Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Po kim to odziedziczyliscie?

Moderator: Moderatorzy

ala

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 37


Rejestracja:
22-09-2006 00:36

Post 17-11-2006 20:38

Po kim to odziedziczyliscie?

Ja po ojcu. Moj tato ma na 99% ADHD niestwierdzone. Chyba tez bez nadruchliwosci. Robil zawsze interesy, ktore mu sie nie udawaly i popadal w dlugi, mimo to robil je dalej.
Zapomina wszystko i o wszystkim, przyklad: po mojej maturze zadzwonil po tygodniu z pytaniem, czy zdalam :D, albo swego czasu zapominal mnie odbierac z roznych zajec pozalekcyjnych. . Zeby z nim pogadac musisz powtozyc zdanie 3 razy, bo do niego nie dochodzi, tak bardzo jest zajety swoimi myslami. Moja mama tego zwiazku z nim nie wytrzymala i odeszla, kiedys jej mialam to za zle, ale teraz ja rozumiem. Stwierdzila, ze on nie dorosnie, a nie chce miec "dwojki dzieci". A ja zawsze mialam jakas niezdefiniowana nic porozumienia z moim tata, bo prostu zawsze go rozumialam, bo jestem taka sama :P .
A moj ojciec ma to na 99% po babci.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 17-11-2006 21:34

Ja niestety na 99% po obydwojgu rodzicach, ojciec typowy nadruchliwy impulsywny choleryk, a mamusia komplene zagubienie w bałaganie, jak do czegoś się zabierała to nie potrafiła skończyć, chyba, że było to coś co całkowicie ją pochłaniałao.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 17-11-2006 21:35

Moje słonka na pewno odziedziczyły po mężu (chociaż czasem się zastanawiam czy i ja nie mam ADD, bo szybka to na pewno nie jestem, a reszta to i owszem), a ten po swoim ojcu i po dziadku.

ala

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 37


Rejestracja:
22-09-2006 00:36

Post 17-11-2006 21:39

Halina, to jestes ADHD do potegi :D.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 17-11-2006 21:41

Moje dzieci prawdopodobnie też, bo tatuś jest mocno zakręcony, ale broni się przed zasufladkowaniem, może ma rację?
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

ala

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 37


Rejestracja:
22-09-2006 00:36

Post 17-11-2006 21:50

Mysle, ze ADHD z ADHD najbardziej sie rozumie, wiec takie zjawisko jest dosc czeste, ze sie ludzie tak w pary dobieraja :)

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 17-11-2006 23:43

Chyba po obojgu, choć trudno postawić "diagnozę". Babcia ze strony ojca pełnoobjawowe z potężną nadruchliwością, ze strony matki ogromne deficyty uwagi i całkiem niekiepska nadruchliwość. U mojej żony chyba tylko ze strony ojca, pełnoobjawowe miała jej babcia.

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 17-11-2006 23:56

po babci (z ojcem po drodze :P )
Obrazek
Obrazek

wiola

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 237


Rejestracja:
30-11-2005 15:00

Lokalizacja: dolnośląskie

Post 19-11-2006 23:30

Ja chyba po obojgu: mamusia neurotyczka z ciągłymi migrenami, nigdy nie mogła nadążyć z praniem, sprzątaniem; tatuś choleryk, który miał mnóstwo ciekawych pomysłów (może ze sto na minutę), gorzej było z ich realizacją. Teraz chce udzielać swoim około czterdziestoletnim dzieciom, bo nie zauważył kiedy dorosły.
Ja - ?, mąż - ADHD, do którego nie przyznaje się, córka (16 lat) - ADHD?, syn (12lat) - zdiagnozowane ADHD

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 19-11-2006 23:37

Ja wiem, że w mojej rodzinie, bo ma brat i bratanek, ale jakoś nie mogę ocenić po kim. Chyba po Mamie... Niestety kiepski ze mnie obserwator :) Mąż i teść choleryki, to też się pewnie dołożyli do genów naszego syna.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 20-11-2006 08:14

