Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

ADHD jako choroba

Moderator: Moderatorzy

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 17-03-2005 07:27

ADHD jako choroba

W 2002 roku międzynarodowe grono naukowców ok. 85 podpisało International Consensus Statement on ADHD (Międzynarodowe Porozumienie ekspertów na temat ADHD), w którym stwierdzono, że choroba pod nazwą ADHD istnieje.
ADHD jest stanem chorobowym wynikającym z istnienia zaburzeź równowagi chemicznej w mózgu. Jest uważane, za zaburzenie o dużym znaczeniu klinicznym i poważnych konsekwencjach społecznych przez największych ekspertów medycznych i poważne organizacje medyczne: Światową Organizację Zdrowia, brytyjski Narodowy Instytut Jakości Leczenia, Amerykańskie Towarzystwo Medyczne, Amerykańskie Towarzystwo Psychiatrii Dzieci i Młodzieży oraz Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne.
Adhd nie jest chorobą, która została wykreowana przez współczesny zabiegany świat. Pierwszy opis objawów ADHD został opublikowany w 1902 roku przez brytyjskiego lekarza Georga Still'a. Dzieci, u których zauważono objawy nadpobudliwości psychoruchowej określane były jako osoby z"uszkodzeniem mózgu" oraz wykazujące"deficyty w kontroli moralnej" od tego czasu ADHD było nazywane np.: hiperkinetycznymi reakcjami okresu dzieciństwa, zaburzeniem z deficytem uwagi (ADD) z lub bez współistniejącej nadpobudliwości ruchowej. W 1997 roku dokonano zmiany nazwy zaburzenia z ADD na ADHD, i ta nazwa obowiązuje do dziś.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 17-03-2005 11:18

Zgodnie z danymi zawartymi w DSM-IV (amerykańskie kryteria diagnostyczne), ADHD spotyka się u około 3-7% dzieci w wieku szkolnym.
Dane z badań naukowych wskazują, że rozpowszechnienie chroby jest zbliżone na całym świecie, natomiast różnice dotyczą częstości rozpoznawania choroby oraz akceptacji społecznej dla jej rozpoznawania i leczenia( w Polsce jest bardzo niska akceptacja społeczna). Wyniki badań wskazują, że u ok. 60% (niektóre źródła podają nawet do 70%)dzieci objawy o znaczącym nasileniu utrzymuja się również po ukończeniu okresu dojrzewania.
Porównania pomiędzy szacowanym rozpowszechnieniem ADHD, a liczebnością populacji dzieci, młodzieży i dorosłych leczonych z tym rozpoznaniem wskazuje, że zaburzenie to jest zbyt rzadko rozpoznawane i zbyt rzadko leczone. Zgodnie z raportem opartym na danych z 2001 roku, ADHD stwierdzono u ok. 25,4 miliona dzieci (3-19 lat) oraz 10,8 miliona dorosłych (powyżej 20 lat) zamieszkałych na terenie USA, Francji, Niemiec, Włoch, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Japonii. Jednocześnie w tym roku jedynie około 4,2 miliona dzieci i 0,4 miliona dorosłych korzystało z leczenia farmakologicznego.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 17-03-2005 11:33

Jakiekolwiek próby leczenia ADHD muszą opierać się na odpowiedniej diagnozie i odbywać się pod nadzorem lekarza specjalisty. Lekarz w rozmowie z pacjentem lub jego rodziną powinien omówić wszystkie dostępne możliwości leczwenia, w tym również leczenie farmakologiczne, psychoterapię, terapię behawioralną oraz edukację.

Leczenie farmakologiczne jest metodą rekomendowaną jako wysoce efektywną w leczeniu ADHD. W 2000 roku brytyjski Narodowy Instytut Jakości Leczenia (U.K.'s National Institute for Clinical Excellence) zalecił leczenia farmakologiczne jako część całościowego programu leczenia dzieci z ADHD o znacznym nasileniu. W 1999 roku w ramach badania prowadzonego przez Narodowy Instytut Zdrowia (Multi-Modal Treatment Study - MTA) stwierdzono, że u osób z ADHD odpowiednio monitorowane leczenie farmakologiczne jest bardziej skuteczne od intensywnego programu oddziaływań behawioralnych. W trakcie badań MTA stwierdzono również, że połączenie podawania leków i oddziaływań behawioralnych wiąże się ze znacząco wyższą skutecznością w redukowaniu objawów ADHD niz stosowanie samych tylko oddziaływań psychospołecznych.

