Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

EEG - biofeedback

Moderator: Moderatorzy

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 05-11-2008 07:44

Wniosek z tego, że za resztę należy zapłacić samemu.
Ciekawe czy chociaż możliwośc taką dają... Chodzi mi o terminy.

W sumie to bez sensu jest, bo jak rodziców jest stać na 40 "seansów" to i na 50-60 pewnie też.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 05-11-2008 10:19

Ja sądzę, że te pierwsze 10 jest "chwytem marketingowym".
To jest tak jak z telefonem za złotówkę. Na początek dostajesz marchewkę, żebyś się rozochocił, a potem bulisz, bulisz i bulisz.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 05-11-2008 10:52

Ano niestety tak to wygląda, a i dużo ludzi się na to łapie.
My nie mieliśmy okazji spróbować biofeedbacku, gdyż pani mówiła, że Kuba nie wysiedzi, a sprzęt jest za czuły i się nie da. Być może tak jest, nie wiem, nie dyskutuje, bo się nie znam. Ale z opinii innych wiem, że to działa, że efekty są, więc może tak jest.
Ostatnio zmieniony 03-12-2008 11:43 przez nieszki, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 05-11-2008 10:58

nieszki pisze:My nie mieliśmy okazji spróbować biofeedbacku, gdyż pani mówiła, że Kuba nie wysiedzi, a sprzęt jest za czuły i się nie da.

:hmmm: dziwne... przecież tam się ustawia różne parametry, m.in. czas - można zacząć chyba nawet od 1 czy 1,5 min. "na gierkę" x 8 "gierek"???

Kuba gra na komputerze chyba??
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 05-11-2008 11:04

to dla kogo jest ten sprzęt?
Czy dla przeciętnych? Czy pani jest niedouczona?

Anna

Wsparcie

Posty: 1327


Rejestracja:
06-12-2007 11:59

Lokalizacja: Warszawa

Post 05-11-2008 12:31

anka-niko pisze:
nieszki pisze:My nie mieliśmy okazji spróbować biofeedbacku, gdyż pani uznała, że Kuba nie wysiedzi, a sprzęt jest za czuły i się nie da.

:hmmm: dziwne... przecież tam się ustawia różne parametry, m.in. czas - można zacząć chyba nawet od 1 czy 1,5 min. "na gierkę" x 8 "gierek"???

Kuba gra na komputerze chyba??


Można ustawiać 1 minutowe rundy i robić tych rund mniej niż 10.

W najbardziej popularnych w Polsce aparatach ALIEN czy ELMIKO jest około 20 gier.
I nie są one, aż tak bardzo atrakcyjne dla dzieci jak gry komputerowe, bo nie taka jest ich rola.
Mogą dziecka nie zainteresować, albo po kilku treningach znudzić.
Aparat do eegbiofeedbacku i oprogramowanie tylko pomaga w treningu.

I samo podłączenie do aparatu nic nie da, jeżeli dziecko nie będzie chciało współpracować.

Odczyt zapisu fal mózgowych możliwy jest tylko wtedy, gdy dziecko pozostaje w bezruchu.
Gdy dziecko się rusza, aparatura zapisuje artefakty wynikające z napięcia mięśni.

Terapeuta przy ciągle ruszającym się dziecku nie jest w stanie prowadzić treningu, bo apartura pokazuje mu gigantyczne amplitudy fal wynikające z napięcia ruszających się mięśni a nie pracy samego mózgu.
syn 14 lat

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 12-11-2008 22:48

eeg biofeedback, artefakty ruchowe i PLUSZAK BAJO

tak to prawda, w aparatach Alien czy Elmiko bardzo przeszkadzają ruchy trenowanego dziecka bowiem powstaje wiele zakłóceń zapisu EEG. Jednak istnieje wiele możliwości jak sobie poradzić: na przykład praca dziecka z pluszakiem Bajo który daje biofeedback dotykowy, zmniejsza znakomicie ruchliwość dziecka w czasie treningu. Również inne rodzaje eegbiofeedbacku np.w aparacie NeXus który ma połączenie wireless oraz specjalne elektrody z obudowanymi kablami które nie powodują artefaktów. Świat i technika idą do przodu, w tej chwili dla terapeutów idą już kursy IV.stopnia gdzie można zapoznać się z nowościami technicznymi.

To fantastyczne iż są Oddziały NFZ które oferują możliwość przynajmniej częściowego pokrycia kosztów. Nie od razu Kraków zbudowano - cieszmy się nawet z tego że istnieją takie możliwości - w przyszłości może uda się więcej zakontraktować.
dr n. med. Michaela Pakszys

smoku

Awatar użytkownika

Stróż prawa i porządku

Posty: 673


Rejestracja:
25-03-2007 11:44

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 25-11-2008 12:12

biofeedback

Pozwolę sobie wtrącić słówko......
Nasz syn uczestniczy w zajęciach terapii biofeedback, niestety nie mogę jeszcze powiedzieć o efektach, gdyż trwa to za krótko.
Pomijając terapię syna, w dniu dzisiejszym sam spróbowałem "jak to działa"... Oczywiście nie można się spodziewać, że po jednym razie będą jakieś rewelacje itp, jednak z całą stanowczością stwierdzam, że coś w tym jest......
Po krótkim wyjaśnieniu o co chodzi, zasiadłem na wygodnym fotelu z elektrodą na głowie i przy uchu, no i się zaczęło. Na monitorze pojawił się okrągły talerz z czterema rowkami, w każdym z nich po zewnętrznej umieszczona była kulka. chodziło o to, aby wszystkie kulki spotkały się w "środku" talerza i połączyły obręczą. Zdaję się prosta sprawa, ale bez myszki, bez klawiatury???? Z biegiem czasu, kiedy starałem się, aby moja głowa odgoniła wszystkie myśli pozostając przy kulkach, zaczęło działać....., w drugiej rundzie osiągnąłem zadowalający poziom, a potem to już poszło jak z płatka.....
Cały "seans" trwał około pół godziny. Moim głównym celem było poznanie mechanizmu jego działania, tak abym mógł w jak najprostszy sposób wytłumaczyć mojemu dziecku, do czego ma zmierzać podczas ćwiczeń aby były jak najbardziej dla niego korzystne.
Pani Agnieszka, która prowadziła ćwiczenie powiedziała, że mam bardzo dobrą koncentrację :):):), ale niestety jestem zestresowany (chyba jak każdy).
W moim przypadku ćwiczenia biofeedback powinny by się skupić na jak najdalej idącym wyciszeniu, rozluźnieniu i wszelkich innych, mogących wprawić mnie w przyjemny błogostan rzeczach.....
Czekam zatem na efekty, jakie biofeedback przyniesie mojemu Rafałowi no i mam nadzieje, że będę mu w tym choć troszkę pomocny.
Nawiasem mówiąc, chętnie dla samego siebie przeszedłbym pełną terapie, ale niestety, realia są zupełnie inne....
pękła sprężyna, cząstka stulecia........

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 26-11-2008 11:19

terapeuci i trenowani

brawo dla Pana Smoku, bowiem podstawowym obowiązkiem terapeuty jest wyjaśnienie dziecku na czym polega dana wideogra, podanie w zrozumiały sposób instrukcji. Aby terapeuta nie musiał się specjalnie wysilać, otrzymuje kazdy terapeuta do swojej aparatury odpowiednią broszurę z podanymi instrukcjami przystępnymi dla wieku dziecka od EEG INSTYTUTU w Warszawie.
Jest Pan wspaniałym OJCEM. Mam nadzieję iż będzie mieć Pan również pozytywne wrażenia i zobaczy Pan konkretną poprawę po treningach syna, czego życzy Panu niżej podpisana
dr n. med. Michaela Pakszys

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 03-12-2008 11:45

Tak a propos biofeedbacku, w Gdańsku przynajmniej z tego co wiem jest teraz program, który można ustawić dla tych bardzo nadruchliwych dzieciaków. Myślę, że warto spróbować.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 03-12-2008 16:05

PROGRAM

do wyjaśnienia: program nie ustawia się jeden do wszystkich dzieci z ADHD czy ADD . To by nie przyniosło spodziewane rezultaty - ale indywidualnie do każdego dziecka. Terapia powinna być monitorowana przez terapeutę, rodziców, bliskich, nauczycieli - można bowiem ją nieco bardziej dopasować w trakcie treningów.

Istnieje bardzo dużo ośrodków szkolno-wychowawczych, poradni psychologiczno-pedagogicznych, szpitali, przychodni, gabinetów z metodą EEG Biofeedback w różnych miastach i miasteczkach kraju. Warto się zainteresować gdzie można bezpłatnie lub za niewielką opłatą trenować. Centrum medyczne EEG INSTYTUT w Warszawie słuzy dla wszystkich radą i pomocą przed EEGBFB w diagnostyce neurofizjologicznej (EEG, mapa mózgu, konsultacja lekarska) jak i w czasie terapii konsultuje i pomaga ustawić protokoły naprawcze.
dr n. med. Michaela Pakszys

Malwinka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1526


Rejestracja:
25-09-2008 20:49

Lokalizacja: Wielkopolska

Post 03-12-2008 21:24

Mój Piotruś ma za sobą pierwszy biofeedback. Taki "rozpoznawczy".

