Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Terapia Biofeedbackiem

Moderator: Moderatorzy

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 29-08-2005 13:23

Terapia Biofeedbackiem

Bardzo proszę o opinię na ten temat , może są matki których dzieci były poddane takiej terapii i co?
Mój Bartuś był na leczeniu w ośrodku terapii nierwic i jedną z terapii był właśnie biofeedback, póki co nie widze żadnej poprawy ale może macie jakieś inne doświadczenia piszcie !!!!!!!

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 29-08-2005 13:44

A swoją drogą może Iwona napisałaby w tamtym wątku o swoich spostrzeżeniach na temat tej terapii? Ile trwała, kto prowadził i w jakim ośrodku był jej synek. Dobrze?
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

Azucena

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 132


Rejestracja:
28-08-2005 16:26

Lokalizacja: Bytom

Post 29-08-2005 16:24

przepraszam, nie widziałam że to juz omówiony temat ale jestem tu nowa i jeszcze wszystkiego nie "przerobiłam" , nawet nie wiecie jak się namęczyłam żeby odkryć jak to forum działa choć ogólnie mam wprawę na kompie ale to dla mnie zupełna nowość .......tyle tytułem usprawiedliwienia
co do propozycji żebym opisała gdzie Bartuś był i podała namiary to to tez juz nieaktualne, bo też omówione pani psychiatra prowadząca od niedawna leczenia Bartusia jest ordynatorem w Orzeszu i właśnie tam był mój synek przez 8 tygodni miał ponad 40 sesji biofeedbacku i był "mistrzem" ale żeby to przyniosło jakieś spektakularne wyniki to nie zauważyłam poza tym nie moge ośrodka polecic z czystym sumieniem ponieważ jest tam skupisko dzieci o różnych stopniach i rodzajach upośledzeń i naraziło to mojego wrażliwego synka na przeżycia typu zbiorowe próby samobójcze przez wieszanie sie na paskach od spodni grupy dziewczyn czy używanie jego rzeczy bardzo osobistych przez inne osoby i kilka dotkliwych pobić. Opieka w Ośrodku też jest bardzo różna np. mimo moich pisemnych zaleceń dziecko nie dostawało zapisanych przez dermatologa leków antyalergicznych a w codziennych raportach było wpisywane że dostawał, jak Bartuś temu zaprzeczał usiłowano zrobic z niego kłamczucha jak postawiłam się ostro że moje dziecko mnie nie okłamuje to pielęgniarka usiłowała wywrócic kota ogonem że myślała że leki tylko doraźnie , dlaczego wobec tego codziennie pisała w raporcie że podała ?????
Inny przykład: Bartuś spadł ze schodów i uszkodził sobie prawą rękę w nadgarstku bardzo go bolała jak się dowaiedzałam to zadzwoniłam z zapytaniem czy aby nie złamana na to pielegniarka powiedział że nie wiedzą bo nie maja możliwości przeswietlenia może jak go w sobote wezmę na przepustke to sama to zrobię !!!!!!!!

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 30-08-2005 07:45

Niestety, ale też słyszałam nizebyt pochlebne opinie o tym Orzeszu :cry: .
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

1iwona1

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 82


Rejestracja:
16-03-2005 10:51

Lokalizacja: Górny Śląsk

Post 30-08-2005 08:44

mtmonika pisze:Niestety, ale też słyszałam nizebyt pochlebne opinie o tym Orzeszu :cry: .


Włączę się, bo też tam byłam z dzieckiem. W miniony piątek - wróciliśmy. Nigdy, przenigdy nie posłałabym tam dziecka samego. Ośrodek był kiedyś ośrodkiem dla dzieci sprawiających kłopoty wychowawcze, nie dzieci z zaburzeniami. Są w trakcie reorganizacji i mają mieszankę dzieci - niektóre z zaburzeniami typu ADHD, autyzm, ZA itp., są dzieci z depresją, anoreksją, a niektóre to po prostu najzwyklejsza łobuzeria...
W skład kadry wchodzą psycholodzy, pielęgniarki, wychowawcy. Psycholodzy są sensowni, bardzo w porządku i bardzo się starają, ale nie są w stanie ogarnąć wszystkiego...
Co do biofeedback - nie oczekiwałabym jakichś spektakularnych efektów jeśli chodzi o zachowanie dziecka. Raczej należy to traktować jako trening koncentracji i nauki rozluźnienia.
Pozdrawiam
Iwona

-----------------------------
Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem wygra doświadczeniem.

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 24-01-2007 20:07

brzmi ciekawie stosuje technologię biofeedback'u :)

Czy korzystał ktoś z tego ? ;)
A może ktoś to ma ? ;)
Obrazek

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 24-01-2007 20:37

Ale to nie jest EEG Biofeedback, tylko taki na palce. Może i ciekawe ale nie ma szans leczyć, bo mierzy wyłącznie emocje a nie EEG.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Krystna

Posty: 6


Rejestracja:
31-05-2008 13:03

Post 31-05-2008 13:10

Biofeedback

Bardzo proszę o odniesienie się do tego tekstu w kontekście pracy na urządzeniach EEG Biofeedback- cyt. : "Na czym polega istota odmiennych stanów umysłu? Otóż organizm ludzki jest przygotowany na sytuacje ekstremalne. Liczne źródła pokazują, iż w sytuacji zagrożenia życia człowiek jest przez krótki czas zdolny do wykonywania czynności niedostępnych dlań w normalnej sytuacji. Opisywane są zdarzenia gdy śmiertelnie zagrożeni ludzie przeskakiwali dziesięciometrowe rowy czy trzymetrowe płoty. Znane są opisy kobiet, które były zdolne unieść kilkusetkilogramowy samochód, by wydobyć uwięzione pod nim własne dziecko. Nauka mówi w takim wypadku o stanie szoku. W tym stanie ludzie potrafią przemieszczać się odchodząc od płonących samochodów, mimo wielokrotnie złamanych nóg. Co w normalnym stanie umysłu jest absolutnie niemożliwe. Jesteśmy jako ludzie przygotowani, by przez pewien krótki czas, robić rzeczy wyjątkowe. Jednak szok trwający dłużej kończy się śmiercią. Organizm pracuje bowiem w tym stanie na najwyższych obrotach. Służby ratownicze po przybyciu na miejsce wypadku izolują termicznie, przy pomocy kocy czy aluminiowych folii osoby, u których zdiagnozowano szok. Inaczej zmarłyby na skutek wychłodzenia. Co to ma wspólnego z jogą czy wschodnią medytacją? Bardzo wiele.

