Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Lęk przed ślubem...?

Moderator: Moderatorzy

Ricardo

Posty: 7


Rejestracja:
28-09-2013 14:29

Ja: Prawdopodobnie ADHD , 99%

Post 11-10-2013 06:12

Lęk przed ślubem...?

To jest mój pierwszy post więc bądźcie wyrozumiali. Mam 28 lat, moja dziewczyna również. Jesteśmy ze sobą 4 lata. Prawdopodobnie mam ADHD ... jeszcze u lekarza nie byłem,ale się wybieram- mam już termin. Moja dziewczyna dużo czytała o ADHD i wydaje się jej, że to może być przyczyną mojego dylematu związanego z tematem wątku. Ach do rzeczy ... Czy ktokolwiek z was miał lub ma dylematy ślubne? moja kochana ostatnio jest monotematyczna, wesela, pierścionki, torty itd.. jak to kobieta :) 2 lata temu mniej więcej zaczeły sie te tematy( dlatego tez sie rozeszlismy ) wrocilismy do siebie i temat ślubu tez wrócił. Moim problemem jest to, że ja tego wcale nie czuje , tego calego ślubu itd. jest nam dobrze ( mi jest dobrze) tak jak jest.Moja piekna naciska i to mocno a że oboje mamy temperament to często , gęsto robi sie głośno. czy to chodzi o lęk przed odpowiedzialnością? nie ma pojęcia. W zasadzie to nie jest nawet lęk, zwyczajnie nie widze się, w kościele. Cięzko mi to wyrazic. Nie chodzi o pieniadze( mamy odlozone i niezle zarabiam). Ona sie wszystkim zachwyca, jest mocno nakręcona a ja nic mnie to nie rusza. Sam sie zastanawiam o co chodzi? A może każdy facet tak ma...? Doradźcie coś. czy to chodzi o mój wiek? Mówi sie, że faceci później dojrzewają. Może na mnie też przyjdzie czas. Wolałbym nie czekac do tego momentu bo może byc juz za późno. Czy to może jest wina mojego "mrocznego pasażera"?(tak byłem fanem Dextera)
Ostatnio zmieniony 15-10-2013 23:15 przez Dosia, łącznie zmieniany 2 razy
Powód: Na prośbę Ricardo zmiana wieku, szczegółów dot. zamieszkania i związku ADHD z tematem (2x)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13243


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 11-10-2013 07:01

poprzednio miałeś 28 lat. Odmłodniałeś?

Ricardo

Posty: 7


Rejestracja:
28-09-2013 14:29

Ja: Prawdopodobnie ADHD , 99%

Post 11-10-2013 07:16

Literówka.

Haskire

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 179


Rejestracja:
04-08-2012 12:06

Dzieci: Syn 11 lat ADHD

Post 11-10-2013 11:28

Moim zdaniem problem jest tu:
Ricardo pisze:jest nam dobrze ( mi jest dobrze) tak jak jest

Związek dwojga ludzi, nieważne czy to formalne małżeństwo czy związek nieformalny to przede wszystkim umiejętność pójścia na kompromis. Jeżeli będziesz patrzył tylko na to czy tobie jest wygodnie to daj sobie spokój.

Ricardo

Posty: 7


Rejestracja:
28-09-2013 14:29

Ja: Prawdopodobnie ADHD , 99%

Post 11-10-2013 12:48

Ja wiem, że związek wymaga poświęceń. Ja np. nie chce żeby ona rezygnowała ze swoich marzeń. Ja wiem, że ona by ze slubu zrezygnowała ale wiem, że nie przestała by o nim myśleć.Tylko ja tego jakoś nie czuje, albo czuje, że to nie jest odpowiedni moment. Celem tego postu jest pytanie, czy moje zachowanie jest spowodowane ADHD ? Czy to zwyczajne tchórzostwo?

Haskire

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 179


Rejestracja:
04-08-2012 12:06

Dzieci: Syn 11 lat ADHD

Post 11-10-2013 13:36

Ricardo pisze:Celem tego postu jest pytanie, czy moje zachowanie jest spowodowane ADHD ? Czy to zwyczajne tchórzostwo?