Jedynie lekarz specjalista może podjąć decyzję o wyborze określonej metody leczenia. Należy dokonać uważnej analizy korzyści i ryzyka wynikającego z zastosowania wybranej metody leczenia, a także jej zaniechania, a zwłaszcza skutków ADHD dotyczących relacji dziecka z członkami rodziny oraz rówieśnikami, poczucia własnej wartości, radzenia sobie z nauką czy pracą, ryzyka urazów i innych.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 18-03-2015 00:54

badanie EEG i mapa mózgu

Jednym z ważnych markerów AD/HD jest badanie EEG i badanie "mapa mózgu". EEG pokazuje krzywą EEG, którą tworzą fale mózgowe o różnej frekwencji, amplitudzie i kształcie w różnych okolicach mózgu w różnych stanach zachowania. Chociaż EEG jest często wykonywane u dzieci i dorosłych z podejrzeniem na AD/HD, niekoniecznie jest prawidłowo interpretowane przez lekarzy specjalistów.

Zmiany nieprawidłowe W EEG najczęściej występujące w ADHD, to nadmiar fal wolnych (najczęściej delta i theta ale również alfapodobnych, jeśli poza potylicą), nadmiar fal szybkich beta lub występowanie elementów ostrych (tzw.padaczkopodobnych) w różnych okolicach mózgu nawet nad całym mózgiem lub jego małą częścią.

U dzieci czasami fale wolne w odprowadzeniach czołowych są niepostrzegane, bowiem w czole występuje dużo artefaktów ocznych, które fałszywie mogą zwiększać odsetek fal wolnych w tej okolicy. W innych okolicach fale wolne już są lepiej zauważalne i opisywane w czuwaniu.

Nadmiar fal szybkich jest najczęściej opisywany lecz nie interpretowany, bowiem istnieje wiele czynników, które mogą się przyczynić do ich występowania poza okolicą czołową, gdzie jest ich miejsce np.leki.

Występowanie elementów ostrych (padaczkopodobnych) jest zauważane, opisywane ale często nadmiernie interpretowane jako padaczka i niestety bywa również leczony ZAPIS EEG!!! BEZ NAPADÓW PADACZKOWYCH.

Posługując się badaniem mapy mózgu (to w skrócie statystyka występowania siły sygnału poszczególnych pasm fal mózgowych w odniesieniu do każdego czujnika na głowie) można znależć miejsca maks.występowania odchyleń w mózgu i zindywidualizować leczenie za pomocą metody EEG Biofeedback. Bez mapy treningi EEGBFB też można prowadzić kierując się objawami u pacjenta i EEG, jednak nie jest to precyzyjne jak przy użyciu mapy mózgu dla tego i nie innego pacjenta.

Należy powiedzieć, iż istnieją postacie AD/HD, w których elementy ostre są typową cechą zapisu EEG i niczym więcej tj. nie ma i nigdy nie będzie napadów padaczkowych. Sumując: istnieje wiele postaci AD/HD, które róźnią się od siebie nie tylko wzorcem występujących objawów, ale również m.inn. obrazem pracy mózgu jak w EEG tak i w mapie mózgu. Więcej badań, więcej informacji o pracy mózgu i możliwość celowanego leczenia bez objawów ubocznych. AD/HD to zespół chorobowy, który efektywnie i specyficznie poddaje się leczeniu za pomocą metody EEG Biofeedback i uzyskało metodą oceny wg medycyny faktów najwyższą ocenę 5.

Zajmuję się treningami EEG Biofeedback ponad 16 lat. Z moich podsumowań wynika zgodnie z danymi piśmiennictwa iż najszybciej udaje się nam poprawić koncentrację i uwagę, impulsywność w drugiej kolejności, zaś bardzo długo i opornie obniża się hyperaktywność.

Problemem w Polsce nie jest już dzięki staraniom EEG Instytutu w Warszawie brak gabinetów EEGBFB w szkole czy poza szkołą. Największym problemem jest krótkie niedostateczne przychodzenie na treningi i zaprzestanie treningów po poprawie wyników uczenia się i zachowania w szkole. Aby wyniki były długotrwale, po pierwszej poprawie, powinien uczeń czy pacjent mieć prowadzony trening dalej tak, aby nauczył się samodzielnie osiągać pożądany stan psychofizjologiczny bez udziału aparatury (pełna koncentracja ze spokojem ciała). Oczywiście można pomiędzy stosować pauzy w treningach, jednak stale monitorować postępy w terapii.