Z tego, co zrozumiałam ( a nie jestem pewna, czy dobrze ):

1. poziom koncentracji zdumiewająco wysoki
2. dekoncentracja również wysoka
3. stres - gigant

Będziemy chodzić regularnie od połowy stycznia przyszłego roku.

O ewentualnych rezultatach poinformuję.
Pozdrawiam. Malwinka - mama trzynastolatka z ADHD.

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 03-12-2008 22:09

eegbfb

PRZED TRENINGAMI PROSZĘ SIĘ Z DZIECKIEM PRZEJŚĆ, WYCISZYĆ SPOKOJNĄ ROZMOWĄ, SPOKOJNA MATKA TO SPOKOJNIEJSZE DZIECKO.
Wysokie wartości stresu obniżają się w czasie uświadamiania sobie rozluźnienia i zaciskania np.pięści, czy zębów. Wysokie wartości parametru koncentracji mogą wynikać ze stosowanych leków.
Pozdrawiam, życzę sukcesów w terapii Piotrusiowi, nie wiem w którym mieście trenujecie?
dr n. med. Michaela Pakszys

Malwinka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1526


Rejestracja:
25-09-2008 20:49

Lokalizacja: Wielkopolska

Post 03-12-2008 22:19

Wydaje mi się, że Piotrek był wyciszony , tak bardzo jak tylko to możliwe. Ja również.

Psycholog twierdzi, że być może ten stres jest u niego tak wysoki ze względu na odmienny wygląd ( oszpecenie twarzy spowodowane wrodzonym schorzeniem) i związane z tym nieprzyjemności, które go dotykają niemalże każdego dnia . Nazywanie go " krzywym
ryjem " to jedna z łagodniejszych represji , z którymi przyszło mu się zmierzyć .
Był już obrzucany kamieniami. Słyszał, że ma g... na twarzy itp.

Najprawdopodobniej ten wysoki poziom stresu to codzienność mojego syna. :(

Na razie jeszcze nie stosujemy żadnych leków, gdyż wciąż jesteśmy na etapie diagnozowania.

Wstępnie mamy rozpoznane ADHD , ale diagnoza nie jest jeszcze ostatecznie postawiona.
Pozdrawiam. Malwinka - mama trzynastolatka z ADHD.

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 03-12-2008 22:32

eegbfb

TO DOBRZE iż jesteście oba wyciszeni bowiem matka z synem to często połączone naczynia! Trening należy rozpocząć po 10 minutowej adaptacji do pracowni.
Istnieją sposoby poprawy plastyczną operacją wyglądu twarzy i wiem iż są to zabiegi, które mają pełne finansowe pokrycie przez NFZ jak np.wrodzone rozrzeszenie naczynek na twarzy. Konsultowała Pani Piotrka w Warszawie w Instytucie Matki i Dziecka? Jest tam zespół bardzo dobrych lekarzy, chirurgów plastyków. Należy Piotrkowi również i w tym problemie pomóc.
dr n. med. Michaela Pakszys

Malwinka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1526


Rejestracja:
25-09-2008 20:49

Lokalizacja: Wielkopolska

Post 03-12-2008 23:45

Syn jest po wielu operacjach i nie ma nadziei na całkowite zlikwidowanie problemu.
Ostatnią operację przeprowadzono poza granicami kraju, bo nasi lekarze, w tym konsultant krajowy , bezradnie rozkładają ręce.

Syn ma również zmiany wewnętrzne , które - przy dalszym rozroście -zagrażają jego życiu.

Leczeniem takich dzieci , jak mój syn zajmuje się tylko jeden instytut w USA.

Na szczęście, najbardziej ceniony lekarz z tego instytutu przylatuje raz na kilka miesięcy do Europy i operuje dzieci z różnych krajów.
Przed nami jeszcze wiele operacji.

Podczas każdej lekarze starają się też poprawić wygląd syna.
Pozdrawiam. Malwinka - mama trzynastolatka z ADHD.

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 04-01-2013 17:06

ADHD zbiorczo leczenie po angielsku warto przeczytać

możliwe, że ten artykuł drukuje się powtórnie, ale jest tak ważny iż to nie szkodzi sprawie. Pozdrawiam MP



Integrative Management of ADHD: What the Evidence Suggests
By James Lake, MD | 7 lipiec 2010
Dr Lake is in private practice in Monterey, Calif, and is on the clinical faculty in the department of psychiatry and behavioral sciences at Stanford University Hospital. He chairs the American Psychiatric Association Caucus on Complementary, Alternative, and Integrative Medicine (www.APACAM.org) and is the author of the Textbook of Integrative Mental Health Care (New York: Thieme Medical Publishers, Inc.; 2007) and Integrative Mental Health: A Therapist’s Handbook (New York: WW Norton and Company; 2009).
________________________________________
It is important for mental health professionals to be familiar with emerging research findings about widely used complementary and alternative medicine (CAM) treatments of ADHD in order to provide patients with accurate information on efficacy, safety, and appropriate use.
A high percentage of children and adults who have been given a diagnosis of ADHD use alternative therapies alone or in combination with conventional pharmacological treatment.1 More than half of parents of children with ADHD treat their children’s symptoms using 1 or more CAM therapies, most commonly vitamins, dietary changes, and expressive therapies; yet only about 10% disclose use of such nonpharmacological therapies to their child’s pediatrician.2 Most nonpharmacological therapies used to treat ADHD are supported by limited evidence; however, as many as 80% of patients who use herbal preparations and other natural products regard these therapies as the primary treatment of their Alternative Medicine Therapies for ADHD