U mnie(nie zdiagnozowane)raczej po tacie.Podobnie jak u Wioli mój tata też miał wiele pomysłów na życie(udzielał się politycznie...bleee).Ale jak też pamiętam to dziadek od strony mamy był niezłym cholerykiem.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

mamaarka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
26-04-2006 12:29

Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post 24-11-2006 17:58

Ja mam chyba po tacie, chociaż nie za dobrze go pamiętam, bardziej znam opowieści o tym, jak wszędzie go było pełno, zawsze był jakimś przewodniczącym albo prezesem ( chociaż pewnie teraz nie mógłby się juz tym pochwalić :) ), wszystko zawsze i wszędzie załatwił. Nawet jak "w czasach kryzysu" mama posłała go do sklepu po kawę, żeby mu udowodnić, że w sklepach jest tylko ocet, to po pólgodzinie przyszedł nie dość, że z kawą, to jeszcze z jajkami, jakąś wędlinką i cukrem. I nic mu mama nie udowodniła... Po prostu akurat w sklepie było :)
A mój mąż to na 100 % po teściu. To widać i nawet Babcia ( mama teścia ) to mówi. Babci już nieraz zdarzyło się do naszego Arka powiedzieć "Tosiek", a teściowa niejeden raz krzyczała do niego ( Arka ):"Grzesiek, złaź z tego drzewa!"
A chłopcy to mają po nas, i to do kwadratu. Tylko nie wiem, skąd się wziął Wojtek, taki spokojny i zawsze ma w pokoju posprzątane...

Aśka

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 360


Rejestracja:
19-06-2006 22:21

Lokalizacja: Szczecin

Post 02-03-2007 11:48

:D Ja mam dwóch synów ze stwierdzonym ADHD.Ja też po sobie widze,że mam nie ADHD,ale ADD nie stwierdzone.Nie mogę się skoncentrować,jak zaczynam coś czytać to szybko się zniechęcam. :twisted: Nie lubie mieć zmiany planów muszę mieć wszystko co do minuty zaplanowane.Jeżeli zaczynam jakąś robotę to jej nie kończe,bo biore się za drugą bo o tamtej zapomniałam.Wogóle mam pamięć do niczego. :o [smilie=hi ya!.gif]
JOANNA?, MARIUSZ raczej nie ma,MACIEK 15 lat ADHD+zachowania opozycyjno-buntownicze+ dysleksja,dysgrafia, DAWID11 lat ADHD= zachowania opozycyjno-buntownicze+tiki

tia_maria

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 21


Rejestracja:
24-05-2007 15:01

Lokalizacja: Warmia i Mazury

Post 24-05-2007 17:17

Po ojcu na 100%. Tyle, że on za Chiny nie da sobie tego wmówić, chociaż to widać gołym okiem.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 24-05-2007 17:20

tia_maria pisze:Po ojcu na 100%. Tyle, że on za Chiny nie da sobie tego wmówić, chociaż to widać gołym okiem.

moj tez sie dlugo stawial ale to wynika z tego, ze kazdy z nas ma falszywy obraz siebie i moj np. jest pewien, ze jest mistrzem koncentracji, nie zamysla sie i o wszystkim pamieta :)

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 24-05-2007 17:36

Większość stawia na mężczyzn- ciekawe :D

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 24-05-2007 18:22

bo kobieca forma - czyli ADD jest dużo mniej zauważalna.

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 24-05-2007 19:01

Dreptak chyba masz racje. Ostatnio podczas rozmowy z pewną panią psycholog, ta zaczęła się też mi przyglądać. W pewnym momencie spytała czy ktokolwiek kiedykolwiek podejrzewał u mnie ADD, bo ja jej na taką wyglądam. Czyli według przysłowia "z kim przystajesz, takim się stajesz". Sama też się na tym ostatnio zastanawiałam i chyba muszę przyznać kobiecie rację.

tia_maria

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 21


Rejestracja:
24-05-2007 15:01

Lokalizacja: Warmia i Mazury

Post 24-05-2007 19:42

irena pisze:Dreptak chyba masz racje. Ostatnio podczas rozmowy z pewną panią psycholog, ta zaczęła się też mi przyglądać. W pewnym momencie spytała czy ktokolwiek kiedykolwiek podejrzewał u mnie ADD, bo ja jej na taką wyglądam. Czyli według przysłowia "z kim przystajesz, takim się stajesz". Sama też się na tym ostatnio zastanawiałam i chyba muszę przyznać kobiecie rację.