Na początku terapii efekty są mało widoczne, wobec czego terapeuta powinien te małe zmiany w zachowaniu pokazywać stale uczniowi czy pacjentowi nie tylko na monitorze ucznia, ale i na swoim monitorze. Rodzice zaś powinni motywować dziecko do treningów, życzliwie zachęcać, stwarzać warunki w domu do zmiany zachowania, nauczyciele w szkole również (dlatego dobrą praktyką terapeuty jest ocena dziecka przez wychowawcę po 20 treningach na piśmie, jak również ocena rodziców na piśmie), zaś terapeuta powinien swoje wyniki i spostrzeżenia również podać dla rodziców formą pisemną.

dr n.med.Michaela Pakszys, EEG Instytut, Warszawa
dr n. med. Michaela Pakszys

jack

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 30


Rejestracja:
27-03-2006 20:34

Post 29-03-2015 13:05

[quote="Michaela Pakszys"][/quote]
Miejsce na reklamę powinno być płatne. Czy są oficjalne i wiarygodne badania NAUKOWE potwierdzające jej leczniczy wpływ na ADHD? Jaka była metodologia tych badań i kto je prowadził?
I mała kontra:
http://www.tomaszwitkowski.pl/page0.php
http://czasdzieci.pl/eksperci/artykul,3 ... dback.html

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 29-03-2015 16:30

odp. na pytanie

Badan jest wiele, metodyka jawna i zgodna z miedzynarodowymi kryteriami, pisalam nieraz tu na tej stronie. Wystarczy kliknac na EEGBiofeedback and ADHD i cala lista badan. Ocena kompleksowa do medycyny wg faktow w AAPB i ISNR pod http://www.aapb.com, isnr.com. moj telefon dostepny po powrocie do Polski tj.po swietach. dr n.med.Michaela Pakszys :)
dr n. med. Michaela Pakszys

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-03-2015 17:09

obie domeny nie odpowiadają w tej chwili. Są zarejestrowane, ale nie mają podpiętych hostów.
http://www.aapb.com
http://isnr.com

jack

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 30


Rejestracja:
27-03-2006 20:34

Post 30-03-2015 08:53

No to rzeczywiście wiarygodne źródła :lol: . Przydałoby się żeby wszystkie terapie były tak testowane jak leki.
Ja chyba zakupię książkę Witkowskiego aby poszerzyć horyzonty. Może coś będzie również na ten temat.
"Zakazana Psychologia" pokazuje mroczny obraz szalbierstwa intelektualnego, naukowego oszustwa prowadzącego, do wyrządzania szukającym pomocy szkody, czasami nieodwracalnej. Zmiany cywilizacyjne ostatnich lat prowadzą do powstawania szalbierstw naukowych nie tylko w naukach społecznych. Obchodzimy właśnie okrągłą rocznicę skandalu z zimną fuzją, a renomowane czasopisma Science i Nature musiały nie tak dawno odwoływać kilkanaście prac cudotwórcy mikroelektroniki. O tych, ukrytych w cieniu, grzechach nauki powinno się mówić pełnym głosem.

