Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

JA GLUPIA CZY PEDAGOG?

Moderator: Moderatorzy

wiola

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 237


Rejestracja:
30-11-2005 15:00

Lokalizacja: dolnośląskie

Post 12-10-2006 08:39

Ja też miałam niezłe perypetie ze zdiagnozowaniem dziecka, nawet nie chce mi się pisać o tym, przez co przeszliśmy. A papierek był mi potrzebny do tego, żeby nie musiał chodzić do odległej szkoły, w której pani pozwalała mu nic nie robić na lekcjach w I klasie, żeby mógł chodzić do klasy integracyjnej w naszej rejonowej szkole, gdzie będzie otoczony jakąś tam opieką psychologiczną i będzie miał lepiej przygotowaną do pracy z nim wychowawczynię. Mogłabym długo wyliczać. Jeśli chcę diagnozować go w kierunku dysleksji, czy dysortografii, to dlatego, że zależy mi na wczesnej terapii, a nie na papierku zwalniającym go z czegoś tam. W domu robię co mogę, chociaż nie jest łatwo, bo sama też mam problemy, a właściwie mamy je wszyscy. Nie stać mnie na prywatne terapie, bo nie mamy orzeczenia i dodatkowych środków. Jeżdzimy co miesiąc do lekarza psychiatry i to jest już dużym obciążeniem dla naszej rodziny.W poniedziałek mamy komisję u psychologa klinicznego, zleconą przez sąd, bo odwołaliśmy się tam od odmownej decyzji komisji... wojewódzkiej.
Ja - ?, mąż - ADHD, do którego nie przyznaje się, córka (16 lat) - ADHD?, syn (12lat) - zdiagnozowane ADHD

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 12-10-2006 11:42

Ja za to ostatnio nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać. Jak pewna pani pedagog w szkole mojego dziecka. Stwierdziła, że mam nie mówić w tym wieku o ADHD i nie przyklejać mu łatki czuba, bo z tego się wyrasta. Tylko i wyłącznie o zachowaniach opozycyjno- buntowniczych. No ta bene nie zna syna bo jest tylko 3 razy w tygodniu i to po 2 godziny. Na moje pytanie czy w ogóle wie jak syn wygląda, ona z rozbrajającą szczerością stwierdziła że nie. Nic się nie odezwałam na ten temat bo i po co. Czasem nie mam siły wszystkiego wszystkim tłumaczyć, a już na pewno nie będę osobom, które to mi powinny mówić i tłumaczyć jeżeli czegoś nie rozumiem.
Poprzednia

Wróć do Związek, miłość, rodzina



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.