Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Super Niania

Moderator: Moderatorzy

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 25-09-2006 08:38

Super Niania

Witajcie :D . Może zainteresuje forumowiczów program, który jest kręcony na podstawie zagranicznego. Takie właśnie oglądałam na różnych programach. Mamy teraz własne wydanie o naszych dzieciach i rodzinach. Jest to "Super Niania" :D :P :D . Emisja w TVN o 17.30 w niedzielę. Wczoraj był pierwszy odcinek. Przeżyłam szok :shock: . 3-latek terroryzował rodzinę. Dosłownie takie było określenie sytuacji jaką miała ta rodzina. Czy to adhd, czy nie polecam wszystkim rodzicom. Naocznie widać, jakie błędy popełniają rodzice, jakie skutki przynosi zmiana podejścia do dziecka. Czego rodzice muszą się nauczyć, co zmienić.

Ogólnie uważam, że coraz bardziej rodzice nie potrafią dać sobie rady z wychowaniem dzieci. Życie pędzi do przodu nie zważając na nic. A my coraz bardziej gubimy się w tym pędzie. Powinno się w dużym stopniu zwiększyć zajęcia z 'przygotowania do życia w rodzinie'. Może jakieś zajęcia praktyczne? Bo okazuje się, że młodzi boją się macierzyństwa z różnych powodów. :?

Czy ktoś z was ogladał ten program? Jakie macie wrażenia? Czy waszym zdaniem powinien on być? Czy coś zmieni u niektórych/innych rodzin? :roll: :D :P :D

Gosiak

Posty: 7


Rejestracja:
07-09-2006 15:11

Lokalizacja: Hamilton

Post 25-09-2006 16:42

[smilie=hi ya!.gif] Uszanowanko. Znam program w wersji angielskiej i choc sama nie mam dzieci, jest dla mnie rewelacyjny. Co najwazniejsze, czasem problemy z kaprysnymi dziecmi nie sa ich problemami, czesto dopiero rodzice uswiadamiaja sobie, ze to po czesci jest ich wina. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam.

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 25-09-2006 17:19

Witaj Gosiak [smilie=happy.gif] . Ale chyba chcesz mieć dzieci? :D Takie programy są czystą nauką dla przyszłych mam. Właśnie dzięki programom anglojęzycznym zaczęłam przyglądać się, co JA takiego robię źle :roll: . I pomału wprowadzam coś nowego. Uczymy się razem [smilie=hot over you.gif] . Może nie w tak drastyczny sposób, ale zawsze do przodu :arrow: . Pozdrawiam cię i pozostałych. [smilie=hi ya!.gif]

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 25-09-2006 20:14

No program był ciekawy, metody oparte na warunkowaniu, czyli za dobre zachowanie - uwaga rodziców, a za złe - "kara" czyli odebranie uwagi rodziców.
Ogólnie polskie mamy są bardziej nadopiekuńcze od tych europejskich a zwłaszcza angielskich czy niemieckich. Miałam okazje obserwować wspólne posiłki rodzin niemieckich, polskich i angielskich. U nas ogólnie dziecko więcej może i na więcej mu się pozwala, a ryki i płacze służą do wymuszania różnych rzeczy. Małemu niemcowi ani w głowie ryk i wymuszanie - po prostu niemiecka matka ignoruje takie historie. No i nikt w dzieci nie wmusza kupy jedzenia, jedzą chętnie, bo są głodne, a u nas wciąż się lata z termosikami, zupkami, jabłuszkami itd.
Od strony rodzinnej w tym programie - rodzice musieli się dogadać i być konsekwentni jednakowo w każdej sytuacji. Sobie myślę, że wiele rzeczy i sytuacji zostało skróconych żeby się widz nie zanudził. Ale chłopiec - pięknie wymuszał i wygrywał na bezradności rodziców. Dał im szkołę 8)
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 26-09-2006 11:14

Tak dał dzieciak szkołę. Ten okropny krzyk :roll: :shock: to było wymuszanie, na które ja sobie nigdy (jak mam dwójkę) nie pozwalałam i nie pozwolę.
Zgadza się, że program był jak dla mnie dość okrojony, ale ja 'widziałam' tę jego dalszą część .