W świetnie przyjętym przez czytelników pierwszym tomie zakazanej psychologii (opatrzonym podtytułemPomiędzy nauką a szarlatanerią), książce, która ukazała się w roku 2009, Tomasz Witkowski pisał o grzechachpsychologii akademickiej, grzechach terapeutów i ekspansji psychobiznesu (oraz o słynnej prowokacji wobec magazynu „Charaktery”, której był autorem). zapowiadał też, że Ciąg dalszy nastąpi…Po czterech latach obietnica została spełniona i oto z zakazanej psychologii. Tom II możemy dowiedziećsię między innymi, czy i kiedy (oraz dlaczego) psychologia staje się kultem, jakie grzechy mają sumieniuterapeuci dzieci (przynajmniej reprezentanci niektórych szkół tej profesji) i czym grozi kontakt z psychologiembiegłym sądowym. Na szczęście autor – dość powszechnie uznawany za enfant terrible polskiejpsychologii – nie idzie na łatwiznę i na wskazaniu jej grzechów i grzeszków nie poprzestaje, gdyż pokazujeteż czytelnikowi, jak próbować przeżyć i przetrwać w psychologicznym i terapeutycznym w świecie i jakw natłoku szarlatanerii i szamaństwa odnaleźć oazy prawdziwej wiedzy i naukowej rzetelności. Tak –psychologia bywa też nauką!zapraszamy zatem do kolejnej podróży w świat zakazanej psychologii…Napisali o książce:z Tomaszem Witkowskim można się zgadzać, albo nie. Nie można jednak go ignorować. Tę książkę warto więc z całą pewnością dokładnie przeczytać!Enfant terrible polskich nauk społecznych napisał drugi tom swoich rozważań o nędznej kondycji psychologii. zwraca uwagę na patologie, któredotykają zarówno naukę, jak codzienne życie ludzi, wtedy gdy np. decydują się oni na psychoterapię czy też stają się obiektem orzeczeńpsychologów sądowych. Czytając tę książkę, należy mieć jednak na uwadze dwie sprawy, o których Autor zbyt wyraźnie nie wspomina. Po pierwszewspółczesna psychologia na tle innych nauk społecznych jawi się jako wyspa czy wręcz oaza racjonalizmu. Tylko naukowej psychologii udało sięuniknąć bagna postmodernizmu, który w bełkocie słów gubi rzeczywistość opisywaną przez socjologów, pedagogów, czy politologów. Po drugieWitkowski koncentruje się na ciemnej stronie psychologii. Jako Autor ma do tego pełne prawo, ale Czytelnik musi wiedzieć, że jest też inna:porządna i prawdziwa psychologia naukowa, którą warto studiować, znać, stosować. Chciałbym więc, aby lektura tej książki zachęciła Czytelnika dosięgnięcia po prawdziwą, naukową psychologię, a zniechęciła tylko do tych książek, które udają, że są psychologią.Profesor Dariusz Doliński To jest książka warta przeczytania przez tych wszystkich, którzy cenią sobie postawę sceptycyzmu i chcą rozwijać myślenie krytyczne, takistotne przecież w natłoku przekazów, wiedzy i informacji bombardującej nasze umysły z niemal wszystkich stron. W książce przedstawia sięszczegółową analizę nadużyć, nierzetelności i oszustw w obrębie niektórych dziedzin psychologii lub zbliżonych do niej obszarów. Nie jest toksiążka tylko dla psychologów, lecz dla szerokiego kręgu czytelników interesujących się postępami solidnie uzasadnianej wiedzy naukowej.Sceptycyzmu i krytycyzmu nigdy nie jest za wiele.Profesor Czesław S. Nosal


Michaela Pakszys pisze:Na początku terapii efekty są mało widoczne, wobec czego terapeuta powinien te małe zmiany w zachowaniu pokazywać stale uczniowi czy pacjentowi nie tylko na monitorze ucznia, ale i na swoim monitorze. Rodzice zaś powinni motywować dziecko do treningów, życzliwie zachęcać, stwarzać warunki w domu do zmiany zachowania, nauczyciele w szkole również (dlatego dobrą praktyką terapeuty jest ocena dziecka przez wychowawcę po 20 treningach na piśmie, jak również ocena rodziców na piśmie), zaś terapeuta powinien swoje wyniki i spostrzeżenia również podać dla rodziców formą pisemną.

To ma być weryfikacja wyników? Wolne żarty.
Pani Pakszys, u mojego syna żadnej poprawy nie było po 50 seansach ale Pani prowadząca była tak sympatyczna i przekonująca że prawie sam w tą poprawę uwierzyłem. Nikt też nie robi żadnych testów czy jest poprawa bo odczucia ludzi są różne. Słabe umysły podatne na sugestie dadzą sobie wiele wmówić i to co ktoś tam napisze pod waszym wpływem ma wartość papieru na którym to zrobiono, natomiast dziecko ma lepsze i gorsze okresy i bez BFB. Może mieć również zmiany związane z farmakoterapią, pogodą, wpływem psychologicznym itp.

jack

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 30


Rejestracja:
27-03-2006 20:34

Post 30-03-2015 14:42


Wróć do Leczenie



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.