Otóż stan wywołany zaawansowanymi ćwiczeniami jogi jak i stan szoku łączy zdecydowane obniżenie aktywności mózgu. Pracuje on wtedy na niższych obrotach.

W stanie przebudzenia, przy otwartych oczach, częstotliwość impulsów mózgowych mierzonych przy pomocy aparatury EEG jest największa. Wynosi powyżej 14 cykli na sekundę (częstotliwość beta). Od 7 do 14 cykli na sekundę to częstotliwość alfa, występująca w stanie głębokiego rozluźnienia. Od 4 do 7 to theta, poniżej 4 to delta. Te niskie częstotliwości związane są właśnie ze stanami medytacyjnymi oraz ze stanem szoku.

Jednak pamiętajmy, że stan szoku jest naturalny, zaś stany medytatywne są sztuczne. (Przez medytatywne rozumiem wszystkie rodzaje stanów umysłu wywołanych przez medytację, a także stanów mediumicznych związanych ze spirytyzmem, channelingiem i bioenergoterapią oraz stanów transowych związanych z praktykami szamańskimi.)

Właśnie tu mamy cały new age ze swymi wielkimi obietnicami uruchomienia niewykorzystanego ludzkiego potencjału i przywrócenia zdolności, które mieli jakoby w dawnych czasach posiadać ludzie nie-cywilizowani. Wszystkie obietnice praktyków new age – zachęcających uzyskaniem przez swych adeptów możliwości poznawania przyszłości, zdobywania nadnaturalnej wiedzy, odzyskiwania zdrowia, zdobywania możliwości niezwykle wydajnego uczenia się czy telepatii – oparte są głównie o ten mechanizm.

No dobrze, powie ktoś, ale czemu rezygnować z tych wszystkich umiejętności? Z jednego podstawowego powodu: ze względu na zbyt duże koszty. Sztuczne wprowadzanie się w stan medytatywny bardzo dużo kosztuje organizm. Jacques Verlinde był uczniem twórcy medytacji transcendentalnej guru Maharishi. Guru zauważył w pewnym momencie zły stan zdrowia swojego otoczenia, zwłaszcza tych, którzy oddawali się intensywnym sesjom medytacyjnym. Poprosił o pomoc lekarzy. Jak na technikę która obiecuje odprężenie, rozwój psychiczny i fizyczny, panowanie nad sobą itd. – diagnoza była deprymująca: przedwczesne starzenie się. Specjaliści nie mogli zrozumieć jakim cudem młodzi ludzie w kwiecie wieku mogli osiągnąć tak nędzne wyniki w testach żywotności. My jednak wiemy dlaczego. Stany medytatywne są bardzo kosztowne dla organizmu. Znajdują się o obrębie naszej fizjologii, jednak zarezerwowane są na absolutnie wyjątkowe sytuacje. Ich sztuczne wywoływanie jest po prostu na dłuższą metę nieopłacalne. Na tym polega nieprawdziwość mitu „wyższych” stanów umysłu. Są odmienne, ale wcale nie wyższe. I zbyt dużo kosztują."

źródło: www.newage.info.pl

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 03-06-2008 08:09

Nie widzę w ogóle zwiazku pomiędzy tym artykułem ,a eeg biofeedbackiem.On nie ma na celu doprowadzenia umysłu do wyższego stanu świadomości ,czy też odmiennego stanu świadomości,tylko usprawnienie pracy mózgu przy pewnych dysfunkcjach np.zaburzeniach koncentracji

Baska

Berbelucha

Posty: 1232


Rejestracja:
20-09-2006 10:31

Post 03-06-2008 09:02

dzieki Krystyna , akurat szukałam czegoś takiego.
ale i tak nie wiem jak sie to ma do biofeetbacku. czy sugerujesz ze to urzadzenie bardziej szkodzi niz pomaga? ja ten artukuł zdecydowanie inaczej bym czytała.

Krystna

Posty: 6


Rejestracja:
31-05-2008 13:03

Post 03-06-2008 23:25

...

czy biofeedback nie jest jedna z metod synchronizacji fal mózgowych? czyli pracy w obrecie fal alfa i theta? czy w tej terapii nie dazy sie do osiagniecia relaksu i koncentracji?

jedna z odmian biofeedbacku jest sita: i tu pozwole sobie na kolejny cytat: "Sprzedający urządzenia i kursy językowe SITA powołują się na badania amerykańskiego laureata nagrody Nobla z 1981 Robera Wolcotta Sperry, który wykazał zasadnicze różnice między funkcjami obu półkul mózgu człowieka. Wychodząc już poza jego badania twierdzą, że dzięki „synchronizacji” obu półkul człowiek może osiągać o wiele więcej, niż dotąd się nam wydawało.

Urządzenie SITA pozwala człowiekowi osiągnąć stan relaksu, w czasie którego jego mózg pracuje w innym zakresie fal niż w stanie czuwania. Mózg osiąga wtedy lepszą zdolność percepcji informacji. Ale tu właśnie zaczynamy dochodzić do sedna problemu.

Stan relaksu służy człowiekowi do relaksu. Nie do nauki.