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 10-10-2006 11:47

Jej, jak ta mama 'dawała' sobie radę z tą niezdyscyplinowaną dwójką? :o :o :o Mam nadzieję, że te wszystkie rodziny poprawią swoje relacje z dziećmi, że poprawi się ich szaleńcza sytuacja. Aż płakać się chce jak jedna z drugą widzą, wiedzą i ręcę opadają. Wiem sama, że takie rozwiązania nieraz trzeba wprowadzać poprzez osoby trzecie.
Ciekawa jestem kolejnych odcinków. :)

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 10-10-2006 12:26

:( Niestety ja nie mam TVN-u ale znam program w wersji ang. "Super niania". W jakie dni sa te u nas na TVN-ie? Moze obejrze u kolezanki.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 10-10-2006 15:18

Witaj Rysia. Chciałam coś napisać, ale przypomniałam sobie, że to strona z adhd. Sorki. Pisałam wyżej. Emisja jest w niedzielę o godz. 17.30. Jak możesz oglądać u kogoś to naprawdę polecam. Są momenty, że aż gardło ściska. Pozdrawiam. :P

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 13-10-2006 20:30

A ja mam uwagę negatywną
Dlaczego ta niania udziela rodzicom tych porad przy dzieciach- zupełnie jakby one były powietrzem i nic nie słyszały. Albo jakby ona była niewidzialna.
Dla mnie to jakieś niedopuszczealne.
Potwornie nietaktowne.
Bez szacunku dla dzieci.
I nawet zmniejszające autorytet rodziców ze tak dzieciaki widzą ze są krane pod dyktando - dosłownie ,bo rodzice powtarają słowo w słowo z atą " nianią".
Co sobie taki dzieciak ma pomyslęć? Ze jego mama to jakaś niezguła która sama sobie nie umie z nim poradzic i nawet ułozyc zdania?

I w ogóle to ja bym takiej niani za nic w swiecie nie słuchala na miejscu tych dzieci!
No bo jak to wygląda?
Przychodzi jakaś obca baba i zaczyna ci się w domu rzadzic.

Dlatego z całego serca kibicowałam temu osmiolatkatkowi co przez cały dzień wolał nie jeść i nie wychodzić z pokoju niz przepraszać pod jej dyktando mamę. Albo co gorsza rozmawiąć z tą niania.
Mimo ze tak poza wszystkim to czekałam cały program az wkoncu zacznie się zachowywać jak 8 a nie 2- latek.
I mimo ze zasadniczo "niania" miała racje i dobre metody.

W ogóle to ta pani nie budzi mojej sympatii !!!!!!!
Jest jakas zarozumiała.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 16-10-2006 10:04

Z jednym się zgodzę, że wszelkie uwagi, rady, czy upomnienia powinno się przekazywać poza uszami dzieci. Mają laptopa, który może być bardzo pomocny w tej sytuacji.

Może pomyśli nie jeden dzieciak, że nie tędy droga? Może warto powiedzieć przepraszam? A jest i tak bardzo często, że dopiero osoba z zewnątrz może coś poprawić. Ile jest sytuacji, że dzieciak włazi na głowę, a dopiero jakaś osoba trzecia, z podwórka, w sklepie, pociągu, na ulicy zwróci uwagę i dziecko zacznie się zastanawiać.

<Przychodzi jakaś obca baba i zaczyna ci się w domu rzadzic. > Kto chce to zgadza się i zaprasza do siebie. Ja nie potępiam tych mam. Widać, że coś im umknęło, coś przegapiły i teraz są tego skutki. Może czegoś się nie nauczyły, może nie zobaczyły w odpowiednim czasie. Potrzebowały pomocy i ją dostały. Dostały wskazówki, które powinny zmienić ich koszmar. Zobaczymy co pokażą kolejne odcinki. Jakie jeszcze sytuacje będą. Nikt nie urodził się fenomenem, więc jeden wie o tym inny o tamtym. Każdy daje sobie radę na tyle ile wie, a jak nie wie to się dowie (przynajmniej szuka rozwiązania).

I jeszcze jedno. Nie odbieram tego jako ujmę dla mam, bo nie radzą sobie. Każda z nas miała lepsze i gorsze okresy z dziećmi. Przecież wszystko co robimy to robimy przede wszystkim także dla dzieci.
<Mimo ze tak poza wszystkim to czekałam cały program az wkoncu zacznie się zachowywać jak 8 a nie 2- latek. > i o to chyba w tym chodzi. Pokazać błędy i je poprawić.