Conventional treatment
Stimulant medications, including dextroamphetamine, methylphenidate(Drug information on methylphenidate), and related compounds, are the most widely used treatments of ADHD. The nonstimulantatomoxetine(Drug information on atomoxetine) has less potential for abuse but also may be less effective than stimulants.3 SSRIs and other antidepressants are used with varying degrees of success. Behavioral modification aimed at rewarding desirable behavior and extinguishing disruptive or inappropriate behavior continues to be a mainstay of conventional treatment. Psychotherapy and psychosocial support help reduce anxiety and feelings of loss of control that frequently accompany ADHD. It is estimated that ADHD is correctly diagnosed and treated in fewer than one-fifth of adults, which results in significant social and occupational morbidity.
Limitations and risks of conventional treatment
Long-term amphetamine use in childhood is associated with delays in normal development.4 One-third of individuals of all ages who take stimulants for ADHD report significant adverse effects, including insomnia, decreased appetite, and abdominal pain.5 Cases of stimulant-induced psychosis have also been reported.6 Stimulants and other conventional treatments of ADHD in adults are probably only half as effective as they are in children.4
Adverse effects of nonstimulant drugs used to treat ADHD include hypertension, decreased appetite, nausea, fatigue, liver toxicity, insomnia, and seizures. A meta-analysis of 6 controlled trials concluded that stimulant therapy started in childhood reduces the risk of subsequent substance abuse by as much as one-half. In contrast, stimulants started in adolescence or adulthood increase the risk of future substance abuse.7 Nonstimulant medications and extended-release stimulants are less likely to be abused.8
As many as 80% of patients who use herbal preparations and other natural products regard these therapies as the primary treatment of their [ADHD] symptoms.
Nonconventional therapies
Dietary changes. Early studies on a highly restrictive diet that eliminates all processed foods reported promising findings in children with ADHD9; however, a review of controlled studies failed to support these findings.10 The oligoantigenic diet (OAD) is a highly restrictive elimination diet in which food colorings and additives as well as dairy products, sugar, wheat, corn, citrus, eggs, soy, yeast, nuts, and chocolate are eliminated. Numerous studies on the OAD reported significant reductions in hyperactivity in children with ADHD when specific food items were eliminated from the diet using an open-label protocol.11 In most studies, symptoms recurred when children were subsequently challenged with the eliminated food item following a placebo-controlled protocol. The significance of findings on elimination diets is limited by study design flaws, including heterogeneity of patient populations, absence of standardized outcome measures, high dropout rates and, in some studies, nonblinded raters.
Although research findings are mixed, sugar has long been suspected as an underlying causative factor in ADHD. In a 9-week placebo-controlled study, children without ADHD who were randomized to diets high in sucrose, aspartame, or saccharin showed no differences in behavior.12 The expectations of parents may bias the perceptions of their children’s behavior following the consumption of large quantities of sugar. In one controlled trial, mothers who believed their child had eaten sugar were more likely to label their child’s behavior as hyperactive.13
In their comprehensive review of nonpharmacological therapies for ADHD, Weber and Newmark14 remarked that the study design did not adequately control for fruits, juices, or other dietary sources of sugar and suggested that future studies should not focus primarily on sugar but rather on a possible link between high-glycemic-index foods and hyperactivity. Large prospective controlled studies on dietary restrictions as therapeutic interventions in ADHD have been elusive because of difficulties in controlling eating behavior in both children and adults.15
EEG biofeedback. Children and adults with ADHD often have abnormal patterns of brain electrical activity; underarousal in frontal and midline cortical regions is found in up to 90% of cases, and frontal hyperarousal is especially noted in individuals who have not responded to stimulants.16 Electroencephalographic (EEG) biofeedback is aimed at normalizing EEG activity by correcting the brain’s state of relative underarousal, thereby optimizing cognitive and behavioral functioning.17
Two EEG biofeedback protocols have been extensively studied as treatments of ADHD. With sensorimotor rhythm (SMR) training, the goal is to reinforce EEG activity in the faster beta frequency range (16 to 20 Hz) in the midline cortical regions, and it is targeted at reducing symptoms of impulsivity and hyperactivity. In contrast, theta suppression aims to reduce EEG activity in the slower theta frequency range (4 to 8 Hz) and is used primarily to treat symptoms of inattention.
Controlled studies that compared EEG biofeedback to a stimulant medication with a wait list report consistent beneficial clinical effects and EEG normalization with SMR and theta suppression EEG biofeedback protocols.18,19However, causal relationships between improvements in attention and increased or decreased alpha activity (12 to 18 Hz) have not been clearly established. The significance of most findings on EEG biofeedback is limited by study design flaws that include small study sizes, heterogeneous populations, absence of a control (ie, sham biofeedback) group, inconsistent outcome measures, self-selection bias (the majority of enrolled subjects were highly motivated to receive treatment), and limited or no long-term follow-up.(praca jest z 2010r., obecnie prace ISNR oraz AAPB wg kryteriów medycyny faktów pokazują, iż EEG Biofeedback jest oceniany na 5, tj. jest to leczenie specyficzne i bardzo skuteczne.
Natural products used to treat ADHD. The finding that children with ADHD have lower plasma concentrations of certain essential fatty acids (EFAs) than those in a healthy population has led to the hypothesis that fatty acid deficiencies during critical developmental phases increase the risk of acquiring ADHD.20,21 Few controlled studies have examined the effect of EFAs in children with ADHD, and findings are inconsistent.
One study on EFAs as an adjunctive therapy to stimulant medications found no differential benefit of EFAs compared with stimulants plus a placebo.22 Another adjunctive study found only modest improvements over placebo in disruptive behavior and attention.23
In a placebo-controlled trial on EFAs as a stand-alone treatment of ADHD, parents of children in the treatment group reported more improvement than did parents of children receiving a palm oil placebo.24 This study has been criticized because a high dropout rate biases findings in a positive direction.14 The use of olive oil(Drug information on olive oil) as a placebo may mask the beneficial clinical effects of EFAs because an active constituent of olive oil is converted into oleamide, which is known to affect brain function.25 It has also been suggested that the relatively short durations and low doses of EFAs used in these studies may not be adequate to result in changes in neuronal membrane structure required for clinical improvement.22
The issue of dosing has been addressed by a small open-label study (N = 9) in which children with ADHD were given supplemental high-dose eicosapentaenoic acid/docosahexaenoic acid (EPA/DHA) concentrates (16.2 g/d) while they continued to take stimulant medications. Most children were rated by a blinded psychiatrist as having significant improvements in both inattention and hyperactivity that correlated with reductions in the arachidonic acid to EPA ratio at the end of an 8-week treatment.26 Large prospective trials in different age-groups are needed to replicate these findings before omega-3s can be generally recommended for ADHD.
Herbal preparations
In a 4-week study, 36 children with ADHD were randomized to an herbal preparation containing Ginkgo biloba(Drug information on ginkgo biloba) and Panax quinquefolius (American ginseng) or to a combination of the herbal preparation and stimulant medication.27Beneficial effects in attention and impulsivity were observed in children taking the herbal preparation alone; however, the absence of a comparison group (ie, taking a stimulant only) and small study size limit the significance of the findings.
Findings of several open studies suggest that a standardized extract of Pinus pinaster (French maritime pine) bark is an effective treatment of ADHD, although to date, only 1 double-blind placebo-controlled trial has been published.28Children and adolescents randomized to a standardized extract of French maritime pine bark (Pycnogenol, 1 mg/kg/d for 1 month) experienced significant improvements in hyperactivity, inattention, and visual-motor coordination over those receiving placebo; however, symptoms returned to pretreatment baseline levels after a 1-month washout.28 One case of mild gastric discomfort was reported, and there were no serious adverse effects. Well-designed controlled studies are needed to replicate these preliminary findings.
Bacopa monnieri (Brahmi) is an Ayurvedic medicinal herbal preparation that is widely used as a tonic and memory enhancer. In a small, 12-week double-blind randomized clinical trial (RCT), 36 children who had ADHD and who were randomized to bacopa 50 mg twice a day showed significant improvement over those receiving placebo in tests of sentence repetition, logical memory, and pair-associative learning.29 Large placebo-controlled trials are needed to confirm the safety and efficacy of bacopa as a treatment of ADHD.
Supplementation with trace elements
Zinc. Children who have ADHD frequently have abnormally low plasma zinc levels, which may interfere with optimal information processing and correlate with the severity of inattentive symptoms.30,31 Zinc supplementation is a widely used alternative treatment of ADHD; nevertheless, few studies have been done and findings are inconsistent. In a large 12-week double-blind placebo-controlled trial (N = 400), children and adolescents who were randomized to a high dose of zinc (150 mg/d) experienced significant improvement in hyperactivity and impulsivity but not inattention over those receiving placebo.32 A high dropout rate limits the significance of these findings.
In another study, the addition of zinc to methylphenidate therapy resulted in greater improvement than methylphenidate alone.33 Large prospective studies are needed to replicate these preliminary findings and to confirm optimum dosing of zinc sulfate(Drug information on zinc sulfate).34
Iron. The incidence of iron deficiency as measured by serum ferritin levels may be higher in children with ADHD than in a matched population of children without ADHD.35 Abnormally low serum ferritin levels may be associated with relatively greater hyperactivity in non-anemic children with ADHD but not with differences in cognitive performance tasks.36 In an open trial, non–iron-deficient children given oral iron for 1 month were perceived as less hyperactive and distractible by teachers—but not by parents.37
In a small, 12-week placebo-controlled trial, non-anemic children with ADHD who had abnormally low serum ferritin levels were randomized to oral iron (ferrous sulfate, 80 mg/d). Progressive improvements in the severity of ADHD symptoms were observed relative to placebo throughout the study: the effect was comparable to clinical improvements obtained with stimulants.35 Large controlled studies are needed to confirm putative beneficial effects of iron supplementation in ADHD and to determine optimal dosing.
Acetyl-L-carnitine is required for energy metabolism and synthesis of fatty acids. Findings from a small study suggest that acetyl-L-carnitine significantly reduces the severity of ADHD symptoms. However, study design flaws, including failure to report pretreatment and posttreatment symptoms, limit the significance of the findings.38 In a multisite, 16-week pilot study, 112 children with ADHD, aged 5 to 12 years, were randomized to placebo or to acetyl-L-carnitine (500 to 1500 mg bid).39 The Conners parent and teacher rating scales administered at baseline, and at 8, 12, and 16 weeks showed the superiority of acetyl-L-carnitine over placebo in inattentive-type children; however, there was no improvement over placebo in combined-type children. Significant adverse effects were not reported. Future studies are warranted to examine specific therapeutic effects of acetyl-L-carnitine in the inattentive type of ADHD. Findings of a small randomized placebo-controlled study suggest that acetyl-L-carnitine given in doses of 50 mg/kg/d improves symptoms of hyperactivity in young boys with fragile X syndrome and ADHD.40
Homeopathic remedies
Homeopathic remedies are widely used in the United States and other countries to treat or self-treat ADHD. A recent systematic review of RCTs on homeopathic treatments in ADHD concluded that there is no evidence of beneficial effects of homeopathy on symptom severity, core symptoms, or the course of ADHD.41
Frei and colleagues42 have pointed out that conventional RCT study designs may interfere with the goal of demonstrating clinically relevant treatment effects of specific homeopathic remedies for ADHD. They suggest that long-term studies are needed that incorporate an initial open-label phase to identify the optimal treatment for each patient who can then be randomized to his or her optimum remedy or to a randomly selected homeopathic preparation in a subsequent placebo-controlled phase.
Yoga and massage
In a small pilot study, children with ADHD randomized to yoga experienced more significant reductions in symptoms over time than children assigned to a conventional exercise group. Children who continued to take stimulants while practicing yoga experienced the greatest improvements.43 Two small controlled studies suggest that yoga and regular massage therapy may reduce the severity of ADHD symptoms.44,45 Large prospective studies are needed to confirm beneficial effects and test for possible group expectation effects of yoga and massage in ADHD.
Green play environments
A recently proposed theory conceptualizes ADHD as the result of attention fatigue caused by limited contact with green spaces during early childhood development. Findings of a large observational study suggest that children with ADHD who spend more time playing outdoors in natural environments may experience fewer and less severe symptoms of ADHD.46 These findings have been criticized because of design flaws, including a highly heterogeneous population that included children with severe symptoms or comorbid oppositional-defiant disorder, absence of independent raters, absence of a comparison group, and reliance on the impressions of parents using nonstandardized rating scales.47
Summary of key findings
To be most effective, the integrative management of ADHD should be individualized, taking into account the specific causes of the syndrome in each patient, including genetic factors, perinatal insults or toxic exposure, food sensitivities, and social factors. Stimulant and nonstimulant medications are often beneficial and are well tolerated for a significant percentage of children, adolescents, and adults with ADHD. When stimulants are ineffective, poorly tolerated, or refused by the patient (or the patient’s parents), validated EEG biofeedback protocols—including SMR training for primarily hyperactive-type ADHD and theta suppression for primarily inattentive-type ADHD—are reasonable alternatives.
The Table summarizes significant research findings for the nonconventional and integrative therapies for ADHD discussed in this article. Dietary restrictions on food colorings and additives or on foods that may be causing allergic reactions may significantly reduce symptoms of hyperactivity in some cases. Zinc supplementation may be helpful in cases when hyperactivity and impulsive behavior do not respond to stimulants alone. Emerging findings suggest that supplementation with iron and acetyl-L-carnitine may reduce symptoms of distractibility and inattention in some cases of ADHD. Large prospective placebo-controlled studies are needed before zinc, iron, or acetyl-L-carnitine can be generally recommended for the treatment of ADHD. High doses of omega-3 EFAs (up to 16 g/d) may have beneficial effects on symptoms of both inattention and hyperactivity. More studies are needed to determine the optimal form and dosing of omega-3s in children and adults in whom ADHD is diagnosed. Extracts of Ginkgo biloba, Panax quinquefolius, Pinus pinaster, and Bacopa monnieri may be beneficial; however, conclusive findings from large prospective controlled trials are needed before any of these herbal preparations can be recommended as adjunctive or first-line treatments.
dr n. med. Michaela Pakszys

Tomaszek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 4125


Rejestracja:
02-10-2007 20:57

Post 04-01-2013 21:09

Nic nie kumam. Podejrzewam, że to obcy język.

