Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Terapie

Moderator: Moderatorzy

ag.ma72

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 388


Rejestracja:
11-03-2005 18:25

Lokalizacja: Olkusz

Post 12-03-2005 18:18

Terapie

Może będziemy pisać o tym jakie terapie stosujemy.Ja ponieważ nie mam aż tak wielkich problemów o jakich tu czytam odbywam terapię rodzinną u psychoterapeuty.Jestem zadowolona i póki co to wystarcza ale jest wiele innych ciekawych możliwości.Pozdrawiam.
Majda Agata
Pracownia Terapeutyczna ALFA
ag.ma@poczta.onet.pl, tel. 512 331 430
www.pracowniaterapeutycznaalfa.manifo.com
Baza danych instytucji pomagających osobom z ADHD i innymi problemami.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 20-03-2005 09:53

Niestety bardzo trudno znależć terapię rodzinną, za którą się nie płaci, zazwyczaj jedno spotkanie kosztuje ok 100 zł, czasem trochę więcej lub mniej to zależy od tego gdzie. Mój Piotrek zaczął teraz terapię metodą kinezjologii edukacyjnej w szkole prowadzoną przez Panią psycholog szkolną, na razie nic nie moge powiedzieć na ten temat, bo to dopiero początki.
Przedtem raz w tygodniu chodziliśmy na naukę pływania, ale skierowaną do zwykłych dzieci. jak się zmęczył to trochę go wyciszało, i chodził wcześniej spać, teraz bierze leki i dzięki nim chyba chodzi wcześniej spać. brakuje nam dnia na naukę. Z Krysiem chodzę na terapię Integracji Sensorycznej, chodzimy od września, zauważam u niego poprawę koordynacji ruchowej.
Piotrek też na to zacznie chodzić.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 26-04-2005 11:39

Czy możecie napisać, jakie są w ogóle rodzaje terapii?
Jaki rodzaj terapii przy jakich objawach?

Dostałam opinię ze szkoły, o którą poprosiłam, w której zawarto całą charakterystykę Wiktora obejmującą jego zachowanie na lekcji, na wyjściach pozaszkolnych, relacje z rówieśnikami. Opinia napisana szczerze aż do bólu, ale bez słowa krytyki - po prostu opisano jego zachowanie.

Nadruchliwość, nadgadatliwość, brak koncentracji i zainteresowania lekcjami, szybkie zanudzanie się na zajęciach, brak motywacji, brak akceptacji, dokuczliwość, zaczepność, narzekanie, do tego zaburzenia w zachowaniu (według mojej oceny): chamskie odzywki, nie liczenie się z innymi ludźmi, ich uczuciami i rzeczami, brak szacunku do opiekunów, wstrętne zachowania w stosunku do siostry, uzywanie w stosunku do niej siły i podstępnego mataczenia. Chce wyrosnąć na wyrafinowanego człowieka, mającego tylko dużo kasy :cry: .
Czy to moja porażka wychowawcza??? Mam dość.

Chciałam uderzyć z tą opinią do PPP, ale jak nie powiem wprost czego oczekuję, to znowu mnie oleją, dajac parę ksiązkowych wskazówek i tyle.
O co pytać w PPP i o jaką terapię prosić? Mam wrażenie, że w naszej PPP niewiele się dzieje. Powołują się tylko na książkę Wolańczyka i tyle. A ja ją przecież przeczytałam już 5 lat temu.....i nie tylko ją.....
Beznadzieja...
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 27-04-2005 09:08

Kuba lat 12. Do tej pory był poddany następującym praktykom:
1. W dzieciństwie - metoda Vojty ze względu na spastyczny przykurcz mięśni
2. W przedszkolu integracyjnym zajęcia u logopedy i psychologa przedszkolnego, przez cały czas pobytu w przedszkolu
3. W przeszkolu stosowano też elementy wychowania metodą Monte Sori. (nie wiem jak się to pisze)
4. Logopeda prowadził zającia metodą Denisona (w okresie 3 pierwszych klas szkoły podstawowej)
5. W 2 klasie szkoły podstawowej uczestniczył w zajęciach prowadzonych metodą Shorborn (nigdy w życiu nie nauczę się pisać tych nazwisk! Może to ktoś poprawi!)
6. Terapia dla rodziców wg książki "Jak mówić do dzici, żeby nas słuchały" prowadzona w Poradni Terapii Rodzin na ul. I Armii Wojska Polskiego w Lublinie.
Znalazłam kartkę z tematyką spotkań:
- Rodzina jako system
- Granice w wychowaniu
- Uczucia-jak pomóc dzieciom by umiały radzić sobie z własnymi uczuciami
- "Kij czy marchewka"? - czyli o karaniu i nagradzaniu
- Zachęcanie do współpracy i samodzielności
- Wspólne rozwiązywanie problemów
- Uwalnianie dzieci od grania ról
7. Art terapia dla Kuby na którą chodził rok i która bardzo mu pomogła w podniesieniu samooceny (którą skutecznie zniszczyły dzieci z "normalnej" szkoły) - malował i grał na gitarze i pianinie. Przestał chodzić, bo skończyły mi się fundusze. Bardzo polecam ten rodzaj terapii, ale nie chodzi tu tylko o zwykłe zajęcia plastyczne, czy muzyczne to była na prawdę terapia prowadzona przez zaangażowane i dobrze wykształcone "pedagożki". - tel do Studia K2, ul. Balladyny w Lublinie, gdzie jest prowadzona artterapia - Katarzyna Krasnodębska tel. 5251642,
8. Przeszdł cykl 10 zajęć terapii specjalnie nastawionej na dzieci z adhd - to była autorska terapia pewnej pani psycholog. Stosowała tam motywowanie w formie zbierania punktów, a jednocześnie były metody radzenia sobie z emocjami, z nastrojami depresyjnymi, ze złą samooceną, treningi pamięci i sprawności umysłowych. - Miałam możliwość obserwacji tych zajęć - kontakt z p. Anną Jasińską tel. 4413436 do Szkoły Terapeutycznej w Lublinie im. Andresena.
9. W Poradni Psychol-Pedag. od roku chodzi na zajęcia ortograficzne, które również mają na celu usprawnienie pamięci i koncentracji.
10. Od miesiąca chodzi na terapię do Poradni Zdrowia Psychicznego na ul. Staszica w Lublinie
A oto jej program i tytuł: "Warsztaty wspomagające rozwój dzieci i młodzieży"
- budowanie pozytywnej samooceny i poczucia własnej wartości
- pokonywanie nieśmiałości
- praca nad lękiem
- sposoby odreagowywania napięć
- umiejętności rozwiązywania konfliktów i współdziałanie w grupie
- rozwój empatii
- sprawność bycia asertywnym
- kształtowanie umiejętności planowania, przewidywania i podejmowania decyzji
- rozwijanie twórczego myślenia
- techniki uczenia się