Mówiąc najkrócej: w trakcie aktywności nasz mózg pracuje na najwyższych obrotach, osiągając stan relaksu zwalniamy te obroty, by powoli przejść w stan charakterystyczny dla snu, a potem transu, cały czas zwalniając szybkość pracy naszego mózgu. Identycznie jak w stanach transowych, na bardzo niskich obrotach, nasz mózg pracuje w stanie szoku (na przykład po wypadku samochodowym). Jednak dzięki tym niskim obrotom człowiek jest zdolny do wykonania pracy niemożliwej do wykonania w stanie normalnej aktywności (szybkie obroty). Jest wiele udokumentowanych opisów wyczynów osób działających w stanie szoku. Ludzie przeskakują 3 metrowe płoty, dziesięciometrowe rowy, drobne kobiety podnoszą samochody, pod którymi uwięzione zostały ich dzieci. Jednak ekipy ratunkowe przybywające na miejsce wypadków natychmiast okrywają ludzi, u których rozpoznano szok, kocami, a najlepiej folią aluminiową. Dlaczego? W innym wypadku mogliby umrzeć na skutek wyziębienia organizmu. Stan szoku umożliwia niebywałe wysiłki, jednak pochłania kolosalne ilości energii. Jest zaprogramowany na konkretne, krótkie sytuacje. Sztuczne wprowadzanie się w stany odmienne od naturalnego są niebezpieczne. Próby wykorzystywania odmiennych stanów umysłu – w trakcie medytacji czy dzięki takim metodom jak system SITA – są po prostu dla organizmu bardzo kosztowne. Jadąc samochodem na piątym biegu nie można bezkarnie wrzucić jedynki. Pierwszy bieg mieści się w „fizjologii” samochodu, jednak jest pewna kolejność, której nie można naruszać. Wykorzystywać stan relaksu do nauki to zaburzać naturalną i bardzo delikatną homeostazę naszego organizmu. To się nie opłaca." - www.newage.info.pl

Coraz częściej pisze się dziś o tym, że medytacje otępiają. Widać to w dziesiątkach badań naukowych. Supernauczanie szkodzi, choć skutki nie muszą ujawnić się natychmiast. Natury nie da się oszukać."

na koniec: - nie jestem przeciwna nowoczesnym metodą terapii - chcialabym tylko rzeczowej, naukowej odpowiedzi na powyzsze wątpliwości.

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 04-06-2008 03:36

Re: ...

Krystna pisze:czy biofeedback nie jest jedna z metod synchronizacji fal mózgowych? czyli pracy w obrecie fal alfa i theta? czy w tej terapii nie dazy sie do osiagniecia relaksu i koncentracji?


jest treningiem dla mózgu w celu osiągnięcia lepszej koncentracji,u dzieci z jej niedoborem daje postępy ( mój syn nie chodził ale znajomi mi mówili,że ich dziecią pomogło,mnie nie stać.)
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 04-06-2008 05:39

Rozumiem Krystyno o co ci chodzi ,trudno mi jednak ubrać w słowa moją odpowiedz.Postaram się ,ale nie wiem czy mi wyjdzie.

Mózg dziecka z ADHD pracuje inaczej niż dziecka bez różnego rodzaju dysfunkcji.Otrzymuje jednorazowo nadmiar informacji i nie potrafi rozróżnić które są ważniejsze,a które mniej,tzw.chaos informacyjny uniemożliwiający relaks i skoncentrowanie się na pojedynczej czynności.

Nie korzystałam nigdy z sity i być może "normalny" człowiek może na niej osiągnąć więcej niż dotąd się wydawało,ale biofeetback przy dysfunkcjach ma jedynie za zadanie doprowadzenie pracy mózgu do stanu normalnego funkcjonowania,dostępnego ogółowi ludzi,a nie wprowadzenie w odmienny stan świadomości.
Nie wiem jak to miałoby działać w przypadku człowieka całkiem zdrowego,dlatego do oceny konieczności korzystania z tej metody jest istotna wizyta i badania u neurologa.

Niestety neurologiem nie jestem,a ten na pewno objaśniłby to dokładniej.

Być może doprowadzanie się do stanu medytacji jest na dłuższą metę szkodliwe(?),ale na pewno nie usprawnienie czegoś co żle działa.

Ira_D

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 62


Rejestracja:
20-05-2008 10:15

Lokalizacja: Gdańsk

Post 04-06-2008 09:36

Ja jestem świeżo po wizycie z dzieckiem u p. neurolg, która trochę sceptycznie się odniosła do tej metody biofeedback. Pomima, że sama jest po różnych szkoleniach to sama nie podjęła by się odpowiedziałności za efekty i skutki takiej terapii. Stwierdziła też, że korzystanie z tej metody pod opieką osoby słabo doświadczonej może być ryzykowne.
Cieszę się Krystna, że o tym napisałaś. Mam podobne zdanie na ten temat.

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 04-06-2008 09:42

Neurolog do której my chodzimy uważa że biofeetback jest przydatny jako dodatkowe ćwiczenie dla dziecka,oczywiście bez wyłączania pozostałych sposobów poprawy funkcjonowania dzieci w domu ,szkole itp. czyli leków i terapii psychologicznej ,zajęć terapeutycznych.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 04-06-2008 17:58

Niko chodził na eegbiofeedback.. metoda polega na tym, aby skoncentrować się przez określony czas (sesje 2, 2:5, 3 minuty) na jakiejś konkretnej rzeczy ("grze").. ma to nauczyc mózg wybierac bodźce i skpiać się na tym ważnym..

niestety, dla Nika za mało było gier i znudziło mu sie po ok. 24 sesjach (od początku osiągał bardzo wysokie rezultaty, dochodził do maxa)

ale generalnie - jestem za takim systemem ćwiczenia koncentracji. Oczywiscie porwadzonym przez specjalistów.