Pewnie dlatego w Ameryce ADHD już nie ma. A u nas jest bo nie znamy języków.
Mają Amerykańce szczęście, że umieją angielski. Oj, mają fuksa jak stąd na koniec kosmosu.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 04-01-2013 21:51

Autor poważnie traktujący homeopatię, przynajmniej dla mnie, jest niepoważny.
Poza tym nie ma tu żadnych sensacji.
Że trzeba zbadać to wiem bez tego artykułu.

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 05-01-2013 00:44

Panowie

kto chce ten kuma. Bowiem mozna nie znac angielskiego i czytac z tlumaczeniem. Mozna tez wszystko negowac. Dla hecy chachacha Nie mam czasu na tego rodzaju zabawe. wiec Bawcie sie sami. Co do homeopatii. Znam wiele terapii skutecznych ktore wysmiewane byly przez osoby niekompetentne z tytulami. Znam wiele metod ktorych autorzy byli gnebieni ale nie poddawali sie. I mieli racje jak pozniej wykazano. Homeopatie znam pobieznie wiec nie oceniam. Na bfb troche 12 lat sie znam wiecej wiec moge zabrac glos. MPakszys
dr n. med. Michaela Pakszys

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 05-01-2013 08:14

Nie robię hecy.
Artykuł jest "popularnonaukowy". Nie spełnia elementarnych wymogów dla artykułu naukowego.
Ja cały czas oczekuję na badania, gdzie będzie przeprowadzone badanie, z grupą kontrolną, ze statystyką. Standardy są znane powszechnie. Jakoś ciągle nie ma!
Co do homeopatii, od początku tego roku w Wielkiej Brytanii homeopatia jest sprzedawana jako "wyroby cukiernicze", bo lekarze uznali za obraźliwe nazywanie tych "preparatów" lekami.

kaczuszka

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
30-03-2012 16:27

Dzieci: adehadowe chłopaki - rozrabiaki

Ja: nadal bez diagnozy;)

Post 05-01-2013 11:22

W wątku "drenaż kieszeni" :)
Tomaszek pisze:My też dajemy Concertę. I efekty znam, drugi tydzień w szkole pochwały. Szymek zadowolony z siebie, opowiada z dumą jaki był grzeczny. No po prostu cud. :D

Niemniej jednak jest to złudzenie. To lek, który nie leczy a udaje, że jest dobrze. To takie trochę zamiatanie śmieci pod dywan. I to niestety nie pozwala mi spokojnie cieszyć się zachowaniem Szymka.

I to może jest powód, dla którego chętnie będę korzystał z szarlatańskich (alternatywnych) pomysłów ludzi, którzy może nie zawsze mają dyplom. Możliwe, że 90% z nich zrobi to tylko dla pieniędzy, wydoi mnie i koniec. Trudno najwyżej parę lat więcej poczekam na nowy samochód. Możliwe też, że ktoś jednak kiedyś wpadnie na coś mądrego. Natomiast jak nie będę robił nic to prawdopodobnie zjedzą mnie wyrzuty sumienia, że nie zrobiłem wszystkiego co możliwe, żeby pomóc dziecku.


Tak w życiu jest. Każdy ma swoją drogę i musi ją dosłownie wydreptać drogą własnych prób i błędów. Każdy musi się o czymś przekonać sam. I na sobie bądź swoim dziecku doświadczyć co jest dla niego, bądź dla jego dziecka dobre, a co złe.
Nie ma jednej recepty na AdHd, jak również często zdarza się że dwoje dzieci, które posiadają np autyzm leczy się zupełnie inaczej. Bo nie ma dwóch identycznych ludzi. Nawet bliźniaki jednojajowe różnią się od siebie;)
Nie dla wszystkich więc to samo jest dobre.

W tym wypadku chodzi o leki, suplementację oraz homeopatię.
Dajmy ludziom szansę, bez "robienia hecy" jak to Dreptak napisał , bez podawania swoich własnych gotowych rozwiązań - przejść własną drogę związaną z wyborem terapii i leczenia siebie oraz swojego dziecka.
Można pomagać, nie negując, nie śmiejąc się z pewnych dróg. Jest nawet takie powiedzenie "Kto szuka, nie błądzi" .
I myślę, że w końcu znajduje :D .

Jeżeli chodzi o homeopatię to też można zostawić ten temat w spokoju. Ja osobiście nigdy się nie zdecydowałam, ale nie neguję tego typu terapii.

W artykule, który dołączyła M. Pakszys wymienia się zresztą nie tylko homeopatię, ale również suplementy, które skutecznie mogą u niektórych dzieci wspomóc leczenie farmakologiczne także. :)

dreptak pisze:Ja cały czas oczekuję na badania, gdzie będzie przeprowadzone badanie, z grupą kontrolną, ze statystyką.


Co do badań, nawet gdyby takowe istniały, to jak one miałyby się tak naprawdę do rzeczywistości, wiedząc o tym, że każde dziecko z adhd jest inne? Objawy osiowe to tylko 3 główne cechy zespołu, a za nimi, albo nawet przed nimi stoi człowiek ze swoją niepowtarzalnością i indywidualnością, ze swoim jedynym w swoim rodzaju ego.

Tak przynajmniej myślę :hmmm:
Ostatnio zmieniony 05-01-2013 11:38 przez Tomaszek, łącznie zmieniany 1 raz
Powód: poprawiłem cytowanie, Tomaszek

Tomaszek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 4125


Rejestracja:
02-10-2007 20:57

Post 05-01-2013 11:51

Masz rację Kaczuszko. Dlatego moje dziecko przez trzy lata uczęszczało na biofeedback.

A do Michaeli mam pretensje nie o biofeedback a o to, że omawia i zatwierdza swoim autorytetem tylko wąską grupę działań. Praktycznie tylko biofeedback.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 05-01-2013 12:11

kaczuszka pisze:
dreptak pisze:Ja cały czas oczekuję na badania, gdzie będzie przeprowadzone badanie, z grupą kontrolną, ze statystyką.


Co do badań, nawet gdyby takowe istniały, to jak one miałyby się tak naprawdę do rzeczywistości, wiedząc o tym, że każde dziecko z adhd jest inne? Objawy osiowe to tylko 3 główne cechy zespołu, a za nimi, albo nawet przed nimi stoi człowiek ze swoją niepowtarzalnością i indywidualnością, ze swoim jedynym w swoim rodzaju ego.
W takim razie nie bylibyśmy w stanie zweryfikować żadnej terapii, żadnego leku.
Zapewniam Cię, istnieją metody uogólniania badań pomimo różnorodności obiektów badanych, czyli adhd'owców. Tylko jakoś się dzieje, że nikt nie bierze się za udowadnianie skuteczności ani homeopatii ani BFB. Przypadek?
Natomiast skuteczność metylfendatu jest obiektywnie udowodniona. Pomimo różnorodności dzieci.

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 05-01-2013 15:07

EEG Biofeedback i inne metody leczenia ADHD

Kaczuszko, dziękuję Pani wypowiedż jest rzeczowa.
Tomaszku, wypowiadam się na te tematy, na których się dobrze znam i tak wg mnie powinno być.
Dreptaku, jest wiele prac na temat leczenia ADHD EEG Biofeedbackiem, potwierdzających skuteczność leczenia. To dlatego uzyskała ta terapia notę 5 w specjalnym opracowaniu medycyny wg faktów to takie opracowanie na podstawie istniejących publikacji potwierdzających skuteczność i specyficzność leczenia. Odsyłam do olbrzymiego już piśmiennictwa na stronie ISNR i AAPB (napisana po polsku właśnie w poprzednim artykule przeze mnie notatka).ISNR i AAPB to wielkie międzynarodowe organizacje, które zrzeszają specjalistów zajmujących się biofeedbackiem. Dla wszystkich może przytoczę wyniki prac Kanadyjczyków, którzy badali skuteczność EEG BFB za pomocą fMRI czy Niemców, którzy precyzyjnie opisali, które objawy ADHD najlepiej reagują na EEG Biofeedback czy Holendrzy, którzy opisali jakie podtypy ADHD świetnie reagują na EEGBFB i które dzieci czy dorośli z podtypem ADHD nigdy nie powinni być leczeni metylfenydatem bo nie tylko nie pomoże, ale pogorszy stan wyjściowy.Więc wystarczy tylko podejść na strony www i przeczytać. Przyjemnej lektury.
dr n. med. Michaela Pakszys

Anchen

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1392


Rejestracja:
11-02-2011 17:50

Dzieci: Jaś, 12 lat, ZA i Staś, 10 lat, NT

Post 05-01-2013 15:47

Michaela Pakszys pisze:Dla wszystkich może przytoczę wyniki prac Kanadyjczyków, którzy badali skuteczność EEG BFB za pomocą fMRI czy Niemców, którzy precyzyjnie opisali, które objawy ADHD najlepiej reagują na EEG Biofeedback czy Holendrzy, którzy opisali jakie podtypy ADHD świetnie reagują na EEGBFB i które dzieci czy dorośli z podtypem ADHD nigdy nie powinni być leczeni metylfenydatem bo nie tylko nie pomoże, ale pogorszy stan wyjściowy.