Tak, czasami chyba odbywa sie to na zasadzie mimikry :-) Ja, gdy sie dowiedziałam o swoim ADD, a już zwłaszcza gdy poznałam jego różne odmiany, to nagle zaczęłam je dostrzegać w połowie osób z mojego otoczenia :)

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 24-05-2007 22:39

tia_maria pisze:... gdy sie dowiedziałam o swoim ADD, a już zwłaszcza gdy poznałam jego różne odmiany, to nagle zaczęłam je dostrzegać w połowie osób z mojego otoczenia :)
A ja, nie wiedzieć czemu, cieszę się niepomiernie, ilekroć kolejny ktoś to zauważa: jak stwierdziłem u siebie, to zacząłem zauważać i u innych.
Wszyscy po kolei przechodzimy przez tę konstatację :doh: :devilred:

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 25-05-2007 00:00

Ja po Tacie (w dzieciństwie bardzo mocne, jak u Marcina), teraz wypracowane i w dużym stopniu pokonane :) , czy może raczej ukryte .
Oraz oczywiście po Mamie - rozbrajające i urocze ADD :lol: . Obie chodzimy z kluczami przymocowanymi na smyczy do torebki, Mama dodatkowo ma przytroczony portfel :wink: .
Marcin oczywiście po mnie i po moich Rodzicach.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 25-05-2007 17:47

zonadreptaka pisze:A ja, nie wiedzieć czemu, cieszę się niepomiernie

No właśnie?
Dlaczego?

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 25-05-2007 19:25

Ja nie mam ani ADHD, ani ADD...
Natomiast mam inną śliczną, męczącą dla otoczenia... "zaletę" - irytacja ją zwą.. :sorry:

I :bow: dla wszystkich, którzy mimo wszystko przechodzą nad nia do porządku dziennego...

To po mamie mam... Piosenka mi się Pazury przypomniala...

tia_maria

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 21


Rejestracja:
24-05-2007 15:01

Lokalizacja: Warmia i Mazury

Post 25-05-2007 20:17

Marta pisze:
zonadreptaka pisze:A ja, nie wiedzieć czemu, cieszę się niepomiernie

No właśnie?
Dlaczego?


chyba dlatego, ze im nas wiecej, tym bardziej nasza nienormalnosc staje sie normą. jeszcz troche, a na ludzi bez ADD bedzie sie patrzeć z ukosa. :)

Sonnenfinsternis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
03-12-2005 00:54

Lokalizacja: z Chaosu

Post 24-06-2007 00:02

Nie wiem po kim, bo u mnie w znanej mi czesci rodziny nie bylo czegos takiego. Sadze jednak, ze to nabyte, moze efekt niedotlenienia mozgu, gdyz skali ruchliwosci mialem tylko 6 na 10.
Leworeczny z ADHD, sluch absolutny + Asperger (?)

"Ich kenne eine Aussage, die sich innerhalb des Systems weder beweisen noch widerlegen lässt. Sie ist aber wahr." Kurt Gödel

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 24-06-2007 10:49

Na pewno po mamie. Dziadek, mama, wujek - praktycznie cała rodzina jest adhdowa, jedni bardziej, drudzy mniej. U moich braci te cechy również występują, ale w znacznie mniejszym stężeniu, tak że moim zdaniem załapują się w normie. Ale nie mam za bardzo z kim porównywać (tata, babcie - za mała grupa kontrolna...) więc nie wiem nawet, jak powinna wygladać norma. Chociaż z jedną babcią to właściwie nie wiem. Albo się dobrze nauczyła maskować, albo przeskoczyło jedno pokolenie, bo pradziadkowie też byli oryginalni.
To ma swoje dobre strony, bo strategie przystosowawcze są pod ręką, tylko kopiować. I złe strony - tworzy się enklawa, w której panują zupełnie inne zasady niż w świecie, a potem człowiek się dziwi.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 04-07-2007 22:54