Większość z nas zaczynajac życie dorosłe z czasem wpada w rutynę. Zapominamy o innych rzeczach, a dzieci rosną i nie czekają na nasze przebudzenie. Dlatego też dużo z nas ma większe lub mniejsze problemy z czasem.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 16-10-2006 11:46

Wiolka pisze: Nie odbieram tego jako ujmę dla mam, bo nie radzą sobie.

Ja tez nie.

Marta pisze:Przychodzi jakaś obca baba i zaczyna ci się w domu rzadzic

Ja mówiłam o perspektywie dziecka. Ja bym taką miała.
A jakby ta niania działała za pomocą laptopa, kamery i słuchawek ( tak jest chyba w wersji amerykańskiej czy tam brytyjskiej) to by to nie było tak odczuwalne.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 16-10-2006 12:14

<Ja mówiłam o perspektywie dziecka. Ja bym taką miała. > możliwe, że dziecko może tak to odbierać. Hmm, a jak czuje się ten rodzic co nie daje sobie już rady np. z tak rozwrzeszczanym dzieckiem? Nikt nigdzie nie uczy jak być doskonałym rodzicem, dlatego taki program jest dobry dla uwidocznienia problemów wychowawczych, drobnych, zwykłych, codziennych, przyziemnych, na które składają się dni naszego życia. Ja będąc dzieckiem także buntowałam się z różnymi sytuacjami, a szczególnie jak ktoś mi mówił idź i zrób. Zgadza się. Lecz jak koło jest kołem, które się toczy i powtarza, tak i sytuacje w życiu się powtarzają. Lecz każdy uczy się na własnych błędach. Nie przeniesiemy doświadczenia naszych rodziców na nasze życie.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 16-10-2006 12:37

Z tym doświadczeniem rodziców, to nie jest do końca tak. Jak mnie rodzice nie kupowali wszystkiego, co bym chciała, to ja teraz mam kupić swoim dzieciom o co tylko poproszą? Moją Mamę Babcia tłukła po plecach, żeby się nie garbiła. Dlatego moje już tego nie robiła, bo pamiętała, że to nie było fajne. Dlatego się garbię i to strasznie, a od tego bolą mnie potem plecy. Super niania jest fajna, ale rzeczywiście te polecenia powinny być przekazywane przez radio. W ostatnim odcinku niania poprosiła mamę na stronę i tam jej wyjaśniła co robić. To było dobre posunięcie.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 16-10-2006 15:14

Doświadczenie rodziców - miałam tu na myśli to, że i tak na własnej skórze doświadczymy przeróżnych sytuacji, co nie znaczy, że nie możemy robić tych samych rzeczy lub wręcz przeciwnie nie robić tego samego. To co napisała matken to jest potwierdzenie (przynajmniej jest takie moje zdanie) tego, że to jest nasze doświadczenie, nie rodziców. Oni żyli w innych latach i my możemy skorzystać tylko z rady, to my teraz dopasowujemy reakcję do sytuacji. Tak jak napisałaś matken 'ja nie miałam to teraz mam swoim kupować lub bić albo nie bić (karcić). To jest nasza decyzja o tym co my postanowimy, to my nabywamy swojego doświadczenia, a rodzice mogą nam tylko wspomóc podjąć lepszą decyzję. Chyba jasno wyraziłam myśl :roll: :) (bo ostatnio miałam z tym problem :evil: ).

<Moją Mamę Babcia tłukła po plecach, żeby się nie garbiła. Dlatego moje już tego nie robiła, bo pamiętała, że to nie było fajne.> i tu uważam, że trzeba i należy reagować. Natomiast już innym sposobem.

A co inni sądzą na ten temat? :)

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 16-10-2006 17:16

Nie mam na myśli, że Mama miała mnie grzmocić po grzbiecie, ale faktem jest, że się garbię, bo widocznie środki zapobiegawcze były za słabe :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 16-10-2006 22:16

Wiolka pisze:Nie przeniesiemy doświadczenia naszych rodziców na nasze życie.