Konsultowałam też "domowe" biofeedbacki z panią z TOPu, dla pewności pani pokzywała ofertę jeszcze innym osobom zajmujacym sie eegbiofeedbackiem - zgodnie orzekły, że te polecane do domu są do zabawy, moze relaksacji, ale nie dla naszych dzieciaków..

opowiadały tez o nowości - oglądanie filmów tą metodą... to mozę być ciekawe...
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13299


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 04-06-2008 20:52

Mam wrażenie, że Krystyna prowadzi tu działalność handlową.
Niespecjalnie zainteresowała się tym, co pisaliśmy wcześniej na temat biofeedbacku i pisze jakieś dyrdymały.
Co ma wspólnego medytacja z biofeedbackiem? Nie mam pojęcia. Według mnie nic.
Że medytacja ogłupia? Nigdy co do tego nie miałem wątpliwości.

Natomiast strona, którą przytoczyła jest stroną stricte handlową, sprzedaje książki.

Tomaszek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 4125


Rejestracja:
02-10-2007 20:57

Post 04-06-2008 21:53

dreptak pisze:Że medytacja ogłupia? Nigdy co do tego nie miałem wątpliwości.


Tak się zastanawiam, co ja bym dał za umiejętność poddania się dobrodziejstwom medytacji. Pomyśl Dreptaku, tak sobie siedzieć i powoli miętosić w sobie każdą nachodzącą myśl. Kontemplować powoli każdą sylabę wpadających do głowy myśli. Wyobraź sobie - siedzisz bez ruchu i debatujesz z myślami... powoli, mięciutko i bez grama napięcia.

Medytacja. Marzenie - dajcie mi taką szansę a dam się ogłupić. :wink:

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13299


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 04-06-2008 22:40

tomaszw pisze:Tak się zastanawiam, co ja bym dał za umiejętność poddania się dobrodziejstwom medytacji. Pomyśl Dreptaku, tak sobie siedzieć i powoli miętosić w sobie każdą nachodzącą myśl. Kontemplować powoli każdą sylabę wpadających do głowy myśli. Wyobraź sobie - siedzisz bez ruchu i debatujesz z myślami... powoli, mięciutko i bez grama napięcia.
Wiesz, nie wiem czy bym chciał. Kiedyś próbowałem. Ale albo mi się nudziło i myślami odpływałem i zapominałem o mantrach albo zasypiałem. Choć rozumiem Twoją tęsknotę. Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.

Zawsze miałem wrażenie, że siedzenie przed telewizorem jest rodzajem medytacji. Tak samo jest jałowe i ogłupiające.
Mimo nakręcenia cenię sobie własną inteligencję. Bo dzięki inteligencji coś mam z życia, a co miałbym z ogłupiającej medytacji?

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 04-06-2008 22:56

biofeedback i audiowizualna stymulacja

obie metody są metodami neurotechnologii. To całkiem nowa dyscyplina naukowa, łacząca medycynę, psychologię, pedagogikę, rehabilitację i nauki techniczne dla optymalizacji lub poprawy funkcjonowania organizmu, zaś jak sama nazwa wskazuje, szczególnie mózgu.
Biofeedback - to sprzężenie zwrotne czyli informacja o interakcji ciało-umysł jest podawana stale i natychmiastowo trenowanemu, który uczy swój mózg pracować inaczej czyli produkować inny wzorzec EEG(= zachowanie). Biofeedback ma róźne modalności, AVS czy AVE też.

Sita jest przede wszystkim metoda dla intensywnej nauki, wprowadzenie do stanu alfa - stanu wyrównania energetycznego produkcji i zużycia energii, stanu relaksu przy oczach zamkniętych.

Metoda AVS za pomocą psychowalkmana nie jest to samo co SITA, bowiem jej zadaniem jest nauka szybkiej zmiany stanu zachowania, pewnej elastyczności mózgu i tak oszczędzania ENERGII MóZGOWI.
Dlatego jest przydatna w terapii ADHD i ADD, w nauce koncentracji uwagi, dla ucznia w szkole, dorosłej osoby czy sportowca czy twórcy. oszczędza energię i pomaga jako wspomaganie w terapii depresji, lęku, utraty energii np.w ciężkich chorobach ogólnoustrojowych, reguluje sen,i likwiduje stresową reakcję.

Tak -wchodzenie do wysokich częstotliwości szczególnie gamma to bardzo wysoki wydatek energetyczny ale opłaca się - wiąże się z nadzwyczajnymi doznaniami lub nadzwyczajnymi wynikami w sporcie, na scenie np.dla aktorów czy koncertujących muzyków czy tancerzy, rownież dla wynalazców i twórców nowego np.dziennikarzy.

Wyzsze beta wiążą się i naszą pracą codzienną, myśleniem, działaniem i stresem. To także wydatek energetyczny więc jeśli nauczymy się szybko zmieniać stan wysokiego zużycia do stanu relaksu i oszczędzania energii, nie tylko poczujemy się lepiej, ale i będziemy wydajniej i twórczo pracować czy uczyć się nowych umiejętności.

Inna sprawa się ma z medytacją. Medytacja nie musi być statyczna na siedząco odpływać w niebyt. Medytacje bywają i bardzo dynamiczne np.tańcem. na ogól jednak wiążą się z występowaniem wolnych fal mózgowych szczególnie theta. To pasmo oszczędzające energię bowiem więcej mózg energii produkuje niż zuzywa. ale tu jest to ale:
ale nie dotyczy tylko medytacji ale i wielu innych metod. Po prostu nie jest to metoda dla wszystkich ludzi. Są ograniczenia podobnie jak w innych metodach treningowych. np.dla osób które mają w wywiadzie lub chorują na padaczkę lub ich zapis EEG wykazuje znaczące nieprawidłowości w fotostymulacji czy w zapisie spoczynkowym - medytację nie są zalecane z prostego powodu niebezpieczeństwa nasilenia choroby. Co z tego wynika? Wiele ludzi czyta informacje z internetu. Niektóre są pełne inne nie. Niektóre metody są dostępnie opisane na stronach internetowych więc wydaje się, iż można z sobą eksperymentować. Każdy z nas jest ciekawy swych doznań, odkrycia swego nieznanego JA.

