Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Leki dla dorosłych z ADHD

Moderator: Moderatorzy

Sonnenfinsternis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
03-12-2005 00:54

Lokalizacja: z Chaosu

Post 17-04-2008 21:43

ayla pisze:I co?Zyban pomógł?Ja właśnie czytam wszystko o zybanie.Dziś odbieram z apteki.


Nie pale, ale jestem uzalezniony od...kawy :(
Leworeczny z ADHD, sluch absolutny + Asperger (?)

"Ich kenne eine Aussage, die sich innerhalb des Systems weder beweisen noch widerlegen lässt. Sie ist aber wahr." Kurt Gödel

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 18-04-2008 11:55

Jednym ze skutków ubocznych jest podobno bezsenność.Miałeś problemy ze spaniem?Ja od poniedziałku zaczynam kurację bo jutro idę na imprezkę a nie można ich łączyć z alkiem.Pozdro
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

Sonnenfinsternis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
03-12-2005 00:54

Lokalizacja: z Chaosu

Post 20-04-2008 21:35

ayla pisze:Jednym ze skutków ubocznych jest podobno bezsenność.Miałeś problemy ze spaniem?Ja od poniedziałku zaczynam kurację bo jutro idę na imprezkę a nie można ich łączyć z alkiem.Pozdro

Chyba nie wieksze niz przy Ritalinie. Ogolnie mowiac mialem zmiane poczucia uplywania czasu. Tak jakby czas stanal w miejscu...Ale to przejsciowe. Najgorsze jest to, ze trzeba czyms zajac rece. Co do alka; przy Ritalinie wypilem jedno piwo, przy Zybanie nawet nie probowalem.
Leworeczny z ADHD, sluch absolutny + Asperger (?)

"Ich kenne eine Aussage, die sich innerhalb des Systems weder beweisen noch widerlegen lässt. Sie ist aber wahr." Kurt Gödel

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 08-05-2008 08:18

No i nie wiem co działa a co nie.Do niedawna fluoksetyna przynosiła efekty na depreche i na niepokój i na koncentrację,a teraz....już sama nie wiem co mam robic.Gubię się we wszystkim,boję się wsztstkiego,żle sypiam,płaczę obcym ludziom na ulicy,koncentracja jest na poziomie zerowym,tak samo z poczuciem własnej wartości.Korzystam z terapii,ale to ciągle za mało....dzieci mają problemy,a ja nie umiem im pomóc bo nie umiem pomóc sobie

katina64

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 314


Rejestracja:
24-10-2007 15:24

Post 08-05-2008 09:03

Aneczko jesteś wspaniałą kobietą , cudowną i kochającą mamą, musisz w to mocno wierzyć,a deprecha minie.Możesz mi wierzyć, przeszłam to.Teraz gdy jest źle idę do łazienki i sama sobie mówię, że nie jest tak źle żeby nie mogło być gorzej , to naprawdę mi pomaga. Świat od razu ma piękniejsze kolory, więc głowa do góry będzie dobrze.

Jacek

Awatar użytkownika

Ojciec Dyrektor

Posty: 660


Rejestracja:
25-11-2005 12:20

Lokalizacja: Górny Śląsk/Rydułtowy

Post 08-05-2008 10:35

Aneczko jesteś silną kobietą , wspaniałą mamą , uwierz w to.... i to jest jedyna prawda . Większości z nas miewa takie stany jak opisujesz , jednak musimy z tym walczyć , przez tarapię i leki . Wiem coś o tym sam to przechodziłem , teraz nasilenie takich stanów zmalało - dwa lata terapii plus leki .
Głowa do góry :D . Może powinnaś zmienić leki ?
W życiu nie ma przypadków!
Życie jest jak zły dowcip . Kiedy zaczynasz go rozumieć , smakować wtedy ci go odbierają.
To prawda że młodość marnujesz za młodu , a gdy nauczysz się wreszcie żyć , wtedy jest już po wszystkim.....