Tylko, że po miesiącu Jakub powiedział, że on nic nie pamięta z tych zajęć.
I niestety nasze ostatnie rozmowy świadczą o tym, że jego samoocena jest tragiczna. Gdy zaproponowałam mu żeby może zajął się redagowaniem gazetki szkolnej odpowiedział mi tak: taki matoł jak ja? Przecież mam same pały! Jestem jednym z trzech najgorszych w klasie...
To tłumaczy jego ucieczkę w gry komputerowe. Tam jest w stanie być dobry. Muszę coś wymyśleć, żeby odnosił sukcesy. Jest tylko jedno ale, że zyskał kolegów na podwórku i to jest teraz dla niego najważniejsze. Wydaje mi się, że powinien się w tym wyszaleć.
Ostatnio zmieniony 03-06-2005 12:51 przez kaszka, łącznie zmieniany 2 razy
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

małgorzata klamra

Posty: 1


Rejestracja:
01-05-2005 20:02

Lokalizacja: kraków

Post 01-05-2005 20:19

nowoczesns terapia adha stosowana na całym świecie

Jestem mama chłopca z adhd, tak jak inni przeżyłam w szkole koszmar i po zmianie dwóch, trzecia wreszcie okazała sie trafiona.
Chciałam wszystkim polecić terapię, którą idzie mój syn a mianowicie ciągle mało znany eeg biofeedback.
sama jestem neuropsychoterapeura i widze jakie kolosalne efekty osiągamy. Polecam wszystkim szczególnie, że to terapia niefarmakologiczna i bardzo przyjemna! [smilie=happy.gif]
emka

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 01-05-2005 20:39

Na temat eeg biofeedback'u już jeden temat powształ: Zapraszam
Obrazek
Obrazek

Anonymous

Post 03-05-2005 11:18

EEG Biofeedback

Cieszę się, że ktoś w końcu napisał coś o Biofeedback`u. Czy są jeszcze w Krakowie inne gabinety oprócz tego na [...]?

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13300


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 03-05-2005 11:54

Witam
To do Małgorzaty Klamry.
Jeżeli próbujesz robic sobie reklamę handlową, dostaniesz po łapkach. Uprzedzam.
Numer z udawaniem wielu osób i prowadzenia dyskusji z samym sobą znam i bez problemu wykrywam. Nie trafiłaś na frajera.

filip222

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 247


Rejestracja:
08-04-2005 13:13

Post 03-05-2005 12:14

Dzięki Dreptak :) Nie skojarzyłem - czasami ciężko mi to przychodzi. Ale fatk pozostaje faktem. Dopóki nie będzie jakiegokolwiek sprawdzonego źródła to biofeedbackiem nie ma co się podniecać. Chociaż w sumie manewr był zbyt oczywisty. Nikt nie wpisuje zwykle tematu postu. No i jeszcze rejestracja prawie tego samego dnia. Oba z Krakowa :). Fajnie, że ktoś to zauważył.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13300


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 03-05-2005 13:20

I w dodatku z tego samego IP. I nadawca przeszedł od razu do meritum, czyli autoreklamy.
Jeżeli Szanowna Pani zechce pouczestniczyć w forum, powypowiadać się w róźnych sprawach pokazując swoje zaangażowanie, będzie OK. Ale taki atak rekalamowy nie będzie tolerowany.
Jeżeli alter ego, czyli joanna nie zostanie przez Panią usunięte, zrobię to ja.

