Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Tatusiowie

Moderator: Moderatorzy

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 27-11-2006 11:06

No to super Matken tak trzymaj.A tak na marginesie to widzę że pocieszamy się wzajemnie na różnych wątkach :lol:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 27-11-2006 13:43

Tak to już jest z tymi panami, lubią jak ich się docenia i chwali, szkoda, że nas nie rozumieją. To, nic kobieta wytrzyma wszystko...

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 27-11-2006 13:57

Nie każda wytrzyma, nie każda. Chciałybyśmy też być chwalone, bo inaczej, to nam się zwyczajnie nie chce (jak naszym dzieciom). Posprzątany dom, ugotowany obiad, zrobione pranie, prasowanie, zajmowanie się dziećmy, praca - to wszystko jest normalne i uważają, że im się należy. Spod skrzydełek mamusi, pod skrzydełka żony i dalej dupą na kanapie, a ty biegaj i obsługuj. Mój mąż pracuje, a po pracy leci do remontu, ale jak mnie nie ma w domu jak wróci, to sobie obiadu nie weźmie. Zagląda do lodówki i nigdy nic nie widzi. Siada do komputera i czeka aż kelnerko-kucharka przyjdzie i poda. Ha :evil:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 27-11-2006 14:26

Tak napisałam, bo ja wiele wycierpiałam i wytrzymałam, ale wszystko ma swoje granice, wiem o tym. Więc bardzo Ci współczuję.

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 27-11-2006 21:47

Wiesz matken ten remont was oboje wykonczył nerwowo, jak skończy się to wszystko bedzie ok. Bo chyba swoje gniazdko remontujecie co?

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 27-11-2006 21:50

No mam nadzieję, że będzie spokojniej :? Charakterku mu już nie zmienię, ale może uda mi się go troszkę uświadomić, że robi nam wszystkim krzywdę ... Jak ja kocham tego bałwana :D
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

PANIUSIA69

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 387


Rejestracja:
15-11-2006 19:15

Lokalizacja: BYTOM

Post 07-02-2007 22:52

Im więcej się staram tym jest gorzej.To ja zawsze robie problemy!to ja mam za duże wymagania!To ja się nie sprawdzam jako matka!On jest naj naj naj i wszystko wie najlepiej.A tak wogóle jak sobie nie radze mam iść do pracy on zajmnie sie dziećmi ale nie domem!A ja już nie mam sił.Nie starcza mi czasu na nic,Zawsze szkoda na wszystko dla siebie kasy bo po co skoro.....Dziś było zebranie ,on oczywiście był w pracy mnie się obcisło!!Ale pogadać z nim się nie da,to ja mam problem nie oni.Oni wszyscy są cacy a ja ta wariatka jestem piernicznięta.Powinnam pogłaskać pocieszyć pochwalić i wszystko samo się rozwiąże jakoś,Tylko powiedzcie mi czy to przypadkiem ja nie powinnam iść do psychiatry po tabletki bo już niekiedy mam wszystkiego dość,Nawet żyć mi się już nie chce.Tylko co by było z dziećmi!!
SZCZĘŚLIWA MAMA TRZECH WSPANIAŁYCH SYNÓW.

takisobiegość

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
07-12-2006 23:26

Lokalizacja: Gdzieś na wschodzie

Post 07-02-2007 23:30

PANIUSIA69 pisze:Im więcej się staram tym jest gorzej.To ja zawsze robie problemy!to ja mam za duże wymagania!To ja się nie sprawdzam jako matka!On jest naj naj naj i wszystko wie najlepiej. Dziś było zebranie ,on oczywiście był w pracy mnie się obcisło!


