Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

nie potrafię się uczyć

Moderator: Moderatorzy

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 10-10-2006 17:48

tomek pisze:Metro lepsze:P

No... ale chyba nie warszawskie bo za długo to się nim nie pojeździ... :)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

manolka

Posty: 8


Rejestracja:
26-01-2007 01:25

Lokalizacja: z daleka

Post 26-01-2007 21:08

U mnie nie bylo tak zle z nauka (jedynie z jezykow noga jestem, angielskiego ucze sie intensywnie od 18 lat i jest srednio, ze tak powiem).
Rodzice szybko sie zorientowali ze cos ze mna jest nie tak i po lekarzach ze mna chodzili (pamietam to jak przez mgle). Sposob na mnie byl taki, ze uczylam sie dla ocen nie dla wiedzy. Kolekcjonowalam dobre oceny. I musialam byc najlepsza. Wybrali mi w klasie 2 innych najzdolniejszych uczniow i codziennie w domu porownywali mnie i ich. Musialam byc najlepsza, po powrocie z lekcji najpierw recytowalam rodzicom oceny calej klasy. Potrafilam zapamietac od A do Z. Nie moglam zrozumiec, ze nauka edukacja zaprocentuje w przyszlosci. Uczyc sie moglam tylko lezac na brzuchu w balaganie ale w bezwzglednej ciszy i w skarpetkach na nogach.
Na lekacjach byly problemy, nigdy nie zglaszalam sie do odpowiedzi tylko z lawki rzucalam odpowiedzi, czasem z pod lawki. Jak mnie cos zainteresowalo za oknem to juz lekcja stracilam.
Na poczatku liceum wszystko podporzadkowalam nauce, w sumie tylko sie uczylam, na studiach bylo normalnie w miare, za to koncowka to juz ciezko. Teraz chyba bym nic nie byla sie w stanie nauczyc, wszystko mnie rozprasza.
Na egzaminach mialam zawsze problem, ze jak dostawalam zadania czy testy to nie myslalam jak je rozwiazac tylko ki8edy je poprawie. Bazgrolilam strasznie, pisealam jakby mnie ktos gonil potem ale bez ladu i skladu.
Jednak nauka to nie, gorzej bylo znalezc wspolny jezyk z rowiesnikami.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 30-01-2007 11:41

manolka pisze: Kolekcjonowalam dobre oceny. I musialam byc najlepsza.
Na poczatku liceum wszystko podporzadkowalam nauce, w sumie tylko sie uczylam, na studiach bylo normalnie w miare, za to koncowka to juz ciezko. Teraz chyba bym nic nie byla sie w stanie nauczyc, wszystko mnie rozprasza.

Hommm... to tendencja spadkowa ...
Musze pamietać zeby szybko skonczyc studiowanie zanim ADHD zamieni się w alzheimera :)
Ale jak się dobrze skonczyło to chyba dobrze ?
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

xrobertx

Awatar użytkownika

Posty: 6


Rejestracja:
07-09-2007 17:56

Lokalizacja: Krakow/Tychy

Post 07-09-2007 18:06

Gorzej jesli sie jest w polowie ... a brak koncentracji nie pozwala sie zabrac do egzaminow

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 07-09-2007 18:52

To każdy tak ma, a najlepiej jeszcze jak chce się jak najlepiej zdać egzamin i kombinuje się przed każdym terminem zwolnienie lekarskie.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

xrobertx

Awatar użytkownika

Posty: 6


Rejestracja:
07-09-2007 17:56

Lokalizacja: Krakow/Tychy

Post 07-09-2007 19:13

Ja akurat nie toleruje takich przekretow i wole podejsc jakkolwiek przygotowany do egzaminu - w srode poprawka. a ja siedze i robie 20 rzeczy na raz, oczywiscie wszystko oprocz nauki....
przeraza mnie to, bo to juz jest meczace...

nanna

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 20


Rejestracja:
01-09-2007 17:22

Lokalizacja: Lublin

Post 07-09-2007 19:43

Ja odkryłam niedawno najlepszy dla mnie sposób nauki:
w każdym zagadnieniu do opanowania szukam kluczowych pojęć, które szczegółowo wyjaśniam , sprawdzam jak funkcjonują na rożnych płaszczyznach. Efekt jest taki, ze potem same już łącza się w pewne struktury, właściwe przedmiotowi "badań". Trzeba tylko na koniec to zweryfikować, porównując z podręcznikiem albo encyklopedią.
Miałam ogromny problem z nauka tego co mnie nie nie interesowało.

xrobertx

Awatar użytkownika

Posty: 6


Rejestracja:
07-09-2007 17:56

Lokalizacja: Krakow/Tychy

Post 07-09-2007 19:54

Ja raczej nie mam z takimi zagadnieniami problemu i egzaminy, ktore nalezy zrozumiec jakos mi ida,ale teraz mam material, ktory po prostu musze zapamietac (obce slowka) i nie da sie tego przeskoczyc...
A uczenie sie na pamiec jest dla mnie idealnym elementem dekoncentracji...!
Poprzednia

Wróć do Praca, nauka



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.