Ja nie twierdzę, że technika jest zła. Według mnie, jest dobra jako pomocniczy trening. To mniej więcej jak z nauką jazdy samochodem, biofeedback moze być traktowany jak nauka na parkingu. Musi być połączony z innymi formami żeby miał sens.

filip222

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 247


Rejestracja:
08-04-2005 13:13

Post 03-05-2005 13:33

Może tego nie usuwać właśnie - ku przestrodze. Później nikt nie będzie wiedział, o co chodzi :)

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 09-05-2005 10:30

zgadzam sie dreptak co do czerwonej kartki. Ale tez mam taka informacje, ze biofeedback robiony niefachowo jest bardzo zagrazajacy, bo co tu mowic - ingerujemy jednak w mozg i ja bym bardzo prosila, zeby kazdy z rodzicow naprawde porozmawial z lekarzem prowadzacym czy on widzi taka potrzebe i czy bedzie wiecej korzysci niz ewentualnych szkod i czy wie, do kogo dziecko powinno isc na terapie.Ja jestem z natury bardzo ostrozna, moze za bardzo, ale naprawde wole sprawdzic gdzie ide i po co. co do skutecznosci nie bede sie tu wypowiadac choc mam informacje od moich klientow, nie chce tu nikogo denerwowac.
Neuroterapeuta od biofeedbacku wedlug standardow zachodnich powinien byc rowniez dyplomowanym psychologiem(z przygotowaniem psychoterapeutycznym) co najmniej (jesli nie lekarzem-terapeuta). Sama obsluga maszyny to za malo.
Szkolenia na najwyzszym poziomie sa prowadzone w Anglii i tam osoby dostaja certyfikaty. Ponadto wiem, ze sie ma w Krakowie pojawic maszyna do biofeedbacku nie tylko kory mozgowej ale i glebszych warstw mozgu. Podobno to jest o wiele skuteczniejsze.
Za darmo biofeedback jest w sanatorium w Radziszowie kolo Skawiny, ale chyba tylko 10 zabiegow pierwszych.
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

1iwona1

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 82


Rejestracja:
16-03-2005 10:51

Lokalizacja: Górny Śląsk

Post 09-05-2005 13:43

Agatka pisze:Ale tez mam taka informacje, ze biofeedback robiony niefachowo jest bardzo zagrazajacy, bo co tu mowic - ingerujemy jednak w mozg i ja bym bardzo prosila, zeby kazdy z rodzicow naprawde porozmawial z lekarzem prowadzacym czy on widzi taka potrzebe i czy bedzie wiecej korzysci niz ewentualnych szkod i czy wie, do kogo dziecko powinno isc na terapie.


Opisałaś Agatko kwintesencję moich wątpliwości, które konsultowałam z p. neurolog uzyskując dokładnie takie same informacje. Nie wiem czy byłabym w stanie zaufać nawet największemu fachowcowi i powierzyć mu ingerencję w mózg mojego dziecka.
Pozdrawiam
Iwona

-----------------------------
Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem wygra doświadczeniem.

jarek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 434


Rejestracja:
21-04-2005 18:32

Lokalizacja: WAW

Post 10-05-2005 01:17

Bez przesady - nie taka to znowu wielka ingerencja, sądzę, że ma jakieś pozytywne wartości, ale rozmawialem z osobami, rodzicami także z rejonu Krakowa, że kasy wydali dużo, a efekt "żaden" .

Moim zdaniem, nie można w takich dodatkowych, czy uzupelniających metodach upatrywac zasadniczego sposobu rozwiazania problemu, wówczas rozczarowanie jest większe.

Zaleca się na ADHD nie 10, ale 40 i więcej sesji, a wiec koszt znaczacy.
Spotkalem też osoby, ktore twierdzily, ze pomogło i chyba były to osoby należące do tych, ktore nie przyznają się do błędu czy porażki.

ag.ma72

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 388


Rejestracja:
11-03-2005 18:25

Lokalizacja: Olkusz

Post 10-05-2005 07:33

Zgadzam się z jarkiem.Moje odczucia są podobne i podobne sygnały do mnie docierały.Osobiście uwazam ,że najważniejsza jest osobista praca z dzieckiem i zaden biofeedbck czy cudowna pigułka nie załatwi za nas rodziców tego co powinnismy robić.Wiem,że to bardzo trudne,bo sama czasem postępuję inaczej ale jednak systematycznośc.konsekwencja i wytyczanie granić to podstawa.Fajnie jest myśleć,ze da się dzieciaka na czterdziestominutowy seansik i przyjdzie odmienione ale to tak nie jest...
Majda Agata
Pracownia Terapeutyczna ALFA
ag.ma@poczta.onet.pl, tel. 512 331 430
www.pracowniaterapeutycznaalfa.manifo.com
Baza danych instytucji pomagających osobom z ADHD i innymi problemami.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13300


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 10-05-2005 11:07

Może nie demonizujmy biofeedbacku.
Codziennie nasze dzieci są narażone na dużo gorsze zagrożenia.
Na przykład reklama, niektóre kreskówki czy gry komputerowe. One robią niesamowite spustoszenia w mózgach ludzi, a zwłaszcza u dzieci.
biofeedback jest pewną pomocniczą terapią, ani złą ani dobrą. W rękach nieodpowiedzialnego palanta oczywiście będzie zła. W rękach fachowca może być dobra, a chyba równie często jest obojętna dla zdrowia, czyli nie wywołuje żadnych skutków.