Bo my tak już jesteśmy zbudowani psychicznie. Najpierw zdobywamy, a później zapewniamy byt. A w naszych realiach to nie takie proste. Wiem coś na ten temat, bo sam jestem pracoholikiem(15h pracy/doba to normalka) :oops: . I nie pomogły wizyty u psychiatry. Jego rady wyparowały po wyjściu z gabinetu i powrocie do realnego świata.
Ale próbujcie nas zmienić. Nie narzekaniem, czasami ciepły gest i dobra słowo zrobi więcej niż największa awantura. :wink:
"Nie słowa, a czyny się liczą" - gdzieś zasłyszane

takisobiegość

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
07-12-2006 23:26

Lokalizacja: Gdzieś na wschodzie

Post 07-02-2007 23:34

matken pisze:Jak ja kocham tego bałwana :D


No widzisz :?: :D widzisz :?: :D

I to jest w życiu najważniejsze :D

Już nawet tego"bałwana" nie skomentuję :twisted:
"Nie słowa, a czyny się liczą" - gdzieś zasłyszane

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 08-02-2007 12:38

takisobiegość pisze: Ale próbujcie nas zmienić. Nie narzekaniem, czasami ciepły gest i dobra słowo zrobi więcej niż największa awantura. :wink:
A co jeżeli wam okazujemy gesty,dobre słowa a wy i tak tego nie widzicie tylko narzekacie że was nigdy nie chwalimy,doceniamy?
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

takisobiegość

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
07-12-2006 23:26

Lokalizacja: Gdzieś na wschodzie

Post 14-02-2007 19:32

Rysia pisze:a wy i tak tego nie widzicie tylko narzekacie że was nigdy nie chwalimy,doceniamy?


Widzimy, widzimy Rysiu :wink:
Tylko tak z Wami się droczymy, że nie widzimy :D
Żebyście bardziej się starały :)
"Nie słowa, a czyny się liczą" - gdzieś zasłyszane

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 14-02-2007 20:05

Tylko takie droczenie się powoduje niezrozumienie, a ile można się bardziej starać?
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

takisobiegość

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
07-12-2006 23:26

Lokalizacja: Gdzieś na wschodzie

Post 14-02-2007 21:59

matken pisze:Tylko takie droczenie się powoduje niezrozumienie, a ile można się bardziej starać?


Oczywiście wszystko w ramach zdrowego rozsądku.
A wszystko to moim zdaniem, to pokutujący stereotyp silnego mężczyzny i słabej kobiety wobec stresujących sytuacji dnia codziennego(nieżle brzmi, nie? prawie jak tytuł pracy magisterskiej) :shock:
Kobieta, ta słaba istota, pochodzi, ponarzeka, swoje żale wypłacze w rękaw i wraca do realnego świata.
Mężczyzna(ten co to ma być silny i odporny na wszystko) przecież do żadnych słabości się nie przyzna. Bo co to za facet? Nie tego się od niego wymaga.
Ten albo:
1. Wybuchnie jak wulkan(co chyba jest najlepsze dla obu stron) i na długi czas jest spokój :shock:
2. Małymi krokami daje upust swoim emocjom(czym skutecznie zatruwa życie wszystkim wokół) :cry:
3. Ma wszystkiego dosyć i... zaczyna wszystko od nowa... z nadzieją(ale i obawą)... :wink:
"Nie słowa, a czyny się liczą" - gdzieś zasłyszane

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 14-02-2007 22:13

Najlepiej by było, jakbyśmy mieli jakieś magiczne lustro- stajesz- prosisz o zamianę ról z połówką. Po dwóch dniach takiej zamiany- znów się zamieniacie- oboje sobie współczujecie i wszyscy są szczęśliwi. [smilie=love together.gif]

takisobiegość

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
07-12-2006 23:26

Lokalizacja: Gdzieś na wschodzie

Post 14-02-2007 22:23

I o ile życie byłoby łatwiejsze, prawda Maju?
Z tym lustrem to dobry pomysł :D
Ja przynajmniej akceptuję(w pełni świadomy na ciele i umyśle) :wink:
"Nie słowa, a czyny się liczą" - gdzieś zasłyszane