Bardzo poproszę o przytoczenie - nie mam zdania na temat Biofeedbacku, więc chętnie poczytam, ale opracowanie w jakiejś sensownej metodologii i z zachowaniem dyscypliny intelektualnej. We wczorajszym artykule:

The significance of most findings on EEG biofeedback is limited by study design flaws that include small study sizes, heterogeneous populations, absence of a control (ie, sham biofeedback) group, inconsistent outcome measures, self-selection bias (the majority of enrolled subjects were highly motivated to receive treatment), and limited or no long-term follow-up.(praca jest z 2010r., obecnie prace ISNR oraz AAPB wg kryteriów medycyny faktów pokazują, iż EEG Biofeedback jest oceniany na 5, tj. jest to leczenie specyficzne i bardzo skuteczne.


tekst angielski i polski w oczywisty sposób sobie przeczą. Tekst po polsku to, jak rozumiem, komentarz, ale bez odwołania do źródeł, za to z powołaniem się na autorytet, czyli International Society for Neurofeedback & Research oraz Association for Applied Psychophysiology and Biofeedback, która jako cel swojego istnienia podaje " to promote a new understanding of biofeedback and advance the methods used in this practice". Słowo "promote" nieco mnie niepokoi. Nemo iudex in causa sua.

I proszę mnie źle nie zrozumieć, nie kwestionuję ani Pani wiedzy, ani tej metody, po prostu argument ad verecundiam bywa niewystarczającym dowodem i u mnie budzi sprzeciw zamiast przekonywać. W mojej dyscyplinie cele, założenia i przekonania badacza mają znaczenie i to nie znaczy, że poddają jego rzetelność w wątpliwość, ale wiedza o nich pomaga w analizie wniosków, ocenie metodologii etc. A medycyna zawsze wydawała mi się nieco bardziej ścisła niż humanistyka.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 05-01-2013 17:26

Jak na razie nie trafiłem na sensowne artykuły, choć przyznaję, ostatnie poszukiwanie robiłem około rok temu.
Wszystko to, co trafiałem w niepłatnych bazach wiedzy, były to co najwyżej opisy pojedynczych przypadków. Więc artykuły bez jakiejkolwiek dyscypliny naukowej, pisane przez osoby jak najbardziej materialnie zainteresowane propagowaniem metody.
Więc jakoś nadal nie mam przekonania co do metody.
I przykłady zastosowań na znanych mi dzieciach raczej nie nastrajają mnie optymistycznie. Wpływ metody był żaden albo na poziomie szumu. To znaczy nie byłem w stanie odróżnić czy zmiany wywołane były BfB czy dojrzewaniem dziecka.

Tomaszek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 4125


Rejestracja:
02-10-2007 20:57

Post 05-01-2013 18:31

Dreptaku,

Tak między nami mówiąc Twoje obserwacje są równie jednostkowe jak te, które opisują artykuły. I choć moje obserwacje są podobne do Twoich to jednak, żądając rzetelnej, naukowej analizy w jednym poście, nie można poddawać pod dyskusję własnych obserwacji kilka postów dalej.
To tak, żeby nie było nagonki na Michaelę, bo jak już widzę, że w temat wchodzi Anchen i to w kilku językach, to budzi się we mnie naturalny odruch, żeby jednak trochę Michaelę wspomóc.

Bo jak już napisałem, nie mam pretensji o promowanie bfb. Nawet jeżeli ta metoda nie przemawia do mnie i nie widzę w promieniu nieskończoności zbyt wielu przekonanych. Po prostu wiem, że każda metoda musi mieć okres niewiary i trzeba jej dać szansę. Potem sama się broni, swoimi wynikami. To czy czas na dawanie szansy już się skończył czy nie jest oczywiście bardzo dyskusyjny i tego nie rozstrzygniemy.

Mam natomiast pretensję o permanentne sygnalizowanie, że bfb jest bardzo skuteczne. To już jest nadużycie. Jeżeli dodatkowo, takie teorie snuje Michaela z podpisem dr n. med, to budzi się we mnie bunt bo nie chcę, żeby ktoś w to uwierzył i zrezygnował ze wszystkiego na rzecz bfb.

Podobnie bym postępował z każdym kto uważa, że metylofenidat jest panaceum na ADHD i nic więcej dzieciakom z ADHD nie jest potrzebne. I Dreptak, który uważa, że działanie tego leku jest udowodnione w stopniu znacznie wyższym niż bfb, jako pierwszy sugerowałby zbanowanie gościa.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 05-01-2013 22:57

Ależ ja powiedziałem od razu, że moje obserwacje są jednostkowe i mało miarodajne. Nie ubierałem tego w żaden pseudonaukowy żargon i marketingową otoczkę i nie udawałem "artykułu naukowego".
Była to moja, Dreptakowa, wypowiedź na podstawie kilkorga obejrzanych dzieci.
Stawiam moją jednostkową obserwację przeciwko ich jednostkowym obserwacjom.

A prawdę mówiąc bardzo byłbym zadowolony, gdyby technika BFB była skuteczna. I pierwszy bym ją promował, jeżeli ktoś mi pokaże czarno na białym, że to działa. Z rzetelną analizą statystyczną, analizą przypadków, kiedy działa a kiedy nie. I poproszę o znaczącą próbę bez liftowania wyników, to znaczy kilkaset badań prowadzonych w różnych ośrodkach, przez różnych terapeutów na różnych populacjach - chodzi o rasy i narodowości.
Tak długo jak tego nie mam, a jednocześnie czytam, że terapia jest prowadzona na dziesiątkach lub setkach tysięcy dzieci to moja nieufność wzrasta coraz bardziej. Przy takiej skali prowadzenia biznesu przeprowadzenie badań wydaje się dziecinnym pryszczem, kosztem wręcz niezauważalnym.
A może artykuły są ukryte w płatnych bazach danych? No cóż... chyba nie mam interesu wydawać setek dolarów.

kaczuszka

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
30-03-2012 16:27

Dzieci: adehadowe chłopaki - rozrabiaki

Ja: nadal bez diagnozy;)

Post 05-01-2013 23:47

Dreptaku, czyli można przez to zrozumieć, że nie spotkałeś takiej osoby, której metoda bfb pomogła :?:

Jeśli chodzi o mnie, zdaje mi się, że nawet na tym forum spotkałam się z opinią jakiejś osoby, której dziecko korzystało i była poprawa. Adam Małysz ponoć z niej korzystał i też wynik był raczej pozytywny...

Myślę, że samo EEG daje lekarzowi już bardzo dużo informacji na temat funkcjonowania mózgu i na tej podstawie także wiedzę, jakie leki można np przepisać dziecku, a jakie nie. Warto więc to badanie wykonać, zanim sięgnie się po farmakologię.
Qeeg jest też bardzo dobrym badaniem, które pozwala m.in lekarzom stwierdzić, które leki dzieciom odpowiadają.
Pozwala to wtedy uniknąć skutków ubocznych u dzieci, przepisać "trafiony lek".

dreptak pisze: skuteczność metylfendatu jest obiektywnie udowodniona. Pomimo różnorodności dzieci.

Znam dzieci w praktyce, które nie "idą" na metylfendat. Jeśli dzięki bardziej szczegółowemu badaniu, jakim jest np Qeeg dałoby się orzec, jaki lek byłby odpowiedni dla danego dziecka, to droga rodzica do poprawy funkcjonowania swojego dziecka byłaby i krótsza i bezpieczniejsza. :)

kaczuszka

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
30-03-2012 16:27

Dzieci: adehadowe chłopaki - rozrabiaki

Ja: nadal bez diagnozy;)

Post 05-01-2013 23:55

muszę sprostować :lol: , bo coś mi nie leżało -
kaczuszka pisze:Znam dzieci w praktyce, które nie "idą" na metylfendat.
- metylofenidat zdaje się. No cóż, komplikowana nazwa.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 06-01-2013 08:13

nazywa się Metylfenidat.
Jest również udowodnione, że metylfenidat działa w około 80% przypadków, więc nie jest dziwne, że są dzieci, którym nic nie daje albo wręcz pogarsza działanie. To jest nic dziwnego, jak sama zauważyłaś, adhd'owcy są różnorodni :)
Tak na forum pojawiła się osoba, która mówiła o tym, że BFB pomógł. Ale ja mówiłem o dzieciach, które widziałem a nie o tych, o których czytałem.
Człowiek ma tendencję do znajdowania uzasadnienia swoich działań, zwłaszcza jeżeli te działania są bardzo kosztowne. Czasem te uzasadnienia są bardzo "na siłę".
A człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, że to robi.