Może strach przed zobowiązaniem?
Tak naprawdę nikt tego nie stwierdzi na podstawie nawet najdokładniej opisującego cię postu.
Ricardo pisze:Tylko ja tego jakoś nie czuje, albo czuje, że to nie jest odpowiedni moment.

Może warto o tym zwyczajnie porozmawiać. Bez rzucania siekierami (przysłowiowego oczywiście).

Ricardo

Posty: 7


Rejestracja:
28-09-2013 14:29

Ja: Prawdopodobnie ADHD , 99%

Post 11-10-2013 14:06

My rozmawiamy. Pytałem czy ktoś miał podobne doświadczenia. Chętnie poznałbym zdanie panów na ten temat.

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 11-10-2013 15:06

Ricardo pisze: Celem tego postu jest pytanie, czy moje zachowanie jest spowodowane ADHD ?
ADHD nie wyłącza odpowiedzialności.

Przepraszam, nie jestem facetem...

fasci-nation

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 211


Rejestracja:
17-02-2010 00:29

Lokalizacja: nie jestem z Warszawy

Dzieci: kueci to moje dzieci

Ja: ZA/HFA

Post 11-10-2013 18:02

Ricardo pisze:W zasadzie to nie jest nawet lęk, zwyczajnie nie widze się, w kościele.


To weź ślub w USC.
Koci Świat: blog | książka | sposób widzenia świata (jeśli nie podoba ci się piosenka, możesz wyłączyć dźwięk)

Industrial Love w profilu

Jak to jest cierpieć na ZA? - gdy mnie ktoś tak spyta, to zrobię to, co Kazik.

Ricardo

Posty: 7


Rejestracja:
28-09-2013 14:29

Ja: Prawdopodobnie ADHD , 99%

Post 14-10-2013 15:13

Anchen pisze:
dreptak pisze:Człowiek tylko z pozoru jest istotą logiczną, zwłaszcza jeżeli mówimy o zachowaniach damsko-męskich.

No, ten wątek tego dowodzi z bolesną jasnością, począwszy od konceptu, że ktoś w obliczu jednej z ważniejszych życiowych decyzji postanowił zasięgnąć anonimowych internetowych opinii, zamiast pogadać szczerze z osobą, której cała sprawa najbardziej dotyczy.


Chyba logiczne jest że rozmawiałem z nią na ten temat i to nie jeden raz, a ponieważ sam do końca nie wiem o co mi w tym temacie chodzi, na czym tak naprawdę mój dylemat ślubny polega, i czy to ma związek z Adhd czy czymś innym, postanowiłem zapytać o to na forum o Adhd. Być może ktoś jakieś doświadczenie miał w tym temacie i chciałem zasięgnąć poprostu opinii, a zawsze może coś mi się rozjaśni przy okazji.

Widzę spore zainteresowanie ale zboczyliście chyba z tematu. Źródła lektur, źródłami .... ale mi chodziło o własne doświadczenia.
Pozdrawiam

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11849


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 14-10-2013 15:43

pytanie o ślub

Nie jestem mężczyzną, ale na ile znam temat powiedziałabym, że unikanie małżeństwa nie ma kompletnie nic wspólnego z ADHD.

Moim zdaniem może być na przykład spowodowane brakiem prawdziwej miłości lub niepewnością własnych uczuć, brakiem dojrzałości, szukaniem niezobowiązującej przyjemności z możliwością ucieczki w każdej chwili lub po prostu spowodowaną jakimiś doświadczeniami niechęć do instytucji małżeństwa. Zauważyłam też, że ostatnio życie bez małżeństwa jest stylem preferowanym przez wiele par. Ale we wszystkich takich związkach, które znam, jest to styl preferowany przez obie strony. Jeśli dla jednej z osób pozostających w związku nieformalnym małżeństwo ma duże znaczenie a druga osoba jest do tego niechętnie nastawiona, to zwykle jednak zawierają związek.