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 08-05-2008 14:27

Dzięki katina i Jacek,nad zmianą leków też się zastanawiam,przeraża mnie że tak długo może trwac terapia,ciągle walczę ,ale jest gorzej zamiast lepiej.Tak jak 8 lat temu tak i teraz dzieciaki mnie ciągle mobilizują do tej walki,ale boję się że znów przyjdzie taki moment ,że będę stawac przy otwartym oknie...dobrze że teraz przynajmniej mam to forum i jesteście super

mari

Wsparcie

Posty: 1283


Rejestracja:
23-01-2008 13:41

Lokalizacja: śląsk

Dzieci: syn lat 19 autyzm

Post 08-05-2008 15:44

Aneczko może znależć lepszego terapeutę i lekarza.
Czasem terapia jest długa, a przełom może nastąpic np. po roku, wiem coś o tym.Oprócz dobrego lekarza i terapeuty najważniejsza jest wytrwałość, nawet jak się nam wydaje, że już dawno powinny być efekty, a ich nie ma.
Poza tym powinnaś zadbać o siebie, być trochę "egoistką"i znależć trochę czasu na przyjemności. Wiem, że to trudne przy naszych problemach ale musimy się tego uczyć. Bardziej pogodna mama, to bardziej pogodne dziecko! Uszy do góry! :wink:

Jacek

Awatar użytkownika

Ojciec Dyrektor

Posty: 660


Rejestracja:
25-11-2005 12:20

Lokalizacja: Górny Śląsk/Rydułtowy

Post 08-05-2008 19:25

Aneczko może zmiana terapeuty byłaby dobrym rozwiązaniem . Przed moją trafioną dwuletnią terapią , przez pół roku uczęszczałem na terapię która zamiast pomagać jeszcze mnie dołowała , więc powiedziałem dość i zmieniłem terapeutę . Co do leków też zmieniłem . Więc może warto spróbuj coś pozmieniać . :)
W życiu nie ma przypadków!
Życie jest jak zły dowcip . Kiedy zaczynasz go rozumieć , smakować wtedy ci go odbierają.
To prawda że młodość marnujesz za młodu , a gdy nauczysz się wreszcie żyć , wtedy jest już po wszystkim.....

mari

Wsparcie

Posty: 1283


Rejestracja:
23-01-2008 13:41

Lokalizacja: śląsk

Dzieci: syn lat 19 autyzm

Post 08-05-2008 19:33

No właśnie Jacku, ja miałam to samo, też mnie dołowała pewna pani, której podziękowałam ale też długo trwało nim zdecydowałam się szukać kogoś następnego. No ale udało się spotkać wspaniałą osobę, której naprawdę zależało, żeby mi pomóc!

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 08-05-2008 20:35

Terapię zaczęłam niedawno,a już uświadomiła mi wiele spraw.Pani psycholog ostrzegła mnie że to może byc bolesne i jest,a potem dopiero będzie szło ku lepszemu.Muszę przez to przejśc,bo inaczej się nie da.Faktycznie jednak muszę spróbowac z innymi lekami,aby to załagodzic.Uważam że to jest własnie ta pierwsza osoba która potraktowała mnie poważnie .Tylko potrzebuję wsparcia takiego jakie mam właśnie teraz od was.Z podobnymi problemami boryka się też moja siostra i właściwie robię na dwa fronty,bo ona w tym bagnie ma tylko mnie.Dziękuję wam z całego serca

Jacek

Awatar użytkownika

Ojciec Dyrektor

Posty: 660


Rejestracja:
25-11-2005 12:20

Lokalizacja: Górny Śląsk/Rydułtowy

Post 08-05-2008 22:20

aneczka pisze:Terapię zaczęłam niedawno,a już uświadomiła mi wiele spraw.Pani psycholog ostrzegła mnie że to może byc bolesne i jest,a potem dopiero będzie szło ku lepszemu.Muszę przez to przejśc,bo inaczej się nie da.