MamaExpresika

Wsparcie

Posty: 1050


Rejestracja:
16-02-2012 19:29

Dzieci: Expresik 7 lat i 3 mc - prawdopodobnie ADHD (zdania uczonych są podzielone)

Ja: PPP sądzi, że mam ADHD ;)

Post 06-01-2013 12:16

Przeczytałam i:
1. U nas BFB podziałał na Expresika rozdrażniająco ... Na początku był nawet zaciekawiony tj. może przez 4 pierwsze spotkania, a potem było już tylko gorzej. Zrezygnowaliśmy z błogosławieństwem neurologa i terapeuty (po sesji 10). Podobno byliśmy ich pierwszym takowy dziwnym przypadkiem. Młody miał dokładnie 5 lat.
2. Placebo ... stosuję EYE Q i jak podaję synkowi, a pyta czemu - zawsze mu mówię (tak jak i przy Medikanecie), że będzie mu się lepiej myślało. Nie widzę jednak tego działania.
3. Zacytuję PW od kogoś z innego forum: "W czasach kiedy nasz Mały chodził po ścianach, a różne przedmioty latały na wysokości lamperii, w którymś momencie dostalismy propozycję ściągnięcia z USA preparatu homeopatycznego o nazwie Extress. W homeopatię nie bardzo wierzę, ale byliśmy tak zdesperowani, że wygarnęliśmy parę złotych i na zasadzie "jak nie zaszkodi, to może pomoże" zaczęliśmy podawać, po zasięgnięciu opinii, czy na pewno nie zaszkodzi i sprawdzeniu składu. No i, kurcze - czy na pewno pomogło, nie wiem, ale jak Extressa na dwa tygodnie zabrakło, bo dostawa zza wielkiej wody się spóźniła, to synek chodził znów nakręcony. Dalej więc nie sprawdzamy i podajemy, a co tam... ".
W każdym z nas tkwi talent ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć...

MamaExpresika

Wsparcie

Posty: 1050


Rejestracja:
16-02-2012 19:29

Dzieci: Expresik 7 lat i 3 mc - prawdopodobnie ADHD (zdania uczonych są podzielone)

Ja: PPP sądzi, że mam ADHD ;)

Post 06-01-2013 20:36

Zapomniałam, że:
4. wyeliminowaliśmy wszystkie produkty wymienione w artykule, poza orzechami (bo pierwszy raz spotkałam się z koniecznością ich wykluczenia - a poza tym jakoś nie wyobrażam sobie ich szkodliwego działania). Trudno mi powiedzieć czy taka zmiana diety coś nam dała. Z pewnością widać wzmożenie nadpobudliwości, gdy Młody upoluje w ukryciu cole lub większe stado słodyczy :wink:
W każdym z nas tkwi talent ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć...

kaczuszka

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
30-03-2012 16:27

Dzieci: adehadowe chłopaki - rozrabiaki

Ja: nadal bez diagnozy;)

Post 08-01-2013 12:31

MamaExpresika pisze:Z pewnością widać wzmożenie nadpobudliwości, gdy Młody upoluje w ukryciu cole lub większe stado słodyczy :wink:
- u syna natomiast jeżeli chodzi o dietę to żadnego wpływu nie zauważyłam, alergii pokarmowej nie ma, ale staram się rzeczywiście chować słodycze i nie dawać nic słodkiego wieczorem. Gdy upoluje więcej słodyczy, to chodzi rzeczywiście jak nakręcony, ale jest to związane raczej z tym, że musi do reszty wszystko pochłonąć :roll:

EYE Q - daję już bardzo długo, ale ciężko powiedzieć o rezultatach, jakiś czas wydawało mi się, że jest rzeczywiście spokojniejszy i lepiej śpi, ale teraz, to sama nie wiem..., ale na pewno ciut lepiej niż gorzej :hmmm:

Homeopatia - nie próbowałam

Mieliśmy incydent z pasożytami - odrobaczywiam co jakiś czas, obecnie już tylko ziołami - vernicadisem

Leki stymulujące (żeby byka nie trząchnąć :D ) - ma przepisane :hmmm: , ale jeszcze nie podałam.

No właśnie, my jesteśmy w takim momencie drogi, że chcemy wypróbować jeszcze bfb zanim podamy leki.
Dlatego dopytałam Dreptaka o to, czy rzeczywiście nie zna osób, które na bfb idą. Wiem, że pani Michaela tą metodę promuje jako skuteczną i to mi daje nadzieję i pozwala wierzyć, że jednak przyniesie efekt.
My znaleźliśmy się w o tyle komfortowej sytuacji, że u nas w Częstochowie bfb będzie za darmo. Na Akademii Jana Długosza tworzy się Laboratorium Badań Eksperymentalnych Biofeedback, w którym już niebawem będą prowadzone treningi bfb za darmo nie tylko dla dzieci od 7 roku życia, ale i dla dorosłych. Jest to niezmiernie ważna informacja nie tylko dla mnie jako matki, ale również dla osób z podobnymi problemami z okolic Częstochowy. Dlatego też o tym w tym momencie piszę.
Czekamy aż się wszystko rozpocznie jak na zbawienie Boże.
Napiszę o efektach :wink:

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 08-01-2013 14:48

dziękuję Anchen, Tomaszkowi i Kaczuszce za wypowiedzi na tem

Cenię sobie i pytania i osoby które je zadają. Odpowiadam zgodnie z medycyną wg faktów czy dowodów. To taka ocena skuteczności działania różnych metod wg skuteczności i specyficzności. Dlaczego odesłałam Państwa na ISNR i AAPB? Właśnie z tego powodu. Bowiem publikują jako specjaliści wyniki metaanalizy skuteczności i specyficzności metody EEG Biofeedback i Biofeedback na podstawie artykułów, do których stosują się kryteria, wymienione przez Państwo.
Czemu Biofeedback?
EEG Biofeedback wzmacnia i naprawia funkcję EEG czyli mózgu.
Biofeedback to zbiór metod adresowanych do systemów ciała podlegającym autonomicznemu systemu nerwowemu. To biofeedback serca, oddechu, mięśni, GSR, temperatury i wielu innych....Obecnie obie metody dopełniają się w tzw. biofeedbacku multimodalnym.
Skala oceny skuteczności metod ma zakres od 0 do 5 przy czym 5 to najwyższa nota dla metody skutecznej i specyficznej (Level 1: Not empirically supported
Level 2: Possibly Efficacious Level 3: Probably Efficacious Level 4: Efficacious Level 5: Efficacious and specific)
Ostatnia ocena skuteczności w formie książki jest z r.2008 ( Yucha, Carolyn B. and Montgomery, Doil, "Evidence-based practice in biofeedback and neurofeedback" (2008). Faculty Publications ocenia skuteczność na 4.
(Od 2008 do 2013 trochę czasu upłynęło ,obecnie posługujemy się nowszymi technikami diagnostycznymi i terapeutycznymi, również przybyło prac nad zmianami struktury czyli neuroplastycznością mózgu podczas treningu w ADHD za pomocą fMRI, również prac klinicznych, które jeszcze bardziej podkreślają znaczenie biofeedbacku w terapii ADHD. Obecnie na podstawie metaanalizy prac dotyczących leczenia ADHD za pomocą EEGBFB , skuteczność i specyficzność metody została oceniona 5.
Na koniec mojego postu chciałabym dodać, iż efektywność metody EEG Biofeedback jest sumą wielu działań: diagnostycznych, wyjaśniających, edukacyjnych i samego treningu z oceną treningu, w których udział ma pacjent i terapeuta.Chcę podkreślić rolę rodziców, rodziny, opiekunów, szkoły.
Wg Lubara (pionier w EEG Biofeedbacku w ADHD) terapeuta powinien przyjmować na terapię wyłącznie te dzieci, które mają życzliwe i stabilne otoczenie w domu i w szkole. Poważne problemy w domu (rozwód rodziców, alkoholizm, nieobecność w życiu dziecka przy obecności w domu) jak i konflikty w szkole, bardzo utrudniają przebieg terapii.
dr n. med. Michaela Pakszys

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 08-01-2013 16:03

Jak widać, ja nie jestem ceniony... :hmmm: :hmmm: :hmmm:

kaczuszka

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
30-03-2012 16:27

Dzieci: adehadowe chłopaki - rozrabiaki

Ja: nadal bez diagnozy;)

Post 08-01-2013 17:55

Jesteś Dreptaku !!!! Naprawdę jesteś :OK: :OK: :OK: :OK: :OK:

MamaExpresika

Wsparcie

Posty: 1050


Rejestracja:
16-02-2012 19:29

Dzieci: Expresik 7 lat i 3 mc - prawdopodobnie ADHD (zdania uczonych są podzielone)

Ja: PPP sądzi, że mam ADHD ;)

Post 08-01-2013 18:47

Michaela Pakszys pisze:Wg Lubera (pionier w EEG Biofeedbacku w ADHD) terapeuta powinien przyjmować na terapię wyłącznie te dzieci, które mają życzliwe i stabilne otoczenie w domu i w szkole. Poważne problemy w domu (rozwód rodziców, alkoholizm, nieobecność w życiu dziecka przy obecności w domu) jak i konflikty w szkole, bardzo utrudniają przebieg terapii.