Jednak metody te opisane powinny być dokładnie bardzo dokładnie opisane ze wszystkimi PRZESTROGAMI. I niektóre z nich należą wyłącznie do terapeutów, przeszkolonych na wielu kursach i praktycznych szkoleniach jak biofeedback. Tu mała ciekawość:biofeedback JEST METODą wspomagającą leczenie padaczki, jednak istnieją protokoły biofeedbacku nie wskazane do treningów u osób chorych na padaczkę i to każdy terapeuta wie. Zaś korzystanie z metody np.AVS powinno być poprzedzone wykonaniem badania EEG i konsultacją lekarza tak jak biofeedback. Wtedy przyniosą użytek i nie dodatkowe zmartwienia, bo będą użytkowane trafnie z odpowiednimi wskazaniami. I tego Państwu z całego serca życzę, sama doświadczając działanie tych metod od dziewięciu lat przede wszystkim na sobie.
dr n. med. Michaela Pakszys

Tomaszek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 4125


Rejestracja:
02-10-2007 20:57

Post 04-06-2008 23:02

dreptak pisze:...a co miałbym z ogłupiającej medytacji?


Spokój - marzenie każdego odwiedzającego to forum.

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 04-06-2008 23:04

stan relaksu i nauka

STAN RELAKSU JEST STANEM POZADANYM W CZASIE NAUKI. Z BADAN WIELU NOBLISTOW WYNIKA IZ KONCENTRACJA UWAGI WYMAGA RELAKSU CIALA. dane o pracach noblistów są dostępne na necie.

Równiez badania profesora M.B. Stermana głównego konsultanta NASA - ojca biofeedbacku potwierdzają tę tezę. Dlatego najpierw uczy się dziecko czy dorosły tej wspaniałej interakcji ciało-umysł : relaksu z superkoncentracją uwagi .
dr n. med. Michaela Pakszys

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 04-06-2008 23:13

wielkie dzieki - wreszcie choć troche pojęłam, po co były te suwaki na drugim monitorze i te sprawdzania kolorków połaczeń dla odpowiednich półkól
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13299


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 04-06-2008 23:26

Pani Michaelo.
Proszę nie nadużywać czcionki pogrubionej. Jest to wysoce niewskazane.
Można jej użyć dla podkreślenia wagi pojedynczego słowa lub zdania, lecz pogrubienie całego tekstu jest przesadą.

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 05-06-2008 07:11

oszczędza energię i pomaga jako wspomaganie w terapii depresji, lęku, utraty energii np.w ciężkich chorobach ogólnoustrojowych, reguluje sen,i likwiduje stresową reakcję.
Tak napisała pani Michaela, czyli w przypadku mojej córki,też mogłaby to być korzysta ,dodatkowa metoda?

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13299


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 05-06-2008 07:50

Naucz dziecko z adhd medytować. Życzę szczęścia, bo powodzenia nie wróżę.
Będzie miało dokładnie te same problemy co ja, albo umykanie myśli albo spanie.
Mam wrażenie, że nie dla nas jest ta metoda, za to dla ZA może być ciekawa.

Krystna

Posty: 6


Rejestracja:
31-05-2008 13:03

Post 05-06-2008 09:09

...

Bardzo dziękuję za rzeczową odpowiedź- mam pytania dodatkowe-:
czy w biofeedbacku daży się do osiagnięcia synchronizacji fal mózgowych w całym mózgu? na czym polega ta modyfikacja, co jest celem, kiedy można uznać, że mózg pracuje właściwie. Jak badano zużycie energii mózgu? -, że w falach alfa jst poziom wyrównany etc.

Krystna

Posty: 6


Rejestracja:
31-05-2008 13:03

Post 22-06-2008 11:27

biofeedback

Czy pytania są za trudne?- mam kontakt z osobami które pracuja na biofeedbacku- ale niestety nie potrafią odpowiedzieć na moje wątpliwosci- liczę na odpowiedź pani dr Pakszys. pozdrawiam.

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 27-06-2008 12:23

eeg biofeedback

dziękuję za zaufanie, zapraszam do kontaktu np.na kursach eegbiofeedback które adresowane są i do rodziców dzieci z ADHD i ADD. Odpowiadając na pani pytania, sprawa synchronizacji fal mózgowych jest bardzo ciekawym tematem. Okazało się iż lewa półkula jest szybsza niż prawa półkula mózgu więc praca półkul się róźni, tak jak róznią się jej funkcje, i znaczenie ośrodków w obrębie każdej półkuli.. Jeśli by spojrzeć na człowieka z punktu widzenia umiejętności, jesteśmy prawo lub leworęcznymi niektórzy z nas wykazują skrzyżowaną lateralizację. Okazuje się iz wieloma treningami ale również i ćwiczeniami fizycznymi, dźwiękami, świetlem można trenować równowagę w używaniu półkul mózgu, bowiem praworęczny wykorzystuje bardziej lewą półkulę i niektórzy z leworęcznych bardziej prawą półkulę mózgu.I mięśnie i mózg można ulepszyć treningami. Więcej treningu więcej połączeń między półkulami. Problem synchronii dotyczy obrazu EEG który pod wpływem różnych czynników zewnętrznych ale i wewnętrznych wykazuje zgodność fazy fali mózgowej. Okazuje się iz pewna dawka synchronii fal służy koncentracji uwagi i lepszemu samopoczuciu. Jednak nie zawsze - problem jest dość złożony zapraszam do kontaktu chętnie podzielę się pełną informacją.EEG Biofeedback jest metodą za pomocą której trenowany zmienia nieprawidłowy lub mało doskonały obraz EEG na bardziej poprawny. U dzieci z ADHD istnieje wiele odchyleń we wzorze EEG i tylko za pomocą EEG ilościowego można je odkryć i w sposób celowany naprawiać. Nowoczesna diagnostyka ADHD i ADD powinna być uzupełniona o diagnostykę neurofizjologiczną. W poszczególnych stanach zachowania dominują niektóre pasma częstotliwości, które za pomocą specjalnych metod pomiaru zużycia energii (energy expenditure) można badać jak i za pomocą zużycia tlenu, glukozy, obrotu metabolicznego, enzymów, neuroobrazowania metabolicznego itp.
dr n. med. Michaela Pakszys

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 27-06-2008 13:39

Re: eeg biofeedback

Michaela Pakszys pisze: Nowoczesna diagnostyka ADHD i ADD powinna być uzupełniona o diagnostykę neurofizjologiczną.