Ricardo, jeśli silna potrzeba Twojej dziewczyny jest dla Ciebie na tyle nieważna, że nie masz ochoty poświęcić na jej zaspokojenie czasu i wysiłku oraz przełamać niezidentyfikowanej własnej niechęci, to rzeczywiście odmów jej i to definitywnie, z przytupem, tak żeby Cię natychmiast rzuciła. Zrobiłbyś jej krzywdę łaskawie zgadzając się na małżeństwo, bo poważny związek potrzebuje dwóch osób, które potrafią nie tylko brać ale i dawać.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13243


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 14-10-2013 21:33

burzliwą dyskusję wyciąłem.

Ricardo

Posty: 7


Rejestracja:
28-09-2013 14:29

Ja: Prawdopodobnie ADHD , 99%

Post 14-10-2013 22:09

Dziękuje za wszystkie odpowiedzi , czuje się nimi usatysfakcjonowany .Wydaje mi się że to ma jednak związek z moją niedojrzałością, a nie Adhd :roll: Tylko czasem ciężko się do tego przyznać ;) .Pozostaje mi popracować nad tym

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11849


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 14-10-2013 23:11

Mało kto potrafiłby się do tego przyznać, nawet przed samym sobą. :OK:
Niedojrzali ludzie zwykle szukają winy w innych. Punkt dla Ciebie i jeszcze raz przemyśl, czy rzeczywiście czujesz się niedojrzały?
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

David7

Posty: 9


Rejestracja:
20-10-2016 15:00

Post 20-10-2016 15:18

Zdecydowanie, nie widze tutaj zwiazku z ADHD. Z nami, facetami jest tak, ze dlugo siedzimy w tym okresie ,,mlodzienczym". Co innego, u kobiet - one w dosc mlodym wieku potrzebuja stabilizacji, jest to rzecz ktora przechodzi z pokolenia na pokolenie. Nie ma sie czym zamartwiac. Badz naturalny, zrob co uwazasz za sluszne i nie zaluj ;)

kompowiec2

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 32


Rejestracja:
18-02-2015 22:14

Ja: Zdiagnozowane ADHD

Post 06-08-2017 07:42

Moim zdaniem może być na przykład spowodowane brakiem prawdziwej miłości lub niepewnością własnych uczuć, brakiem dojrzałości, szukaniem niezobowiązującej przyjemności z możliwością ucieczki w każdej chwili lub po prostu spowodowaną jakimiś doświadczeniami niechęć do instytucji małżeństwa. Zauważyłam też, że ostatnio życie bez małżeństwa jest stylem preferowanym przez wiele par. Ale we wszystkich takich związkach, które znam, jest to styl preferowany przez obie strony. Jeśli dla jednej z osób pozostających w związku nieformalnym małżeństwo ma duże znaczenie a druga osoba jest do tego niechętnie nastawiona, to zwykle jednak zawierają związek.

Zauważyliście że nieprzypadkowo to kobiety w przytłaczającej części naciskają na małżeństwo od mężczyzn? Przypadek? Bez intercyzy można stracić połowę a nawet cały swój majątek... IMO nie ma to nic wspólnego z brakiem odpowiedzialności tylko zdrowym rozsądkiem a nawet zaryzykowałbym stwierdzenie - instynktem samozachowawczym.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13243


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 08-08-2017 09:27

kompowiec2 pisze:Zauważyliście że nieprzypadkowo to kobiety w przytłaczającej części naciskają na małżeństwo od mężczyzn? Przypadek? Bez intercyzy można stracić połowę a nawet cały swój majątek... IMO nie ma to nic wspólnego z brakiem odpowiedzialności tylko zdrowym rozsądkiem a nawet zaryzykowałbym stwierdzenie - instynktem samozachowawczym.
Poczytaj trochę o ewolucji, wtedy zrozumiesz czemu to właśnie kobiety naciskają na ślub.

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3691


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 5 miesięcy :)

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 11-08-2017 10:27

Bo każda kobieta marzy o ślubie.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13243


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 11-08-2017 19:10

ewolucja odpowiada dlaczego właśnie kobieta marzy o ślubie :)

Wróć do Związek, miłość, rodzina



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.