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 10-05-2005 11:35

no coz dreptak, mam zupelnie inne zdanie. Pierwotnie biofeedback w USA byl stosowany do leczenia padaczek. Mozna wiec wplywac na wygaszanie napadow i zgadnij co sie dzieje, jak ktos jest niefachowy? Niefachowosc moze powodowac napady!. Wbrew reklamom i temu co mowia ludzie bezposerednio zainteresowani (czytaj robiacy sobie reklame) biofeedback nie jest narzedziem niewinnym, moze powodowac wielkie straty.
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13300


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 10-05-2005 11:41

Nie wiem, czy zauważyłaś, ale nie ma sprzeczności w naszych wypowiedziach.
Powtórzyłaś w swoich słowach moją myśl :)

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 10-05-2005 12:55

no mam zaklocenia koncentracji uwagi :lol:
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

jarek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 434


Rejestracja:
21-04-2005 18:32

Lokalizacja: WAW

Post 10-05-2005 17:28

Bez wątpienia trzeba miec kwalifikacje, zakladamy, że ci ktorzy się tym zajmują takowe mają.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13300


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 10-05-2005 18:26

Chyba jesteś optymistą.

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 12-05-2005 09:58

Ja na szczęście problemu nie mam, bo nie stać mnie, tak jak i wielu innych rodziców na to cudo. Więc Kuba chodzi ostatnio na takie zajęcia.
"Warsztaty wspomagające rozwój dzieci i młodzieży"
- budowanie pozytywnej samooceny i poczucia własnej wartości
- pokonywanie nieśmiałości
- praca nad lękiem
- sposoby odreagowywania napięć
- umiejętności rozwiązywania konfliktów i współdziałanie w grupie
- rozwój empatii
- sprawność bycia asertywnym
- kształtowanie umiejętności planowania, przewidywania i podejmowania decyzji
- rozwijanie twórczego myślenia
- techniki uczenia się

Tylko, że po miesiącu Jakub powiedział, że on nic nie pamięta z tych zajęć.
I niestety nasze ostatnie rozmowy świadczą o tym, że jego samoocena jest tragiczna. Gdy zaproponowałam mu żeby może zajął się redagowaniem gazetki szkolnej odpowiedział mi tak: taki matoł jak ja? Przecież mam same pały! Jestem jednym z trzech najgorszych w klasie...
To tłumaczy jego ucieczkę w gry komputerowe. Tam jest w stanie być dobry. Muszę coś wymyśleć, żeby odnosił sukcesy. Jest tylko jedno ale, że zyskał kolegów na podwórku i to jest teraz dla niego najważniejsze. Wydaje mi się, że powinien się w tym wyszaleć.
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 12-05-2005 10:05

Trochę odbiegnę od tematu, ale wczoraj byłam na grupie wsparcia i jedna z matek stwierdziła, że nasze dzieci, gdy wychowujemy je wg wskazówek, jesteśmy konsekwentni, określamy im zasady, są zdecydowanie grzeczniejsze i potrafią się dobrze zachowywać wszędzie, gdzie tego się od nich wymaga, natomiast zwykłe dzieci, nie mają zasad i konsekwencji i wyrastają z nich łobuzy, ale i tak za wszystko wini się nasze dzieci. A one są lepsze od całej reszty tych przeciętnych.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

jarek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 434


Rejestracja:
21-04-2005 18:32

Lokalizacja: WAW

Post 12-05-2005 23:47

Dokładnie tak jest jak piszecie, ale jeszcze inne czynniki sprawiają , ze nasze podpadają, a inni sobie radzą.
Przejawy takich sytuacji bardzo mnie poruszają.

aleks

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
28-03-2005 15:47

Lokalizacja: Gdańsk

Post 13-05-2005 06:44

A czy nie jest czasm tak że nasze dzieci są bardziej wrażliwe i dlatego dobrze kierowane wyrastają na bardziej współczujące istotki. Są mniej zakłamane i fałszywe bo poprostu nie potrafią takie być? :D
Aleks

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 13-05-2005 09:34

Ale najpierw tak im dołożą, że długo będą lizać poobijaną psychikę, że się tak wyrażę.

Halina zacytowała taką wypowiedź: "gdy wychowujemy dzieci wg wskazówek, jesteśmy konsekwentni, określamy im zasady, są zdecydowanie grzeczniejsze i potrafią się dobrze zachowywać wszędzie gdzie tego się od nich wymaga" - Tu jednak mam pewne wątpliwści, ale może nie jestem konsekwentna, albo jeszcze nie do końca znam wskazówki - "natomiast zwykłe dzieci, nie mają zasad i konsekwencji i wyrastają z nich łobuzy" - może to jednak lekka przesada, myślę, że chodziło o część dzieci, które nie są odpowiednio wychowywane - "ale i tak za wszystko wini się nasze dzieci" - to niestety prawie prawda, bo na pewno są wyjątki. "A one są lepsze od całej rzeszty tych przeciętnych" - E tam! Chciałabym napisać "są normalne!". Czy to za mało? A co to znaczy "lepsze"? Kurcze blade ludzie są różni i to jest piękne!
Chyba, że ta wypowiedź miała być swoistą terapią? Wiem, jak to było ze mną. Na pierwsze spotkanie terapeutyczne przyszłam z przekonaniem, że mój Kuba nie ma żadnych dobrych cech, że jest draniem, nie widziałam w nim nic dobrego (mea culpa, mea culpa! :oops: :oops: :oops: ). Czy chodziło o dyskusję na temat dostrzegania dobrych cech naszych dzieci?
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 13-05-2005 09:56