Doświadczenia nie, ale wzorce wychowania przeważnie od nich przejmujemy, czy tego chcemy, czy też nie. Robimy to podświadomie i często dopiero dobra terapia uświadamia nam, jakie błędy popełniamy i skąd to się u nas wzięło. A najgorsze jest to, że nawet wiedząc już, co robimy źle, to trudno nam jest to zmienić, bo czym skorupka za młodu nasiąkła... :roll:

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 17-10-2006 07:11

Zgadzam się. Na terapii nie byłam, ale po poczytaniu literatury trochę pozmieniało się u nas. Fednak widzę, że często "wychodzą" ze mnie stare nawyki, jak podnoszenie głosu, kiedy mi nerwy siadają, albo groźby, które są bez sensu :( Ostatnie dni, to silne pobudzenie mojego syna i nie bardzo umiem go wyciszyć. Chyba muszę sobie zajrzeć do książki i przypomnieć :D Najbardziej denerwuje mnie, że drugi syn, podobno "zdrowy" też się nakręca i razem rozrabiają jak dwa :evil: :twisted:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 17-10-2006 08:38

Przyznaję się bez bicia, że nie jestem 'pisarką' i mam z tym problem. Nie każdy może pięknie wyrazić swoje myśli przelewając na papier. :cry:

golombek - właśnie o tym mówię (słowa inaczej dobrane :? ).

matken - nie miałam nic złego lub krytycznego na myśli :(
pytasz jak :twisted: :twisted: wyciszyć? Ja swoich rozdzielam. Jeden idzie w jedną stronę drugi w drugą. Jak się zastanowią co robili i w jaki sposób to przychodzą i mówią co chcą (czy chcą) coś zmienić, czy tak należy się zachowywać? Poprostu rozmawiamy o tym.

Także często korzystam z literatury, przy czym wolę właśnie takie filmy jak np. 'super Niania'.


Sorki, jeśli coś powiem nie tak lub ktoś mnie nie zrozumie :) . Ostatnie dni były koszmarem :x . Jestem jeszcze naładowana złą energią :twisted: , której muszę się pozbyć. Będzie lepiej :D .

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 17-10-2006 09:00

Nie myśl, że się obrażam, bo to nie w moim stylu :) Niestety jakoś tak się nauczyłam trzymać wszystkie emocje na wodzy, bo nie miałam nigdy z kim pogadać (tak, żeby uzyskać wsparcie i zrozumienie). Męża mam choleryka z klapami na oczach i w dodatku z jednej strony jest bardzo dokładny (do obrzydliwości), a z drugiej straszny z niego bałaganiarz. O talent pisarski się nie martw. Miło się z Tobą rozmawia :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 17-10-2006 09:44

Miło jest mi coś takiego przeczytać :D :P :D :P :D , bo jak wiesz komplementów w naszym życiu jest zbyt mało (szczególnie u mnie). Dzięki. [smilie=happy.gif]
Gdyby nie to forum, te tematy, porady, literatura nadal bym prowadziła tryb taki, że zwariowałabym. Tutaj poznałam ludzi z podobnymi problemami, którzy rozumieją o czym człowiek mówi, co czuje. Od czasu do czasu usłyszy coś miłego :D . Chociażby to, że nadejdzie jutro i będzie lepiej. Że są takie nianie, które doradzą kiedy trzeba. :P Że czyjeś rady/przykłady z życia komuś pomogły :) .
Pozdrawiam cieplutko wszystkich. :D :D :D

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 07-11-2006 13:31

Wiolka pisze:Lecz jak koło jest kołem, które się toczy i powtarza, tak i sytuacje w życiu się powtarzają. Lecz każdy uczy się na własnych błędach.

Nie zgadzam się, to znaczy prawdą jest, że "każdy uczy się na własnych błędach" ale błędy te muszą być zauważone a do tego często potrzebna jest pomoc innych a czasem wystarczyłby taki program, jak "superniania".

Niestety widziałam tylko krótki fragment i to tylko z zachowaniem dzieci, kiedy niania jeszcze nie ingerowała i bardzo żałuję, że nie mam w domu TVN. Wydaje mi się, że jeśli program jest dobrze poprowadzony a "superniania" jest naprawdę dobrym pedagogiem i psychologiem, to taki program może zdziałać bardzo dużo dobrego. Powienien być nadawany dużo częściej i na różnych kanałach zamiast większości serialów tasiemcowych. Może dałoby się z tym coś zrobić? Nie wiecie, czy są jakieś maile na wysyłanie petycji do różnych redakcji telewizji? Jeśli tak, to je podajmy na forum i niech każdy z nas osobno napisze. Bo chyba to by lepiej zadziałało, niż jedna petycja podpisana przez wiele osób, jak sądzicie?

