pomysly zostaw w swojej glowie, kierownik i tak ma je w d***e, nie poprawiaj ksiegi procedur i jakosci (nawet jak sa tam ewidentne bledy) ...itd.
I jak taka praca moze przynosic satysfakcje?
Nie wiem po co to napisalem ale jakos lezalo mi to na watrobie, wiec pomyslalem, ze sie poskarze :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 17-02-2006 09:50

Zgadzam się z Tobą całkowicie. Chyba po raz pierwszy !!!!
Życie i pracodawcy wyleczyli mnie z własnej inicjatywy.
Jak się wychylisz z własnym pomysłem to z jednej strony ktoś cię może pogłaskac po główce, ze dobrze, ale za chwilę jesteś postrzegany jako potencjalny konkurent do stanowiska, bo to ty miałeś pomysł a nie szef i dostajesz po łbie. Wiele razy przetrzenowałem ten motyw.
Więc ostatnio siedzę cicho, dłubię w programach, staram się nie narażać i nie wychylać. Mieć swoje poletka do działania, gdzie nikt nie może mi rozkazywać.

Gość

Post 17-02-2006 09:59

Ale jak długo można udawać? Mnie "nie robienie" koszmarnie męczy. Więc wolna chwilka i już na forum.
Bye

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 17-02-2006 10:09

w życiu nie byłem w stanie zmotywować się do żadnej etatowej pracy. robiłem minimum potrzebne do tego, żeby mnie nie wywalili. na ogół sam rezygnowałem z nudów. ale nie ważne jak się nudziłem, nie robiłem niczego nadprogramowego: po co? za tą samą kasę? no i kompletnie oczywiście nie wciągały mnie żadne motywujące gadki.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 17-02-2006 13:30

Baska pisze:Ale jak długo można udawać? Mnie "nie robienie" koszmarnie męczy. Więc wolna chwilka i już na forum.
Bye


heh no wlasnie ;)
na mnie juz byly 2 donosy do samej jejmosc dyrektorki, ze cale dnie siedze na gg i sie zalewam przed monitorem, gram na kurniku albo pisze na forum. Wszystkiego sie wyparlem - zaklinalem, ze niegdy nie mialem gg co bylo prawda bo gadalem na tlenie :D

a terz jestem pod lupa wiec zostajecie mi tylko wy :)

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 17-02-2006 17:31

Całe szczęście teraz mam pracę w której trudno się nudzić, ale głos oddałam na tak, ponieważ większość moich poprzednich miejsc pracy była taka, że nuda dawała znać o sobie.
Teraz mam tyle roboty, że nawet nie wiem kiedy minął czas pracy.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 17-02-2006 22:41

Oj, tak. No bo ile można robić to samo i siedzieć w tym samym miejscu...

Chociaż nie mam dostępu do własnego netu w pracy, i to może lepiej, łatwiej zacisnąć zęby i zmobilizować się.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 18-02-2006 03:41

"Zgadzam się z Tobą całkowicie. Chyba po raz pierwszy !!!!"

Lol, lubie takie zgrywy. Dzisiaj Sianecki w materiale (o polskich sportowcach na igrzyskach) powiedzial :

"Tomasz Sikora wypadl bardzo dobrze, ale z trasy" %-)

Ja na szczescie mam prace, ktora kocham. Czasami jest jedyna motywacja do walki o siebie.
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 18-02-2006 12:55

To moze pociagne watek i zpytam :
Jaki zawod wg. was jest idalny dla was (ew. dla innych ADHDowcow).

Licze na pozytyw za waszej strony !

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 18-02-2006 15:37

To co robię, jest na ogół pozytywne. Jestem informatykiem. A pozytywne znaczy, że częsta zmiana tematów, wymaga inteligencji i pomysłowości. Może ktoś powie, że jest to sprzeczne z tym co pisałem poprzednio. Nie do końca. Pomysły na rozwiązania informatyczne tak, ale nic więcej.
Czasem jednak trafiam na taki temat, który jest NUDNY. A właśnie mi się taki trafił. Siedzę nad kawałkiem programu napisanym w muzealnej technologii przez stado niedouczonych pawianów. W dodatku metodą przyrostową, to znaczy jak ktoś chciał jakąś nową funkcję to ją dopisywał w dowolnie wybranym miejscu. Tych dopisanych funkcji jest dużo więcej niż tych przewidzianych na początku. Więc te poprawki stanowią jedną wielkoą narośl rakową na pierwotnym programie.
Jedno jest pewne, że w tej chwili robi to co powinien, ale nikt nie wie jak. A ja ma zrobić tak, żeby działał w jakiejś dzisiejszej technogii i jeszcze żeby było wiadomo jak. Jest to robota detektywistyczna i koszmarnie nudna.