Chciałam jeszcze wrócić do moich uwag na temat warsztatów, których program powyżej opisałam.
Wczoraj poszliśmy na te warsztaty. Po drodze spokojnie rozmawialiśmy i nastrój był miły. Usiedliśmy w poczekalni - Kuba chciał usiąść trochę z boku. W pewnym momencie na korytarzu pojawili się chłopcy, którzy też uczestniczą w warsztatach, ze śmiechem wpadli, pośmiali się, popatrzyli na nas i wypadli. Kuba wstał, powiedział: Idę do domu i wskoczył do windy. Musiałam pobiec za nim po schodach. (Wiem, że by poszedł, bo niedawno uciekł mi z przychodni, gdy była za długa kolejka do chirurga.) Dogoniłam go i pytam: O co chodzi?
- NIe będę chodził na te zajęcia. Nic mi nie dają. Nic nie pamiętam. Idę do domu!
- Czekaj. Trzeba powiedzieć Pani, że już nie będziesz chodził! Powiedz o co chodzi? Chłopaki Ci dokuczają?
- Nie czuję się tam dobrze, czuję, że mnie nie lubią. Jak robią drużynę, to nigdy mnie nie biorą. Jestem zawsze z dziewczynami. NIe będę chodził.
- Dobrze. Poczekaj na mnie. Powiem tej Pani.
- Tylko nie mów żadnych szczegółów!
- Dobrze.
- Przysięgasz?
- Przysięgam.
- To chodź. Pójdę z Tobą.
I poszliśmy. Weszliśmy na do gabinetu. Powiedzieliśmy jak było ustalone.
A Pani psycholog odpowiedziała nie nalegając na wyjaśnienia: "Bardzo mi było miło, że chodziłeś, jak chcesz to przyjdź porozmawiać ze mną".
Kuba nie był przeciwny takim spotkaniom.
Gdy wyszliśmy na zewnątrz padły z jego ust cytowane już przeze mnie słowa "Nie muszę mieć nowych kolegów, wystarczą mi trzej wypróbowani z podwórka".

Ta terapia nie była nastawiona na dzieci z ADHD, tylko na różne.
I co? Może nie powinno się posyłać na takie zajęcia naszych dzieci? Bo obawiam się, że rzeczywiście nie przyniosła ona skutków pozytywnych.
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 13-05-2005 13:26

Nie wiem, co ci powiedziec, wyglada na to, ze twój syn sie nie zaaklimatyzowal w grupie albo nieprawidlowo odczytywal sygnaly od kolegow. Z twojego opisu wynika, ze jest w bardzo kiepskim stanie (niska samoocena) i byc moze uczestniczenie w takiej grupie to dla niego w tym momencie zbyt trudne, bo nie potrafi realnie ocenic swoich mozliwosci i ocenia wszystko bardzo zle i negatywnie. Raczej nie prowadzi sie grup zlozonych tylko z dzieci nadpobudliwych, bo wtedy robi sie swoiste getto, przeciez chodzi o to, zeby dziecko nauczylo sie wspólzyc ze wszystkimi ludzmi, nie tylko z wybranymi. Moze faktycznie indywidualne spotkania beda lepsze? Z twojego opisu wynika, ze ma klopoty w nawiazyawniu kontaktow spolecznych, co jest dosc czeste przy adhd, ale zastanawia mnie , czy nie jest w stanie depresyjnym? Lekarz prowadzacy czy psycholog moze ci na to odpowiedziec. Jezeli jestes ciekawa i zainteresowana jak twoje dziecki radzilo sobie na grupie i jakie ma kompetencje spoleczne to porozmawiaj z ta psycholog bez mlodego, niech on nawet nie wie. Ona ci powina przekazac swoje spostrzezenia i obserwacje i doradzic co dalej.
To, ze twój syn sie nie "utrzymal" na grupie to nic strasznego, czasem sie tak dzieje, niekoniecznie przy dzieciach z adhd, wiec nie mysl, ze to cos bardzo zlego. Grupa mu nie spasowala i tyle, a niestety, praca w grupie wymaga trzymania sie regul i zasad, co moze byc trudne.
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 16-05-2005 07:26

Dzięki Agatko! Nie przejmuję się bardzo tym co zaszło i wydaje mi się że Kuba w stanie depresyjnym nie jest. Ta grupa mu nie podpasowała. Zgadzam się z jego wolą. On ma teraz na prawdę świetne kontakty z grupą chłopców na podwórku.
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

olajaksa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
04-07-2005 18:42

Post 24-08-2005 16:13

Jest dobra metoda przeciwdziałania agresji i przemocy, nazywa się Trening Zastępowania Agresji. Szkolenia prowadzi KARAN www.karan.pl
Zapisałam się na szkolenie, bo zamierzam prowadzić zajęcia wg tej metody z dziećmi, młodzieżą i rodzicami. Na razie jeszcze się uczę na czym ona konkretnie polega, ale szczerze już teraz mogę ją polecić rodzicom. Sama wiele korzystam, bo w innych podobnych szkoleniach nie było tych informacji i umiejętności, które znalazłam w Treningu Zastępowania Agresji. Po kolei uczestnik kursu, a potem uczestnik treningu uczy się jak powstaje agresja, przemoc, jak radzić sobie ze złością i przykrymi emocjami, które pozostawione same sobie, albo ukryte w srodku mogą doprowadzić do ciężkich konsekwencji. Spotykamy się z depresją, agesją wobec innych i siebie samych (samookaleczenia skóry itp.), uzależnieniami, nie mówiąc o podupadającej samoocenie i niepowodzeniach życiowych, które często sami na siebie sciągamy przez wadliwe przekonania o sobie i otoczeniu.
Uczestniczę w szkoleniu, które finansuje Urząd Miasta, a trenerka przyjechała z Warszawy i świetnie, fachowo prowadzi to szkolenie. Jeśli zbierze się grupa chętnych i poprzez stowarzyszenie zgłosi projekt (do Urzędu Miasta czy Gminy) przeprowadzenia szkolenia dla osób, które potem poprowadzą zajęcia z dziećmi i uzyska dotację na ten cel - kurs będzie praktycznie za darmo i trener przyjedzie do Was.