Zgadzam się też z Marty uwagą o zwracaniu mamie uwagi przy dzieciach. Niepedagogiczne i nieprzemyślane.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Ciekawska

Wsparcie

Posty: 439


Rejestracja:
26-05-2006 18:51

Post 07-11-2006 14:24

Zgadzam się z Martą i z Golombkiem.
Uwagi dotyczące zachowania dziecka powinny być przekazywane w sposób dyskretny i nie podrywajacy autorytetu rodzica w oczach dziecka. Nigdy też matka nie powinna krytykować ojca w obecności dziecka (np. że zamiast jabłek kupuje dzieciom tony czekolady).
No i te powielane wzorce. Nawet mam niektóre po babci. Jakie to trudne do wykorzenienia.
Co do wychowania dzieci przez Niemki, to mam pewne objekcje. Dziecko szwagierki i w wieku 3 i 4/12 siedziało w pampersach i nie dawało sobie zdją zużytych, gdy moje dziecko w wieku półtora roku już korzystało z nocnika i toalety. Tamto niemieckie dziecko chodziło z monstrualnie wielkim smoczkiem, moje po roku odrzuciło. Mama nie mogła dziecka zostawic pod opieką żadnej osoby, nawet ojca, bo działy się dantejskie sceny. Nie pomagało tłumaczenie, proszenie, przekupowanie i inne metody. Trwało tak aż do czasu pójścia do szkoły. Zaznaczam, ze dziecko normalne, niezaburzone, bez przejść traumatycznych. Obecnie 20 letnia panna studiujaca chemię.

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 07-11-2006 18:53

Ciekawska pisze:(...)Obecnie 20 letnia panna studiujaca chemię.


czyli znowu nie jest aż tak złe to niemieckie wychowanie ;)
Obrazek

Ciekawska

Wsparcie

Posty: 439


Rejestracja:
26-05-2006 18:51

Post 07-11-2006 22:48

No nie wiem co w tym dobrego, skoro szwagierka nie mogła się z domu ruszyć bez dzieciaka przez 6 lat. A jak się ruszyła to z nim na karku. Dosłownie, bo musiała nosić na plecach. Moje dziecko młodsze o półtora roku było zdecydowanie bardziej samodzielne. Najpierw chowane w domu. potem w żłobku, a potem w przedszkolu. Towarzyskie, rozgadane, umiejące sie obsłużyć, zorganizować zabawę. Nie bało się babci, cioć i innych ludzi. Lekarzy po prostu uwielbiała. Z tamtą, jak szwagierka szła do lekarza, to dantejskie sceny się działy. W wieku 3 lat miałam już pociechę z córki i pomoc, gdy na świecie pojawiła się młodsza siostra. Nie piszę tego, żeby sie chwalić, ale może to tylko tak moja szwagierka wychowywała swoje dziecko, albo tak miało być. No ale żeby ojca sie bała. Na szczęście wyrosła i jest całkiem miłą dziewczyną. Szkoda tylko, że po polsku ani me, ani be. Nie uczono jej, bo ponoć akcent by się dziecku popsuł.

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 07-11-2006 23:19

Może ta dziewczyna była na tyle mądra, że po prostu wyrosła z tego. Ja znam taki przypadek, że chłopak w tej chwili 16,5 jest nadal straszny. Doszedł do wniosku, że szkoła jest głupia więc do niej chodzić nie będzie i efekty takie jest uczniem I kl gimnazjum zamiast III. Jak miał ze 2 lata pogryzł psa (tak on psa a nie na odwrót), bo biedny zwierzak nie chciał się z nim bawić. Żeby go pogryźć wlazł za nim pod samochód. Mogłabym całe worki pisać o jego wyczynach. Jak tak patrzę na programy superniani dochodzę do wniosku. Że my szczęśliwi posiadacze dzieci z ADHD jesteśmy super rodzicami a nasze dzieciątka to chodzące wcielenie dobroci, a tak w ogóle to aniołki. A może to świat do końca zwariował, a my należymy do nielicznych normalnie wychowujących dzieci?