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 18-02-2006 16:33

Nie nadążyłem %-)

"Nadążyłem" - nie do wymowienia
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 18-02-2006 17:14

a opcja, "tak się nudzę, że nie pracuję?"

Gość

Post 23-02-2006 07:41

k66 pisze:To moze pociagne watek i zpytam :
Jaki zawod wg. was jest idalny dla was (ew. dla innych ADHDowcow).

Licze na pozytyw za waszej strony !


Na pewno nie zawód miłosny!!!!

alexcool

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 60


Rejestracja:
22-02-2006 14:22

Lokalizacja: Kraków

Post 23-02-2006 08:21

Baska pisze:
Na pewno nie zawód miłosny!!!!



Hehehhe, napewno pani z adhd nie miala by cierpliwosci spedzac duzo czasu czekajac na klientow.
No ale moze impulsywnosc sie przydaje w niektorych sytuacjach, kto wie :lol:
"Cztery są rzeczy nienasycone, kazda z nich łupu wciąż łaknie i czeka:
Gardziel sępa i paszcza szakala
ręce małpy i oczy człowieka."

Gość

Post 23-02-2006 10:54

:?:

Gość

Post 23-02-2006 13:37

Najbardziej wkurzjącym zajęciem jest prasowanie. Bleeee
[smilie=real mad.gif] [smilie=love sick.gif]

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 23-02-2006 17:38

alexcool pisze:
Baska pisze:
Na pewno nie zawód miłosny!!!!



Hehehhe, napewno pani z adhd nie miala by cierpliwosci spedzac duzo czasu czekajac na klientow.
No ale moze impulsywnosc sie przydaje w niektorych sytuacjach, kto wie :lol:


dobre :D

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 23-02-2006 17:45

dla mnie najgorsze zajecia to monotonna praca. jakies zliczanie tabelek, podsumowania zuzycia odczynnikow czy takie tam ...Szlak mnie trafia jak wpadam w kierat i to zarowno w sali pracy jak i dnia codziennego (praca,dom,praca,dom..weekend,praca itd.) Lubie cos "wymyslac" :) Poprawiac metodyke, polskie normy (a jaka mam wtedy satysfakcje :D ), musi sie cos dziac... Kiedys na wakacjach pracowalem jako fizyczny w Horteksie (rzucalem truskawki i inne owoce na tasme przez 8 h /7 dni w tyg) I o dziwo nie bylo tak strasznie...8 h gonitwy mysli. Nie wiem jak ja pracowalem bo po 5 min odplywalem gdzies w myslach a skrzynki rzucalem odruchowo :) ...ale na dluzasza mete to bym chyba tak nie pociagna. Wniosek: praca przy tasmie to nie dla nas. Przewodnik po safari to jest to... :OK:

Gość

Post 24-02-2006 07:02

k66 pisze:Przewodnik po safari to jest to... :OK:



Ale wypłoszysz wszystkie zwierzki , szukaj innego zajęcia. [smilie=hi ya!.gif]

alexcool

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 60


Rejestracja:
22-02-2006 14:22

Lokalizacja: Kraków

Post 24-02-2006 09:21

Baska pisze::?:


skad ten " :?: "
"Cztery są rzeczy nienasycone, kazda z nich łupu wciąż łaknie i czeka:
Gardziel sępa i paszcza szakala
ręce małpy i oczy człowieka."