olajaksa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
04-07-2005 18:42

Post 24-08-2005 16:40

A jak juz we wrześniu zacznę prowadzic zajęcia i więcej będę wiedziała i umiała, to pewnie będę też Was bardziej i "mędrzej" do tej metody przekonywała. A teraz to pozdrawiam [smilie=hi ya!.gif]

slawia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 76


Rejestracja:
14-09-2005 15:41

Lokalizacja: Lublin

Post 27-09-2005 19:08

Kilka dni temu znajoma psycholog powiedziała mi, że dzieci z adhd nie poddaje sie terapii. Rodziców - owszem tak i dopiero rodzice oddziaływują na dziecko. Dziecko łyka tabletki. Czy żeczywiscie nie ma skutecznej terapii dla dziecka z adhd :?: jakoś tego nie rozumiem, bo:
1. Dziecko w zaleceniach od neuropsychiatry ma zalecenia
- psychoterapia grupowa
- społeczność terapeutyczna
- trening behawioralny
( nie dość, że nie wiem gdzie tego szukać to nie wiem co to znaczy :oops: )
2. Zanim staniemy się wyedukowanymi rodzicami minie duuużo czasu ( 1 spotkanie w miesiącu w PPP, oczywiscie bez dziecka). Póki co pochłaniam treści w wątkach forum ale tego jest naprawdę dużo i nie da rady zapoznać się ze wszystkim w krótkim czasie. Tu przepraszam za pytania na które odpowiedzi sa w innych wątkach :oops: .
3. Wiele działań w stosunku do dziecka podejmuję kierując się intuicją a wiem,że potrzebuję też wiedzy.
4. Z opinii PPP:" w wyniku nieprawidlowego postępowania w poprzednim okresie (szkoła) adhd powikłane jest bardzo niską samooceną i brakiem wiary we wlasne siły". Staram sie chwalić, doceniać, wspierać ale to jest bardzo trudne szczególnie gdy człowieka "krew zalewa" ze złości na pociechę.Wierzę,że na tym polu można zrobić więcej i że ma znaczenie gdy dobrze o człowieku mówi ktoś poza rodzicami.
Ostatnio zmieniony 28-09-2005 15:29 przez slawia, łącznie zmieniany 1 raz
Iwona

masia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 170


Rejestracja:
03-09-2005 16:44

Lokalizacja: Zgierz

Post 27-09-2005 20:33

Slawia doskonale cic rozumiem my jeśteśmy ze średniego miasta i tu jeśli chodzi o terapie to nie ma co szukac,owszem lekarz psychiatra zaleciła aby Damian chodzil do logopedy psychologa szkolnego a w szkole rozkładają rece bo nie ma nic takiego dla dziecka z adhd a i w poradni pp kilka lat prosiłam o socjoterapeute no ale w końcu jest co prawda raz na miesiąc ale ju z cos a i terapia sensoryczna by się przydala ,ktoś dał mi namiary i co telefon już 2 miesiąc tam milczy a dokształcam się tylko ludziom na tym forum i WIELKIE DZIĘKI IM ZA TO

jarek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 434


Rejestracja:
21-04-2005 18:32

Lokalizacja: WAW

Post 13-03-2007 00:06

Psychoterapia ma znaczenia, ale uzupełniajaće, jak wiadomo terapię prowadzimy de facto na codzień, potrzebujemy wiedziec wiecej a więc psycho edukować siebie i rodzinę, a to forum dklada też nie małą cegiełkę.

iwonkap

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
29-01-2009 21:14

Lokalizacja: warszawa

Post 29-01-2009 22:02

Witam wszystkich rodziców i dzieciaczki. Mam 15-letniego syna z ZA i dość dłuuuugą wędrówkę po gabinetach terapeutycznych za sobą. Zespół nadpobudliwości psychoruchowej jest jednym z objawów choroby mojego dziecka. Nie wszystkie proponowane przez specjalistów formy terapii sprawdzały się w naszym przypadku, ale tak to już chyba jest, że efekty zależą od indywidualnych predyspozycji dziecka. To co u nas zadziałało w 100% w bardzo widoczny sposób to terapia SI, grupowy trening umiejętności społecznych i komunikacji. Mnie bardzo wiele nauczyły warsztaty umiejętności wychowawczych.

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 29-01-2009 22:04

Witaj Iwonkap na forum :D

Anna

Wsparcie

Posty: 1327


Rejestracja:
06-12-2007 11:59

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-01-2009 22:33

iwonkap pisze: To co u nas zadziałało w 100% w bardzo widoczny sposób to terapia SI, grupowy trening umiejętności społecznych i komunikacji. Mnie bardzo wiele nauczyły warsztaty umiejętności wychowawczych.