To oczywiste z punktu widzenia neurofizjologa, mniej oczywiste z punktu widzenia potencjalnych (czasem naiwnych) pacjentów, którzy za tą diagnostykę musieliby zapłacić.

I odbiegając od tematu, a skupiając się na Pani podpisie: nie wiem, czy wypada mi, jako osobie nieutytułowanej, zwrócić Pani uwagę na fakt, że po skrócie dr nie stosuje się kropki.

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 27-06-2008 19:36

dla blackanta

meritum diagnostyki czy leczenia i opłaty to dwie róźne sprawy. Z Pana /Pani wątpliwościami to nie do mnie. Proszę zwrócić się do opiniotwórczych środowisk, do NFZ, do Ministerstwa.
Fakty są takie: podstawa diagnostyka ADHD czy ADD czy innych zespołów towarzyszących jest obecność objawów przez pewien okres czasu. Można stosować inne kryteria, np.komputerowe testy psychologiczne, neuroobrazowanie i wiele innych sposobów. Istnienie wielu typów ADHD czy ADD, dysleksji, dysgrafii itp. potwierdza QEEG czyli ilościowe EEG. Więcej na ten temat znajdziecie państwo naprzykład po polsku w publikacji profesora Trąbki w internecie.
Ależ droga/drogi Blackant, może to bardzo towarzyska mrówka?skąd ta kropka naprawdę nie wiem
dr n. med. Michaela Pakszys

Krystna

Posty: 6


Rejestracja:
31-05-2008 13:03

Post 02-07-2008 22:03

...

Dziękuję. Przyznam, że zainteresowałam się tą metodą, jest wciągająca. Chciałabym jeszcze rozwinąc temat, -rozumiem, że trening EEG biofeedback jest stymulacją synchronizacji półkul mózgu, a czym to jest w zapisie, czy objawia się wzrostem fal alfa, czy pobudzane są te właśnie fale w treningu EEG BFB? Czy synchronia i synchronizacja mają to samo znaczenie? Gdzie jest granica stosowania BFB, kiedy kończy się terapię? Co tak naprawdę trenuje się w BFB? czy tylko koncentrację i relaks? I jeszcze pewna refleksja; - czytam o wielkich możliwościach biofeedbacku, od zaburzen klinicznych: depresji, zaburzeń nerwicowych, natręctw, uzależnień- proszę powiedzieć jak trening koncentracji przekłada się na moje samopoczucie, natręctwa, lęki, apatię etc. ?

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 03-07-2008 10:05

pytania i odpowiedzi

to wiele pytań i na nie jest wiele odpowiedzi, jeśli zainteresowania pani są prawdziwe, w najbliższym czasie od 11-15.07. w Warszawie w EEG Instytucie tel.0-22/671 59 14 lub 0-22/671 44 44 odbywa się kurs EEGBFB więc na większość pytań będzie można znależć odpowiedź.
EEGBFB nie jest tylko stymulacja synchronizacji półkul mózgu jest to zdecydowanie więcej. Do synchronizacji służy np.metoda AVS, Hemi-Synch. EEGBFB-tTo proces nauki zmiany wzorca EEG. Nie zawsze dąży się do wzrostu alfa chociaż są takie treningi. U dzieci z ADHD dąży się do wzrostu fal beta o niskiej częstotliwości bowiem tych brakuje najczęściej ale bez mapy trudno odpowiedzieć czy właśnie u tego dziecka należy tak trenować. Są bowiem dzieci których mózg produkuje nadmiar bety więc tam podnoszenie bety nie wskazane. Metoda EEGBFB to jedna ze skutecznych metod stosowanych w ADHD ale nie jest jedyną metodą. Za jej pomocą można wiele objawów poprawić i to poprawić bez ubocznych działań- bezpiecznie i jeśli wyniki zbliżone są do normy, to również trwałe. Na pierwszym miejscu to dotyczy koncentracji uwagi i jej utrzymywania. O innych pisałam niedawno tu na forum. Czy jest granica stosowania? metoda służy również do rozwoju osobistego i do uruchomienia rezerw w całym organizmie. O zakończeniu terapii będziemy mówić na kursie - jest wiele kwestii wiele wątków. Możliwości biofeedbacku są duże bowiem biofeedback to nauka samokontroli nad funkcjami całego organizmu nie tylko mózgu. Biofeedback dotyczy bowiem i oddychania, pracy serca, naczyń, mięśni, temperatury skóry, i iwielu innych obszarów. EEGBFB dotyczy kierowniczej roli mózgu usprawniania jego pracy. Odpowiadając na wszystkie pytania musiałabym tu napisać książkę. Jednak nie uchylam się od odpowiedzi - na kursie na prawie wszystkie pytania znajdzie pani odpowiedź .
dr n. med. Michaela Pakszys

Baska

Berbelucha

Posty: 1232


Rejestracja:
20-09-2006 10:31

Post 04-07-2008 15:50

do Pani Michaela Pakszys

mam pytanie :
Czy Pani jest związana z adhd/za zawodowo czy tez może ktoś z Pani znajomych , dzieci obdarzony jest tym darem?