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 24-02-2006 10:28

Baska pisze:
k66 pisze:Przewodnik po safari to jest to... :OK:



Ale wypłoszysz wszystkie zwierzki , szukaj innego zajęcia. [smilie=hi ya!.gif]


...ale zwroce uwage na wszystkie mrowki na ziemi (albo termity) :D

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 24-02-2006 10:28

alexcool pisze:
Baska pisze::?:


skad ten " :?: "


he he he
uwielbiam, kiedy ludzkie myśli pędzą w różne strony :D
Baśka miała na myśli nieszczęśliwą miłość, rozczarowanie, Ty natomiast napisałeś o najstarszym zawodzie świata :D
i jak tu się dogadać z adhdowcem [smilie=to funny.gif]

alexcool

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 60


Rejestracja:
22-02-2006 14:22

Lokalizacja: Kraków

Post 24-02-2006 10:50

blackant pisze:he he he
uwielbiam, kiedy ludzkie myśli pędzą w różne strony :D
Baśka miała na myśli nieszczęśliwą miłość, rozczarowanie, Ty natomiast napisałeś o najstarszym zawodzie świata :D
i jak tu się dogadać z adhdowcem [smilie=to funny.gif]



hehehehhehehehe :D :D
"Cztery są rzeczy nienasycone, kazda z nich łupu wciąż łaknie i czeka:
Gardziel sępa i paszcza szakala
ręce małpy i oczy człowieka."

Gość

Post 24-02-2006 11:25

k66 pisze:
Baska pisze:
k66 pisze:Przewodnik po safari to jest to... :OK:



Ale wypłoszysz wszystkie zwierzki , szukaj innego zajęcia. [smilie=hi ya!.gif]


...ale zwroce uwage na wszystkie mrowki na ziemi (albo termity) :D


Jak będziesz je liczyć to ............ powodzenia

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 24-02-2006 14:11

Baska pisze:Jak będziesz je liczyć to ............ powodzenia


widze, ze jakos mizernie z Twoim poczuciem humoru :)

Gość

Post 02-03-2006 14:09

Ale smutne są wyniki sondy. Większość to ludzie nudzący się w pracy no przykra sprawa. Może ktoś założy firmę dla pracownikółw ADHD- owców

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 02-03-2006 14:25

Baska pisze:Ale smutne są wyniki sondy. Większość to ludzie nudzący się w pracy no przykra sprawa. Może ktoś założy firmę dla pracownikółw ADHD- owców


i nazwie ja CHAOS A.D. :D

Gość

Post 02-03-2006 14:44

tylko co by ta firma robiła, oprócz bałaganu oczywiście :??:

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 02-03-2006 17:10

Myślę, że mogłaby robic wiele, ale księgowy musiałby nie mieć ADHD, żeby wszystko poskładać do kupy i pilnować terminów, a myślę, że byłoby ciekawie.
Ostatnio zmieniony 02-03-2006 20:00 przez Halina, łącznie zmieniany 1 raz
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 02-03-2006 19:45

Halina pisze:Myślę, że mogłaby robic wiele, ale księhgowy musiałby nie mieć ADHD, żeby wszystko poskładać do kupy i pilnować terminów, a myślę, że byłoby ciekawie.


ja udaję w firmie, w której pracuję, że prowadzę księgowość (dodam, że jestem totalnym "matematycznym analfabetą" :lol:
mam nadzieję, że nikt z tu obecnych nie pracuje w urzędzie skarbowym :wink:

gosia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 56


Rejestracja:
02-10-2005 23:01

Lokalizacja: bydgoszcz

Post 02-03-2006 23:04

:)

to straszne ale cieszę się, że nie jestem sama z nudą w pracy lub nudną pracą bo jest i tak i tak.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 03-03-2006 09:09

Ja tam nie nudzę się w pracy bo jestem w ruchu i ciągle coś się dzieje.I poznaję mnóstwo nowych ludzi każdego dnia.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 03-03-2006 09:33

ayla pisze:Ja tam nie nudzę się w pracy bo jestem w ruchu i ciągle coś się dzieje.I poznaję mnóstwo nowych ludzi każdego dnia.


jestes przedstawicielem handlowym?

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 03-03-2006 12:15

Coś w tym stylu ale związane z reklamą.I pracuje na swoje konto.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

Gość

Post 23-03-2006 13:46

A ja mam coś w rodzaju przesilenia wiosennego. chyba. nie chce mi się.....