Witaj, widzę, że jesteś z Warszawy. :D
Czy możesz coś więcej napisać o tym treningu umiejętności społeczych.
syn 14 lat

midianka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2385


Rejestracja:
19-11-2008 13:41

Post 29-01-2009 23:07

Witaj!
To jesteś przeszkoloną mamą :wink:
Opowiesz nam coś więcej o swoim synku i Waszych doświadczeniach?
mój syn marzył o lataniu, a tu tak trudno twardo stanąć na ziemi, a co dopiero odbić się .. (Tak było 5 lat temu)

"Wszys­cy jes­teśmy aniołami z jed­nym skrzydłem: mo­żemy la­tać tyl­ko wte­dy, gdy obej­miemy dru­giego człowieka"Bruno Ferrero

Tomek już to umie!!
Również dzięki Wam:))

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 30-01-2009 00:08

Witaj Iwonkap na forum :D
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

smoczydlo

Awatar użytkownika

Forumoholik

Posty: 2637


Rejestracja:
14-02-2007 18:02

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 30-01-2009 08:15

Witaj iwonkap na forum :).

Przeszłaś już daleką drogę, czytaj i pisz, podziel się z nami Swoimi doświadczeniami :).
Człowiek jest wielki,
nie przez to, co ma, lecz przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 30-01-2009 10:52

Witaj Iwonko.
Napisz trochę więcej o sobie i podziel się doświadczeniami.

iwonkap

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
29-01-2009 21:14

Lokalizacja: warszawa

Post 30-01-2009 15:33

Mój syn ma na imię Wiktor.
Niepokojące zachowania zaczęłam obserwować u niego jak miał 2 i pół roku. Do tego czasu był pogodnym, dobrze rozwijającym się chłopcem, chociaż bardzo wrażliwym i nadaktywnym ruchowo.
Diagnozę stwierdzającą autyzm otrzymaliśmy w Fundacji Synapsis jak syn miał 4 lata.

Pamiętam, jak zgłaszałam pediatrom swoje spostrzeżenia co do niepokojących zachowań dziecka to zawsze słyszałam, że szukam dziury w całym, że małe dziecko ma niedojrzały układ nerwowy i ma prawo zachowywać się tak jak opisywałam, że wyrośnie z tego, itp. A ja czułam że coś jest nie tak, tym bardziej, że Wiktor był drugim dzieckiem, jego starsza o trzy lata siostra rozwijała się zupełnie inaczej.
Żadno z dzieci w rodzinie lub przyjaciół nie zachowywało się w ten sposób.

Kiedy wreszcie okazało się że cierpi na autyzm rozpoczęliśmy terapię.
Najpierw pracowaliśmy w domu wykonując ćwiczenia zalecane przez Synapsis, bo Wiktor absolutnie nie nadawał się do indywidualnej pracy z kimkolwiek, po prostu nikogo nie akceptował ani nie potrafił usiedzieć w jednym miejscu. Te ćwiczenia nazywano sekwencjami.
Muszę przyznać, że regularnie, codziennie stosowane dały w naszym przypadku bardzo zadowalające efekty. Na tyle dobre, że po roku syn poszedł do przedszkola i był gotów na terapię z logopedą.

W wieku 5 lat ruszyła mowa. Walczyliśmy na wielu frontach. Była hipoterapia, Weronika Sherbourne, muzykoterapia, logopeda.
Z rocznym opóźnieniem poszedł do szkoły. Z pomocą pedagoga wspierającego radził sobie całkiem nieźle, nie sprawiał kłopotów wychowawczych, gdyż na szczęście nigdy nie był dzieckiem agresywnym. Raczej przejawiał autoagresję, co też udało nam się jakoś wyeliminować.

W wieku 9 lat zaczęliśmy stosować terapię SI. Trochę późno, ale wcześniej nikt niestety nam tego nie sugerował.
Testy przeprowadzone przez terapeutę wykazały, że Wiktor funkcjonuje z odruchami SI na poziomie dziecka 4,5 letniego. I naprawdę przez dwa lata terapii nastąpił bardzo duży postęp w jego rozwoju, poprawiła się orientacja przestrzenna, nauczył się w tym czasie jeździć na rowerze, pływać, unormowały się też emocje i poprawiła koncentracja uwagi.

W wieku 12 lat syn miał ponowną diagnozę tym razem w ośrodku Scolar i poprawa była tak wielka, że orzeczono Zespół Aspergera.
Rozpoczęliśmy trening umiejętności społecznych. Są to zajęcia w grupach 4-5 osobowych, w trakcie zajęć przerabiane są sytuacje w których nasze dzieci znajdują się każdego dnia, ale kompletnie nie umieją sobie w nich poradzić.
Na zajęciach dzieciaki uczą się również nazywać uczucia których doznają na codzień, radzić sobie z agresją własną lub otoczenia. W małej grupie to udaje się o wiele lepiej niż w zgiełkliwym, pełnym napięć środowisku szkolnym. Doświadczenia i reakcje utrwalone na zajęciach dzieci przenoszą później na swoje środowisko rodzinne lub szkolne. Tak było w przypadku mojego syna i z tego co wiem po rozmowach z rodzicami inne dzieci uczęszczające na grupę również bardzo z tego skorzystały.

Jako rodzić brałam też udział w treningu umiejętności wychowawczych, w którym uczono nas radzić sobie z trudnymi zachowaniami naszych dzieci, postępowania i reagowania w wielu konfliktowych sytuacjach.