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 04-07-2008 19:54

do Baski

Bywam na tym forum.
Niekiedy mam świeże informacje ze świata.
Niekiedy mogę się dzielić własnymi obserwacjami i doświadczeniem.
To wsjo.
dr n. med. Michaela Pakszys

Krystna

Posty: 6


Rejestracja:
31-05-2008 13:03

Post 04-07-2008 20:07

...

Pani Doktor, niestety nie stać mnie na uczestnictwo w kursie, czy forum nie jest miejscem gdzie możemy odwołać się do wiedzy osób, które pracują takimi metodami na co dzień? Liczyłam na rozwinięcie dyskusji- oczywiście nie wykluczam, że kiedyś będę mogła zadać te, i inne pytania na żywo. Teraz jednak pozostaje mi forum i ewentualna życzliwość Pani Doktor. Myślę, że wielu Rodzicom może Pani Doktor rozjaśnić wątpliwości związane z BFB- czy konieczny jest kurs, żeby uzyskać zwięzłą odpowiedź? [a tak w ogóle- myślę, że książka to świetny pomysł].

Baska

Berbelucha

Posty: 1232


Rejestracja:
20-09-2006 10:31

Post 04-07-2008 20:22

Do Pani Michaeli Pakszys

_________________
dr.n.med.Michaela Pakszys


sorki ale w podpisie masz kropke po doktorze


W internecie widziałam Pani osiagniecia, szkoda że tylko w internecie <bo jak wiadomo człowiek wszystkiemu nie dowierza co w necie jest> i z tego co moge sie domyslić ma Pani spore doświaczenie w pracy z dziećmi i leczeniu dzieci. Intryguje mnie w zwiazku z tym jedna drobna rzecz - dlaczego Pani tutaj stara sie usilnie przekonac wszystkich do biof.b. to wyglada na kampanie reklamowa lub mozna rzec nagonkę. Osobiscie mam pewne problemy i zastanawiałam sie nad taką formą terapi , ale Pani mnie przeraziła - odpadłam.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 04-07-2008 20:45

Re: ...

Krystna pisze:Pani Doktor, niestety nie stać mnie na uczestnictwo w kursie, czy forum nie jest miejscem gdzie możemy odwołać się do wiedzy osób, które pracują takimi metodami na co dzień? Liczyłam na rozwinięcie dyskusji- oczywiście nie wykluczam, że kiedyś będę mogła zadać te, i inne pytania na żywo. Teraz jednak pozostaje mi forum i ewentualna życzliwość Pani Doktor. Myślę, że wielu Rodzicom może Pani Doktor rozjaśnić wątpliwości związane z BFB- czy konieczny jest kurs, żeby uzyskać zwięzłą odpowiedź? [a tak w ogóle- myślę, że książka to świetny pomysł].


to jest forum o ADHD i ZA nie o BFB. zainteresowania tą metoda większego nie ma, proponuję więc nawiązać z Panią Doktor. Nauk Medycznych kontakt e-mailowy.

Regulamin forum wyraźnie mówi, że:
"Na Forum niedopuszczalne jest:
(...)
d. Spamowanie, czyli wielokrotne powtarzanie tej samej informacji na wielu wątkach.

e. Umieszczanie materiałów stricte handlowych (reklam, komunikatów, przekazów PR i czarnego PR)".

z poważaniem Pan/Pani blackant

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 04-07-2008 21:42

Kochani Forumowicze

rację ma Blackant więc nie chcę się powtarzać

Baski - mam osiągnięcia nie tylko na internecie mam ok.160 prac naukowych i kilkadziesiąt skryptów, jestem współtwórcą kilku patentów, bywam aktywnie na kongresach międzynarodowych i krajowych, wystepuje również na spotkaniach o ADHD jako popularyzator metod które nie są urazowe ani obciążające zdrowie. Przykro mi że zamienia pani reklamę z informacją, jednak może te informacje które staram się pisać objektywnie, pomogą pani znależć dalsze i dalsze w tej materii i to również będzie nasz wspólny sukces.

Krystna - tu nie jest miejsce ani przestrzeń do dysput naukowych, zapraszam do kontaktu osobistego.

Proszę Państwa, byłam tu z własnej woli, mój czas w godzinach wieczornych zamiast zdrowiu, poświęcałam na pisanie na tym Forum.
może czas zająć się spacerem ? dziękuję za gościnę
dr n. med. Michaela Pakszys

Baska

Berbelucha

Posty: 1232


Rejestracja:
20-09-2006 10:31

Post 05-07-2008 14:33

Re: Kochani Forumowicze

Michaela Pakszys pisze:rację ma Blackant więc nie chcę się powtarzać

Baski - mam osiągnięcia nie tylko na internecie mam ok.160 prac naukowych i kilkadziesiąt skryptów, jestem współtwórcą kilku patentów, bywam aktywnie na kongresach międzynarodowych i krajowych, wystepuje również na spotkaniach o ADHD jako popularyzator metod które nie są urazowe ani obciążające zdrowie. Przykro mi że zamienia pani reklamę z informacją, jednak może te informacje które staram się pisać objektywnie, pomogą pani znależć dalsze i dalsze w tej materii i to również będzie nasz wspólny sukces.

Krystna - tu nie jest miejsce ani przestrzeń do dysput naukowych, zapraszam do kontaktu osobistego.

Proszę Państwa, byłam tu z własnej woli, mój czas w godzinach wieczornych zamiast zdrowiu, poświęcałam na pisanie na tym Forum.
może czas zająć się spacerem ? dziękuję za gościnę


sorki ale nie rozumiem tego co jest napisane do mnie

Baska

Berbelucha

Posty: 1232


Rejestracja:
20-09-2006 10:31

Post 05-07-2008 19:23

mam osiągnięcia nie tylko na internecie mam ok.160 prac naukowych i kilkadziesiąt skryptów, jestem współtwórcą kilku patentów, bywam aktywnie na kongresach międzynarodowych i krajowych, wystepuje również na spotkaniach o ADHD jako popularyzator metod które nie są urazowe ani obciążające zdrowie

i własnie chodzi o to ze jeśli tu jesteś to mogłaby Pani pomoc naprawde wielu osobom, a ciagłe nagabywanie na BFB odstrasza ludzi.
To jest metoda konrtowersyjna i wg mnie wspomagajaca, a nie "główna" i leczaca wszystko.
I to jest moje zdanie a nie ogółu.