A dziękuję pięknie za wyjaśnienie przyczyn niepowodzenia BFB w naszym przypadku :wink: Teraz wiem, że moje dziecko ma nieżyczliwe i niestabilne otoczenie w domu (do szkoły wówczas nie chodził). Rozwód, alkoholizm, nieobecność w życiu dziecka - ciekawych rzeczy się o nas dowiedziałam. Jak mówiła Alutka w "rodzinie zastępczej" ... fascynujące ... od siebie dodam, że niezwykle 8) A poza tym udało się nam oszukać stado psychologów i psychiatrów :roll:
Dreptaku Ty masz jednak zdecydowanie lepiej :OK: .
W każdym z nas tkwi talent ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć...

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 08-01-2013 19:37

życzliwe i stabilne otoczenie

dziękuję za post. To, co napisał prof.Lubar, jest ważne nie tylko w przypadku biofeedbacku, ale ogólnie w każdej terapii, szczególnie zaś w psychoterapii.
Przytaczając jego słowa, zdaję sobie sprawę z tego, iż w obecnym świecie, więcej niż połowa osób, poszukujących pomocy, nie ma wokół siebie życzliwych, mądrych i
kochających osób. Taki to już XXI.wiek i od nas zależy, czy z tym coś zrobimy czy nie.
Niedawno przeczytałam gdzieś na internecie wiersz, chyba pana Jarka Mikulskiego: "Gdy chcesz czegoś i nie wiesz czego, to pewnie chcesz miłości, gdy dążysz do czegoś i nie wiesz do czego, to pewnie szukasz miłości, gdy płaczesz i nie wiesz dlaczego, pewnie chcesz być kochany, gdy śpiewasz i nie wiesz o czym, być może tęsknisz za miłością,gdy masz do kogoś pretensje a nie wiesz czemu, to pewnie chcesz być kochany, gdy chcesz być z kimś a nie wiesz dlaczego, to pewnie pragniesz miłości......"
Dlaczego przytaczam ten wiersz?
z kilku powodów. Po pierwsze dlatego, iż bardzo często rodzice mogą mieć swój udział dobry albo utrudniający terapię. Zacznę od tego drugiego: otóż miłość rodziców powinna być mądra. Wiele z rodziców uważa, iż obsypywanie prezentami zapewni im miłość dziecka, nie zwracanie uwagi na złe zachowanie, kopanie, plucie, nawet bicie rodziców, to zachowania z których dziecko wyrasta i które można nie widzieć, nie reagować na nie. Znam rodziców, którzy pozwalają dziecku dosłownie chodzić im po głowie, bo dziecko tzw.kochają i pozwalają sobie również na niekonsekwentne zachowania, np. mama pozwala i ojciec jest zły i nie pozwala, lub odwrotnie, również babcie, ciocie itp. mogą zdecydowanie pogorszyć sytuację, jeżeli się im życzliwie nie przekaże informację, że dla dobra dziecka, rodzina powinna wychowywać spójnie. I wracam do pierwszego: Dobry rodzic, kochający rodzic jest rodzicem również wymagającym, który pokazuje dziecku świat, pokazuje również co wolno i co nie wolno robić, pokazuje całym sobą zachowania, których się dziecko uczy.Wszyscy możemy niekiedy być sfrustrowani, zmęczeni, ale to my zapisujemy naszym zachowaniem białą tablicę przyszłych zachowań dziecka. Również dzieci chorych, u których czynność mózgu wykazuje pewne odchylenia, lecz normy społeczne są normami społecznymi i to od nas zależy, czy przekażemy je w sposób życzliwy, mądry dziecku. Wszyscy oczekujemy miłości. Powinniśmy też miłość dać i potrafić ją przyjmować.
dr n. med. Michaela Pakszys

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 08-01-2013 20:28

Michaela Pakszys pisze:Wg Lubera (pionier w EEG Biofeedbacku w ADHD) terapeuta powinien przyjmować na terapię wyłącznie te dzieci, które mają życzliwe i stabilne otoczenie w domu i w szkole. Poważne problemy w domu (rozwód rodziców, alkoholizm, nieobecność w życiu dziecka przy obecności w domu) jak i konflikty w szkole, bardzo utrudniają przebieg terapii.

Wszystko pięknie, tylko czy terapia jest po to, aby można było się szczycić wynikami, czy raczej bo to, by pomóc każdemu, któremu taka pomoc jest potrzebna?

Oczywiście, że lepiej, aby dziecko było otoczone spokojem, miłością i miało stabilna sytuację szkolno-domową. Tylko, że takie dziecko już z racji tego stanu ma większe szanse na bardziej harmonijny rozwój. Czy to oznacza, że powinniśmy odrzucać dzieci wychowywane w trudnych warunkach i pozbawiać je szansy na choćby minimalną poprawę ich stanu?
Kto dawałby nam prawo takiej selekcji i jakim trzeba byłoby być człowiekiem, by patrząc na cierpiące dziecko odmówić mu pomocy z racji jego pochodzenia lub błędów rodziców?

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 08-01-2013 20:53

Michaela Pakszys pisze:Dlaczego przytaczam ten wiersz?
z kilku powodów. Po pierwsze dlatego, iż bardzo często rodzice mogą mieć swój udział dobry albo utrudniający terapię. Zacznę od tego drugiego: otóż miłość rodziców powinna być mądra. Wiele z rodziców uważa, iż obsypywanie prezentami zapewni im miłość dziecka, nie zwracanie uwagi na złe zachowanie, kopanie, plucie, nawet bicie rodziców, to zachowania z których dziecko wyrasta i które można nie widzieć, nie reagować na nie. Znam rodziców, którzy pozwalają dziecku dosłownie chodzić im po głowie, bo dziecko tzw.kochają i pozwalają sobie również na niekonsekwentne zachowania, np. mama pozwala i ojciec jest zły i nie pozwala, lub odwrotnie, również babcie, ciocie itp. mogą zdecydowanie pogorszyć sytuację, jeżeli się im życzliwie nie przekaże informację, że dla dobra dziecka, rodzina powinna wychowywać spójnie. I wracam do pierwszego: Dobry rodzic, kochający rodzic jest rodzicem również wymagającym, który pokazuje dziecku świat, pokazuje również co wolno i co nie wolno robić, pokazuje całym sobą zachowania, których się dziecko uczy.Wszyscy możemy niekiedy być sfrustrowani, zmęczeni, ale to my zapisujemy naszym zachowaniem białą tablicę przyszłych zachowań dziecka. Również dzieci chorych, u których czynność mózgu wykazuje pewne odchylenia, lecz normy społeczne są normami społecznymi i to od nas zależy, czy przekażemy je w sposób życzliwy, mądry dziecku. Wszyscy oczekujemy miłości. Powinniśmy też miłość dać i potrafić ją przyjmować.

Zgadzam się, rodzice zawsze mniej lub bardziej wpływają na funkcjonowanie dziecka i najważniejsze jest to, aby byli rodzicami świadomymi.
Właśnie dlatego między innymi istnieje to forum. Tylko, że tutaj trafiają rodzice, którzy właśnie chcą mądrze wychowywać swoje dzieci i nie wstydzą się przyznać, że zdarzało im się popełniać błędy.
Sugerowanie właśnie tutaj, że terapia nie przynosi efektów, bo rodzice nie zapewniają dziecku odpowiednich warunków rozwoju wydaje mi się ogromnie krzywdzące.
Jesteśmy tutaj, aby się wspierać. Uważam, że mądry lekarz, terapeuta, psycholog powinien być obok, nigdy po przeciwnej stronie, bo cel powinien być jeden - pomoc dziecku, każdemu dziecku, które w naszej o ocenie takiej pomocy potrzebuje.

MamaExpresika

Wsparcie

Posty: 1050


Rejestracja:
16-02-2012 19:29

Dzieci: Expresik 7 lat i 3 mc - prawdopodobnie ADHD (zdania uczonych są podzielone)

Ja: PPP sądzi, że mam ADHD ;)

Post 08-01-2013 21:14

Michaela Pakszys powiem szczerze, iż czuję się głęboko urażona. Po pierwsze nie zna Pani nas, ani naszego syna. Po drugie wypadałoby przyznać, iż po prostu zwyczajnie nie ma terapii działającej jednakowoż cudownie na wszystkich. Od każdej reguły są wyjątki. Insynuowanie, że przyczyną tylko i wyłączną braku sukcesów w tej terapii są niewłaściwe relacje rodzinne jest moim zdaniem więcej niż nie na miejscu.
Otóż BFB dla mojego wówczas 5letniego syna był nieatrakcyjny i tu należy szukać głównych powodów jego rozdrażnienia. I owszem 4 spotkania dał radę przebrnąć, a potem interesowała go tylko i wyłącznie rozmowa z terapeutą oraz rozwalanie jej dowcipem na łopatki. Oczywiście głównym powodem naszej "klęski" była nasza głupia miłość. Szok i aż trudno uwierzyć, iż to pisze lekarz. Cóż dodam tylko, że moje dziecko ma właściwe zachowania społeczne (poza incydentami z psem) i pomimo nadruchliwości oraz problemów z koncentracją nie pamiętam kiedy słyszałam na niego jakąkolwiek skargę.
W każdym z nas tkwi talent ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć...