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 08-11-2006 15:09

irena pisze:Może ta dziewczyna była na tyle mądra, że po prostu wyrosła z tego. Ja znam taki przypadek, że chłopak w tej chwili 16,5 jest nadal straszny. Doszedł do wniosku, że szkoła jest głupia więc do niej chodzić nie będzie i efekty takie jest uczniem I kl gimnazjum zamiast III. Jak miał ze 2 lata pogryzł psa (tak on psa a nie na odwrót), bo biedny zwierzak nie chciał się z nim bawić. Żeby go pogryźć wlazł za nim pod samochód. Mogłabym całe worki pisać o jego wyczynach. Jak tak patrzę na programy superniani dochodzę do wniosku. Że my szczęśliwi posiadacze dzieci z ADHD jesteśmy super rodzicami a nasze dzieciątka to chodzące wcielenie dobroci, a tak w ogóle to aniołki. A może to świat do końca zwariował, a my należymy do nielicznych normalnie wychowujących dzieci?


Tak, rodzice z tego forum tak. Ale pomyśl ile jest małych ADHDowców których rodzice mają to w ... czterech literach.
Obrazek

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 08-11-2006 17:31

Cieszę się, że temat rozwija się :jestes_wielki: .

Po ostatnim odcinku byłam w totalnym szoku z jednoczesnym współczuciem dla mamy, która widać było, że jest już załamana i nie ma najmniejszej siły walczyć. Możliwe, że było bardzo dużo błędów przeoczonych, które dały takie efekty. Ale jak widać stało się chyba dobrze, że 'super niania' tam pojechała. Po tym odcinku nawet moim szczęki opadły na widok zachowania ich dzieci.

Mam taką sugestię na temat godzin emisji programu. Czy nie uważacie, że jednak te programy powinny być emitowane raczej w dużo późniejszych godzinach? 1) dzieci ogladają (albo i nie) i mogą wykorzystywać sytuacje; 2) rodzice w zasadzie przy takich sytuacjach w domu raczej nie mają czasu na obejrzenie w spokoju takiego programu.

irena - <... my szczęśliwi posiadacze dzieci z ADHD jesteśmy super rodzicami ...> i tak trzymajmy, nic dodać nic ująć [smilie=heart fill with love.gif] .

<<Uwagi dotyczące zachowania dziecka powinny być przekazywane w sposób dyskretny i nie podrywajacy autorytetu rodzica w oczach dziecka>>. Po ostatnim programie 'super niani' to raczej nie byłoby możliwe. Przykro mi było, że kobieta nie miała sił już na walkę, ale czy miała choć odrobinę szansy na szacunek ze strony dzieci? Nie raz potrzebna jest osoba trzecia do wytknięcia dziecku jego nagannego zachowania się w stosunku do rodzica.

<<...Ale pomyśl ile jest małych ADHDowców których rodzice mają to w ... czterech literach.> :wink: liczymy w tej sprawie na p. ministra :wink:

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 03-01-2007 14:47

Czy program ma szansę utrzymać się? Zaczęli powtarzać odcinki. :? Chyba nie zraziłam was ostatnim zdaniem z poprzedniego postu?

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 03-01-2007 23:30

Wiolka pisze:Czy program ma szansę utrzymać się? Zaczęli powtarzać odcinki. :? Chyba nie zraziłam was ostatnim zdaniem z poprzedniego postu?


Nie wiem, nie ogladam, ze względu na małego.
Staram się nie podsuwać mu pomysłów na "ciekawe zachowanie" ;)

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 04-01-2007 02:47

Wiecie co, a ja mam bardzo mieszane uczucia co do tego programu.

Metody i sposoby są oczywiście, bardzo słuszne, sugestie niani prawidłowe, często "wyłażą" ciekawe rzeczy np między rodzicami itp, ale ten program jest tak prymitywny.

Ta super niania w swym supersamochodzie (zobaczycie za tydzień wejdzie w kombinezonie i z przepaską na oczach).

I te happy-endy, schematyczność. Jedno spotkanie, sugestie co jest nie tak, potem rodzice popełniają wciąż stare błędy, ponowna interwencja i już wszystko jest cacy.