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 06-07-2008 11:42

ZAKOńCZENIE MOJEJ MISJI

do Baski: METODA EEGBFB JEST JEDNA Z WIELU METOD NAPRAWY ADHD I INNYCH ZABURZEN . TO PISALAM WIELOKROTNIE PROSZE SIEGNAC DO HISTORII FORUM.
Proszę również spojrzeć jak się nazywa ta zakładka gdzie piszemy. Więc były to odpowiedzi lub przemyślenia na temat wiodący. Nigdy nie uważałam metodę za jedyną wszystkoleczącą. Proszę znowu spojrzeć na historię forum.
Chociaż widzę jak jest potrzebne to co robią koledzy na świecie - mianowicie wprowadzają metodę Biofeedback (czyli EEGBFB i biofeedback) do gabinetów podstawowej opieki zdrowotnej w tym celu, aby zmniejszyć i słusznie zapotrzebowanie na leki, aby można było zobaczyć swoje funkcje i nauczyć się prawidłowo funkcjonować w zakresie oddychania, akcji serca, napięcia mięśni, temperatury skóry również mózgu. Ale to cała nauka nie chcę nikogo tutaj męczyć długim wyliczaniem korzyści jakie może dać samouświadomienie sobie iż mamy wpływ na swoje zdrowie w większym stopniu i że dbanie o zdrowie powinno byc aktywne przed chorobą, lub bardzo wcześnie np.juz w wieku przedszkolnym i szkolnym.
Dziękuję jeszcze raz za miłe listy.
Piszę i zamykam drzwi forum.
Zyczę dużo zdrowia, radości i szczęścia i jeśli przyczyniłam się troszkę do wyjaśnienia zjawisk związanych z biofeedbackiem - moja obecność na forum spełniła swoją rolę.
dr n. med. Michaela Pakszys

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13299


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 06-07-2008 22:19

Drzwi dla p. Michaeli nie będą zamknięte.
Jeżeli zechce Pani do nas zajrzeć, zawsze zapraszamy. Nie gwarantuję, że będzie łatwo i bezkonfliktowo. Cóż, taka jest nasza natura .... Nie przypadkiem mamy adhd :)

Natomiast interesuje mnie postać Krystny.
Zajrzała na forum, ani dzień dobry ani słowa o sobie i od razu wskoczyła na fachowe pytania. Jest to wbrew tutejszym zasadom. Co niniejszym akcentuję.
Więc szanowna pani Krystno, może coś o sobie?
I skąd wzięła się literówka w imieniu?

I jeszcze mam pytanie, czy Baśka pytała Krystnę, czy Michaelę?
Baska pisze:mam pytanie :
Czy Pani jest związana z adhd/za zawodowo czy tez może ktoś z Pani znajomych, dzieci obdarzony jest tym darem?
Bo mam wrażenie, że odpowiadała nie ta osoba, do której było zadane pytanie.

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 26-09-2011 23:12

Amerykańska Akademia Pediatrii, neurofeedback i ADHD

Dzień dobry,
chociaż jest mnóstwo publikacji, które potwierdzają skuteczność metody neurofeedback w wielu wymienionych zaburzeniach, to Amerykańska Akademia Pediatrii dała się przekonać co do leczenia ADHD metodą neurofeedback : są bowiem potwierdzające studie z użyciem neuroobrazowania i kontrolowane studie międzynarodowe. Przytaczam w załączniku zdanie AAP do przeczytania. Jednak wszystkie prawie pozostałe problemy również mają już wiele dowodów (na razie bez fMRI) o skuteczności metody.
Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych. :)
Załączniki
bfb.pdf
(161.2 KiB) Pobrany 48 razy
dr n. med. Michaela Pakszys

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13299


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-09-2011 07:16

Ja nadal czekam na raport z badania obejmującego co najmniej 100 dzieci z grupą kontrolną.
I oczekuję oceny zmiany zachowania a nie zmiany wykresów EEG.
Brak tego typu wyniku jest wielce zastanawiający. Podobno są wykonywane tylko w Polsce tysiące terapii, jaki problem pozbierać wyniki i opublikować?

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 27-09-2011 08:54

potrzebny jest projekt o dofinansowanie

zwracałam się do wielu osób, jednak terapeuci w szkołach są przeciążeni, bowiem oprócz
swojej pedagogicznej pracy jeszcze mają dodatkowo bfb
zaś terapeuci w prywatnych ośrodkach muszą na siebie "zapracować"
więc trudno chcieć aby opracowywali dane w swoim wolnym czasie bez zapłaty
może nam Pan pomoże ? albo ktoś z forum?
Opracowanie wymagało by posługiwanie się testami międzynarodowo uznawanymi i liczba osób z ADHD
(czysta grupa bez innych skojarzonych deficytów) powinna być duża do statystyki
pozdrawiam
dr n. med. Michaela Pakszys

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 27-09-2011 09:00

Szanowna Pani,
My prowadzimy forum w wolnym czasie bez zapłaty.
Potrzebujemy od czasu do czasu pieniędzy na zapłacenie za serwer.
Ale dla dobra rodziców i dzieci z problemami poświęcamy na to dużo swojego czasu.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Michaela Pakszys

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 271


Rejestracja:
04-06-2005 20:03

Post 27-09-2011 09:18

jak pan zauważył napewno w czasie wielu lat naszej współprac

ja również.
więc taki post nie jest na miejscu.
Jesteśmy pasjonatami pan i ja.
Opracowanie wymaga pracy wieloośrodkowej.
dr n. med. Michaela Pakszys

Wróć do Leczenie



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.