stworzonko pisze:tworzy się enklawa, w której panują zupełnie inne zasady niż w świecie, a potem człowiek się dziwi.
No tak. Enklawa, rodzina, Don Corleone, mafia, kwa-kwa - to niebezpieczne ścieżki :wink:

bubble

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 250


Rejestracja:
16-10-2006 23:14

Lokalizacja: wszawa

Post 02-11-2007 21:33

po tatusiu niestety. rąbnięty do kwadratu też jakies inne zaburzenia chyba ma . raz na jakis czas tłucze wszelkie szklane przedmioty jakie sa w domu albo niszczy meble... oczywiscie twierdzi ze w ogole nie jest nerwowy i tez ze ma najlepszą pamięć na świecie...milion pomysłów na sekundę. przypuszczam ze to tez po babci. ojciec ma brata. jest całkiem normalny...więc to raczej nie kwestia wychowania.
u mnie też zawsze były inne zasady niż gdzie indziej...ojciecv zawsze mówił zeby olać co ktoś mówi ze co mnie to obchodzi i takie tam

magda_footoo14

Posty: 8


Rejestracja:
05-01-2009 10:55

Lokalizacja: Lublin

Post 05-01-2009 14:54

No moje dziecko to na pewno po mnie a ja po ojcu. Do tej pory wystarczą nam nie takie 2 słowa a awantura gwarantowana nie umiemy się dogadać w pracy to się unikamy!!!Czasami jest wesoło :lol:

wilkoquak

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 29


Rejestracja:
21-12-2008 13:02

Lokalizacja: z kątowni ;)

Post 14-01-2009 22:09

po ojcu. ciagle sie zawiesza (chociaz jak mu zwroce uwage to twierdzi ze sie zamyslil - cos w tym jest), tylko cos podniesie a pozniej trzeba tego szukac 3 godziny itd ;) a po kim ojciec to nie jestem pewien chyba po obojgu rodzicach ;) siostra ojca - 100%adhd, brat ojca - nie jestem pewien, moje siostry obie maja raczej lekkie problemy z koncentracja lub w normie.

zadziwia mnie ze wszyscy (wymienieni) w mojej rodzinie od strony ojca byli lub sa na stanowiskach kierowniczych lub prowadzili/prowadza wlasne dzialalnosci. no moze nie samo w sobie (tylko sie zastanawiam co ze mna bedzie tzn czy pojde w slady ;) ) ale to ze dawali/daja rade mimo ze wszyscy sa zakreceni jak sloik na zime czy cos ;] co prawda mojemu ojcu po kilkulatach nie wyszlo z dzialalnoscia ale dajej jest na kierowniczym stanowisku. a ja nie wiem czy to ja jestem jeszcze bardziej od nich zakrecony czy sobie wkrecam ze sam bym nie podolal..

no niewazne. po ojcu ;]

Nulka

Awatar użytkownika

Pieniacz urzędowy

Posty: 832


Rejestracja:
04-11-2008 00:25

Lokalizacja: Gdansk

Post 14-01-2009 22:49

Moje dzieciątko odziedziczyło po mnie pewne zakręcenie, geny rodziny tatusia też się troszkę dołączyły.

A ja zdecydowanie po rodzinie swojej matki, niestety kuzynowstwo lubiło się za bardzo i to nie w jednym pokoleniu :oops:

Choć mnie nikt nie diagnozował, i raczej nie będzie, ale dziwaczka jestem 100 % :lol:
Mama 16-letniego Aspi i 10-letniej naśladowniczki :)

naja

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 163


Rejestracja:
26-01-2009 19:37

Lokalizacja: dolnośląskie

Post 03-02-2009 15:53

A ja próbuję z grubsza dojść o co chodzi i czy mam ADHD lub ADD i coraz więcej na to wskazuje. Właśnie odwiedziłam rodzinę od strony ojca i spojrzałam świeżym okiem na rzeczy dobrze znane. Nigdy o tym w ten sposób nie myślałam, ale przecież:

- Mam wprost imponująco pokręconego dziadka, którego całe życie „nosi” a kłopoty to jego drugie imię. To co on potrafi wyrabiać i wymyślać jest wprost nie do uwierzenia.
- Jego żona a moja babcia, która zresztą była moją idolką, uprawiała bałagan i roztargnienie wręcz wyczynowo. Od lat słyszę, że dziedziczenie bałaganiarstwa jest bzdurą i mam się nie utożsamiać. Ha.
- Mój ojciec – obecnie ekstraopanowany, uporządkowany fanatyk racjonalizmu - omal nie zniszczył sobie życia na amen (choroba alkoholowa). Superinteligentny, wiecznie poszukujący i uciekający, kompletnie nikt go nie rozumiał, całe życie usiłował wpasować się w normalne struktury i dopiero teraz mu to jakoś wychodzi (ma własną firmę).
- A moja nieprzeciętna, błyskotliwa i bujna przyrodnia siostra zmaga się z bałaganem i szkołą i jako żywo przypomina mi mnie w jej wieku. Tyle że ja byłam za wszelką cenę GRZECZNA. Bardzo się zdziwiłam, bo obie wraz z jej mamą (psycholożka) podejrzewają u niej jakąś formę ADHD.

Babcia Ola

Awatar użytkownika

certyfikowany killer

Posty: 4138


Rejestracja:
21-08-2006 20:40

Lokalizacja: GLIWICE

Dzieci: Konrad 19 lat - ZA z cechami ADHD

Ja: Babcia - ADHD z cechami ZA

Post 03-02-2009 19:04

A ja też po tacie. :lol:

ktos

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 71


Rejestracja:
26-09-2009 18:14

Lokalizacja: Polska

Post 26-09-2009 19:06

Ja raczej po tacie,moja mama jest nerwowa ale nie wydaje mi sie zeby po niej a taty nie znam ale wiem ze ma same problemy ze soba.

logi1720

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 46


Rejestracja:
02-02-2009 23:05

Post 07-01-2010 22:17

Zdecydowanie po tacie. Z tego co mi mówił, po jakimś czasie kiedy powiedziałem mu o swojej diagnozie ADHD, on ma po dziadku :D

Kinga1212-71

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 134


Rejestracja:
28-10-2010 10:30

Lokalizacja: kujawsko - pomorskie, okolice Torunia

Post 03-12-2010 15:40

Dopiero miesiąc temu, dzięku forum zdiagnozowałam :wink: sobie add.

Do tej port myślałam, że adhd mojego dziecka to wynik uszkodzeń w życiu płodowym i okołoporodowych.
Teraz, jak jestem "mądrzejsza" w tym temacie, to stwierdzam, że mam to po mamie. Chociaż pewnie obraziłaby się, gdybym jej powiedziała, że ma adhd ;)
Mama całe życie przestawiała ciągle meble w całym domu, teraz mniej, bo nie ma siły :) Maluje włosy czasem 3 razy w tygodniu, śpiewa w chórze, udziela się w klubie seniora, typowy nadruchliwiec :lol:
Po kim mama to odziedziczyła, nie wiem, bo dziadkowie, których znam, nie byli jej biologicznymi rodzicami.
Jeden z moich braci i siostra mają pełnoobjawowe adhd, chociaż o tym nie wiedzą :)
nauczyciel, mama 10 latka z ADHD, ODD i dysgrafią oraz bardzo żywej i rozgadanej 2,5 latki

kinga.9

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 50


Rejestracja:
21-10-2009 08:01

Lokalizacja: mazowsze

Dzieci: Młody 11lat ZA i ADHD; Średni 13 lat ADHD, Dama 14 lat ADHD

Ja: ADHD

Post 02-06-2012 21:06

Ha, ha ja też ciągle meble przestawiam- niczym babcia ze strony ojca. A w całej rodzinie nie widzę ani jednej osoby, która nie posiada cech diagnostycznych :lol: więc nie ma sensu się zastanawiać po kim ja mam ADHD, moim dzieciom też tych genów nie zabrakło.

Wróć do Związek, miłość, rodzina



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.