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 16-02-2007 12:23

Mnie pomysł z lustrem też się podoba i właśnie chciałabym dodać że ja z moją połówką nie chciałabym się nigdy zamienić rolami bo nie dałabym rady,przez co mu nie raz współczuję.Dlatego też chciałabym zrozumienia z jego strony.Ponieważ większość mężczyzn uważa że jak kobieta nie pracuje zawodowo to już nic nie robi a jak robi to naprawdę mało.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 16-02-2007 12:31

Rysiu. Ja pracuję, tyle, że u swojej mamy i teoretycznie na pół etatu i też zdaniem męża nic nie robię. Dodatkowy minus to bliskość tej pracy. Do tej pory było po schodach, a teraz z drzwi do drzwi. Jak coś, to słyszę "na miejscu, na dupie siedzisz i nic nie zrobiłaś". Jak się chce, to do wszystkiego można się czepić. Uwierz mi. A był taki kawał o tym jak żona nie robiła tego, co zwykle przez cały dzień, ale bardzo długi i nie pamiętam :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 16-02-2007 12:46

No właśnie o to mi też chodzi że faceci widzą tylko jak my się czepiamy ale oni to już nie.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 16-02-2007 13:01

Ogólnie się czepiamy jedni drugich, bo jesteśmy zmęczeni tym wszystkim i tempem życia w szczególności. Ja tam na zakup pralki, czy nowe mieszkanie nie czekałam, tylko wiedziałam, że chcę mieć dzieci. No i mam. Mam takie koleżanki, które szukają... Niektóre czekają na lepsze czasy, albo robią karierę. Latka lecą i później jest co raz trudniej o dziecko. Tatusiowie też niby tych dzieci chcieli, ale chyba nie wiedzieli za dobrze co to znaczy :twisted:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 16-02-2007 13:52

Oj chyba nie wiedzieli... :evil: :twisted: :wink:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Jacek

Awatar użytkownika

Ojciec Dyrektor

Posty: 660


Rejestracja:
25-11-2005 12:20

Lokalizacja: Górny Śląsk/Rydułtowy

Post 16-02-2007 21:59

No cóż... zapewniam was że ja wiedziałem i wiem... :wink: :)
W życiu nie ma przypadków!
Życie jest jak zły dowcip . Kiedy zaczynasz go rozumieć , smakować wtedy ci go odbierają.
To prawda że młodość marnujesz za młodu , a gdy nauczysz się wreszcie żyć , wtedy jest już po wszystkim.....

takisobiegość

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
07-12-2006 23:26

Lokalizacja: Gdzieś na wschodzie

Post 18-02-2007 22:47

matken pisze:Ogólnie się czepiamy jedni drugich, bo jesteśmy zmęczeni tym wszystkim i tempem życia w szczególności.


Wiesz Matken, to chyba najcelniejsze spostrzeżenie w tej całej dyskusji... :wink:
"Nie słowa, a czyny się liczą" - gdzieś zasłyszane

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 19-02-2007 09:53

takisobiegość pisze:
matken pisze:Ogólnie się czepiamy jedni drugich, bo jesteśmy zmęczeni tym wszystkim i tempem życia w szczególności.


Wiesz Matken, to chyba najcelniejsze spostrzeżenie w tej całej dyskusji... :wink:


Widzisz! Nie wiem skąd mi się to bierze, że tak potrafię analizować. Jeśli chodzi o życie, to analiza zupełnie mi nie wychodzi, a jeśli chodzi jeszcze o mnie, to już kompletne dno. Zero tożsamości :( No i zupełnie nie wiem kim jestem :oops:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

takisobiegość

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
07-12-2006 23:26

Lokalizacja: Gdzieś na wschodzie

Post 19-02-2007 10:11

matken pisze:Widzisz! Nie wiem skąd mi się to bierze, że tak potrafię analizować.