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13298


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 08-01-2013 21:26

No i wszystko jasne!
BFB działa na zdrowe dzieci w kochających rodzinach!!!!
Bingo!

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 08-01-2013 23:56

Michaela Pakszys pisze:zdaję sobie sprawę z tego, iż w obecnym świecie, więcej niż połowa osób, poszukujących pomocy, nie ma wokół siebie życzliwych, mądrych i kochających osób. Taki to już XXI.wiek i od nas zależy, czy z tym coś zrobimy czy nie.
Miałam ochotę na ironię, ale obawiam się, że nie zostanę dobrze zrozumiana, więc jednak powiem wprost.

Pani Michaelo, bardzo proszę o zmianę tonu. Nie na miejscu jest nawracanie ludzi, aby zeszli ze złej ścieżki. Głównie dlatego, że tutaj zaglądają ludzie, którzy szukają pomocy dla swoich dzieci, a więc ludzie, którzy akurat są życzliwi dla swoich dzieci.

Sugerowanie, że nie kochamy mądrze, może uderzyć w bardzo czułe miejsce rodzica. Każdy rodzic stara się kochać mądrze, ale czy obiektywnie tak postępuje - nigdy nie może być pewien, bo wychowanie to nie matematyka i nie wszystko jest proste i oczywiste. Tak do końca długo (a może nigdy) nie będziemy w stanie stwierdzić, czy rzeczywiście nam się to udaje. Ale nawet jeśli popełniamy jakieś błędy, to wcale nie znaczy, że kochamy głupio.

Domyślam się, że chciała pani z dobroci serca nas pouczyć, wymienić nam najczęściej popełniane błędy wychowawcze, licząc na nasze nagłe przejrzenie na oczy po przeczytaniu pani słów - ale pani Michaelo, w tym temacie nauczanie z ambony nie działa. Tu wymieniamy się własnymi doświadczeniami i pomagamy, gdy zostaniemy o pomoc poproszeni, a nie nauczamy i nie oceniamy.

Namawianie nas do zmądrzenia i do "zrobienia czegoś z tym" spowodowało, że niektórzy z nas poczuli się niesłusznie ocenieni - myślę, że należą nam się wyjaśnienie lub przeprosiny.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 09-01-2013 00:53

Profesor Lubar i dyskusja

Przytoczyłam zdanie profesora Lubara, bowiem na co dzień rozmawiam z ludźmi i wiem, o czym pisze profesor.
Chcę zwrócić uwagę na występujące problemy, z którymi przychodzi się zmierzyć. Niezrozumieniem jest
odwracać kota ogonem, mówiąc IŻ lekarz powinien przyjmować wszystkie dzieci.
Wszak je przyjmuje.
Sedno sprawy jest gdzie indziej.

Biofeedback - ale nie tylko ta metoda, i inne metody, farmakologiczne także, powinny zawierać nie tylko działania diagnostyczne i terapeutyczne,
również działania edukacyjne. Dla dobra pacjenta, małego i dużego.
Z ambony się żegna z Forum życzliwa Państwu, do tej pory mówiąca na temat EEG Biofeedbacku, przynosząca artykuły, wiadomości o postępach w diagnostyce i terapii EEG BFB oraz konsultująca EEG Dzieciom i Dorosłym z ADHD w swoim własnym czasie, przeznaczonym na relaks. :)
dr n. med. Michaela Pakszys

Anchen

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1392


Rejestracja:
11-02-2011 17:50

Dzieci: Jaś, 12 lat, ZA i Staś, 10 lat, NT

Post 09-01-2013 09:33

To ja również odpowiem w moim wolnym czasie, przeznaczonym na relaks. Właściwie to nawet będzie relaks.

Mam wrażenie, że ludzie bardzo często zapominają, jak działa internet. Internet nie jest strukturą hierarchiczną, co jest bardzo trudno zrozumieć osobom, które przyzwyczaiły się do funkcjonowania w takim właśnie jasnym systemie odniesień, z łatwo rozpoznawalnymi i uznawanymi autorytetami. Tymczasem w Internecie dyskutuje się zwykle z poglądami, nie osobami. Ma to swoje złe strony: często trafia się na ignorantów, którzy pod osłoną anonimowości mądrzą się na tematy, o których nie mają pojęcia, i dają upust agresji. Ma też strony lepsze: zwrot "jestem doktorem habilitowanym i wiem" (to nie przytyk osobisty, tylko cytat z zupełnie innego miejsca) wywołuje w najlepszym razie uśmiech rozrzewnienia, w gorszym - donośny ziew. W sieci takie zwroty nie działają, nie ta struktura, chociaż rozumiem, że bywają wyrazem pewnej bezradności wobec niewiedzy. W gruncie rzeczy w prawdziwym świecie również nie działają, bo nie wyobrażam sobie, żeby ktoś w dyskusji akademickiej użył takiego argumentu. Zażenowanie słuchaczy wyrwałoby pod nim w podłodze lej jak po bombie.

Uważam, że rozmawiając w sieci trzeba uwzględniać dwie rzeczy: że nie wszyscy są specjalistami w naszej dziedzinie oraz że niektórzy niestety są - i nigdy nie wiadomo, na kogo się trafi. Oznacza to również gotowość rozmowy na faktach, teoriach i z całym aparatem, jeśli dyskusja będzie tego wymagała albo rozmówcy poproszą. Innymi słowy, jeśli ktoś zapyta, jak renesans zmieniał średniowieczne teorie o karmieniu piersią, odpowiem na życzenie cytatami z Lutra i Erazma, a nie zapewnieniem, że wiem, bom wykształcona, albo ogólnikowym "doczytajcie sobie na przykład u Atkinson". Zresztą dla mnie to o tyle przyjemne, że lubię rozmawiać o tym, czym się zajmuję (padacie tego wielokrotną ofiarą, moi kochani), ale wymaga tego też taka zwyczajna grzeczność, która, jak wiadomo, nie jest nauką łatwą ani małą. I dlatego, pani Michaelo, nawet jeśli nie miała Pani czasu czy ochoty podawać tych badań i statystyk, o które prosiłam, wystarczyło wkleić dokładny link do artykułów naukowych z komentarzem "Przepraszam, nie mam czasu na rozmowę, ale ten tekst przedstawia moje stanowisko". Ogólne odesłanie na stronę ISNR to tak, jakby ja odesłała Panią w dyskusji o renesansowym terrorze laktacyjnym na stronę Renaissance Quarterly z propozycją, żeby sobie Pani poczytała. To boleśnie nieskuteczne i sprawia wrażenie braku argumentów.

Przyznam, że nieodmiennie zdumiewa mnie, kiedy mądrzy, dorośli ludzie popełniają błąd, a potem zamiast powiedzieć "przepraszam, zapędziłem się", z rozmachem trzaskają drzwiami. Tutaj jest mi tym bardziej przykro, że w Pani dywagacjach o powodach nieskuteczności biofeedbacku upatrywałabym nie tyle osobistych przytyków do rozmówców, ale obrony metody, w którą Pani wierzy i którą uważa za pomocną. Sęk w tym, że jest to obrona nielogiczna, bo te same dzieci i ci sami rodzice trafiają na inne terapie - nie ma powodów, żeby sądzić, że rozpieszczone dzieci rozwodników lgną akurat do Biofeedbacku. I rozmówcy, również ci bez wykształcenia medycznego, natychmiast to wyłapią, bo brzytwa działa nawet w rękach małpy. Także brzytwa Ockhama.

Tomaszek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 4125


Rejestracja:
02-10-2007 20:57

Post 09-01-2013 11:10

A ja, żeby nie być posądzonym o czytanie w czasie poświęconym na relaks, przeczytałem sobie to wszystko w pracy.

I muszę powiedzieć, że odczułem coś na kształt odprężenia. Nawet wręcz słodkiego relaksu.

Że nie ja jeden rozpieszczam swoje dziecko i teraz jest już to nasz wspólny problem. :D

Anchen

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1392


Rejestracja:
11-02-2011 17:50

Dzieci: Jaś, 12 lat, ZA i Staś, 10 lat, NT

Post 09-01-2013 11:23

Tomaszek pisze:Że nie ja jeden rozpieszczam dziecko swoje dziecko i teraz jest już to nasz wspólny problem. :D


Nie, nie. Moje nie jest rozpieszczone. Nie chodziło na Biofeedback :lol:

MamaExpresika

Wsparcie

Posty: 1050


Rejestracja:
16-02-2012 19:29

Dzieci: Expresik 7 lat i 3 mc - prawdopodobnie ADHD (zdania uczonych są podzielone)

Ja: PPP sądzi, że mam ADHD ;)

Post 09-01-2013 11:40

Moje rozpuszczone jak dziadowski bicz :twisted: A tak serio to ciekawe czemu ta moja niemądra miłość zakłócała postępy tylko biednemu BFB :shock: A chyba mogę się nad tym zatrzymać, skoro zaliczyliśmy łącznie 10 form terapii licząc dietę i farmakologię ...
W każdym z nas tkwi talent ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć...
PoprzedniaNastępna

Wróć do Leczenie



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.