W tej chwili syn uczęszczą do 2 klasy gimnazjum specjalnego, uczy się bardzo dobrze, chętnie bierze udział w kółkach zainteresowań, zwłaszcza teatralnym i muzycznym, bo muzykę lubił od zawsze i wykazywał uzdolnienia w tym kierunku.
Nadal kontynuujemy trening umiejętności społecznych, tylko w starszej grupie wiekowej, bo wiadomo, że niektóre problemy rosną wraz z dzieckiem.

Nie wiem, co mogłabym jeszcze napisać, bo i tak już się rozpisałam ponad miarę. Chętnie odpowiem na konkretne pytania, podpowiem rodzicom z Warszawy gdzie szukać fachowej, rzetelnej pomocy, bo niestety nie wszędzie taką pomoc się znajduje.

Anna

Wsparcie

Posty: 1327


Rejestracja:
06-12-2007 11:59

Lokalizacja: Warszawa

Post 30-01-2009 15:49

Jakże miło czyta się takie optymistyczne posty. :D
I widać, że na ten optymizm ciężko zapracowałaś wieloletnią systematyczną i dobrze ukierunkowaną pracą.
:brawo:

Czy dobrze się domyślam, że na treningi umiejętności społecznych, syn chodzi do ośrodka Skolar ?
syn 14 lat

iwonkap

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
29-01-2009 21:14

Lokalizacja: warszawa

Post 30-01-2009 16:01

chodził tam jak był młodszy, teraz chodzimy do SOTIS, oni organizują bardzo fajne plenery terapeutyczne w lato, mojemu synowi potrzebne są takie samodzielne wyjazdy z dala od nadopiekuńczej mamusi :) W czasie ostatnich wakacji chłopcy wyjechali do Działdowa, rok wcześniej byli w Kazimierzu. Są to tygodniowe pobyty, ale naprawdę bardzo pożyteczne, bo nie każdy obóz zdecydowałabym się wysłać swoje dziecko. Jeśli ktoś jest z okolic Marek, Ząbek, Radzymina to mogę polecić Centrum Wspierania Rozwoju w Markach, oni mają dość szeroką ofertę terapeutyczną i akurat niektóre zajęcia prowadzą ludzie, których mieliśmy przyjemność poznać w trakcie naszej terapii.

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 30-01-2009 16:15

Dziękuję Iwonko za wyczerpującą odpowiedź. Twoje problemy i zmagania są mi bardzo bliskie. Cieszę się, że do nas dołączyłaś.
Mogłabyś podać namiary na to centrum wspierania rozwoju, moźe jakiś link?

smoczydlo

Awatar użytkownika

Forumoholik

Posty: 2637


Rejestracja:
14-02-2007 18:02

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 30-01-2009 16:56

Miło czyta się takie posty, daleką drogę już przeszliście aby pomóc Wiktorowi. Wielkie :brawo: dla Was :).
Człowiek jest wielki,
nie przez to, co ma, lecz przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

iwonkap

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 10


Rejestracja:
29-01-2009 21:14

Lokalizacja: warszawa

Post 30-01-2009 17:12

Dziękuję wszystkim za słowa uznania. Od momentu otrzymania diagnozy minęło 11 lat, nawet nie wiem kiedy, tyle było pracy, tyle zajęć każdego dnia. Mimo, że zrezygnowałam z pracy zawodowej i całe życie podporządkowałam terapii syna niczego nie żałuję, bo największą nagrodą jest dla mnie względny spokój o jego przyszłość. Wiem, że na takim poziomie rozwoju, jaki obecnie przedstawia, powinien poradzić sobie w samodzielnym życiu. Pewnie będzie to raczej samotne życie, bo mimo wielu osiągnięć nadal pozostał problem izolowania się od ludzi, brak chęci do nawiązywania bliskich więzi z kolegami, ale cóż, na to już nie mam wpływu. Nie mogę zmusić syna aby zapragnął towarzystwa innych ludzi, skoro on najbardziej lubi swoje własne towarzystwo i najlepiej się czuje w świecie swoich dość nietypowych zainteresowań :(

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 30-01-2009 17:35

Iwonko, osiągnęłaś bardzo wiele, jesteś wspaniała mamą.
Nie martw się, nasze dzieci mają wprawdzie dużo trudniej, ale nie są na straconej pozycji. Patrząc na dorosłych z ZA nabieram pewności, że wcale nie musi być tak źle, jak podpowiada nam nasza nadopiekuńcza wyobraźnia.
:D

adamino

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 675


Rejestracja:
05-10-2007 22:20

Post 30-01-2009 20:01

Witaj Iwonko.

Jesteś wspaniałą osobą.
Bardzo miło się czyta takie posty.
Mama 9-letniego Adama z ADHD.

Magdalena Cieszyn

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1695


Rejestracja:
13-06-2008 19:07

Post 30-01-2009 20:34

Witaj Iwonko:)

To bardzo pocieszające co piszesz.

Nie wiedziałam, że na terapii SI pracuje się nad orientacją przestrzenną = muszę koniecznie się zapisać (może wtedy mój synek też nauczy się jeździć na rowerze i pływać, no i miło by było, gdyby emocje i koncentracja uwagi były w normie).

A jeśli chodzi o trening umiejętności społecznych, to mam nadzieję, że takowy odbywa się na warsztatach w Czeladzi.

I choć nie jestem z Warszawy i tak mi pomogłaś - dziękuję :D
Następna

Wróć do Leczenie



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot]

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.