Ano stąd, że masz szeroko otwarte oczy.
Jesteś uważnym obserwatorem.
A życie bierzesz takim, jakie jest, nie idealizujesz go. :wink:
"Nie słowa, a czyny się liczą" - gdzieś zasłyszane

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 19-02-2007 12:43

Akurat! Jak napisane i powoli przeczytam, to zanalizuję, chociaż wiadomo, że nie wszystko da się napisać :wink: , a o sobie i najbliższych... nic, albo prawie nic. Ze sobą mam największy kłopot :( Jak mam opisać jak mnie głowa boli... masakra.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

PANIUSIA69

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 387


Rejestracja:
15-11-2006 19:15

Lokalizacja: BYTOM

Post 31-10-2007 22:58

Mam mały dylemat.Oczywiscie z tatusiem dziecka z ADHD.Rodzina dosć pospolita i na pograniczu ale teraz widzę że chyba nie mieli innej drogi.Od niedawna staram się tłumaczyć i przekazywać dalej wiadomości o sposobach motywowania i rozmowy ale nie wiem czy to się sprawdzi?Dziś ostre zachwianie równowagi bo dzieciak gwizdnął ojcu 20zł z portwela --niby na wycieczkę.Starałam sie jak mogłam bo dzieciak nie wrócił ze szkoły do domu tylko został w popołudniowej świetlicy aby jednak po tym zdarzeniu wyciągnęli jakieś konsekwencję łagodnym podejściem.Tata oczywiście zirytowany ale chyba powoli daje się przekonać iż dziecko potrzebuje wsparcia.Powiedzcie jak mam dotrzeć do niego aby jednak trochę inaczej zaczął podchodzić do własnego syna i okazywał mu swoje wsparcie i miłośc.Mnie samej ciężko cos wymyśleć.Pozdrawiam pa pa.
SZCZĘŚLIWA MAMA TRZECH WSPANIAŁYCH SYNÓW.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 01-11-2007 09:45

Wybacz, ale za gwizdnięcie kasy z portfela musi być konsekwencja i to dotkliwa, odrobienie w jakiś sposób tej kasy, np posprzątanie mieszkania, czy podobnie jak u Krzysionki, pomoc w zrzucaniu węgla.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

PANIUSIA69

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 387


Rejestracja:
15-11-2006 19:15

Lokalizacja: BYTOM

Post 01-11-2007 10:23

Halina pisze:Wybacz, ale za gwizdnięcie kasy z portfela musi być konsekwencja i to dotkliwa, odrobienie w jakiś sposób tej kasy, np posprzątanie mieszkania, czy podobnie jak u Krzysionki, pomoc w zrzucaniu węgla.


Zgadzam się z Tobą całkowicie!!
Faktem jest ze buchnął im kasę ale oni się spostrzegli i znależli te 20zł w jego kieszeni kurtki,nic zatem nie wydał.Konsekwencje na pewno zostały wyciągnięte bo dzieciak bał się wrócić do domu.Ja ze swojej strony spróbowałam z nim wejść w układ.Razem ustaliliśmy że zrobią z mamą taką tabele na słoneczka i chmurki.Jeśli przez następny tydzień poprawi się w zachowaniu w domu jak i w szkole i dostanie od nauczycieli pochwałę lub plusika lub dobry stopień to w nagrodę na pewno dostanie słoneczko,w domu to rodzice mają prawo go nagradzać min za obowiązki jakie ma do wykonania oraz za zachowanie i odrabianie lekcji.Jeśli jego zachowanie jest negatywne i jest niegrzeczny dostanie chmurkę.Podsumując wszystkie punkty okaże sie że ma więcej słoneczek to zasłużył na nagrodę i przyjdzie do mnie na godzinkę na komputer,jeśli jednak nie ma nagradzania ma możliwość ubiegania się w następnym tygodniu o ten przywilej.

Nawiasem mówiąc muszę jakoś polepszyć te relacje rodziców z dziećmi bo w domu jest jeszcze 7 letnia dziewczynka też z ADHD.Mam zatem ciężki orzech do zgryzienia.
SZCZĘŚLIWA MAMA TRZECH WSPANIAŁYCH SYNÓW.
Poprzednia

Wróć do Związek, miłość, rodzina



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.