Aneczko to prawda początek boli , ponieważ odkrywa i uświadamia , a potem .... na pewno będzie lepiej . Trzymam kciuki. :ithl:
W życiu nie ma przypadków!
Życie jest jak zły dowcip . Kiedy zaczynasz go rozumieć , smakować wtedy ci go odbierają.
To prawda że młodość marnujesz za młodu , a gdy nauczysz się wreszcie żyć , wtedy jest już po wszystkim.....

mamaPawła

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 263


Rejestracja:
20-04-2008 09:08

Post 08-05-2008 22:26

aneczka sama dla siebie bądź terapeutą i lekarzem swoim :wink:

jeśli nawet w to teraz nie wierzysz to wmawiaj sobie a uwierzysz że NIE MA NA CIEBIE MOCNYCH I WSZYSTKO CO ZECHCESZ TO DASZ RADĘ

życie mi tak dało po d..e że powtarzam te słowa jak mantrę :D i działa

wszystkie porażki obracam w sukces odbijam sie od dna i znów na powierzchni jestem

tyle razy miałam dość a jednak zawsze jakieś wyjście znalazłam

kochana nie raz miałaś dość i poradziłaś sobie a myślałaś, że nie dasz rady
dałaś

więc za każdym razem możesz powiedzieć sobie że i tym razem dasz radę :ithl:

a jak nie Ty sama to my Ci pomożemy choćby słowem naklikanym :newblush:
***żyj i daj żyć innym***
*^*Paweł 12 lat -kochane ADHD (zdiagnozowane), Patryk 8 lat - tylko;) kochane*^*

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 09-05-2008 05:28

Dziękuję za to słowo naklikane wam wszystkim.To naprawde pomaga,dzisiaj rano jakoś tak lepiej mi się wstawało nawet.Macie racje MUSZę się trzymac,dla dzieci ,dla siebie,dla siostry,którą też namawiam na forum bo adhd ma jak byk

mamaPawła

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 263


Rejestracja:
20-04-2008 09:08

Post 09-05-2008 07:51

aneczka no widzisz . Masz cel do osiągnięcia. Cel za celem realizowany daje wieczność :wink: Żeby tą wieczność przetrwać zdrowym trza być i nie dąsać się :D
Siostrę ściągnij do nas niech - będzie nam miło Ją poznać :wave:
***żyj i daj żyć innym***
*^*Paweł 12 lat -kochane ADHD (zdiagnozowane), Patryk 8 lat - tylko;) kochane*^*

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 09-05-2008 20:48

Sciągnę ją na pewno,a mój dobry początek dnia żle się skończył bo córcia trafiła do szpitala.I pozamiatany humor

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 09-05-2008 20:58

aneczka pisze:Sciągnę ją na pewno,a mój dobry początek dnia żle się skończył bo córcia trafiła do szpitala.I pozamiatany humor
:przytul:

oj oj... trzymamy kciuki za zdrówko
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

mamaPawła

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 263


Rejestracja:
20-04-2008 09:08

Post 09-05-2008 21:09

aneczka pisze:Sciągnę ją na pewno,a mój dobry początek dnia żle się skończył bo córcia trafiła do szpitala.I pozamiatany humor


yh kochana na pocieszenie mam jedno - tez sie nasiedziałam przy Pawle w szpitalach różnistych ;)

trzym sie ciepło [smilie=kiss of love.gif]
***żyj i daj żyć innym***
*^*Paweł 12 lat -kochane ADHD (zdiagnozowane), Patryk 8 lat - tylko;) kochane*^*

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13307


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 09-05-2008 21:38

A my właśnie ze szpitala wróciliśmy.
Młody sobie lekko łapkę przetrącił. Całe szczęście, że lewą.
Bo jakby prawą to z maturą byłoby cienko....

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 09-05-2008 21:49

czy to jakis sezon na łapki??
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 09-05-2008 21:49

Nieuniknione są wypadki dzieci,niestety.Dziękuję i pozdrowionka dla pokrzywdzonych.U nas to prawdopodobnie zła reakcja na leki i oby to było tylko to

mamaPawła

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 263


Rejestracja:
20-04-2008 09:08

Post 09-05-2008 23:10

anka-niko pisze:czy to jakis sezon na łapki??


Chyba jo bo Paweł w lutym zaliczył złamanko pod narkozą składane :roll:

niestety prawa :evil:
***żyj i daj żyć innym***
*^*Paweł 12 lat -kochane ADHD (zdiagnozowane), Patryk 8 lat - tylko;) kochane*^*
Poprzednia

Wróć do Leczenie



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.