Czy naprawdę można być aż tak naiwnym żeby w to wierzyć, no wiem TVN nie jest dla intelektualistów, ale mnie taka formuła bardzo odstręcza od oglądania. A miałabym ochotę pooglądać, bo przecież wszystkich rozumów jeszcze nie pozjadałam.

Ale dzieci uważam, że powinny ten program oglądać, bo widzą, że to co proponuje niania jest podobne do proponowanych przez nas metod.

Moje córy patrzą z otwartymi buziami, popatrują na mnie od czasu do czasu i wiem, że myślą "no to nasza mama takiej super niania za bardzo nie potrzebuje, a my jeszcze nie jesteśmy takie najgorsze".

I to też dobrze, niech wiedzą, że bywają dzieci, które rodzicom przysparzają znacznie więcej problemów. Zwłaszcza starszej to dobrze zrobi.
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 04-01-2007 11:58

my sie tak z siostra zaczelysmy zastanawiac czy powodem powtarzania odcinkow nie jest moze brak chetnych rodzicow?
W koncu nie kazdy ma wille czy tak duze mieszkanie, zeby wpuscic tam cala ekipe ze sprzetem. A siedza chyba 24 h na dobe.
Ja na poczatku to ogladalam i bylam rzeczywiscie zafascynowana.
Nie wiem czy to taki dobry pomysl, zeby dzieci widzialy jak niania sobie radzi z innymi dziecmi.
Tzn. nie wiem czy to przyniesie zamierzony skutek. W koncu kazde dziecko inne jest i czasem to moze przyniesc cos calkiem odwrotnego.
don't avoid ADHD ;-)

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 04-01-2007 13:03

W styczniowych Charakterach jest wywiad z SuperNianią

Luna

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 226


Rejestracja:
25-05-2005 22:20

Lokalizacja: gdynia

Post 04-01-2007 13:29

I to nawet taki całkiem do rzeczy artykuł. :)
Alan lat 14- ADHD, Ja lat 35 - chyba ADHD, Mąż - bez ( pewna nie jestem)

Jedynym ograniczeniem naszych przyszłych dokonań są nasze dzisiejsze wątpliwości.

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 04-01-2007 16:51

avid i tu się z toba zgodzę. Brak odpowiedniej powierzchnii mieszkania. Ale czy to tylko na 24 godz.? W to akurat nie wierzę.
Ten sam scenariusz za każdym razem też mnie męczy. Czy innych metod wychowawczych już nie ma?
I jak mi dusza podpowiadała <żebyś nie żałowała tego, że dzieci ten program oglądają). No i stało się. Młodszy spryciaż zaczął wykorzystywać niektóre sytuacje. :twisted: niestety musiałam zareagować. Tak jak pisałam wcześniej mógłby ten program lecieć dalej, ale o innej porze. Żeby mógł skorzystać rodzić, a nie dziecko z metod wychowawczych. :)

Cyntia - moi też oglądali z otwartymi buziami. Nawet któregoś razu obejrzał któryś odcinek mój mąż i jemu szczęka też opadała. Owszem dzieciakom niektóre sceny bardzo pomogły. Wyciszyły się troszkę, zaczęły zastanawiać się, czy tak mogą postąpić, ale i negatywne strony pojawiły się. Nie chciałam na coś tam pozwolić i zaczął się koszmar. .... Poradziłam sobie. :D

A o czym w atrykule piszą?

IRak

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 144


Rejestracja:
19-12-2006 10:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 04-01-2007 18:46

[smilie=hi ya!.gif]

Ja też lubię ten program daje mi wiarę ale bardzo chciała bym się dowiedzieć jak jest np w rok po emisji.

Fajnie się go ogląda bo zrobili go profesjonaliści. Ale same dziewczyny wiecie ciężka praca przez całe życie, każdy dzień to nowe wyzwania i walka o każdy następny.

Pani Drorotka moim zdaniem to super babeczka.
Może ja też napisze do Super Niani ?????/
/ nie martwcie się będzie druga edycja /
Syn 11 lat ADHD, kot ADHD, mąż stoicki spokój a ja cóż - rasowy Skorpion
Lubię Was bo jesteście Fajni :)))))))))))))

Wróć do Związek, miłość, rodzina



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.