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 23-03-2006 13:57

No właśnie mnie też dopadło jakieś niechcenie się.Może to po tych tabletkach a może wraz z wiosną przyszło.Pamiętam kilka lat temu łykałam jakieś coś,bodajże Tyrozyna,który dodawał mi energii.Tak ogólnie to mi wszystko wisi.Im więcej mam spraw niezałatwionych tym bardziej mi wisi. :cry:
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

Gość

Post 23-03-2006 13:59

ładnie powiedziane


Tak ogólnie to mi wszystko wisi.Im więcej mam spraw niezałatwionych tym bardziej mi wisi. Crying or Very sad

marsza

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 11


Rejestracja:
19-03-2006 12:27

Lokalizacja: Poznań

Post 23-03-2006 16:08

dokladnie, piekne to zdanie, tez tak mam, choc czasem mysle potem...i ogarnia mnie wielki strach, zaraz jednak szybko zmieniam tok myslenia :)i
everything is better in the summertime...

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 23-03-2006 21:58

Ja tam się w pracy nie nudzę, lubie swoją robotę, no po prostu jest bardzo ciekawa. Nie mam czasu na nudę i codziennie poznaję kogoś nowego. Żadnej rutyny!
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 24-03-2006 08:59

marsza pisze:dokladnie, piekne to zdanie, tez tak mam, choc czasem mysle potem...i ogarnia mnie wielki strach, zaraz jednak szybko zmieniam tok myslenia :)i


Też tak mam.Wpadam w panikę ale za chwilę zajmuję myśli czymś przyjemniejszym.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 25-03-2006 22:29

Jedyna nuda jak jest w ogóle możliwa, to chyba na wykładach, na szkoleniach albo jakis takich słuzbowych spotkanich - ale nawet wtedy znajduje sobie kogos komu skutecznie przeszkadzam wiec sie nie nudze tak całkiem

a w pracy?

Nie jest to w ogóle możliwe-

ale etat by mnie zabił, alb by mnie wyrzucili, i słusznie, po co sie męczyc wzajemnie
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

Gość

Post 28-03-2006 13:36

A ja mam lenia total

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 28-03-2006 14:25

A właśnie macie jakieś metody na przezwyciężenie tego przesilenia wiosennego?
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 28-03-2006 19:11

ayla pisze:A właśnie macie jakieś metody na przezwyciężenie tego przesilenia wiosennego?


jakbym tylko miała czaas to wsiadłabym w jakiegos lasta i pojechała albo poleciała tam gdzie ciepło.......Tunezja, Turcja, Egipt- wszystko jedno

a jak nie da rady to chyba muzyka i taniec
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 29-03-2006 07:48

ayla pisze:A właśnie macie jakieś metody na przezwyciężenie tego przesilenia wiosennego?


no mam... zmywam gary i slucham dancehallu :D

Gość

Post 29-03-2006 09:16

lepsze jest prasowanie - no rewelacja. Jak sobie postoisz nad deseczką ze dwie godzinki to dopiero Ci się nic niechce.

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 29-03-2006 11:36

Baska pisze:lepsze jest prasowanie - no rewelacja. Jak sobie postoisz nad deseczką ze dwie godzinki to dopiero Ci się nic niechce.


niektórzy lubią :) gołąbek jest prawdziwym fanem! :)

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 29-03-2006 11:40

Ale ja miałam na myśli jak tego lenia przezwyciężyć.Dziś dzwoniłam do mojego psychiatry aby mu o tym powiedzieć i wyleciało mi z głowy.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 29-03-2006 13:09

ayla pisze:Ale ja miałam na myśli jak tego lenia przezwyciężyć.Dziś dzwoniłam do mojego psychiatry aby mu o tym powiedzieć i wyleciało mi z głowy.


trudna rada, mozesz sobie jakies witaminki albo ....pokochaj go i poczekaj na słoneczko, ono cie ruszy, pewnie jak wszystkich

albo idź na solarium, mnie doąłdowuje, tylko czsu teraz nie mam
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 29-03-2006 13:28

Baska pisze:lepsze jest prasowanie - no rewelacja. Jak sobie postoisz nad deseczką ze dwie godzinki to dopiero Ci się nic niechce.


ja wlasciwie nie prasuje - przynajmniej teraz.
Chodze w swetrach co nie wymagaja prasowania a jak juz cos musze to tylko pod szyja przeprasuje bo i tak w pracy chodze w fartuchu i nic nie wiedac :D
Następna

Wróć do Praca, nauka



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.